candyca
31.12.10, 17:31
Przyzwyczailam sie ale czasami bardzo mi brakuje,moze nie tyle sexu,co ciepla a dopiero potem sexu. Mojemu mezowi chyba nie brakuje bo od 4,5 m-ca nawet nie zasugerowal zblizenia,nie mowiac o inicjowaniu. Ja sie zawzielam. Najpierw chcialam sprawdzic jak dlugo moj maz wytrzyma. No i okazalo sie,ze chyba tak juz zostanie. Prawda taka,ze teraz chocby na glowie stanal i zaklaskal uszami to ja zwyczajnie nie mam juz na niego ochoty. Jest zal, upokorzenie.
Tak w glebi duszy marzy mi sie,ze to on zlozy pozew o rozwod,ze to ona odejdzie do innej/innego :) tylko obawiam sie,ze mu zbyt wygodnie z taka zona jak ja.