Dodaj do ulubionych

Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską

IP: *.visp.energis.pl 24.09.03, 21:30
Ciezko bylo to przeczytac. Nie uwazam tego za dobra ksiazke. A
wszelkie polemiki D. Maslowskiej sa nudne. Nie chce tak o niej
pisac - nie znam jej i po co ja krytykowac? ale jest juz osoba
poniekac publiczna... Jak dla mnie Maslowska i Wojna... to po
prostu zjawisko samo sobie, ktore ciekawiej analizowac z innej
strony, anizeli literacka.
pozdrawiam
M.
Obserwuj wątek
    • Gość: Miłosz Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.bielsko.cvx.ppp.tpnet.pl 24.09.03, 21:33
      "Wojna..." to przereklamowane g..., dresiarze wcale tak nie
      mówią, a Dorota Masłowska to głupia dziwka, brzydka i sepleni.
    • Gość: pawcio Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.acn.pl / 10.69.4.* 24.09.03, 21:50
      Ty Miłosz! Ty się nie znasz, więc nie zabieraj głsu. Masłoska
      jest boska! Jest ładna, lubie takie, jeszzce jakby miała
      piegi... a może ma? Musze się dokładnie jej przyjrzeć.
      Dresiarze, przynajmniej z mojej siłowni mówą bardzo podobnie.
      Chyba, że czytali Masłoska i się nauczyli...
      • Gość: zwora@gazeta.pl Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 24.09.03, 22:30
        Książeczka ciężkostrawna, ale panna Masłowska całkiem fajna, ale
        obawiam się że ją zniszczy Psychologia, którą studiuje. Sepleni?
        Nie zauważyłem.
        • Gość: T. Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.acn.waw.pl 25.09.03, 10:23
          Gość portalu: zwora@gazeta.pl napisał(a):

          > Książeczka ciężkostrawna, ale panna Masłowska całkiem fajna,
          ale
          > obawiam się że ją zniszczy Psychologia, którą studiuje.

          Jak to ciężkostrawna? ja połknąłem ją z zaciśniętymi z
          zazdrości zębami.
          Pisz - dla mnie - Doroto. A, i nie zasłaniaj się grzywką.

          A to w wywiadzie: nie słucham radia, ale znam(...) na pamięć,
          JAK FRYZJERKA - to przecież mistrzostwo świata.
          A psychologii już nie studiuje, to się nie zniszczy.

          T.
          • Gość: Semafor Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 16:04
            Ciekawy wywiad, Masłowska zrobiła na mnie doskonałe wrażenie
          • Gość: j_ Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.poznan.dialup.inetia.pl 25.09.03, 16:31
            O! A co teraz studiuje?
            • ainer1 gdzie jest dostepny wywiad z p. Maslowska? 25.09.03, 17:34
              czy jest moze gdzies na sieci?
              Renik
    • galus2 Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską 24.09.03, 22:29
      a moze cos w tej idiotce jest
    • Gość: dannnny no tak.. IP: *.e-net.koszalin.pl 24.09.03, 22:59
      ..zdolna dziewczyna jest bez dwóch zdań podrzędnych, no i ma
      aparycję młodocianej meliniary i te straszne publicity dookola
      siebie, razem to troche oniesmielajace, tak czy siak,
      przeczytajcie to: hyperreal.info/drugs/go.to/art/299
    • immortal Bla bla bla, bla-bla, blablabla bla bla! 24.09.03, 23:05
      Bla Bla ple, ble ple ble, ble ble ble, bla ple ble...
      Ani to odkrywcze, ani mądre, ale nie w tym rzecz. Chodzi o to, że
      Masłowska staje się twarzą całego pokolenia, a jednocześnie tę
      rolę odrzuca i mamy Boba Dylana w wersji polskiej, żeńskiej i
      literackiej.
      • Gość: danny teoretyku za dyche IP: *.e-net.koszalin.pl 25.09.03, 13:55
        Co ty bredzisz, monopol chcesz na swoje farmazony ustawić,
        czekaj, czekaj, jaka twarz pokolenia, twarz pokolenia to oblicze
        Janusa: polowa mlodych bez perspektyw, intelektualne i finansowe
        dna, mieszkancy pegieerów i wielkiej płyty, i druga część
        twarzyczki, z mniejszym grymasem, frustracja jej nie dotyka,
        chodzi na kursy angielskiego i zajmuje sie pisaniem głupich
        komentarzy w internecie. Jaki związek ma z nimi utalentowana
        młoda pisarka? Jesli Bob Dylan ma coś wspólnego z tą meliniarą,
        co ładnie składa zdania-bo mnie się podoba-to równie dobrze może
        mieć i James Brown, i Micheal Jackson.
    • Gość: turkish Jestem dyletantką z Dorotą Masłowską IP: *.73.139.194.Dial1.Chicago1.Level3.net 25.09.03, 00:45
      no i git, co tu duzo pisac.
    • Gość: jona-sz Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.client.attbi.com 25.09.03, 02:21
      bardzo madry dzieciak.nie zal bewdzie umierac .
    • Gość: ernie@elysium.z.pl Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 02:29
      Nie przeczytałem tej książki głównie dlatego, że tak o niej
      głośno. Poza tym "świat przedstawiony" mogę sobie przećwiczyć
      co rano jak idę po bułki albo, żeby było ciekawiej wieczorem
      jak wracam do domu. Nie ważne czy "dres" tak mówi, czy nie,
      ważne że Dorota Masłowska chciała to przetworzyć.
      Uważam, że jest niewzykle bystra, - to ostatnie na podstawie
      wywiadu.
      • Gość: habitus Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.internetdsl.tpnet.pl 25.09.03, 08:36
        Mądra dziewczyna. Jest szansa, że się nie da przerobić na
        produkt medialny.
      • Gość: Kubeł szkoda, ze tylko DeeM IP: *.uwoj.wroc.pl 25.09.03, 09:48
        Mnie niezmiennie jest szkoda, ze sukces Masłowskiej, zamiast pobudzic
        chociazby sladowe zainteresowanie tzw. "młoda literatura" wlasciwie je zabil i
        to na wiele lat. Temat odfajkowany. Byc moze wbrew Maslowskiej, stala sie
        rodzjem ikony, obrazka ktory symbolizuje w oczach mediow i wiekszosci
        odbiorcow mloda literaturke i ja zastepuje.
        No moze jeszcze czasem wyskoczy Krakowska Komitywa. Ale to wszystko.
        Szkoda.
    • Gość: skok Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.gorzow.sdi.tpnet.pl 25.09.03, 09:52
      Gość portalu: m napisał(a):

      > Ciezko bylo to przeczytac. Nie uwazam tego za dobra ksiazke. A
      > wszelkie polemiki D. Maslowskiej sa nudne. Nie chce tak o niej
      > pisac - nie znam jej i po co ja krytykowac? ale jest juz osoba
      > poniekac publiczna... Jak dla mnie Maslowska i Wojna... to po
      > prostu zjawisko samo sobie, ktore ciekawiej analizowac z innej
      > strony, anizeli literacka.
      > pozdrawiam
      > M.

      Nim doczytałem do końca wywiad skopiowałem ten cytacik "dobra
      książka" bo mnie powalił, ale zobaczyłem twój wątek.

      Książki p. Masłowskiej nie kupiłem czego nie żałuje , ale miałem
      okazje ją przeczytać "niestety" nie do końca.

      Wniosła ona wiele w życie moje, odrazu zrozumiałem na jakim
      swiecie żyje i chciałem podziekować p. Dorocie za tak
      wspaniały wkład w literature polska i mam nadzieje że
      ksiażka ta zostanie lektura szkolną dla 3 klasy
      podstawówki, beda ją czytały nastepne pokolenia.

      Pani Masłowska Wielka Pisarka Jest.

      I w ogóle taka fajowa, extra, cool...

      BEZSENSU.
      • Gość: Kubeł Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.uwoj.wroc.pl 25.09.03, 10:49
        hehe - dopiero Masłowska ci pokazała w jakim kraju zyjesz? Moze trzeba
        czesciej wychodzic na spacer? Szczegolnie po 22giej
      • Gość: weezer Masloska jest normalna ani dobra ani zla IP: *.chem.uw.edu.pl 25.09.03, 12:56
        Niezla jest, ma talent, wypowiada sie bogatym jezykiem,
        tak troche literacko - niestety, za bardzo sie kreuje
        wlasnie przez to, moim zdaniem. Styl troche do poprawy
        (a wez powiedz cus normalnie kobito, tak jak na ulicy,
        a nie jak w ksiazce - co w ksiazce to OK, a piwa w sklepie
        nie kupujesz mowiac tak literacko chyba, no nie?)
        • Gość: Semafor Re: Masloska jest normalna ani dobra ani zla IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 25.09.03, 16:08
          Weezer ze znawstwem blacharza samochodowego stwierdził:

          >Styl troche do poprawy (oryginalny będzie 700 zł, krajowy 250).
    • Gość: e Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.icpnet.pl 25.09.03, 10:47
      Bardzo dobry wywiad, każde słowo na swoim miejscu. Brawo Doroto
      Masłowska. Brawo. Pisz, nie pisz, podziwiam.
      • Gość: a Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: 195.94.201.* 25.09.03, 11:33
        ja też, tak 3maj Dorota
    • Gość: Jacques Re: Jestem zarozumiałą małolatą IP: *.chello.pl 25.09.03, 12:01
      Nie czytałem tej książki ani jej nie będę czytał, bo gówno mnie
      interesują dresy i ich język(?) Na szcęscie u nas w Krakowie
      jest jakoś bardziej normalnie niż w Królestwie Kongresowym
      (czyt.Warszawa) - nie powstają takie "dzieła" pisane przez hiper-
      inteligentne dzieci z których robi się idoli. U nas są góry i w
      niedziele można sobie jechać na wycieczkę a nie siedzieć w domu
      i pisać farmazony.
      Pozdrawiam z Cesarsko-Królewskiej Galicji.
      • Gość: s_l Re: Jestem zarozumiałą małolatą IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 13:33
        Z calym szacunkiem dla Galicji:
        'dzielo' powstalo na Wybrzezu (czyt. daleko od Kongresowki) przy wydajnej
        pomocy Krakowa (Pilch-Świetlicki)
        to tak gwoli scislosci,
        pozdrowienia z Gdanska
      • Gość: Kaśka Re: Jestem zarozumiałą małolatą IP: *.cplus.com.pl 25.09.03, 15:27
        Masłowska nie pochodzi z Warszawy, jak nie wiesz to się nie
        odzywaj i nie przesadzaj z tym Krakowem żyją tam tacy sami
        ludzie jak gdzie indziej -dresy również
      • Gość: cwirruss Re: Jestem zarozumiałą małolatą IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 22.04.04, 11:41
        tacy jak ty sa najlepsi : "nie czytalem tego,ale..." :)
    • Gość: oipk Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.ppresse.poznan.pl 25.09.03, 12:26
      Gazeta Wyborcza ma swoje "zasługi" w promowaniu Tej grafomanki.
      Jak można było Ją w ogóle nominować do Nike. Pokręciło Was
      zupełnie. Jesteście bliscy DNA.
      • larson Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską 25.09.03, 12:57
        Gość portalu: oipk napisał(a):

        > Gazeta Wyborcza ma swoje "zasługi" w promowaniu Tej grafomanki.
        > Jak można było Ją w ogóle nominować do Nike. Pokręciło Was
        > zupełnie. Jesteście bliscy DNA.

        DNA to caly nasz material genetyczny. Jestesmy niego bardzo bliscy.
    • Gość: głos z Prus Wschodnich Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.chello.pl 25.09.03, 14:41
      Boję się, że to gadanie o produktach medialnych i o tym, jak
      ciężko jest być osobą publiczną, jest niestety robieniem szumu
      wokół swojej osoby. Taka maska odmieńca... do tego ten język.
      Trzeba przyznać, że kwiecisty, wyszukany, obrazowy, ale inny.
      Podziwiam jednak tę młodą osobę za niezwykłą umiejętność
      rozpoznawania mechanizmów rynkowych, wnikania w ludzkie myśli i
      ich intencje. Wie, czego chce i to jest najważniejsze. W tak
      młodym wieku to zdumiewające!
      A propos waśni glicyjsko-kongresowej. Krakowiaczek chyba ma
      kompleksy, bo nagle wszyscy robiący karierę, inteligentni i
      zdolni ludzie przez niego postrzegani są jako zadufane w sobie
      bufony. Ja nie przeczę, że warszawka jest wkurzająca, ale takie
      ogólniki nie przystoją galicyjskiej populacji.

      Głos z Prus Wschodnich

    • Gość: Kaśka Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.cplus.com.pl 25.09.03, 15:24
      Książka jest niezła choć zakończenie mnie rozczarowało...
      • Gość: Bzik Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.dami.pl 26.09.03, 17:30
        Mnie rowniez zakonczenie rozczarowalo... A ksiazka podobala mi sie. Szczegolnie
        jezyk, bardzo plastyczny, blyskotliwy, nawet mimo wielu wulgaryzmow. Podobaly
        mi sie ciekawe porownania, metafory. I ironia z jaka autorka podchodzi do opisu
        rzeczywistosci.
        I powiem, ze ja tez czytalam najpierw fragmenty w gazetach, ktore skutecznie
        zniechecaly mnie do przeczytania tej powiesci. Az w koncu stwierdzilam, ze
        trzeba zobaczyc co w trawie piszczy, i sie milo roczarowalam. Nie jest to zla
        powiesc. Mam nadzieje, ze autorka w nastepnej ksiazce nie straci impetu.
    • Gość: fan? Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 25.09.03, 15:48
      Ksiązki nie czytałem,jakos mnie fragmenty przeczytane w Empiku zniecheciły.
      Sam wywiad natomiast niezły,podobnie jak zreszta pierwsze wywiady z autorka
      promujace "Wojnę.." .Tez mi sie podobały,prawie sie skusiłem na zakup
      ksiązki ;-)
      Wylansowana gwiazda kultury,czy rzeczywisty talent niech osądzą jej czytelnicy.

      Do mnie trafia to co przeczytałem w linku z dendro(link pare postów wyzej).To
      wg mnie niszowa, chwytliwa grafomania.Lubie te strone za tematyke ,płodnosc i
      pomysły jej autora,ale uwazam że popełnia błąd przerostu tekstu.Ciekawe czy
      gdyby miał taka reklame jak Masłowska tez pretendowała by do NIKE?
      • Gość: danny Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.e-net.koszalin.pl 25.09.03, 16:43
        >
        > Do mnie trafia to co przeczytałem w linku z dendro(link pare
        postów wyzej).To
        >
        > wg mnie niszowa, chwytliwa grafomania.Lubie te strone za
        tematyke ,płodnosc i
        > pomysły jej autora,ale uwazam że popełnia błąd przerostu
        tekstu.Ciekawe czy
        > gdyby miał taka reklame jak Masłowska tez pretendowała by do
        NIKE?

        Autor pamiętnika Alinki czasami popełnia grzech nadmiaru, ale to
        talent czystej wody. Nie żeby NIKE było spółdzielnią
        zaprzyjąźnionych autorów, ale ciężko uwierzyć by Dentro się
        przebił. Narkomania,pedofilia,rasizm - o tym nawet najmniej
        politycznie poprawny krytyk nie napisze, bo jego czytelnik to
        członek middle-classu. Ale nastaną czasy jeszcze na takie
        dziełka- kiedy zepsucie nie będzie tak powszechne, hehe.

        hyperreal.info/drugs/go.to/art/299
        • Gość: Nu! Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.bmj.net.pl 25.09.03, 19:04
          dentro swietne
          masloska nie gorsza
          • ainer1 gdzie ten wywiad? 25.09.03, 21:53
            czy jest na sieci ten wywiad? z jakiego zrodla pochodzi gdzie sie ukazal?
            Renia
            • oko_jeza Re: gdzie ten wywiad? 25.09.03, 22:24
              zrobiła na mnie złe wrażenie tekstami tupu "stworzyłam sztukę" "mam talent do
              słów". dla mnie jej książka nie jest sztuką, tylko jakims nieporozumieniem w
              którym co drugie słowo tro kur***.
              nie podobała mi się książka, autorka też nie bardzo. wiele jest zdolniejszych
              od niej, którzy się nie wybili i nie wybiją.
          • Gość: polak Re: dentro drukowane IP: *.poznan.sdi.tpnet.pl 17.02.04, 08:48
            to co jest w necie, to nic. mam z 10 dentro drukowanych (onegdaj: zentro).
            potwierdzam: talent (znam człowieka)
            • Gość: Nu! Re: dentro drukowane IP: *.bmj.net.pl 21.02.04, 01:48
              serio? Ciekawe...
              A wiesz, ze zapowiada się, że ktoć to będzie drukował normalnie?
              (mydziecisieci). Zobaczymy.
              • Gość: Nu! p.s. IP: *.bmj.net.pl 21.02.04, 01:50
                aha - sam sie moge poszczycić kilkoma postami
                otrzymanymi od Jana Dzbana, wklepanymi osobiście :)
    • Gość: Nu! Hihi IP: *.bmj.net.pl 25.09.03, 23:01
      hihi - ten watek był na Forum Kultura!
      Na Forum Ksiązki ja inaczej pisze!
      Szmacie gacie.
    • Gość: as31 Pani Doroto, nie czytałem i pewnie nie przeczytam tej IP: 194.181.190.* 25.09.03, 23:52
      książki.Z przekory, nie lubię wciskania i temat mnie "jakby" nie
      wciąga.Ale wywiady z Panią chętnie bym czytywał, na razie mi się
      nie nudzą.Nie tu fałszwej (hi,hi) skromności, no i
      dobrze.Konwencja...Ale co tu owijać w bawełnę, powiem otwarcie i
      publicznie (choć to ekshibicjonizm, nie przepadam za):podoba mi
      się Pani(!).I z tej sympatii trochę się (naiwny ?) o Panią
      martwię, trochę współczuję.Ale spoko, bez nerw, taka mądra
      dziewczyna...
      pzdr
      a.s.
      p.s.:zdziwiony, że tak mało wypowiedzi, myślałem, że będzie z 5
      stron...
    • Gość: Maks Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: 213.195.180.* 26.09.03, 12:55
      I to jest właśnie głos rozsadku. Masłowska to zagadnienie
      socjologiczno-rynkowe ,a nie literackie i artystyczne. Cały szum
      wookół niej zrobili starcy"Pimki" próbujący się
      podlizać "młodziankom". Ach ta niskość ,niedojrzałość ,
      niedoskonałość jak ona .... FASCYNUJE STARYCH ZBLAZOWANYCH
      LITERATÓW.Nie chodzi o metrykę,ale stan ducha.Ha!Ha!
      • Gość: ania Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: 2.5.STABLE* / 62.233.188.* 26.09.03, 16:54
        Inteligencji pani masłowskiej odmówić nie można, ale troche sztucznie ją
        eksponuje. Ja też jestem inteligentna, ale jakaś milsza ;)
    • Gość: Martyna Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.przemysl.sdi.tpnet.pl 26.09.03, 19:35
      Nareszcie przeczytałam jakiś mądry wywiad z Masłowską. Do tej pory udzielała
      tak kretyńskich odpowiedzi na każde pytanie, że zastanawiałam się, czy
      przypadkiem nie jest to jej naturalny sposób konwrsacji. Na szzczęście myliłam
      się. Chylę czoła.
      • Gość: torba_renaty Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 26.09.03, 20:13
        A ja sie zakochalem w Dorocie Maslowskiej. Nic juz nie poradze. Jak Dorote
        zobacze to jej powiem. Choc pewnie nie powiem, bo jestem wstydliwy. Choc pewnie
        nie powiem, bo milosc jest glupia.
    • Gość: MLBMBLBM Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: 213.154.40.* 27.09.03, 00:45
      Dorota Masłoska jest bardzo boska. Dorota Masłowska zresztą też. Spoko.
    • Gość: samosierra Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: 195.149.86.* 13.10.03, 12:39
      W ramach Dnia Bez Wazeliny, przypodobam się - również unikam
      rzeczy modnych i popularnych. Na wypociny masłowskie trafiłem
      przypadkiem, znajoma podrzuciła stertę książek mojej od
      niedawna niepracującej żonie. Przeczytałem to podczas pobytów w
      ubikacji, bo komputer bez reszty trawi moją rzeczywistość i nie
      pozostawia czasu nawet na oddech.
      Będę szczery. Uwielbiam odjazd i udziwnienia. Mogę czytać
      cokolwiek, tylko ze względu na narrację. Wątek, owszem, jest
      ważny, ale przy tak ciekawym przekazie można go z powodzeniem
      pominąć. Najbardziej boli mnie wiek Masłowskiej, ale to z
      czystej zazdrości. Dlatego oszczędzę jej superlatyw, od których
      lepi się reszta postów. Powiem tylko:
      dziecko, dziadek Antek Burgess jest z Ciebie dumny!
    • Gość: wojtas Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.acn.waw.pl 16.11.03, 17:25
      19-letnia Masłowska to przykład zaskakującej kariery. Już sam
      fakt napisania ksiazki w tak młodym wieku oraz kilku felietonów
      ( notabene teraz może je ktoś inny pisać - wystarczy samo
      nazwisko) budzi moje uznanie. Jak przeczytam jej książkę to
      wtedy dopiero ocenię czy na sławę i rozgłos Dorottka zasługuje,
      ale po tym wywiadzie mam prawo spodziewać się powieści
      intrygującej i wyjątkowo oryginalnej. Mam nadzieję że się nie
      zawiodę !
    • Gość: hjcxjhbn MLODOSC i SILA. IP: *.dsl.anhm01.pacbell.net 16.02.04, 22:58
      Ksiazka jest niewazna. Niewazne sa tresci. Wazne sa oddczucia i sam fakt
      koncentracji i wysilku w przelaniu mysli na papier.

      Dla mlodej pisarki gratulacje. To wielkie osiagniecie. Nie mysl o kolejnych
      ksiazkach, nie poddawaj sie presji. Rob to co chcesz, wychodzi ci to dobrze.
      A jak ktos krytykuje, to sie nie przejmuj, zawsze ktos krytykuje...

      I nie dawaj takich szczerych wywiadow. Po co kto ma wiedziec co myslisz?
      Mysli chowaj dla siebie i na ew. nastepna ksiazke.


    • slotna Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską 18.02.04, 14:32
      Kompletny brak redakcji. Masłowska robi błędy ("Mi się sądy krystalizują bardzo
      powoli", "rozróżniam samą siebie od Doroty Masłowskiej", "to ich strata czasu i
      pieniędzy" - z pierwszych trzech odpowiedzi, dalej mi się nie chce czytać) i
      tak to poszło do druku??? Do tej pory Wyborcza nie poprawiała tylko błędów
      ludzi Kościoła (albo tych, których nie potrafiła wyłapać;)).
      • Gość: ismaelita Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.wroclaw.dialog.net.pl 20.02.04, 15:35
        Przeczytałam, prawie wszystkie posty i aż mi się słabo zrobiło i po raz kolejny
        mówię do siebie po co ty to czytasz z uporem maniaka, to tak jakby w ramach
        samoudręczenia oglądać reality show, czysty masochizm z nutką autodestrukcji,
        ludzie nie czytajcie czego nie rozumiecie, książki z drugim dnem są nie dla
        każdego, jest tyle prostej i lekkostrawnej grocholi, że każdy znajdzie coś dla
        siebie i po co ja to piszę, chyba mi chleb z serem zaszkodził.
      • Gość: Wielka wiosna Re: Jestem dyletantką - wywiad z Dorotą Masłowską IP: *.CHCGILGM.dynamic.covad.net 23.02.04, 20:27
        dla mnie Maslowska jest swietna, a sposob prowadzenia rozmowy - bardzo
        swiadomy. super - jestem za i jestem bardzo ciekawa co bedzie dalej, na co
        jestem gotowa poczekac.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka