princess.jasmine
02.07.11, 21:25
To tak odnośnie wątku o udawanych orgazmach. Ja nigdy nie miałam orgazmu pochwowego. Mój obecny facet jest moim pierwszym, jesteśmy ze sobą siedem miesięcy, kochamy się często... i nic. On oczywiście nie wie, ja oczywiście udaję. Czytałam różne porady typu "powiedz partnerowi" albo "spróbujcie różnych pozycji". Próbowaliśmy bardzo różnych pozycji, na łóżku, na kanapie, na fotelu, od przodu, od tyłu, on na górze, ja na górze, 69... NIC. Nie mogę dojść nawet jak jestem bardzo podniecona. Mam orgazmy łechtaczkowe przy masturbacji (ale już nie przy minetce), ale chciałabym w końcu czuć coś podczas seksu. Nie ma mowy żebym mu powiedziała, że ściemniałam przez ostatnie 7 miesięcy. Jakieś rady?