Dodaj do ulubionych

Role sie odwrocily

27.07.10, 05:03
Dawno temu skarzylam sie Wam,ze maz unika zblizen. W kwestii
czestotliwosci nic sie nie zmienilo,tyle ze tym razem role sie
odwrocily. Ja robie wszystko by nie kochac sie z nim. Przed kilkoma
laty potrzebowalam sexu jak powietrza i odrzucanie mnie przez meza
spowodowalo blokade. Sex dziala na mnie torche jak alkohol na
alkoholika,nie mozna skonczyc na jednym (razie). A skoro nie ma
mozliwosci na wiecej niz raz w miesiacu,do tego 3-minutowy sex to
lepiej isc na "odwyk". Po takim jednym razie w miesiacu czuje sie po
prostu podle. Jestem jeszcze bardziej sfrustrowana niz w pozostale
30 dni "odwyku".
I wiecie co? najgorsze jest to,ze maz nie zauwazyl roznicy. A nawet
jesli zauwazyl to dobrze mu z tym bo nic nie mowi,nie nalega,nie
zacheca,nie "molestuje". Nie widzi roznicy w moja checia kochania
sie codziennie(kilka razy dziennie) a totalna obojetnoscia. Ja sama
nie moge sie nadziwic,ze tak moglo sie stac. Gdyby ktos powiedzial 5
lat temu,ze bede funkcjonowac normalnie(albo prawie normalnie) nie
uprawiajac sexu,nie uwierzylabym.
Dlaczego jestem atrakcyjna dla innych a nie dla wlasnego meza?
Pewnie nigdy nie bylam tylko z jakichs powodow udawal...
Obserwuj wątek
    • ditchdoc Re: Role sie odwrocily 27.07.10, 07:23
      pytalas go o to?

      imo problemy ze wzwodem
      • tomy1985 Re: Role sie odwrocily 27.07.10, 10:31
        jak moja żona nie chce to mowi wprost, jak ja nie chce to mówie, jej wprost,
        zanim zaczelismy wspolne wspołzycie do tego momentu dużo rozmawialiśmy o jego
        znaczeniu w naszej relacji i udało się, wiem ze jak ona nie bedzie chciala to mi
        po prostu powie, poza tym mamy swiadomosc ze seks jest istotny i nie mozna go
        traktowac po macoszemu jak to sie niestety czesto zdarza
      • gravedigger1 Re: Role sie odwrocily 04.08.10, 17:32
        ditchdoc napisał:

        > pytalas go o to?
        >
        > imo problemy ze wzwodem

        "Genialna" diagnoza! ;-) Nie myślałeś o tym, żeby zostać
        seksuologiem?? Może powinieneś...
    • m00nlight To normalne zjawisko 27.07.10, 09:49

      A przynajmniej, dość typowe.

      Jak długo ktoś Cię odtrąca, przyzwyczajasz się do tego na tyle, że
      jak końcu raz na ruski rok przełamuje schemat, Ty nie potrafisz się
      w tym odnaleźć.

      Ja reaguję podobnie. Jak facet chce zainicjować seks, najpierw pol
      godziny sie zastanawiam, czy aby na pewno o to mu chodzi, żeby sie
      znow nie nakręcić i nie przeżyć rozczarowania, bo chcial się 'tylko
      przytulic' (hehe, panowie pewnie to dobrze znają) a potem mam
      nieodpartą chęć żeby go odtrącić tak jak on mi to robi zwykle...
      jakby ten rzadki seks jeszcze okazal sie beznadziejny, jakby już
      sama częstotliwość to bylo mało, to juz na pewno nie chcialoby mi
      się 'wybijac z codziennego rytmu' by pozniej tym bardziej cierpiec
      brak seksu. To tak jak będąc na wiecznej diecie zjadać raz na
      miesiąc jedną małą kosteczkę czekolady... a wiadomo, albo jedną
      codziennie, albo rzadziej, ale całą tabliczkę :) małą kostką raz na
      miesiąc, to ani się nie najesz, ani nie naliżesz, a frustracja tylko
      się wzmoże.

      A Twoj facet reaguje tez typowo w takiej sytuacji- nie zauwaza
      roznicy ze Ty juz odpuscilas, albo wrecz przeciwnie- zauwaza i jest
      mu to na rękę, ma święty spokoj...
    • kompresor666 Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 00:08
      candyca napisała:


      > Dlaczego jestem atrakcyjna dla innych a nie dla wlasnego meza?
      > Pewnie nigdy nie bylam tylko z jakichs powodow udawal...

      nie, dlaczego. Kiedyś pewnie byłaś, ale się opatrzyłaś.
      Faceci, przynajmniej niektórzy nie są zdolni do utrzymywania związków
      monogamicznych. Seks z tą samą kobietą sprowadza się głównie do wysiłku
      fizycznego i trudno się zmotywować.
      Nie mówię, że wszyscy faceci tak mają, ale jakaś część na pewno.
      to straszna trauma
      • kompresor666 Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 00:13
        kompresor666 napisał:

        > to straszna trauma

        monogamia to straszna trauma :)
        • sisi_kecz Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 00:19
          kompresor666 napisał:
          >
          > monogamia to straszna trauma :)

          dobrze jest używać słów, których znaczenie się zna.
          • kompresor666 Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 01:59
            sisi_kecz napisała:

            > dobrze jest używać słów, których znaczenie się zna.

            czy to do mnie to alibi??? :>
            • sisi_kecz Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 10:10
              aaaa, dyslektyk.

              teraz to jasne ;))
      • glamourous Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 13:33
        > candyca napisała:
        >
        >
        > > Dlaczego jestem atrakcyjna dla innych a nie dla wlasnego meza?
        > > Pewnie nigdy nie bylam tylko z jakichs powodow udawal...
        >

        kompresor666 napisał:


        > nie, dlaczego. Kiedyś pewnie byłaś, ale się opatrzyłaś.


        Dokladnie to samo chcialam napisac. Pisze o tym juz od dosc dawna na tym forum.
        Spory procent facetow wyjatkowo zle sie odnajduje w monogamii i niewiele na to
        moga poradzic - taka juz ich "uroda". Niestety w naszej kulturze jest nacisk na
        to, ze kazdy porzadny facet powinien zalozyc rodzine, a wiec umoscic sie w
        stalym zwiazku po wsze czasy z jedna partnerka, from now to henceforth. I co Ci
        biedni faceci maja zrobic, kiedy natura stworzyla ich raczej do monogamii
        seryjnej, a nie do trwania u boku jednej, jedynej partnerki - a tymczasem nie
        chca sie wylamywac ze spolecznego szablonu? Dobre checi tutaj nie wystarcza, bo
        kiedy po paru latach zwiazku dopadnie ich ostry syndrom Coolidge'a na nic zda
        sie ich szczera wola kontynuacji zwiazku, uczucie i przywiazanie do kobiety i
        swiadomosc problemow. Nawet terapia niewiele pomoze. Taka jest po prostu natura
        kryptopoligamistow i tak jak mowie, zalicza sie do nich spory procent meskiej
        poulacji.
        • sloik-konfitur Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 22:20
          Bardzo ładnie napisane. Pytanie brzmi jak sobie radzić żeby minimalizować skutki
          uboczne, kiedy ma się takiego męża / kiedy jest się takim facetem?
          • glamourous Re: Role sie odwrocily 29.07.10, 19:17
            sloik-konfitur napisał:

            > Pytanie brzmi jak sobie radzić żeby minimalizować skutki
            > uboczne, kiedy ma się takiego męża / kiedy jest się takim facetem?


            Na zagadnienie "jak sobie radzic w monogamicznym zwiazku z kryptopoligamista"
            jeszcze nikt nie znalazl cudownej recepty. Ani tu na forum ani nigdzie indziej.
            Bo natury nie da sie przeskoczyc, Francuzi nawet tak ladnie mowia "wygon ja, a
            wroci galopem" ;-) Wiec nawet jezeli jakiejs wieloletniej zonie chwilowo sie uda
            przywrocic wysoka temperature w majtkach malzonka (wysoka temperature skierowana
            w jej strone, uscislijmy), to taki renesans zazwyczaj nie trwa dlugo. A wiec w
            zasadzie wyjscia sa dwa :
            - pogodzic sie z faktem i jakos sobie z tym radzic (jak? to juz w gestii samej
            partnerki kryptopoligamisty lezy, czy potulnie zagryzie zeby i postawi na seksie
            krzyzyk, czy poszuka goretszych klimatow na boku.
            - rozstac sie i zaczac cykl od nowa - z nowym facetem, rowniez bez gwarancji, ze
            trafimy na pana lepiej znoszacego monogamie i bardziej do niej predysponowanego.
            Bo tacy istnieja. Tylko, ze znalezc taki uniwersalny egzemplarz to rosyjska
            ruletka - a sprawy w dodatku nie ulatwia fakt, ze slaba tolerancja monogamii
            wylazi dopiero po czasie.
    • zielony-motylek Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 09:34
      candyca jakiś czas temu też na tym forum pytałam o radę w sprawie mojego męża
      (pisałam pod tym samym nickiem ale bez kreseczki).
      Dziś po tych latach odrzucania przez męża czuje dokładnie to samo co ty.
      Żebranie o seks, groźby, prośby, fikuśna bielizna sprawiły, że dziś czuję
      jedynie wstręt do mojego męża jeżeli chodzi o strefę seksu.
      Nie umiem się przełamać nawet gdy to on inicjuje zbliżenie. Kiedy parę miesięcy
      temu kiedy "to" się zdarzyło czułam się upokorzona i brudna.
      Przetłumaczyłam sobie w głowie, że tego nie potrzebuje, że to jest mało istotne
      w życiu codziennym i wyszło na to, że mi się udało :(
      Najgorsze jest to, że inni mężczyźni mi się podobają.
      Nie wiem jaki jest powód waszego bezseksia, ale mam nadzieję, że znajdziesz
      swoje rozwiązanie, które będzie dobre dla Ciebie.
      • candyca Re: Role sie odwrocily 28.07.10, 22:08
        No wlasnie to jest to,mnie tez sie podobaja i mam ogromna ochote na
        cos wiecej niz patrzenie spobie w oczy ;-) ale gdzies w srodku mam
        blokade. Obawiam sie,ze sie wyda.
    • gravedigger1 Re: Role sie odwrocily 04.08.10, 17:55
      candyca napisała:

      > Dlaczego jestem atrakcyjna dla innych a nie dla wlasnego meza?
      > Pewnie nigdy nie bylam tylko z jakichs powodow udawal...

      Sądzę, że nadal jesteś atrakcyjna dla swojego męża, tylko on po
      prostu ma niskie potrzeby seksualne (z tendencją spadkową
      prawdopodobnie).

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka