emilaya
25.06.08, 10:20
Opowiadanie kontra film... Pewnie część z Was już udzieliła się na ten tamat
gdzie indziej, ja np. niepotrzebnie stanęłam w obronie filmu na filmweb.pl i
oberwało mi się za to sowicie :D Uważam, że kino dobre, całkiem mocne,
trzymające w napięciu, nieźle zagrane, bez uniesień ale jest na czym oko
zawiesić przez te dwie godziny. Olbrzymie odstępstwo od książki przy
zakończeniu...? - eeee tam, film się rządzi swoimi prawami, a i zakończenie
mnie powaliło na łopatki, jak wiadomo mocniejsze niż w opowiadaniu i coś tam
wyjaśniające (no przynajmniej stan w jakim się znaleźli główni bohaterowie
:D). Opowiadanie - CUDO, film - DOBRY +!!
No a co Wy sądzicie o tym? Należy je porównywać tak drastycznie czy cieszyć
się z filmu bez stwierdzania co 5 minut "a w książce to było inaczej"??
Pozdrawiam. Emila