pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:12 Tak....ale nie mojego..... Odpowiedz Link
bianka02 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:35 Moze czas na zmiany? No chyba ze odpowiada Ci ta sytuacja ale chyba nie skoro tu napisales/as Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:36 Nie odpowiada i oczywiscie ze chcialbym to zmienic :-) Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:37 A chetna do pomocy? :-) Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:43 Pisz na pogromcawawa@gazeta.pl Odpowiedz Link
bianka02 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:44 chyba sie nie zrozumielismy:-) Chetnie pomoge :-) Sluze rada :-) Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:49 HahahHa :-D :-D aaa tam.....rady rady.teorie to znam na pamiec :-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:52 pogromcawawa napisał: > HahahHa :-D :-D aaa tam.....rady rady.teorie to znam na pamiec :-) A nie mozesz isc do prostytutki? Odpowiedz Link
bianka02 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 13:54 Pewnie kasy nie ma na takie ekstrawagancje. Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 14:02 Mowisz o sobie ze nie masz ?? :-) nie musisz sie chwalic a jak jad chcesz ulac to idz do lazienki :-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 14:16 pogromcawawa napisał: > I zlapac syfa? :-) Czyli jak z oplata to syf, a bez oplaty to czysto? Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 14:25 To Ty powiedzialas nie ja wiec nie wmawiaj mi.mysle ze glupia dyskusje jaka prowadzisz powinnas skonczyc szybko i gdzie indzien hejtowac :-) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 15:19 pogromcawawa napisał: > To Ty powiedzialas nie ja wiec nie wmawiaj mi.mysle ze glupia dyskusje jaka pro > wadzisz powinnas skonczyc szybko i gdzie indzien hejtowac :-) Dlaczego hejtowac? :-) Zdziwilam sie tylko, ze sadzisz, ze u prostytutki to z syfem :-) To ja sie zglaszam, u mnie masz za darmo, dla przyjemnosci :-) Jestem nosicielem wirusa hiv, to wiesz mi i tak juz nie zalezy :-) Chetnie bym sie z Toba umowila :-) Odpowiedz Link
orzech69 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 07.02.14, 08:51 pogromca nie martw się hello dużo gada mało czyni. ot taki erotoman gawędziarz :) Odpowiedz Link
sabat.77 Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 09:41 Jest taki żart, że płatny seks ma to do siebie, że jest tańszy niż bezpłatny. Moim zdaniem jest w tym wiele racji. Akurat zgadzam się całkowicie z Kitty. Stopień zagrożenia zarażenia się jakimś świństwem w dużej mierze zależy od praktykowania samych zachowań ryzykownych, nie tylko osoby partnera. Robiąc niesłuszne założenie, że partnerka ze zbiornika, erodate czy innych podobnych portali będzie wolna od chorób przenoszonych drogą płciową narażamy się na posunięcie się o wiele za daleko w zabawach z - co by tu nie mówić - zupełnie przypadkowym partnerem (o którym przecież nic nie wiemy - może również być to prostytutka "po godzinach"). Choroby weneryczne nie dotyczą przecież wyłącznie prostytutek. To jakiś utarty, bezsensowny stereotyp. Generalnie dotyczą środowisk uprawiających seks, chociaż niektórymi można ponoć zarazić się nawet korzystając z tej samej deski klozetowej... Oczywiście - liczba przelotnych kontaktów seksualnych ma znaczenie, ale nie ma w zasadzie żadnych przeszkód, żeby HIV czy inny prezent wiernemu małżonkowi przekazała druga, niekoniecznie wierna strona. Jak to mówią - shit happens :) Druga kwestia, to często motywacja dla której mężczyźni czy kobiety preferują tą "bezpłatną" wersję. Chodzi oczywiście nie o sam seks, ale o kwestię potwierdzenia samego siebie w oczach innej osoby. Zbadanie swojej "daty przydatności do spożycia" :) Jest w tym sporo oszukiwania samego siebie. Ludzie oceniają innych szalenie powierzchownie, często wręcz na zasadzie zero-jedynkowej, posiadania bądź nie określonych atrybutów (konkretnych wyznaczników atrakcyjności, bazowanych na wzorcach przyjętych przez daną kulturę, jakichś utrwalonych przez biologię ogólnych wzorach itd.). Łatwo zrobić innych w bambuko w tej kwestii, wystarczy odrobina wysiłku. Można zagrać prawie każdego, kogo się chce. Ale czy to ma sens ? Możemy równie dobrze umówić się, że ludzie z zielonymi szarfami są atrakcyjni a ci z niebieskimi nie są. I co z tego wynika ? Nic. Pozostaje kwestia społeczna. Według mnie przypadkowe relacje seksualne są potencjalnie o wiele bardziej niebezpieczne i brzemienne w skutkach w porównaniu z usługami prostytutek obojga płci. Tu się idzie na godziny, jest się w dużym stopniu anonimowym (o ile trzyma się gębę na kłódkę) i łatwiej to ukryć, jeśli ma się przed kim. W relacjach "bezpłatnych" (które wcale takie nie są, bo trzeba opłacić hotele, zwyczajowo facet płaci rachunki za swoją randkę, robi jej prezenty itd.), jest imho o wiele większa szansa trafienia po drugiej stronie na wariata, stalkera, szantażystę czy zwykłego psychopatę. Owszem, można lubić jazdę po bandzie i życie na krawędzi - jest to kwestia wyboru :) Krótko mówiąc - to wszystko sprowadza się wyłącznie do kwestii związanych z poczuciem własnej wartości, a nie z seksem. To tak jakby zawzięty wędkarz upierał się, że on koniecznie musi nałowić sobie sam ryb, zamiast kupić jakąś w supermarkecie. Co kto lubi :P Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 10:23 sabat.77 napisał: Stopień zagrożenia zarażenia się jakimś > świństwem w dużej mierze zależy od praktykowania samych zachowań ryzykownych Wg kliniki epidemiologicznej u mnie 'zachowaniem ryzykownym' jest uprawianie seksu bez zabezpieczenia z osoba, ktorej status (chorobowy, nosicielstwa) jest nie znany. To oznacza, ze praktycznie seks z kazdym jest zachowaniem ryzykownym, rowniez z singlami, z wlasnym mezem, z wlasnym kochankiem. Wont twierdzi, ze jak jebadelko robi loda z polykiem to nic nie ryzykuje, a mnie w tejze klinice pouczano, zeby polykanie jest szczegolnie niebezpieczne. Co z tego, ze do stosunku guma, jak sie wczesniej wylizemy i poobciagamy, jak Yoric opowiadal 'Czy na pewno polknela?' Ja nie wiem kto ma racje. Wiem, ze dopoki nie wiem jaki jest czyjs status to zakladam, ze jest nosicielem ;) Nie fair jest seks na boku, a potem seks bez zabezpieczenia z partnerem, bo przeciez stosujemy inne metody i nie wyskoczysz nagle z gumami, bo niby po co ci one. Taka jazda na dwa fronty. Wg mnie trzeba sie badac ale ludziom szkoda kasy, bo faktycznie ten seks staje sie wtedy za drogi. Mnie tez juz nie stac wiec seksualna emeryturka ;) Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 10:44 Hello Kity 2 napisała: ,,Mnie tez juz nie stac wiec seksualna emeryturka ;)" No , nie , proszę ... Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 10:55 hello-kitty2 napisała: >Wont twierdzi, ze ja > k jebadelko robi loda z polykiem to nic nie ryzykuje, a mnie w tejze klinice po > uczano, zeby polykanie jest szczegolnie niebezpieczne. No jest niebezpieczne, dla kobiety :) Dla faceta to nieszczególnie. Bierny seks oralny w wydaniu faceta jest bardzo bezpieczny. Czytałem, że na obecną chwilę jest znany tylko jeden przypadek na świecie, gdzie z całą pewnością doszło do zakażenia HIV tą drogą. Poprzez skaleczenia. > Wiem, ze dopoki nie wiem jaki jest cz > yjs status to zakladam, ze jest nosicielem ;) No i moim zdaniem słusznie. > Nie fair jest seks na boku, a potem seks bez zabezpieczenia z partnerem, bo prz > eciez stosujemy inne metody i nie wyskoczysz nagle z gumami, bo niby po co ci o > ne. Taka jazda na dwa fronty. Zgoda. Według mnie nawet z zabezpieczeniem. Dlatego moim zdaniem żonaci faceci chodzący po burdelach powinni jednocześnie dać całkowity spokój żonom. Tak by było najuczciwiej. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:18 sabat.77 napisał: > Zgoda. Według mnie nawet z zabezpieczeniem. Dlatego moim zdaniem żonaci faceci > chodzący po burdelach powinni jednocześnie dać całkowity spokój żonom. Tak by b > yło najuczciwiej. najuczciwsze to by było jakby do burdeli nie chodzili. Nie sądzisz ? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:20 orzech69 napisał: > najuczciwsze to by było jakby do burdeli nie chodzili. Nie sądzisz ? Jasne. I jakby nie było wojen, wszystkie dzieci chodziły najedzone i ludzie na całym świecie się kochali i szanowali :) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:42 sabat.77 napisał: > orzech69 napisał: > > > najuczciwsze to by było jakby do burdeli nie chodzili. Nie sądzisz ? > > Jasne. I jakby nie było wojen, wszystkie dzieci chodziły najedzone i ludzie na > całym świecie się kochali i szanowali :) to tu tutaj utopie wprowadzasz ;) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:59 Podobnie jak Ty, oczekujac, ze zonaci, ktorym zony nie daja, nagle gremialnie zrezygnuja z seksu w imie wyzszych wartosci. No jak to nazwac kolego ? :) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:08 sabat.77 napisał: > Podobnie jak Ty, oczekujac, ze zonaci, ktorym zony nie daja, nagle gremialnie z > rezygnuja z seksu w imie wyzszych wartosci. No jak to nazwac kolego ? :) |Jak to napisał jeden facet na tym forum. Trzeba być facetem i przyjąć to na klatę i się zdecydować. Naprawiam związek z żoną i staram się coś zmienić, rezygnuje z sexu bo nie jest on dla mnie najważniejszy, albo kończę związek i szukam kogoś innego. To jest uczciwe postawienie sprawy i zachowanie jakie facet powinien pokazać. Tylko to wymaga odwagi. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:29 orzech69 napisał: > |Jak to napisał jeden facet na tym forum. Trzeba być facetem i przyjąć to na kl > atę i się zdecydować. Naprawiam związek z żoną i staram się coś zmienić, rezygn > uje z sexu bo nie jest on dla mnie najważniejszy, albo kończę związek i szukam > kogoś innego. To jest uczciwe postawienie sprawy i zachowanie jakie facet powin > ien pokazać. Tylko to wymaga odwagi. Nie przypominam sobie co to za facet to napisal? Nie sadze tez by rezygnacja z seksu wymagala odwagi ;) Jakiej odwagi? Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 15:44 a gdzieś tu przeczytałem. Przepraszam ale nie będę szukał źródła za dużo szukania. Trzeba mieć odwagę żeby podjąć działania, zadziałać, najłatwiej nic nie robić i marudzić jak to mi źle, życie jest podłe a kobiety fatalne. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:30 Nie pierdol kolego, juz tak dobitnie powiem. By zmierzyc sie z problemem - jakimkolwiek - potrzeba srodkow, a nie odwagi. Celebryci rozwodza sie czesciej nie dlatego, ze w tych srodowiskach grasuje Szatan, ale dlatego, ze moga sobie na to pozwolic. Gdybys dal nieograniczona liczbe dobr na zadanie wszystkim ludziom na swiecie, prawdopodobnie takie cos jak dlugoterminowy, staly zwiazek nalezaloby do rzadkosci. Ludzie zazwyczaj byliby ze soba tak dlugo jak pozwalalby im na to efekt wow, wzajemne zauroczenie, czyli... moze pare, gora parenascie lat :) A wielu wciaz byloby samotnymi, moze nawet wiecej niz teraz... Nie uzywaj argumentu odwagi, bo nie w kazdej sytuacji sie to sprawdza. Gdybys byl dyplomata to innej odwagi wymagalby obrazliwy list dyplomatyczny z pozycji ministra Burkina Faso, a innej - z pozycji Sekretarza Obrony Stanow Zjednoczonych. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 15:46 Trzeba odwagi przede wszystkim odwagi. Odwagi by rozwiązać problem a co do środków jak to mówią w wojsku masz łeb i chuja to kombinuj. A co do reszty to wymówkę i szparę w dupie mają wszyscy. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 16:31 Kolejny madrala, ktory ma dla wszystkich dobra rade - kombinuj. A sam se kombinuj orzech, byles nie przekombinowal. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 16:47 sabat.77 napisał: > Kolejny madrala, ktory ma dla wszystkich dobra rade - kombinuj. A sam se kombin > uj orzech, byles nie przekombinowal. Kto tu narzeka i się tłumaczy ? Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 17:06 Ja nie narzekam i sie nie tlumacze, tylko odpowiadam ludziom szczerze na pytania. Przedstawiam swoj punkt widzenia, ale robie to bez silnych emocji, na spokojnie. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 17:11 sabat.77 napisał: > Ja nie narzekam i sie nie tlumacze, tylko odpowiadam ludziom szczerze na pytani > a. Przedstawiam swoj punkt widzenia, ale robie to bez silnych emocji, na spokoj > nie. "Nie pierdol kolego, juz tak dobitnie powiem" bez emocji, spokojnie. mhmmmmm. Ja tez wyrażam swoje opinie. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:22 sabat.77 napisał: > No jest niebezpieczne, dla kobiety :) Dla faceta to nieszczególnie. Bierny seks > oralny w wydaniu faceta jest bardzo bezpieczny. Czytałem, że na obecną chwilę > jest znany tylko jeden przypadek na świecie, gdzie z całą pewnością doszło do z > akażenia HIV tą drogą. Poprzez skaleczenia. Sluchaj ja rozumiem, ze Wont mysli o sobie, a ja mysle o nierozprowadzaniu chorob. Co z tego, ze dla niego jest bezpieczny jak on zarazi ja, a ona innych dajmy na to inna droga. Tak rozumujac jak Ty przedstawiasz na tzw cwaniaka, to jesli ktos jest nosicielem i o tym wie to juz moze zarazac ile wlezie, bo przeciez jemu nic juz i tak nie grozi (cos tam grozi ale upraszczajac). Wg mnie najwiekszym zagrozeniem dla kazdego z nas jest samo rozprzestrzenianie sie wirusa, niezwiekszanie liczby zarazonych, zebys ich nie spotykal na swojej drodze, zeby nie spotykaly ich Twoje dzieci, ect. Nie zarazisz sie przez podanie reki ale juz np dla ludzi ratujacych zycie innych w sluzbach ratownictwach, przy wypadkach zarazenie sie przy udzielaniu pomocy jest realne. Podam Ci przyklad akurat o gronkowcu, ktorego trudno sie pozbyc. Mojej kumpeli matka - pielegniarka jest zarazona oczywiscie w szpitalu, ten gronkowiec wywala jej regularnie jakies wykwity na ciele, jest podawana leczeniu, sama mowi ze to tylko zaleczaja czy podleczaja. Po czym wypisuja ze szpitala i matka wraca do pracy, a pracuje w szpitalu na intensywnej terapii. Chcialbys, zeby nosiciel gronkowca robil Ci opatrunek czy jakies inne medyczne zabiegi przy Tobie gdy walczysz o zycie na tym oddziale? Ty no jak to jest? Personel medyczny stanowi zagrozenie dla pacjentow? Moze ja tu czegos nie rozumiem. > Zgoda. Według mnie nawet z zabezpieczeniem. Dlatego moim zdaniem żonaci faceci > chodzący po burdelach powinni jednocześnie dać całkowity spokój żonom. Tak by b > yło najuczciwiej. Gorzej jak sie zonie jednak raz na jakis czas przypomni ;) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:33 hello-kitty2 napisała: > Sluchaj ja rozumiem, ze Wont mysli o sobie, a ja mysle o nierozprowadzaniu chor > ob. Ale jeśli ktoś nie naraża sam siebie, to innych też nie naraża. W tym też jest logika. > Gorzej jak sie zonie jednak raz na jakis czas przypomni ;) No to zawsze może go boleć głowa, nie ? Skoro ją boli przez cały czas, to męża nagle nie może ? Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:41 sabat.77 napisał: > Ale jeśli ktoś nie naraża sam siebie, to innych też nie naraża. W tym też jest > logika. No przeciez ustalilismy juz, ze niekoniecznie, bo ktos inny moze narazic Ciebie. Z przykladu z jebadelkiem, gdyby Wont nie chcial nikogo narazic to by zalozyl gume. A tak to narazil ja. Chyba ze rozmawiamy o wstrzemiezliwosci. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:46 Gdyby chodzil TYLKO na oral, to w praktyce by nie narazil biednego jebadelka :) Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:52 sabat.77 napisał: > Gdyby chodzil TYLKO na oral, to w praktyce by nie narazil biednego jebadelka :) No tak, bo zycie seksualne Wonta to tylko jebadelkowy oral wiec w zasadzie mozna powiedziec, ze jest jeszcze prawiczkiem ;) Albo inaczej, w przerwach od wyzej wymienionego zalicza tylko dziewice kochajace zwierzyniec domowy i jego - Mr Jebada ;-) jebadelko <-> jebad :) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 11:41 hello-kitty2 napisała: >. Podam Ci przyklad akurat o gron > kowcu, ktorego trudno sie pozbyc. Mojej kumpeli matka - pielegniarka jest zaraz > ona oczywiscie w szpitalu, ten gronkowiec wywala jej regularnie jakies wykwity > na ciele, jest podawana leczeniu, Akurat gronkowca to ma każdy. Wystarczy tylko odpowiednio czuły test przeprowadzić. Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 12:47 orzech69 napisał: > Akurat gronkowca to ma każdy. Wystarczy tylko odpowiednio czuły test przeprowad > zić. NIe jestem biologiem wiec nie chce ciagnac tej dyskusji, chodzilo mi o postac, ktora powoduje chorobe i moze zagrazac osobom o obnizonej odpornosci. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 15:49 Najbardziej zjadliwe szczepy bakterii występują w szpitalach. Przywleczone przez pacjentów. Odporne na antybiotyki zjadliwe. Dlatego przy wizycie w szpitalu trzeba uważać żeby czegoś do domu nie przywlec. Z opisu twoja znajoma ma problem z odpornością/higieną stąd te ciągłe zakażenia. Odpowiedz Link
wont Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 16:51 hello-kitty2 napisała: > Sluchaj ja rozumiem, ze Wont mysli o sobie, a ja mysle o nierozprowadzaniu chor > ob. Co z tego, ze dla niego jest bezpieczny jak on zarazi ja, a ona innych dajm > y na to inna droga. ------------ Kitty, to jest proste. Ja wiem, że nie jestem nosicielem wirusa HIV, bo się po prostu raz na rok badam. W Polsce to jest bezpłatne - wspominam o tym, bo może dla ciebie to istotna informacja jest. Skoro wiem, że nie jestem chory, to nie mogę nikogo zarazić, tylko mogę zostać zarażony przez kogoś. Jeszcze raz - mężczyzna przy stosunku oralnym, gdy jest stroną biorącą, nie ma realnej możliwości zarażenia się wirusem HIV. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 16:56 To że wynik wyszedł negatywny nie oznacza że nie jesteś chory. Test wykrywa przeciwciała które muszą się wytworzyć. Przy każdym kontakcie istnieje szansa na zarażenie się wirusem. Wystarczy że pani będą krwawiły dziąsła a ty będziesz miał małe otarcie. Odpowiedz Link
wont Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 17:14 Tak, wiem, że organizm potrzebuje ok. 3 miesięcy na wyprodukowanie przeciwciał. A ty kiedy się ostatnim razem badałeś? Bo ja w październiku ubiegłego roku. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 08.02.14, 14:44 wont napisał: > Tak, wiem, że organizm potrzebuje ok. 3 miesięcy na wyprodukowanie przeciwciał. > A ty kiedy się ostatnim razem badałeś? Bo ja w październiku ubiegłego roku. > czyli nie możesz powiedzieć że nie jesteś nosicielem wirusa. Ja robię sobie i samochodowi przegląd raz do roku. Ostatni był 10 miesięcy temu. Odpowiedz Link
wont Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 11.02.14, 17:43 orzech69 napisał: > czyli nie możesz powiedzieć że nie jesteś nosicielem wirusa. ------------------------ Ale tak podchodząc do rzeczy, to nikt przecież nie jest w stanie powiedzieć, że nie jest nosicielem wirusa HIV. Nikt, nigdy. No, chyba, że ktoś jest dziewicą/prawiczkiem i nie chodzi do manikiurzystki ani dentysty. > Ja robię sobie i samochodowi przegląd raz do roku. Ostatni był 10 miesięcy tem > u. -------- Tja :) Chyba ci się SUV z HIV pomylił :) Odpowiedz Link
orzech69 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 12.02.14, 08:07 wont napisał: > Ale tak podchodząc do rzeczy, to nikt przecież nie jest w stanie powiedzieć, że > nie jest nosicielem wirusa HIV. Nikt, nigdy. No, chyba, że ktoś jest dziewicą/ > prawiczkiem i nie chodzi do manikiurzystki ani dentysty. dokładnie tak. > Tja :) Chyba ci się SUV z HIV pomylił :) To bardziej lenistwo połączone z wiedzą o skuteczności testów. Do tego mam sklerozę a tak jasno na białym napisane data następnego przeglądu..... Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 07.02.14, 19:14 wont napisał: Ja wiem, że nie jestem nosicielem wirusa HIV, bo się po > prostu raz na rok badam. W Polsce to jest bezpłatne - wspominam o tym, bo może > dla ciebie to istotna informacja jest. Rzeklabym, ze kluczowa :-) ps poboda mi sie Twoja wylewnosc Odpowiedz Link
wont Re: Niewierność - Płatny vs Bezpłatny Seks. 11.02.14, 18:35 hello-kitty2 napisała: > ps poboda mi sie Twoja wylewnosc --------- Tak, myślę, że by ci się spodobała. Odpowiedz Link
twojabogini Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 14:42 Drogi pogromco, jak brak seksu to trzeba sobie ten seks zorganizować. Skoro płatny seks odpada, to rozwiązaniem jest poszukanie nieodpłatnej partnerki. Jeśli to też odpada, bo akurat jesteś w związku małżeńskim i zamierzasz przestrzegać zasady wierności - nie pozostaje ci nic innego jak zaakceptować fakt braku stosunków seksualnych i rozwinąć seksualność autoerotyczną lub też ustalić przyczyny braku seksu w twoim zwiazku i postarać się rozwiązać problem. Oczywiście rozwiązaniem jest też rozwód, ale zaraz mnie tu zakrzyczą, że masz na pewno dzieci i kredyt. Rozwód zalecam dopiero po ustaleniu przyczyn BSM i uznaniu, że są one nieusuwalne i współmałżonek nie zaakceptuje otworzenia małżeństwa i tworzenia nadal rodziny w celu wspólnego spokojnego wychowania dzieci. Zalecam dlatego, że nie rozwiązanie problemu BSM przed rozwodem najczęściej powoduje, że rozwodnicy trafiają w kolejne związki o podobnych schemacie, nawet gdy próbują związać się ze skrajnie odmiennym partnerem niż ekspartner. Poza tym nierozwiązane konflikty miedzy rodzicami rzutują na ich współpracę dla dobra ich dzieci. A dzieci zawsze szkoda. To na tyle. Chyba, że masz jakieś pytania? Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 06.02.14, 15:18 Hmm....fajnie ze sie wyprodukowalas/wyprodukowales ale po co mi to piszesz skoro nie znasz sytuacji i nie wiesz o co chodzi??? Nie mam pytan bo to co napisales/napisalas nie pasuje do mnie tak wiec dobre rady zachowaj do kogos innego :-) Odpowiedz Link
kruche_ciacho to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:27 bo jak na razie to do wszystkich odnosisz sie z pogarda i nie zyczysz sobie rad choc zalozyles watek i zadales pytanie? nie znamy sytuacji to ja wyklaruj nie klarujesz to nie obszczekuj naokolo Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:31 Jakbym chcial wyklarowac to bym napisal o co mi chodzi od razu... :-)na forum....po prostu moze nie chce i tyle a tyle waszych tutaj wywodow :-) Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:39 Ej, a może Ty haiku piszesz? Odpowiedz Link
kruche_ciacho Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:39 nie mozesz isc skorzystac z konkretnych stron gdzie nie trzeba bulkeprzezbibulke? tu ludzie nastawieni na pomoc intelektualna raczej Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:35 Przecież jakby napisał "Słuchajcie, chcę zaruchać, chętne laski zgłaszajcie się na priva", to zaraz by go moderatorzy ciachnęli. Odpowiedz Link
rzekotka07 Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:45 przykro mi w sumie to pisać, ale on jest za mało rozgarnięty na takie wybiegi. Odpowiedz Link
pogromcawawa Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 15:54 Ty za to jestes wybiegana i rozgarnieta jak swinski ryjek w korycie :-) :-) nie mierz innych swoja miara.... :-) :-) Odpowiedz Link
kruche_ciacho Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 16:04 marek, no ja cie prosze..... chyba sabat z epoki kamienia lupanego.... Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 16:32 Jakim cudem skojarzyles mnie z tym troglodyta ? :/ Chyba zartujesz... Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 17:14 Yyyyy... ale to dosc powszechny problem na tym forum. Powiedzialbym, ze nie czuje sie wyjatkowy, a po przeliczeniu wszystkich zabaw w jakims dluzszym okresie, po porownaniu do innych uzytkownikow mogloby sie okazac, ze mieszcze sie w jakiejs calkiem przyzwoitej forumowej sredniej :) Duzo jest kwestia gloszonych przez uzytkownikow deklaracji... Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 17:17 Ja broń Boże, jako zarzut, tylko tak w ramach zabawy :). Odpowiedz Link
jesod Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 18:52 sabat.77 napisał: > Yyyyy... ale to dosc powszechny problem na tym forum. Nie przesadzaj... Ludzie lubią sobie czasem poczytać głupoty, ot tak... dla relaksu. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 19:12 Nic tak nie cieszy, jak to ze ktos ma gorzej niz my sami :) To motywacja duzej czesci forum. Odpowiedz Link
jesod Re: Sabat, to ty? 06.02.14, 19:56 sabat.77 napisał: > Nic tak nie cieszy, jak to ze ktos ma gorzej niz my sami :) Piszesz to ze swoje perspektywy? :) sabat.77 napisał: > To motywacja duzej czesci forum. Motywacja do czego? :) Odpowiedz Link
rzekotka07 Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 16:31 jak piszesz chamskie teksty, to nie okraszaj ich uśmiechniętymi emotikonami, panie nierozgarnięty Odpowiedz Link
ina_nova Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 17:16 Jak w ten sposób rozmawiasz ze swoją parnerką / partnerem to już wiem, skąd ten brak seksu... Odpowiedz Link
twojabogini Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 17:57 Poczucie humoru jest jedną z wielu potencjalnych cech atrakcyjności seksualnej, przekonanie o własnym poczuciu humoru, przy jego kompletnym braku - jest za to pewnym zabójcą libido wszystkich potencjalnych partnerów. Zagadka rozwiązana. Odpowiedz Link
zyg_zyg_zyg Re: to o co ci tak konkretnie koman? 06.02.14, 18:15 jadowite harpie... ;-) Odpowiedz Link
jesod Ty za to jestes 06.02.14, 18:49 pogromcawawa napisał: > Ty za to jestes wybiegana i rozgarnieta jak swinski ryjek w korycie :-) Nick nam się nieco już wyjaśnia. pogromcawawa napisał: > nie mierz innych swoja miara.... :-) :-) A może wyjaśnisz nam, dlaczego...? Twoja miara lepsza? Odpowiedz Link
jesod Przykro mi 06.02.14, 18:47 rzekotka07 napisała: > przykro mi w sumie to pisać, ale on jest za mało rozgarnięty na takie wybiegi. Ale... bardzo czuły na swoim punkcie G. :) Odpowiedz Link
twojabogini Re: Przykro mi 06.02.14, 22:15 Na punkcie D raczej. Jak na pogromcę - za cienki w uszach. Było tu paru bez groźnych nicków co potrafili zdrowo pojechać używając przy tym inteligencji, a nie powiedzonek z przedszkola.To tak jakby ktoś nadał sobie ksywę pyton, a okazałoby się, że mierzy w skali milimetrowej... Odpowiedz Link
hello-kitty2 Re: Przykro mi 07.02.14, 09:49 W ogole, co sobie taki jeden z drugim mysla, ze wystarczy rzucic haslo i sie babki stawia do meldunku, niech 'se' zonie rzuci jak taki chojrak. W koncu jak go zlala to powod miala. Tak czy siak moze jakis kurs z PUA by sie przydal zeby pokazali jak sie nalezy zwracac do kobiety zeby nie ugryzla ;) Odpowiedz Link
sabat.77 Re: Przykro mi 07.02.14, 09:55 hello-kitty2 napisała: > W ogole, co sobie taki jeden z drugim mysla, ze wystarczy rzucic haslo i sie ba > bki stawia do meldunku To chyba zależy od hasła :) No i od rzucającego hasło :D Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: a jesli brak sexu w ogole???? 07.02.14, 22:18 Jest kilka możliwości ominięcia tego embarga, w zależności od osobistych preferencji. Najczęściej spotykane są te trzy poniżej. 1 - prostytucja dobre wyjście dla osób nie brzydzących się faktem kupczenia godnością i ciałem. Kryzys narasta, pań chętnych na łatwy zarobek jest coraz więcej, ceny kobiet spadają. Jednak dla wykluczonych mężczyzn z tego procederu wypływa gorzka nauka, jak lekko to kobiety sobie cenią seks. Wiadomo, że nie trzeba czuć do kobiety sympatii czy szacunku, a nawet lepiej być aroganckim, pomiatającym draniem, by się załapać na darmowy seks. "A ty myślisz że jak ja się umawiam z facetem na bzykanie, to chcę żeby mnie szanował?;))) " "pieprzenie się z draniem jest bardziej pikantne, niż z lamusem." A w przypadku prostytucji okazuje się, że za pieniądze seks może mieć i zupełnie obcy, wyjątkowo paskudny, stary i obleśny facet. Ba, nawet i taki Midnight Lightning mógłby mieć rekreacyjny seks. Jak widać dla kobiet seks jest równie istotny co kichnięcie. I nic dziwnego, dla (młodych) kobiet seks jest bardzo łatwo osiągalny i powszechnie dostępny, więc i jego wartość dla nich jest bliska zeru. Aż chce się zapytać, czemu więc z taka konsekwencją uparcie odmawiają tego dobra tym najbardziej potrzebującym, skoro seks to przecież dla nich żaden problem? Kolejnym problemem może być niechęć do finansowania tzw. opiekunów, "prawdziwych mężczyzn" o tak dużej zawartości bandytyzmu w organiźmie, że są kochani tak bardzo, że warto się dla nich oddawać innym mężczyznom:) Niektórzy, podobni do mnie, z kolei nie będą chcieli finansować prostytutek Polek, na zasadzie wzajemności: kobiety traktowały nas jak zadżumione powietrze i odmawiały seksu i bliskości, gdy to było tak potrzebne, więc teraz nie dostaną tego, na czym im najbardziej zależy - pieniążków. Są przecież tirówki Rumunki, o wiele lepsze mentalnie od Polek, one parają się tą działalnością z prawdziwej biedy, nie tak jak rodaczki, którym "godność" nie pozwala na pracę na kasie w Biedronce, ale pozwala na prostytucję. Dla panów nie posiadających takich dylematów moralnych sprawa jest prosta. Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: a jesli brak sexu w ogole???? 07.02.14, 22:22 Jest kilka możliwości ominięcia tego embarga, w zależności od osobistych preferencji. 2 - przejście na druga stronę po tęczowym moście Rzecz oczywiście nie dla każdego. Jednak będąc bi podwajamy swoje szanse. Takie rozwiązanie ma swoje plusy: - istnieją niezerowe szanse na spotkanie osoby czułej, wrażliwej, delikatnej, traktującej nas po prostu jak człowieka, a nie jak chodzący bankomat. W przypadku kobiet takiej szansy nie ma. - mamy do woli w dyspozycji seks oralny i analny, tak często odmawiany przez żony, one takie cymesy zostawiają dla swoich przelotnych kochanków. 3 - samodzielność najczęściej spotykana forma omijania embarga narzuconego prze kobiety. W erze internetu, w erze rozwoju wszelakich form porno, nigdy nie zabraknie podniet pobudzających wyobraźnię. Zresztą osoby o dużej wyobraźni takich bodźców nie potrzebują. A zważywszy na przesadnie wysokie mniemanie wielu kobiet o sobie jako "rewelacyjnych" kochankach, nie jest to wcale gorsze wyjście. A postęp technologii jest po stronie mężczyzn wykluczonych. Widocznie jest ich tak dużo, że opłaca się inwestować w taki dochodowy rynek. Dmuchane lale to już przeszłość, juz teraz są produkowane imitacje wagin, a w przyszłości rynek opanują technologie imitujące doznania na poziomie mózgu, nieodróżnialne od realnych doznań. Fantazje staną się rzeczywistością. Odpowiedz Link
jesod A przyszłości 07.02.14, 22:40 midnight_lightning napisał: > a w przyszłości rynek opanują technologie imitujące doznania na poziomie mózgu Taaak... Wszystko będzie w przyszłości... Będą cuda niewidy. A najlepsze jest to, że... w przyszłości będzie... przyszłość. Odpowiedz Link
orzech69 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 08.02.14, 14:51 A może tak zastanowić się nad sobą czemu kobiety nakładają na embargo ? Nie szukać winny w kobietach, tylko spojrzeć na siebie krytycznie i zacząć zmiany siebie. Odpowiedz Link
sabat.77 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 08.02.14, 15:52 Wiesz, ale kolega ML chyba zdaje sobie sprawe, ze wina za brak atrakcyjnosci w sensie formalnym lezy po jego stronie, tj. braku atrybutow ta atrakcyjnosc budujacych. Wlasnie tego nie rozumiem - to jakby wyjatkowo brzydka dziewczyna miala pretensje do facetow, ze jej nie adoruja.. Odpowiedz Link
orzech69 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 08.02.14, 16:10 sabat.77 napisał: > Wiesz, ale kolega ML chyba zdaje sobie sprawe, ze wina za brak atrakcyjnosci w > sensie formalnym lezy po jego stronie, tj. braku atrybutow ta atrakcyjnosc budu > jacych. Wlasnie tego nie rozumiem - to jakby wyjatkowo brzydka dziewczyna miala > pretensje do facetow, ze jej nie adoruja.. tylko że ze znanych mi brzydkich kobiet niektóre miały powodzenie a niektóre nie. Jedne były radosne, zadowolone z życia a drugie były markotnymi zakompleksionymi marudami. Rozumiesz ? Odpowiedz Link
sabat.77 Atrakcyjne brzydule. 08.02.14, 16:55 orzech69 napisał: > tylko że ze znanych mi brzydkich kobiet niektóre miały powodzenie a niektóre ni > e. Jedne były radosne, zadowolone z życia a drugie były markotnymi zakompleksio > nymi marudami. Rozumiesz ? Jasne. Niektóre brzydkie mają powodzenie, jeśli przekonają do siebie facetów podobnych sobie pod względem atrakcyjności. Oni wiedzą, że u innych nie mają szans, więc całą energię wkładają w tę jedną, jedyną, bo to jest ich jedyna opcja. Inwestycja, mój drogi. Jak nie masz innych opcji, to stawiasz wszystko na jedną kartę i modlisz się, żeby to wypaliło. Niemniej - spośród tych autentycznie pięknych znałem też wyjątkowo wredne małpy, a wciąż hołubione przez facetów. Laska wygląda i sobie może być jaka chce. Podła, nikczemna, zakłamana - a wciąż za nią będzie podążać stado małych, posłusznych piesków, podekscytowanych ewentualną możliwością obcowania ze swoim ideałem. Piękna kobieta może sobie pozwolić na wiele więcej, w stosunku do mężczyzn. Może prezentować bezkarnie zachowania, za które brzydulę ci sami faceci zrzucili by ze schodów. Nie wierzysz ? Zapytaj o to dziewczyny, które przeszły przemianę wizualną, czy to tak nie działało. I teraz - daj mi jeden rozsądny powód, dla którego nie miałoby to tak działać w wypadku atrakcyjnych i mniej atrakcyjnych facetów. Odpowiedz Link
orzech69 Re: Atrakcyjne brzydule. 10.02.14, 13:33 Większości ludzi nie myśli na zasadach zysków i strat. Bo większości decyzji podejmujemy nieracjonalnie, dopiero po jej podjęciu starają się ja racjonalnie uzasadnić. Tak więc tworzysz niezłe teorie które jednak maja wadę że zgadzają się tylko w wyjątkach. Odpowiedz Link
rekreativa Re: a jesli brak sexu w ogole???? 10.02.14, 16:35 No właśnie on chyba sobie tej sprawy nie zdaje i w tym problem. Jakby nie patrzeć, wolimy od widoków brzydkich widoki ładne, a od odorów wolimy aromaty. Pretensje można mieć co najwyżej do matki natury, albo bozi, że tak ten świat urządzony jest. Przy czym i tak to będą retoryczne pretensje, bo ani matka natura, ani bozia odpowiedzi nie udzielą i stanu rzeczy nie zmienią. ML tymczasem ma cholerne pretensje do kobiet, że nie chcą zabiegać o kogoś niepięknego, niezamożnego, okropnie nieprzyjemnego i nastawionego do nich wrogo. No litości, głupi jeszcze na dodatek, czy co? Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: a jesli brak sexu w ogole???? 11.02.14, 21:13 @sabat77 ------------------------------------------------------------------------------------------------------- "Wiesz, ale kolega ML chyba zdaje sobie sprawe, ze wina za brak atrakcyjnosci w sensie formalnym lezy po jego stronie, tj. braku atrybutow ta atrakcyjnosc budujacych. Wlasnie tego nie rozumiem - to jakby wyjatkowo brzydka dziewczyna miala pretensje do facetow, ze jej nie adoruja.. " ------------------------------------------------------------------------------------------------------- Drogi Sabacie, z całym szacunkiem, pozwól, że na wstępie zmienię twoje porównanie na bardziej przystające do sytuacji: "to jakby kobieta po 30-ce miała pretensje do facetów, że jej już nie adorują..". Cóż bowiem zmieniło się w jej życiu po 30-ce? jest nadal tak samo atrakcyjna wizualnie jak 20-latka, a nawet i bardziej atrakcyjniejsza * Rozumiesz, o co chodzi? Obejrzyj ten wykres rationalmale.files.wordpress.com/2012/05/smv_curve1.jpg Zapewne znasz doskonale ten wykres. Jak wytłumaczysz tak żałosną ocenę młodych mężczyzn w oczach kobiet? są przecież w najlepszym okresie swojego życia, mają doskonałą kondycję fizyczną, mają urodę, jak to młodzi, rozkwitają intelektualnie, gdyż to wiek, gdy jeszcze się chce chodzić do kina, teatru, czytać książki. Są w tym wieku pełni optymizmu i wiary w przyszłość, nikt nie jest jeszcze zgorzkniały. No i są w szczytowej formie seksualnej. NAWET JA w tym wieku nie byłem zgorzkniały, wręcz przeciwnie, miałem zbyt dużo wiary w człowieczeństwo ludzi. Nawiązuję do tego zgorzknienia, gdyż różne panie z forum zarzekały się, że z takim zgorzkniałym osobnikiem jak ML nie chcą mieć nic wspólnego - jakbym ja chciał :) A teraz spójrzmy na najbardziej pożądanych przez kobiety panów z wykresu, tych w wieku ok 40lat. Mają już obwisłe brzuszki, łysinkę, są zmęczeni życiem, bez formy, dzięki nadmiarowi papierosów beznadziejni w łóżku, i dawno w kieracie harówki stracili radość życia. I jest w tym wieku cała masa potencjalnych zgorzknialców. To nie tylko ci wykluczeni mężczyźni, wykluczeni, bo zbyt wrażliwi dla kobiet, ale i panowie w małżeństwach pozbawionych seksu, panowie notorycznie zdradzani przez żony, panowie rozwodnicy pozbawieni dorobku całego życia, ba, nawet i ci ulubieńcy kobiet, zapraszani na niezobowiązujący seksik, którzy w bonusie dostali alimenty do spłacania. I co, jednak tacy atrakcyjni dla kobiet. Z tego wynika, że uroda czy "niezgorzkniałość" nie liczy zbytnio w oczach kobiet. Jedyna rzecz, którą 40-latkowie górują nad 20-latkami to stała posada i idące za nią magiczne zera na koncie. KASA!!! No i mieszkanko. Taka nastolatka chcąca uciec z rodzinnego domu chętnie "pokocha" starszego pana, i odkryje, jaki to on jest dojrzały i jak fajnie u niego mieszkać za "darmo". Sabat, Ty się pytasz o moją, niską wg kobiet atrakcyjność, a ja skromnie odbijam piłeczkę i pytam, czy WARTO się starać i brać udział w tak żałosnej zabawie, w której wygrywają chamscy, prostaccy aroganci lub parweniusze dorabiający się na złodziejstwie i oszustwach. Skoro kobiety takich cenią, niech się z nimi wiążą. Aha, oni nie chcą się wiązać na stałe, oni chcą się tylko zabawić towarkiem dzień lub dwa. A zresztą cóż to ja mógłbym w tej grze zyskać, ugrać? takie panie jak rekreativa, zawle czy kitty? a przeciętne Polki są jeszcze gorsze. Nie opłaca się marnować czasu. Kojarzysz scenę z "Meaning of Life" Monty Python'a z obrzydliwie bogatym i grubym gościem, obżerającym się i wymiotującym do wiadra, by dalej móc się obżerać.. i znowu wymiotować ? Doskonała metafora zabawy, jaką kobiety uprawiają z tą częścią wg nich 'najlepszych" facetów, z tą drobną różnicą, że jedzenie samo ochoczo do ust grubasa nie wchodzi. Tak, po prostu niektórzy mężczyźni mają też obiekcje natury etycznej i estetycznej. Skąd bowiem inaczej taki nagły spadek atrakcyjności kobiet po 25-tym roku życia. To przecież nie tylko efekt wymieniania towarków na młodsze przez tych "najlepszych", których jest w końcu niewiele. To głównie niechęć tej przeciętnej większości mężczyzn do kobiet chętnie podkładających się pod największych łajdaków w okolicy i zblazowanych, znudzonych bogaczy. Kobiet nadgryzionych, przeżutych, przetrawionych i zwymiotowanych. Równie dobrze można by się związać z prostytutką, one przynajmniej podkładają się bogatym dla kasy, a nie dla chorej satysfakcji przespania się z "przedsiębiorczym" facetem - złodziejem. P.S. na koniec żarcik w postaci wypowiedzi kobiety z sąsiedniego wątku :) "A może też sami mężczyźni nieszczególnie są zainteresowani układem.... gdzie byliby tak zwyczajnie kochani za to, jacy są naprawdę bez żadnej ściemy? Może to bywa trudne?" Takie stwierdzenie z ust kobiet, oceniających prostacko mężczyzn jedynie po wzroście, kasie, chamstwie i statusie to zaiste zaskakujący dowcip. * - oczywiście, że nie żal mi pań po 30-ce, same rozpoczęły te absurdalny krąg wykluczania, same są sobie winne. Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: a jesli brak sexu w ogole???? 11.02.14, 21:17 źródło wykresu Sexual Market Value therationalmale.com/category/sexual-market-value/ Odpowiedz Link
marek.zak1 Brzuszek i papierosy 11.02.14, 22:00 ML napisał: ,,Mają już obwisłe brzuszki, łysinkę, są zmęczeni życiem, bez formy, dzięki nadmiarowi papierosów beznadziejni w łóżku, i dawno w kieracie harówki stracili radość życia". Mam sporo ponad 40 lat i ani brzuszka nie mam, ani zmęczenia nie czuję, a radość zycia - jak najbardziej. Codzienny trening czyni cuda, a papierosów nie palę. Odpowiedz Link
midnight_lightning Re: Brzuszek i papierosy 11.02.14, 22:13 Drogi Marku, uważasz, że większość 40-latków jest w takiej samej formie, w jakiej byli 20 lat wcześniej? Jedna jaskółka wiosny nie czyni. Ty jesteś wyjątkiem, i to rzadkim. Ile osób dziś para się pisarstwem? Cieszę się, że jeszcze istnieją tacy ludzie jak Ty. Odpowiedz Link
marek.zak1 Re: Brzuszek i papierosy 11.02.14, 22:20 Dzięki za miłe słowa. Z czasem wygrać się nie da, ale trzeba walczyć. Juz pisałem, ze mój sasiad, 58 lat pobiegł maraton w 3.5 godziny, a wiec niewiele dłużej niz zwycięzca I olimpiady w Atenach, bodajze w 1896. Odpowiedz Link
szopen_cn Re: a jesli brak sexu w ogole???? 11.02.14, 23:50 midnight_lightning napisał: Napisal bardzo duzo. Miedzy innymi: > I jest w tym wieku cała masa potencjalnych zgorzknialców. To nie tylko ci wyklu > czeni mężczyźni, wykluczeni, bo zbyt wrażliwi dla kobiet, ale i panowie w małże > ństwach pozbawionych seksu, panowie notorycznie zdradzani przez żony, panowie r > ozwodnicy pozbawieni dorobku całego życia, ba, nawet i ci ulubieńcy kobiet, zap > raszani na niezobowiązujący seksik, którzy w bonusie dostali alimenty do spłaca > nia. Czy ty naprawde uwazasz, ze ta "masa zgorzknialcow" to wiekszosc mezczyzn w "srednim wieku"??? Czy moze tylko raczej bardzo niewielka czesc? Odpowiedz Link
mojemail3 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 12.02.14, 07:52 szopen_cn napisał: > Czy ty naprawde uwazasz, ze ta "masa zgorzknialcow" to wiekszosc mezczyzn w "sr > ednim wieku"??? > Czy moze tylko raczej bardzo niewielka czesc? Nie wiem, jaki jest sens wdawania się w polemiki ( albo nawiązywanie do monologów raczej) z osobą, która i tak wie lepiej, a jest tak zafiksowana na swoim problemie( "dupa i i okolice" ) że głowa boli... "Wykluczeni mężczyzni"...Może by się o jakieś opracowanie naukowe pokusić??? Ale obawiam się,że musiałby by być w dziedzinie " imagistyki społecznej"... Odpowiedz Link
orzech69 Re: a jesli brak sexu w ogole???? 12.02.14, 08:17 jest małe kłamstwo, kłamstwo wielkie kłamstwo i statystyka. Jak jedną nogę masz w pojemniku z ciekłym CO2 a druga w piekarniku to statystycznie temperatura otoczenia jest doskonała. Cały twój wywód przypomina mi dowcip o rosyjskim naukowcu który pierwszego dnia pił wino z wodą, upił się, drugiego dnia pił wódkę z wodą upił się, trzeciego dnia pił piwo z wodą upił się. We wnioskach napisał "Ponieważ jedyną rzeczą wspólna dla trzech dni była woda oznacza to że jej picie powoduje stan upojenia alkoholowego". > A zresztą cóż to ja mógłbym w tej grze zyskać, ugrać? takie panie jak rekreativ > a, zawle czy kitty? Jak tak czytam to co piszesz i co piszą one to gdyby się którejś zachciało to owinęła by Cię wokół paluszka z trzy razy. Są na to wystarczająco inteligentne. Odpowiedz Link