Co na regał

IP: 193.0.75.* 10.09.03, 13:00
Kochani forumowicze na pomoc!

Od roku mieszkam i pracuję w Warszawie (w agencji reklamowej) i zdążyłem się
zorientować, że tutaj bardzo dużo się czyta książek. W moim miasteczku była
jedna księgarnia, ale sprzedawali w niej tylko podręczniki szkolne i
słowniki. Z lektur pamiętam tylko "nad Niemnem" i jakieś takie "dziady"
i "krzyżaki". Moi nowi znajomi non stop mówią o książkach, a ja udaję, że
wiem o co chodzi, podczas gdy nie kojarzę nawet żadnych nazwisk autorów. Wiem
że to wstyd, ale pomóżcie. Zaprosiłem znajomych do domu, a na regale nie mam
żadnych ksiązek, nie chcę wyjść na buca, a na pomoc sprzedawców w księgarni
nie ma co liczyć, bo ci wcisną wszystko, byle się pozbyć. Proszę was o listę
książek, które powinienem sobie ustawić na półce, żeby być trendy, no wiecie,
to co się czyta i o czym się mówi. Jakby co, to powiem, że jeszcze nie
zdążyłem przeczytać, albo jakieś ogólne frazesy, że ekstra wporzo super.
Dzięki!
    • panchovilla Re: Co na regał 10.09.03, 14:47
      napisz do gph, on całe wakacje spędził na czytaniu ksiązek, a poza tym jest
      szalenie mądry, więc na pewno coś ci doradzi.
      twój przyjaciel pancho
    • Gość: kaska Re: Co na regał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 14:59
      daj ogloszenie w gazecie, ze odkupisz biblioteke. To dosc popularna procedura
      w wawie;-)
      • Gość: gava Re: Co na regał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 10.09.03, 17:17
        powiedzcie mi, że to żarty, a ja mam chwilowe zaćmienie poczucia humoru... co
        na regał? kupić bibliotekę? Aaaiiieee!!!
        • Gość: sioux Re: Co na regał IP: 2.4.STABLE* / *.echostar.pl 10.09.03, 17:47
          Swiat ogarnia pożoga !!!
    • ada08 Re: Co na regał 10.09.03, 18:17
      Może butelki ? Pełne. Z zawartością mniej lub bardziej ''procentową''.
      Znajomi na pewno będą żywo zainteresowani. I docenią.
      I nawet to może Cię taniej wynieść , bo książki sa drogie :-)
      a.
    • Gość: mag Re: Co na regał IP: *.lubin.dialog.net.pl 10.09.03, 19:08
      a może bedziej prościej jak kupisz sobie jedną albo dwie książki o których
      znajomi rozmawiali i je przeczytasz, wtedy nie bedziesz musiał udawać mądrego,
      a brak książek w domu zawsze można wytłumaczyć tym że swoją biblioteke masz w
      domu w swojej miejscowści
    • Gość: Ingrid Re: Co na regał IP: *.ras14.nynyc-t.alerondial.net 10.09.03, 19:40
      Biblioteki tez nie bylo w twojej miejscowosci???Bosz... Mam nadzieje ze to
      tylko prowokacja intelektualna.Skoro do tej pory nie przeczytales niczego to po
      co udawac,ze lubisz czytac???Nie moge,co za post!!!
      • justyna1981 Re: Co na regał 10.09.03, 20:38
        Jak przez rok nic nie przeczytales,to po co probujesz teraz udawac przed
        znajomymi,ze jestes trendy(zajebiscie glupie i snobistyczne slowo)?Poza tym nie
        ma ksiazek trendy - tu decyduje osobisty gust i indywidualne preferencje,mlotku.
    • Gość: ja ka Re: Co na regał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 10.09.03, 21:34
      Jak można prosić o listę książek, żeby pokazać się znajomym?! Jak nie wiesz
      chłopie co się czyta, to nawet lista nic tu nie pomoże ;-))Pozdrowienia dla
      oczytanych znajomych ze stolicy!
      • Gość: Venus Re: Co na regał IP: *.vs.shawcable.net 10.09.03, 22:53
        >>>trendy(zajebiscie glupie i snobistyczne slowo)?<<<<

        Po angielsku trend to jest kierunek, tendencja, dazenie, orientacja, a w
        zaleznosci w jakim kontekscie uzyte moze znaczyc wiecej.
        Np "very trendy" moze byc torebka najnowszej mody., czyli na czasie i modnie.
        jest to slowo zapozyczone z innego jezyka po prostu

        venus
      • Gość: Ingrid Re: Co na regał IP: *.ras14.nynyc-t.alerondial.net 10.09.03, 22:59
        slowo trendy jest trendy i nic na to nie poradzimy-nie ma odpowiednika.Modny?To
        sie kojarzy troche z felietonami tego-jak-mu-tam Antkowiaka (?) w "burdzie" ;o)
        Kazdy z nas chce byc trendowaty,ale na ten post mozna tak naprawde powiedziec
        tylko jedno:
        pffff
        • justyna1981 Re: Co na regał 10.09.03, 23:02
          a mi sie trendy kojarzy z Cosmo.i z pragnieniem ciaglego bycia na topie.
          • Gość: Ingrid Re: Co na regał IP: *.ras14.nynyc-t.alerondial.net 11.09.03, 00:05
            To cool pewnie tez nie jestes tylko zimna ;o)
    • Gość: ryża małpa Re: Co na regał IP: *.lublin.mm.pl 10.09.03, 23:51
      1. Masłowskiej książczynę - jak pytają, mówić że jest be acz nowatorska
      2. Tokarczuk - zachwycac się
      3. Gretkowska - mówić że jest ko...ko.....no jak to n sie mówi...kontro-
      wersyjna
      4. Pilchów kilku - zachwycą cise , zwłaszcza "pod mocnym aniołem " - wiedxiec
      że dostało Nike
      5. " Władcę Pierścieni " - kudy tam filmowi do książki!!!!
      6. Dla zap[achani amiejsca, o ile regal jet szeroki i pokaźny , jakąś serie ,
      może " Encyklopedie Katolicką" albo "Dzieła zebrane " Manna
      7. W rogu położyc cos z Marqeza - " to tak dla odprężenia"

      Na poczatek wystarczy
      • szkoda_lata Re: Co na regał 15.09.03, 14:03
        warto zwrocic uwage, ze nie chodzi o tego Manna od Materny ;)
      • dori7 Re: Co na regał 23.09.03, 09:47
        Hehe :)) I koniecznie gadac, ze reszta zostala w domu :))
    • Gość: Mika_P Re: Co na regał IP: *.plock.sdi.tpnet.pl 11.09.03, 00:24
      Lepiej kupić w antykwariacie niż w księgarni. Niestety, po ksiązkach widać,
      kiedy są nieczytane, więc kupno w antykwariacie nie dość, że załatwi sprawę
      niższym kosztem, to da jeszcze oczekiwany efekt zużycia.
    • Gość: nieufna Re: jak to "nie zdazylem" IP: PHLPROXY* / 216.7.23.* 11.09.03, 07:26
      przeczytac?
      masz przechlapane bo przynajmniej
      jedna musisz przeczytac
      i leciec w blache ze jestes fan zauroczony
    • magdusia8 Re: Co na regał 11.09.03, 08:47
      Proponuję dać ogłoszenie do jakiegoś media, że się poszukuje samych okładek.
      Może ktoś na to pójdzie, na ogół dla czytelników najważniejsza jest treść, nie
      okładka. A dla ciebie i tak żadna różnica, prawda?
      Od razu się przyznam, że pomysł (super, prawda?) ściągnięty od Strugackich.
    • eta kim jesteś [pefał] 11.09.03, 13:16
      jedno z dwojga:
      1.albo jest to prowokacja, mało śmieszna
      2. albo mówisz poważnie, żal mi Ciebie wtedy, udajesz kogoś, kim nie jesteś.
      Radzę Ci zawieś półeczkę, zastanów się co chcesz przeczytać, spytaj kogoś jest
      Twoim autorytetem, kup i
      PRZECZYTAJ!!!!!
      wtedy możesz postawić na półce, i tak kilka razy, albo złapiesz bakcyla albo
      nie, na to nie ma rady.

      NIE SZPANUJ!!! tutaj takich nie lubimy, tu spotykają się miłośnicy książek,
      jeśli chcesz do nas dołaczyć zapraszamy, a chcesz byc trendy to odejdź.

      najważniejsze książka mojego życia: A Sołżenicyn Archipelag GUŁag, Krąg
      pierwszy
      • lalka_01 Re: kim jesteś [pefał] 11.09.03, 13:30
        E tam, to jest prowokacja - i wcale nie taka zla. Co to, milosnicy ksiazek juz
        na amen stracili poczucie humoru? To moze zmienic lektury?
        • pmkowski Re: 11.09.03, 13:47
          Jedź do Ikea. Oni mają tam mnóstwo książek - atrap wypełniających regały.
          Trendy to może nie będziesz, ale zabłyśnieś oryginalnością. Tych autorów na
          pewno nikt nie zna :)
        • Gość: ryża małpa Re: kim jesteś [pefał] IP: *.lublin.mm.pl 11.09.03, 16:29
          He he ..zadziwiaja mnie głosy oburzenia. W życiu nie pomyśłałabym że ktoś może
          brać to poważnie.A ta prowokacja jest jak najbardziej fajna :))
    • ksywa Re: Co na regał 11.09.03, 15:41
      E tam, daj spokój, co bedziesz szaleć na jedno spotkanie. Szybko obdzwoń
      kolegów, ze jest mała zmiana, ze zapraszasz do knajpy i jesteś jeszcze bardziej
      trendy! ;-)) A najbardziej trendy lokale i kluby - to juz sam rozumiesz - inne
      forum;)) pozdr,
      ksywa
      PS: No jakie to ludzie niezaradne są;-) Ale z drugiej strony, pewnie w tym
      miasteczku knajpa jedna była, a i to mordowania, to skad ma wiedzieć, co
      robić...
    • Gość: mik Re: ten to ma orientacje IP: *.mad.east.verizon.net 11.09.03, 16:47
      "w Warszawie (...) zdążyłem się
      zorientować, że tutaj bardzo dużo się czyta książek"
      • Gość: pefał Re: ten to ma orientacje IP: *.acn.pl / *.acn.pl 13.09.03, 01:54
        Wiedziałem, że większość mnie potępi i zgnoi, ale co ja mam zrobić, skoro
        naprawdę czytanie mnie nudzi. Nie powiedziałem, że zależy mi na jednej
        dziewczynie. Gdyby nie ona przyznałbym się bez bicia, że jestem ignorant.
        Dziękuję wszystkim którzy pomogli dobrą radą. Kupię Masłowską, bo o niej teraz
        głośno, więc nie wyjdę na młotka.
        p.v.
        • Gość: gość Re: ten to ma orientacje IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 13.09.03, 10:07
          Już wyszedłeś na młotka, niestety. Czy myślisz, że ta dziewczyna, na której Ci
          zależy się nie zorientuje?
          Skoro czytanie Cię nudzi, to po prostu nie czytaj!
        • Gość: mik Re: no i co? kupiles? IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.09.03, 15:20
          pisz, jak bylo
    • Gość: laki luk Re: Co na regał IP: *.internetdsl.tpnet.pl 13.09.03, 11:28
      hehe, biedni oburzeni inteligenci z forum, hehe - milosnicy ksiazek! za krzty
      poczucia humoru albo poczucia prowokacji. oho, jak sie wspaniale jeden z
      forumowiczow popisal, ze lubi archipelag gulag, no prosze, etetowy inteligent.
      widac, ze co za duzo umberto eco, to niezdrowo.
      • Gość: nefretete Re: Co na regał IP: 2.5.STABLE* / 80.51.245.* 15.09.03, 00:16
        To jest po prostu zalosne, od poczatku do konca! Pewnie czytales z
        zapamietaniem ostatnie "reportaze" w Duzym Formacie i troche za bardzo sie
        wciagnales...
        • Gość: Venus Re: Co na regał IP: *.vs.shawcable.net 15.09.03, 04:53
          a ja doceniam takie szczere wyznanie - nie lubie czytac..
          nawet jesli to tylko prowokacja, takie cos sie zdarza.

          pefale. w nielubieniu czytac nie ma nic zlego.
          Tylko nie mozna mowic tego w taki sposob zeby ten co czyta namietnie sie zle
          poczul - np czytanie to strata czasu, albo ze ksiazki sa glupie..
          Powiedz po prostu ze wolisz gazety.
          Poza tym, na pewno jakies zainteresowania masz - mow o nich i juz.
          Chyba jakis kompletny glab nie jestes?????
          Botom line- lepiej wyglada facet ktory jest pewny siebie i otwarcie mowi
          prawde niz taki ktory probuje byc kims kim nie jest..
          Venus
      • eta Re: Co na regał 15.09.03, 11:20
        przepraszam!
        1. zarzucasz mi brak poczucia humoru, to w którym momencie było śmiesznie?
        2. na prowokacje to było za głupie.
        3. co to za obelga "etetowy inteligent"?
        4. Archipelag GUŁag jest NAJWAŻNIEJSZĄ książką mojego życia.
        5. co masz przeciwko Umberto Eco?

        Do autora wątku:
        nie oszukuj, bo i tak wyjdzie szydło z worka, powiedz jej prawdę, może
        znajdziecie inne współne zainteresowania.

        • Gość: Kubeł Re: Co na regał IP: *.uwoj.wroc.pl 15.09.03, 11:32
          Ksiazki kucharskie!
          Kup sobie mase ksiażek kucharskich i doklej im grzbiety!
          Serio? Zal mi Cie, ale mam rozwiazanie. Wyznaj szczerze dziewczynie jaki masz
          prolem, zrob z siebie zyciowa pierdołę, powiedzże ja kohcasz i że dla niej to
          nawet ksiazki zaczniesz czytac. A on sie wzruszy, że tak sie poswiecasz.
          Bedziecie sobie razem czytali na glos do podusi. I wiesz jak bedzie ladnie...
          po co te kombinacje...
    • Gość: Martyna Re: Co na regał IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 13:11
      Tutaj naprawdę niewiele osób wykazało się poczuciem humoru. A mnie ten wątek
      bardzo ubawił, chociaż ogólnie czuję się koszmarnie (grypa!). Autorowi radzę
      kupić Sapkowskiego, Wiśniewskiego i Grocholę. Kiedy znajomi zobaczą wyżej
      wymienione dzieła na Twojej półce, pominą je znaczącym milczeniem i po chwili
      zmienią temat. Do zagadnień literackich raczej już nie powrócą, co oczywiście
      oznacza dla Ciebie święty spokój. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
      • Gość: Kubeł Re: Co na regał IP: *.uwoj.wroc.pl 15.09.03, 13:49
        ale którego wisniewskiego? Jest conajmniej trzech o zacięciu literackim
        których znam:-)
        • Gość: Martyna Re: Co na regał IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 15.09.03, 16:08
          Mnie chodziło o pana, który napisał "S@motność w Sieci". Rozumiem, że drugi
          znany Wiśniewski nosi imię Michał. Ale kim jest ten trzeci?
        • Gość: Kubeł Re: Co na regał IP: *.uwoj.wroc.pl 16.09.03, 07:43
          Gość portalu: Kubeł napisał(a):

          > ale którego wisniewskiego? Jest conajmniej trzech o zacięciu literackim
          > których znam:-)
          zajrzyj do nowej "odry", "studium", "haartu"
          • Gość: Martyna Re: Co na regał IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 20.09.03, 13:03
            Nie omieszkam.
    • Gość: kaska regał IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 14:05
      w porzo jest nie czytanie wiec po co ci regal???
    • Gość: BlueBerry a moze dziela zebrane Lenina??? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 15:18
      no dziwie sie ze jeszcze nikt nie zaproponowal dziel zebranych wodza rewolucji.
      przeciez to same plusy, duzo tomow, ladnie wydane, wszystkie rowne wysokoscia.
      nie dosc ze pieknie zapelnia regal to jeszcze o pare pieter przebije sie
      wszelkie trendycoole.
    • Gość: mik Re: no i co? i co? kupiles maslowska? IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.09.03, 15:25
      pisz, jak bylo

      (powtarzam wezwanie, bo przedtem sie zle upchnelo)
      • Gość: Pefał Re: no i co? i co? kupiles maslowska? IP: 193.0.117.* 15.09.03, 15:41
        Spokojnie, spotkanie jest w środę, na razie kupiłem kilka albumów o malarstwie -
        Kandinsky, Schiele, Feininger, Masłowską też już mam, nawet zacząłem czytać,
        ale jakiś straszny bełkot, podobno tak mówią blokersy.
        Dzięki za rady, choć w większości wypadków, byly to ukryte lub otwarcie
        wyrażane drwiny. Powtarzam, nie lubię czytać i już, nie mam czasu, co nie
        znaczy, że niczego w życiu nie przeczytałem i nie przeczytam. Praca zajmuje mi
        bardzo dużo czasu, sam nie wiem kiedy moi znajomi czytają, chyba podczas
        urlopu, który ja poświęcam na toatlne leniuchowanie w cieniu palmy...
        Regał powoli mi się zapełni, a przed dziewczyną wcale nie zamierzam udawać
        oczytanego inteligencika, chodzi o to, żeby nikt nie zwrócił mi uwagi, że nie
        mam w domu ksiązek i robił głupie docinki jak niektórzy na forum.
        Narazie, lecę do księgarni po kolejną partię tytułów.
        Pozdrowionka, p.v.
        • Gość: BlueBerry Re: no i co? i co? kupiles maslowska? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 15.09.03, 16:53
          a swoja droga (choc caly czas mam nadzieje ze ten post to prowokacja nie
          najwyzszej proby) piszesz ze pracujesz w reklamie. jako kto? bo mam nadzieje ze
          nie jako copywriter ani art director.

          p.s. jak ktos lubi czytac to zawsze znajdzie na to czas. jak ktos nie lubi - to
          niech mowi o tym otwarcie lub pomija to milczeniem. wszystko lepsze od
          hipokryzji.
    • e998 do Pefała 15.09.03, 16:43
      Stary
      napisałeś że pracujesz w reklamie
      ale pamiętaj że nie jesteś agencją reklamową

      nie musisz trzymać żadnych książek
      lepiej być otwartym ignorantem niż niewrażliwym intelektualistą

      ja bym na Twoim miejscu
      postawił na regale KUBEŁ

      taki na śmieci
      oni by pytali - Ty, a po kiego ci ten kubeł?
      a Ty byś mówił -
      uważam że wysoka literatura to śmieci,
      wolę czerpać z własnego doświadczenia

      ...a przy okazji i parę mądrych kobiet zacznie Cię cenić za szczerość.
      • Gość: Kubeł Re: do Pefała IP: *.uwoj.wroc.pl 16.09.03, 07:44
        po pierwsze - wiadry , kosz, ale nie KUBEŁ!
        Po drugie czy nikt nie zauwazył że pefał to panchovilla?
        Ja stawiam na tego pana.
        • e998 Re: do Pefała 16.09.03, 10:33
          Ciiiiiiii
          to tajemnica
          dla wybrańców
          ja też tak myślę

          a co do wyboru
          wklęsłego przedmiotu który ma stać na półce pefała
          to stawiam na wiadro
          z tych metalowych lekko obitych

          pozdr.
    • Gość: mik Re: Co mozna zobaczyc na regale IP: *.nwrk.east.verizon.net 15.09.03, 19:19
      u Pefala

      www.artsmia.org/collection/search.cfm?start=1&query=Feininger
      kawka, albumiki - bardzo milo
      ludzie, coscie sie przypieli?
    • marry.ann Re: Co na regał 16.09.03, 17:59
      Nie udawaj!! Albo pój do księgarni i powiec co Cię interesuje. koledzy jeśli są
      spoko to podpowiedzą Ci jakieś fajne tytóły. U mnie w klasie (13 ;latek mam)
      mamy z koleżankami taki zwyczaj, że jak coś dobrego przeczytamy albo
      kontrowersyjnrgo to od razu się tym dzielimy. To co czytamy odzwierciedla w
      jakimś stopniu nas same. Dzięki książkom można dowiedzieć się czegoś więcej o
      ludziach. A tak poza tym idź przede wszystkim do biblioteki- tam i doradzą i te
      książki mają taki.. swojski klimat. Pozdrowionka dla wszystkich czytelników:)
      • Gość: pefał Re: Co na regał IP: 193.0.117.* 17.09.03, 13:12
        Dokupiłem dziś rano Hessego -"Narcyz i Złotousty", Kuchnię Śródziemnomorską, bo
        lubię spagetti i chyba upichcę na spotkaniu dla gości, wziąłem też
        Conrada "Nostromo" po angilesku bo był tani, a znajomy powiedział, że u nhas
        nikt Conrada nie czyta, więc mnie nie zagną, z polskiej literatury kupiłem
        wiersze Norwida, bo są trudne i zawsze mogę powiedzieć, że jeszcze nie nadeszła
        pora na ich zrozumienie.
        Olałem Joyce'a i Prousta, żeby nie przesadzić. Przecież jestem normalnym
        człowiekiem, a nie zesnobiałym inteligencikiem w okularkach.
        Co do mojej pracy jestem grafikiem, a z panczowilą mam wspólne tylko inicjały.
        Wiem, że go tu nie lubią na forum, bo to jakiś łobuz jest. Pozdrawiam
        wszystkich miłych ludzi, a reszta niech się wypcha ze swoimi cwaniackimi
        mądrościami. Jakbym chciał o sobie posłuchać, to poszedłbym do księdza, albo
        psychoterapełty. hej!
        pefał
        • Gość: mik Re: przygarnelismy cie jak ojce IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.03, 13:49
          i matki
          choc niektorzy macoszyli
          ale panchovilla sie zbytnio nie czepial
          a ty, pefale, pokis mial regal pusty
          to sie klaniales niziutko
          a teraz z ksiegami zhardziales troszke
          a co bedzie jak sie naczytasz?
          oj, szkoda cie
          odpusc panchovilli, co ci zalezy...
          • Gość: pefał Re: przygarnelismy cie jak ojce IP: 193.0.117.* 17.09.03, 14:05
            Jak zaczynałem wątek, to myślałem, że tu ludzie kulturalni pisują, a okazało
            się że 3/4 to zwykłe buractwo. To że nie czytam, nie znaczy, że jestem gorszym
            człowiekiem, choć w mniemaniu tych co czytają dużo zapewne tak jest. Ale już
            arystotelesowski paradoks logiczny dowodził, że mądroś nie bierze się z
            czytania, ani nieczytania, więc mam to wszystko w głębokim poważaniu. Jeszcze
            raz dzięki dla tych, którzy okazali się mili i doradzili.
            p.v.
            • Gość: mik Re: oj, cos nie tak IP: *.nwrk.east.verizon.net 17.09.03, 14:10
              "arystotelesowski paradoks logiczny dowodził, że mądroś(c) nie bierze się z
              czytania, ani nieczytania"
              a to gdzies przeczytal??????
              kokiet!!!!!!!!
            • Gość: Kubeł Re: przygarnelismy cie jak ojce IP: *.uwoj.wroc.pl 17.09.03, 14:34
              Pefale,
              Twój zamiar, żeby uchodzic za kogos innego niż jestes jest pomyslem, ktory
              stawia cie w gronie 3/4 na tym forum czyli burakow. Nie czytasz, uwazasz ze to
              strata czasu, ale dla doraznej korzysci - zgluszenia panienki czy wyjscia na
              klawego goscia zamierzasz przeprowadzic mistyfikacje i poniewaz nie stac cie
              samego na chwile pomyslunku. Wiec idziesz na skroty, probujac sobie
              skonstruowac jakiegos "bryka", jak ucznika w liceum ktory nie przygotowal sie
              do lekcji. Jezeli w swej naiwnosci sadziles, ze na takim forum spotka cie cos
              wiecej niz drwina, to tylko zle swiadczy o twoich zdolnosciach do predykcji.
              I tak sie dziwie ze tyle osob potraktowalo cie powaznie.
              Mysle, ze mimo wszystko najlepszym rozwiazaniem na zgloszenie jest przyznanie
              sie, jak dziewczyn a cie kocha to bardzo chetnie zapewne przejmie inicjatywe i
              bedzie wam razem bardzo fajnie i goraco ci to polecam. Robienie z siebie
              slizgacza jest bez sensu. Juz lepiej byc wyrazistym i powiedziec, nie lubie,
              nie czytam i juz. Bylo by uczciwsze, bardziej wiarygodne. A ty od poczatku
              grasz w bark wiarygodnosci i sadze ze to wywoluje najwiecej piany na pysku u
              innych. U mnie nie.
              • Gość: lucky Re: przygarnelismy cie jak ojce IP: *.energis.pl 28.10.03, 22:02
                co znaczy "grasz w bark wiarygodności" bo nie jarzę?
            • szkoda_lata czy to dzis TA SRODA? 17.09.03, 14:51
              drogi pefale, co by tu kto nie pisal, jedno jest pewne - wszyscy zadali sobie
              trud sledzenia tego emocjonujacego watku, licze, ze nie pozostawisz sprawy
              otartej i zrelacjonujesz przebieg tej imprezy puentujac 'co na regal'
              serdecznie pozdrawiam,
              szacunek!
              • Gość: Tatarkiewicz Re: czy to dzis TA SRODA? IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 18.09.03, 19:13
                tez chetnie uslysze jak spotkanie, czy moze gimnastykowales sie literacko a oni
                tylko o uciechach cielesnych (jak alkohol - bardzo ucieszny dla ciala)?
                pozdrawiam
                prof.
                • Gość: pefał Finał. Finał. Finał. IP: 193.0.117.* 22.09.03, 16:24
                  Pozdrawiam wszystkich miłych forumowiczów, a banda panchovilli nie się idzie
                  czochrać. Jak czytam morały to zaraz mi się przypomina takie zdaniu o rzucaniu
                  kamienia. Niby wszyscy tacy oczytani, a tolerancji zero, dla kogoś kto nie
                  czyta.
                  Przyjęcie w chacie udało się w 100 %. Książki zakupione przez ostatni tydzień
                  spełniły swoją rolę - były na półkach, więc nikt nie zauważył, że ich nie było.
                  Rozmowa przy kolacji (zrobiłem pyszne spagetti z książki "Kuchnia
                  śródziemnomorska") skupiła się na obgadywaniu szefów i znajomych. Ale był
                  również wątek książkowy. Dziewczyna na której mi bardzo zależy, zapytała
                  towarzystwo, czy słyszeli o nowej książce jakiegoś Kapuściańskiego (tytuł
                  brzmiał "Podróż Heroda" czy jakoś tak), że jest podobno równie niezła jak jego
                  poprzednie pozycje. Wszyscy zaczęli dyskutować na ten temat, choć nikt jeszcze
                  tej książki nie przeczytał. Z rozmowy wywnioskowałem, że to jakiś reporter,
                  więc przywaliłem im taki mniej więcej tekst:
                  "Z całym szacunkiem dla kunsztu autora, ale czytanie książek podróżniczych jest
                  czynnością reproduktywną. Uważam, że lepiej samemu pojechać na drugi koniec
                  świata i przeżyć własną przygodę, zamiast podniecać się w domu przygodami
                  obcych ludzi."
                  Zamurowało ich na chwilę, a ja wiem dlaczego. Żadne z nich, nie zastanawia się
                  nigdy nad tym co robi i dlaczego. Robią swoje życie jak automaty. Niwe potrafią
                  czuć życia swoimi zmysłami, bo się boją, bo nie stać ich na wysiłek własnej
                  pracy, bo wolą biernie odtwarzać zastaną rzeczywistość.
                  Może się zresztą mylę...
                  pafał
                  • eta Re: Finał. Finał. Finał. 23.09.03, 08:11
                    Pefale
                    POzwolę sobie nie zgodzić się z Tobą.
                    "Niby wszyscy tacy oczytani, a tolerancji zero, dla kogoś kto nie
                    czyta."
                    tolerujemy, zauważ, że nie było głosów potępiających Twoją ignorancję, nasz
                    sprzeciw dotyczył Twojego postępowania: oszustwa

                    (zrobiłem pyszne spagetti z książki "Kuchnia
                    śródziemnomorska")
                    gratuluję

                    Z rozmowy wywnioskowałem, że to jakiś reporter,
                    więc przywaliłem im taki mniej więcej tekst:
                    "Z całym szacunkiem dla kunsztu autora, ale czytanie książek podróżniczych jest
                    czynnością reproduktywną. Uważam, że lepiej samemu pojechać na drugi koniec
                    świata i przeżyć własną przygodę, zamiast podniecać się w domu przygodami
                    obcych ludzi."
                    -No i mamy kolejny problem z Tobą, popełniasz taki sam błąd jak wiele innych
                    osób. Nie znasz się a wymądrzasz.
                    Masz prawo do swojego zdania, tego Ci nie zaprzeczam, ale może najpierw
                    przemyśl to to chcesz powiedzieć.

                    Zamurowało ich na chwilę, a ja wiem dlaczego. Żadne z nich, nie zastanawia się
                    nigdy nad tym co robi i dlaczego. Robią swoje życie jak automaty. Niwe potrafią
                    czuć życia swoimi zmysłami, bo się boją, bo nie stać ich na wysiłek własnej
                    pracy, bo wolą biernie odtwarzać zastaną rzeczywistość.
                    Może się zresztą mylę...
                    -pogratulować znajomych, (wcześniej zdaje się miałeś o nich lepsze zdanie?)

                    I na zakończenie: jeżeli obraziłem Cię w którymś momencie dyskusji, to
                    przepraszam, nie było to moim zamiarem.
                    Moje zdanie na temat Twojego postępowania juz wyraziłem.
                    Uważam jednak, że jesteś na dobrej drodze, świadczy choćby o tym cały ten
                    wątek.
                    I jeszcze przepraszam jeśli uważasz, że chcę Cię pouczać.
                    • szkoda_lata Nike dla panczo/ ntxt 23.09.03, 08:31
                    • Gość: pefał Nie jestem oszustem!!! IP: 193.0.117.* 07.10.03, 14:32
                      Łatwoś z jaką niektórzy wysuwają oskarżenia pod adresem innych zdumiewa. A
                      przecież nie przystoi mądremu człowiekowi osądzać życia innych ludzi. Może
                      problem polega na tym, że mądrości nie można wyczytać z książek? Ba, książki
                      przekazują wiedzę, ale czy mądrość?

                      Nie jestem oszustem, nie miałem zamiaru nikogo wprowadzić w błąd. Być może
                      trochę pozoruję rzeczywistość, która mnie otacza, ale w takim razie wszyscy
                      jesteśmy oszustami, bo chodzimy w ubraniach, a urodziliśmy się nadzy. Chciałem
                      przysłonić regał książkami, tak aby ukryć swój wstyd, niczym przyrodzenie
                      figowym listkiem. Nie jestem oszustem, nikogo nie okłamałem, nie oszukałem w
                      celach zarobkowych, czy matrymonialnych. Ustawiłem parę książek na regale, żeby
                      było przytulniej w mieszkaniu, żeby nikt nie zawstydzał mnie pytaniem, dlaczego
                      nie czytam, żebym się nie musiał, nie musiał, nie musiał tłumaczyć...

                      Co do Kapuściańskiego, nie neguję jego talentu i człowieka jako osoby, chodzi
                      mi tylko o to, że największym wrogiem wiedzy jest wola wiedzy, zwłaszcza ta z
                      drugiej ręki. Inaczej mówiąc "wystarczy przeczytać jedną książkę w życiu, aby
                      znać wszystkie, parafrazując słynne żydowskie przysłowie o ratowaniu człowieka.
                      Zastanówcie się nad tym, zanim następny raz zaczniecie oskarżać mnie o
                      niewiedzę.
                      pefał.
                      Ps. Pancho, weź się odwal!
                  • Gość: Kubeł no.no.no.no. IP: *.uwoj.wroc.pl 23.09.03, 13:34
                    Czy ja wyglądam na bande pancho-villi? Ja po rpstu nie lubie jak ktos udaje
                    kogos kim nie jest. Moje swiete prawo. Mało kto lubi pozorantów. Tyle. Nie
                    chodzi o niewiedzę, tylko o jej kultywowanie przy próbach stworzenia pozorów
                    czegos dokładnie przeciwnego. Gratulacje
                    Pozdrawiam
        • Gość: VIIIIV Re: Co na regał IP: 195.216.116.* 23.09.03, 09:17
          Nie obrażaj grafików komputerowych!
          • Gość: jim Re: Co na regał IP: *.il.waw.pl / *.il.waw.pl 23.09.03, 10:00
            Pefał prowokatorze, znowu sobie robisz jaja z tego forum.
    • dori7 Re: Co na regał 23.09.03, 10:13
      A jak juz sie dorobisz kolekcji trendowatych okladek i znajomych z roznymi
      gustami lietrackimi, to trzeba bedzie jeszcze ksiazki przestawiac w zaleznosci
      od tego, kto wpada w odwiedziny, chocby jakas mala zmiane na miejscu
      honorowym... Hi, hi, hi.

      Najlepiej zrob maly wywiad, czy wsrod znajomych nie masz jakis sprecyzowanych
      swirow literackich. Najbezpieczniejsi sa ci od fantastyki, i sf, i fantasy:
      wystarczy, ze zapytasz, co sadza o ... i juz masz spokoj. Tzn. nie musisz nic
      mowic, spokoju rozumianego jako blogiej ciszy na pewno nie bedzie, zaczna sie
      wielodecybelowe dyskusje miedzy zwolennikami a przeciwnikami: tego a tego
      dziela lub autora tudziez milosnikam calego gatunku a tymi, ktorzy go zniesc
      nie moga. Niestety, musisz uwazac, bo moze sie okazac, ze w tak intelektualnym
      towarzystwie fantastyka nie jest trendowata, lecz tredowata i zostaniesz
      pograzony. Na zawsze.

      A dziewczyne po prostu powypytuj, jakie sa jej ulubione ksiazki. Zadajac
      inteligentne pytania:
      1) ukryjesz ignorancje
      2) okazesz sie osobnikiem serio zainteresowanym jej zyciem intelektualnym
      3) zyskasz opinie swietnego sluchacza, a stad juz tylko krok do uznania Cie
      przez ogol za wyjatkowo inteligentnego czlowieka

      :))))
      • panchovilla Re: Co na regał 01.10.03, 15:09
        Ludzie, nie dajcie się robić temu lamusowi w bambuko. Takie świńskie prowokacje
        nie są w moim stylu, ja po prostu walę po oczach, jak mi coś nie pasi, a z
        pefałem nie mam nic wspólnego! W takich przypadkach najlepiej ignorować...,
        kolo bawi się waszym kosztem jak klockami lego.
        pancho
        • staua :-) 07.10.03, 15:52
          Pefal, proponuje Ci ksiazki z klubu Swiat Ksiazki, sa swietnie wydane podobno,
          w twardych okladkach, a malo kosztuja. I przysla Ci je do domu...jest ich
          bardzo duzo, wiec do ksiegarni juz nie bedziesz musial chodzic :-)
        • Gość: pefał Re: Co na regał IP: 193.0.117.* 14.10.03, 11:42
          panczo, co się tak pieklisz, przecież to ty mnie stworzyłeś, tatusiu!!!
          a klocki lego dawno już odstawiłem...
          p.v.
Inne wątki na temat:
Pełna wersja