bialorusin
16.10.03, 21:42
Takie dziwne pytanie:
Czy czesto Wam sie zdaza niedoczytac ksiazki do konca?
W moim przypadku jest to tak, ze jak siegne pamiecia w stecz(daleko nie musze) to nie znajduje takiego precedensu. Zawsze, zawsze do konca. Mimo,ze juz nienawidze ksiazki, bluznie na nia i mam do siebie pretense to doczytuje. Nigdy tez tego nie zaluje. A zdazylem juz przeczytac takie badziwia o ktorych az wstyd mi tutaj pisac. ;) No dobra, przyznam sie. Kiedys przeczytalem 'Komusutre' Olina (ktos slyszal?) i cala sterte publicystycznych wymiotow kupionych po 3 zl w antykwariatach. Wielka perla to 'Elementy socjotechniki Soidarnosci' tow. Leslawa Wojtasika, ktorego z tego miejsca goraco pozdrawiam. ;)