Dodaj do ulubionych

Różnice damsko męskie

09.11.15, 23:12
Tak nie do końca na serie.
Wracam dziś z treningu, spocony, pachnący ;) wchodzę do kuchni i widzę że jest w totalnie innym stanie niż to co było przed moim wyjściem, wszystko lśni itd. Więc na chłopski może ktoś powiedzieć prymitywny rozum, pomyślałem. Jak ja posprzątam kuchnie to wiadomo o co mi chodzi, więc zadowolony idę do żony a tu się okazuje że jednak seksu nie chce dzisiaj. Wbrew wszelkiej logice nie chciała ;P ogólnie jak jestem po treningu to chyba jeszcze się nie zdarzyło bo mówi mi że dotykałem się nie wiadomo gdzie z tymi wszystkimi facetami i dziewczynami, choć tych ostatnich mało mamy. Fakt dotykamy się i czasem nawet nie w tych miejscach w których chciałbym, często się zdarza że kumpel rozwodnik tak poprowadzi moją rękę że *chwycę* go za lewę. I wydaje mi się że nawet to lubi bo często popełnia takie błędy ;D A dziś na treningu nasz trener przy wszystkich przyznał się że za głęboko wszedł w XXXa, masakra z kim ja ćwiczę. Ale do rzeczy macie takie mniej lub bardziej poważne nie porozumienia związane z różnica postrzegania świata przez różną płeć ?
Obserwuj wątek
    • sea.sea Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 07:58
      > ogólnie jak jestem po treningu to chyba jeszcze się nie zdarzyło bo mówi mi że dotykałem się nie > wiadomo gdzie z tymi wszystkimi facetami i dziewczynami

      Whaat?

      > A dziś na treningu nasz trener przy wszystkich przyznał się
      > że za głęboko wszedł w XXXa, masakra z kim ja ćwiczę.

      Nie wytrzymałbyś ze mną i z moimi współpracownikami jednego dnia w fabryce, srsly :D
      • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 09:06
        > Whaat?
        Moja żona ma swoje teorie o bakteriach pozatym jest rewelacyjna

        > Nie wytrzymałbyś ze mną i z moimi współpracownikami jednego dnia w fabryce, srs
        > ly :D
        Ja bym wytrzymal ale trener mówił to na poważnie bo coś mu nie wyszło, a co gorsza tylko ja parsknolem śmiechem
    • zyg_zyg_zyg Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 08:12
      W zasadzie chyba nie ma między nami takich różnic. Żadne z nas nie sprząta kuchni, żeby zaruchać.
      • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 08:40
        To musicie mieć syf w kuchni ;)
        • zyg_zyg_zyg Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 09:03
          Nie no - dzieci sprzątają. Zapracowują sobie na jedzenie.
        • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 09:10
          Moze sprzataja, zeby nie bylo syfu?
          • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 09:55
            > Moze sprzataja, zeby nie bylo syfu?

            Ty pewnie po to sprzątasz i co masz z tego...
            • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 11:59
              Czysto mam w domu. Warto, serio ;)
              • hello-kitty2 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 12:03
                Ewidentnie go wyruchala, sprzatal i nie dostal zaplaty ;-)
                • zawle Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 13:00
                  nie właśnie nie wyruchała...nasprzątała się i nie zapłaciła, czy jak tam u zombiego bo nie ogarniam;)
                  • kag73 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 13:38
                    zawle napisała:
                    > nie właśnie nie wyruchała...nasprzątała się i nie zapłaciła, czy jak tam u zomb
                    > iego bo nie ogarniam;)
                    >
                    Nie, nasprzatala sie i nie odebrala zaplaty, bo to jej sie seks nalezal, wedlug logiki zombiego. On sprzata, zeby za to dostac seks.
                    Jakby to u mnie funkcjonowalo chociaz w jedna strone, to bym czesciej miala porzadek w kuchni i nie tylko ;) Musze sie zastanowic, co by takich zasad nie wprowadzic jakos.
                    • bgz0702 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 13:55
                      kag73 napisała:

                      > zawle napisała:
                      > > nie właśnie nie wyruchała...nasprzątała się i nie zapłaciła, czy jak tam
                      > u zomb
                      > > iego bo nie ogarniam;)
                      > >
                      > Nie, nasprzatala sie i nie odebrala zaplaty, bo to jej sie seks nalezal, wedlug
                      > logiki zombiego. On sprzata, zeby za to dostac seks.
                      > Jakby to u mnie funkcjonowalo chociaz w jedna strone, to bym czesciej miala por
                      > zadek w kuchni i nie tylko ;) Musze sie zastanowic, co by takich zasad nie wpro
                      > wadzic jakos.

                      całą ta logika wydawała sie jakos dziwna dla mnie;) widze ze nie tylko ja nie zahaczyłam o co tu chodzi;))
                      • hello-kitty2 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 14:05
                        Rzeczywiscie nie lapie korelacji miedzy seksem a sprzataniem. Nigdy w takim zwiazku nie bylam. Moze Marek cos odnotowal.
                        • zawle Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 14:29
                          No zobmi nam tu na prostym przykładzie rodzinnym pokazał róznice pomiędzy płciami. On jak posprząta to liczy na seks, a żona nie. Ja znam taki jeden przykład. Mąż raz w życiu zwilżył swoją żonę jak jej kupił strasznie drogą torebkę. Ona mu nie odstawiła, więc nie wiem czy on by się też torebką zwilżył, więc to pewnie nie ten przykład;)
                        • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 14:33
                          hello-kitty2 napisała:

                          > Rzeczywiscie nie lapie korelacji miedzy seksem a sprzataniem. Nigdy w takim zwiazku nie bylam. Moze Marek cos odnotowal.
                          -------------------------------------------------
                          Nie spotkałem się z taką korelacja, wiec w tym temacie nie mam nic do powiedzenia.
                          • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 15:51
                            Jak wy nic o seksie nie wiecie ;)
                            Była książka, seks zaczyna się w kuchni, była, i gdzie w kuchni, nie w sypialni, salonie, łazience, czy też w kotłowni po prostu w kuchni. A że z gotowaniem trochę jestem na bakier to muszę coś innego w tej kuchni robić, dlatego nie sprzątam łazienki, sypialni itd. tylko właśnie tą kuchnie, ale.... znalazłem ostatnio lepszy sposób, różna za 5 pln daje ten sam efekt więc po co się męczyć z kuchnią. Chyba też już wiem czemu żona posprzątała tą kuchnie wczoraj... czuła się winna, bo w weekend nikt z nas nie sprzątał. To się chyba można nazwać sprzężeniem zwrotnym czy jakoś tak. Ale dziwi mnie i to naprawdę że tylko u mnie sprzątanie kuchni jest takim ważnym elementem gry wstępnej... no chyba że sprzątacie w ubraniach?! ;)
                            A teraz na poważnie, drogie Panie nigdy tak nie macie by motywować mężczyznę seksem ? Nie mówię tu wiecie o czymś w stylu, kup mi futro to ci obciągnę, ale tak jak macie ochotę w tym dniu i wiecie że i tak i tak coś będzie to jeszcze coś sobie załatwić w stylu: mam dziś straszną ochotę ale znowu muszę odkurzać i pewnie wieczorem będą mnie plecy bolały i nic z tego, może ty byś posprzątał !? U nas często z żoną tak sobie budujemy nastój, przychodzi żona i mówi z uśmieszkiem: posprzątałeś kuchnie.... ok rozumie. i faktycznie dobrze rozumie aluzje ;)
                            • zawle Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 16:11
                              Czytamy inne ksiażki.
                            • zyg_zyg_zyg Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 16:47
                              > A teraz na poważnie, drogie Panie nigdy tak nie macie by motywować mężczyznę se
                              > ksem ?

                              To znaczy, czy nigdy nie kupczymy dupą...?
                            • kynane Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 19:16
                              zombi135 napisał:
                              >mam dziś straszną ochotę ale znowu muszę odkurzać i pewnie wieczorem będą mnie plecy bolały i nic z tego, może ty byś posprzątał !?

                              Nie macie tak. Jak macie straszną ochotę, to nie tracicie czasu (i energii) chłopa na odkurzanie...
                              Jak mnie plecy bolą, a bałagan mi przeszkadza, to proszę o odkurzenie, bo mnie plecy bolą. Jak mnie nie bolą, a bałagan przeszkadza tylko mi, to odkurzam. Ewentualnie proszę o odkurzenie, z zaznaczeniem, że mi bardzo przeszkadza, a bardzo mi się nie chce :)
                              Ale ja nie przepadam za manipulacjami i gierkami na poziomie ponadsłownym...
                              • zawle Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 19:25
                                jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludżmi. Dla nich sygnałem stał się stan kuchni/porządek.Zombi sprząta kuchnią- żona się podmywa, czy jakoś tak.
                                www.youtube.com/watch?v=Aa7Md9dIaSo
                                4.12-5.08
                                • zawle Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 19:25
                                  albo może i dalej...ja tam nei czytam pomiędzy wierszami;)
                                • kynane Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 19:31
                                  zawle napisała:
                                  > jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludżmi. Dla nich sygnałem stał się stan kuchni/porządek.Zombi sprząta kuchnią- żona się podmywa, czy jakoś tak.

