vepe
16.06.15, 22:56
Dobry wieczór wszystkim.
Pochodzę z biednej rodziny. Przez to moi rówieśnicy od początku odstawiali mnie do kąta. Samotna, bo rodziców też prawie przy mnie nie było, znalazłam przyjaciela w jedzeniu. Mało dbałam o konsekwencje i właściwie nie zdawałam sobie z wielu sprawy, chodziło o chwilę psychicznej ulgi, którą dawało naładowanie się słodkimi rzeczami. Oczywiście, byłam tym bardziej odrzucana.
W końcu postanowiłam wziąć się za siebie. Zaczęłam ćwiczyć, zdobywać wiedzę o żywieniu i starać się ją stosować w praktyce. Początkowo waga spadała szybko. Moja samoocena z zerowej przeskoczyła na taki przynajmniej poziom, że już nie sądziłam, że nie zasługuje na życie. Znalazłam nawet chłopaka.
Potem było już coraz trudniej. Ostatni rok waga nie chce się właściwie ruszyć, chociaż dalej wskazuje na lekką nadwagę.
Wcześniej sądziłam, że schudnięcie rozwiąże większość problemów, ale tak w istocie nie jest. Dalej jestem szalenie brzydka. Mam nogi w kształcie X, dość wiotką skórę, rozstępy, blizny po trądziku itd. Wszystkie ciuszki leżą źle - więc nie widzę zbyt sensu w wydawanie na nie pieniędzy, żeby ładnie wyglądać - bo to niemożliwe, czyli strata pieniędzy.
Na początku z moim chłopakiem uprawialiśmy trochę seksu, ale w zasadzie zawsze było to dla mnie krępujące. Teraz nie ma go w ogóle. Jak dla mnie to całkiem dobrze, tzn. sądzę, że seks jest dla ładnych ludzi, a nie takich jak ja. Mówię mu, że mógłby znaleźć sobie jakąś przyjaciółkę do seksu, ale on nie chce.
Próbowaliśmy różnych rzeczy (np. ja starałam się o siebie bardziej zadbać, były jakieś ubrania i zabawki z sex-shopów, jakieś suplementy diety, uczęszczam na psychoterapię - dużo różnych sposobów), ale ja zawsze czuję swoją nieodpowiedniość w miejscu partnerki seksualnej.
Myślę, że jest ze mną m.in. dlatego, że sam ma niską samoocenę. W internecie ogląda zupełnie inny typ dziewczyn, na ulicy też zresztą na dużo szczuplejsze zwraca uwagę.
Mimo wszystko bardzo go kocham i chciałabym spełniać jego potrzeby w tym względzie. Czy sądzicie, że to w ogóle możliwe? Co powinnam zrobić? Jak dawać sobie radę w sprawach łóżkowych jako brzydula?