twojabogini
03.09.14, 20:08
Wobec trudności ze zrozumieniem co jest w związku przysługą, co manipulacją, co kompromisem, co wymuszeniem proponuję Test Podatności:
1. Rzucasz w pracy, że potrzebujesz zastępstwa na parę godzin. Znajduje się chętny. W zamian za przysługę zastępujący uznał jednak, że należy mu się rewanż bez wcześniejszego uzgadniania z tobą terminu (zostań dziś za mnie, bo ja ci zostałem). Zostajesz czy wysyłasz go na drzewo?
2. Masz nawał w pracy. Albo szef ci każe siedzieć bez sensu po godzinach. W końcu możesz zapieprzać jak dziki osioł albo siedzieć bo mu się tak podoba - w końcu ci płaci, więc jesteś mu to winna/winien. Omawiasz z szefem system pracy i propozycje zmian czy zaciskasz zęby i bierzesz robotę do domu/siedzisz bez sensu i zabijasz kosmitów/układasz pasjansa/oglądasz wieści z pudelka.
3. Małżonek/ka chce spędzić zimowe święta ze swoją rodziną. Tak naprawdę nie chce - tylko kochani rodzice naciskają, a bo tak to będą sami, wnuków nie zobaczą, żadne ich inne dziecko w tym roku nie może, tak wam pomogli, a wy...współmałż się gnie i zaczyna naciskać na ciebie. Ty - pokornie zasuwasz do teściów na wigilię już wiedząc, co będzie (chuj z odpoczynku), kupujesz wakacje dla całej rodziny na hawajach czy gdziekolwiek indziej, "teściowie nie inclusiv", jak współmałż nie chce niech nie jedzie, czy oświadczasz, że masz zamiar spędzić święta w domu i odpocząć?
4. Trzeba zawieźć tatusia/ciocie Henię na badania/do sklepu itp. Kiedyś to zrobiłeś/aś i utarło się już, ze to twoja rola. Jak zaczynasz się buntować to słyszysz, że przecież tyle ci pomogli (terefere), co ci szkodzi itp. Umiesz wyjść z tej roli czy zostajesz pokornym kierowcą/kierowczynią?
5. Masz nawał pracy, jesz byle co bo nie masz czasu, mało śpisz i odreagowujesz stres piwem. Wobec tego siada ci przejściowo libido. Nie masz ochoty bzykać współmałża/y i współ wie czemu. Małż/a zaczyna nalegać, stosując brzydkie chwyty (bo zdradzę, bo on/ona się stara, bo jesteś bez serca). Zaciskasz zęby i za ojczyznę, czy ustalasz sobie odpoczynek i wprawiasz się w nastrój i dopiero bzykasz.
6. Dzieciak chce od ciebie kasę na obiady szkolne/nowa czapkę/prezent dla koleżanki. Nie masz czasu skontrolować jak wyda tą kasę, ostatnio wydał na coś innego niż twierdził - słodycze, kosmetyki, używki. Po krótkiej gadce, w której dzieciak łapie cie za słabe punkty (wyrzuty sumienia z braku czasu, albo braku litości, albo nie wybaczania błędów, albo co dla ciebie robił i ogólnie jest okej przecież się stara) dajesz kasę dla świętego spokoju, czy nie?
7.Mama zgodziła ci się pomóc przy dzieciach/finansowo. Okazuje się jednak, że w ramach pomocy zaczyna się wtrącać - korzysta z tego, że z dnia na dzień nie znajdziesz niani/nie skołujesz kasy. Z pozycji przewagi stosuje mini szantażyki, naciski, subtelne aluzje, w końcu się poświęca i ci pomaga, ma wiec prawo oczekiwać że/krytykować cię i domagać się wyjaśnień. Pokornie się godzisz, bo sobie bez niej nie poradzisz, no i ona taka już jest czy każesz jej spadać na drzewo, nie zamierzasz dać się manipulować, jakoś sobie bez niej poradzisz.
To przykłady z paru ostatnich dni życia mojego i moich znajomych, gdy ktoś się poświęcił, manipulował, domagał się spłaty rzekomo zaciągniętego długu, pod pozorem rozwiązań kompromisowych. Większość osób uległa manipulacjom i nie potrafiła się oprzeć.
Podtypy manipulacji tego rodzaju:
A. Nie do końca wywiązujesz się za zobowiązań które masz wobec danej osoby. Wobec tego ona grając na twoich wyrzutach sumienia domaga się czegoś, do czego w zasadzie nie ma prawa (nadużycie emocjonalne)
B. Dana osoba oferuje ci coś nie chcąc nic w zamian, lub w zamian za ustalone korzyści. A potem korzystając z faktu, że godząc się na pomoc/współprace stałeś się zależny od tej osoby wystawia o wiele wyższy "rachunek", i domaga się więcej praw niż się należy, także technika szantażu - jak ci się nie podoba to ja rezygnuję (nadużycie pozycji)
C. Kontakt między tobą a osobą polega na realizacji wzajemnych praw i obowiązków. Ta osoba domaga się jednak więcej niż jej się należy, grożąc, sugerując lub dając do zrozumienia ze jeśli się nie zgodzisz - to ona nie dotrzyma swojej części umowy, co postawi cię w trudnej sytuacji (nadużycie władzy)
D. Osoba ci pomogła, nie wymagało to od niej dużo wysiłku - teraz od ciebie domaga się poświęcenia nieadekwatnego do własnego, twierdząc, że należy jej się to tytułem wzajemności (nadużycie adekwatności przysług)
E. Osoba sama nie potrafi opierać się naciskom, wobec tego przyjmuje argumenty naciskających za swoje i z kolei naciska na ciebie (nadużycie wtórne)
F. Osoba naciska wprost stosując nieczyste chwyty (nadużycie bezpośrednie)
G. Osoba korzysta z twojej dobrowolnej pomocy a potem z pomocą drobnych manipulacji czyni to twoim obowiązkiem ( bo np. w końcu to od ciebie wyszło, że nie chcesz kasy, że to drobiazg, nie problem) wplątując cię w stałą i najczęściej nieodpłatną pomoc, która nie jest ci na rękę. Czasem w zamian dostajesz zupełnie niepotrzebne ci rzeczy lub przysługi, które nie mają wartości dla zobowiązanego, a tym bardziej dla ciebie.
Można się pobawić i przypasować podtypy do przykładów.