Dodaj do ulubionych

Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi...

08.06.08, 09:27
jak w temacie,,,
Obserwuj wątek
    • niedo-wiarek Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 10:21
      A co można zrobić? Najwyżej nie kupować. Albo pisać o wysokich cenach na forach - i ludzie to, jak widać, robią.
      • dorota_elzbieta Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 10:41
        niedo-wiarek napisał:

        > A co można zrobić? Najwyżej nie kupować. Albo pisać o wysokich cenach na forach
        > - i ludzie to, jak widać, robią.

        Chociażby napisać petycje.
        • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 10:47
          Napisałam, zażyczyłam sobie pilnego poprawienia przekłamanej ceny rynkowej i
          kontaktu ze mną. Ale Merlin nie ma w zwyczaju odpowiadać, więc nie wiem, czy
          doczekam się reakcji.
          Nie da się ukryć, rynek psujemy my, czytelnicy :(
        • pavvka Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 11:09
          A jeśli drożeje chleb, to wysyłasz petycję do piekarni?
          • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 11:11
            Hm, chyba wyraziłam się nieprecyzyjnie. Wysłałam list dotyczący tego, co jest w
            tym wątku:
            forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=151&w=80521840
            Pozdrawiam :)
            • pavvka Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 12:35
              A no tutaj zgoda - podawanie nieprawdziwych informacji powinno się
              doczekać reakcji. Jeśli Merlin sam szybko nie zareaguje, to warto
              uderzyć do Rzecznika Praw Konsumentów czy podobnej instytucji.
              • niedo-wiarek Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:14
                Problem w tym, że pojęciem "cena rynkowa" można sobie obracać do woli. I tak nikt tego nie wyliczy, a nawet jakby wyliczył, to i tak nic by z tego w tym przypadku nie wynikło. Gdyby książka kosztowała przeciętnie 50 zł, Merlin sprzedawał ją po 100 zł, a jako cenę rynkową podawał 150 zł, to można by oczywiście robić aferę medialną. Ale w sytuacji różnic rzędu 10- 15% nikt nawet palcem nie kiwnie.
                • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:17
                  A to nie jest tak, że cena detaliczna/rynkowa, podawana do porównania, jest ceną
                  detaliczną wydawcy?
                  • niedo-wiarek Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:20
                    nomina napisał(a):

                    > A to nie jest tak, że cena detaliczna/rynkowa, podawana do porównania, jest cen
                    > ą
                    > detaliczną wydawcy?

                    Nie.
                    • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:31
                      No dobrze, ale jeżeli kilkanaście/kilkadziesiąt e-sklepów ma cenę rynkową 10 zł,
                      taką cenę podaje też wydawca, a dwa e-molochy podają jako cenę rynkową 13 zł, to
                      chyba jednoznacznie za cenę rynkową uznaje się te 10 zł?
                      • niedo-wiarek Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:39
                        nomina napisał(a):

                        > No dobrze, ale jeżeli kilkanaście/kilkadziesiąt e-sklepów ma cenę rynkową 10 zł
                        > ,
                        > taką cenę podaje też wydawca, a dwa e-molochy podają jako cenę rynkową 13 zł, t
                        > o
                        > chyba jednoznacznie za cenę rynkową uznaje się te 10 zł?

                        Rozsądny uczciwy człowiek za cenę rynkową uzna w tym przypadku 10 zł. Ale dwa e-molochy dalej mogą sobie twierdzić, że cena rynkowa to 13 zł. Wolny, nieregulowany rynek.
                        • pavvka Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 15:15
                          Większość książek ma cenę wydrukowaną na okładce. I w takiej
                          sytuacji jest oczywiste, że właśnie ta cena okładkowa stanowi
                          normalną cenę detaliczną.
                          • niedo-wiarek Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 15:23
                            pavvka napisał:

                            > Większość książek ma cenę wydrukowaną na okładce. I w takiej
                            > sytuacji jest oczywiste, że właśnie ta cena okładkowa stanowi
                            > normalną cenę detaliczną.

                            Oczywista oczywistość, tyle że nie w gospodarce rynkowej. Po pierwsze - nie wszyscy ceny drukują, po drugie - wydrukowana cena do niczego sprzedawcy nie zobowiązuje, po trzecie - cena rynkowa i cena okładkowa z założenia nie są tożsame.
                • dorota_elzbieta Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:36
                  niedo-wiarek napisał:

                  > Problem w tym, że pojęciem "cena rynkowa" można sobie obracać do woli. I tak ni
                  > kt tego nie wyliczy, a nawet jakby wyliczył, to i tak nic by z tego w tym przyp
                  > adku nie wynikło. Gdyby książka kosztowała przeciętnie 50 zł, Merlin sprzedawał
                  > ją po 100 zł, a jako cenę rynkową podawał 150 zł, to można by oczywiście robić
                  > aferę medialną. Ale w sytuacji różnic rzędu 10- 15% nikt nawet palcem nie kiwn
                  > ie.
                  Dlaczego nic nie zrobi, dlatego, że właśnie są to grosze. A ziarnko do ziarnka...
                  • niedo-wiarek Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:41
                    dorota_elzbieta napisała:

                    > Dlaczego nic nie zrobi, dlatego, że właśnie są to grosze. A ziarnko do ziarnka.

                    Powtórzę jeszcze raz - najlepszym sposobem jest nagłaśnianie sprawy i olewanie oferty.
                    • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 14:49
                      No to pierwszy krok już zrobiliśmy :D.
                      Ja i tak nie kupowałam w Merlinie, więc mogę uznać, że i drugą część wypełniłam ;).
        • Gość: AW Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. IP: *.acn.waw.pl 08.06.08, 22:44
          Ale po co? Jeżeli ktoś mnie nie szanuje i oszukuje, po co mam
          poświęcać czas, żeby go naprostować? Poświęcam czas, żeby ostrzec
          innych, po czym odwracam się i idę. Gdzieś indziej :-) Na książki
          wydaję mnóstwo, ale już nie dam zarobić Merlinowi.
    • lis888 Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 22:29
      A właśnie robimy - glosujemy nogami.
      Ja od lat robią zakupy ksiązkowe niemal wyłącznie w księgarniach
      internetowych i jeszcze ani razu w Merlinie, bo nigdy nie wyszło
      tak, żeby mi tam sie opłacało, chociaz mieszkam w Warszawie i w gre
      mógłby wchodzic odbiór osobisty.
      Nie rozmumiem, czemu sie wszyscy tak podniecają tym Merlinem i jego
      polityką cenową? Nie ma innych sklepów w Internecie? Co jedej to
      tańszy, na chybił trafił...
      • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 09.06.08, 09:32
        Ja też nie rozumiem. Książki drogie, koszt przesyłki owszem, tańszy, ale nie aż
        tak bardzo znowu w stosunku do innych sklepów. A jednak - mówię to jako osoba
        zainteresowana książkami z drugiej strony - klienci oczekują obecności książki w
        Merlinie.

        Swoją drogą, ja uważam, że książki w e-księgarni powinny razem z przesyłką
        kosztować maksymalnie tyle, ile w realnej księgarni, a najlepiej jeszcze ciut
        taniej. Czyli albo książka tańsza o 8-10 zł i przesyłka płatna, albo cena niższa
        o 2 zł, za to z darmową przesyłką.
        Tylko chyba jestem odosobniona w poglądzie :)
        • pomme Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 10.06.08, 12:28
          a jakie inne księgarnie polecacie, w których
          mozna dokonać odbioru osobistego
          zapłacić karta kredytową?
          chetnie sie przerzuce
          najczesciej zaopatruje sie w merlinie, bo mi tam po prostu
          najwygodniej, ale nie zależy mi na przepłacaniu,

          drugą księgarnią którą lubie jest gigant ma tylko dwie wady, odbiór
          osobisty do 17.00 ( mam problem zeby zdażyc ) i nie akceptuja kart
          płatniczych, za to mają duzo pozycji, które trudno gdzie indziej
          dostac
          • Gość: lis888 Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. IP: *.devs.futuro.pl 10.06.08, 19:07
            Dla mieszkających w Warszawie - www.ksiegarniawarszawa.pl. Maja dwa
            punkty w mieście - przy Andersa i na placu na Rozdrożu, gdzie można
            odebrac osobiście ksiązki, płacąc kartą (przetestowałam). Ceny o
            niebo lepsze niz w Merlinie, zreszta jak w 80% księgarni int.
            Dla mnie decydujący był odbiór osobisty - powiadamiają mailem, kiedy
            zamówienie jest skompletowane (do trzech dni). Na miejscu raczej nie
            ma co liczyc na księgarnię stacjonarną (b. mały lokal - dotyczy
            Andersa), nie maja tez w ofercie płyt i zabawek.
            • pomme Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 11.06.08, 10:25
              dziekjki, juz ja mam w ulubionych, przetestuje:-)
    • nobullshit Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 08.06.08, 23:10
      Przestałam u nich kupować - wysławszy najpierw sążnisty mail z pretensjami* -
      kiedy kolejny raz okazało się, że handlują wirtualnym towarem. Przerzuciłam się
      na Empik.
      Ale łatwo mi mówić - mieszkam w dużym mieście, mogę równie dobrze zaopatrywać
      się w zwykłych księgarniach, książki zamówione w Empiku odbieram osobiście, bo
      mam Empik pod domem. Mieszkańcy prowincji są na takie merliny skazani.


      *Odpowiedź brzmiała: "Dziękujemy za wiadomość". Ani przepraszam, ani pocałuj nas
      w d...
      • onion68 Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 09.06.08, 07:20
        Niestety, Empik też nie jest od tego grzechu wolny. Ostatnio zamówiłam dwie
        pozycje z terminem realizacji 24 h, po czym otrzymałam maila, że zamówienie w
        ogóle nie będzie zrealizowane.
    • nomina Re: Merlin każdy jest w szoku nikt nic nie robi.. 10.06.08, 15:18
      Zrobiłam. I skończyło się, jak opisuję w wątku "Zawyżanie cen przez Merlin.pl".
      • pisam Ktoś wyciąg wątek z Merlinem. 10.06.08, 15:40
        Nomina, ktoś ci wyciął twój wątek z Merlinem czy Merlin tak wpłynął na
        administratora???
        • Gość: wredny czytelnik To teraz dla odmiany... IP: 80.51.91.* 10.06.08, 16:24
          popiszmy o Empiku i Matrasie. Ostatnio zbyt "merlinowato" tu się zrobiło. ;)
          • troppo_bella Długie ręce Merlina 10.06.08, 16:44
            Był wątek obnażający niecne merlinowe praktyki i zniknął. Jak się to stało?
            • nomina Re: Długie ręce Merlina 10.06.08, 17:22
              Pisam i Belcia - nie, jest, pod zniżkami w Empiku. Sprzed południa.
              No nie straszcie, że taki dysydent się ze mnie zrobił, bo będę musiała
              rozprowadzać książki w drugim obiegu :D.

              Po Empiku przejadę się, jak wprowadzą mnie do oferty. Chyba że od razu,
              zawiadomieni przez Merlin, "zdjęli" mnie z listy :(
              • pisam Re: Długie ręce Merlina 10.06.08, 17:52
                Daję słowo, ze przez jakiś czas twojego wątku o Merlinie nie było. Może ktoś się
                przestraszył i go przywrócił?
                Jeśli chodzi o EMPiK ( po moich doświadczeniach ) twoje książki już w nich są,
                ale żeby umieścili cię w internecie, to musisz do nich napisać z pretensjami, że
                cię nie ma w ofercie. Według nich oferta EMPiK-u sklepowego i internatowego to
                dwie różne sprawy.
                • nomina Re: Długie ręce Merlina 10.06.08, 19:24
                  Hy! Jeszcze trochę i będę musiała zacząć uprawiać samizdat. A Wy, czytający ten
                  wątek, będziecie musieli przepisywać moje książki na maszynie, przez kalkę, w
                  trzech kopiach, i czytać je znajomym na Tajnych Wieczorkach Literackich,
                  koniecznie przy akompaniamencie "Murów" Kaczmarskiego :D

                  Pisam, a skąd wiesz, że są? Ja w swoim nie widziałam? Poza tym mnie trochę
                  głupio upominać się o obecność w asortymencie, to chyba vox populi powinien o
                  tym zadecydować :)
                  • pisam Re: Długie ręce Merlina 10.06.08, 22:15
                    Widziałem na półce w EMPiK-u w Kwidzynie. Tak samo było z moją książką, w
                    sklepie były a w internecie była informacja, że w chwili obecnej książka jest
                    niedostępna. Prawie dwa tygodnie walczyłem o to aby wprowadzili ją na stan w
                    sieci, bo część klientów pisało do mnie, że nie widząc jej na stronach EMPiK-u
                    nawet do nich nie zachodzili.
                    • nomina Popatrzcie na daty i godzniny! 10.06.08, 23:20
                      A, to sprawdzę jeszcze raz.

                      Słuchajcie, ten wątek jest jakiś dziwny. Daty są z 2005 roku (moje, Tropci),
                      godziny przy postach nie zgadzają się z tymi na liście postów...
                      • Gość: gosc Re: Popatrzcie na daty i godzniny! IP: 172.25.252.* 11.06.08, 08:36
                        nomina napisał(a):

                        > A, to sprawdzę jeszcze raz.
                        >
                        > Słuchajcie, ten wątek jest jakiś dziwny. Daty są z 2005 roku (moje, Tropci),
                        > godziny przy postach nie zgadzają się z tymi na liście postów


                        zapewne powinnas napisac o tym demaskująca i napiętnująca książkę
                        • matsuo Re: Popatrzcie na daty i godzniny! 11.06.08, 17:39
                          "Układ" działa ;-) Faktycznie trzeba to zdemaskować.
                    • nomina Re: Długie ręce Merlina 10.06.08, 23:55
                      Sprawdzę. Widzę, że "wiszę" już u Ciebie - dzięki :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka