Program kulturalny? W TVP niepotrzebny

IP: *.xdsl.centertel.pl 30.07.09, 00:52
bardzo lubie losskot ale nie oglądam bo zazwyczaj wtedy juz spie

pozdrawiam
    • Gość: Paaull Program kulturalny? W TVP niepotrzebny IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 30.07.09, 01:21
      Z przykrością przyjmuję do wiadomości coś, co od dawna było do przewidzenia. Nieregularność, z jaką ''Łossskot'' pojawiał się na antenie telewizyjnej 'jedynki' trudno było uznać za przypadkową, a przesunięcie godziny emisji do czasu sporo po północy w sposób niebudzący wątpliwości wskazywał na rzeczywiste intencje osób obecnie decyzyjnych w TVP.
      Podzwonnym, dla ‘‘Łossskotu'' wydają się być ostatnie odcinki z ważnego (bądź, co bądź) festiwalu Era Nowe Horyzonty, gdzie rozmowy z twórcami, artystami zostały przycięte, czy też mocniej ujmując metaforą - wykastrowane - do czasu budzącego żal i gorycz o irytacji nawet nie wspominając. Trudno mieć pretensję do prowadzących, autorów, którzy nie mają wpływu na udostępniany czas emisji.

      Zarówno mojej skromnej osobie, jak i też grupie znajomych będzie bardzo brakować w dostępnych kanałach telewizyjnych jedynego programu zajmującego się przeglądem aktualnych wydarzeń kulturalnych prezentowanych w sposób pozbawiony infantylnej wręcz - nachalności, banalności - tak powszechnej w innych, nielicznych produkcjach aspirujących do miana programów zajmujących się szeroko pojmowaną sztuką. Często polaryzujące się opinie prowadzących pomagały w wyrobieniu własnego zdania nie rzadko stając się motorem napędzającym do zapoznania się z omawianą treścią. Pomysł skojarzenia trzech panów o czasem skrajnych poglądach i wrażliwości był zamysłem prawdziwie genialnym, a zabawy słowem Chmiela, Dehnela, Tymańskiego - prawdziwą rozkoszą dla uszu.
      Jest jeszcze coś, za co ''Łossskot'' z perspektywy czasu widz miał prawo cenić, a co z tematyką programu niewiele miało wspólnego - zmieniające się z upływem czasu relacje między trójką prowadzących.

      Szacunek Panowie, kawał dobrej i niezapomnianej, naprawdę dobrej pracy wykonaliście.
      Dziękuję i pozdrawiam serdecznie!


      P.S.: Po ciuchu i trochę naiwnie liczę, że jeśli TVP skreśli autorów i prowadzących z ramówki, to może jakaś inna stacja o ogólnopolskim zasięgu zaproponuje współpracę i atrakcyjna, sprawdzona formuła cieszyć będzie tę garstkę populacji zamieszkującej ten kraj kulturą nieco bardziej wyszukaną niż tą prezentowaną na pierwszych stronach tabloidowych gazet.
    • Gość: gkalewski Program kulturalny? W TVP niepotrzebny IP: 79.110.194.* 30.07.09, 10:24
      Tymek powiedziałeś tu bardzo ważną sprawę - Kultura w Polsce jest tak naprawdę
      decydentom, władzy niepotrzebna...bo wywołuje ferment, zmusza do myślenia.
      Niestety nasi władcy lansują Polskę jako kraj taniej siły robocze4j ma~ło
      wymagającej, więc takiemu założeniu sprzyja miska kultura, bo jest właśnie na
      rękę tym, którzy instalują tu firmy, Oni chcą stabilności zysku, i
      przewidywalności nastrojów społecznych, a nienowych rewolucjonistów!!! Witaj w
      Tuskolandii i Schetynogrodzie!!!
    • Gość: Ola Program kulturalny? W TVP niepotrzebny IP: *.adsl.inetia.pl 30.07.09, 14:12
      Ja dowiedziałam się o tym programie dopiero z Gazety. Bardzo żałuję, że
      nigdy go nie obejrzałam, ale o 1 w nocy zawsze śpię. Takie programy
      powinny być puszczane o normalnej porze!
      • g.suss Re: Program kulturalny? W TVP niepotrzebny 30.07.09, 17:57
        Archiwalne odcinki można
        obejrzeć w internecie
        , o ile spewnia się pewne warunki - myli się bowiem ten, kto sądzi, że
        telewizja publiczna jest dla wszystkich. W internecie telewizja publiczna jest
        tylko dla użytkowników windows, internet explorera i windows media playera w
        odpowiednich wersjach, a i to nie wszystkich, a tylko szczególnie cierpliwych i
        mało nerwowych.

        Pewnego razu zadałem sobie trud pożyczenia laptopa z windows celem obejrzenia
        jednego materiału na itvp - niestety, na łączu 10 Mbps film co minutę robił
        trzydziestosekundowe przerwy na buforowanie i ostatecznie zrezygnowałem.

        Znamienne, że w dobie wszechobecnego youtube'a, porntube'a i wszelkich innych
        tube'ów działających z sukcesem na wszelkich możliwych platformach sprzętowych,
        telewizja rzekomo publiczna wydaje publiczne pieniądze na takie - pardon -
        kompletne gó....
    • Gość: Cinemak Program kulturalny? W TVP niepotrzebny IP: *.chello.pl 30.07.09, 14:26
      http://www.Cinemak.pl najnowsze filmy online i seriale online!!
      Polecam.
      Sprawdz!!
    • Gość: Adam Z. Łoskot był kiepski i nudny IP: *.ramtel.pl 01.08.09, 21:47
      Uważam, że zdjecie tego programu z anteny jest krokiem uzasadnionym
      i sensownym.
      Program byl bardzo kiepski, prowadzący kompletnie poza mainstream'em
      tego co dzieje sie w polskiej kulturze.
      Auto-lanser Tymański i nadęty Dehnel -gwiazdeczka jednego sezonu
      (blaknąca) ani merytorycznie ani formalnie nie byli w stanie
      sprostac wymogom fotkatu tygodnika kulturalnego.

      Oby dyrekcja TVP powierzyła prowadzenie nastepcy Łoskotu ludziom
      lepiej zorientowanym w tym co wazne a co marginalne w polskiej
      kulturze.
      • Gość: Dziadek Mróz Re: Łoskot był kiepski i nudny IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 04.08.09, 21:41
        dehnel jako "blaknąca gwiazdeczka jednego sezonu"? rzeczywiście: sezon 2004/2005
        "żywoty równoległe" (nagroda kościelskich), sezon 2006/2007 "lala" (paszport
        polityki i nominacja do angelusa), sezon 2008/2009 "balzakiana" (nominacja do
        nike). blaknięcie kompletne, co? :D
      • Gość: Karolina Re: Łoskot był kiepski i nudny IP: *.ssp.dialog.net.pl 14.10.09, 00:57
        Pan Adam Z. chyba nie wie co pisze!!! Uważam, że to jeden z
        najlepszych programów kulturalnych jaki ukazał się na antenie
        polskiej telewizji publicznej, ponieważ o stacjach prywatnych lepiej
        nie wspominać. Faktem jest, że prowadzący Łoskot zajmowali się, jak
        to określił Pan Adam - marginesem polskiej kultury i dzięki im
        wielkie za to!!! Ponieważ, tak zwanych programów kulturalnych, które
        zajmują się tą "prawdziwą" polską kulturą jest dużo!!! Np "Mam
        talent", "Jak oni śpiewają", "Taniec z gwiazdami"...No naprawdę mamy
        się czym pochwalić. Kultury i sztuki w naszej polskiej telewizji
        jest pod dostakiem. Proszę was ignoranci, zostawcie Łoskot w spokoju
        dla ludzi takich jak ja, którzy pamiętają "ART NOC" czy dawne
        audycje w radiowej trójce Tomasza Beksińskiego, ludzi którzy są
        marginesu bo faktycznie, ludzi myślących jest w tym kraju coraz
        mniej.
    • czarnysadov Kryzys kobiecości 03.08.09, 02:21
      Ja uważam że brakuje nam jakiejś sztuki o kryzysie kobiecości. Oto część kobiet nie może wyrosnąć z określonej przez Zygmunta Freuda ... stadium falicznego kiedy ujawnia się zazdrość posiadania penisa charakterystycznego dla płci przeciwnej. Owszem kobiety mają mase silnych stron lecz nigdy nie będą mężczyznami - same nie szanując tego kim są dążą do posiadania pewnych atrybutów choćby poprzez narzucanie norm prawnych. Jest to ciekawe zjawisko i ta zazdrość jest bardzo pochlebna dla mężczyzn i sprawia im wiele radości. Jeszcze nikt tego w teatrze nie pokazał w tym świetle.
      • czarnysadov Re: Kryzys kobiecości 03.08.09, 03:23
        Spotykamy się z szeroką dyskusją na temat kryzysu męskości. Temat ten jest szeroko dyskutowany dlatego postanowiłem się skupić na kryzysie kobiecości – który jest przemilczany lecz bardzo dobrze zauważalny.

        Zygmunt Freud i faza falliczna

        Słynny psycholog określił pewien wiek w którym dziewczynki i chłopcy zaczynają zdawać sobie sprawę z odmienności swoich płci. Inaczej reagują chłopcy inaczej dziewczynki. U chłopców pojawia się strach przed kastracją i kobietami (które uważają za wykastrowanych chłopców) u dziewczynek pojawia się zazdrość z powodu nie posiadania członka i poczucie gorszości.

        Dokładny opis fazy fallicznej u kobiet wygląda następująco:

        „U dziewczynek stadium falliczne także kończy się kompleksem kastracyjnym. Dziewczynka widząc, że organ tak ważny w tym stadium (w przypadku dziewczynki to łechtaczka, która pełni w tym wypadku funkcję małego fallusa) jest znacznie mniejszy niż u chłopca, czuje się mniej wartościowa i zaprzestaje masturbacji. Istnieje kilka rozwiązań tego kompleksu u dziewczynek. Zwykle dziewczynka zaczyna pragnąć namiastki fallusa w postaci dziecka i z tego powodu zwraca się w kierunku ojca. Tak zaczyna się kształtować kompleks Edypa (zwany u dziewczynek także kompleksem Elektry). Kompleks ten nigdy nie znajduje tak radykalnego rozwiązania jak u chłopców. Dziewczynka może także łudzić się nadzieją, że kiedyś będzie miała fallusa, co może zaowocować ukształtowaniem się kompleksu męskości; dziewczynka, a później kobieta za wszelką cenę chce być lepsza od mężczyzn. Może także zaprzeczyć temu, że nie posiada fallusa, co w przyszłości może okazać się przyczynkiem do psychozy.”

        Moim zdaniem w obecnych czasach coraz szersze kręgi wśród kobiet zatacza problem wyjścia z tej fazy. Jest to szczególnie widoczne pośród kobiet z szeroko rozumianych środowisk feministycznych. Te kobiety mają szczególny problem z zaakceptowaniem baku członka i poczuciem (nie uzasadnionym) gorszości. Niestety kobiety nigdy nie będą posiadać penisa. Czego nie mogą znieść feministki - wiele kobiet wybiera inne sposoby realizacji samych siebie niż mężczyźni – nie są to wybory ani lepsze ani gorsze – więcej kobiet chce być pielęgniarkami tak jak więcej mężczyzn idzie do wojska, kontynuując więcej kobiet znajdziemy na studiach humanistycznych niż na politechnikach. Oczywiście są kobiety realizujące się w naukach ścisłych i mężczyźni pielęgniarze – to jest naturalne. Problemem jest szerokie poczucie gatunkowej krzywdy. Kobiety które nie wyrosły z fazy fallicznej odczuwają dyskomfort tego że nie posiadają penisa i dla ich gatunku wiąże się to z wieloma konsekwencjami. Wmawiają dookoła iż są prześladowane i że kobiety sukcesu (oczywiście według nich kobieta sukcesów to tylko kobieta odnosząca sukcesy w „męskich” dziedzinach) są kwiatkiem do kożucha stworzonym przez mężczyzn.

        Stąd pojawia się presja na to aby w jakiś sposób udowodnić iż się owego mitycznego penisa posiada. Nie da się w normalny sposób zaczyna się szukać możliwość narzucenia prawnie zmiany takiej sytuacji.

        Na nic prośby aby uszanować wybór kobiet które realizują się w inny sposób, na nic argumenty że po prostu pewnymi rzeczami mniej kobiet się interesuje lecz te które próbują szans w tych dziedzinach co mężczyźni mają równe szanse. Tu chodzi o udowodnienie czegoś samym sobie.

        Mi jako mężczyźnie jest to niezwykle pochlebiające, lecz chyba jednak należy pochylić się głębiej nad problemem i w jakiś sposób wzbudzić dumę w kobietach z tych kręgów z tego kim są i wytłumaczyć im iż najlepiej jest zostawić wszystko naturalnym wyborom podejmowanym przez jednostki zamiast wtrącać się w to z sztucznymi regulacjami. Skrajnym osobnikom zalecał bym wizytę u psychologa.
    • Gość: ss Wielka bzdura! IP: *.dynamic.gprs.plus.pl 03.08.09, 09:01
      Bzdety i farmazony!
    • beauty.kasioola Re: Program kulturalny? W TVP niepotrzebny 14.10.09, 21:35
      Niestety, ja uawqazam,ze nasza Tv serwuje nam mniej ciekawych programow, ale
      dostalam w prezencie od chłopaka pakiet na Planete i teraz moze troche mniej
      czytam,ale wiecej ogladam ciekawych programow.
      • tami-lla Re: Program kulturalny? W TVP niepotrzebny 15.10.09, 22:50
        beauty.kasioola napisała:

        > Niestety, ja uawqazam,ze nasza Tv serwuje nam mniej ciekawych programow, ale
        > dostalam w prezencie od chłopaka pakiet na Planete i teraz moze troche mniej
        > czytam,ale wiecej ogladam ciekawych programow.

        a co to jest pakiet planete??
        • onelupa Re: Program kulturalny? W TVP niepotrzebny 16.10.09, 01:15
          kolezance chyba sie pomylilo i chodzilo jej o program planete i moze jakis
          pakiet przyrodniczy? a co do tvp to nie dosc ze programow kulturalnych jest
          bardzo malo to zawsze sa puszczane o jakis nieludzki porach, glownie w srodku
          tygodnia, kiedy wiekszosc osob juz spi. no i oczywiscie praktycznie nie sa
          promowane, ja zazwyczaj trafiam na nie przypadkiem jesli akurat nie moge zasnac
          w nocy...
Pełna wersja