Dodaj do ulubionych

Musi być sprawiedliwość!

08.04.10, 08:38
Krótki opis:

powrót mena o 22 z delegacji. Rozmowa z godzinkę. On zostaje na
drinku, ja dostaje buzi na dobranoc. Mam nerwa przed zasnięciem, bo
mi tam w pracy ktoś fika, wiec zasypiam z godzinę. Budzi mnie men,
bo "jestes seksi i mam straszna ochote na Ciebie".
Mruczę " ale jutro Ty robisz mleko dla juniora o 6 rano"...
Rano. Wrzask głodnika o szóstej. Mój łokieć w mena. Men wielkie
zdziwo i pretensja.
Zabrał młodego ale nie mam co liczyć na śniadanie ;)

Krótki wniosek:

nie budź żony, jak nie chcesz być budzony;)
takie proste, takie sprawiedliwe i takie partnerskie, więc dlaczego
foch?

duze pozdro!!!
Obserwuj wątek
    • panplan Re: Musi być sprawiedliwość! 08.04.10, 08:51
      a potem inne watki sie pojawiaja dlaczego mezczyzni wola sie
      masturbowac przed monitorem :)))
      • bez_brody powinien być jakiś umiar 08.04.10, 11:08
        Wywlekanie każdej sytuacji domowe ( małżeńskiej, rodzinnej itp ) na fora
        internetowe to przykład co robi z mózgu sieć. Czekamy teraz na opis problemów z
        wypróżnieniem jednego z partnerów i wszelkich konsekwencji wynikających z
        zajętości łazienki.
        Jeśli kiblelek jest oddzielnie, zawsze da się wymyśleć ( opowiedzieć ) coś innego.
        Kiedyś to forum poruszało czasem istone kwestie, dziś opanowało je grono osób,
        które wypowiadają się na każdy temat i wciskają każdy bzdet jaki im przyjdzie do
        głowy. Proponuję iść na spacer, albo pisać bloga.
        • zyg_zyg_zyg Re: powinien być jakiś umiar 08.04.10, 13:00
          za to twoja wypowiedź wybitnie podniosła poziom forum... :-)
          • druginudziarz Re: powinien być jakiś umiar 08.04.10, 16:30
            zyg_zyg_zyg napisała:

            > za to twoja wypowiedź wybitnie podniosła poziom forum... :-)

            Ale też nie obniżyła, czego się nie da powiedzieć o wielu innych wypowiedziach.
            pzdr.
        • sisi_kecz Re: powinien być komunizm 08.04.10, 16:45
          Nie bądź taki homo sovieticus, bez_brody :)
          Czy ja coś obrzydliwego napisałam?
          Czy uraziłam Twoje uczucia?
          Ponieważ Cie tak zniesmacza mój poziom, proponuje opcje ignor na
          nick sisi_kecz, bo ja pisze o sprawach, które sa na temat forum ale
          wyraźnie nie są z Twojej bajki.
          Jeśli muszę ciągle pilnować swojego interesu w związku i grać w
          strategię, to jest to dla mnie problem, bo inaczej pojmuje bycie ze
          soba kochajacych sie osób. Opisałam przykład takiego funkcjonowania,
          bez drastycznych szczegółów, ani pseudoanaliz podswiadomie
          wcielanych modeli wychowawczo-socjalizacyjno-kulturowych do trzech
          pokoleń wstecz.

          Ponieważ aktualnie życie wypełnia mi czuwanie przy cierpiacym,
          umierajacym człowieku i tam staram sie byc na poziomie, aby
          rozstawał sie ze światem z godnością i w spokoju, nie mam nastroju
          na smęty i ciężką filozofię na towarzyskim forum.

          Nie chcesz czytać bzdetów- wybaczam, rozumiem, ale nie rób za
          płaczkę forumową, o tym jak kiedys było pieknie, bo z Twojego
          mazgajstwa nic dobrego dla forum nie wynika.

          duze pozdro!!!
          • bez_brody szlaban na głupotę - niestety utopia 08.04.10, 17:52
            "Ponieważ aktualnie życie wypełnia mi czuwanie przy cierpiacym,
            umierajacym człowieku i tam staram sie byc na poziomie, aby
            rozstawał sie ze światem z godnością i w spokoju, nie mam nastroju
            na smęty i ciężką filozofię na towarzyskim forum "

            Ta informacja nas bardzo "kręci" prawda, drodzy forumowicze ?
            mnie by do głowy nie przyszło publicznie opowiadać o czuwaniu tego typu, a
            jednocześnie opowiadać pierdoły o karmieniu, tudzież inne
            bardzo "energetyzujące" dyrdymały.
            Ale może znajdą się tacy ( nawet na pewno ) którzy docenią, że mimo braku czasu
            znajdujesz chwile ,aby dzielić się ze społeczeństwem swoimi mrożącymi krew w
            żyłach historiami, podanymi w lekkim, filozoficznym sosie.
            Dedykuję Ci na koniec myśl wielkiego filozofa, która być może pozwoli Ci
            rozwiązać większość Twoich problemów:

            "Gdyby małżonkowie nie mieszkali razem, dobre małżeństwa byłyby częstsze " [ F.N ]

            • sisi_kecz Re: szlaban na głupotę - niestety utopia 08.04.10, 19:23
              '
              mnie by do głowy nie przyszło publicznie opowiadać o czuwaniu tego
              typu'
              Ty w ogóle masz specyficzną cenzurę w głowie:
              temat musi być kręcący, istotny dla wiekszości społeczeństwa,
              poprawny politycznie i dotyczyyć tylko niektórych otworów w ciele;)
              Nie mam nastroju na Twoje tematy, bo wyjasniłam z jakich przyczyn
              nie chce mi sie smęcić, ani podniecać tematami o błahostkach:
              zdradzić, ale z kim?

              ' Ta informacja nas bardzo "kręci" prawda, drodzy forumowicze ? '
              juz teraz (przypominam o zmianie ustroju) każdy sam sobie okresla,
              co ma lub czego nie ma ochoty czytać. Zapewniam Cie, ze i bez Twoich
              apeli i robienia za wodza buntu wobec mojego wątku.

              'myśl wielkiego filozofa, która być może pozwoli Ci
              > rozwiązać większość Twoich problemów:
              >
              > "Gdyby małżonkowie nie mieszkali razem, dobre małżeństwa byłyby
              częstsze'
              swego czasu miałam znakomite wykłady z filozofii prof. Romana
              Kubickiego i chociaż nie mam talentu do filozofowania, to
              zapamietałam,że filozofia zaczyna sie od pytania: dlaczego? i bez
              tego żadnej filozofii nie ma.
              Ale pytanie "dlaczego?" tez C
              • songo3000 Re: szlaban na głupotę - niestety utopia 08.04.10, 19:40
                > zapamietałam,że filozofia zaczyna sie od pytania: dlaczego? i bez
                Coś źle zapamiętałaś albo Ci się pomieszało z jakąś Inżynierią ;)
                Filozofia, tak przez duże 'F' zaczyna się pytaniem o 'Arche' :PPP
                • gardenersdog Re: szlaban na głupotę - niestety utopia 08.04.10, 20:12
                  Arche czyli zasada, ale też przyczyna. Wszystko się zgadza, purysto :D
                  • songo3000 Popsułaś :) 08.04.10, 20:19
                    :PPP
                    • gardenersdog Re: Popsułaś :) 08.04.10, 20:23
                      Podłożyłeś się :)
              • sisi_kecz Re: szlaban na głupotę - niestety utopia 08.04.10, 19:40
                dokończenie:

                pytanie "dlaczego" też Ciebie nie "kręci"

                jesli kręci Cie, żeby sie w moim watku pokręcic, to w porzadku, tez
                jest to jakas filozofia zyciowa, nie śmiem oceniać;)

                duze pozdro!!!

                "Mąż działa mi bez przerwy,
                raz na zmysły , raz na nerwy"
                Sztaudynger
    • eudajmonika Re: Musi być sprawiedliwość! 08.04.10, 16:56
      Miałam kiedyś przyjaciółkę, która wychodząc za mąż miała w głowie bardzo precyzyjny rachunek - ile ty mnie, tyle ja tobie - który po ślubie wywiesiła na lodówce. Wyglądało to mniej-więcej tak, jak grafik sprzątaczek WC w Tesco Bielany. Mimo tej kiblowej estetyki z biegiem lat zaczynam dostrzegać zalety grafiku i rozumieć ex-przyjaciółkę. Może nawet zadzwonię zapytać, czy to działa...
      • songo3000 Re: Musi być sprawiedliwość! 08.04.10, 18:24
        Wiesz, jeżeli była solidna, zadbana i doceniana to z pewnością działa. Lodówka oczywiście.
      • sisi_kecz Re: Musi być sprawiedliwość! 08.04.10, 20:35
        Eudajmoniko:
        z biegiem lat to różne pomysły zyskują na wartości.
        Nawet z powodzeniem można tą lodówkę rozmnozyć do dwóch i załozyć na
        swoją kłódkę, jak w filmie "Historie miłosne" papy Stuhra;)

        Wierze w jedność dusz, i że z mężem odnaleźlismy stały ląd, idealny
        dla nas dwóch i tam takie terefere... ale sprawiedliwość musi być!
        Nie wierze, że dwie autonomiczne konstytucje psycho-fizyczne w
        ciałach dwóch, niezbyt przeciętnych person mogą bez raf, burz i
        utarczek funkcjonować latami.
        Są dwie energie i będą wyładowania.
        Są dwie perspektywy i bedą spory o nawigacje.
        Są dwa pomysły na plan dnia i czasem nigdzie nie pójdziemy.

        I to upierdliwe wyposrodkowywanie: ile dla wspólnego dobra, ile dla
        partnera, ile dla siebie?
        I to pilnowanie swoich granic, okupowanie strażnicy, podnoszenie
        alarmu na każdą próbe dywersji swoją, jego.

        Na codzień, conoc jak w tym przypadku, mozna sie podłamać jakie to
        niskie i wyliczone.
        Ogólnie życie uczy że tak po prostu jest: nic za darmo i nie mozna
        mieć wszystkiego.
        Od czasu do czasu to poczucie, że bez siebie bylibyśmy niepełni,
        pozwala mi nie dzwonić do kolezanek po porady małżeńskie, chrzanic
        terapie i całą reszte świata poza nim.
        :)

        duze pozdro!!!
        "Mąż działa mi bez przerwy,
        raz na zmysły , raz na nerwy"
        Sztaudynger
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka