Dodaj do ulubionych

W czym śpicie?

12.03.11, 22:43
Tak mnie natchnęła dzisiejsza rozmowa w sklepie z mężem.....
Zobaczyłam super piżamę,nie jakieś tam flanele w paski,koszule w kołnierzyk tylko zwyczajne bawełniane spodenki z fajną koszulką .Mówię" Chciałam Ci powiedzieć,że piżama Ci potrzebna,bo masz jedną a jak ta jedna jest w praniu to śpisz w szmatach" On na to....ale mi nie potrzebna piżama po co pieniądze wydawać???
Ja na to " ale ja CI WYRAŹNIE komunikuję,że to zastępcze ubranie do spania jest obciachowe"
Jego odpowiedź"bo ja jestem obciachowy ogólnie":):)
Nie nie jest obciachowy,jest kochany i jak co do czego te powyciągane gacie szybko ściągam co by całą jego urodę widzieć a nie jakieś szmaty......tylko ja nie mogę zrozumieć dlaczego kobieta powinna wyglądać,pachnieć,depilować się,mieć nawet w łóżku fajne ciuszki które z rozkoszą samiec ściąga....wymyślać koszulki,majtki,balsamować ciao co by pachniao ........a mężczyzna NIC nie musi:) Nie twierdzę ,że mój mąż niechluj...ot tak mu wygodnie ale nie podoba mi się to że ja muszę być zawsze na tip top...a on ...no nie musi ale nawet jak mu to sugeruję to nie rozumie,że JA POTRZEBUJĘ też tego aby miał fajną bieliznę,fajne ciuchy do spania ,żebym miała stysfakcję z ich ściągania a nie robiła tego z przymusu co by ze szmat wyłuskać moje kochane ciało:)
No! Chwila prawdy w czym chłopaki śpicie,jaką wagę do tego przywiązujecie?:)
Obserwuj wątek
    • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 12.03.11, 22:57
      JA POTRZEBUJĘ też tego aby miał fajną bieliznę,fajne ciuchy
      > do spania ,'

      i dokladnie to powinnas mu powiedziec.
      Nie co on powinen miec do spania, tylko czego Ty potrzebujesz.

      żebym miała stysfakcję z ich ściągania a nie robiła tego z przymusu
      > co by ze szmat wyłuskać moje kochane ciało:)'

      a to juz nielogiczne, znaczy ze tej ladnej pizamki mu nie sciągniesz- tak nie mów ;)


      Mój men: oczywiscie nieśmiertelny sprany T-shirt i bokserki.

      pozdro!
      • extremely Re: W czym śpicie? 12.03.11, 23:16
        sisi_kecz napisała:


        >
        > żebym miała stysfakcję z ich ściągania a nie robiła tego z przymusu
        > > co by ze szmat wyłuskać moje kochane ciało:)'
        >
        > a to juz nielogiczne, znaczy ze tej ladnej pizamki mu nie sciągniesz- tak nie
        > mow

        Ależ ściągnę i tą fajną i seksowną ale inaczej:) to już jest coś co mnie kręci,a nie powyciągany podkoszulek ze starymi bokserkami:) Sama Sisi przyznaj.....jakbym założyła barchany sprane na dupsko i kosiulinę powyciąganą...to jakoś nie za heja,nie?I każdy na czele z moim mężem by powiedział"zadbaj o siebie" "kocmołuch jesteś" "jak on ma cię pożądać jak w porozciąganych gaciach śpisz????" ALE! jak założę koszulkę ,piżamę jedwabną:P:P:P to fajnie,nie? I ja się nie buntuję ,lubię fajnie wyglądać nawet jak śpię:) mnie tylko mierzi ,że od nas się dużo wymaga a od facetów niekoniecznie-nie feministką nie jestem:D:D
        I jeszcze ubiegnę odpowiedzi ewentualne panów:P Że nie mają tego problemu bo śpią nago:D Nie wierzę w to i już! W upały letnie tak,ale w zimie??? My z chłopem nawet po gorącym seksie się okrywamy bo korzonki marzną:D:D:D No poważnie mówiąc nie kręcą mnie faceci namiętnie śpiący nago i ci co wkładają na siebie to co w ręke wpadnie:)
        • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 13.03.11, 14:50
          Ależ ściągnę i tą fajną i seksowną ale inaczej:) '

          Daj linka, bo mi sie seksowna męska pizamka z niczym nie kojarzy.
          Co tu mozna miec lepszego niz Tshirt i bokserki?

          Seksowny dla mnie to jest mundur albo chociaz koszula pod, która zarysowuje sie meska sylwetka klatki i ramion (uwielbiam te z krotkim rekawem), albo spodnie z materialu, ktory pieknie sie uklada na zgrabnych posladkach.
          Ale to wszystko wlasnie w polaczeniu z seksownie dzialajacym meskim cialem.

          Na pewno zwracamy na to uwage, jak sie ubieraja i wygladaja faceci, Ci ktorzy chodza w "beleczym", z tłustymi kłakami i brudem za paznokciem, to nie koszą dupencji- bez obaw ;)

          pozdro!
    • gacusia1 Re: W czym śpicie? 12.03.11, 23:46
      Podobny temat ostatnio poruszyl moj maz stwierdzeniem "wy to macie przerabane" i mial na mysli depilacje,make-up,farbowanie wlosow itp. Ja mu na to,ze gdybym nie golila nog to jeszcze uszlabym w tloku ;P bo blond wloskow prawie nie widac,do tego takie delikatne :D no ale te wszystkie rasowe brunetki,co wlosy nawet na plecach maja...to ja dziekuje ;) A on,ze przesadzam i na pytanie czy mu sie takie owlosione podobaja-nic nie odpowiedzial ... Nie wiem wiec ;)
      No ale nawet gdybym nie "musiala" sie malowac,depilowac to i tak bym to robila nadal. Nie robie tego dla kogos ale dla siebie,dla wlasnego pozytywnego odbicia w lustrze :) Tak czy siak,my mamy przerabane,bo facet jak sie ogoli raz na tydzien to juz sukces.
    • vitek_1 Re: W czym śpicie? 13.03.11, 00:55
      Ja śpię w zwykłym t-shircie. Spodenek nie używam, wychodząc z założenia że wackowi należy się w nocy trochę swobody :)

      Najchętniej jednak spałbym bez niczego, ale nocami bywa zimno i muszę bo nie chcę złapać przeziębienia. Ale jak zrobi się ciepło to się wyswobodzę!

      Dodam jeszcze że wydaje mi się że podeszłaś do sprawy od d. strony bo trzeba było mu po prostu kupić ten zestaw a nie pytać się o jego zdanie. Mężczyźni w kwestiach takich dupereli nie mają żadnego zdania, więc nie są w stanie niczego wyartykułować.
      • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 13.03.11, 15:40
        Viciu a co Ty zrobisz, jak dziecko wejdzie Wam do pokoju a kołdra akurat Ci się zsunie?
        :-)
        • tully.makker Re: W czym śpicie? 20.03.11, 22:32
          Viciu a co Ty zrobisz, jak dziecko wejdzie Wam do pokoju a kołdra akurat Ci się
          > zsunie?

          O no to bedzie Sodoma i Gomora, dziecko zobaczy penisa...
      • extremely Re: W czym śpicie? 14.03.11, 00:54
        vitek_1 napisał:

        >
        > Dodam jeszcze że wydaje mi się że podeszłaś do sprawy od d. strony bo trzeba by
        > ło mu po prostu kupić ten zestaw a nie pytać się o jego zdanie. Mężczyźni w kwe
        > stiach takich dupereli nie mają żadnego zdania, więc nie są w stanie niczego wy
        > artykułować.
        >
        I tu masz całkowitą rację a ja mam spóźnione myślenie...bo po wyjściu z tego sklepu już właśnie wiedziałam że powinnam była zrobić tak jak piszesz:) No cóż....zacznę od wyrzucania szmat:) I pewnie w finale dojdę do tego że mi chłopina goły spać będzie bo nowej piżamki niet! a starej już niet!:D:D Kurcze ale fajne pomysły mi tu podsuwacie:D
      • druginudziarz Re: W czym śpicie? 14.03.11, 02:26
        vitek_1 napisał:
        >
        > Dodam jeszcze że wydaje mi się że podeszłaś do sprawy od d. strony bo trzeba by
        > ło mu po prostu kupić ten zestaw a nie pytać się o jego zdanie. Mężczyźni w kwe
        > stiach takich dupereli nie mają żadnego zdania, więc nie są w stanie niczego wy
        > artykułować.

        O, taktak właśnie
        Mam półtorej kompletu piżamy i oba kupiła mi żona ;)
        pzdr.
    • galwaygirl Re: W czym śpicie? 13.03.11, 11:26
      ja ogolnie nie rozumiem racji bytu pizamy... tzn, jesli osoby trzecie moga byc w poblizu, no jak sa takie sytuacje, ze nie spi sie samemu(czy tam z patnerem) w jednym pomieszczeniu.
      ja nie uzywam pizamy od kilku lat.
      moj facet spi w bokserkach, jakos nie wyobrazam go sobie w pizamce w kratke i papuciach:P jak jeszcze kobiece pizamki potafia byc ladne, seksowne lub urocze, meskie sa straaaaszne.


      www.suwaczki.com/ticker.php?pic=tb73qtkfriogravk
      • galwaygirl Re: W czym śpicie? 13.03.11, 11:28
        aaa, zapomnialam zdania dokonczyc- jak sa osoby trzecie, to pizama jak najbardziej, ale jak sie spi samemu, to nie rozumiem.
    • gomory Re: W czym śpicie? 13.03.11, 13:44
      Mozna mnie ustawic gdzies w okolicy Twojego meza. Mam pare zestawow krazacych wokol stylu stary dol od pizamy, nieuzywane tshirty, bokserki, dres jesli jest chlodno. Ogolnie rzecz biorac raczej nic szczegolnie zachecajacego. Ale my nie kochamy sie budzac / zasypiajac wiec nie mam tez szczegolnej motywacji by dbac o swoja lozkowa garderobe. Wiec szczerze moge napisac - nie dbam o to.
      Odlozylbym przez chwile na bok opowiesci o tradycyjnym wychowywaniu chlopcow co to moge lazic brudni i osmarkani oraz wypucowanych dziewczynkach. To tez ma niewatpliwie znaczenie ale u dojrzalych osob wieksze ma wplyw srodowiska i konkurencyjnosc.
      Kobiety w naszym kraju maja pod tym wzgledem wysrubowane normy. Jesli nie bedziesz dbala o siebie szybko dostrzezesz, ze odstajesz od reszty kobiet. Mozesz sie nie depilowac, nie malowac, nie uzywac kosmetykow i nie podazac za moda ale bez silnie rozbudowanego mechanizmu wyparcia samoocena zacznie Tobie spadac. No i raczej bys deprecjonowala czy wrecz kontestowala te ulotne cos zwane "kobiecoscia".
      Miedzy nami mezczyznami nie ma az tak wielkiej rywalizacji na tym polu. Gdyby inni tlumnie i ambitnie odwiedzali silownie, salony kosmetyczne i mody to ja takze nie chcac odstawac bym tak postepowal. Ale w mojej grupie wiekowej okazjonalne leniwe cwiczenie, i nieoporowanie na zakupach odziezowych wystarcza bym siebie zakwalifikowal do awangardy pod tym wzgledem. Wiec po co mam sie wysilac bardziej? Nigdy by mi samemu nie przyszlo do glowy by np. przycinac swoje wlosy lonowe czy pod pachami. No ale jak inni taka mode zaczeli lansowac, to i ja w koncu sie dostosowalem.
      Tak na logike to kobiety moga same swoimi wymaganiami wymuszac odpowiadajace im zmiany.
      P.S. Moja uwage, ze nie mam pizamy uslyszala kiedys tesciowa. Dostalem taka w prezencie i lezy w szafie jako "a jakbym do szpitala szedl...". Bo mi telepie sie mysl, ze przeciez szkoda jej "marnowac". To by bylo na tyle a propos meskiego podejscia z mojej strony ;).
      • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 13.03.11, 15:38
        > P.S. Moja uwage, ze nie mam pizamy uslyszala kiedys tesciowa. Dostalem taka w p
        > rezencie i lezy w szafie jako "a jakbym do szpitala szedl...". Bo mi telepie si
        > e mysl, ze przeciez szkoda jej "marnowac". To by bylo na tyle a propos meskiego
        > podejscia z mojej strony ;).

        Dokładnie to samo usłyszałam od babci mojego chłopa, gdy zobaczyłam, ze piżama, którą kupiłam jej pół roku wcześniej pod choinkę, zalega w szafie... No ale w jej wieku to jeszcze potrafie to zrozumieć:-)

        Wracając do tematu, mój śpi w koszulce i majtkach. Nie przeszkadza mi to. Lubie męskie koszulki a atrakcje typu "męska piżama satynowa" kompletne mi do niego nie pasują... On jest z natury taki bardziej Shrekowaty aniżeli "książe z bajki" i w sumie nawet za to go lubie:-)

        Jedyne co mnie drażniło to paskudne, sprane slipki. Kupiłam mu z 6 par fajnych obcisłych bokserek a tamte systematycznie wyrzucam...
        • akira_chan Re: W czym śpicie? 13.03.11, 15:49
          Kupiłam mu z 6 par fajnych
          > obcisłych bokserek a tamte systematycznie wyrzucam...

          A to jako element SM w ramach ubarwienia pożycia? : ]
          • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 13.03.11, 15:57
            Myśle, że noszenie obcisłych bokserek jest w odczuciu zbliżone do noszenia slipek, które mój facet wyraźnie preferuje. Luźne bokserki wydawały mu sie nie wygodne...
            • akira_chan Re: W czym śpicie? 13.03.11, 16:06
              Luźne bokserki wydawały mu sie nie wygo
              > dne...
              >

              Jakie to życie jednak bywa bujne w swej różnorodności.
              • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 13.03.11, 16:09
                Ta, tak, wiem, ze młdsze pokolenie ten news szokuje... Mój przyjaciel, gdy dowiedział się, że mój facet jest z frakcji slipkowej, stwierdził "to tacy jeszcze w ogóle istnieją"?
                :-)
                • akira_chan Re: W czym śpicie? 13.03.11, 16:14
                  Kiedy ja się nie dziwię fasonowi, tylko programowej ciasnocie, bo swego czasu kryterium swobodnego fiutka przyjęłam (za sugestią) za dogmat :]
                  • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 13.03.11, 17:24
                    Fason warunkuje ciasnotę a nie wszyscy lubią, kiedy im dynda:-)
                    • druginudziarz Re: W czym śpicie? 14.03.11, 02:14
                      zakletawmarmur napisała:

                      > Fason warunkuje ciasnotę a nie wszyscy lubią, kiedy im dynda:-)
                      >
                      Ja nad dyndaniem, jako takim, się nie zastanawiałem, ale zgrzanych jajec niecierpie, więc kryterium "luźności" jest jakby koniecznością.
                      pzdr.
    • shedir1 Re: W czym śpicie? 13.03.11, 17:57
      Obydwoje śpimy nago. I ja i mąż tak najbardziej lubimy. Lubimy się podotykać tu i tam ;) piżamy tylko by przeszkadzały.
      • kag73 Re: W czym śpicie? 13.03.11, 18:09
        Moj men spi nago, zawsze.
    • extremely Re: W czym śpicie? 13.03.11, 23:02
      Dzięki za odpowiedzi i za " męskie spojrzenie na sprawę" też:) Chcę jeszcze tylko dodać ,że:
      nie seksowności w stroju do spania szukam tylko estetyki,nie wymagam aby spał w stringach i czym tam jeszcze! chodzi o to ,że estetyka ma być i już,żadne tam satyny i flanele" na do szpitala" zwykłe bawełniane spodenki a nie porozciągane barchany i estetyczny tishert a nie powyciągana stara szmata!(tak jak ktoś tu o slipkach napisał....bardzo dobry pomysł! zacznę i ja wyrzucać sprane szmaty może wtedy okaże się,że jednak coś nowego by się przydało:D
      Nago nie śpimy,ja lubię i mogłabym bo nie wstydzę się mojej córki nawet jak by mi wparowała do sypialni a ja bym dupskiem świeciła,mąż niestety nie przepada za gołym spaniem,a po drugie...jednak się krępuje przed córką i to chyba nie dziwne,bo Młoda ma prawie 7 lat. To tyle w temacie:)
      • vitek_1 Re: W czym śpicie? 13.03.11, 23:57
        extremely napisała:

        > Nago nie śpimy,ja lubię i mogłabym bo nie wstydzę się mojej córki nawet jak by
        > mi wparowała do sypialni a ja bym dupskiem świeciła,mąż niestety nie przepada z
        > a gołym spaniem,a po drugie...jednak się krępuje przed córką i to chyba nie dzi
        > wne,bo Młoda ma prawie 7 lat.

        No co ty, krępujecie się przed dzieckiem? To jacyś dziwni jesteście! Taka zakletawmarmur na ten przykład nic a nic się nie krępuje. Fakt że nie ma dzieci ani partnera, ale to nic. Był kiedyś wątek na podobny temat, nieskromnie dodam że założony przeze mnie i na kilkadziesiąt osób wypowiadających się tylko ja i zdaje się 2 inne przyznały że krępują się nagości i seksu w obecności dzieci. Takie mamy wyzwolone społeczeństwo, a wmawiają nam że Polska zacofana.
        • extremely Re: W czym śpicie? 14.03.11, 00:49
          Vitek to wszystko sprawa indywidualna...tak jak i spanie nago czy w kaloszach:P Ja się nie wstydzę,bo nie i już z dzieckiem jestem FIZYCZNIE związana a poza tym mała kobieta mi rośnie więc jak mam ją nauczyć szacunku do swojego ciała,opowiadać o intymności,dojrzewaniu kto jej to przekaże jak nie ja? ,mój mąż się krępuje i ja to szanuję- mnie to nie dziwi....raczej dziwne by było jakby teraz zaczął przed Młodą się prezentować nago:P(nawet jak była maleńka krępował się przy niej przebrać,kąpać itd)Ale on ma schizę bo się amerykańskich przepisów nasłuchał(głośno było że w jakimś stanie ojciec musi myć córkę w rękawiczkach) wiadomości o pedofilach naoglądał i takie tam pierdoły -nieraz mu mówiłam ,że to chore jest (przeginanie w stronę pedofili) i owszem teraz ją kąpie -nie w rękawiczkach:D:D ale goły przy niej nie lata.
          Ja tam tolerancyjna jestem ,jeśli zakletawmarmur chce latać z gołym tyłkiem przy dziecku i się seksić przy dziecku którego jak piszesz nie posiada:D To niech to robi:)Mnie nic do tego:)
        • niezapominajka333 Re: W czym śpicie? 14.03.11, 09:26
          Vitek, powinieneś już coś zażywać na poprawę pamięci...
        • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 14.03.11, 11:08
          > e się 2 inne przyznały że krępują się nagości i seksu w obecności dzieci.

          Ja na prawdę nie uprawiam seksu przy dziecku:-) Nie wiem dlaczego mi to się wmawia... No chyba, że rozmawiamy tu o czasach, gdy córa była niemowlakiem. Odchowałeś trójkę dzieci, masz więc świadomość jak takie niemowlę wygląda... Jak dla mnie seks w drugim pokoju, kiedy drzwi są zamknięte (nie koniecznie na klucz) to nie jest "seksem przy dziecku". Gdyby tak było to trzebaby powiedzieć, że robimy to przy całym mnóstwie ludzi, przy naszym dziecku, przy sąsiadach i ich dzieciach... Myśle, że sam fakt, że tak to interpretujesz dużo mówi o Tobie. Może to oznaka posiadania super zdolności np. infrawizji? Zapewniam Cię, że moje dziecko nie ma takich mocy...

          --
          Pesymista twierdzi, że wszystkie kobiety to nierządnice. Optymista twierdzi, że nie, ale ma nadzieję.
          • gomory Re: W czym śpicie? 14.03.11, 13:33
            > Ja na prawdę nie uprawiam seksu przy dziecku:-) Nie wiem dlaczego mi to się wmawia...

            Co zasialas to zbierasz - taka juz Twoja karma. W ten sposob wraca do Ciebie bumerang zlosliwosci puszczony do Vitka ;).
            • zakletawmarmur Re: W czym śpicie? 14.03.11, 13:46
              Ależ ja na prawdę nie chciałam być złośliwa:-) W poprzedniej dyskusji Witek zadał mi dokładnie takie same pytanie. Przyznaje, że śpi nago... Zapytała tylko, czy nie boi się, że dzieci zobaczą jego przyrodzenie!!! Gdzie tu złośliwość!!!
              • gomory Re: W czym śpicie? 14.03.11, 14:15
                Spojrzysz na to z szerszej perspektywy wielowatkowej - okazalas stosowna wyrozumialosc gdy sie zalil na swoje trudne okolicznosci? Nie.
    • druginudziarz Re: W czym śpicie? 14.03.11, 01:06
      extremely napisała:

      > Tak mnie natchnęła dzisiejsza rozmowa w sklepie z mężem.....
      > Zobaczyłam super piżamę,nie jakieś tam flanele w paski,koszule w kołnierzyk tyl
      > ko zwyczajne bawełniane spodenki z fajną koszulką .Mówię" Chciałam Ci powiedzie
      > ć,że piżama Ci potrzebna,bo masz jedną a jak ta jedna jest w praniu to śpisz w
      > szmatach" On na to....ale mi nie potrzebna piżama po co pieniądze wydawać???

      www.youtube.com/watch?v=0zDA6BsxLxE ?
      Ja śpię w czym popadnie ;) czasem bez góry, czasem bez dołu.
      Przy czym żonie ogólnie zwisa co mam na sobie w łóżku.
      Zaspokoiłem Twoją ciekawość?
      pzdr.
      • extremely Re: W czym śpicie? 14.03.11, 01:13
        druginudziarz napisał:

        > Ja śpię w czym popadnie ;) czasem bez góry, czasem bez dołu.
        > Przy czym żonie ogólnie zwisa co mam na sobie w łóżku.
        > Zaspokoiłem Twoją ciekawość?
        > pzdr.

        :D:D No jeśli Twojej żonie zwisa....to już Wasza sprawa:D Mnie nie zwisa i stąd pytanie,a nie ciekawość:D A Tobie zwisa......



        w czym śpi Twoja żona?:D
        • druginudziarz Re: W czym śpicie? 14.03.11, 01:42
          extremely napisała:
          > A Tobie zwisa......

          Jak śpię to raczej mi nie zwisa tylko leży. Tak mi się wdaje, śpię najczęściej na brzuchu

          > w czym śpi Twoja żona?:D

          Teraz? Bawełniana piżama (góra + dół) i w majciorach.
          Jak piżama w praniu a nie może znaleźć drugiej to w białym podkoszulku.
          Po sekście śpi bez niczego (z czego wniosek, ze dziś seksu nie był :] )
          Kiedyś próbowałem wprowadzić coś "stylowego" ale nie widziała się w tym.
          pzdr.
          • extremely Re: W czym śpicie? 14.03.11, 02:06
            Oj tam oj tam! czy zwisa czy leży jeden grom i tak nieużytkowy jest:D
            A już poważnie....mi też kurcze zdarza się z braku laku jakiś tam chłopa tishert zaciągnąć na siebie i majtki nie koniecznie pięknie koronkowe .Tak jak wyżej napisałam ,na estetyce mi trochę zależy,bo jeśli się zapuścimy w te porozciągane "kosiuliny" i porozciągane gacie to sorry ale nie narzekajmy później na "brak seksu w małżeństwie" Mam nadzieję Druginudziarz ,że Cię nie uraziłam swoimi wypocinami.....rozbawiło mnie to stwierdzenie ,że "mojej żonie wisi" i tak sobie pożartować chciałam:) A śpijcie sobie w czym tam chcecie! nic mi do tego! zapytałam a oceniać i komentować przyzwyczajeń innych osób nie mam zamiaru:)
            • druginudziarz Re: W czym śpicie? 14.03.11, 02:23
              extremely napisała:

              > Oj tam oj tam! czy zwisa czy leży jeden grom i tak nieużytkowy jest:D
              > A już poważnie....mi też kurcze zdarza się z braku laku jakiś tam chłopa tisher
              > t zaciągnąć na siebie i majtki nie koniecznie pięknie koronkowe .Tak jak wyżej
              > napisałam ,na estetyce mi trochę zależy,bo jeśli się zapuścimy w te porozciągan
              > e "kosiuliny" i porozciągane gacie to sorry ale nie narzekajmy później na "brak
              > seksu w małżeństwie"

              Jak sobie więcej poczytasz to forum, to może się przekonasz, że "staranie się jeszcze bardziej" jest najgłupszą terapią na b.s.w m.
              Jasne ze nie spałbym w poplamionym podkoszulku i potartych gaciach, ale jakieś tam szczególne zabiegi o maksymalną estetykę mają się nijak do normalnego seksu. No chyba ze ktoś ma jakieś fetysze w tej sferze, to pewnie wtedy tak.

              > Mam nadzieję Druginudziarz ,że Cię nie uraziłam swoimi wy
              > pocinami.....

              No cośty, jak zerkniesz w mój profil to zobaczysz, że nie jestem 25.letnią rozczarowaną mężatką która wpadła tu na forum jak meteor by zniknąć po kilku dniach śmiertelnie urażona.

              pzdr.
    • m00nlight Re: W czym śpicie? 14.03.11, 10:04

      O rany. Ja bym chciała żeby mój sypiał nago :/ ale niestety, nie da sie namowic.

      Zawsze niesmiertelny zestaw t-shirt + bokserki. A ja bym sie chciala przytulić do gołych pleców itp, i ogolnie 'skin to skin' bo sama zwykle sypiam w negliżu. A on sie rozbiera tylko do seksu :/ potem prysznic i hop w ciuchy, nienawidze tego i nie umiem mu wyperswadowac. Twierdzi że mu zimno (latem też). Już kij z bokserkami, ale koszulke to moglby sobie darowac, tak mysle. Kiedys mu kupię taką średniowieczną pidżamę co zakrywa wszystko od kostek po szyję z klapką na tyłku ;) ciekawe czy zalapie aluzje ;)
      • songo3000 Re: W czym śpicie? 14.03.11, 11:09
        > ką średniowieczną pidżamę co zakrywa wszystko od kostek po szyję z klapką na ty
        Uważaj, jeżeli mu naprawdę zimno (np.: małe problemy z krążeniem w trakcie snu) to jeszcze będzie ZACHWYCONY :DDD
      • dorry Re: W czym śpicie? 14.03.11, 22:56
        >A ja bym sie chciala przytulić do gołych pleców itp
        A co to za problem? Podwijasz ten t-shirt, a od spodem masz gołe przecież.
    • songo3000 Bo piżama jest obciachowa 14.03.11, 11:05
      Ja tam śpię w stringach O!
      tiny.pl/hd9nd
      • m00nlight A nie wrzynają ci sie? :> 14.03.11, 17:13

        co kto lubi :P
        • songo3000 Re: A nie wrzynają ci sie? :> 19.03.11, 00:58
          Wrzynają. Jest fajnie ;PPP
    • symmetryisall Re: W czym śpicie? 14.03.11, 18:12
      Ja od lat nago. Cokolwiek na siebie założę, uwiera mnie w nocy i dusi. Jak mi ekstremalnie zimno, to najwyżej dokładam jakiś dodatkowy kocyk czy coś. Żona długo też sypiała nago, ale ona łatwo marznie, więc po przeprowadzce z ciepłego bloku do mniej ciepłego domku zaczęła stosować piżamy. Których szczerze nienawidzę, bo są flanelowo-pastelowe i wygląda w nich jak pacjentka szpitala. Nabyłem jej raz jedwabną, ale nie używa, bo mówi, że niewygodna i cycków nie trzyma.

      Nagości przed dzieckiem się nie wstydzę, nie chadzam po domu z gołą dupą, ale zdarza mi się czasami ubrać szybko przy synu i nie robię z tego ceregieli - w końcu w gaciach nosi to samo i wie, co to.
      • urquhart Spanie nago 14.03.11, 18:27
        symmetryisall napisał:
        > Ja od lat nago. Cokolwiek na siebie założę, uwiera mnie w nocy i dusi. Jak mi e
        > kstremalnie zimno, to najwyżej dokładam jakiś dodatkowy kocyk czy coś. Żona dłu
        > go też sypiała nago, ale ona łatwo marznie, więc po przeprowadzce z ciepłego bl
        > oku do mniej ciepłego domku zaczęła stosować piżamy. Których szczerze nienawidz
        > ę, bo są flanelowo-pastelowe i wygląda w nich jak pacjentka szpitala. Nabyłem j
        > ej raz jedwabną, ale nie używa, bo mówi, że niewygodna i cycków nie trzyma

        Dokładnie podzielam wszystkie opinię powyżej Symetrycznego.
        Pyjama to cramp. Dobre po 70tce. Z wyjątkiem jedwabnej koszulki.

        A jak ktoś nie może nie wie to spanie nago to spalanie kalorii:

        "Naukowcy już kilkanaście lat temu odkryli, że spanie nago nocą jest jedną z najlepszych form aktywnego spalania zbędnych kalorii, którymi zgrzeszyłaś w trakcie dnia.
        Ponieważ Twoje ciało zmuszone jest wtedy podjąć aktywny - choć pozostający poza Twoją świadomością - wysiłek, aby utrzymać stałą ciepłotę ciała. A przez to Twój organizm musi spalić więcej energii niż... podczas kilkunastominutowego joggingu.
        Zresztą, zauważ. Kiedy śpisz w piżamie, koszuli nocnej, czy nawet w koszulce i majtkach, kiedy przykryjesz się kołdrą, albo potem odkryjesz się, musi minąć dłuższa chwila, zanim poczujesz znaczącą różnicę w ciepłocie.
        Ma tu miejsce pewna bezwładność. Schłodzić musi się nie tylko Twoja skóra, ale także - wcześniej - Twoje okrycie.
        Kiedy śpisz nago, czujesz całą skórą każdy powiew, odkrycie choćby fragmentu skóry. Całe Twoje ciało jest jak jeden czuły termometr.
        Dlatego - śpij nago, kiedy tylko możesz.
        To niewiarygodne, że tak niewiele kobiet stosuje ten prosty i nie wymagający żadnego wysiłku zabieg odchudzający! (...)
        vitalia.pl/index.php/mid/25/fid/201/odchudzanie/diety/forum/1/topicid/87199/page/0
        • aandzia43 Re: Spanie nago 19.03.11, 00:50
          > A jak ktoś nie może nie wie to spanie nago to spalanie kalorii:

          Muszę podpowiedzieć staremu. Jak biedaka połamie lumbago to z samego bólu pewnie schudnie. A jak dostanie kataru to się odwodni i też straci na wadze ;-)
          • kawitator OT Spanie nago lumbago 19.03.11, 20:57
            . Jak biedaka połamie lumbago to z samego bólu pewnie schudnie.

            A co ty masz za faceta?. Piżamka, frotowe skarpetki i lumbago ???? :-) Czy robiony na drutach wełniany futerał na utensylia męskie używa?
            Teraz na poważnie
            Jeżeli ma "lumbago" od czasu do czasu to ma kłopoty z mięśniami kręgosłupa i dobrze dopasowane ćwiczenia problem usuwają ( z własnego doświadczenia wiem że nawet po urazie kręgosłupa działa )
            Jeżeli dokucza to mu na okrągło a szczególnie jeżeli ma kłopoty ze spaniem bo go boli jak by się nie położył to nie ma co zwlekać natychmiast na badania Mój kumpel 10 lat młodszy zaniedbał i już go wspominam tylko.
            • aandzia43 Re: OT Spanie nago lumbago 21.03.11, 01:43

              > A co ty masz za faceta?. Piżamka, frotowe skarpetki i lumbago ???? :-) Czy robi
              > ony na drutach wełniany futerał na utensylia męskie używa?

              No coś ty, wełniany?! Żeby mu utensylia wygryzło? Z polara mięciuśkiego ;-)

              A na poważnie: ma kłopoty z mięśniami kręgosłupa też. Tylko najpierw musi dojrzeć do ćwiczeń ;-) Szczęśliwie nie dokuczają mu korzonki na okrągło, a może jakby mu bardziej dopiekło, to by się szybciej zabrał za siebie :-)
      • vitek_1 Re: W czym śpicie? 15.03.11, 14:31
        symetryczny, jedwabne koszulki ładnie wyglądają, ale nie są zbyt wygodne, i takie zimne w dotyku... spróbuj namówić żonę na zwykłą bawełnianą nocną koszulę, długość za pupę bardzo wygodne rozwiązanie bo wystarczy lekko podciągnąć i już można odbyć szybki numerek.

        Drugi wariant to krótka koszulka na ramiączkach plus majteczki. Zalety:
        - kobitka wygląda bardzo pociągająco w takim stroju, cukiereczek który natychmiast trzeba rozpakować
        - w ramach wstępu można najpierw pomiziać panią przez majteczki, dziewczyny to lubią
        - nie trzeba ściągać koszulki wystarczy zsunąć ramiączka i już widać co trzeba :) koszulka może pozostać na brzuszku, panie często mają kompleksy z tą częścią ciała, a tak pozostaje zasłonięta i nie psuje humoru
        • dorry Re: W czym śpicie? 15.03.11, 14:41
          Cukiereczek, brzuszek, majteczki?! WTF?! Za nieletnie się zabierasz?
          Gdyby mój mąż tak zdrabniał to @&(_)(*^$^#$@#%!!!!
          • vitek_1 Re: W czym śpicie? 15.03.11, 14:45
            Sory, jakoś tak wyszło. Normalnie tak się nie rozrabniam.
        • symmetryisall Re: W czym śpicie? 15.03.11, 15:04
          > symetryczny, jedwabne koszulki ładnie wyglądają, ale nie są zbyt wygodne, i tak
          > ie zimne w dotyku... spróbuj namówić żonę na zwykłą bawełnianą nocną koszulę, d
          > ługość za pupę bardzo wygodne rozwiązanie bo wystarczy lekko podciągnąć i już m
          > ożna odbyć szybki numerek.

          Ona właśnie w takich sypia. Nienawidzę ich. Są w kwiatki, albo w kratki i seksu w nich tyle, co w barchanowych gaciach do kolan. Zawsze, jak dochodzi co do czego, zaczynam od "Zdejmij to giezło" :)
      • tully.makker Re: W czym śpicie? 20.03.11, 22:35
        Nabyłem j
        > ej raz jedwabną, ale nie używa, bo mówi, że niewygodna i cycków nie trzyma.

        www.bravissimo.com

        bielizna takze nocna podtrzymujaca duzy biust, ktorej nie brakuje urody, teraz maja chyba rowniez coos jedwabnego, calkiem przyzwoite ceny.
    • dorry Re: W czym śpicie? 14.03.11, 22:51
      Mój mąż śpi bez piżamy, ale niestety przeważnie w skarpetkach (jest niestety wysoki i stopy mu wystają spod kołdry). Wydaje mi się, że nie ma nic bardziej studzącego zapał miłosny niż goły facet w skarpetkach.
      Podkoszulek zakłada tylko w największe mrozy, albo jak jest chory.
      • extremely Re: W czym śpicie? 14.03.11, 23:35
        :D:D:D Dorry zakwikałam się,przepraszam:D:D No cudowne jest to co piszesz ,widzę że masz normalne/zdrowe podejście do stroju nocnego:):) Uwierz mi dawno się tak nie uśmiałam i całkiem pozytywnie z sympatią:) świetnie napisałaś o stroju swojego mężczyzny:):):)
      • zawsze-soffie Re: W czym śpicie? 15.03.11, 09:59
        haha, padłam..wyobraziłam sobie twojego męża w tych skarpetkach i nie mogłam sobie tego obrazu wybić z głowy przez cały dzień - mam nadzieję ze nie dostanę za to po głowie :D
        • zawsze-soffie Re: W czym śpicie? 15.03.11, 10:01
          i nie będę mogła oczywiście
        • dorry Re: W czym śpicie? 15.03.11, 11:06
          Ale to jeszcze nie wszystko.
          Kiedy tak sobie leżymy wieczorem w wyrku i czytamy, a ja nagle przyuważę kątem oka, że mężulek stara się dyskretnie ściągnąć te skarpetki (przeważnie ściąga jedną stopą z drugiej i delikatnie zrzuca pod łóżko) to już wiem co się święci...
          • mmmamusiaaa Re: W czym śpicie? 15.03.11, 11:51
            dobrze chociaż że ściąga je :) mi by się seksu odechciało jakbym te skarpety na nogach zobaczyła...
            mój mąż śpi w koszulce typu t-shirt zimą, a latem bez koszulki, "dołu" nie zakłada nigdy, ja śpię zimą w koszulce która ledwo tyłek zakrywa, z krótkim rękawem, takiej raczej młodzieżowej ze snoopym lub hello kitty lub innym stworem ;) bo mi w ramiona zimno, a latem w koszulce tego samego typu ale na ramiączkach które zazwyczaj mi się zsuwają :P
            mąż śpi bez majtek i nie przejmuje się zbytnio nagością bo mamy dwóch synów, gdy ja wstaję z łóżka i wychodzę z sypialni to naciągam trochę tą moją koszulkę z przodu ;) tyłem się nie przejmuję, dupę każdy ma taką samą, a nie chcę wychować ich na pruderyjnych ludzi których wszystko będzie gorszyło :)

            zazwyczaj przed seksem nie mamy się z czego rozbierać, bo albo zaczynamy w łazience, we wannie lub pod prysznicem i kończymy w łóżku, albo spotykamy się w łóżku już nie ubrani :)
          • extremely Re: W czym śpicie? 16.03.11, 02:35
            dorry napisała:

            > Ale to jeszcze nie wszystko.
            > Kiedy tak sobie leżymy wieczorem w wyrku i czytamy, a ja nagle przyuważę kątem
            > oka, że mężulek stara się dyskretnie ściągnąć te skarpetki (przeważnie ściąga
            > jedną stopą z drugiej i delikatnie zrzuca pod łóżko) to już wiem co się święci
            > ...

            No proszę Cię skończ:))))))))))))))))))))) drugą noc kwikać będę:DDD
    • spelunka Re: W czym śpicie? 15.03.11, 16:48
      Śpię w niczym, tak samo jak żona :-) Chyba że jest prawdopodobne, że będą mogły zobaczyć nas osoby trzecie, wtedy po prostu śpię w slipkach. Potrzeby posiadania piżamy nie rozumiem ;-)
    • aandzia43 Re: W czym śpicie? 15.03.11, 19:22
      Mój chłop do czterdziestki spał na golasa, piżamą gardził i tweirdził, że sypiają w niej tylko pedały i cherlaki. Zimową porą na górę ostatecznie zakładał podkoszulkę dół pozostawiając goły i wesoły. Teraz spuścił nieco z tonu i zimą wzuwa bawełnianą piżamkę. Skarpetki frote też są do kompletu, a jakże. Starość nie radość.
    • salma75 Re: W czym śpicie? 18.03.11, 18:38
      Ja 35 lat, on 38 - dwa golasy ;).
      Tylko nocleg w pokoju wieloosobowym w górskim schronie zmusza nas do założenia piżam ;).
      • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 18.03.11, 21:52
        A to ja mam dwa techniczne pytania do golasów ;)


        1. Jaką temperaturę macie w sypialni?
        2. Jak czesto zmieniacie pościel?

        ?
        • salma75 Re: W czym śpicie? 18.03.11, 23:38
          sisi_kecz napisała:

          > A to ja mam dwa techniczne pytania do golasów ;)
          >
          >
          > 1. Jaką temperaturę macie w sypialni?

          20 stopni


          > 2. Jak czesto zmieniacie pościel?
          >
          > ?


          Zależy m.in. od pory roku, latem dosyć często, zimą różnie... Nie patrzę w kalendarz, jak mi się pościel wydaje nieświeża to won do prania i zakładam czystą :).
          • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 19.03.11, 10:18
            1. Jaką temperaturę macie w sypialni?
            >
            > 20 stopni'

            Ja pierdziu! Mam 21 stopni i kiedy jest poniżej zera na dworze, to długie spodnie, długi rękaw i grzałka w postaci 120kilowego ciałka małżonka, jest obowiązkowym zestawem na noc ;)

            Masz zadatki na rasowego morsa,salmo, zazdroszczę :)

            2. Jak czesto zmieniacie pościel?
            > Zależy m.in. od pory roku, latem dosyć często, zimą różnie... Nie patrzę w kale
            > ndarz, jak mi się pościel wydaje nieświeża to won do prania i zakładam czystą'

            To fajną obserwację teraz mam:)
            Jak wiadomo, gacie i ogólnie bieliznę osobista zmieniamy co dziennie.
            Pościel, o którą ocierają sie genitalia, dopiero jak zaczyna wonieć nieświeżo ;)

            Znaczy, ze zmiana gaci codziennie jest dostosowaniem się do wymogu kulturowego, a nie potrzebą osobistą ;)
            A dokładnie to znaczy, ze nie przeszkadza nam intymny, własny zapach we własnym łózku- nawet taki jest najlepszy, dopóki nie zacznie śmierdzieć:)
            Natomiast wychodząc do ludzi obcych wymagamy od siebie, aby nie dotyka ich swoim zapachem, pod żadnym pozorem.

            pozdro!
            • salma75 Re: W czym śpicie? 19.03.11, 17:23
              sisi_kecz napisała:

              > 1. Jaką temperaturę macie w sypialni?
              > >
              > > 20 stopni'
              >
              > Ja pierdziu! Mam 21 stopni i kiedy jest poniżej zera na dworze, to długie spodn
              > ie, długi rękaw i grzałka w postaci 120kilowego ciałka małżonka, jest obowiązko
              > wym zestawem na noc ;)
              >
              > Masz zadatki na rasowego morsa,salmo, zazdroszczę :)


              Nie, mamy ogromną ciepłą kołdrę :D.


              >
              > 2. Jak czesto zmieniacie pościel?
              > > Zależy m.in. od pory roku, latem dosyć często, zimą różnie... Nie patrzę
              > w kale
              > > ndarz, jak mi się pościel wydaje nieświeża to won do prania i zakładam cz
              > ystą'
              >
              > To fajną obserwację teraz mam:)
              > Jak wiadomo, gacie i ogólnie bieliznę osobista zmieniamy co dziennie.
              > Pościel, o którą ocierają sie genitalia, dopiero jak zaczyna wonieć nieświeżo ;

              O przepraszam! Ja zmieniam nie jak zaczyna wonieć, a jak jakaś taka wymięta i wymemłana mi się wydaje :). Lubię dotyk czystej pościeli.
              Genitalia to nam się tam za dużo nie ocierają, no, w każdym razie nie tak jak można to sobie wyobrazić ;). Seksu w łóżku w zasadzie nie uprawiamy (wolimy inne fajne miejsca;)), śpimy max. 6-7h, do łóżka wchodzimy zawsze po kąpieli (nie ma odstępstw od tej reguły), nie jest źle z tym brudzeniem się pościeli.


              > Znaczy, ze zmiana gaci codziennie jest dostosowaniem się do wymogu kulturowego,
              > a nie potrzebą osobistą ;)

              Mam taką potrzebę, bo mama tak mię nauczyli ;).


              > A dokładnie to znaczy, ze nie przeszkadza nam intymny, własny zapach we własnym
              > łózku - nawet taki jest najlepszy, dopóki nie zacznie śmierdzieć:)

              A dlaczego ma przeszkadzać? O ile jest "świeży", wydziela go umyte ciało jest ok.
              Na starych wydzielinach rozwijają sie bakterie to i śmierdzieć zaczyna. Blee.
            • kag73 Re: W czym śpicie? 19.03.11, 21:39
              Sisi, nie ma co porownywac bielizny osobistej do poscieli. Majteczki sa znacznie blizej ciala niz posciel to po pierwsze. Po drugie nie zawsze masz mozliwosc w ciagu dnia po skorzystaniu z toalety umyc genitalia, niestety. Ja zanim ide spac to sie myje. A Ty nie? :))
              Zawsze spimy nago, ale smierdzacej poscieli nie mamy.
              A Ty jak czesto zmieniasz posciel ? Kiedy zaczyna smierdziec czy wczesniej? Bo jakby nie bylo spanie w pizamce nie jest gwarancja na wieczna swiezosc poscieli ;)
              • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 19.03.11, 22:44
                Śmiszny temat dla rozluźnienia, ok ') ciągnę...

                kag73 napisała:

                > Sisi, nie ma co porownywac bielizny osobistej do poscieli. Majteczki sa znaczni
                > e blizej ciala niz posciel to po pierwsze. '
                No jak to? kiedy mi goła pupa leży na przescieradle to się styka tak samo jak pupa z majtami.
                Masz na mysli krocze?
                Ja lubię wkładać kołdrę między nogi w nocy, bo mnie drażni w spaniu na boku jak kolana się o siebie trzaskają, to wtedy bym miała takie same zetknięcie- kołdra z kroczem, a majty z kroczem.
                Na brzuchu to znowu ono-łono się szoruje po przescieradle.

                To co za różnica?

                W gaciach zawsze mam wkładke higieniczną i wymieniam jak zajdzie potrzeba w ciągu dnia poza domem. Poza tym mam fobie podcierania się po każdym siusiu i własnie gdyby nie wymóg wychowania i obowiązującej normy to bym mogła po parę dni te same figi zakładać, bo co to się zabrudzi- nic.
                Żebyśmy sie zrozumieli- ja nikomu z golasów nie zarzucam, że w syfie śpi po 3 dniach, tylko sobie pomyslałam, że przy spaniu nago, trzeba pewnie pościel częściej zmieniać niż jak sie śpi w piżamie.


                Ja zanim ide s
                > pac to sie myje. A Ty nie? :))'

                Nnnnie, ja obskrobuję brud skrobaczką. Wody się boję, jedynie toaletową się spryskuję ;)


                A Ty jak czesto zmieniasz posciel ? Kiedy zaczyna smierdziec czy wczesniej? Bo
                > jakby nie bylo spanie w pizamce nie jest gwarancja na wieczna swiezosc poscieli
                > ;)'

                Jestem fetyszystką zapachową, więc zmieniam wtedy kiedy mąż powie: zmień pościel.
                Sam nie zmienia, to co się będę wyrywac do roboty ;)

                pozdro!
                • kag73 Re: W czym śpicie? 19.03.11, 23:35
                  Ja tam w stringach chodze nie w figach. Podcieranie to nie mycie. Miedzy kolana wkladam malego jaska, bo tez nie lubie jak sie ocieraja. No to teraz wiesz z detalami.
                  Jak dla mnie czyste nagie ciala w poscieli...sama przyjemnosc ;)

                  "...więc zmieniam wtedy kiedy mąż powie: zmień pościel. "
                  To zdanie mnie rozbroilo. Nie wyobrazam sobie, zeby maz mi powiedzial "zmien posciel". Wtedy z cala pewnoscia musialby zrobic to sam :)
                  • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 19.03.11, 23:44
                    kag73 napisała:

                    > Ja tam w stringach chodze nie w figach. Podcieranie to nie mycie. Miedzy kolana
                    > wkladam malego jaska, bo tez nie lubie jak sie ocieraja. No to teraz wiesz z d
                    > etalami.
                    > Jak dla mnie czyste nagie ciala w poscieli...sama przyjemnosc ;)'

                    hehehehe:) niezłe detale ;)
                    co kto lubi i co mu wygodnie- to jasna sprawa.

                    Nie wyobrazam sobie, zeby maz mi powiedzial "zmien po
                    > sciel". Wtedy z cala pewnoscia musialby zrobic to sam :)'

                    co kto lubi ;)

                    pozdro!
                • zawsze-soffie Re: W czym śpicie? 20.03.11, 11:07
                  "W gaciach zawsze mam wkładke higieniczną i wymieniam jak zajdzie potrzeba w ciągu dnia poza domem. "

                  Wow podziwiam. Ja często ubierając majtki uważam je za coś co bardziej mi przeszkadza i niepotrzebnie "pląta się" miedzy nogami, jakbym miała jeszcze bawić się z wkładkami zawsze i wszędzie to chyba bym się załamała - serio :P aż mam przerażenie w oczach na samą myśl.

                  aaaaa i żeby nie było - nie ubolewam nad tym.

                  • sisi_kecz Re: W czym śpicie? 20.03.11, 21:51
                    Ja często ubierając majtki uważam je za coś co bardziej mi przes
                    > zkadza i niepotrzebnie "pląta się" miedzy nogami, jakbym miała jeszcze bawić s
                    > ię z wkładkami zawsze i wszędzie to chyba bym się załamała'

                    Rozumiem, tez lubie byc bez bielizny, ale jako sytuacja ekscytujaca.
                    Jesli mam sie czuc komfortowo to musza byc te wkladki- trening czystosci ;)

                    -> aaaaa i żeby nie było - nie ubolewam nad tym.'

                    oczywiscie... ale jednak ;))))

                    pozdro!
                    -
                    "Mąż działa mi bez przerwy,
                    raz na zmysły , raz na nerwy"
                    Sztaudynger
    • biedak69 Re: W czym śpicie? 19.03.11, 12:31
      nie ma jak spanie w samych gatkach luzno i wygodnie.
    • iruuu Re: W czym śpicie? 20.03.11, 01:08
      Haha, mój mąż tak samo reaguje na wszelkie zakupy - pidżamowe, nie pidżamowe :) Ale ja się go nie pytam, tylko idę do sklepu i kupuję, co mi się podoba, a wszelkie ohydne ciuchy sprzed 10 lat wywalam, żeby nawet po nich slad nie został ;) Po ślubie w ogole zrobiłam czystkę w jego szafie, zostawiłam tylko w miarę wyglądające t-shirty. Nawet facet się przyzwyczaił do tych "luksusów" - do pracy koszula i garnitur, po pracy sweterek w serek, na noc pidżamka, a nie jakiś sprany wór :D No i kosmetyki porządne zaczęłam kupować, a nie jakieś badziewe z kiosku za 5 zl. Także kobiety - bierzcie sprawy we własne ręce, facetowi i tak wszystko jedno, w jakim ciuchu chodzi :) Ale to dość powszechny problem, moja siostra też próbuje wytłumaczyć swojemu chłopakowi, że w dziurawych dżinsach nie wolno się pokazywać publicznie ;)

      Powodzenia w "ulepszaniu" swoich chłopów życzę :)
      • songo3000 Re: W czym śpicie? 20.03.11, 22:13
        > po pracy sweterek w serek, na noc pidżamka,
        Wiesz, FACETOWI nie jest 'wszystko jedno', jakiemuś kapciowi to może i tak. Reszta to już Twoje projekcje w temacie 'mamusiowania' dorosłym ludziom. Sorry ale straszny niesmak to budzi.
      • zawsze-soffie Re: W czym śpicie? 21.03.11, 19:09
        Ponieważ ja ogólnie jestem niezadowolona i nad wszystkim ubolewam ( taka karma) to napisze tak: strasznie rzuca się w oczy twoja przesada i nadopiekuńczość w złym tego słowa znaczeniu. No nie można no ubierać partnera od A do Z jak jakieś dziecko/ kukłę - nie idźmy tą drogą. Można mu zasugerować żeby z czegoś zrezygnował bądź też posunąć pewne inne rozwiązania jeśli jemu to dynda a nam bardzo przeszkadza. Ale wymyślenie mu całego stylu ubierania? To trochę przegięcie....To że komuś wszystko dynda i nie ma żadnego stylu, bądź tez daje się przebierać to też nie za super.
        No wybacz no ale o ile post autorki mi się podoba i kilka innych dotyczących męskiej garderoby o tyle przedstawiony tutaj schemat budzi moje "przerażenie".
    • extremely Re: W czym śpicie? 20.03.11, 01:29
      Szczerze pisząc nie spodziewałam się w swojej premierze na tym forum,tylu odpowiedzi:) zapytałam tylko grzecznie w czym śpicie.No ale porady są bezcenne:)
      Wyrzuciłam chłopu te szmaty w których spał ostatnio(porozciągane barchany i jakaś kosiulina wyblakła z dziurami po molach-jeszcze od mamusi:P:P:P i teraz śpi jak pambuk go stworzył ponieważ nie ma co na siebie włożyć(nie przyszło mu do głowy żeby se majty z szuflady wyjąć.....ale to proste istoty są faktycznie:) nie bez powodu zawsze powtarzam ,że dwoje dzieci mam:P:P:P:)
    • sselrats Ja spie w nocy 20.03.11, 06:53
      a wy w czym?
    • ratunku_niemcy_mnie_bija Ja śpię na waleta. Mniej roboty ze ściąganiem 20.03.11, 10:02
      A poza tym gorący jestem
    • anital36 Re: W czym śpicie? 21.03.11, 13:14
      w krótkiej koszulce nocnej ;) łubie być seksownie ubrana

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka