Dodaj do ulubionych

E-booki - nareszcie wiem, co to takiego

IP: 82.160.33.* 12.08.09, 21:16
Niewiele różnią się od dobrego skanu - tym jedynie, że tekst można
kopiować. Ale kopiować po co?
Widzę, że są starannie spreparowane, przygotowane do czytania na
ekranie bez męczenia oczu.
Project Gutenberg ma już sporo e-booków po angielsku.
Obserwuj wątek
    • kingfish79 Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 13.08.09, 10:11
      W domu to wole ksiazke ale od mniej wiecej roku w telefonie mam pokazna
      biblioteke - ok 70 pozycji. Okazuje sie maly ekran nie przeszkadza, a
      czytam w kazdej wolnej chwili, bo ksiazka zawsze jest w kieszeni. Poza
      tym mozna czytac po ciemku :-) Teraz wychodzi, ze czytam przynajmniej
      dwa-trzy razy wiecej niz zwykle, mimo ze rzadko mam czas aby usiasc z
      ksiazka w fotelu i poczytac w spokoju.
      • Gość: jaaaaaa Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: 83.238.44.* 15.08.09, 14:53
        znacie może jakieś stronki z kąd można pobrać książke, np na komórke, albo też na kompa? była bym wdzięczna za jakieś adrsy stronek lub linki.
        • autumna Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 16.08.09, 13:45
          W sygnaturce forum jest link pt. "Gdy nie ma co czytać", tam masz
          strony z e-bookami na kompa.
          Ale z e-bookami na komórkę sie nie spotkałam, więc podłączam się do
          pytania - mozna je skądś ciągnąć, czy trzeba sobie przekonwertować
          jakims programem doca lub pdf?
          • Gość: gosia Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 22.08.10, 17:05
            podobno poznańskie Legimi pracuje nad tym: www.legimi.com. Polecam
            obserwować, co robią :)
        • Gość: Alkaseltzer E-booki na komórkę IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 31.08.10, 10:06
          E-booki na komórkę, a raczej na smartfony uzyskasz, jeśli mają
          system Microsoftu, przez nakładkę na Worda MS-Reader. Znakomity
          standard znacznie przyjemniejszy od programików do czytania PDF-ów.
          Nakładka darmowa - tzw. plug-in do Worda i darmowy program na
          smartfon, palmtop, zwykły komputer dostępne są na stronach
          Microsoftu. Plug-in nie działa z najnowszymi wersjami Office.
          Osobną historią jest Apple i AppStore gdzie znajdziesz zatrzęsienie
          darmowych readerów i pewną liczbę darmowych tytułów w bardzo
          przyjaznej postaci. Oczywiście konieczny jest Iphone, Ipad lub Ipod.
          Sam czytam sporo na Iphonie i stareńkim palmie, ale miłośnikiem e-
          booków nie jestem. Tytułów darmowych po polsku jest nie wiele a te
          po angielsku to wyłącznie klasyka. Drażni mnie niebywale, że tytuły
          nowe są często droższe niż wydania papierowe, a już zwłaszcza
          nieliczne pozycje po polsku. Najłatwiej zauważyć to zresztą na rynku
          prasy. Darmowy NYT czy pełny dostęp do materiałów BBC wystarczy
          zestawić z miesięczną prenumeratą Rzeczpospolitej za 24 Euro by dać
          sobie spokój z pazernością polskich wydawców. Podobno w rynek e-
          booków ma wejść Empik, ale jakoś wątpię by ceny znacznie się
          urealniły. I dla jasności, nie uważam że sieć to wielka darmowa
          pobieralnia, ale oczywiście niższy koszt wydania elekttronicznego
          powinien mieć odbicie w cenie nie obejmującej materiałów, druku,
          dystrybucji, wielokrotnie tańszej reklamy.
        • Gość: asik Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: *.torun.mm.pl 01.09.10, 15:11
          książka na komórkę nazywa sie mbook, mozna ją samemu zrobić z ebooka np.z pliku
          typu txt,jak nie umiesz wystarczy wyguglować i na pewno coś znajdzisz za darmo
      • impresja_switu Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 19.08.09, 14:43
        Książki elektroniczne są coraz bardziej popularne:) Kiedyś byłam ich wielkim
        wrogiem, ale ostatnio dostrzegłam pozytywne strony tego zjawiska. Mam także
        kilka książek w komputerze i kiedy nie mam czasu, aby wybrać się do księgarni, a
        mam ochotę na codzienną porcję literatury, czytam e-booki:) Wychodzę jednak z
        założenia, że powinny uzupełnia domowe zbiory literatury tradycyjnej, a nie
        zastępować ją całkowicie.
    • Gość: buk Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: 82.160.33.* 24.08.09, 15:33
      www.fusion-ebook.com/
      Kilka ebooków z równoległym tekstem angielskim i hiszpańskim
    • Gość: buk Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: 82.160.33.* 24.08.09, 20:10
      Tu mam coś uroczego: książka, w której kartki przewracają się jak w
      papierowej:
      www.archive.org/stream/memoirsofducdela00birorich#page/n11/mode/2up
      • pommejaune Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 26.08.09, 12:24
        Ten ostatni link jest naprawdę ciekawy. Nie spotkałam się wcześniej z takim
        rozwiązaniem. Ja bardzo lubię i cenię e-booki. Mam już troszkę pozycji w swojej
        "biblioteczce". Kilka słowników, trochę książek o charakterze naukowym
        (potrzebne na studia), dwie książki Katarzyńskiego z goneta.net i dosyć sporo
        poezji. Szczególnie doceniłam e-booki, jak musiałam wyjechać na dwa miesiące za
        granicę. Nie miałam miejsca, żeby napakować plecak książek, a tak wzięłam
        laptopa i wszystko miałam pod ręką. I dzięki temu się nie nudziłam.
        • lucyolejniczak Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 15.09.09, 16:56
          Świetna ta książeczka z przewracającymi się kartkami:)
          Ja jednak pozostaję przy książkach tradycyjnych, papierowych. Ciężko mi się czyta z ekranu ( nie te oczy), chociaż muszę przyznać, że udało mi się ostatnio znaleźć coś naprawdę interesującego - "Złodziej dusz", zbiór niesamowitych opowiadań Anny Klejzerowicz, i mimo bólu oczu przeczytałam książkę za jednym posiedzeniem.
          Ale... wolałabym, żeby jednak była na papierze :)
          • ojuciasan Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 15.09.09, 22:33
            Polecam jednak prawdziwe czytniki do e-booków ;-)
          • f-ox Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 05.01.10, 04:20
            No to już masz ją także na papierze, wydana przez Maszoperię Literacką :-)
      • ojuciasan Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 15.09.09, 22:56
        Gość portalu: buk napisał(a):

        > Tu mam coś uroczego: książka, w której kartki przewracają się jak w
        > papierowej:
        > www.archive.org/stream/memoirsofducdela00birorich#page/n11/mode/2up

        Wszystkie e-książki do czytania online (z przewracaniem karteczek!) znajdziecie
        np. na Virtualo, sama korzystam nałogowo, można kupić lub wykupić czasowy dostęp
        - za grosze :-)
        virtualo.pl/kryminal_sensacja/ebook/c192/
        • Gość: ebooksfun Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: 195.205.87.* 17.08.10, 11:01
          Odświeżam wątek. Na virtualo.pl znalazłem nic innego jak epuby na eczytniki.
          Nareszcie któraś firma się tym zajęła. Mam nadzieję, ze niedługo będą też
          książkowe nowości, chociaż klasyka jak najbardziej mi odpowiada :)
          virtualo.pl/ksiazka_epub/f4/
    • konrad516 Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 20.09.09, 12:17
      Ebooki tak, ale tylko dobrze spreparowane :). A już w żadnym wypadku na
      monitorze kineskopowym; czytaniu na mrugaczu zawdzięczam wielokrotne zapalenie
      spojówek :P
    • jeepwdyzlu dość nachalna reklama virtualo 17.08.10, 12:14
      a ebooki płatne....
      dajcie spokój, po prostu kupcie reklamę..
      jeep
      • Gość: mim Re: dość nachalna reklama virtualo IP: 195.205.87.* 31.08.10, 15:50
        ...e raczej nowość i tyle. wszyscy się pasjonują jak coś nowego wchodzi i
        wypisują swoje rewelacje na forach. tyle, ze to nie bardzo nowość, poza faktem,
        ze zadziała na e-czytnikach. w stanach to standard...
    • hamerykanka Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 23.08.10, 22:53
      Ja sciagam z www.4shared.com za darmo, mam juz z 2000 pozycji.
      • pavvka Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 24.08.10, 11:43
        A ile z nich przeczytałaś?
        • hamerykanka Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 25.08.10, 21:09
          Kilkaset. Lubie czytac.
          • pavvka Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 27.08.10, 13:52
            Czyli masz jeszcze tysiąc kilkaset ściągniętych, których nie
            przeczytałaś. Próbujesz na siłę zapełnić twardy dysk czy jak?
            • eeela Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 06.09.10, 17:09
              Może po prostu gromadzi zapasy, co w tym dziwnego?

              Ja też tak robię z książkami. Mój facet tak robi z filmami. Dzięki temu, jak mamy wolny wieczór, możemy sobie wybierać, na co mamy ochotę :-)
              • pavvka Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 07.09.10, 09:36
                Dla mnie to jest dziwne. Tzn. gdyby chodziło o 10 książek ściągniętych na później, to bym się nie dziwił, ale ponad 1000? Ale może się czepiam.
                • eeela Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 07.09.10, 10:09
                  Ja też aż takich zapasów książek nie mam. Ale mój partner ma jakąś nieprzeliczoną liczbę filmów wszelakiej maści i gatunku, których zresztą nie ma czasu oglądać. Jak go kiedyś pytałam, po co mu tyle, odpowiedział, że zbiera na emeryturę :-)

                  Ponad tysiąc książek też mnie trochę dziwi, ale z innego powodu. Ja z kolei mam od paru lat zwyczaj zapisywania sobie tytułów książek, z którymi się chcę zapoznać. Mam na tej liście prawie trzysta pozycji i wydawało mi się to bardzo dużo, kiedy ja to przerobię, ach, och i w ogóle. Zwłaszcza że szybciej tej listy przybywa niż ubywa. Moze kiedyś dojdzie ona do tysiąca, nie wiem, ale staram się ją traktowac ostrożnie, to znaczy nie wpisywać wszystkiego jak leci, a rzeczy, które naprawdę chcę poznać. I chyba musiałabym wypytywać na forum książki o nowe pozycje co tydzien, żeby zapełnić listę do tysiąca pozycji. Ale nie za bardzo jest po co, bo nigdy nie mam tyle czasu, ani żeby regularnie robić poszukiwania i pytać w necie, ani tym bardziej, zeby to wszystko czytać.
    • czarny_winetu Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 27.08.10, 13:10
      Wg mnie skan książki a ebook to dwa różne światy. Skanów w ogóle nie czytam no
      chyba, że nie mam innego wyjścia, bo ebook jest niedostępny. Ale jeśli wybieram
      książki elektroniczne to tylko w postaci ebooków albo audio. Skany czy
      analogicznie nagrania na dyktafonach odpadają. O oczy i uszy jednak warto dbać.
    • megi1973 Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 02.09.10, 11:09
      czytając e-booki, ciekawe kiedy pójdziecie po okulary?
      • pavvka Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 02.09.10, 11:42
        Wyobraź sobie, że niektórzy już noszą okulary, a dalej czytają :P

        Ale co do merytumu, to czytniki ebooków, takie z ekranem typu e-ink, nie psują wzroku bardziej niż czytanie z
        papieru.
    • marasbone Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 08.09.10, 13:35
      Dla mnie ebooki, to kolejna forma książki, droga jej ewolucji i rozwoju (być może osobna). Ja kupiłem sobie ostatnio "Sen" Janusza Brzozowskiego z goneta.net/sklep. Czyta się przyjemnie, ja mam wzrok przyzwyczajony do czytania na ekranie, dużo pracuję na kompie, więc i czytam na kompie. Tańsza niż normalna książka, a niczym się nie różni.
    • jeepwdyzlu Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 09.09.10, 14:45
      Miałem okazję testować 5 calowego Bebooka... Bardzo porządne urządzenie. Intuicyjny softweare, doskonała jakość, świetny, wyraźny ekran. Wada - za mały ekran. Jednak 6 cali to chyba minimum. Czekam na Kindle - Amazon WSTRZYMAŁ wysyłkę na kilkanaście dni - z powodu zalewu zamówień (!!!)
      jeep
    • zawszetomas Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 09.09.10, 16:02
      e-booki super sprawa szczególnie jak ma się takie urządzenie gadzetownia.com/elektronika/dla-milosnikow-czytania-i-nie-tylko/ mam takie i polecam:)
      • jeepwdyzlu Apple Ipad to nie ereader 09.09.10, 16:16
        tylko komputer
        z aktywnym ekranem
        męczącym oczy
        bez technoligi einku
        bez portu usb
        gadżet skazany na itunes
        do którego np nie wgrasz setek darmowych tytułów albo ebooków kupowanych w polskich księgarniach....
        jeep
    • wlodekbar Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 13.09.10, 21:53
      I na ekranie,i coraz popularniejsze sa czytniki, i pojemne. Mozna wiec wybrac sie do parku, by sobie poczytac, albo jadac tramwajem nie tracic czasu na gapienie sie na stloczonych bliznich.

      PS Akurat zainteresowalem sie czytnikami z okazji opublikowania wlasnego eBooka, co widac w sygnaturce:).
      A czytniki - podaje link na grupe usenet:
      usenet.gazeta.pl/usenet/0,47943.html?group=pl.rec.ksiazki&tid=1070576&MID=%3Ci3ush0%24fs7%241%40inews.gazeta.pl%3E
      Mysle, ze za pol roku - rok eBooki beda juz popularne.I nie wypra ksiazek papierowych; te dwie ich formy beda koegzystowaly z soba, jako ze stanowia rozne jakosci. Film tez nie wyparl teatru (choc moze analogia jest ciutke odlegla).
      • wlodekbar Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 13.09.10, 22:06
        Jeszce link:
        www.high-tech.banzaj.pl/Czytnik-e-book-tag-2421-str-1.html
        no i do allegro:
        allegro.pl/listing.php/showcat?id=76253&p=1&change_view=1
        Swiat elektroniki...
        Jesli nasze czytniki beda zawieraly wartosciowe tresci, chwala im za to, i chwala ludzkiej mysli technicznej (to z mownicy, albo ambony...:).
        • Gość: 4M Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego IP: *.e-wro.net.pl 27.09.10, 01:36
          Z wielu względów eBooki będą dominować. Technologia tak szybko się rozwiją, że sposoby czytania na urządzeniach są coraz doskonalsze. Czytanie czy słuchanie książki np. na telefonie nie jest już niczym egzotycznym.
          BezKartek.pl połączyło, podobnie jak i inne księgarnie możliwość zakupu eBooka na telefon czy pdf, iphona. Tam są również instrukcje i linki do darmowych programów, które czytanie umożliwiają. O virtualo była juz mowa.
          Trochę linków do księgarni czy dystrybutorów e-czytników znajdziesz czytając wydawnictwa cyfrowe.
          Póki co użytkownicy książek elektronicznych więcej czytają niż zwolennicy wersji papierowych. Oczywiście jak wszędzie są wyjątki od reguły.
    • jeepwdyzlu Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 28.09.10, 10:34
      Jego los był konsekwencją jego samego, a zwłaszcza, dręczących go od lat nałogów i Józek doskonale zdawał sobie z tego sprawę.
      Odeszła od niego żona, zabierając ze sobą ukochanego syna. Nie potrafił się z tym pogodzić i z roku na rok staczał się coraz bardziej, podupadając na zdrowiu. Choć tęsknił za tym co utracił, nie skarżył się na swój los.
      -------------------
      AMATORÓW???
      chyba z 4 klasy podstawówki....
      To DRAMATYCZNA ŻENADA!!

      jeep
    • adam1293 Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 29.09.10, 11:07
      A to bardzo ciekawe - poniewaz dla takich ludzi jak Ty zaczalem pisac sobie bloga. Sprawdz post ebook-blog.pl/2010/08/co-to-sa-ebooki/
      czy sie z tym zgadzasz, moze doda cos nowego.
      • jeepwdyzlu Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 29.09.10, 14:02
        nie
        zapiski o parkowaniu i saga do psa - są prywatnymi zapiskami i nie są ebookami
        ebook to książka w formacie cyfrowym
        Ale książka - więc podlega takim samym prawom do oceny..
        Jak coś jest gównem a nie literaturą to nie zasługuje na miano ebooka. Podobnie jak grafomańskie popisy są psią kupą a nie powieścią..
        Notatki z wykładu studenta przeniesione jako pdf do ebook readera - nie są ebookiem tylko dalej zeskanowanym materiałem...
        jeep
        • autumna Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 30.09.10, 09:12
          W takim razie część książek to nie książki... Bo fakt pozytywnej oceny wydania tekstu przez jakieś wydawnictwo też nie świadczy o wysokim poziomie literackim (i, co gorsza językowym) tejże, vide J.L. Wiśniewski i Kalicińska chociażby.
          • jeepwdyzlu Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 30.09.10, 10:30
            nie
            książka nawet słaba ale taka która trafia do sprzedaży - jest książką
            a wykłady Pumpernikla o azotanach - nie są ebookiem. Podobnie jak wydane w 200 egzamplarzach wspomnienia mojego dziadka z Syberii.. To cenna pamiątka ale nie książka.
            Zresztą - gadamy o niczym. Książka i ebook muszą mieć ISBN. Trafiać do bibliotek itd..
            jeep
            • autumna Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 30.09.10, 12:07
              Nie wiem, czy wiesz, ale każdy tekst wydrukowany i oprawiony, a także taki w wersji elektronicznej, może dostać ISBN. Także wspomnienia dziadka wydane w 3 egzemplarzach. Wystarczy wysłać odpowiedni druczek do krajowego biura ISBN, nie trzeba być nawet wydawnictwem. Jeden egzemplarz dla dziadka, po jednym dla Biblioteki Narodowej w Warszawie i Jagielońskiej w Krakowie (to ostatnie to warunek przyznania ISBN). A wprowadzić książkę do sprzedaży można w parę minut - wystarczy znaleźć odpowiedni serwis internetowy, który się takim rzeczami zajmuje, zarejestrować się, załadować pdf i już. I to nie tylko ebook możesz mieć w ten sposób, wersje drukowaną także (tzw. druk na życzenie, na zamówienie klienta zrobią nawet jeden egzemplarz). Technologia się rozwija, świat literatury się zmienia i posiadanie w dorobku wydanej książki nie jest już czymś dostępnym tylko dla wybranych.
              • adam1293 Re: E-booki - nareszcie wiem, co to takiego 01.10.10, 09:12
                Proponuje sprawdzic np. w Wikipedii - tam nie ma slowa o ISBN. Mam wrazenie, z tym numerem to troche na sile proba okielznania nowego medium wedlug starych zasad - jak slusznie "przedpisacz" zauwazyl, swiat sie zmienia.
                Ebook nigdy nie bedzie "tylko" ksiazka. Zreszta nie powinien. A piekno polega na tym, ze
                takze np. jeepwzdyzlu moze sobie wydac wlasnego "e-booka" lub lepiej dla purystow jezykowych "publikacje elektroniczna" o np. polecanych sposobach drapania za uchem ulubionego psa. I gdy ktos z tego skorzysta - to znaczy ze jeepwzdyzlu poprawil swiat!
                • jeepwdyzlu :-) 01.10.10, 10:27
                  jeepwzdyzlu moze sobie wydac wlasnego "e-booka" lub lepiej dla puryst
                  > ow jezykowych "publikacje elektroniczna" o np. polecanych sposobach drapania za
                  > uchem ulubionego psa. I gdy ktos z tego skorzysta - to znaczy ze jeepwzdyzlu p
                  > oprawil swiat!
                  ----------------------------------------
                  no dobra....
                  ale co z prawami autorskimi dla psa?
                  czekam na sugestie :-)
                  Pozdrawiam Was serdecznie
                  jeep
                  • adam1293 Re: :-) 01.10.10, 18:30
                    :) Pokaz mu kosc, i spytaj czy sie zgadza na nia jako honorarium. Jak zaszczeka - zgadza sie. Tylko nie zapomnij nagrac, jakby co przed sadem bedzie to "gwozdz" :)

                    MIlego czytania w weekend :)
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka