Dodaj do ulubionych

Mały Książe

IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 11.12.01, 12:52
Napiszcie prosze co sądzicie o tej książce.
Obserwuj wątek
    • szecherezada Re: Mały Książe 11.12.01, 20:41
      maly ksiaze to ksiazka, ktora odmienila moje zycie, czytalam ja setki razy, po
      polsku, po angielsku(niezly absurd co?) i po francusku, mysle, ze zawiera co
      najmniej tyle wzorcow postepowan, co dekalaog, ale jest bardziej ludzka,
      wspolczesna i bardziej "kochana", choc smutna, to przynosi nadzieje...
    • Gość: Kaja Re: Mały Książę w oryginale IP: 217.11.141.* 11.12.01, 20:50
      galeb.etf.bg.ac.yu/mp/mp/pp.html
      • mikolaj7 Re: Mały Książę w oryginale 11.12.01, 21:36
        Gość portalu: Kaja napisał(a):

        > <a href="http://galeb.etf.bg.ac.yu/mp/mp/pp.html">galeb.etf.bg.ac.yu/mp/mp/pp.h
        > tml</a>

        a ja niestety nie umiem po francusku... a o ksiazce moge
        powiedziec tyle, ze jest po prostu piekna.
    • maly.ksiaze Re: Mały Książe 11.12.01, 21:44
      Jest to jedna z tych nielicznych ksiazek, ktora - jesli ja 'dobrze'
      przeczytasz - pojdzie za Toba wszedzie.

      Pozdrawiam,

      mk.

      PS. republika.pl/oskarm/ksiazka/ksiazka.html
      • Gość: Gollum Re: Mały Książe IP: *.walbrzych.dialog.net.pl 16.01.02, 16:55
        Mały Książę jest calkiem przyjemny, ale tylko na raz. Sa lepsze, moze mniej
        natchnione i pelne prawd czy moralow ksiazki, np. Wladca Pierscieni.
    • Gość: Ginny Re: Mały Książe IP: *.net.bialystok.pl 17.12.01, 16:00
      A cóż można powiedzieć o czymś tak cudownym? To była chyba jedyna lektura-
      oprócz "Kamieni na szaniec"- którą czytałam z przyjemnością. Do dzis znam
      mnóstwo cytatów, choć minęły 4 lata. To magiczna książka. A czy może ktoś
      czytał...jakby to ująć... drugą część? Ukazała sie jakiś rok temu, ale jeszcze
      nie spotkałam się z nią. Zapewne beznadziejna, co?
    • Gość: tomciob Re: Mały Książe IP: *.warszawa.sdi.tpnet.pl 29.12.01, 15:17
      Witam wszystkich (a Biedronę w szczególności - co za zbieg okoliczności)
      Taka piękna mała książeczka. Piękna bo napisana językiem najprostszym z
      możliwych. Bezpośrednim, konkretnym, każde słowo znaczy w niej to co naprawdę
      znaczy bez żadnych podtekstów. Siłą Małego Księcia są słowa, a właściwiej
      bezpośredniość ich znaczeń. Tam kocham znaczy kocham, przyjaciel to przyjaciel,
      a łzy to smutek po stracie kogoś naprawdę bliskiego. Głównym i najważniejszym
      tematem Małego Księcia jest oczywiście miłość. Miłość rozumiana bezpośrednio i
      jednoznacznie jako bycie z kimś. Są w Małym Księciu ludzie ze swoimi wszystkimi
      sprawami i jest pytanie: która z tych spraw jest dla mnie najważniejsza. Mały
      Książę nie ma problemu z odpowiedzią na to pytanie. Najważniejsza dla niego
      Róża ma tylko cztery kolce do obrony przed światem. Dla niej naprawdę warto żyć.
      Gdybym miał wybrać książkę tę jedną jedyną, którą muszę wziąć na bezludną wyspę
      miałbym tylko jeden problem: zabrać Biblię czy Małego Księcia. Najpewniej
      rzuciłbym monetą.
      Pozdrawiam. (tomciob)
      • Gość: Biedrona Re: Mały Książe IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 10:07
        Dziękuje Ci pięknie.
    • Gość: jenko Re: Mały Książe IP: *.lubin.dialog.net.pl 29.12.01, 16:31
      Mały ksiaze jest to ewenement jedyny w swoim rodzaju dla kazdego bez wzgledu na
      wiek. Czytałam ja mając -nascie lat, potem czytalam moim dzieciom gdy były w
      wieku przedszkolnym, teraz i ja i one wracamy do niej systematycznie. Czytając
      ją dziesiątki razy ma się wrażenie że czyta sie po raz pierwszy. pozdrowienia
      • Gość: Biedrona Re: Mały Książe IP: *.sosnowiec.sdi.tpnet.pl 31.12.01, 10:13
        Przepraszam, wszystkim Wam dziękuję.
    • mram Re: Mały Książe 14.01.02, 05:40
      A ja dziękuje wszystkim
      co tutaj...
      po przeczytaniu Waszych wypowiedzi
      do skromnej mej biblioteczki zajrzałem
      a tam Księcia nie ma
      tyle przeprowadzek, tyle zabiegania
      musiał zginąć...
      księgarnie mam 3/5 metra od swojej pracy
      łatwo nadrobić
      może kto jeszcze napisze co...?
      bo to piękne takie
      niemal jak sam...
      może.
    • poomerang Tylko nie dajcie sie nabrac... 20.03.02, 08:58
      Tylko nie dajcie sie nabrac na niejakiego "Malego Ksiecia odnalezionego"
      autorstwa niejakiego Davidtsa (czy cos takiego). Jest to niby
      ciag dalszy, ale czegos rownie PUSTEGO nie znajdziecie w calej
      literaturze.
      • Gość: n0str0m0 a nikt z was sie po prostu zwyczajnie... IP: *.lightspeed.com.sg / 10.25.1.* 20.03.02, 09:09
        nie poplakal czytajac go?

        plakalem gdy odchodzil
        jak mialem 3 lata
        i sluchalem mamy
        siedzac jej na kolanach

        lza sie kreci
        gdy czytam
        mojemu synowi

        a minelo 36 lat...

        malo sie zmienia
        gdy sie ma do czynienia
        z doskonaloscia

        nostromo
    • ignatz Re: Mały Książe 20.03.02, 10:45
      To ja juz sie nie bede wypowiadal...
    • vwdoka Re: Mały Książe 20.03.02, 11:35
      Można napisać tylko jedo, JEST BOSKA!
      Pozdrawiam,
      vwdoka
      • Gość: ryzymałp Odmienne zdanie IP: 195.116.167.* 20.03.02, 15:12
        Osmiele sie mieć odmienne zdanie o " Małym Księciu". Mały Ksiąze jest dla mnie
        jeszcze jedną książką... jak to nazwać, żeby nie urazić?
        Chodzi o to, że są takie książki,jak na przykład " modlitwa żaby" de Mello,
        które pełne sa bardzo banalnych prawd, zalatuja moralizatorskim smrodkiem i
        podaja gotowe recepty na życie.
        Wszystko to podane jest na tacy, za pomoca bardzo prostych, zbyt prostych,
        czytelnych dla każdego alegorii. Tu nie ma miejsca na myślenie, na
        zastanawianie się, własna interpretacje zdarzeń. To są stosy " złotych myśli"
        i " mądrości zyciowych".
        Osobiście wolę książki, które nie mówią aż tak wprost.
        Do powyższych zaliczyła bym równiez " Alchemika".
        • Gość: maly.k Re: Odmienne zdanie IP: *.BrockU.CA 20.03.02, 16:29
          Widzisz, wszystko zalezy od tego, kiedy sie do tej wody wchodzi *po raz
          pierwszy*.

          Pozdrawiam,

          mk.

          PS. W 'Malym Ksieciu' nie znalazlem stosow madrosci zyciowych. Moze nie umiem
          szukac.
          • Gość: ryżymałp Re: Odmienne zdanie IP: 195.116.167.* 20.03.02, 16:58
            Oj, cos takiego pamiętam : że najważniejsze jest niewidoczne dla oczu (
            prawda, ale co za banał) i że przyjaciela sobie trzeba oswoić- co to jest jak
            nie " mądrości życiowe"?
            A pierwszy raz ( i jedyny ) czytałam małego księcia w ósmej klasie.Za późno
            chyba.
            • Gość: miranda Re: Odmienne zdanie IP: *.dhcp.adsl.tpnet.pl 21.03.02, 11:12
              Czytam mojej 5-letniej córce, uwielbia ją. Sama też słucha na kasetach w
              wykonaniu Krzysztofa Kołbasiuka.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka