8butterfly
20.03.14, 08:18
Zawsze byłam pewna że ja tego nie zrobię. Nie ja.
Zwłaszcza mężowi którego bardzo kochałam, ja mam 32 lata mąż 36
Po ślubie okazało się że mąż nadużywa alkoholu i seks go nie interesuje.
Rozmawiałam, prosiłam, płakałam, tłumaczyłam.
Powody były różne, że nie jest bykiem rozpłodowym, że już nie ma 18 lat i już go to nie interesuje, żebym się leczyła bo to nie jest normalne że ciągle o tym mówię.
Tak minęły 3..potem 4 lata bez seksu w ogóle.
Skończyło się na tym że podjęłam decyzję o separacji i poszłam do łóżka z 2 facetami.
(nie jednocześnie:)
Byłam już tak zdesperowana że było mi już wszystko jedno, chciałam żeby ktoś mnie przytulił
powiedział że jestem ładna...
W zasadzie ten seks wyniknął spontanicznie, nie planowałam tego.
Niestety mąż mimo że bylismy w separacji od 1,5 roku ciągle dzownił, pisał smsy,
czasem wpadał pod jakimś pretekstem więc jakoś tam nadal był.
No i zaczęłam mieć ogromne wyrzuty sumienia.
Minęło od tego z 8 miesięcy a ja mam gigantycznego kaca moralnego.
Jakaś część mnie mówi "zdradziłaś męża ździro!"
Efekt jest taki że choć mieszkam sama to unikam mężczyzn i w ogóle straciłam ochotę na seks.
Czy jest tu na forum kobieta która przechodziła coś podobnego?
Pozdrawiam