kan-na
23.01.11, 23:17
Jestem z moim facetem 3 lata. Była to wywalczona miłość, bardzo się starałam o to żeby go zdobyć i w końcu udało się. Na początku znajomości mieszkaliśmy w innych miastach, widywaliśmy się na weekendy, było trudno ale była też wielka tęsknota i po prostu szaleńcze uczucie, nigdy czegoś takiego nie przeżyłam. Seks też był wyjątkowy i satysfakcjonujący... no własnie BYŁ!!! Po dwóch latach przeprowadził się do mojego miasta, skończyliśmy studia, wzielismy kredyt, kupiliśmy mieszkanie. No i żar powoli gaśnie..... parter z biegiem czasu coraz rzadziej ma ochote na seks, brak w nim gry wstepnej, nie mówiąc juz o mojej satysfakcji (mam orgazm tylko łechtaczkowy i po nawet po uswiadomieniu o tym faceta, nie otrzymuje tego czego tak bardzo mi brakuje, a potrzebuje jednak czasu zeby dojsc tak!!). Mi z kolei bardzo zależy na satysfakcji partera. No i koło sie zamyka. Dodam, że jestem dziewczyną o bardzo dużym temperamencie i kiedys miałam ochote nawet codziennie na seks, lecz po tylu odmowach instynkt gasnie tak? i nie mam ochoty znowu sie przystawiac i być odrzucona (potrafimy się kochac tylko raz na miesiac a nawet rzadziej). Zawsze ja inicjuje zblizenia, nawet zartuje ze on chyba w ogole nie ma POTRZEB??zastanawia mnie czy on sie w ogole masturbuje ( ja musze to robic bo bym chyba gryzla sciany z powodu braku orgazmu!!) Doszło do tego ze zdradziłam partnera z moim eks chlopakiem, przypadkowe spotkanie, wspominki no i stalo sie, ale seks byl NIEZIEMSKI!!!! wiem, że może jestem hipokrytką, ale bardzo kocham mojego faceta, mowimy sobie to bardzo często nie brak jest w naszym zwiazku czułosci, przytulania, ale brak seksu jako takiego. Zastanawiam się nad rozstaniem, ale z drugiej strony nie wyobrazam sobie zycia bez tej osoby.... Sugerowanie wizyty u seksuologa nie skutkuje ;/ podsuwanie ksiazek typu "jej orgazm najpierw" tymbardziej. ostatnio ubralam mega bielizne ( lubie sie przebierac i robic niespodzianki) i owszem seks byl, ale oczywiscie brak mojego orgazmu, po tym wszystkim myjac sie w lazience strasznie sie poplakalam i zalowalam zdrady, nie tylko dlatego ze oszukuje ukochanego, ale uswiadomila mi jaki seks moze byc piekny i jak bardzo mi tego brakuje. co robic....