niekochana7
31.03.15, 10:35
Witam.
Chciałam sie podzielic pewnymi przemysleniami i dowiedziec sie jakie jest wasze zdanie na ten temat. Chciałabym poznac opinie Panów i Pań.
Jestem mężatka z 15-letnim stażem. Mam 36 lat, maz też. Dwoje dzieci,pracę, w sumie szczesliwe zycie. Od jakis 10 lat sa problemy z seksem. Męzowi sie nie bardzo chce, ja walczyłam, strałam się, ale nic to nie dało. Seks 2, max 3 razy w miesiącu. Dla mnie to za mało. Ja płakałam, on tłumaczył ze jest ok, ze jestem piekna, że go pociagam, ale ze on zyje w stresie, jest zmęczony itd...I tak szarpałam sie prawie 10 lat. Niedawno przyparłam go do muru i kaząłam powiedziec co sie dzieje, bo to normalne nie jest. Wydusiłam z niego, ze moja waga. Oczywiście przytyłam [po slubie, ale nie az tak bardzo. generalnie jestem dość atrakcyjna kobieta w oczach innych męzczyzn. I tak sie zaczełam zastanawiac. Co znaczy przycięga małżeńska? Bo dla mnie jak kogos kocham, to i pożądam, nie ma znaczenia, czy przytył, czy zbrzydł. Jest cały czas mój kochany. Jak widac dla mojego męza wygląd ma duze znaczenie. miałam ostatnio w rodzinie przykre wydarzenie. Zmarła moja kuzynka na raka, młoda osoba, była 4 lata po slubie. Choć choroba ja bardzo zniszczyła to jej maz, młodszy od niej o 3 lata, pielęgnował ja, mył, przewijał i bardzo kochał do samego końca. Uwazam, ze spełnił przysięge małżeńska w 100%. Biorac slub przysięgamy sobie miłośc, bez względu na to co sie stanie. zycie niszczy urodę, choroba równiez, i po kilkubastu latach nie bedziemy tak samo młodzi i piękni jak w dniu slubu, więc co, mamy my kobiety iść w odstawkę, bo juz nie spełniamy oczekiwań naszych mężów, bo przytyłyśmy i jestesmy stare? bardzo boli mnie ta kwestia, bo uwazam, ze to jest niesprawiedliwe. Ja wiem, ze nalezy o siebie dbać, bo zadna przyjemnośc iśc do łózka z zaniedbana kobieta. Ale , żeby waga była az takim powodem do tego, ze stajemy się nagle nieatrakcyjne dla naszych męzów. Mój mąż też sporo przytył i nie ma ładnej figury. Mimo to dla mnie jest wciaz atrakcyjnym facetem. Przez to, ze mój mąż nie chce seksu, wpędził mnie w ogromne kompleksy. Moja wartośc jako kobiety spadła do 0. To przykre:(
Pozdrawiam