grzecznasunia
05.05.09, 13:53
piszą o tej ksiązce "najlepsza od lat ksiązka mistrza grozy"
faktycznie to co ostatnio trafiało w moje rece tego autora nie
zapadało w pamięć. Ostatnio zamarzyło mi sie cos lekkiego z
dreszczykiem i sięgnełam po 'reke mistrza' i mimo ze do końca
zostało mi jakies dziewięcdziesiąt stron uważam, że ...przyzwoity
poczatek, trzymający w napieciu środek i mimo zblizającego sie końca
wcale sie nie psuje.