Dodaj do ulubionych

John Updike :(

27.01.09, 20:40
wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80276,6208634,Zmarl_pisarz_John_Updike.html
Obserwuj wątek
    • Gość: linka Re: John Updike :( IP: *.internetdsl.tpnet.pl 27.01.09, 21:26
      Bardzo przykra wiadomość!
    • Gość: pytanie Re: John Updike :( IP: 82.160.33.* 27.01.09, 21:50
      Czy ktoś wie coś na temat polskiego przekładu "Rabbit at Rest"?
      Podobno istnieje ("Królik odpoczywa"), ale chyba wydanie było bardzo
      małe. W Bibliotece Narodowej nie ma. To tłumaczenie (jeśli istnieje)
      z ok. 1993 roku, okresu, kiedy nie wszystkie książki trafiały do BN.
      • nobullshit Re: John Updike :( 28.01.09, 01:11
        Gugle mówią, że polski przekład istnieje i jego autorem jest Wojsław Brydak. Ale
        faktycznie, nie ma w Narodowej, ani w BUW-ie, ani na Koszykach. Skoro wspominasz
        o Narodowej, zakładam, że jesteś z Warszawy, więc może poszukaj w katalogach
        bibliotek publicznych:
        multibiblioteka.waw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=47
        • Gość: pytanie Re: John Updike :( IP: 82.160.33.* 28.01.09, 10:29
          Zapewne była to jednolita seria z dwoma innymi Królikami, które
          miałem w rękach. W Warszawie bywam, jednak mieszkam w innym
          województwie, które ma dobre katalogi elektroniczne, i w nich też
          tej książki nie ma, mimo że sporo mamy Updike'a. Dlatego ciekawi
          mnie, czy ten przekład w ogóle ujrzał światło dzienne. Był to rok
          1993 i wydawnictwo Phantom Press z Gdańska (tłumacz też z Gdańska),
          które upadło ok. 1995-6 roku.


          nobullshit napisała:

          > Gugle mówią, że polski przekład istnieje i jego autorem jest
          Wojsław Brydak. Al
          > e
          > faktycznie, nie ma w Narodowej, ani w BUW-ie, ani na Koszykach.
          Skoro wspominas
          > z
          > o Narodowej, zakładam, że jesteś z Warszawy, więc może poszukaj w
          katalogach
          > bibliotek publicznych:
          > multibiblioteka.waw.pl/index.php?option=com_content&task=view&id=47
          >


          • domville Re: John Updike :( 28.01.09, 13:13
            Smutno... kolejny autor dopisany do listy tych, którzy "uszlachetnili" literacką
            Nagrodę Nobla tym, że jej nie otrzymali...
          • irmeline "kontynuacja powieści Uciekaj Króliku" Bellona 28.01.09, 23:24
            No właśnie, jak w temacie. Kupiłam zbiór opowiadań pt. "Miłosne kawałki" wyd.
            Bellona, 2007 i jest tam "kontynuacja powieści 'Uciekaj Króliku'", jak głosi
            napis na okładce. Owa kontynuacja nosi tytuł "Wspomnienie o Króliku" (tytuł
            oryginalny nie jest podany).
            Czy zatem jest to ta czwarta część "Królika", o której wcześniej była mowa,czyli
            "Królik odpoczywa" w przekładzie Leśniewskiego?
            • Gość: pytanie Re: "kontynuacja powieści Uciekaj Króliku" Bellon IP: 82.160.33.* 29.01.09, 13:38
              "Wspomnienie o Króliku" następuje po uciekaj, przypomnij się, jest
              bogaty i odpoczywa, jest to część piąta, choć nie powieść.

              Ja czytałem pierwsze trzy części i wg mnie Updike to pisarz, który
              najlepiej portretował życie zwykłych Amerykanów. Niezła była też
              powieść Franzena "Korekty".
              Pomysł Updike'a, by co 10 lat uaktywniać swojego bohatera, też był
              rewelacyjny.
              A kto jest takim polskim Updike'iem? Kto wchodzi w rzeczywistość
              głębiej niż gazety codzienne? Nikt chyba w sposób usystematyzowany.
              Musiałby to być pisarz zawodowy, a takich mamy w kraju dziesięciu.
    • jarka63 Re: John Updike :( 28.01.09, 14:12
      Pisałam o nim pracę magisterską, tym bardziej mi smutno.Cenię go
      oczywiście za "Królika", ale bardziej nawet za opowiadania,
      mistrzostwo świata.
      • Gość: Nobullshit Re: John Updike :( IP: *.spray.pl 31.01.09, 01:29
        jarka63 napisała:
        > Pisałam o nim pracę magisterską, tym bardziej mi smutno.Cenię go
        > oczywiście za "Królika", ale bardziej nawet za opowiadania,
        > mistrzostwo świata.
        Miałam przyjemność tłumaczyć jedno opowiadanie Updike'a. naprawdę mistrzostwo
        języka. Jedno z najtrudniejszych zdań translatorskich, z jakimi przyszło mi się
        zmierzyć.
    • mathias_sammer Re: John Updike :( 28.01.09, 18:26
      niestety.
      m.s.
    • staua Re: John Updike :( 28.01.09, 22:18
      Wielka szkoda. Bardzo lubilam jego artykuly w The New Yorker.
      • irmeline Re: John Updike :( 28.01.09, 23:18
        Wielka strata dla światowej literatury :(
        Pierwszą książką Updike'a, jaką przeczytałam było "Wyjdź za mnie", ale tak
        naprawdę powalił mnie Królik. Było coś takiego w tym cyklu, co wyryło trwały
        ślad na moim podejściu do różnych spraw, może do życia w ogóle. Updike był dla
        mnie zawsze mistrzem przemian - w każdej swojej książce tak odmienny,
        różnorodny, pełny. Często styl pisarza łatwo się rozpoznaje po kilku zaledwie
        stronach, bo pisze on w jakiś typowy dla siebie sposób. A Updike potrafił być
        jak kameleon, za każdym razem osiągając mistrzostwo.
        • sto100 Re: John Updike :( 30.01.09, 19:40
          mnie szkoda, gdy odchodzą ludzie literatury, muzyki i sztuki. Świat ubożeje.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka