Dodaj do ulubionych

Na czym polega... ?

27.12.01, 15:13
Na czym polega "szybkie czytanie"? Na opuszczaniu wyrazów w zdaniu? Bardzo
proszę, może ktoś mi wyjaśni.
pzdr
Obserwuj wątek
    • Gość: Kulka Re: Na czym polega... ? IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 27.12.01, 20:15
      o ile wiem to na pozbyciu się nawyku literowania ,rejestrujesz obraz w całości.
      • polynomial Re: Na czym polega... ? 28.12.01, 08:09
        Tylko tyle? Tzn. czytałem kiedyś, dosyć dawno temu, wywiad z pewną osobą, która
        wygrała konkurs "szybkiego czytania" powiedziała wlaśnie coś podobnego. Ale na
        koniec stwierdziła, że chciałaby następną ksiązkę przeczytać NORMALNIE.
        Wychodzi na to (nie wiem, to tylko moja interpretacja), że szybkie czytanie
        jest... gorsze?! Qrcze! Sam nie wiem, bo tyle jeszcze książek przede mną, życie
        któtkie i niepewne (wąglik, samoloty taranujące wieże, dziura budżetowa itp.).
        Czy ktoś z Was "szybko czyta"? Bardzo proszę o liczne opinię (las rąk, jak się
        mówi w szkole).

        Best regards all
        Polynomial
        • Gość: Anna M Re: Na czym polega... ? IP: *.devs.futuro.pl 28.12.01, 09:36
          Szybkie czytanie nie jest gorsze. Polega przede wszystkim na pozbyciu się
          nawyku powtarzania "na głos" (także w myślach) tego, co się czyta. Ten nawyk
          wyrabia się podczas nauki czytania w szkole - wszystko sylabizujesz na głos.
          Ludzie, którzy nauczyli sie czytać sami nie mają tego nawyku i czytają dużo
          szybciej. Po drugie chodzi o poszerzenie pola widzenia, a po trzecie o
          użycie "wskaźnika", który prowadzi oko po linii tekstu. I o skupienie.
          Oczywiście ta metoda najlepsza jest do czytania tekstów informacyjnych. Czyta
          się je kilka razy, zwracając uwage na różne rzeczy, podkreślając czy robiąc
          notatki itp. Jeśli czytasz literaturę piękną i chcesz rozkoszowac się słowem,
          to sobie daruj.
          A dlaczego pani chciała czytać książke "normalnie"? Po wyścigach nie wolałbyś
          pochodzić spokojnie?
    • Gość: M Re: a propos ;-) IP: 217.11.141.* 28.12.01, 12:16
      "Kryzys literatury bierze się także z kryzysu czytelnictwa, ze sposobu, w jaki
      ludzie czytają. Czytelnik jest dziś częściej biernym, powierzchownym odbiorcą,
      niż uważnym, skupionym współuczestnikiem tworzenia literatury. Podają
      alarmujące statystyki, że wielu ludzi nie kupuje książek, nie czyta ich. Ale
      równie niepokojące jest to, że ci, którzy czytają, czynią to źle - pospiesznie,
      nieuważnie, "po łebkach". Nawet jeżeli przeczytają książkę, to tylko pozornie,
      niewiele z niej pamiętając. W ten sposób rozmijają się, nigdzie się nie
      spotykając, dwa różne rytmy: rytm pisania - powolny, skupiony, refleksyjny,
      oraz rytm czytania - ten właśnie przelatujący po powierzchni liter i zdań.
      (Jednym z absurdów naszej cywilizacji są tzw. szkoły szybkiego czytania.
      Najlepiej byłoby uczyć w nich na tekstach Husserla czy Heideggera)."

      Ryszard Kapuściński
      "Lapidarium III"
      • Gość: Anna M Re: a propos ;-) IP: *.devs.futuro.pl 28.12.01, 12:37
        Z całą pokorą wobec mistrza musze powiedzieć, że nie ma racji. Chodziłam na
        kurs szybkiego czytania i mogę spokojnie powiedzieć, że: a) nie chodzi o
        czytanie "po łebkach", tylko przyspieszone, głównie za pomocą metod, o których
        pisałam wyżej i nie będę się powtarzać i b) nie dotyczył on "literatury" tylko
        raczej podręczników i to nie po łebkach tylko odwrotnie - zwracania uwagi na
        najważniejsze.
    • polynomial Re: Na czym polega... ? 31.12.01, 08:12
      Dziękuję bardzo wszystkim za odpowiedź (szczególnie Annie M.). Naukę szybkiego
      czytania odstawiam ad acta, na przyszłość (może?!) Faktycznie1 Nie wyobrażam
      sobie błyskawicznego przeczytania (nawet bez świadomego powracania do
      niektórych fragmentów tekstu) np. Władcy Pierścieni lub Lorda Jima. Zrozumiałem
      o co chodzi, a czego nie mogłem się dowiedzieć w jednoznaczny sposób z folderów
      reklamowych firm uczących tej techniki "pochłaniania" książek.

      Best regards
      Polynomial

      Szczęśliwego Nowego Roku!
    • Gość: Kita Re: Na czym polega... ? IP: *.krakow.sdi.tpnet.pl 02.01.02, 20:40
      Na obejmowaniu wzrokiem calego akapitu, a nie jednego slowa i tak potem słowo
      za slowem. Czytanie calymi myslami.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka