Gość: golemno
IP: *.b-ras1.prp.dublin.eircom.net
05.12.07, 11:01
Ostatnio czytalam i ogladalam Ojca Chrzestnego.
Ksiazka wspaniala, film wspanialy, co rzadko sie zdarza. Przynajmniej
mi sie zdarzylo pierwszy raz.
Ogladajac Imie rozy wcale nie potrafilam rozpaczac nad plonoca
biblioteka, natomiast w ksiazce strasznie to przezywalam.
No ale przykladow jest mnostwo, to tylko dwa....