                                  No tak, ale potem zadał pytanie o motywowanie mężczyzny seksem. I mnie to trochę mierzi, bo zakłada traktowanie mężczyzny (mojego mężczyzny, tego z którym mieszkam) jak marionetki. Mam nadzieję, że motywuję sobą, byciem razem, a nie reglamentowaniem seksu, czy też traktowaniem seksu (a więc naszej wspólnej przyjemności) jak marchewki...
                                  • druginudziarz Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 03:16
                                    kynane napisała:

                                    > zawle napisała:
                                    > > jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludżmi. Dla nich sy
                                    > gnałem stał się stan kuchni/porządek.Zombi sprząta kuchnią- żona się podmywa, c
                                    > zy jakoś tak.
                                    >
                                    > No tak, ale potem zadał pytanie o motywowanie mężczyzny seksem. I mnie to troch
                                    > ę mierzi, bo zakłada traktowanie mężczyzny (mojego mężczyzny, tego z którym mie
                                    > szkam) jak marionetki.

                                    Ale kasę przynosi do domu i nie dyskutuje z tym? Czy to nie jest forma "bycia marionetką'?
                                    A nie przeszkadza Ci w ogóle konieczność chodzenia do pracy, więc bycia marionetką pracodawcy?
                                    A może źle Cię rozumiem? co to jest ta "marionetkowość?
                                    > Mam nadzieję, że motywuję sobą, byciem razem, a nie regl
                                    > amentowaniem seksu, czy też traktowaniem seksu (a więc naszej wspólnej przyjemn
                                    > ości) jak marchewki...

                                    Seks to chyba najważniejsza postać "bycia razem".
                                    • kynane Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 13:00
                                      druginudziarz napisał:
                                      > Ale kasę przynosi do domu i nie dyskutuje z tym? Czy to nie jest forma "bycia marionetką'?
                                      A nie przeszkadza Ci w ogóle konieczność chodzenia do pracy, więc bycia marionetką pracodawcy? A może źle Cię rozumiem? co to jest ta "marionetkowość?

                                      Jak mi w pracy coś przeszkadza, to pracę zmieniam. :)
                                      Kasę do domu przynosi się - w układach ze mną - razem. Mając oddzielne konta i prawo do kasy wydawania :)

                                      Jak dla mnie traktowanie faceta jak "marionetki" polega na tym, że zamiast prostego komunikatu, co i jak, próbuje się wykorzystać jakieś jego - faktyczne lub rzekome - słabostki (ochotę na seks) żeby coś ugrać "dla siebie". Uważałabym to za uwłaczające dla faceta, ale i dla mnie.... Kag to w sume dobrze określiła -"kupcenie dupą". Nie traktuję seksu jak monety, jak zapłaty za czyjeś zachowanie, żeby za niego coś kupować, żeby faceta "motywować".
                                      Ale podkreślam - moje wypowiedzi są tylko odpowiedzią na pytanie "czy motywujecie seksem".

                                      > Seks to chyba najważniejsza postać "bycia razem".
                                      No i nie będę tej postaci bycia razem traktowała jako środka do wywierania bądź co bądź nacisku, do sterowania czy manipulowania kimś, z kimś jestem: "mam ochotę być z Tobą, ale jak posprzątasz,bo jak ja posprzątam, to mi może przejść, więc się bój i posprzątaj... w podskokach..."
                                      • hello-kitty2 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 13:17
                                        kynane napisała:

                                        > Jak dla mnie traktowanie faceta jak "marionetki" polega na tym, że zamiast pros
                                        > tego komunikatu, co i jak, próbuje się wykorzystać jakieś jego - faktyczne lub
                                        > rzekome - słabostki (ochotę na seks) żeby coś ugrać "dla siebie". Uważałabym to
                                        > za uwłaczające dla faceta, ale i dla mnie.... Kag to w sume dobrze określiła -
                                        > "kupcenie dupą". Nie traktuję seksu jak monety, jak zapłaty za czyjeś zachowani
                                        > e, żeby za niego coś kupować, żeby faceta "motywować".
                                        > Ale podkreślam - moje wypowiedzi są tylko odpowiedzią na pytanie "czy motywujec
                                        > ie seksem".
                                        >
                                        > > Seks to chyba najważniejsza postać "bycia razem".
                                        > No i nie będę tej postaci bycia razem traktowała jako środka do wywierania bądź
                                        > co bądź nacisku, do sterowania czy manipulowania kimś, z kimś jestem: "mam och
                                        > otę być z Tobą, ale jak posprzątasz,bo jak ja posprzątam, to mi może przejść,
                                        > więc się bój i posprzątaj... w podskokach..."

                                        Generalnie trudno sie nie zgodzic jedyny problem, ze to niejako wbrew naturze, bo z natury faceta motywuje do wszystkiego chyba tylko seks.
                                        • kynane Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 13:25
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          > Generalnie trudno sie nie zgodzic jedyny problem, ze to niejako wbrew naturze,
                                          bo z natury faceta motywuje do wszystkiego chyba tylko seks.

                                          No ale to niech on się tak sam motywuje, wiedząc że w tym związku dobry seks ma :)
                                      • druginudziarz Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 13:47
                                        kynane napisała:

                                        > druginudziarz napisał:
                                        > > Ale kasę przynosi do domu i nie dyskutuje z tym? Czy to nie jest forma "b
                                        > > ycia marionetką'?
                                        > > A nie przeszkadza Ci w ogóle konieczność chodzenia do pracy, więc bycia marione
                                        > > tką pracodawcy? A może źle Cię rozumiem? co to jest ta "marionetkowość?
                                        >
                                        > Jak mi w pracy coś przeszkadza, to pracę zmieniam. :)
                                        > Kasę do domu przynosi się - w układach ze mną - razem. Maj Nawet własna fiąc oddzielne konta i
                                        > prawo do kasy wydawania :)

                                        No ale zmieniasz pracę n drugą pracę, w tym sensie dalej jestes na sznurkach pracodawcy tylko innego :) Nawet mając firme jest się marionetką zleceniodawcy.
                                        Przynosisz kasę do domu , nieważne, razem czy osobno, bo przynosisz. Nie zanosisz jej jej w jakieś inne miejsce, więc jakiś sznurek po którym ona idzie jest, czyz nie?

                                        > Jak dla mnie traktowanie faceta jak "marionetki" polega na tym, że zamiast pros
                                        > tego komunikatu, co i jak, próbuje się wykorzystać jakieś jego - faktyczne lub
                                        > rzekome - słabostki (ochotę na seks) żeby coś ugrać "dla siebie". Uważałabym to
                                        > za uwłaczające dla faceta, ale i dla mnie.... Kag to w sume dobrze określiła -
                                        > "kupcenie dupą". Nie traktuję seksu jak monety, jak zapłaty za czyjeś zachowani
                                        > e, żeby za niego coś kupować, żeby faceta "motywować".
                                        > Ale podkreślam - moje wypowiedzi są tylko odpowiedzią na pytanie "czy motywujec
                                        > ie seksem".

                                        Wg mnie każda moneta jest dobra jeśli jest dobrze wydana.
                                        Jeśli kobieta ma wątpliwości czy aby to wszystko co zbudowała nie zbudowała na "dupie" to znaczy ze ma za dużo czasu na rozmyślania ;)

                                        > > Seks to chyba najważniejsza postać "bycia razem".
                                        > No i nie będę tej postaci bycia razem traktowała jako środka do wywierania bądź
                                        > co bądź nacisku, do sterowania czy manipulowania kimś, z kimś jestem: "mam och
                                        > otę być z Tobą, ale jak posprzątasz,bo jak ja posprzątam, to mi może przejść,
                                        > więc się bój i posprzątaj... w podskokach..."

                                        Ale o żadnym nacisku nie było wcześniej mowy, to teraz Ci się pojawiło, nie wiem czemu (?)
                                        Raczej była mowa o swoistych sygnałach w komunikacji, które dodatkowo są pożyteczne.
                                        • kag73 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 14:12
                                          druginudziarz napisał
                                          > Ale o żadnym nacisku nie było wcześniej mowy, to teraz Ci się pojawiło, nie wiem czemu (?)
                                          > Raczej była mowa o swoistych sygnałach w komunikacji, które dodatkowo są pożyte
                                          > czne.
                                          Dokladnie, dwa w jednym, wszystkie drogi prowadza do lozka ;)
                                          • druginudziarz Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 15:08
                                            kag73 napisała:

                                            > druginudziarz napisał
                                            > > Ale o żadnym nacisku nie było wcześniej mowy, to teraz Ci się pojawiło, n
                                            > ie wiem czemu (?)
                                            > > Raczej była mowa o swoistych sygnałach w komunikacji, które dodatkowo są
                                            > pożyte
                                            > > czne.
                                            > Dokladnie, dwa w jednym, wszystkie drogi prowadza do lozka ;)

                                            Jak to był w tym skeczu?
                                            "- Jadźka! będzie coś dziś? bo nie wiem czy mam się myć czy nie!" :D
                                  • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 08:26
                                    Nie, to tak nie dziala. Jego zona chce miec czysto a on chce podupczyc. To wymiana handlowa. Stad kiedy ona posprzatala sama to juz nie mial czym zaplacic za seks. Widocznie ona seksu z nim nie lubi, ale tez nie sprawia jej przykrosci. Za to czystosc i porzadek sprawiaja jej przyjemnosc.
                                    • kag73 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 11:54
                                      sabat777 napisał:
                                      > Nie, to tak nie dziala. Jego zona chce miec czysto a on chce podupczyc. To wymi
                                      > ana handlowa. Stad kiedy ona posprzatala sama to juz nie mial czym zaplacic za
                                      > seks. Widocznie ona seksu z nim nie lubi, ale tez nie sprawia jej przykrosci. Z
                                      > a to czystosc i porzadek sprawiaja jej przyjemnosc.

                                      Widze to bardzo podobnie. Z ta roznica, ze moim zdaniem, zona niekoniecznie nie lubi z nim seksu, jak najbardziej moze lubic. Natomiast na pewno lubi czystosc i porzadek, ale nie lubi i nie ma ochoty zawsze sama sprzatac. Jak da zombiemu wizje: seks za wysprzatanie kuchni, oszczedzi sobie tej roboty. Nie ma tutaj korelacji: posprzatna/czysta kuchnia=seks wieczorem. jest tylko korelacja: zombi posprzata kuchnie=seks wieczorem.
                                      • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 19:19
                                        > sabat777 napisał:
                                        > Widocznie ona seksu z nim nie lubi,
                                        Sabat błagam nie mierz całego świata swoją miarką ;) Bo trochę ona *nierówna* jest :P

                                        > jest tylko korelacja: zombi posprzata kuchnie=seks wieczorem.

                                        Kag i ty Brutosie przeciwko mnie ?! ;)
                                        Tak mi się skojarzyło więc napisałem ten wątek zaznaczając że jest nie do końca serio.
                                        Żona nic ze mną tak nie załatwia, bardziej sam wiem że to daje efekty, tak samo jak wezmę dzieci do kina, na basen, na dłuższą wycieczkę a żona ma w tym czasie trochę czasu dla siebie by odpocząć lub zająć się swoją pasją. Hasło do sygnaturki: wypoczęta żona to dająca żona :D
                                        KONIEC ;)

                                • ninek04 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 19:45
                                  zombi135 napisał:
                                  >mam dziś straszną ochotę ale znowu muszę odkurzać i pewnie wieczorem będą mnie plecy bolały i nic z tego, może ty byś posprzątał !?

                                  >zawle napisała
                                  >jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludźmi. Dla nich sygnałem stał się stan kuchni/porządek. Zombi sprząta kuchnią-żona się podrywa,czy jakoś tak <

                                  Że też ludzie mają czas na opracowywanie całej strategii,opartej w dodatku na zaprowadzaniu porządku, żeby zbudować nastrój odpowiedni, znaczy się odpowiedni do zaruchania. Mnie to by zdążyło już wyschnąć,zanim by cokolwiek zwilgotniało,jakbym miała w ten sposób budować nastrój ;-)
                                  • zombi135 Wy zawsze takie smutasy jesteście ?? 11.11.15, 08:30
                                    > >zawle napisała
                                    > >jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludźmi. Dla nich sy
                                    > gnałem stał się stan kuchni/porządek. Zombi sprząta kuchnią-żona się podrywa,cz
                                    > y jakoś tak <

                                    Przy małych dzieciach nie zawsze można wtedy gdy jest ochota, a takie drobne sygnały to już taka gierka przed wstępna.
                                    • bgz0702 Re: Wy zawsze takie smutasy jesteście ?? 11.11.15, 09:02
                                      zombi135 napisał:

                                      > > >zawle napisała
                                      > > >jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludźmi. Dla ni
                                      > ch sy
                                      > > gnałem stał się stan kuchni/porządek. Zombi sprząta kuchnią-żona się podr
                                      > ywa,cz
                                      > > y jakoś tak <
                                      >
                                      > Przy małych dzieciach nie zawsze można wtedy gdy jest ochota, a takie drobne sy
                                      > gnały to już taka gierka przed wstępna.

                                      ;)) no to fajna zabawa
                                    • sabat777 Re: Wy zawsze takie smutasy jesteście ?? 11.11.15, 11:35
                                      I tak przy malych dzieciach wszystko jest duzo latwiejsze niz przy duzych. Jak dzieci sa male to wystarczy je polozyc wczesniej spac, ale przy nastolatku grajacym za sciana na playstation do poznych godzin nocnych zycie seksualne staje sie znaczaco utrudnione. Wedlug mnie ten okres to kolejna po ciazy i pologu rafa, o ktora rozbija sie wiele malzenstw.
                                • bgz0702 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 06:43
                                  zawle napisała:

                                  > jemu chyba chodziło o takie prywatne sygnały pomiędzy ludżmi. Dla nich sygnałem
                                  > stał się stan kuchni/porządek.Zombi sprząta kuchnią- żona się podmywa, czy jak
                                  > oś tak.
                                  > www.youtube.com/watch?v=Aa7Md9dIaSo
                                  > 4.12-5.08
                                  >

                                  bohosiewicz mi kogos przypomina;))
                                  • zawle Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 11:11
                                    bgz0702 napisała:
                                    > bohosiewicz mi kogos przypomina;))

                                    Kogo???:)))))
    • bgz0702 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 11:29
      zombi135 napisał:

      > Tak nie do końca na serie.
      > Wracam dziś z treningu, spocony, pachnący ;) wchodzę do kuchni i widzę że jest
      > w totalnie innym stanie niż to co było przed moim wyjściem, wszystko lśni itd.
      > Więc na chłopski może ktoś powiedzieć prymitywny rozum, pomyślałem. Jak ja posp
      > rzątam kuchnie to wiadomo o co mi chodzi, więc zadowolony idę do żony a tu się
      > okazuje że jednak seksu nie chce dzisiaj. Wbrew wszelkiej logice nie chciała ;P
      > ogólnie jak jestem po treningu to chyba jeszcze się nie zdarzyło bo mówi mi że
      > dotykałem się nie wiadomo gdzie z tymi wszystkimi facetami i dziewczynami, cho
      > ć tych ostatnich mało mamy. Fakt dotykamy się i czasem nawet nie w tych miejsca
      > ch w których chciałbym, często się zdarza że kumpel rozwodnik tak poprowadzi mo
      > ją rękę że *chwycę* go za lewę. I wydaje mi się że nawet to lubi bo często pope
      > łnia takie błędy ;D A dziś na treningu nasz trener przy wszystkich przyznał się
      > że za głęboko wszedł w XXXa, masakra z kim ja ćwiczę. Ale do rzeczy macie taki
      > e mniej lub bardziej poważne nie porozumienia związane z różnica postrzegania ś
      > wiata przez różną płeć ?

      tak. Ja ja sprzatam na BŁYSK, tzn ze sie wkurwiłam tak ze lepiej zejsc mi z drogi, kazde chocby najdrobniejsze spojrzenie wtedy w moja strone konczy sie słowem: SPIERRRRDALAJ...! to tyle z mojej strony ale nie wiem jak to jest u twojej zony;) mój maz juz mi wtedy nie wchodzi w droge, ale... jak nie wchodzi, nie wchodz i nie wchodzi to zrobie wszystko zeby go wkurwic;)) i niech sie miota... tyle jedzy we mnie ile ematki prosze pana W;)
      • bgz0702 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 11:43
        bgz0702 napisała:
        >
        > tak. Ja ja sprzatam na BŁYSK, tzn ze sie wkurwiłam tak ze lepiej zejsc mi z dro
        > gi, kazde chocby najdrobniejsze spojrzenie wtedy w moja strone konczy sie słowe
        > m: SPIERRRRDALAJ...! to tyle z mojej strony ale nie wiem jak to j
        > est u twojej zony;) mój maz juz mi wtedy nie wchodzi w droge, ale... jak nie wc
        > hodzi, nie wchodz i nie wchodzi to zrobie wszystko zeby go wkurwic;)) i niech s
        > ie miota... tyle jedzy we mnie ile ematki prosze pana W;)

        a jeszcze ci tak powiem, ze jak rozmawiam ze znajomymi a ludzie pewnie sie tak dobieraja troche na zasadzie podobienstw, to kazda robi to samo. Pełne zaangazowanie w prace, 100%skupienia na efekcie bo inaczej zabiłaby wtedy rodzine, moze meza, moze dzieci, moze kogos innego jesli sie mieszka z tesciowa, mama moze, a wkoncu i tak kazda szuka zaczepki pozniej, gdzies musi zejsc z ciebie zeby rzeczywiscie nie zabic;)
        • kag73 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 14:58
          "Więc na chłopski może ktoś powiedzieć prymitywny rozum, pomyślałem. Jak ja posprzątam kuchnie to wiadomo o co mi chodzi, więc zadowolony idę do żony a tu się okazuje że jednak seksu nie chce dzisiaj. Wbrew wszelkiej logice nie chciała ;P"

          A rzeczywistosc jest porazajaco smutna: myslales, ze masz w domu napalona kocice, co wszystko zrobi za odrobine seksu, nawet kuchnie na blysk wysprzata a tu sie okazuje, ze masz...perfekcyjna pania domu :(
          Chociaz ma to swoje plusy, przynajmniej Ty se mozesz odpoczac: kuchnia posprzatana i tylkiem tez nie musisz ruszac:))

    • wont2 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 16:33
      Tez bym chcial moc placic seksem za sprzatanie. Niestety Lesia (39 l.) nie akceptuje platnosci zblizeniowej. Tylko kasa, pieniazki, gotoweczka :(
      • zawle Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 16:39
        no i to są te różnice pomiędzy płciami:))
      • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 17:07
        wont2 napisał:

        > Tez bym chcial moc placic seksem za sprzatanie. Niestety Lesia (39 l.) nie akce
        > ptuje platnosci zblizeniowej. Tylko kasa, pieniazki, gotoweczka :(

        Ty to maż trudne życie chłopie ;)
        Zmień Lesia na Kasie i będzie ok
        • bianka02 Re: Różnice damsko męskie 10.11.15, 19:09
          No nie wiem ja nie kumam o co chodzi :-(
          • bgz0702 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 06:46
            bianka02 napisała:

            > No nie wiem ja nie kumam o co chodzi :-(

            ;) tu nikt nie wie o co chodzi oprócz zombiego
            • potwor_z_piccadilly Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 11:35
              bgz0702 napisała:

              > ;) tu nikt nie wie o co chodzi oprócz zombiego

              No niekoniecznie.
              Godne uwagi modą tu być ewentualne relacje żonka/trener.
              Zastanawiające są te jego dylematy. Może podopiecznym zadaje 10 km marszobieg, a sam myk do wypucowanej kuchni i fruuu na blaciku?
          • druginudziarz Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 13:54
            bianka02 napisała:

            > No nie wiem ja nie kumam o co chodzi :-(

            Pobędziesz to zrozumiesz :D
            • zombi135 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 19:20
              druginudziarz napisał:
              > bianka02 napisała:
              > > No nie wiem ja nie kumam o co chodzi :-(
              > Pobędziesz to zrozumiesz :D

              Ja bym raczej napisał: Pobędziesz i i tak nie zrozumiesz - sądzą po tym ile osób czasem potrafi mnie zrozumieć.
    • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 20:03
      Chyba rzeczywiście jakieś różnice są, bo prawie nic nie zrozumiałam z Twojego postu założycielskiego, ale czasami tak z Tobą mam, z tego co zauważyłam.:)
      Ja mam refleksje odnośnie różnic, jeśli chodzi o seks - mężczyźni są bardziej skupieni na sobie i swojej satysfakcji i to jest normalne, kobiety są bardzie - nie wiem jak to nazwać - empatyczne?
      Przykład - facet pójdzie do prostytutki, zaspokoi potrzebę i ma w poważaniu, co ta dziewczyna sobie myśli, że robi to rutynowo, dla kasy i może się nim brzydzi. Kobiety częściej potrzebują, żeby mężczyzna, z którym idą do łóżka ich pożądał. No ja raczej nie poszłabym do wyra z kolesiem jeśli wiedziałabym, ze robi to np. dla awansu czy jakichś innych korzyści, a tak naprawdę wcale go nie kręcę i uważa, że jestem chudy, bezcyckowy kurdupel. Aczkolwiek nie wiem co by było, gdyby koleś kręcił mnie tak, że chodzę po ścianach i muszę, bo się uduszę.
      Przykład 2 - mam bardzo sympatycznego kolegę, którego lubię, ale nie pociąga mnie on jako facet, a ja go jako kobieta niestety tak, z reszta to chyba typ, który w wielu źródłach próbuje swoich sił, na zasadzie "może się uda". Kilka razy przystawiał się dosyć bezpośrednio, a na moje miłe, acz spławianie, reagował w stylu: "mam na ciebie ochotę", "bardzo mnie kręcisz", "chcę cię przelecieć". Czyli znowu - mój brak chęci jest dla niego średnio istotny, za to mnie powinno powalić, że ON ma na mnie ochotę.
      • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 21:20
        Bez przesady. Moge sie wypowiedziec jako praktyk takiego seksu jak opisalas. Dla mnie oczywiscie ma znaczenie co mysli sobie o mnie kobieta, ale jesli nie ma alternatywy, to lepszy taki seks, ktory chociaz jest od takiego, ktorego nie ma wcale ;) Jakby to co mysli o mnie kobieta mialo miec ostateczny wplyw na decyzje, to bym byl prawiczkiem. To jak z resztkami jedzenia na smietniku. Dopoki jestes syta, to na ich widok podnosi ci sie belt w gardle. Jednak przy przekroczeniu pewnego poziomu glodu po prostu podnosisz klape i zaczynasz zrec.
        • bianka02 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 21:53
          Zla analogia do tego jedzenia ze smietnika.

          • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:08
            Wedlug mnie niezla - i tak sie mozemy przekomarzac ;) Mezczyzni maja nizsza bariere wejscia jesli chodzi o seks. Jest to biologicznie uzasadnione - nie oni musza chodzic w ciazy i rodzic. Teoretycznie w ciagu roku facet moze nastukac z 300 potomkow a kobieta tylko jednego. Strategia ilosc/jakosc. Natura nie jest glupia :)
            • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:20
              No ale naprawdę mamy XXI wiek, antykoncepcja i tego typu sprawy. Przestańcie już z socjobiologią i niezejściem z drzew.
              • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:27
                Mamy XXI wiek i antykoncepcje, ale nie mam pewnosci czy matka natura zdaje sobie z tego sprawe ;)
                • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:30
                  Na szczęście niewolnikami owej matki nie jesteśmy, skoro jakoś nauczyliśmy się chodzić na dwóch nogach, to damy radę.:)
                  • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:48
                    sid.le.niwiec napisał(a):

                    > Na szczęście niewolnikami owej matki nie jesteśmy, skoro jakoś nauczyliśmy się
                    > chodzić na dwóch nogach, to damy radę.:)

                    Jasssne. To dlaczego dla kobiet żonaci nie istnieją, a facetów nie kręci majątek kobiety?
                    • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:53
                      > To dlaczego dla kobiet żonaci nie istnieją,

                      To z kim faceci maja częste i liczne romanse, z fantomami jakimiś?

                      > a facetów nie kręci majątek kobiety?

                      Kręcić może, ale nie musi być priorytetowy. Wyjątek - pan zakompleksiony, który musi zarabiać więcej, bo wtedy on tu rządzi.
                      • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 23:03
                        sid.le.niwiec napisał(a):

                        > To z kim faceci maja częste i liczne romanse, z fantomami jakimiś?

                        Z Zosią Rączkowską? Na litość boską, ileż to tych licznych romansów? Kochanki mają nieliczni, większość to po burdelach lata albo konia wali. Ale uprawiają mitomanię - to fakt.
                        A ci nieliczni, to zwierz na tyle tłusty, by się opłacało na niego zakłusować. Po wyrwaniu go z łap poprzedniczki jeszcze zostanie wiele mięsa do ogryzienia... LUB -> relacja z tym panem będzie opłacalna nawet z pozycji "tej drugiej". Bo jest hojny/może coś załatwić/ma znajomości/śmierdzi dużą forsą (*niepotrzebne skreślić).
                        Tak jest najczęściej, może są wyjątki, ale nieliczne.

                        > Kręcić może, ale nie musi być priorytetowy. Wyjątek - pan zakompleksiony, który
                        > musi zarabiać więcej, bo wtedy on tu rządzi.

                        Sorry, ale był już przytaczany ten przykład - atrakcyjność zamożnych celebrytów - pań i panów. Diametralna różnica.
                        • ninek04 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 06:53
                          sabat napisał
                          >A ci nieliczni, to zwierz na tyle tłusty, by się opłacało na niego zakłusować. Po wyrwaniu go z łap poprzedniczki jeszcze zostanie wiele mięsa do ogryzienia... LUB -> relacja z tym panem będzie opłacalna nawet z pozycji "tej drugiej". Bo jest hojny/może coś załatwić/ma znajomości/śmierdzi dużą forsą (*niepotrzebne skreślić).<

                          Sabat, Ty swoje,to ja też swoje -w wielu przypadkach, na pewno nie są to jakieś wyjątki,nie prowadzi się takich kalkulacji. Ta relacja ma być opłacalna, jeśli już operować językiem ekonomii, dla obu stron, ale nie ze względów finansowych, liczenia na prezenty, obiadki,kolacyjki,kwiaty i tego typu pierdoły, ale z racji cieszenia się sobą wzajemnie, chęcią przebywania i obcowania z tym drugim, ciekawym człowiekiem,nawet jeśli ta relacja będzie krótkoterminowa.A nie liczenie na to, że przy jego pomocy coś ugram dla siebie w sensie materialnym. Wszędzie tylko kasa i kasa,zasoby i zasoby,status,władza i coś za coś-jakby tylko to miało znaczenie, a gdzie cała reszta i człowiek,jego wartość bez tej całej otoczki w tym wszystkim?
                          • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 07:31
                            ninek04 napisała:

                            Ta relacja ma być opłacalna, jeśli już operować językiem ekonomii, dla obu stron, ale nie ze względów finansowych , liczenia na prezenty, obiadki,kolacyjki,kwiaty i tego typu pierdoły, ale z racji cieszenia się sobą wzajemnie, chęcią przebywania i obcowania z tym drugim, ciekawym człowiekiem,nawet jeśli ta relacja będzie krótkoterminowa.A nie liczenie na to, że przy jego pomocy coś ugram dla siebie w sensie materialnym. Wszędzie tylko kasa i kasa,zasoby i zasoby,status,władza i coś za coś-jakby tylko to miało znaczenie, a gdzie cała reszta i człowiek,jego wartość bez tej całej otoczki w tym wszystkim?
                            =======================================================

                            Sabat uważa, że kasa by rozwiązała wszystkie jego problemy. A swoją drogą, człowiek człowiekiem, ale jakoś tak z obserwacji wynika, że kobiety cenią oprócz ciekawej osobowości, facet ma też z zasoby. Jak to idzie? If you are so smart, why are you poor?

                          • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 09:28
                            ninek04 napisała:

                            > a gdzie cała reszta i człowiek,jego wartość bez tej całej otoc
                            > zki w tym wszystkim?

                            Przez większość życia byłem tłusty. I jakoś dla kobiet nie liczył się człowiek, ale fałdy sadła, które go okrywały ;)
                            Przy czym nie twierdzę, że w wypadku mężczyzn coś się zmienia. Podobnie - liczy się powierzchowność.
                            Uważam że ludzie generalnie są karłami moralnymi, skupionymi na swojej własnej dupie i załatwianiu swoich małych interesików. Nawet "przyjaźnie" zawiązują dopiero gdy im się to opłaca. Nie wiem czemu miałby być jakiś wyjątek dla zachowań seksualnych. Według mnie go nie ma. A nawet odwrotnie - przede wszystkim w seksie widać tą ludzką interesowność i małość. Interesowanie się pięknym wnętrzem drugiego człowieka? A rzeczywistość skrzeczy.
                            • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 09:41
                              sabat777 napisał:

                              > Przy czym nie twierdzę, że w wypadku mężczyzn coś się zmienia. Podobnie - liczy
                              > się powierzchowność.
                              > Uważam że ludzie generalnie są karłami moralnymi, skupionymi na swojej własnej dupie i załatwianiu swoich małych interesików. Nawet "przyjaźnie" zawiązują dopiero gdy im się to opłaca. Nie wiem czemu miałby być jakiś wyjątek dla zachowań seksualnych. Według mnie go nie ma. A nawet odwrotnie - przede wszystkim w seksie widać tą ludzką interesowność i małość. Interesowanie się pięknym wnętrzem drugiego człowieka?
                              =======================================
                              Jestem więc człowiekiem interesownym karłem moralnym, bo wnętrzem kobiet zaczynałem się interesować, jak podobała mi się ich powierzchowność.
                              • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 09:50
                                marek.zak1 napisał:

                                > Jestem więc człowiekiem interesownym karłem moralnym, bo wnętrzem kobiet zaczyn
                                > ałem się interesować, jak podobała mi się ich powierzchowność.

                                Jeśli Cię to pocieszy, to ja również.
                                • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 09:57
                                  sabat777 napisał:

                                  > marek.zak1 napisał:
                                  >
                                  > > Jestem więc człowiekiem interesownym karłem moralnym, bo wnętrzem kobiet
                                  > zaczynałem się interesować, jak podobała mi się ich powierzchowność.
                                  >
                                  > Jeśli Cię to pocieszy, to ja również.
                                  ============================
                                  Większość facetów tak ma. Niektórzy zaprzeczają przez polityczna poprawność.
                                  • kag73 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:01
                                    marek.zak1 napisał:
                                    > Większość facetów tak ma. Niektórzy zaprzeczają przez polityczna poprawność.

                                    Ma tak tez wiele kobiet ;)
                                    • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:05
                                      kag73 napisała:

                                      > marek.zak1 napisał:
                                      > > Większość facetów tak ma. Niektórzy zaprzeczają przez polityczna poprawność.
                                      >
                                      > Ma tak tez wiele kobiet ;).
                                      ============================
                                      Tak, ale dla kobiet facet może być ,,interesujący" nie będąc przystojnym, a dla facetów uroda liczy się o wiele bardziej. Jesteśmy tacy prości :)
                                      • kag73 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:08
                                        marek.zak1 napisał:
                                        > Tak, ale dla kobiet facet może być ,,interesujący" nie będąc przystojnym, a dl
                                        > a facetów uroda liczy się o wiele bardziej. Jesteśmy tacy prości :)

                                        "Interesujacy" moze tak, ale czy mnie pociaga i kreci, to juz inna kwestia ;)
                                  • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:05
                                    marek.zak1 napisał:

                                    > Większość facetów tak ma. Niektórzy zaprzeczają przez polityczna poprawność.

                                    Ale dlaczego facetów? A kobiet to niby nie dotyczy? Tak samo jest, tylko one inaczej rozumieją powierzchowność. U nich oprócz wyglądu to jest rozszerzone na klasyczne "samcze" zachowanie, majątkowe oznaki statusu, czasem twardą, dominacyjną symbolikę tj. mundury, tatuaże, skórzane kurtki, łańcuchy... czasem idzie bardziej w moc społeczną czyli teczki, ekskluzywne garnitury... szybkie, sportowe lub eleganckie i drogie samochody itd.
                                    • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:09
                                      sabat777 napisał:

                                      > marek.zak1 napisał:
                                      >
                                      > > Większość facetów tak ma. Niektórzy zaprzeczają przez polityczna poprawność.
                                      >
                                      > Ale dlaczego facetów? A kobiet to niby nie dotyczy? Tak samo jest, tylko one inaczej rozumieją powierzchowność. U nich oprócz wyglądu to jest rozszerzone na klasyczne "samcze" zachowanie, majątkowe oznaki statusu, czasem twardą, dominacyjną symbolikę tj. mundury, tatuaże, skórzane kurtki, łańcuchy... czasem idzie bardziej w moc społeczną czyli teczki, ekskluzywne garnitury... szybkie, sportowe lub eleganckie i drogie samochody itd.
                                      =======================================
                                      Widzisz Sabat, jak to lepiej byc facetem. Kupisz sportowy samochód, łańcuch i już, a dziewczyna mało atrakcyjna, to Ferrari nic nie pomoże.
                                    • ninek04 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 11:01
                                      Sabat 777 napisał
                                      >Ale dlaczego facetów? A kobiet to niby nie dotyczy? Tak samo jest, tylko one inaczej rozumieją powierzchowność. U nich oprócz wyglądu to jest rozszerzone na klasyczne "samcze" zachowanie, majątkowe oznaki statusu, czasem twardą, dominacyjną symbolikę tj. mundury, tatuaże, skórzane kurtki, łańcuchy... czasem idzie bardziej w moc społeczną czyli teczki, ekskluzywne garnitury... szybkie, sportowe lub eleganckie i drogie samochody itd.<

                                      Pewnie części dotyczy.To,co wymieniłeś, to akurat mi się wydaje,że te młode,wchodzące w życie kobiety mogą się takimi oznakami statusu nakręcać,zwłaszcza, że telewizja,a głównie internet,te pewne określone wzorce, nastawione tylko na konsumpcjonizm i "jesteś tego warta","należy ci się "bardzo mocno kreuje i promuje,do tego może chęć dowartościowania się przez prowadzanie się z tym kasiastym.Ale im człowiek starszy,tym co innego się liczy i co innego staje się ważne. Powierzchowność i oznaki statusu stają się coraz mniej istotne, wszystko, to co mamy cennego jest w nas,a nie w tym, co ktoś posiada i czy się z tym obnosi.Ja tak sądzę przynajmniej i tego się trzymam, a że rzeczywistość jest inna,to niech sobie będzie.
                                      • zawle Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 11:32
                                        Ninek...młode kobiety planujące życie mają przed sobązazwyczaj wielkie przedsięwzięcie oraz związaną z młodością wiarę że mogą wszystko, że wszystko jest na wyciągnięcie ręki. Z wiekiem priorytety się zmieniają.
                            • zawle Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 09:42
                              sabat777 napisał:
                              > Przez większość życia byłem tłusty. I jakoś dla kobiet nie liczył się człowiek,
                              > ale fałdy sadła, które go okrywały ;)

                              Teraz nic się chyba nie zmieniło? Przy bliższym poznaniu nadal masz na sobie fałdy tłuszczu.

                              > Przy czym nie twierdzę, że w wypadku mężczyzn coś się zmienia. Podobnie - liczy
                              > się powierzchowność.
                              > Uważam że ludzie generalnie są karłami moralnymi, skupionymi na swojej własnej
                              > dupie i załatwianiu swoich małych interesików. Nawet "przyjaźnie" zawiązują dop
                              > iero gdy im się to opłaca. Nie wiem czemu miałby być jakiś wyjątek dla zachowań
                              > seksualnych. Według mnie go nie ma. A nawet odwrotnie - przede wszystkim w sek
                              > sie widać tą ludzką interesowność i małość. Interesowanie się pięknym wnętrzem
                              > drugiego człowieka? A rzeczywistość skrzeczy.

                              Leki sabat. Ja jak miałam depę to twarze ludzkie wydawały mi się takie brzydkie. Lub po prostu nie buduj swojego ego na zapodawaniu ciągle tych samych historyjek które tylko według Ciebie odzierają świat z obłudy i zakłamania.
                              • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 09:57
                                zawle napisała:

                                > Teraz nic się chyba nie zmieniło? Przy bliższym poznaniu nadal masz na sobie fa
                                > łdy tłuszczu.

                                O innym charakterze, ale tak - oczywiście. W wielu warstwach jestem nieatrakcyjny.

                                > Leki sabat. Ja jak miałam depę to twarze ludzkie wydawały mi się takie brzydkie

                                Wow. Nie wiem czy to już nie melancholia. Coś takiego?

                                pl.wikipedia.org/wiki/Pielgrzymka_do_%C5%BAr%C3%B3d%C5%82a_%C5%9Bw._Izydora#/media/File:La_romer%C3%ADa_de_San_Isidro.jpg
                                A wszystko na fioletowo też widziałaś?

                                > . Lub po prostu nie buduj swojego ego na zapodawaniu ciągle tych samych history
                                > jek które tylko według Ciebie odzierają świat z obłudy i zakłamania.

                                Lepiej budować ego na obłudzie i zakłamaniu? ;)
                                Do prawdy nie dojdziesz, każdy ma inną. Prawda w sensie psychologicznym jest stanem umysłu. Rozumiem o co Ci chodzi, że to mnie niszczy. To fakt. Ale jednocześnie może też tego potrzebuję? Nic się nie dzieje przypadkowo.
                                • kag73 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:04
                                  sabat777 napisał:
                                  "Nic się nie dzieje przypadkowo."

                                  Skad wiesz?

                                  Sabat, wyluzuj, w ogromnej wiekszosci jest cos posrodku. Zwykli/przecietni ludzie ze zwyklymi/przecietnymi ludzmi. Bo skad mamy nabrac tylu pieknych i bogatych? :)



                                  • proteinowy Re: Różnice damsko męskie 13.11.15, 06:59
                                    kag73 napisała:

                                    > sabat777 napisał:
                                    > "Nic się nie dzieje przypadkowo."
                                    >
                                    > Skad wiesz?
                                    >
                                    > Sabat, wyluzuj, w ogromnej wiekszosci jest cos posrodku. Zwykli/przecietni ludz
                                    > ie ze zwyklymi/przecietnymi ludzmi. Bo skad mamy nabrac tylu pieknych i bogatyc
                                    > h? :)
                                    >

                                    Kag, muszę Ci sie zwierzyć: odkąd przyznałaś sie do bycia sybarytką polubiłem Cie jeszcze bardziej (bo juz wczesniej wyróżniałas sie pogoda ducha i umiejętnością zwalania konia). Polubiłem ale straciłem ochotę na rozmowę. Dziwne. Wydaje mi sie ze zaszufladkowałem Cie do kategorii ludzi sytych ktorzy głodnego nie zrozumieją. Stad wiele dialogów z Tobą przypomina mi ten klasyk: youtu.be/7uUECUTvaK8

                                    Wydaje mi sie, ze Sabat wlasnie "stoi na deszczu, wilki jakies..."

                                    Tylko nie weź czasem tego jako przytyk i sie nie obraź!
                                    • hello-kitty2 Re: Różnice damsko męskie 13.11.15, 18:34
                                      proteinowy napisał(a):

                                      > Kag, muszę Ci sie zwierzyć: odkąd przyznałaś sie do bycia sybarytką polubiłem Cie jeszcze bardziej (bo juz wczesniej wyróżniałas sie pogoda ducha i umiejętnością zwalania konia). Polubiłem ale straciłem ochotę na rozmowę. Dziwne. Wydaje mi sie ze zaszufladkowałem Cie do kategorii ludzi sytych ktorzy głodnego nie zrozumieją. Stad wiele dialogów z Tobą przypomina mi ten klasyk: youtu.be/7uUECUTvaK8
                                      >
                                      > Wydaje mi sie, ze Sabat wlasnie "stoi na deszczu, wilki jakies..."
                                      >
                                      > Tylko nie weź czasem tego jako przytyk i sie nie obraź!

                                      Podbije do gory ten watek, bo Kag pewnie przegapila. Na pewno sie nie obrazi.
                                      I kawalek prywaty: ze mna rozmowa by szla, gorzej w lubieniem, bo ja w zyciu bym zadnych koni nie bila, a tfu ;-)
                                      • proteinowy Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 01:46
                                        > Podbije do gory ten watek, bo Kag pewnie przegapila. Na pewno sie nie obrazi.
                                        > I kawalek prywaty: ze mna rozmowa by szla, gorzej w lubieniem, bo ja w zyciu by
                                        > m zadnych koni nie bila, a tfu ;-)

                                        Kag jest zajęta gdzie indziej reklamowaniem małżeństwa dla facetów. Z pozycji rentierki. Dobrze, że nie mam już dzisiaj siły na porównania o kotach wykastrowanych, które prowadzą życie długie, tłuściutkie i pachnące w przeciwieństwie do dachowców. Niech reklamuje.

                                        A Ty nie dobijaj koni jak nie chcesz, absolutnie.
                                        • kag73 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 12:28
                                          proteinowy napisał(a):
                                          > Kag jest zajęta gdzie indziej reklamowaniem małżeństwa dla facetów. Z pozycji r
                                          > entierki. Dobrze, że nie mam już dzisiaj siły na porównania o kotach wykastrowa
                                          > nych, które prowadzą życie długie, tłuściutkie i pachnące w przeciwieństwie do
                                          > dachowców. Niech reklamuje.

                                          Wszyscy stali bywalcy tutaj wiedza od dawna, ze jestem rentierka. Nie raz tez pisalam, ze nie jestem reprezentatywnym przykladem na udany zwiazek, bo to co mam/mamy to mnostwo wolnego czasu, co wiele rzeczy upraszcza, jak dla nas. Okazuje sie jednak, ze nie dla wszystkich, sa tez tacy, ktorych ciagle dzielenie lozka i stolu dobija, ktorzy potrzebuja dystansu fizycznego itd. i wreszcie tacy, ktorzy sobie zycia bez pracy nie wyobrazaja. I ja nie mam z tym zadnego problemu, zadnego, wrecz przeciwnie, kazdemu wedlug uznania.
                                          Jedyne co moge powiedziec o moim zwiazku to tyle, ze oboje od zawsze chcielismy tego samego, mamy takie same wyobraznia o naszym zyciu i o zwiazku.
                                          I dla scislosci, nigdzie nie reklamuje malzenstwa dla facetow, przedstawiam dane i wyniki badan, ktore przeprowadzili inni, tym problemem sie zajmujacy. Czy ktos sie zeni czy nie zeni zwisa mi i powiewa, bardzo nawet. Nawet "swojego" do malzenstwa nie zmuszalam ani nie przekonywalam.


                                          • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 14:13
                                            kag73 napisała:


                                            >
                                            > Wszyscy stali bywalcy tutaj wiedza od dawna, ze jestem rentierka. Nie raz tez pisalam, ze nie jestem reprezentatywnym przykladem na udany zwiazek, bo to co mam/mamy to mnostwo wolnego czasu,
                                            ===============================
                                            No i wg Schopenhauera wolny czas jest największym dobrem człowieka. Enjoy :)
                                            • zawle Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 15:13
                                              marek.zak1 napisał: > No i wg Schopenhauera wolny czas jest największym dobrem człowieka. Enjoy :)

                                              Szopenhauer pewnie był pracowitym człowiekiem, to cenił to czego miał najmniej;)
                                              • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 15:26
                                                zawle napisała:

                                                > marek.zak1 napisał: > No i wg Schopenhauera wolny czas jest największym dobrem człowieka. Enjoy :)
                                                >
                                                > Szopenhauer pewnie był pracowitym człowiekiem, to cenił to czego miał najmniej;
                                                ===============================
                                                Rzeczywiście był pracowity i całkiem dobrze mu szło zarówno w filozofii, jak i we własnych finansach.
                                                > )
                                                • loppe Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 20:17
                                                  marek.zak1 napisał:

                                                  > zawle napisała:
                                                  >
                                                  > > marek.zak1 napisał: > No i wg Schopenhauera wolny czas jest największ
                                                  > ym dobrem człowieka. Enjoy :)
                                                  > >
                                                  > > Szopenhauer pewnie był pracowitym człowiekiem, to cenił to czego miał naj
                                                  > mniej;
                                                  > ===============================
                                                  > Rzeczywiście był pracowity i całkiem dobrze mu szło zarówno w filozofii, jak i
                                                  > we własnych finansach.
                                                  > > )

                                                  Właśnie zaczynam czytać biografię Schopenhauera, co za zbieg okoliczności!
                                                  • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 20:54
                                                    loppe napisał:

                                                    Właśnie zaczynam czytać biografię Schopenhauera, co za zbieg okoliczności!.
                                                    ================================================

                                                    To był wielki człowiek, który dopiero pod sam koniec życia zyskał uznanie. Szedł pod prąd ówczesnym kierunkom i tak ,po naszemu, głosił poglądy niepoprawne politycznie.
                                                  • loppe Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 20:57
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > loppe napisał:
                                                    >
                                                    > Właśnie zaczynam czytać biografię Schopenhauera, co za zbieg okoliczności!.
                                                    > ================================================
                                                    >
                                                    > To był wielki człowiek, który dopiero pod sam koniec życia zyskał uznanie. Szed
                                                    > ł pod prąd ówczesnym kierunkom i tak ,po naszemu, głosił poglądy niepoprawne po
                                                    > litycznie.

                                                    Bardzo jestem ciekaw postaci i czasów Marku!
                                                  • loppe Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 22:43
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > loppe napisał:
                                                    >
                                                    > Właśnie zaczynam czytać biografię Schopenhauera, co za zbieg okoliczności!.
                                                    > ================================================
                                                    >
                                                    > To był wielki człowiek, który dopiero pod sam koniec życia zyskał uznanie. Szed
                                                    > ł pod prąd ówczesnym kierunkom i tak ,po naszemu, głosił poglądy niepoprawne po
                                                    > litycznie.

                                                    Co za wspaniała przedmowa autora biografii, Rudigera Safranskiego; wynotuję kilka myśli:

                                                    Ta książka jest wyznaniem miłości do filozofii. Był czas, gdy namiętnie myślano o Bogu i świecie; kiedy zdziwienie budził fakt, że istnieje coś.

                                                    Docierano do tego co najbardziej własne. Przeciw zanikowi radości poznawania, kiedy to zostaje naga korzyść, jaką ono przynosi, gdy rodzi się świecka religia postępu, wytwarzania i niezdrowej akumulacji, a człowiek czuje się osaczony i tęskni za tym, co rozwinęło się samo. Wyobcowany w świecie, który sam stworzył.

                                                    O świeckiej religii rozumu miał jak najgorsze mniemanie. Sprzeciwia się swoim czasom. Nie rozkosz wytwarzania jest dlań natchnieniem, lecz sztuka rezygnacji. Jego marzeniem był świat, który na powrót zmienia się w bezinteresowną muzyczną igraszkę.

                                                  • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 22:49
                                                    loppe napisał:
                                                    Sprzeciwia się swoim czasom.
                                                    =====================
                                                    Jak napisałem, jego poglądy nie były zgodne z ówczesna wykładnią.
                                                  • loppe Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 22:53
                                                    I jeszcze, jakże na czasie dziś: "Auschwitz, Gułag, Hiroszima. Zadaniem filozofii jest dziś dorosnąć do tego co się wydarzyło. Trzeba w tym celu sięgnąć do Schopenhauera. Nie tylko jego pesymizm (pisałeś o nim kiedyś Marku! - przyp. moje), ale także filozofia radykalnej powściągliwości i sprzeciwu stanowi inspirację do myślenia."
                                                  • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 23:02
                                                    Ja w AS cenię rozróżnienie miedzy tym, kim człowiek jest, co posiada i jak jest postrzegany w oczach innych. Ludzie wiele robią dla tych dwóch ostatnich a przecież najważniejsze jest to, kim człowiek jest, co wie, co umie.
                                                    W jednej z moich książek mój bohater cytuje AS, mówiąc Niemce, ,,żywy umysł, inteligencja są najważniejsze, i są źródłem satysfakcji, a twoje miliony są mi zupełnie obojętne". Ten cytat AS robi ogromne wrażenie na niemieckiej dziewczynie, która od tej pory staje się fanką Polaka. Zakochuje się do szaleństwa. Nie będę spoilerował, ale happy end jest.
                                                  • loppe Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 23:05
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Ja w AS cenię rozróżnienie miedzy tym, kim człowiek jest, co posiada i jak jest
                                                    > postrzegany w oczach innych. Ludzie wiele robią dla tych dwóch ostatnich a pr
                                                    > zecież najważniejsze jest to, kim człowiek jest, co wie, co umie.
                                                    > W jednej z moich książek mój bohater cytuje AS, mówiąc Niemce, ,,żywy umysł, in
                                                    > teligencja są najważniejsze, i są źródłem satysfakcji, a twoje miliony są mi zu
                                                    > pełnie obojętne". Ten cytat AS robi ogromne wrażenie na niemieckiej dziewczynie
                                                    > , która od tej pory staje się fanką Polaka. Zakochuje się do szaleństwa. Nie b
                                                    > ędę spoilerował, ale happy end jest.

                                                    !!! Jesteś świetnym pisarzem, zaliczam Cię do ulubionych!
                                                  • loppe Re: Różnice damsko męskie 16.11.15, 09:22
                                                    Niemiecki autor pisze, że po tym jak rozbierana Polska utraciła pod koniec 18. wieku możliwość chronienia niezależności miasta Gdańska i kontrolę przejęły Prusy, miasto przez które wcześniej przechodziło aż 60% całego handlu bałtyckiego tak podupadło, że stary Schopenhauer, biznesman, postanowił że Artur urodzi się w Anglii, żeby mieć przyszłość w biznesie. Wywiózł młodą żonę do Londynu, ale tam stał się o nią zazdrosny i z powrotem przywiózł ją do Gdańska.
                                                  • marek.zak1 Re: Różnice damsko męskie 16.11.15, 10:22
                                                    loppe napisał:

                                                    > Niemiecki autor pisze, że po tym jak rozbierana Polska utraciła pod koniec 18.
                                                    > wieku możliwość chronienia niezależności miasta Gdańska i kontrolę przejęły Prusy, miasto przez które wcześniej przechodziło aż 60% całego handlu bałtyckiego tak podupadło, że stary Schopenhauer, biznesman, postanowił że Artur urodzi się w Anglii, żeby mieć przyszłość w biznesie. Wywiózł młodą żonę do Londynu, ale tam stał się o nią zazdrosny i z powrotem przywiózł ją do Gdańska.
                                                    =====================================
                                                    Gdańsk był strategicznym portem Polski a zupełnie peryferyjnym dla Prus. Był przez wieki największym miastem Polski, kilka razy ludniejszym niż Kraków, czy Warszawa. Rozbiory Polski spowodowało utratę znaczenia Gdańska i jego zubożenie, co opisujesz. .
                                              • kag73 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 15:58
                                                zawle napisala
                                                > Szopenhauer pewnie był pracowitym człowiekiem, to cenił to czego miał najmniej; > )

                                                Ja z tych co cenia I doceniaja to co maja nawat jezli maja tego duzo, bo sa swiadomi, ze to ogromne dobro I ze w kazdej chwili moga to stacic :-)
                                          • proteinowy Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 19:55
                                            > Wszyscy stali bywalcy tutaj wiedza od dawna, ze jestem rentierka.

                                            Ja nie wiedziałem, bo bywam okresami. O tyle jestem ciekaw Twojej sytuacji, że wiele z Twoich (zgódźmy się, że dość ogólnych) teorii odbierałem jako adekwatne również do mojego życia.
                                            Teraz jest mi dużo łatwiej Cię czytać...
                                            • hello-kitty2 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 20:06
                                              proteinowy napisał(a):

                                              > Ja nie wiedziałem, bo bywam okresami. O tyle jestem ciekaw Twojej sytuacji, że
                                              > wiele z Twoich (zgódźmy się, że dość ogólnych) teorii odbierałem jako adekwatne
                                              > również do mojego życia.
                                              > Teraz jest mi dużo łatwiej Cię czytać...

                                              Rozumiesz teraz dlaczego Kag jest mistrzynia w waleniu konia? ;-)
                                              • proteinowy Re: Różnice damsko męskie 15.11.15, 01:11
                                                > Rozumiesz teraz dlaczego Kag jest mistrzynia w waleniu konia? ;-)
                                                >

                                                Az za dobrze. Czas i dobry nastroj.

                                                Odkad do planu dnia dorzuciłem "orbiego" sam nie mam czasu zwalić konia.
                                                Przy okazji - ależ bym komus dal w morde. Ciekawe czy jest jakiś związek :)
                                                Pomyslec, ze wiekszosc kobiet tak ma przez cale zycie: frustracja, frustracja, szybki seks, frustracja...
                                                • hello-kitty2 Re: Różnice damsko męskie 15.11.15, 01:34
                                                  proteinowy napisał(a):

                                                  > Az za dobrze. Czas i dobry nastroj.
                                                  >
                                                  > Odkad do planu dnia dorzuciłem "orbiego" sam nie mam czasu zwalić konia.
                                                  > Przy okazji - ależ bym komus dal w morde. Ciekawe czy jest jakiś związek :)

                                                  Z brakiem zwalenia tak, z orbim nie sadze ;) Ja oprocz tego co zawsze zaczelam biegac i sie wciagam. Progres jest fajny, nie?

                                                  > Pomyslec, ze wiekszosc kobiet tak ma przez cale zycie: frustracja, frustracja,
                                                  > szybki seks, frustracja...

                                                  Moze tak. Ja wole miec rzadko ale wielogodzinnie ;) Bal.
                                    • kag73 Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 12:17
                                      proteinowy napisał(a):
                                      > Kag, muszę Ci sie zwierzyć: odkąd przyznałaś sie do bycia sybarytką polubiłem Cie jeszcze bardziej .... Polubiłem ale straciłem ochotę na rozmowę. Dziwne. Wydaje mi sie ze zaszufladkowałem Cie do kategorii ludzi sytych ktorzy głodnego nie zrozumieją.

                                      Wroc, wroc, wroc, nigdy nigdzie nie "przyznalam sie" do bycia sybarytka. Otworz inna szuflade! Albo i nie, nie moj problem.
                                      • proteinowy Re: Różnice damsko męskie 14.11.15, 19:41
                                        > Wroc, wroc, wroc, nigdy nigdzie nie "przyznalam sie" do bycia sybarytka. Otworz
                                        > inna szuflade! Albo i nie, nie moj problem.

                                        Prawdziwy sybaryta nie wie, że jest sybarytą ;)

                                        No i czy to jest problem? Absolutnie nie. Jedna osoba na tysiąc ma na tyle oleju w głowie, żeby się wyprząc z chomąta. Jedna na milion trafia na odpowiedniego partnera. Reszta zapierdala (co jest jeszcze w miare ok) a potem na starość pierdoli, że w życiu chodzi o co innego (co jest nie do zniesienia).

                                        Tak że Twoje zdrowie Kag, oby Twoje magiczne źródełko nigdy nie wyschło.
                                        Jedna prośba. Jak możesz nie pisz, że mężczyźni jak jeden mąż korzystają na długich związkach. Jak chcesz to pisz, że miażdżąca większość, ja będę mówił, że pewna grupa i będziemy udawać, że się zgadzamy.
                                • zawle Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:59
                                  sabat777 napisał: > Lepiej budować ego na obłudzie i zakłamaniu? ;)
                                  > Do prawdy nie dojdziesz, każdy ma inną. Prawda w sensie psychologicznym jest st
                                  > anem umysłu. Rozumiem o co Ci chodzi, że to mnie niszczy. To fakt. Ale jednocze
                                  > śnie może też tego potrzebuję? Nic się nie dzieje przypadkowo.

                                  Więc lepiej budowac swiat na stwierdzeniu ze prawda jest stanem umysłu. Wtedy radykalizm stwirdzenia ze swiat jest obłudny jest niepotrzebny.

                                  Rozumiem że to Cię na chwilę obecną chroni, nie niszczy. jednak wzięcie odpowiedzialności za swoje wybory to pierwszy krok do odzyskania kontroli.
                            • ninek04 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:03
                              sabat napisał
                              >Podobnie - liczy się powierzchowność.<

                              A w życiu się z tym nie zgodzę ;)

                              >Uważam że ludzie generalnie są karłami moralnymi, skupionymi na swojej własnej dupie i załatwianiu swoich małych interesików. Nawet "przyjaźnie" zawiązują dopiero gdy im się to opłaca<

                              Chyba naprawdę musiałeś mieć pecha, jeśli chodzi o przyjaciół, nawet tych prawdziwych.

                              >. Nie wiem czemu miałby być jakiś wyjątek dla zachowań seksualnych. Według mnie go nie ma. A nawet odwrotnie - przede wszystkim w seksie widać tą ludzką interesowność i małość. Interesowanie się pięknym wnętrzem drugiego człowieka? A rzeczywistość skrzeczy.<

                              Czyli,gdy kochasz się z kobietą, to nie skupiasz się na doznaniach, tylko posuwając ją, ciągle myślisz o tym-,cholera,co ona będzie za to chciala i jaki ona ma w tym interes?;-)
                              • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 10:09
                                ninek04 napisała:

                                > Czyli,gdy kochasz się z kobietą, to nie skupiasz się na doznaniach, tylko posuw
                                > ając ją, ciągle myślisz o tym-,cholera,co ona będzie za to chciala i jaki ona
                                > ma w tym interes?;-)

                                Robię to tylko z żoną i nie muszę się zastanawiać jaki ona ma w tym interes. Robi to tylko po to, żeby utrzymać odpowiadający jej układ. To rodzaj poświęcenia z jej strony, po to żeby utrzymać status quo. Jej też zależy na pomocy logistycznej przy dzieciach, dodatkowym dochodzie w rodzinie, parze rąk do cięższych prac domowych... i no i żeby po prostu ludzie nie gadali.
                        • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 20:13
                          > Z Zosią Rączkowską? Na litość boską, ileż to tych licznych romansów? Kochanki m
                          > ają nieliczni, większość to po burdelach lata albo konia wali. Ale uprawiają mi
                          > tomanię - to fakt.

                          Może z tymi licznymi przesadziłam, no ale zdarza się, nie zaprzeczysz.
                          Co do reszty, to zgadzam się z Ninkiem - przestańcie już o tej kasie czy innych korzyściach materialnych, bo także kobietom chodzi o fajny seks, dobrą zabawę, przyjemność, jakieś wzajemne iskrzenie, atmosferę i klimat. Problem (z autopsji) może być taki, że z żonatym facetem ciężko o zaspokojenie swoich (czyli kobiety wolnej i mającej sporo możliwości) potrzeb. Ale żadne statusv społeczne, biżuterie i inne jachty, nie dadzą takiej satysfakcji, jak fajna znajomość i jej konsumowanie, kiedy obie strony są na siebie mega najarane.
        • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 21:55
          Ale to bardzo smutno brzmi, jakbyś nie miał szansy być pociągający dla kobiety. Nie mówię tu nawet o jakimś "ściągam majtki przez głowę", tylko "fajny koleś, poszłabym z nim do łóżka". Poza tym tutaj dochodzimy do różnic psycho-fizycznych, bo tak jak piszesz, że lepszy taki seks niż żaden (czyli np. obciągnęła, doszedłeś i styka) - no ja jeśli mam rozładować napięcie, to mogę własnoręcznie. Jeśli idę z facetem, to fajnie jeśli mamy na siebie nawzajem ochotę. A jeśli on nie miałby ochoty na mnie, to chyba musiałabym mieć ten poziom, że ściągam majtki przez głowę, muszę kolesia mieć i wszystko jedno. Ale aż tak nie zdarza się na każdym kroku. Inna sprawa, że jestem atrakcyjna, więc może trudno mi się wczuć w faceta, tym bardziej że nawet gdybym nie była, to kobieta o ile nie straszy wyglądem, i tak ma łatwiej.
          • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:04
            Ja nie dyskutuje w tym momencie czy to brzmi smutno czy nie, ale opieram sie na realiach. A sa takie, ze dla pewnej czesci facetow (chyba niemalej) nawet poziom "fajny koles, poszlabym z nim do lozka" jest powyzej poprzeczki. I oczywiscie kobiety maja w tym wzgledzie o niebo latwiej o czym w kolko tutaj pisze :)
            • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:14
              Ok, czyli rzeczywiście skupiamy się na takim jak napisałeś braku alternatywy, czyli taki seks albo żaden. Tylko ja takie sytuacje widuje u kolesi, którzy maja branie, ale może za rzadko to branie mają, żeby im wystarczyło? Nie wiem, mnie się kiedyś do korzystania z profesjonalistek przyznał facet, który jeśli chce chociaż minimalnie atrakcyjniejszą od siebie, a przy tym trzeźwą kobietę, to innej opcji nie ma. No ale z drugiej strony był żonaty, a nawet dzieci zrobił, więc jakaś na niego poleciała (a z jakich powodów, nie wiem - sporo starsi ode mnie, więc może w tamtych czasach nie chciała zostać "starą panną").
              • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:25
                No wiec widzisz - w sytuacji tego kolesia jest caly tabun facetow. Zrozum klimat :)
                • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:29
                  Weź, bo zacznę wierzyć, że mężczyźni maja gorzej.:)
                  Ale czy tu naprawdę chodzi o to, że "nie mam z kim", czy raczej "nie chce mnie żadna, którą uważałbym za wystarczająco atrakcyjną"?
                  • sabat777 Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:56
                    sid.le.niwiec napisał(a):

                    > Weź, bo zacznę wierzyć, że mężczyźni maja gorzej.:)

                    Trzymam za to kciuki ;D

                    > Ale czy tu naprawdę chodzi o to, że "nie mam z kim", czy raczej "nie chce mnie
                    > żadna, którą uważałbym za wystarczająco atrakcyjną"?

                    Nie wiem o której części męskiej populacji mówimy? Jeśli chodzi o moje poglądy, to według mnie chodzenie do prostytutki albo proszenie się o seks na kolanach u żony jest równie upokarzające, chociaż nie wiedzieć czemu odium społeczne w tym pierwszym przypadku jest większe. Nie sądzę, żeby facet strojący fochy odnośnie urody kobiet, od razu potem ochoczo leciał płacić za seks do burdelu albo błagał żonę, żeby się ulitowała. To raczej nie te klimaty.
                    A te fochy urodowe to najczęściej nie dotyczą zainteresowanych facetem kobiet, tylko właśnie niedostępnych, poza opcją. Nie dosięgnę do kiści winogron, to chociaż na nie złośliwie nasikam.
                    • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 12.11.15, 20:18
                      A może to też jest tak, że i tak nie wyrwę (bo nie umiem, mam kompleksy, żona trzyma na krótkiej smyczy), więc będę sobie wizualizował, że żadna mi nie pasuje. Z drugiej strony znam kolesia, który ma spory przebieg - jak on to robi, nie wiem, bo osobiście na niego nie poleciałam, kiedy próbował, ale może to też kwestia sporej różnicy wieku. No ale facet fajny do pogadania przy piwie, a panny ściągają majtki przez głowę. No i on też potrafi pojechać po laskach o połowę młodszych od niego i pięć razy atrakcyjniejszych. A niby facet z powodzeniem nie powinien mieć kompleksów.
            • sea.sea Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:36
              Pod warunkiem, że rzeczone kobiety mają 20 lat i są ładne, bo foro udowadniało nieraz, że trzydziestki to już są zużyte, wszystko im obwisa, wyglądają źle i nadają się wyłącznie na złom lub na opiekunki dla 60-letnich starców :]
              • sid.le.niwiec Re: Różnice damsko męskie 11.11.15, 22:43
                To takie męskie fantazje, trochę jak jak te z forum ematka, gdzie każda Matka Polka ma willę bądź mieszkanie powyżej 100 m2, nosi rozmiar 36, w wieku 40 lat wygląda na 16, jest świetną gospodynią domową i wąską specjalistką w swoim zawodzie (zapewne NASA :>). :)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka