3rd_sin
14.06.13, 11:19
Postanowiłam, że jeszcze w tym roku zakończę moje "małżeństwo" i wyprowadzę się (mieszkania w sumie szukam już od jakiegoś czasu). Wiem, że niektórzy z Was są już po rozwodzie i pytanie do Was (i nie tylko) - czego mogę się spodziewać? Chodzi mi o pewne standardy, ale też zachowania utrudniające rozejście. Czy jest coś na co powinnam uważać? Z natury nie jestem podła i trudno mi sobie wyobrazić, do czego może być zdolny facet, który nie chce rozwodu. Chciałabym to załatwić bez zgrzytów, ale też chciałabym być przygotowana na nieczyste zagrywki. Zasłyszane "tu i tam" historie o rozwodach znajomych-znajomych sprawiają, ze wolę być czujna i przygotowana.