Dodaj do ulubionych

Co polecić Rosjaninowi

15.10.03, 21:03
Dostałem maila od przyjaciela z Rosji. Oto fragment (pisownia oryginalna):

"Kapuscinskiego pozycze napewno, bo Cesarz mi sie bardzo spodobal. Co do Witkacy, zgadzam sie ze byc moze jest dobrym malarzem, ale mnie strasznie wkurwil i dla tego chcialo mi sie mu rece odciac za jego pisanine. Bylem rozdrazniony taka drwina nad literatura polska. Bo szukam od lat utworow w tej literaturze na poziomie swiatowym i jakos za malo znajduje. Najlepsza byla Lalka Prusa, najgorsza Maslowska (Witkacy nie bede wecej obrazal). Czemu tak jest? pamietam przeciez jak Borges powiedzial, ze w kazdej literaturze narodowej cos sie znajdzie. Opowiadal o jezyku rumunskim, ktorego nie zna, ale gdyby znal napewno cos by znalazl. Ale czym sa Rumuni w porownaniu z Polakami? Mniej o tym. Czekam na dobre polecenia z literatury polskiej"

Facet wychowany na wielkiej powieści rosyjskiej. Co byście polecili?
Obserwuj wątek
    • jottka Re: Co polecić Rosjaninowi 15.10.03, 21:18
      no o rumunii i jej światowych przewagach humanistycznych to za wiele nie wie -
      ale ja może poczekam, aż staua tu zajrzy :)

      poza tym rozumiem, że przyjaciel chce polskie powieści poczytać? lema mu dać,
      na rosyjski tłumaczony i bardzo tamże popularny, 'solaris' może byc

      a w ogóle to on sie chce zapoznać z przekrojem naszej lit, czy tak w ogóle coś
      do czytania? bo rozrzut nazwisk spory, prus, witkacy i masłowska na dokładkę
      • gtk Re: Co polecić Rosjaninowi 15.10.03, 21:33
        Facet czyta po polsku, choć Lema zaliczył po rosyjsku prawie całego (wysoko ceni). W oryginale nie chcę mu dawać, bo za dużo gier słownych; z tego samego powodu poważnie zastanawiam się nad Gombrowiczem (ale chyba w końcu mu dam na próbę).
        Raczej chce się zapoznać z przekrojem literatury, ale wiele już "zaliczył". Podrzucam mu czasem coś z klasyki, czasem z nowości (stąd ten rozrzut). Pomyślałem, że jak na forum każy rzuci jakiś tytuł, to ja już z tego wybiorę to, czego mu jeszcze nie polecałem, a co mi tym sposobem przypomnicie.
        • jottka Re: Co polecić Rosjaninowi 15.10.03, 22:01
          to prościej udać sie na najbliższą polonistyke uniwersytecką, wziąć spis lektur
          dla studentów i przeskanować mu albo samemu dokonać wyboru. albo zajrzeć na
          strony uczelni, może na stronach mają.

          bo tak, to bez sensu - ludzie będą sobie przypominac stały przecież kanon prozy
          polskiej, a ty będziesz pisał - a nie, to to zna

          • gtk Re: Co polecić Rosjaninowi 15.10.03, 22:18
            Niby racja, ale na najbliższą polonistykę mam 150 kilometrów. Poza tym nie myślę odpowiadać na każdy post... :)
          • gtk Re: Co polecić Rosjaninowi 15.10.03, 22:21
            Ale pomys l dobry, poszukam w necie jakiegoś spisu.
            • staua zajrzalam :-) 15.10.03, 22:53
              Uwazam, ze polska literatura (jako calosc) jest jednak lepsza niz rumunska :-))
              (oczywiscie zdana meza nie musze przedstawiac, latwo sie domyslic).
              Co do tematu, moze chodzi o to, zebys polecil Rosjaninowi pojsc na uniwersytet w JEGO miescie - moze
              tam slawisci cos mu poleca. Ja bym NIE polecala np. Zeromskiego, ale juz Sienkiewicza - czemu nie.
              Moze go wciagnie. Poza tym Gombrowicz, Hlasko, z nowych Stefan Chwin, to mi na razie przychodzi do
              glowy.
              Wracajac do rumunskiej literatury, jottka, to musze sie przyznac, ze moze za malo wiem, zeby ja
              osadzac, maja wspanialych romantykow (np. Mihai Eminescu), oczywiscie trojke emigrantow Eliade,
              Ionesco, Cioran, ze wspolczesnych znam wiele nazwisk, ale czytanie raczej w planach (czytalam
              Wylinke Simony Popescu i mnie zachwycila, uwazam, ze nie da sie jej porownac do niczego, co ostatnio
              powstalo w Polsce; z non-fi ction juz wymienialam Tismaneanu i Manee, a ostatnio kupilam ksiazke
              znanego w USA rumunskiego autora, Andrei Codrescu, zobaczymy, co to za proza). W zasadzie chetnie
              bym sie czegos wiecejdowiedziala, ale kiedys zalozylam osobny watek i nikt nie odpowiedzial...
              Pozdrawiam
              • jottka Re: zajrzalam :-) 15.10.03, 23:26
                a było zmienić sobie nicka i podbic tak kształcący wątek

                ale mnie sie z definicji nie podoba zacytowane w poście rosyjskiego znajomka
                określenie, może lepiej mu przesłać choc te wymienionych przez ciebie kilka
                nazwisk i niech sie dokształci :)


                wracając do merita - dalej podtrzymuje opinię, że rzucanie nazwiskami na slepo,
                a może czym sie łaskaweggo wątkodawcę zadowoli, sensu nie ma. jak rozumiem,
                chodzi o kanon polskiej prozy, więc wiele nowego sie nie wymyśli

                gtk, też pooglądam strony, a jak sie nic ciekawego nie znajdzie, daj znać, ja
                mam do spisu lektur krakowskiej polonistyki niedaleko, w razie czego odpisze ci
                zestaw nazwisk z interesującej epoki
                • gtk Re: zajrzalam :-) 16.10.03, 06:51
                  jottka napisała:

                  wracając do merita - dalej podtrzymuje opinię, że rzucanie nazwiskami na slepo,
                  >
                  > a może czym sie łaskaweggo wątkodawcę zadowoli, sensu nie ma. jak rozumiem,
                  > chodzi o kanon polskiej prozy, więc wiele nowego sie nie wymyśli

                  Czuję się przekonany, a nawet przywołany do porządku! :)

                  > gtk, też pooglądam strony, a jak sie nic ciekawego nie znajdzie, daj znać, ja
                  > mam do spisu lektur krakowskiej polonistyki niedaleko, w razie czego odpisze ci
                  >
                  > zestaw nazwisk z interesującej epoki

                  Jakoś póki co nic ciekawego nie znalazłem. Chodzi o XIX-XX wiek (XXI też może być), raczej proza (chociaż wczesnego Mickiewicza przeczytał z uznaniem, tylko mówi, że smutny). Pozdrawiam
                  • Gość: ulka Re: zajrzalam :-) IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 16.10.03, 20:42
                    Słuchajcie, a co sądzicie o Reymoncie? Z tego, co wiem, to powszechnie uchodzi
                    za potwornego nudziarza i bardzo odosobniona jestem w swoim uznaniu. Przy czym,
                    o ile "Ziemię" uważam za wspaniały, krwisty i przenikliwy, ale jednak reportaż,
                    to Chłopów mam za jedną za najlepszych powieści w lit. polskiej w ogóle (uwaga!
                    to nei jest podpucha). A przy tym, jak znalazł, dla cudzoziemca- i obszerne
                    (wychowany na wielkiej powieści ros.', ja wiem, że szło o rangę, no ale do
                    Wojny i pokoju też trzeba mieć zacięcie) i realia znane. Zgadzacie się ze mną
                    czy może powinnam przeczytać to jeszcze raz? (zachwycałam się, mając lat 17,
                    więc może po 10 latach coś by się zmieniło...) Pozdrawiam :)
                    • jottka kawałki 16.10.03, 21:53
                      ze spisu lektur - zakładam, że przyjaciel chce wyłącznie prozę od 19 w.
                      począwszy?

                      no to w romantyzmie wiele nie ma :) rzewuskiego 'pamiątki soplicy' są chyba
                      nadto poszczególne i zbyt trudne dla cudzoziemca, a kraszewskim go karmić nie
                      będziemy. chyba że chce 'starą baśń' pod film poczytać?

                      jest jeszcze józef korzeniowski z 'kollokacją' i łoziński z 'zaklętym dworem',
                      ale to już bym prędzej tego ostatniego polecała.


                      pozytywizm - orzeszkowa (m.in. dziurdziowie, nad niemnem, cham, nowele), prus
                      (lalka, placówka, faraon, emancypantki, wybór kronik), sienkiewicz (trylogia,
                      quo vadis, bez dogmatu, krzyżacy, nowele)


                      młoda polska - żeromski (popioły, wierna rzeka, syzyfowe prace, ludzie
                      bezdomni), reymont (komediantka, ziemia obiecana, chłopi), berent (próchno,
                      ozimina), irzykowski (pałuba), jaworski (historie manjaków), żuławski (trylogia
                      księżycowa)


                      do '45 - gombrowicz z ferdydurką, dąbrowska (noce i dnie), nałkowska (granica,
                      romans teresy hennert), kuncewiczowa (cudzoziemka), iwaszkiewicz (brzezina,
                      panny z wilka), kaden-bandrowski (generał barcz), schulz, witkacy, wittlin (sól
                      ziemi), żeromski (przedwiosnie).


                      po '45 - borowski, andrzejewski, k brandys (wariacje pocztowe), buczkowski
                      (czarny potok), dygat, herling-grudziński, konwicki, kuśniewicz, parnicki, lem,
                      stryjkowski, białoszewski (pamiętnik z powstania warsz), bobkowski, grynberg,
                      jan józef szczepański, a rudnicki, hanna malewska, myśliwski, odojewski,
                      terlecki, huelle, krall, pilch, chwin, stasiuk, dichter



                      tu już przepisywałam głównie nazwiska, bo ja nie skaner, ale jak chcesz
                      szczegółów co do konkretnego autora czy autorki, to piśnij

                      albo prześlij mi ze 20zł z zaadresowaną kopertą, to ci nabędę i wyślę spis
                      lektur dla filologów :)
                      • gtk Re: kawałki 17.10.03, 14:17
                        No piękne dzięki! Na jakiś rok wystarczy! A najpierw podrzucę mu "Chłopów", już wcześniej miałem taki zamiar, niech się przenije! :)
                        Pozdrawiam serdecznie
                        G.
    • Gość: Grzech Co każdy Rosjanin powinien poczytać i zrozumieć? IP: *.citynet.pl 17.10.03, 00:06
      "Cesarski poker",
      "Milczące psy",
      "Najlepszy" - Waldemara Łysiaka,
      dzieła (prawie wszystkie) Józefa Mackiewicza,
      tudzież Sergiusza Piaseckiego,
      i też Leopolda Tyrmanda,
      dzieła wszystkie Wiktora Suworowa,
      trochę Jerzego Łojka, Stanisława Cata-Mackiewicza.

      Grzegorz Hajduk
    • Gość: me Re: Co polecić Rosjaninowi IP: 217.99.155.* 19.10.03, 16:43
      Ostrzegam,że jestem całkowitym amatorem jeśli chodzi o literaturę i nawet
      trochę głupio się czuję pisząc cokolwiek na tym mforum.Mam jednak coś do
      powiedzenia.
      Niewątpliwie na światowym poziomie jest przecież Shulz.Jego twórczość można
      zaliczyć do przedwojennej awangardy i tym samym postawić obok Kafki.
      Schulz jest także wielkim prekursorem literatury.Przeciaż dopiero wraz z
      pojawieniem się realizmu magicznego powstały dzieła,które do twórczości
      Schulza można porównać.
      Pozdrawiam(mam nadzieję,że się przydałem)
    • Gość: Zek Re: Co polecić Rosjaninowi IP: *.internetdsl.tpnet.pl 20.10.03, 21:16
      "Archipelag Gułag" mu poleć ...
    • Gość: Ania Re: Co polecić Rosjaninowi IP: *.znet.pl 20.10.03, 21:37
      'Cudzoziemka' i 'Ziemia obiecana' - koniecznie. Może Kuncewiczowej też 'Tristan
      1946'.
    • Gość: isma Re: Co polecić Rosjaninowi IP: *.um.krakow.pl / *.um.krakow.pl 22.10.03, 13:54
      Moj maz, tez wychowany na wielkiej powiesci rosyjskiej, rosyjskojezyczny
      (chociaz z paszportem innego duzego kraju, powstalego po rozpadzie Imperium),
      czyta:
      1. Kapuscinskiego
      2. Lema
      3. Prusa
      4. Malgorzate Musierowicz (naszej corce).
      A powaznie, to zadawalam "Noce i dnie", Kuncewiczowa, Berenta, Kadena-
      Bandrowskiego, Choromanskiego ("Zazdrosc i medycyna", mmm), Iwaszkiewicza
      ("Slawa i chwala" pasjami), Kusniewicza. Tym niemniej Number One pozostaje
      Cesarz.
      • annamaria0 Re: Co polecić Rosjaninowi 22.10.03, 14:37
        A Imperium Kapuscinskiego juz czytal?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka