zombi135
09.11.15, 23:12
Tak nie do końca na serie.
Wracam dziś z treningu, spocony, pachnący ;) wchodzę do kuchni i widzę że jest w totalnie innym stanie niż to co było przed moim wyjściem, wszystko lśni itd. Więc na chłopski może ktoś powiedzieć prymitywny rozum, pomyślałem. Jak ja posprzątam kuchnie to wiadomo o co mi chodzi, więc zadowolony idę do żony a tu się okazuje że jednak seksu nie chce dzisiaj. Wbrew wszelkiej logice nie chciała ;P ogólnie jak jestem po treningu to chyba jeszcze się nie zdarzyło bo mówi mi że dotykałem się nie wiadomo gdzie z tymi wszystkimi facetami i dziewczynami, choć tych ostatnich mało mamy. Fakt dotykamy się i czasem nawet nie w tych miejscach w których chciałbym, często się zdarza że kumpel rozwodnik tak poprowadzi moją rękę że *chwycę* go za lewę. I wydaje mi się że nawet to lubi bo często popełnia takie błędy ;D A dziś na treningu nasz trener przy wszystkich przyznał się że za głęboko wszedł w XXXa, masakra z kim ja ćwiczę. Ale do rzeczy macie takie mniej lub bardziej poważne nie porozumienia związane z różnica postrzegania świata przez różną płeć ?