Gość: k_f_p IP: *.koba.pl 22.04.08, 07:33 możecie mi kilka polecić? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: gosc Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: 172.25.252.* 22.04.08, 08:51 a warto takie polecać? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.koba.pl 22.04.08, 21:31 Gość portalu: gosc napisał(a): > a warto takie polecać? Nie, nie warto. Ale zawsze można spróbować. Może jednak się opłaci. Odpowiedz Link Zgłoś
pavvka Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 22.04.08, 08:53 Poniekąd 'Kontrabasista' Patricka Suskinda Odpowiedz Link Zgłoś
tiresias Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 22.04.08, 14:05 Ozzy Osbourne. Autobiografia. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 23.04.08, 12:23 A można z czystej ciekawości zapytać, jakie powody leżą u podstaw twojego pragnienia takich książek? :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.koba.pl 23.04.08, 15:10 > A można z czystej ciekawości zapytać, jakie powody leżą u podstaw twojego > pragnienia takich książek? :-) Oczywiście można, lecz nie warto. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 23.04.08, 17:37 Zaspokajanie mojej ciekawości zawsze uważam za warte zadawania pytań. To jakie są te powody? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 02.06.08, 09:39 > Zaspokajanie mojej ciekawości zawsze uważam za warte zadawania pytań. > > To jakie są te powody? Nijakie. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 03.06.08, 12:25 Tak sobie po prostu siedziałeś i zastanawiałeś się, jakie tu by zadać bezsensowne pytanie, na które w zasadzie nie potrzebujesz odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 03.06.08, 18:27 Ależ potrzebuję odpowiedzi. I chciałbym, żeby ich było jak najwięcej. A do tego najlepiej, żeby były od razu wklejone, albo ewentualnie w linkach (bo jestem strasznie leniwy). Chociaż oczywiście niekoniecznie. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 03.06.08, 18:39 No to do czego potrzebujesz tej odpowiedzi? Przed chwilą napisałeś, że przyczyny zadania pytania są nijakie, czyli - jak zrozumiałam - żadne. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 03.06.08, 18:45 Moje "nijakie" to był rym do twojego "jakie". Reszty się domyśl. Albo nie. A tak swoją drogą to do czego TY potrzebujesz MOJEJ odpowiedzi? Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 03.06.08, 21:03 Do zaspokojenia ciekawości, napisałam już wyżej. Lubię dociekać motywów ludzkich działań na każdym kroku :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 04.06.08, 12:28 No dobra, to jakie są twoim zdaniem moje motywy? Na pewno już masz jakąś teorię. Natomiast moja teoria na temat twojej ciekawości jest taka: słuchasz dużo muzyki poważnej i ten wątek cię trochę niepokoi. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 04.06.08, 12:31 Twoja teoria jest całkowicie słuszna :-) Moja teoria zaś jest taka, że nie lubisz muzyki tak zwanej poważnej i masz zamiar komuś udowodnić, że estyma, jaką ten gatunek (te gatunki) muzyki się cieszą nie jest w pełni zasłużona, popierając argumentację przykładami z literatury. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 04.06.08, 12:41 Brawo, pani detektyw. Prawie idealna dedukcja. Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 04.06.08, 13:25 No i to właśnie mnie niepokoi - skąd takie pełne niechęci zaangażowanie? Podważać jakości 'muzyki poważnej' się nie da, bo muzyka poważna to stulecia przeróżnych gatunków, w ramach których powstawały i wspaniałe dzieła, i potworne kicze, jak w każdym innym gatunku muzyki i ogólnie sztuki. Mogę z biegu wymienić różne kawałki na chybił trafił, które są paskudnym kiczem, i jeszcze uargumentować, dlaczego je za takie uważam. Ale to nijak nie podważy, że w ramach tego, co jest nazywane muzyką poważną, istnieją przepiękne utwory i wiekopomne dzieła :-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 04.06.08, 16:57 Ja do samej muzyki poważnej nic nie mam. Działają mi tylko na nerwy jej fanatyczni słuchacze, którzy bez przerwy podważają wartość muzyki np. rockowej. I masz rację, że jest dobra i zła muzyka poważna. Dlatego napisałem "prawie". Odpowiedz Link Zgłoś
eeela Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 04.06.08, 17:26 Działają mi tylko na nerwy > jej fanatyczni słuchacze, którzy bez przerwy podważają wartość > muzyki np. rockowej. I musisz się zniżać do poziomu dyskursu fanatyków? Nie lepiej dać sobie spokój? ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
eeela a jeszcze 04.06.08, 17:30 Koneserzy muzyki poważnej, którzy nie potrafią docenić dobrych utworów gatunków muzyki spoza muzyki poważnej, to zazwyczaj szpanerzy, którzy słuchają tego, co im się wydaje stosowne. Najczęściej nie potrafią rozróżnić Traviaty od madrygału Monteverdiego. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.net.pl 05.06.08, 08:19 eeela napisała: > Działają mi tylko na nerwy > > jej fanatyczni słuchacze, którzy bez przerwy podważają wartość > > muzyki np. rockowej. > > I musisz się zniżać do poziomu dyskursu fanatyków? Nie lepiej dać sobie spokój? > ;-) > Może i lepiej. ;-) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Skia Poprawka IP: *.internetdsl.tpnet.pl 23.04.08, 12:45 Jak już, to o muzyce KLASYCZNEJ. Chyba, że chodzi ci o poważne brzmienia niepoważnych rockmanów ;p Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: Poprawka IP: *.koba.pl 23.04.08, 15:06 > Jak już, to o muzyce KLASYCZNEJ. Chyba, że chodzi ci o poważne brzmienia > niepoważnych rockmanów ;p Nie pokazuj języka, bo ci krowa nasika, mądralo. ;p Odpowiedz Link Zgłoś
temprana Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 23.04.08, 14:58 Nie do końca źle i w dodatku zdaje się, że tylko w tym krótkim fragmencie, ale że go lubię bardzo, a kniga mało znana, to proszę. Jurij Trifonow, "Bilans wstępny": zaczytanie.blox.pl/2007/05/Muzyka.html Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.koba.pl 23.04.08, 15:21 Dzięki temprana. Niezły fragment. I wykorzystałaś możliwości internetu. Tytułodawcom też dziękuję. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 23.04.08, 16:38 Moim zdaniem pytanie jest źle postawione :-) Bo o co chodzi? a/ O książki, których autorzy nie mają pojęcia o "muzyce poważnej", nie słuchają jej, ale jednak o niej piszą, a nie znając jej piszą źle (nieudolnie), bo kompetencji nie mają? b/ O książki, których autorzy znają "muzykę poważną", ale jej nie lubią (nie cierpią) więc piszą o niej niepochlebnie, a nawet nienawistnie? C/ Inne? :-) a. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: k_f_p Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.koba.pl 23.04.08, 21:29 Chodzi o a), b) i c). Dzięki za doprecyzowanie. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: jolop Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa IP: *.range86-158.btcentralplus.com 03.06.08, 11:43 Wlasnie mialem polecic Mechaniczna pomarancze, ale sobie przypomnialem, ze tam dobrze mowili. Ale z drugiej strony dobrze mowili zli. Wiec moze jednak. Ale dobrzy tam tez byli zli, wiec moze jednak nie. A moze... Odpowiedz Link Zgłoś
truscaveczka Re: książki, w których źle mówi się o muzyce powa 14.06.08, 20:29 Wchodząc do tego wątku zastanawiałam się, skąd nagle tyle książek na taki temat ;) A tu Szanowne Państwo śmichy-chichy sobie urządza! Odpowiedz Link Zgłoś