Dodaj do ulubionych

"korektorzy" z wydawnictwa MAG

23.07.03, 11:18
Stan, w którym znalazł się agrafek jest stanem głębokiej irytacji. Agrafek
kupił sobie bowiem powieść jednego ze swych ulubionych autorów poświęconą
przygodom jednego z ulubionych agrafkowych bohaterów. Agrafek czyta takie
powieści głównie w autobusie w drodze do pracy, bo głównie wtedy ma czas.
Siedzi więc agrafek i czyta takie zdanie:
"Truposz wydawał się pogrążony w głębokim śnie, ale i tak się byłem
pogrążony w myach."
W jakim to jest języku????
I nie jest to wyjątek.
Zapewniając, że powyżej napisane zdania mam poukładane w myślach w znacznie
mniej grzecznym słownictwie
pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Druss Re: 'korektorzy' z wydawnictwa MAG IP: 81.210.22.* 23.07.03, 11:27
      Witam....
      A mi MAG leciutko podpadł przy okazji tomu opowiadań Neila Gaimana. W długim
      wstępie autor odnosi się po kolei do wszystkich utworów, lecz gdy popatrzymy
      na spis treści, okaże się, ze kilku z nich... brakuje. Zbyt drastyczne
      opowiadania zostały wycięte, aby nie szokować biednych czytelników... :-(
      Cenzura????

      Ukłony,
      Druss
      PS. Ale ogólna ocena zbioru jest jak najbardziej pozytywna :-))
    • magdusia8 Re: 'korektorzy' z wydawnictwa MAG 23.07.03, 11:33
      Cóż, można tylko współczuć Agrafkowi ... Ja w tej chwili czytam "Cesarzową
      Orchideę" i natrafiłam tam na takie zdanie (to nie cytat, bo kiążkę mam w
      domu): zwieszały się kaskady wistarii. A tak naprawdę, to chodzi o wisterię -
      pnącze o przepięknych kwiatach. Wistaria jest wymieniona z nazwiska co najmniej
      dwukrotnie, nie jest to więc pomyłka. Ja się akurat znam na roślinach (trochę),
      ale za to nie znam się na innych sprawach i skąd mogę mieć ufność, że COKOLWIEK
      w tej książce odpowiada prawdzie?
      Pomyłki przytrafiają się oczywiście nawet najlepszym, ale czemu
      zniknęła "instytucja" erraty?
    • soczewica zrobili hecę z Robin Hobb :( 23.07.03, 12:02
      został wydany pierwszy tom nowej trylogii pt. "Misja Błazna" -
      kontynuacji "Skrytobójcy", wydanej kilka lat temu w seri fantastyka.
      ajajj, pomyłka goni za pomyłką. Łowczyni Wawrzyn kilka razy ma zostawione
      oryginalne imię Lauriel, konie Błazna i Bastarda Rycerskiego kilkakrotnie
      zmieniają swoje nazwy, i jeszcze pełno literówek - wygląda to tak, jakby ktoś
      pisał w Wordzie a ktos inny pospiesznie mu dyktował.
      o co chodzi? czy mają aż tak kiepskich edytorów (z tłumaczeniem też nie zawsze
      do końca sprawnie to wygląda), czy są aż tak zachłanni i się spieszą?
      polekku, polekku MAGowie...

      soczewica
    • Gość: anonim Redaktorzy z innego wydawnictwa IP: *.chello.pl 23.07.03, 14:04
      Inne, (jedno z większych) wydawnictwo ma również swoje wiekopomne osiągnięcia;
      oto cytat:
      "Sama torebka leżała na podłodze, przygnieciona nogą krzesła, na którym
      siedziala."
      Kwiatek ze słynnej powieści dla panienek. pzdr.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka