04.01.12, 18:28
Powiedzcie, oceńcie....
Czy potępiacie seks na boku? Z założenia, zasady, bo nie można..... Mam seks w domu a jednocześnie taką chęć..... z innym. Konkretnym, nie imaginacja. Oczywiście powstrzymują pewne zasady. Ale czy niezłomne?
Czytam czasem to forum i zastanawiam się dlaczego tkwicie w związkach bez seksu.... Sama to przeszłam w poprzednim małżeństwie i budziłam swoją kobiecość w ramionach chłopaka o 9 lat młodszego ode mnie. Odeszłam od męża z dwójką malutkich dzieci żeby żyć z pasją. Cena była wysoka ale, Boże, było warto! Dziś jestem o 10 lat starsza ale wciąż czuje w żyłach krew nie wodę:)
Hej, warto się obudzić!
Obserwuj wątek
    • moniapoz Re: Chęć 04.01.12, 18:46
      jestem bardzo ciekawa odpowiedzi
      ale od razu z ciekawosci i zeby uscislic zapytam - odeszlas od meza z dwojka malych dzieci
      to chyba seks z mezem byl ? chodzi mi o to czy odeszlas z powodu braku seksu czy tez z powodu kiepskiej jakosci ?

      ------
      Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
      Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • esteraj Re: Chęć 05.01.12, 14:35
      dosia2308 napisała:

      > Powiedzcie, oceńcie....
      > Czy potępiacie seks na boku?

      Ja jestem przeciw takim skokom w bok.

      ... Mam seks w
      > domu a jednocześnie taką chęć..... z innym.

      W takim razie nie trzeba było wchodzić w kolejny związek, tylko seksić się z każdym na kogo ma się ochotę i również jest chętny.

      W Twoim przypadku niepotrzebnie mogą cierpieć dzieci i ewentualnie partner (jeśli jego zasadą jest wierność)
    • bosa_stokrotka Re: Chęć 05.01.12, 19:32
      heheheh witaj w klubie , ciekawa jestem odpowiedzi na Twój post .Ostatnio slyszalam ze 3 razy od innych kobiet dośc "bliskich" ,ze w związku wcale seks nie jest ważny i zamurowało mnie bo poczułąm sie jak niewyżyta nimfomanka ...
    • bosa_stokrotka Re: Chęć 05.01.12, 19:38
      no a wogóle to myślę ,ze w stałych związkach ten wspólny seks się jakoś z czasem przejada i dlatego pózniej wychodzi tak jak wychodzi ... zero seksu tylko przywiązanie , wspólny dom konto w banku , wspólne problemy itp jednym słowem koszmar ;/
      Po tylu latach nie ma tej wzajemnej fascynacji ciał przecież z czasem znamy doskonale swoje i partnera reakcję na wspólne pieszczoty i to już nie to brakuje adrenaliny ? motyli ? chemi ?
      • bosa_stokrotka Re: Chęć 05.01.12, 19:39
        popieprzone to wszystko ;/ a nie tak miało być :(
      • proto Re: Chęć 17.02.12, 12:47
        Jak ja nie cierpię gadania o tych motylach, chemii. Co za paranoja?
    • lusseiana Re: Chęć 05.01.12, 20:15
      Zależy. Jeśli ktoś się tak z partnerem umówi, to nic mi do tego. Natomiast osobiście, w odniesieniu do własnego związku, zdecydowanie z zasady i założenia potępiam - lubię czyste, proste i jasne układy i na coś takiego bym się nie zgodziła, bo wiem, że nad pewnymi emocjami nie potrafiłabym do tego stopnia zapanować. Zdrady i romanse za plecami partnera również potępiam. Z zasady.
    • wysokie_obcasy79 Re: Chęć 06.01.12, 23:47
      Może i kiedyś ja się obudzę:)
    • dosia2308 Re: Chęć 10.01.12, 18:44
      Dzięki za odzew. Znamienne, że odpowiedziały jedynie kobiety:) Oczywiście, że w sytuacji, w której są dzieci, staramy się nie kierować jedynie popędem płciowym:) Ale jednak mimo dzieci, rodziny, wspólnych kredytów pozostajemy istotami seksualnymi i często nie usypiamy w sobie tej iskry seksualności, której nie wiążą małżeństwo czy inne ograniczenia. Po prostu ciekawa byłam jak sobie radzicie z tą pokusą. W odpowiedzi na pytanie o rozstanie z byłym mężem - tak, odeszłam z dwójką małych dzieci kierując się tylko i wyłącznie dążeniem do spełnienia. Przede wszystkim jako kobieta i kochanka. Było to naprawdę godne potępienia, egoistyczne postępowanie ale dzięki temu moje życie się zmieniło a tkwienie w tamtym związku wypalało mnie każdego dnia. Pozdrawiam wszystkie odważne kobiety. I namawiam "Zmieńcie swoje życie!". Będzie często trudniej ale za to wspaniale:)
      • xciekawax Re: Chęć 10.01.12, 21:09
        Nie mam nic przeciwko gdy kobiety sie spelniaja seksualnie, ale moim zdaniem jezeli juz wejdziesz w zwiazek to powinna byc tam milosc. A jezeli jest milosc to jak mozna ranic partnera wchodzac w inne uklady seksualne?

        Sama tez mam oczy, i widze ciekawe cialka tu i tam, ale gdy juz jestem w zwiazku to zdaje sobie sprawe z odpowiedzialnosci ktora sie pojawia gdy juz zdecydujemy sie byc w takim ukladzie.

        Nie mozna miec wszystkiego. lepiej skoncentrowac sie na wlasnym zwiazku i aby miec super seks w owym :)
        • bi_chetny Re: Chęć 30.01.12, 13:24
          nie wypowiadam się i nie jest to znamienne. Daleki jestem od potępiania, bo świat nie jest czarno/biały. Fajnie, że udało się Tobie odmienić życie i być szczęśliwą :)
    • mama_myszkina Re: Chęć 30.01.12, 16:28
      Cóż, widocznie nie wiesz, że jak się ma dwójkę dzieci, to zew waginy nalezy podporządkowac ich dobru i nie nalezy się rpzeprowadzać do każdego nowego gacha tylko dlatego, że dobrze, za przeproszeniem, rżnie.

      Takie skoki sa dobre jak się dzieci nie ma, wtedy można do woli.

      Chociaż oszukiwanie drugiej strony uważam po prostu za chamstwo i tchórzostwo. Człowiek z honorem nie ucieka tylko najpierw kończy jedną sprawę a potem zaczyna następną.
      • bi_chetny Re: Chęć 30.01.12, 16:32
        mama_myszkina napisała:
        > Cóż, widocznie nie wiesz, że jak się ma dwójkę dzieci, to zew waginy nalezy pod
        > porządkowac ich dobru i nie nalezy się rpzeprowadzać do każdego nowego gacha ty
        > lko dlatego, że dobrze, za przeproszeniem, rżnie.
        >
        > Takie skoki sa dobre jak się dzieci nie ma, wtedy można do woli.
        >
        > Chociaż oszukiwanie drugiej strony uważam po prostu za chamstwo i tchórzostwo.
        > Człowiek z honorem nie ucieka tylko najpierw kończy jedną sprawę a potem zaczyn
        > a następną.

        czasem trzeba coś zmienić mimo dzieci. Dzieci też cierpią na braku seksu w związku
        • mama_myszkina Re: Chęć 30.01.12, 18:22
          Porzucanie dotychczasowych partnerów, bo pojawiłsię ktoś lepszy w łóżku nie jest działaniem dla dobra dzieci. Pani seks w związku ma, sama napisała. Jesli jej nie odpowiada, to najpierw sie rozmawia i inwestuje w związek a nie od razxu w poszukiwanie zapchajdziury.
          • dosia2308 Re: Chęć 30.01.12, 19:07
            Strasznie napadliwa odpowiedź... Uważam, że dla dobra dzieci trzeba być szczęśliwym i wcale nie mam na myśli przeskakiwanie do łóżka kolejnego "gacha" jak to ujęłaś:)
            Ale bawi mnie Twój mentorski ton. Przywołuje na myśl powiedzenie: "uderz w stół a nożyce się odezwą" Hahahahahahaa :)
            • mama_myszkina Re: Chęć 30.01.12, 21:50
              Mnie zaś bawi Twoja polszczyzna. Co to jest 'napadliwy'? Miałaś na myśli 'napastliwy', tak?

              Akurat uwaga o nożycach jest jak kulą w płot :D Hahahahahahah :P
              • dosia2308 Re: Chęć 31.01.12, 15:13
                Język pozwala na zabawę słowem. Do tego służy wyobraźnia. Strasznie Cię to rusza dziewczyno. Masz ochotę zaszaleć? :)
                • rubarom Re: Chęć 05.02.12, 20:55
                  dosia2308 napisała:

                  > Język pozwala na zabawę słowem. Do tego służy wyobraźnia. Strasznie Cię to rusz
                  > a dziewczyno. Masz ochotę zaszaleć? :)

                  Twoje słowa skierowane były do innej osoby, ale pozwolę sobie coś wtrącić: może nie trzeba zaraz być Leśmianem, żeby na taką zabawę słowami móc sobie pozwolić, jednak potrzebne jest wyczucie i odpowiedni kontekst - inaczej wychodzi, za przeproszeniem, ciele dwugłowe.
    • be_3 Re: Chęć 01.02.12, 12:21
      @Dosia2308,

      Szczerze podziwiam Cię za determinację. Jestem w toksycznym związku, jak nietrudno się domyślić nieszczęśliwa. Jednak na zdradę (choć mam ochotę) nie mam odwagi. W chwili obecnej bardzo skomplikowałoby to moje życie. Uważam, że słusznie zawalczyłaś o swoje szczęście. Moje dziecko zbyt często widzi mnie nerwową, zapłakaną i nieszczęśliwą. Zatem dobra decyzja także z uwagi na Maluchy. Życzę powodzenia :)
      • moniapoz Re: Chęć 01.02.12, 18:53
        to się podłączę i powiem, że również podziwiam - trzeba mieć dużo siły, żeby wyjść z toksycznego związku czasem właśnie dla dobra dzieci. z tym, że jestem zwolenniczką jednak stałych związków dlatego takich chęci jak opisujesz w pierwszym poście - nie popieram i pozostają one w sferze fantazji.

        ------
        Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
        Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
        • azeta4 Re: Chęć 05.02.12, 21:27
          Szanowne Panie,
          bardzo madre i interesujace odpowiedzi.Z jednej strony jest problem wlasnej wolnosci, zrealizowania sie itd. a z drugiej strony rodzina a zwlaszcza dzieci, niewinne i potrzebujace opieki ojca i matki.A potem sa jeszcze kwestie finansowe.Pieniadze nie daja szczescis, ale daja mozliwosc robienie tego co sie chce.Wychodze z zalozenia ze, slub to znaczy wybor na stale.Jesli jestes sam, rob co chcesz.Jesli byl swiadomy wybor, slub, bez przykladania pistoletu do glowy, to trzeba byc konsekwentnym.W przeciwnym wypadku cena moze byc bardzo duza.Wyjatki sa bardzo rzadkie.Niewstety, mam kolegow ktorzy mieli kochanki, po paru latach skonczylo sie to wywaleniem z domu, strata forsy, strata dzieci, strata pozycji spolecznej.Jedna kolezanka zostawila meza i dzieci dla kochanka.Zostaja blizny, ala sa tez ci co maja gruba bardzo skore.Rodzina to obowiazki.Lepiej przemyslec przed niz po.
          Zycze Wam ,Paniom, spokoju i wytrzymalosci w wypelnianiu obowiazkow Pani Domu, Zony iMatki oraz Pracownicy.
          • that.bitch.is.sick Re: Chęć 05.02.12, 23:40
            azeta4 napisał:

            > Zycze Wam ,Paniom, spokoju i wytrzymalosci w wypelnianiu obowiazkow Pani Domu,
            > Zony iMatki oraz Pracownicy.

            O Matko jakie okropnie ponure podejście. Od razu mam ochotę sięgnąć po kielicha. ;)Trzeba Ci przyznać że przemowy masz w stylu biskupa. Nie myślałeś o karierze w strukturach Kościoła Katolickiego.
            A Paniom życzę dystansu więziennego życia ze zorganizowanym co do godziny planem dnia i małżeńskim seksem przypominającym odbębnienie kółka na więziennym spacerniaku:)
            • rubarom Re: Chęć 06.02.12, 11:57
              He ,he... A mnie ten jego wątek zabrzmiał raczej w stylu "Wszystkim ludziom pracy..." itp. np.:
              www.youtube.com/watch?v=BTuZMjcySUI
              • moniapoz Re: Chęć 06.02.12, 15:46
                a mnie odpowiedz Azeta bardzo pasuje do tego co napisał na Forum Mężczyzna o kobietach, cytuję:
                od istot (czytaj " nasze drogie kobiety" ) z mozgiem do jednorazowego uzytku, zrobionego z twardego plastiku pochodzacego z przerobki wtornej roznych materialow nie mozemy oczekiwac wiecej, oprocz "3 k" : kinder, kuchen , kirche (dzieci, kuchnia i kosciol).

                nic tylko modlić się, gotować i dziećmi zajmować...hehe

                ------
                Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
                • that.bitch.is.sick Re: Chęć 06.02.12, 17:20
                  moniapoz napisała:

                  > a mnie odpowiedz Azeta bardzo pasuje do tego co napisał na Forum Mężczyzna o ko
                  > bietach, cytuję:
                  > od istot (czytaj " nasze drogie kobiety" ) z mozgiem do jednorazowego uzytku, z
                  > robionego z twardego plastiku pochodzacego z przerobki wtornej roznych material
                  > ow nie mozemy oczekiwac wiecej, oprocz "3 k" : kinder, kuchen , kirche (dzieci,
                  > kuchnia i kosciol).
                  >
                  > nic tylko modlić się, gotować i dziećmi zajmować...hehe

                  W realu pewnie siedzi cicho i trzyma pysk na kłódkę:) frajer.
                  • moniapoz Re: Chęć 06.02.12, 21:07
                    > W realu pewnie siedzi cicho i trzyma pysk na kłódkę:) frajer.

                    nie wiem czy trzyma czy nie i szczerze mówiąc mało mnie to obchodzi - jego sprawa i jego rodziny, ale rozbawiło mnie sprowadzenie roli kobiety w życiu do kościoła, dzieci i kuchni :)
                    ale co kto lubi....byleby mi tego nie narzucał i nie wmawiał, że to jedyna słuszna droga.

                    ------
                    Tylko tu i teraz ja wybieram. Tylko tu i teraz jestem.
                    Tylko tu i teraz całym sercem więcej szans nie będzie.
    • lina_onsdag Re: Chęć 29.02.12, 20:53
      Dosia, ale odeszłaś z niesatysfakcjonującego Cię małżeństwa do innego faceta? Czy najpierw odeszłaś, a potem znalazłaś tego właściwego? Bo to jednak zupełnie inne sytuacje. W pierwszej odejść to - że tak powiem - żadna sztuka. Trudniej, kiedy przyszłość jest niepewna, kiedy myślimy, że nic dobrego nas już nie czeka, więc lepiej już zostać tam, gdzie przynajmniej wiadomo, na czym stoimy...

      A pokusa pójścia dołóżka z kimś na boku... Hmm, nie jestem przeciwniczką, bo wiem, jak trudno jest wytrzymać w małżeństwie bez seksu.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka