apokryfy...

21.10.03, 08:54
lubicie, bo ja tak. Moje ulubione to zwłaszcza Barabasz Para Lagerkvista i
Mistrz i Małgorzata Bułhakowa
    • yuna Re: apokryfy... 21.10.03, 09:00
      ;-) a zbiory starowieyskiego?
      • czarnajagoda Re: apokryfy... 21.10.03, 09:01
        nie znam, napisz coś więcej na ten temat
        • jejowannabe Re: apokryfy... 21.10.03, 09:40
          czarnajagoda napisała:
          > nie znam, napisz coś więcej na ten temat

          Napiszę, w zastępstwie: Marek Starowieyski zredagował apokryfy S / N Testamentu.

          Ze świeższych rzeczy: we wkładce tekstowej do "God Hates Us All" Slayera jest przeróbka
          Księgi Hioba. Ładnie staroanglojęzyczna. Chyba że się mylę? Sprawdzę dokładnie, o ile kogo
          zainteresuje akurat to. pzdr
          • Gość: Nu! Re: apokryfy... IP: *.bmj.net.pl 21.10.03, 20:51
            cześć jejo... dawno Cię... ale forum ksiązki to prawie jak Rynek w KrK :)

            Pozdr.
            Nu!
            • jejowannabe PRV: Nu! 22.10.03, 08:01
              Gość portalu: Nu! napisał(a):
              > cześć jejo... dawno Cię... ale forum ksiązki to prawie jak Rynek w KrK :)
              Chodzi Ci o wyspę Krk? ;) Na forum cały czas, tylko z pisaniem na rzadko
              • Gość: Nu! Re: PRV: Nu! IP: *.bmj.net.pl 23.10.03, 00:21
                Podjarałem sia!
                I o Uli pamiętaj, tej co to wiesz... :)
                Nu!
                • Gość: Nu! p.s. IP: *.bmj.net.pl 23.10.03, 00:31
                  W ostatniej literaturce naświatkowej - G. Stein, "Ciężki brzuszek"...
                  - MNIAMMMMMM

                  Nu
                  • jejowannabe RePS 23.10.03, 10:44
                    Gość portalu: Nu! napisał(a):
                    > W ostatniej literaturce naświatkowej - G. Stein, "Ciężki brzuszek"...
                    > - MNIAMMMMMM

                    Mniamaj tak dalej, to też będziesz mieć ciężki brzuszek, he ;)
                • Gość: ula Re: PRV: Nu! IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 00:31
                  Jejo, yohoho!! "Tyś jest jak duch, co wiecznie zła pragnąc, zawsze dobro
                  czyni" :) Witam :) Dropkick Murphys ciągle na topie, ale Slayera się nie
                  spodziewałam...Co dalej? Opeth? Jukagirski punkrock- analiza fenomenologiczna?
                  Czekam w napięciu :)
                  • jejowannabe PRV: Ulu! 23.10.03, 10:36
                    Jeju! Hubschulu ulalu! :)
                    Czyli zostali się jacyś starzy (doświadczeniem, nie wiekiem, dyć piszę!) ziomale
                    czy jak to się teraz (dyć!) pisze. Pisznie, pysznie :)
                    Slayera ja od zawsze. No i zostałe inne legendy lady punk rocka.
                    Napinam w okęciu :)
              • jejowannabe PRV: Nu! Ależ ależ! 23.10.03, 10:49
                O, a ja dziś najpewniej będę na rynku w Krk! Tylko że przelotem ku MDKltr, ku MIKltr, kltr tak dalej.
                • Gość: Nu! Re: PRV: Nu! Ależ ależ! IP: *.bmj.net.pl 23.10.03, 17:14
                  czy dobrze rozumiem? Młodzież chcesz inkulturować?
                  Aha - nie pamiętam już co, jak i kiedy. Na wypadek wszelki:
                  kotekbury@op.pl
                  • jejowannabe PRV: Nu! Ależ nie! 24.10.03, 07:32
                    Gość portalu: Nu! napisał(a):
                    > czy dobrze rozumiem? Młodzież chcesz inkulturować?
                    > Aha - nie pamiętam już co, jak i kiedy. Na wypadek wszelki:
                    > kotekbury@op.pl

                    Niedobrze rozumiesz. Nie chcę młodzieży inkulturować, ale siebie. Hm, chyba żem też młodzież. Dobrze rozumiesz :)
                    To wczoraj: było, minęło, z Krk się pojechało a cydru jak nie można nigdzie dostać, tak nie można :(
                    Na wypadek, że ja nie pamiętam co, jak i kiedy: ten email to substytutka ongisiejszego, coś mnie na onet słał?
                    • Gość: Nu! Re: PRV: Nu! Ależ nie! IP: *.bmj.net.pl 24.10.03, 18:07
                      jezeli to ten z czytelnikiem to nadal dobry. Bo mnie szlag trafił jedą
                      skrzynkę, i nie wiem co i jak. (I kto).
                      A kotekbury to taka zanęta na kobiety pewnego rodzaju.
                      Experyment.
                      Pozdr.
                      Nu!
          • j_u Re: apokryfy... 24.10.03, 12:54
            jejowannabe napisała:

            > czarnajagoda napisała:
            > > nie znam, napisz coś więcej na ten temat
            >
            > Napiszę, w zastępstwie: Marek Starowieyski zredagował apokryfy S / N
            Testamentu
            > .
            >
            > Ze świeższych rzeczy: we wkładce tekstowej do "God Hates Us All" Slayera jest
            p
            > rzeróbka
            > Księgi Hioba. Ładnie staroanglojęzyczna. Chyba że się mylę? Sprawdzę
            dokładnie,
            > o ile kogo
            > zainteresuje akurat to. pzdr


            To sa starozytne i wczesnosredniowieczne apokryfy... Swietnie wydane i dobrze
            tlumaczone. Ksiezul narzeka, bo nie ma mu kto przetlumaczyc staroirandzkich
            apokryfow.
    • Gość: 50-latek Re: apokryfy... IP: *.visp.energis.pl 23.10.03, 00:40
      Polecam dawno i chyba tylko raz wydany (za Gierka)apokryf Henryka
      Panasa "Według Judasza" .
      Judasz wg tego apokryfu był odpowiedzialny za finance&accomodation wśród
      apostołów jakby Min.Fin. albo Dyr.Admin.-Fin.
      Czytałem, posiadam, stoi na mojej półce "prohibitów" więc nikomu nie użyczam
      nawet własnym dorosłym już dzieciom.
      Nie zmuszam nikogo do myślenia bo to niebezpieczne.
      Hej , hej, zna ktoś jeszcze takie pojęcie "prohibity"
    • Gość: 50-latek Re: apokryfy... IP: *.visp.energis.pl 23.10.03, 00:58
      Aha, jak będę bliżej mojej biblioteki to umiesczę tutaj dłuższą listę
      apokryfów bo też je uwielbiam ale nie chcę przekręcić oryginalnych tytułów.
      No ale "Wojna polsko-ruska" Masłowskiej, to chyba też apokryf, nie twierdzę bo
      chociaż nabyłem pierwsze wydanie to ze względu na kiepski, drobny druk,
      odłożyłem.
      P.S
      Dokładnie to: Panas H. "Wg Judasza" Wyd. Pojezierze 1973 r.Wydany na papierze
      biblijnym.
      Polecam Roberta Graves'a:"Ja Klaudiusz" oraz "Klaudiusz i Messalina" z epoki
      Augusta, serial też był ale kudy mu tam do książki.
      No i najbardziej na czasie "Michael Karavanjaalka " z epoki Sacco di Roma
      (Odrodzenie!?)-autorstwa M. Waltari( także jego jest świetny "Egipcjanin
      Sinuhe").
      Czytania na cały listopad - jak znalazł.
      • Gość: ula Re: apokryfy... IP: *.warszawa.cvx.ppp.tpnet.pl 23.10.03, 01:06
        Prohibity, hihi, a półkę cimeliów też masz? :)
        • Gość: 50-latek Re: apokryfy... IP: *.visp.energis.pl 23.10.03, 02:49
          No cóż zbieram książki od czterdziestu lat głownie dla zawartej w nich wiedzy
          ale jak sie trafią okazjnie jakieś ciekawe rzadkosci to czemu nie.
          Ale jeżeli "Esejów" F. Bacona z Verulanum nie ma w Bibliotece Narodowej to w
          języku polskim już jest to cymelium. Wydane ostatnio w 1959 roku w nakładzie
          4000 + 200egz. nie funkcjonuje w polskim obiegu intelektualnym a szkoda.
          To samo z I wyd. H.Panasa Wg Judasza z 1973 r. BN posiada o wiele brzydsze II
          wydanie z 1985.
          BN nie posiada ? Adama Smitha uznawanego za piewce gospodarki wolnorynkowej
          Więc są to już cymelia z czasów komuny.
          A RUBBAJATY Omara Chajjama (Oss.1971)także brak w BN.
          Oczywiście moje "Prohibita" to książki przedewszystkim nietuzinkowe, na ogół
          nieznane nawet w GW.Chociaz wydane w Polsce, często w czasach cenzury.
          Lepiej od cenzury dostępu do tych myśli broniła ich wysoka cena rzędu 1/10
          ówczesnych wynagrodzeń przec. oraz niski nakład a nie było wówczas nie tylko
          Internetu ale nawet telefony były przeznaczone tylko dla ówczesnego pożal się
          Boże, establishmentu.
    • polynomial Re: apokryfy... nomen omen 23.10.03, 22:59
      Karel Capek "Księga apokryfów". Stąd czerpał Bułhakow wątek o Poncjuszu
      Piłacie.

      Polynomial-C
Pełna wersja