Dodaj do ulubionych

Matematycznie

28.09.15, 22:47
Czas penetracji: na ogół około 7-12 min. Czasem przy dużym głodzie zdarza się, że do 3. min i już po krzyku, ale wtedy jest szansa na drugi raz. Rzadziej, ale bywa - długie sesje, po 10, 15, 20 min. Ale wtedy łapię zadyszkę, muszę trochę odpocząć co parę minut, albo zwolnić tempo.
Źle?
Norma?
Dobrze?

A Wy?
Obserwuj wątek
    • aardwolf_ge Re: Matematycznie 28.09.15, 23:40
      Standardowo około 50 minut.
      Rekord godzina i 6 minut. Ja mogłem dłużej, dziewczyna już nie chciała.
      Zdarza się czasem krócej, ale to niewielki procent przypadków.
      • kag73 Re: Matematycznie 28.09.15, 23:49
        aardwolf_ge napisał:
        > Standardowo około 50 minut.
        > Rekord godzina i 6 minut. Ja mogłem dłużej, dziewczyna już nie chciała.
        > Zdarza się czasem krócej, ale to niewielki procent przypadków.

        A ja sie zawsze zastanawialam kto tak nabija te statystyki jak czytalam, ze przecietny stosunek trwa 17 minut ;) Teraz juz wiem.
        Apropos... na zegarek patrzycie?
        • aardwolf_ge Re: Matematycznie 28.09.15, 23:53
          >>Apropos... na zegarek patrzycie?
          A to jest coś dziwnego?
          • kag73 Re: Matematycznie 28.09.15, 23:57
            aardwolf_ge napisał:
            > >>Apropos... na zegarek patrzycie?
            > A to jest coś dziwnego?

            Noooo...dla mnie tak ;)
            • aardwolf_ge Re: Matematycznie 28.09.15, 23:59
              Dla mnie nie.
              Nawet jak idę z psem to patrzę o której wychodzę i o której wracam.
              Nieraz tez ustawiam sobie komórkę, żeby co 10 minut dała mi sygnał podstawy czasu.
              • kag73 Re: Matematycznie 29.09.15, 00:04
                aardwolf_ge napisał:
                > Dla mnie nie.
                > Nawet jak idę z psem to patrzę o której wychodzę i o której wracam.
                > Nieraz tez ustawiam sobie komórkę, żeby co 10 minut dała mi sygnał podstawy czasu.

                Aha.
                No ale przed stosunkiem zerkasz na zegarek i po tez? Serio?
                • aardwolf_ge Re: Matematycznie 29.09.15, 00:07
                  Jak się ma duży zegar na ścianie to nawet nie za bardzo trzeba zerkać.
                  • kag73 Re: Matematycznie 29.09.15, 00:08
                    aardwolf_ge napisał:
                    > Jak się ma duży zegar na ścianie to nawet nie za bardzo trzeba zerkać.

                    Aaaa, to wszystko wyjasnia :)
      • goniacy_kroliczka Re: Matematycznie 29.09.15, 00:30
        Gratuluję wyników. Ale...

        "Ja mogłem dłużej, dziewczyna już nie chciała."

        No to komu to ma służyć? Chyba, że chodzi o odchudzanie?
      • zyg_zyg_zyg Re: Matematycznie 29.09.15, 09:47

        > Standardowo około 50 minut.
        > Rekord godzina i 6 minut. Ja mogłem dłużej, dziewczyna już nie chciała.

        "Standardowo" jest tak, że koniec stosunku jest wyznaczony przez orgazm mężczyzny. A u Ciebie, Wolfie? Przez zanik erekcji, przez Twoje zmęczenie, przez coś innego?
        • hello-kitty2 Re: Matematycznie 29.09.15, 10:04
          zyg_zyg_zyg napisała:

          > "Standardowo" jest tak, że koniec stosunku jest wyznaczony przez orgazm mężczyz
          > ny. A u Ciebie, Wolfie? Przez zanik erekcji, przez Twoje zmęczenie, przez coś i
          > nnego?

          Przez zadyszke? ;-)
        • aardwolf_ge Re: Matematycznie 29.09.15, 11:30
          Najczęściej przez "ja chcę już" partnerki.
          • hello-kitty2 Re: Matematycznie 29.09.15, 13:59
            aardwolf_ge napisał:

            > Najczęściej przez "ja chcę już" partnerki.

            'Ja chce juz' co?
            • aardwolf_ge Re: Matematycznie 29.09.15, 14:15
              Żebym wytrysnął a ona dostała w tym czasie "orgazmu" czy co tam kobiety twierdzą że mają.
              • zawle Re: Matematycznie 29.09.15, 17:38
                aardwolf_ge napisał:

                > Żebym wytrysnął a ona dostała w tym czasie "orgazmu" czy co tam kobiety twierdz
                > ą że mają.

                Błagam Cię....jak powiesz że to był dowcip to się zakocham. Jak powiesz że prawda uduszę się własną reką.:)))))))))))))))))))))))))))))
                • hello-kitty2 Re: Matematycznie 29.09.15, 18:03
                  zawle napisała:

                  > aardwolf_ge napisał:
                  >
                  > > Żebym wytrysnął a ona dostała w tym czasie "orgazmu" czy co tam kobiety t
                  > wierdz
                  > > ą że mają.
                  >
                  > Błagam Cię....jak powiesz że to był dowcip to się zakocham. Jak powiesz że praw
                  > da uduszę się własną reką.:)))))))))))))))))))))))))))))

                  hehehehe z kobiecego na nasze 'zebys wreszcie skonczyl!' ;-)
                  • kag73 Re: Matematycznie 29.09.15, 19:07
                    hello-kitty2 napisała:
                    > hehehehe z kobiecego na nasze 'zebys wreszcie skonczyl!' ;-)

                    Nie, no co Wy, w momencie kiedy facet wytryskuje kobieta dostaje orgazmu! Czy urodzilyscie sie wczoraj ;))?
                    >
                    • triss_merigold6 Re: Matematycznie 29.09.15, 19:10
                      Taaak, obserwacje uzyskane od faceta, który nie dymał od dekady są niesłychanie cenne.
                      • zawle Re: Matematycznie 29.09.15, 19:33
                        cenne Tris..a jak Ci się taki trafi? Teraz go rozpoznasz...po zegarze;)
                        • triss_merigold6 Re: Matematycznie 29.09.15, 19:47
                          Nie trafi mi się. Trafiali mi się faceci nierewalacyjni w łóżku ale nigdy zjeby. Kto jak kto, ale freaki, aspergerowcy, kompletne czubki, artyści, lękowi z fobiami etc. omijali mnie bardzo szerokim łukiem.
                          • druginudziarz Re: Matematycznie 04.10.15, 09:53
                            triss_merigold6 napisała:

                            > Nie trafi mi się. Trafiali mi się faceci nierewalacyjni w łóżku ale nigdy zjeby
                            > . Kto jak kto, ale freaki, aspergerowcy, kompletne czubki, artyści, lękowi z fo
                            > biami etc. omijali mnie bardzo szerokim łukiem.

                            Tak gęste sito tłumaczy Twoją obecnosc na BSM ;)
                • sid_15 Re: Matematycznie 03.10.15, 14:00
                  > Błagam Cię....jak powiesz że to był dowcip to się zakocham. Jak powiesz że prawda
                  > uduszę się własną reką.:)))))))))))))))))))))))))))))

                  Ja oniemiałam. :)
    • kag73 Re: Matematycznie 28.09.15, 23:46
      goniacy_kroliczka napisał(a):
      > Czas penetracji: na ogół około 7-12 min. Czasem przy dużym głodzie zdarza się,
      > że do 3. min i już po krzyku, ale wtedy jest szansa na drugi raz. Rzadziej, ale
      > bywa - długie sesje, po 10, 15, 20 min. Ale wtedy łapię zadyszkę, muszę trochę
      > odpocząć co parę minut, albo zwolnić tempo.
      > Źle?
      > Norma?
      > Dobrze?
      >
      > A Wy?

      Nie jestem facetem, ale pragmatycznie zapytam: a co nato ona?
      • goniacy_kroliczka Re: Matematycznie 29.09.15, 00:31
        Jeśli są jakieś uwagi, to raczej chodzi o technikę. Nigdy nie rozmawialiśmy o czasie.
        • hello-kitty2 Re: Matematycznie 29.09.15, 00:51
          Ale ze co Krolik, napieprzasz mlotem pneumatycznym, stad zadyszka? ;) No bo chyba nie od ruszania tylkiem?
          • aardwolf_ge Re: Matematycznie 29.09.15, 01:29
            Pewnie że od ruszania tyłkiem, seks kosztuje prawie tyle energii co bieg w średnim tempie, przynajmniej mnie.
            • goniacy_kroliczka Re: Matematycznie 29.09.15, 01:51
              Hello-Kitty udowodniła właśnie, że kobiety niekoniecznie muszą sobie uświadamiać, że my się napracować musimy o.O
              • zawle Re: Matematycznie 29.09.15, 05:18
                I teraz pojawia się pytanie co Ty i wilk udowodniliście?:))) .....................Czego się śmiejesz głupia?
                Kag...skoro argument o wielkim zegarze na ścianie Ciebie przekonał co do normalności sytuacji powiem Ci że ja mam wielki telewizor.
                • urquhart Re: Matematycznie 29.09.15, 07:22
                  zawle napisała:

                  > I teraz pojawia się pytanie co Ty i wilk udowodniliście?:))) ..................
                  > ...Czego się śmiejesz głupia?
                  > Kag...skoro argument o wielkim zegarze na ścianie Ciebie przekonał co do normal
                  > ności sytuacji powiem Ci że ja mam wielki telewizor.

                  Udowodnili że nie są 3minutowcami których tak tu babki nie lubią :)
                  • hello-kitty2 Re: Matematycznie 29.09.15, 08:46
                    urquhart napisał:

                    > zawle napisała:
                    >
                    > > I teraz pojawia się pytanie co Ty i wilk udowodniliście?:))) ...........
                    > .......
                    > > ...Czego się śmiejesz głupia?
                    > > Kag...skoro argument o wielkim zegarze na ścianie Ciebie przekonał co do
                    > normal
                    > > ności sytuacji powiem Ci że ja mam wielki telewizor.
                    >
                    > Udowodnili że nie są 3minutowcami których tak tu babki nie lubią :)

                    No nie wiem, panie sie zastanawia raczej czy facet ma sie za wlasciwa robote brac przed czy po swojej ;)
                    • zawle Re: Matematycznie 29.09.15, 09:41
                      Ale sugerujesz Kitka że z zawodu są zegarmistrzami?
                      • hello-kitty2 Re: Matematycznie 29.09.15, 10:11
                        zawle napisała:

                        > Ale sugerujesz Kitka że z zawodu są zegarmistrzami?

                        Zastanawiam sie czy Wilku ma na scianie wielki zegar bimbajacy? ;) Ale moze raczej ma taki jak na stacjach PKP typu 10:06 bo jak zlapal szosta minute stosunku o rekordowej dlugosci?
                        • aardwolf_ge Re: Matematycznie 30.09.15, 12:58
                          >>Zastanawiam sie czy Wilku ma na scianie wielki zegar bimbajacy?
                          Jest 21 wiek.
                          • kag73 Re: Matematycznie 30.09.15, 13:06
                            Wlasnie Wolf chcialam Cie zapytac jak Ty to robisz, ze mozesz 50 albo 60 minut. Wycwiczyles PC czy o co chodzi? Nie mowie, ze bym chciala, ale taki egzemplarz mi sie jeszcze nigdy nie trafil wiec jestem ciekawa :)
                            • aardwolf_ge Re: Matematycznie 30.09.15, 13:12
                              Rozpocząłem od założenia, że to jest standard.
                              Prawdę mówiąc dalej uważam, że jak ktoś mówi że stosunek trwa przeciętnie mniej niż 30 minut to po prostu ściemnia.

                              Kolejny krok to myślenie o czymś innym w momencie gdy czuję, że wytrysk się zbliża.
                              Jakieś proste obliczenia matematyczne. Ale to też zależy od partnerki i od tego jak się uda, przeważnie nie musiałem się uciekać do żadnych sztuczek, czasami (choć rzadko) nic nie pomagało i przegrywałem po 15-20 minutach.
                              • hello-kitty2 Re: Matematycznie 30.09.15, 13:19
                                aardwolf_ge napisał:

                                > Kolejny krok to myślenie o czymś innym w momencie gdy czuję, że wytrysk się zbl
                                > iża.
                                > Jakieś proste obliczenia matematyczne. Ale to też zależy od partnerki i od tego
                                > jak się uda, przeważnie nie musiałem się uciekać do żadnych sztuczek, czasami
                                > (choć rzadko) nic nie pomagało i przegrywałem po 15-20 minutach.

                                hehe no wlasnie, fascynujacy temat: jak trysnac na komende? Przerwac obliczenia matematyczne? ;) Nie bede ukrywac, ze mnie to kreci. A kiedy przegrywales to zauwazyles co dokladnie na to wplywalo?
                                • kag73 Re: Matematycznie 30.09.15, 13:23
                                  hello-kitty2 napisała:
                                  > hehe no wlasnie, fascynujacy temat: jak trysnac na komende? Przerwac obliczenia
                                  > matematyczne? ;) Nie bede ukrywac, ze mnie to kreci. A kiedy przegrywales to z
                                  > auwazyles co dokladnie na to wplywalo?

                                  Ten trik znam, moj maz stosuje, wyciaga pierwiastki albo jakies skomplikowane liczby, probuje myslec o czyms innym itd ;) Bo jak za bradzo mysli o tym co wlasnie robi, to juz kontroli nie ma ;))
                                  >
                                • aardwolf_ge Re: Matematycznie 30.09.15, 13:27
                                  Tryskanie na komendę to nie moje doświadczenie, bo nigdy nie grałem w pornolu.
                                  Nawet jak dziewczyna chciała już to spokojnie pozwalałem sobie na 10 minut więcej.

                                  Na przegrywanie najbardziej wpływało zachowanie partnerki.
                                  Jak leżała jak kłoda to było spoko, jak zaczynała kombinować ekstremalnie podniecające sztuczki typu wzięcie mojej ręki do ust i ssanie palów to nie wtedy praktycznie nie miałem szans.
                              • kag73 Re: Matematycznie 30.09.15, 13:26
                                aardwolf_ge napisał:
                                > Rozpocząłem od założenia, że to jest standard.
                                > Prawdę mówiąc dalej uważam, że jak ktoś mówi że stosunek trwa przeciętnie mniej
                                > niż 30 minut to po prostu ściemnia.

                                Jaka sciema, to prawda, badania nawet pokazuja, ze penetracja to sredni 17 minut. W Niemczech kiedys ogladlam program sie nazywalo np. naprawde trwalo 5 minut, odczuwalne jak 30 ;)) No laba, serio.

                                • aardwolf_ge Re: Matematycznie 30.09.15, 13:30
                                  To po co prostytutki w Polsce oferują najczęściej godzinę?
                                  W Niemczech rzeczywiście podstawową jednostką jest pół godziny.
                                  • kag73 Re: Matematycznie 30.09.15, 13:43
                                    aardwolf_ge napisał:

                                    > To po co prostytutki w Polsce oferują najczęściej godzinę?
                                    > W Niemczech rzeczywiście podstawową jednostką jest pół godziny.

                                    No wiesz wchodzisz, rozbierasz sie, polowa nawija bo zagubiona i samotna, potem cos tam i cos tam i cos, samej penetracji nie ma raczej godzine, serio, jestes, moi zdaniem, wyjatkiem.
                              • zawle Re: Matematycznie 30.09.15, 23:45
                                aardwolf_ge napisał:

                                > Rozpocząłem od założenia, że to jest standard.
                                > Prawdę mówiąc dalej uważam, że jak ktoś mówi że stosunek trwa przeciętnie mniej
                                > niż 30 minut to po prostu ściemnia.

                                No...to teraz zacznij od założenia że kobiety nie zachodzą w ciążę podczas stosunku i to zwykła ściema. Matko...o jakieś badania przesiewowe prosimy PTP
                            • lybbla Re: Matematycznie 01.10.15, 01:12
                              kag73 napisała:

                              > Wlasnie Wolf chcialam Cie zapytac jak Ty to robisz, ze mozesz 50 albo 60 minut.
                              > Wycwiczyles PC czy o co chodzi? Nie mowie, ze bym chciala, ale taki egzemplarz
                              > mi sie jeszcze nigdy nie trafil wiec jestem ciekawa :)

                              Z tego punktu widzenia jesteś Kag wyjątkowa. Jestem przekonany, że trudno by było któremukolwiek z nas wyjść ponad 3 minuty. Tak jak przy Kitty by nam nie stanął a przy Triis nigdy byśmy nie skończyli.

                              Miarą czasu przy angielskim rżnięciu jest ilość płyt długogrających.

                              Nic nie trzeba ćwiczyć tylko spotkać mityczną kochankę.
                              W sumie do tej pory nie wiem czy u TB to był mityczny kochanek czy
                              mięśnie kegla.
                              • hello-kitty2 Re: Matematycznie 01.10.15, 01:35
                                lybbla napisał:

                                > Z tego punktu widzenia jesteś Kag wyjątkowa. Jestem przekonany, że trudno by by
                                > ło któremukolwiek z nas wyjść ponad 3 minuty. Tak jak przy Kitty by nam nie sta
                                > nął a przy Triis nigdy byśmy nie skończyli.
                                >
                                > Miarą czasu przy angielskim rżnięciu jest ilość płyt długogrających.
                                >
                                > Nic nie trzeba ćwiczyć tylko spotkać mityczną kochankę.
                                > W sumie do tej pory nie wiem czy u TB to był mityczny kochanek czy
                                > mięśnie kegla.

                                Rzeczywiscie latwiej jest byc kobieta ;-)
                  • zawle Re: Matematycznie 29.09.15, 09:38
                    urquhart napisał:
                    > Udowodnili że nie są 3minutowcami których tak tu babki nie lubią :)

                    Wyobraź siebie taką sytuację....po ulicy biega facet, łapie każdego za rękaw i woła: To nie ja ukradłem mercedesa, słyszy Pan/Pani?
                    Taka analogia;)
                    Dobrze urgu że nie pracujesz w Policji;)
                    • urquhart Re: Matematycznie 29.09.15, 09:58
                      > Wyobraź siebie taką sytuację....po ulicy biega facet, łapie każdego za rękaw i
                      > woła: To nie ja ukradłem mercedesa, słyszy Pan/Pani?
                      > Taka analogia;)

                      Zazdrość nie jest rozwiązaniem.
                      Ty weź zawle sama załóż wątek jak głośno i namiętnie przeżywasz orgazm ze sąsiedzi walą miotłą w sufit i w kaloryfer, a jak mają te inne zamiast się czepiać kreatywnych !
                      :)
                      • kag73 Re: Matematycznie 29.09.15, 09:59
                        urquhart napisał:
                        > Zazdrość nie jest rozwiązaniem.
                        > Ty weź zawle sama załóż wątek jak głośno i namiętnie przeżywasz orgazm ze sąsie
                        > dzi walą miotłą w sufit i w kaloryfer, a jak mają te inne zamiast się czepiać
                        > kreatywnych !
                        > :)
                        Czekaj zaraz mi sie przypomnialo: Dobry seks to taki, po ktorym nawet sasiedzi ida na balkon zapalic.
    • zyg_zyg_zyg Re: Matematycznie 29.09.15, 09:48
      > Źle?
      > Norma?
      > Dobrze?

      Nas pytasz? Spytaj partnerki.
    • triismegistos Re: Matematycznie 29.09.15, 13:08
      Ja w sumie jestem z tych, którzy zawyżają statystyki. Przeciętny numerek u mnie trwa jakoś tak około godziny (chyba, że rano, wtedy się streszczamy). Z tym, że ta godzina to nie jest sama penetracja, ale, z grubsza rzecz biorąc to co wydarza się pomiędzy zrzuceniem z siebie ubrań a tym, kiedy facet kończy. Mi osobiście pasuje ten czas, bo jestem z natury długodystansowa.
      • kag73 Re: Matematycznie 29.09.15, 13:10
        triismegistos napisała:

        > Ja w sumie jestem z tych, którzy zawyżają statystyki. Przeciętny numerek u mnie
        > trwa jakoś tak około godziny (chyba, że rano, wtedy się streszczamy). Z tym, ż
        > e ta godzina to nie jest sama penetracja, ale, z grubsza rzecz biorąc to co wyd
        > arza się pomiędzy zrzuceniem z siebie ubrań a tym, kiedy facet kończy. Mi osobi
        > ście pasuje ten czas, bo jestem z natury długodystansowa.

        No ale tutaj osama juz penetracje chodzi, triis, nie psuj statystyki ;)
        • triismegistos Re: Matematycznie 29.09.15, 13:13
          No to ja nie wiem, jakieś pół godziny? 40 minut? Wiem mniej więcej o której włażę do łóżka i o której wyłażę (zegary w zasięgu wzroku), ale nie ogarniam ile mi co zajmuje. Mogę się poświęcić dla nauki i sprawdzić, ale to jutro, bo dzisiaj seksu nie będzie :(
          • zyg_zyg_zyg Re: Matematycznie 29.09.15, 13:26
            > ale to jutro, bo dzisiaj seksu nie będzie :(

            Pewnie za to, że obiad zrobił dwudaniowy.... ;-)
            • kag73 Re: Matematycznie 29.09.15, 13:45
              zyg_zyg_zyg napisała:

              > > ale to jutro, bo dzisiaj seksu nie będzie :(
              >
              > Pewnie za to, że obiad zrobił dwudaniowy.... ;-)

              A sie rozmarzylam! Pierdolic seks, dawaj ten obiad :))
          • triismegistos Re: Matematycznie 29.09.15, 14:18
            Wręcz przeciwnie, dzisiaj miś idzie na trening, więc obiad zrobię ja.
            • triismegistos Re: Matematycznie 29.09.15, 14:19
              Ale za to będę miała pozmywane gary, więc dla dobra forum możemy założyć, że to przez nie.
              • zyg_zyg_zyg Re: Matematycznie 29.09.15, 14:32
                Dzięki :-) Forum uratowane.
                • triismegistos Re: Matematycznie 29.09.15, 14:40
                  No nie wiem jak bym bez tej informacji forum mogło funkcjonować ;)
    • zombi135 Re: Matematycznie 04.10.15, 15:59
      goniacy_kroliczka napisał(a):
      > Źle?
      > Norma?
      > Dobrze?

      Zerknij na zbiornik, mało który film tam przekracza 3 minuty ale może im się po prostu pamięć kończy.
      Myślę że w tym wszystkim najważniejszy jest zgranie się partnerów a mierzenie z zegarkiem w to trochę dziecinada. Ja mierzyłem w wieku nastoletnim gdy znalazłem magiczną metodę na przedłużenie, też było coś ponad godzinę penetracji. Dużo zależy też od nastroju, bo czasem wystarczy 20 minut seksu a czasem 2 godziny jest za mało ;)
      • prosty_facet 3 minuty .... 04.10.15, 16:42
        zombi135 napisał:

        > Zerknij na zbiornik, mało który film tam przekracza 3 minuty

        Może tam wrzucają sam finisz ?
        • zombi135 Re: 3 minuty .... 04.10.15, 18:26
          Może, może aparaty nagrywają tez krótkie sekwencje, ale jakaś dziwna regularność ;)
    • midnight_lightning Re: Matematycznie 15.10.15, 23:13
      Społeczna rola seksu by Sabat czyli 3min vel godzina

      Pisałem kiedyś o seksie inicjowanym przez "zaimponowanie", Sabat bardzo ładnie to podsumował w postach o "społecznej roli seksu". Wiadomo, że chodzi o chęć nieodpartą kobiet do rozkładania się przed osobnikami o wysokiej pozycji w hierarchi grupy, pozycji ustalanej przez kobiety zresztą. Pozycji poprzez kasę, nieważne, jak podle zdobytą, lub, co jest typowe dla młodych kobiet, osiąganej poprzez agresję, chamstwo, brak skrupułów. Łobuz, drań, kibol, dealer itp.

      Być "zaliczoną" przez tak imponującego samca to dla kobiet splendor i radocha. Być pominiętą to wstyd. Oczywiście taki seks sam w sobie jest kiepski dla kobiety, i nic dziwnego, skoro jego rolą jest jedynie okazanie zwierzęcego podporządkowania się hierarchii. Pozostaje jednostronny splendor. Dla korzystającego taka kolejna w szeregu zaliczonych to nic istotnego, dla wykluczonych to potwierdzenie żałosności kobiet i ich późniejsze wykluczenie.

      W więzieniach też istnieje podobny proceder, gdzie największy bandyta, wg kobiet wzór męskości, dyma innych, i wątpię, żeby dbał o rozkosz dymanych.

      Kiedyś nie wierzyłem w te "3 minuty i koniec", uznając to za typową złośliwość kobiet, ale rzeczywiście, jest internet, są kamerki, ludzie filmują swoje osiągnięcia. Jest taki polski filmik, gdzie trzech facetów jedzie z jedną kobietą w kolejarza i trwa to ok 8 minut.

      I to jest z punktu widzenia ulubieńców kobiet - zaliczaczy racjonalna polityka. Im krócej zajmują się jedną, tym więcej chętnych zaliczą, to bardzo przydatne na imprezkach. Nic przy tym nie tracą, dzięki postawie zaliczaczy mają mnóstwo chętnych pań na ten 3 minutowy seksik.

      I potem są te śmieszne wynurzenia pań, które to mogą przebierać w facetach, ale i tak seks jest taki sobie, te opinie, że ONS-y są słabe. Nieważne, że słabe, ważne, że kobiety już wybrały swoją rolę.

      A godzinny seks dla wykluczanych to żaden wyczyn, mają solidny trening za/ze sobą, i chcą się nacieszyć rzadko oferowanym seksem jak najdłużej. A niektórzy narzucają sobie, nie wiadomo, po co, zasadę 3 jej orgazmy, 1 mój. W tym pierwszy od minety. Na szczęście wykluczeni w końcu mądrzeją i nie rzucają pereł tam, gdzie nimi gardzą.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka