liberalek
18.03.04, 00:27
Kurde ... a juz myslałem, że sam mam taki problem :( Żonaty 3,5 roku i z jej
strony brak potrzeb :((, przynajmniej tak mówi - już od mniej więcj 2 lat.
Przez jakiś czas - hmmm ponad rok - mialem szczęście i kochankę ... wspaniałą
kobietę o zblizonym temperamencie i potrzebach. Z nią pierwszy raz kochałem
się w lesie i killku innych miejscach, ... ale ja nie o tym chciałem, więc
moja "Przyjaciółka" zaczęła domagać się ode mnie konkretów, decyzji ... a ja
z róznych względów ... w tym także ogólnoludzkich, finansowych itd. nie
mogłem ich podjąć :( więc odeszła, płakalismy jak bobry miesiąc, zrozumiałem
ją i staramy się być tylko przyjaciółmi ... a efekt tego jest taki, ze od 5
misiecy znowu mam niedobór seksu i ciągłe wyrzuty, że mi tylko jedno w
głowie :( ... aaaa bym zapomniał, szczera rozmowa niewiele daje ...