Dodaj do ulubionych

brak gry wstępnej

28.09.09, 13:41
Z partnerem rozumiemy sie pod wieloma wzgledami.Ale problemu
przysparza mi seks,poniewaz w naszym łozku praktycznie wogóle nie ma
gd\ry wstępnej.Gdy mamy sie kochać on poprostu w sekunde jest gotowy
a ja wogole nie podniecona.On odrazu rezygnuje slyszac slowa boli a
mi jest przykro.Nie raz probowalam pocalunkow dotyku ale jesli to ma
trwac minutę to ja juz wole to wszystko sobie poprostu darowac!
Wyszlo na to ze seks u nas jest bez gry wstępnej.a jesli jest to
trwa krociutko ja nie zdarze sie podniecic a juz jest po:(
Co mam robic:(
Obserwuj wątek
    • kag73 Re: brak gry wstępnej 28.09.09, 13:44
      Powiedziec mezowi, ze potrzbujesz gry wstepnej, konkretnie, troche
      wiecej czasu, zeby byc podniecona, inaczej stosunek sprawia Ci bol i
      nic z seksu nie bedzie. AMEN!
    • nocnykowboj Re: brak gry wstępnej 28.09.09, 14:44
      Powiedz facetowi,żeby choć trochę poczytał sobie o seksualności
      kobiety,czyli żeby podszkolił teorię,a dopiero potem żeby się brał
      do rzeczy.U niego występuje brak świadomości,a to pół biedy,bo może
      być też tak,że on ma w d...ie twoje doznania,a to byłoby bardzo
      żle.Wtedy zalecałbym danie sobie z nim spokój.
    • obstgarten Re: brak gry wstępnej 28.09.09, 14:51
      forum.gazeta.pl/forum/w,15128,100841342,,brak_gry_wstepnej.html?v=2

      spróbuj go podniecić a potem zacznij studzić... wtedy to on będzie
      próbował podnicić... a jak nie poskutkuje to spróbuj z kimś
      innym...
      :-) powodzenia
      Qba
      • bi_chetny Re: brak gry wstępnej 28.09.09, 15:14
        u mnie ostatnio jest tak, że żona nie ma czasu na grę wstępną, chociaż ja mam na
        nią ochotę. Co z tym zrobić, drogie panie ?
    • dobreciacho Re: brak gry wstępnej 02.10.09, 20:31
      Gościu jest do bani
    • majka-net Re: brak gry wstępnej 04.10.09, 10:12
      Ja niestety mam ten sam problem co Ty :( potrzebuję gry wstępnej a
      mąż najchętniej przeszedłby do konkretów i tak własnie robi. Kiedy
      on juz kończy to ja dopiero zaczynam się rozgrzewać i w ten o to
      sposób nie możemy sie dograć w łóżku. Nie wiem co robić, bo tyle
      razy o tym rozmawialiśmy ale jakoś rezultatów nie widać i wciąz jest
      tak samo. Najgorszy dla mnie jest weeked, bo wiem że nie moge wstać
      z łóżka dopóki on nie będzie zadowolony, jak wstanę bez porannego
      seksu, to mi później mówi że uciekłam specjalnie i ma focha przez
      pół dnia.
      • arronia Re: brak gry wstępnej 04.10.09, 15:33
        > Najgorszy dla mnie jest weeked, bo wiem że nie moge wstać
        > z łóżka dopóki on nie będzie zadowolony, jak wstanę bez porannego
        > seksu, to mi później mówi że uciekłam specjalnie i ma focha przez
        > pół dnia.

        Jak to "nie mogę"?

        Nie namawiam do walki na fochy, ale czemu on może mieć focha, kiedy jest
        niezadowolony z seksu, a ty nie możesz? Jesteś mniej ważna?

        > Nie wiem co robić, bo tyle
        > razy o tym rozmawialiśmy ale jakoś rezultatów nie widać i wciąz jest
        > tak samo.

        Może czas przejść od słów do czynów, i zacząć przerywać seks, jeśli mąż
        przechodzi do "sedna", zanim jesteś gotowa. Jasne, że najpierw pewnie będzie się
        złościł i fochy strzelał, w końcu zrobi mu się mniej wygodnie, nie "pod niego".
        Ale takie życie, kobieta to nie lalka na guzik, instrukcję obsługi ma trochę
        dłuższą.
    • sondey Re: brak gry wstępnej 04.10.09, 11:36
      szczera rozmowa jest tu potrzebna... powiedz,co Ci nie odpowiada... jak to
      wszystko odczuwasz itp.
      my po każdym razie rozmawiamy o tym jak było-co nam odpowiadało a co nie do
      końca itd.
      powodzenia
      • herbatka.jasminowa Re: brak gry wstępnej 04.10.09, 17:41
        bi chętny napisał:
        "u mnie ostatnio jest tak, że żona nie ma czasu na grę wstępną, chociaż ja mam na
        nią ochotę. Co z tym zrobić, drogie panie ?"

        zamieńcie się żonami...weź czikitę , a jej mężowi zaproponuj swoją połówkę i po kłopocie:-)
        • anula36 Re: brak gry wstępnej 04.10.09, 17:54
          ale to brak czasu czy brak checi? Bo jakby troche zone odciazyc od robot domowych moze by sie czas znalazl. na brak checi brak prostej recepty:)
    • krzysztof-lis Re: brak gry wstępnej 04.10.09, 21:35
      Co oznacza "gdy mamy się kochać"? To jest jakoś z góry zapowiedziane?

      Ile czasu jesteście ze sobą? Od kiedy nie ma gry wstępnej? Od kiedy Ci to
      przeszkadza?

      Wcale bym się nie zdziwił, gdyby scenariusz był taki:
      * laska leci na faceta,
      * na początku jest gotowa na samą myśl o seksie z nim,
      * facet się przyzwyczaja do faktu, że upierdliwej gry wstępnej być nie musi, i z
      przyjemnością z niej rezygnuje,
      * bonus nowości u laski znika, jednak zaczyna potrzebować jakiegoś pobudzenia,
      * tymczasem facet tkwi w swoim wyuczonym schemacie,
      * laska przekazuje mu tylko komunikat "boli" zamiast powiedzieć co ma zrobić,
      żeby nie bolało.

      Są chyba kobiety które nie potrzebują i nie lubią gry wstępnej, prawda? Może
      jemu się zdaje, że właśnie taka jesteś?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka