Dodaj do ulubionych

Można? Można :)

29.08.17, 23:04
kobieta.gazeta.pl/kobieta/7,107881,20645760,uprawialismy-ze-soba-seks-codziennie-przez-caly-rok-efekty.html
Obserwuj wątek
    • hello-kitty2 Re: Można? Można :) 29.08.17, 23:40
      Ciekawy eksperyment. Jedynie co zwrocilo moja uwage to wypowiedz: "Seks stał się częścią naszego życia." Zabawnie to zabrzmialo ;)
      • dunajec1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 02:37
        Czy mozna? Oczywiscie ze mozna, byle z wolna i ostrozna.
      • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 08:16
        hello-kitty2 napisała:

        > Ciekawy eksperyment. Jedynie co zwrocilo moja uwage to wypowiedz: "Seks stał się częścią naszego życia." Zabawnie to zabrzmialo ;)
        -----------------------
        To jest odprysk poprawności politycznej gazety, czyli wszyscy są równi, dowodem tego jest, że otyłość zupełnie nie przeszkadza w seksie i w życiu. Trzeba ją polubić, zaakceptować, bo wszystko jest w głowie i w naszym nastawieniu.
        • zawle Re: Można? Można :) 30.08.17, 08:29
          Dzięki Bogu w gazecie nie ma poprawnosci politycznej na ciasnotę umysłową.
          • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 08:41
            zawle napisała:

            > Dzięki Bogu w gazecie nie ma poprawnosci politycznej na ciasnotę umysłową.
            -------------
            A na temat ,,eksperymentu" jakie jest Twoje zdanie?
            >
            • zawle Re: Można? Można :) 30.08.17, 08:53
              To Ty się najpierw wypowiedz na temat eksperymentu, a potem będziesz mnie strofował, ok?
              • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 09:08
                zawle napisała:

                > To Ty się najpierw wypowiedz na temat eksperymentu, a potem będziesz mnie strofował, ok?
                -----------------
                Nie rozumiem Twojego jednego i drugiego wpisu, a tym bardziej nigdzie nie widzę strofowania z mojej strony.
                Eksperyment ma udowodnić, że postrzeganie naszej atrakcyjności jest subiektywne, a codzienne kotłowanie wynika z atrakcyjności, która nie zależy od czynników obiektywnych, tylko nastawienia. Z czasem ta pani odrzuciła wszelkie swoje kompleksy związane z otyłością i przestała się wstydzić swoich niedoskonałości. Dowodem było pożądanie, bez którego codzienny seks nie byłby możliwy.
                Wartość tego eksperymentu jest żadna zgodnie z regułą: ,,jeden wynik - żaden wynik"
                • aandzia43 Re: Można? Można :) 30.08.17, 11:23

                  > Eksperyment ma udowodnić, że postrzeganie naszej atrakcyjności jest subiektywn
                  > e, a codzienne kotłowanie wynika z atrakcyjności, która nie zależy od czynników
                  > obiektywnych, tylko nastawienia. Z czasem ta pani odrzuciła wszelkie swoje kom
                  > pleksy związane z otyłością i przestała się wstydzić swoich niedoskonałości. Do
                  > wodem było pożądanie, bez którego codzienny seks nie byłby możliwy.
                  > Wartość tego eksperymentu jest żadna zgodnie z regułą: ,,jeden wynik - żaden wy
                  > nik"

                  Moim zdaniem eksperyment dowodzi, że seks robi seks. Miły, udany, w atmosferze akceptacji seks tworzy jeszcze lepszy seks. Nawet jak czasem trzeba się do niego nagiąć ;-)
                  A odnośnie jej wyglądu: wiesz Marek, nie każdy facet ma fetysz idealnej sylwetki i twarzy. Oczywiście każdemu podoba się to, co szczuplejsze i ładniejsze (biologia) bardziej niż to niedoskonałe, ale jednemu nijak nie stanie bez modelki rozciągniętej na łóżku w pozycji matrymonialnej, a drugi będzie się latami gził radośnie z majtającą dużym cycem grubaską.
                  Pani ma ładną twarz, cerę, ładne włosy, dobre proporcje i jak na swoją tuszę dobrą jakość skóry. Ale jest gruba, fakt.
                  • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 11:38
                    aandzia43 napisała:

                    > A odnośnie jej wyglądu: wiesz Marek, nie każdy facet ma fetysz idealnej sylwetk i i twarzy.
                    -----------------------
                    Dostajesz od pana Boga , (natury), to, co dostajesz, posturę, zdolności i albo to szanujesz, rozwijasz, albo nie. W Biblii jest to opisane jak to trzej synowie dostali po złotej monecie, jeden pomnożył, drugi zachował, a trzeci przepuścił. Ta pani dostała ładną figurę, ciało i tego nie szanowała, a teraz pisze książki, jak to jest fajnie. Jest to promocja obżarstwa i lenistwa, a oba należą do GRZECHÓW GŁÓWNYCH.
                    • sabat3 Re: Można? Można :) 30.08.17, 11:40
                      Marek - ona dostala od Pana Boga cialo i je rozmnozyla :))
                    • sabat3 Re: Można? Można :) 30.08.17, 11:48
                      Dodam, ze to co jest promowane w mediach jako zdrowa sylwetka, czyli sixpack i mega bicki u faceta oraz talia osy u kobiety w polaczeniu z wielkimi cyckami i szeroka dupa, jest w praktyce nie tylko bardzo trudne do osiagniecia ale i rownie niezdrowe jak nadwaga tej babki. Optimum biologiczne to niewielka, ale zauwazalna podsciolka tluszczowa, a nie miesnie tak odtluszczone, ze widac na nich wszystkie zyly i pojedyncze wlokna. Media piora ludziom mozgi. Tzw. "beach body" jest w gruncie rzeczy wynaturzeniem, trudnym do utrzymania na stale. Organizm broni sie przed tym rekami i nogami, a diety i ciezka praca wcale nie sa prozdrowotne. Szczegolnie ze swiat modellingu opiera sie na chorych praktykach dietetycznych, pracy do upadlego i wszechobecnej chemii, majacej na celu uzyskanie takiego nienaturalnego wygladu.
                    • aandzia43 Re: Można? Można :) 30.08.17, 11:53
                      marek.zak1 napisał:

                      > aandzia43 napisała:
                      >
                      > > A odnośnie jej wyglądu: wiesz Marek, nie każdy facet ma fetysz idealnej s
                      > ylwetk i i twarzy.
                      > -----------------------
                      > Dostajesz od pana Boga , (natury), to, co dostajesz, posturę, zdolności i albo
                      > to szanujesz, rozwijasz, albo nie. W Biblii jest to opisane jak to trzej synow
                      > ie dostali po złotej monecie, jeden pomnożył, drugi zachował, a trzeci przepuśc
                      > ił. Ta pani dostała ładną figurę, ciało i tego nie szanowała, a teraz pisze ksi
                      > ążki, jak to jest fajnie. Jest to promocja obżarstwa i lenistwa, a oba należą d
                      > o GRZECHÓW GŁÓWNYCH.

                      Jasne, każde ukazanie w mediach osoby niedoskonałej i jako tako funkcjonującej to promocja jej niedoskonałości i grzechów. Skąd wiesz czy waga, którą ma obecnie nie jest utrzymywana przy dozie dyscypliny i wyrzeczeń takiej, jak u mnóstwa ludzi dużo szczuplejszych? Wiesz, ja mam dobrą przemianę materii i jeśli tyję to dlatego, że sobie odpuszczam bo jestem hedonistką i leniem. Potem sobie chudnę, coś tam sobie ćwiczę i jest ok. Dodatkowo mam dobre jakościowo ciało i mimo pewnych wahań wagi nie mam rozstępów a cellulit minimalny. Patrzę na ciężko pracujące w siłowniach i od ust sobie odsuwające smaczne kąski kobiety, które nie wyglądają lepiej niż ja i wiem, że nie ma sprawiedliwości na tym świecie ;-) Więc mam dystans do sprawy i nie wyrzekam na grubasy że lenie i grzesznicy.
                • zawle Re: Można? Można :) 30.08.17, 15:52
                  marek.zak1 napisał:

                  > zawle napisała:
                  >
                  > > To Ty się najpierw wypowiedz na temat eksperymentu, a potem będziesz mnie
                  > strofował, ok?
                  > -----------------
                  > Nie rozumiem Twojego jednego i drugiego wpisu, a tym bardziej nigdzie nie widzę
                  > strofowania z mojej strony.
                  > Eksperyment ma udowodnić, że postrzeganie naszej atrakcyjności jest subiektywn
                  > e, a codzienne kotłowanie wynika z atrakcyjności, która nie zależy od czynników
                  > obiektywnych, tylko nastawienia. Z czasem ta pani odrzuciła wszelkie swoje kom
                  > pleksy związane z otyłością i przestała się wstydzić swoich niedoskonałości. Do
                  > wodem było pożądanie, bez którego codzienny seks nie byłby możliwy.
                  > Wartość tego eksperymentu jest żadna zgodnie z regułą: ,,jeden wynik - żaden wy
                  > nik"

                  W parcy z ludżmi stosuje się nieco inne kryteria w ocenie przydatności. Jeśli komus pomogło- może pomoże i Tobie. Jeśli Tobie na pewno nie pomoże, to zastanów się dlaczego "na pewno".

                  Eksperyment dowiódł że pani uprawiając seks, otwierając się na partnera poradziła sobie z własnymi nakręcaczami. Może ma podobne mechanizmy jak "odczulanie". Zacznij kontrolować to, czego się boisz poprzez zmierzenie się z tym?
                  Każdy widzi to co chce. TYy ze swoją sprawczością dotyczaca ciała widzisz tylko jej grubość. A akceptacja siebie szybciej zaprowadzi do zmiany niż niechęć. To ludzie majacy niską samoocenę, niepogodzeni ze sobą siedzą w domu i nie podejmują aktywności.
                  • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 16:06
                    zawle napisała:


                    > W parcy z ludżmi stosuje się nieco inne kryteria w ocenie przydatności. Jeśli komus pomogło- może pomoże i Tobie. Jeśli Tobie na pewno nie pomoże, to zastanów się dlaczego "na pewno".
                    >
                    > Eksperyment dowiódł że pani uprawiając seks, otwierając się na partnera poradziła sobie z własnymi nakręcaczami. Może ma podobne mechanizmy jak "odczulanie".
                    ----------------------
                    Nie neguję, że tak może być, ale jest to intuicyjne i nienaukowe. Tak z farmacji, jeśli jakaś substancja, czy terapia komuś pomogła, to może ona jest skuteczna, ale może na dużej próbie być bardziej szkodliwa, aniżeli skuteczna. Stąd wiele sensacyjnych doniesień na temat skutecznoścji jakiejś metody, która po zastosowaniu w większej grupie, okazuje sie być skuteczna na poziomie placebo, bądź nawet szkodliwa. Ja tutaj czepiam sie jedynie metodologii, a nie meritum.


                    A akceptacja siebie szybciej zaprowadzi do zmiany niż niechęć. To ludzie majacy niską samoocenę, niepogodzeni ze sobą siedzą w domu i nie podejmują aktywności.
                    ---------------
                    Nie neguję, że ta historia, poprzez podniesienie samooceny, komuś pomoże, ale też może mieć negatywny efekt u innych, których zdemotywuje nad pracą nad własną fizycznością.
                    • aandzia43 Re: Można? Można :) 30.08.17, 16:24

                      > A akceptacja siebie szybciej zaprowadzi do zmiany niż niechęć. To ludzie maja
                      > cy niską samoocenę, niepogodzeni ze sobą siedzą w domu i nie podejmują aktywnoś
                      > ci.
                      > ---------------
                      > Nie neguję, że ta historia, poprzez podniesienie samooceny, komuś pomoże, ale
                      > też może mieć negatywny efekt u innych, których zdemotywuje nad pracą nad własn
                      > ą fizycznością.

                      Ta historia nie podnosi nikomu samooceny.Skąd ten pomysł? Może natomiastuświadomić kobietom z kompleksami, że jeśli ich mężczyzna chce się z nimi kochać to warto się otworzyć na to jego chcenie, bo to co przeszkadza bardzo kobiecie jej mężczyźnie akurat może nie przeszkadzać. W życiu tych, z którymi mężczyzna nie chce się kochaćta historia nie zmieni nic, ani w jedną, ani w drugą stronę. Co do pracy nad własną fizycznością: zawsze mile widziana, ale nie zawsze jej brak to źródło problemu w związku.
                      • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 17:01
                        aandzia43 napisała:

                        > Ta historia nie podnosi nikomu samooceny.Skąd ten pomysł?
                        ----------------------
                        Tak zrozumiałem wpis Zawle:

                        A akceptacja siebie szybciej zaprowadzi do zmiany niż niechęć. To ludzie majacy niską samoocenę, niepogodzeni ze sobą siedzą w domu i nie podejmują aktywności.



                        -------------------------------------
                        Może natomiast uświadomić kobietom z kompleksami, że jeśli ich mężczyzna chce się z nimi kochać to warto się otworzyć na to jego chcenie, bo to co przeszkadza bardzo kobiecie jej
                        mężczyźnie akurat może nie przeszkadzać. Co do pracy nad własną fizycznością: zawsze mile widziana, ale nie zawsze jej brak to źródło problemu w związku.
                        ------------------------------------
                        Jeszcze raz. To jest ciekawy przypadek ale jeden i to, co nie raz mnie zarzucano - że moje widzenia rozszerzam i generalizuję.
                        • aandzia43 Re: Można? Można :) 30.08.17, 17:19
                          marek.zak1 napisał:

                          > aandzia43 napisała:
                          >
                          > > Ta historia nie podnosi nikomu samooceny.Skąd ten pomysł?
                          > ----------------------
                          > Tak zrozumiałem wpis Zawle:
                          >
                          > A akceptacja siebie szybciej zaprowadzi do zmiany niż niechęć. To ludzie majacy
                          > niską samoocenę, niepogodzeni ze sobą siedzą w domu i nie podejmują aktywności


                          Ale czego nie rozumiesz? Sama historia nikomu samooceny nie podniesie. Może ewentualnie skłonić do zastanowienia się nad związkiem między akceptacją swojej fizyczności (przy akceptacji tej fizyczności przez partnera oczywiscie) a udanym pożyciem i wzrostem zadowolenia z życia.


                          > -------------------------------------
                          > Może natomiast uświadomić kobietom z kompleksami, że jeśli ich mężczyzna chce
                          > się z nimi kochać to warto się otworzyć na to jego chcenie, bo to co przeszkad
                          > za bardzo kobiecie jej
                          > mężczyźnie akurat może nie przeszkadzać. Co do pracy nad własną fizycznością:
                          > zawsze mile widziana, ale nie zawsze jej brak to źródło problemu w związku.
                          > ------------------------------------
                          > Jeszcze raz. To jest ciekawy przypadek ale jeden i to, co nie raz mnie zarzucan
                          > o - że moje widzenia rozszerzam i generalizuję.


                          Wiesz, to nie jest jeden przypadek, bo abstrahując od twojego konika czyli wagi, przypadków poprawy nastroju, pożycia, relacji między partnerami kiedy się baba przestała w końcu niezdrowo zamartwiać tym czy innym elementem swojej urody było i będzie dużo. Każda z nas ma takie przejścia za sobą. I wcale nie z wagą.
                      • wont2 Re: Można? Można :) 30.08.17, 19:23
                        aandzia43 napisała:

                        > Ta historia nie podnosi nikomu samooceny.Skąd ten pomysł? Może natomiastuświado
                        > mić kobietom z kompleksami, że jeśli ich mężczyzna chce się z nimi kochać to w
                        > arto się otworzyć na to jego chcenie, bo to co przeszkadza bardzo kobiecie jej
                        > mężczyźnie akurat może nie przeszkadzać. W życiu tych, z którymi mężczyzna nie
                        > chce się kochaćta historia nie zmieni nic, ani w jedną, ani w drugą stronę. Co
                        > do pracy nad własną fizycznością: zawsze mile widziana, ale nie zawsze jej brak
                        > to źródło problemu w związku.
                        ----
                        A ja się bardziej zgadzam z Markiem. Historia jest słodka, milusia i tak dalej, ale pamiętajmy, że laska pisze poczytne książki dla grubasek więc traktujmy to jako element autopromocji. Szkodliwej, bo sprzedaje historię, że nic w swoim życiu (dieta, ruch) nie trzeba zmieniać, że wystarczy przestać się wstydzić swojej tuszy, tłuste jest piękne i tak dalej. Tymczasem przecież tak nie jest. Mąż/partner powinien pomóc odzyskać poczucie własnej wartości, piękności, ale została cała reszta roboty do wykonania (dieta, ruch).

                        Gdzieś to było w komentarzach pod tym artykułem, z czym się zgadzam. Wyobraźcie sobie, że zapuścił się wam partner. Źle się z tym czuje, trochę wstydzi się was posuwać bo brzuszyszko przeszkadza w penetracji. Stukacie się z nim rok, dzień w dzień, żeby misiek nabrał pewności siebie. No i on po tym roku nie zamierza ani zmienić nawyków żywieniowych, ani wybrać się do siłowni czy fitnessa, jest zadowolony z samego siebie, tłuste jest piękne. I jeszcze pisze książki dla innych brzuchaczy, że fat is not bad, żeby stukać codziennie żonę, to przestanie im to przeszkadzać. Chore? No, chyba.
                        • zawle Re: Można? Można :) 30.08.17, 19:52
                          Pewnie masz racje wont. Ale przy załozeniu że jej wygląd jest wynikiem zapuszczenia i że jemu on przeszkadza. Ja ten eksperyment traktowałbym jako nawoływanie do samoakceptacji. Nie do podnoszenia samooceny, ale do samookcepracji. Bo przecież Ci co mają krzywe nogi, grube dupy, choroby, stare ryje i są ryży itd też siebie potrafią lubić:))
                        • aandzia43 Re: Można? Można :) 30.08.17, 20:39
                          w
                          > A ja się bardziej zgadzam z Markiem. Historia jest słodka, milusia i tak dalej,
                          > ale pamiętajmy, że laska pisze poczytne książki dla grubasek więc traktujmy to
                          > jako element autopromocji. Szkodliwej, bo sprzedaje historię, że nic w swoim ż
                          > yciu (dieta, ruch) nie trzeba zmieniać, że wystarczy przestać się wstydzić swoj
                          > ej tuszy, tłuste jest piękne i tak dalej. Tymczasem przecież tak nie jest. Mąż/
                          > partner powinien pomóc odzyskać poczucie własnej wartości, piękności, ale zosta
                          > ła cała reszta roboty do wykonania (dieta, ruch).

                          Fakt, zabrakło mi tutaj (w artykule, bo nie wiem jak w książce) wzmianki o jakichś staraniach żeby wagę zbić.



                          > Gdzieś to było w komentarzach pod tym artykułem, z czym się zgadzam. Wyobraźcie
                          > sobie, że zapuścił się wam partner. Źle się z tym czuje, trochę wstydzi się wa
                          > s posuwać bo brzuszyszko przeszkadza w penetracji. Stukacie się z nim rok, dzie
                          > ń w dzień, żeby misiek nabrał pewności siebie. No i on po tym roku nie zamierza
                          > ani zmienić nawyków żywieniowych, ani wybrać się do siłowni czy fitnessa, jest
                          > zadowolony z samego siebie, tłuste jest piękne. I jeszcze pisze książki dla in
                          > nych brzuchaczy, że fat is not bad, żeby stukać codziennie żonę, to przestanie
                          > im to przeszkadzać. Chore? No, chyba.


                          Zależy od rozmiaru brzucha czy rozmiaru innego feleru. I czy żonie ten brzuch czy inny feler przeszkadzają. Ja np.mam pewną tolerancję na męską nadwagę i tam gdzie babki mówią fuj, ja mówię ok. Tak jak napisała Zawle: masz rację pod warunkiem, że temu panu (czy innym panom gruba dupa partnerki zdecydowanie przeszkadza.
                    • urquhart Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 08:13
                      > Nie neguję, że ta historia, poprzez podniesienie samooceny, komuś pomoże, ale
                      > też może mieć negatywny efekt u innych, których zdemotywuje nad pracą nad własn
                      > ą fizycznością.

                      Dla mnie interpretacja jest zbieżna tego jednostkowego eksperymentu jest zbieżna z badaniami i obserwacjami które omawialiśmy w przeszłosci już i zupełnie inna niż kierunek o którym mówisz.

                      A. Po pierwsze pozimom szczęścia związku skorelowany z postrzeganiem atrakcyjnosci kobiety nie zależy od wagi partnerki tylko od róznicy wagi miedzy panem a panią, wystarczy że pani ma tyle samo lub mniej nadwagi niż pan co mniej wiecej widać na zdjeciach . Wiec faktycznie skąd miała by sie brać motywacja do zmiany?

                      B. Częsty i regularny seks bardzo podnosi samoocenę (jak i odporność odmładza itd) to fakty powszechnie znane. W odróżnieniu od częstej i regularny masturbacji która obniża samoocenę, i nie jest to warukowane światopogladem tylko neuroprzekaźnikami bo obserwowane jest nawet u szympansów bonobo wiec efekt takiego eksperymentu jest dość oczywisty.
                      • marek.zak1 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 08:36
                        urquhart napisał:

                        > > Nie neguję, że ta historia, poprzez podniesienie samooceny, komuś pomoże
                        > , ale
                        > > też może mieć negatywny efekt u innych, których zdemotywuje nad pracą nad
                        > własną fizycznością.
                        >
                        > Dla mnie interpretacja jest zbieżna tego jednostkowego eksperymentu jest zbieżna z badaniami i obserwacjami które omawialiśmy w przeszłosci już i zupełnie inna niż kierunek o którym mówisz.
                        ------------------
                        Uważam, że wysiłek jest spowodowany przeważnie dyskomfortem i jest to ogólna prawidłowość. Tak więc wysiłek nad ciałem jest spowodowany chęcią jego poprawy, wysiłek edukacyjny chęcią poprawy niezadowalającej sytuacji finansowej, czy statusu. Tak więc wprowadzenie komfortu do własnego życia poprawia samoocenę i samopoczucie,. ale osłabia motywacje do pracy nad sobą - bo po co, jak wszystko jest OK.
                        • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 09:43

                          > Uważam, że wysiłek jest spowodowany przeważnie dyskomfortem i jest to ogólna pr
                          > awidłowość. Tak więc wysiłek nad ciałem jest spowodowany chęcią jego poprawy, w
                          > ysiłek edukacyjny chęcią poprawy niezadowalającej sytuacji finansowej, czy stat
                          > usu. Tak więc wprowadzenie komfortu do własnego życia poprawia samoocenę i samo
                          > poczucie,. ale osłabia motywacje do pracy nad sobą - bo po co, jak wszystko jes
                          > t OK.

                          Tak, zgadłeś, ponieważ celem człowieka w związku jest właśnie komfort w związku, a nie zewnętrzne standardy. Więc ta pani (i pewnie wielu innych ludzi) idzie prostą drogą do szczęścia. W jej przypadku ta droga to praca nad sobą polegająca na otworzeniu się na męża. Różne ścieżki Pan nam podsuwa ;-)
                          • marek.zak1 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 09:47
                            aandzia43 napisała:

                            > , a nie zewnętrzne standardy. Więc ta pani (i pewnie wielu innych ludzi) idzie prostą drogą do szczęścia. W jej przypadku ta droga to praca nad sobą polegając a na otworzeniu się na męża. Różne ścieżki Pan nam podsuwa ;-)
                            ----------------------
                            Tatarkiewicz opisuje to dosyć dokładnie i twierdzi, że nie da się uciec od kulturowych i cywilizacyjnych standardów w swój świat, w którym czujemy się szczęśliwy, bo kontakt ze światem zewnętrznym weryfikuje nasze poczucie szczęścia.
                            • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 09:54
                              W przypadku tej pani skrajne "wylaszczenie się" mogłoby być wręcz powodem dyskomfortu, bo porównując obraz w lustrze i patrząc na małżonka, mogłaby dojść do wniosku, że chyba przestali do siebie pasować ;)
                            • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 10:27
                              marek.zak1 napisał:

                              > aandzia43 napisała:
                              >
                              > > , a nie zewnętrzne standardy. Więc ta pani (i pewnie wielu innych ludzi)
                              > idzie prostą drogą do szczęścia. W jej przypadku ta droga to praca nad sobą pol
                              > egając a na otworzeniu się na męża. Różne ścieżki Pan nam podsuwa ;-)
                              > ----------------------
                              > Tatarkiewicz opisuje to dosyć dokładnie i twierdzi, że nie da się uciec od kult
                              > urowych i cywilizacyjnych standardów w swój świat, w którym czujemy się szczęśl
                              > iwy, bo kontakt ze światem zewnętrznym weryfikuje nasze poczucie szczęścia.


                              Nie sądzę by Tatarkiewicz pisał również o "swoim" świecie intymności, seksu i bliskości ;-) Nie naciągaj Marek. Na tym poletku ludzie bywają szczęśliwi w sytuacjach dla innych kompletnie niepojętych. Poza narcyzami, którzy mają potrzebę ciągłego porównywania się i właściwie głównie tę potrzebę.
                              • marek.zak1 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 10:51
                                aandzia43 napisała:

                                > > Tatarkiewicz opisuje to dosyć dokładnie i twierdzi, że nie da się uciec od kulturowych i cywilizacyjnych standardów w swój świat, w którym czujemy się szczęśliwy, bo kontakt ze światem zewnętrznym weryfikuje nasze poczucie szczęścia.
                                >
                                >
                                > Nie sądzę by Tatarkiewicz pisał również o "swoim" świecie intymności, seksu i bliskości ;-) Nie naciągaj Marek.
                                ---------------
                                Nie. Pisze o kreacji własnych światów, odrębnych od realnego świata, w którym człowiek czuje się szczęśliwy. Nie pisze o miłości ani seksie.
                      • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 08:58
                        urquhart napisał:

                        > A. Po pierwsze pozimom szczęścia związku skorelowany z postrzeganiem atrakcyjno
                        > sci kobiety nie zależy od wagi partnerki tylko od róznicy wagi miedzy panem a p
                        > anią, wystarczy że pani ma tyle samo lub mniej nadwagi niż pan co mniej wiecej
                        > widać na zdjeciach .

                        hehe pewnie dlatego lubie duzych facetow, bo naprawde glupio wyglada mezczyzna mniejszy gabarytowo od kobiety.
                        • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 09:30
                          hello-kitty2 napisała:
                          > hehe pewnie dlatego lubie duzych facetow, bo naprawde glupio wyglada mezczyzna
                          > mniejszy gabarytowo od kobiety.

                          Temat - duży mężczyzna.

                          Teoria:
                          4.bp.blogspot.com/-GFa-5xknnlA/Ty6T9JReS9I/AAAAAAAAAQk/xF4HkpVRM7s/s1600/greg+plitt+abs.jpg
                          Praktyka:
                          i.imgur.com/v8QOIHy.png
                          :)))
                          • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 10:21
                            > Temat - duży mężczyzna.
                            >
                            > Teoria:
                            > 4.bp.blogspot.com/-GFa-5xknnlA/Ty6T9JReS9I/AAAAAAAAAQk/xF4HkpVRM7s/s1600/greg+plitt+abs.jpg
                            > Praktyka:
                            > i.imgur.com/v8QOIHy.png
                            > :)))

                            Mnie ta praktyka odpowiada :-)
                            • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 11:28
                              aandzia43 napisała:
                              > Mnie ta praktyka odpowiada :-)

                              W tym sensie, że pan Jason Blaha (pan ze zdjęcia nr. 2) wygląda lepiej niż pan Greg Plitt (gość ze zdjęcia nr 1), czy po prostu bardziej misiowaty jegomość wciąż wygląda "akceptowalnie" ?
                              • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 11:36
                                sabat3 napisał:

                                > aandzia43 napisała:
                                > > Mnie ta praktyka odpowiada :-)
                                >
                                > W tym sensie, że pan Jason Blaha (pan ze zdjęcia nr. 2) wygląda lepiej niż pan
                                > Greg Plitt (gość ze zdjęcia nr 1), czy po prostu bardziej misiowaty jegomość wc
                                > iąż wygląda "akceptowalnie" ?

                                Pan 2. nie wygląda piękniej od pana 1., ale mnie się podobają mężczyźni z lekką nadwagą i muskulaturą pod spodem. Kręci mnie to. Chociaż jak się teraz przyjrzałam to widzę, że pan 2. ma jakieś cienkie ręce.
                                • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 11:41
                                  www.zimbio.com/pictures/W473-XpAHS9/Russell+Crowe+in+Double+Bay/id3ZjykBfoy

                                  Russella biorę z brzuchem i nadwagą :-)
                                • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 12:02
                                  aandzia43 napisała:
                                  > Chociaż jak się teraz przyjrz
                                  > ałam to widzę, że pan 2. ma jakieś cienkie ręce.

                                  Na tych zdjęciach też?
                                  s29.pixxxels.org/3rnmd5ufr/BX2r8_Iel.jpg
                                  Blaha miał wypadek, spędził prawie rok w szpitalu. Musiał odstawić sterydy i już ich nie bierze.

                                  Andzia, my obecnie jesteśmy tak zasypani kłamliwym wizerunkiem ludzkiego ciała, że przestajemy jako społeczeństwo rozumieć, co jest w ogóle możliwe, a co nie.
                                  Mnie przykładowo nie wkurwia to, że ktoś jest większy, albo lepiej zbudowany ode mnie. Natomiast martwi mnie to, że ludzie, którzy wkładają dziesiątki godzin w pracę nad swoim ciałem w sposób racjonalny i sensowny (bez chemii) są oceniani przez innych jako osoby leniwe i nie ćwiczące. A to dlatego, że ich rezultaty treningowe są po prostu niczym w porównaniu z tymi, którzy są na dopingu (a często kłamią, że nie są).
                                  Martwi mnie to, że moi synowie będą żyli w świecie, gdzie kobieta porównując ich ciało do modela z reklamy telewizyjnej nie będzie zdawała sobie sprawy z tego jakich oszustw wobec swojego ciała dopuścił się model by tak wyglądać. Że moi synowe będą oceniani głęboko poniżej średniej pod względem sylwetki, będą oceniani jako leniwe typy siedzące przed telewizorem, bo media żerują na ludzkiej naiwności, wtłaczając gawiedzi NIEREALNY obraz sylwetki człowieka. To dotyczy obu płci.
                                  Teraz by wyglądać jak osoba, która cokolwiek robi ze swoim ciałem musisz albo napierdalać chemią (modelki też biorą spalacze tłuszczu), albo robić sobie operacje, bo przeciętny facet nie rozumie, że cycki Dolly Parton rzadko rosną przy talii osy... Chodzi mi o to, że przemysł medialny popełnia na nas wszystkich swego rodzaju psychologiczne przestępstwo, wpędzając masy w kompleks niższości z powodu zakłamanego wizerunku ludzkiego ciała, lansowanego przez media.
                                  • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 12:34
                                    sabat3 napisał:

                                    > aandzia43 napisała:
                                    > > Chociaż jak się teraz przyjrz
                                    > > ałam to widzę, że pan 2. ma jakieś cienkie ręce.
                                    >
                                    > Na tych zdjęciach też?
                                    > s29.pixxxels.org/3rnmd5ufr/BX2r8_Iel.jpg
                                    > Blaha miał wypadek, spędził prawie rok w szpitalu. Musiał odstawić sterydy i ju
                                    > ż ich nie bierze.

                                    Cienkie przedramiona i nadgarstki miałam na myśli. Przyjrzałam się jeszcze raz: on ma je po prostu drobniejsze od reszty kośćca, a mnie akurat wpadają w oko szerokie łapska. Taki gust :-)


                                    >
                                    > Andzia, my obecnie jesteśmy tak zasypani kłamliwym wizerunkiem ludzkiego ciała,
                                    > że przestajemy jako społeczeństwo rozumieć, co jest w ogóle możliwe, a co nie.
                                    >
                                    > Mnie przykładowo nie wkurwia to, że ktoś jest większy, albo lepiej zbudowany od
                                    > e mnie. Natomiast martwi mnie to, że ludzie, którzy wkładają dziesiątki godzin
                                    > w pracę nad swoim ciałem w sposób racjonalny i sensowny (bez chemii) są ocenian
                                    > i przez innych jako osoby leniwe i nie ćwiczące. A to dlatego, że ich rezultaty
                                    > treningowe są po prostu niczym w porównaniu z tymi, którzy są na dopingu (a cz
                                    > ęsto kłamią, że nie są).
                                    > Martwi mnie to, że moi synowie będą żyli w świecie, gdzie kobieta porównując ic
                                    > h ciało do modela z reklamy telewizyjnej nie będzie zdawała sobie sprawy z tego
                                    > jakich oszustw wobec swojego ciała dopuścił się model by tak wyglądać. Że moi
                                    > synowe będą oceniani głęboko poniżej średniej pod względem sylwetki, będą oceni
                                    > ani jako leniwe typy siedzące przed telewizorem, bo media żerują na ludzkiej na
                                    > iwności, wtłaczając gawiedzi NIEREALNY obraz sylwetki człowieka. To dotyczy obu
                                    > płci.
                                    > Teraz by wyglądać jak osoba, która cokolwiek robi ze swoim ciałem musisz albo n
                                    > apierdalać chemią (modelki też biorą spalacze tłuszczu), albo robić sobie opera
                                    > cje, bo przeciętny facet nie rozumie, że cycki Dolly Parton rzadko rosną przy t
                                    > alii osy... Chodzi mi o to, że przemysł medialny popełnia na nas wszystkich swe
                                    > go rodzaju psychologiczne przestępstwo, wpędzając masy w kompleks niższości z p
                                    > owodu zakłamanego wizerunku ludzkiego ciała, lansowanego przez media.


                                    Zgadzam się. Przecież mam koleżanki, które naprawdę nie są leniwe fizycznie i pilnują się z żarciem, a efekty są takie, że wyglądają wg. standardów medialnych mocno tak sobie. Ich zdjęcia wrzucone do netu wywołałyby komentarze: leniwe babska.
                                    Ja jestem starej daty i zwyczajnie wyglądający, niewyżyłowany chłop podoba mi się.
                                  • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 00:26
                                    Sabat mysle, ze jestes w temacie sylwetki przewrazliwiony (stad ten bol dupy o sterydy). Zamiast analizowac nierealny obraz sylwetki czlowieka przyloz sie do terningu. Przeanalizujmy: masz 2 sztangielki, tak? Jak ciezkie? 15 - 25 kg? No to co to jest? Zrobisz martwy ciag, wioslo czy przysiad z 30-50 kg? No to co to jest dla mezczyzny? Czy ktos zaawansowany moze w ogole oczekiwac, ze przy takim ciezaze cos urosnie? Jakby miala formulowac oskarzycielskie sady o sterydowcach, to bym najpierw musiala byc pewna na 100% ze na treningu daje z siebie absolutnie wszystko, a jednak nie wygladam. Wiec moze najpierw zacznij robic PORZADNY trening. Silny miesien => duzy miesien.
                                  • lybbla Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 00:30
                                    sabat3 napisał:



                                    > Andzia, my obecnie jesteśmy tak zasypani kłamliwym wizerunkiem ludzkiego ciała, że przestajemy jako społeczeństwo rozumieć, ...

                                    Sabat to jest natręctwo. Kobiety nie lubią przepakowanych.
                                    Pisałeś, że robisz kilkadziesiąt pompek zatem ruchasz zapewne lepiej
                                    niż większość nakoksowanych, umiesz oddychać.
                                    Ty nie masz aspirować w tak idiotyczny sposób do bycia mężczyzną (przypominasz tu Kombiego) Ty masz być mężczyzną.
                                    • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 00:44
                                      lybbla napisał:

                                      > Sabat to jest natręctwo. Kobiety nie lubią przepakowanych.
                                      > Pisałeś, że robisz kilkadziesiąt pompek zatem ruchasz zapewne lepiej
                                      > niż większość nakoksowanych, umiesz oddychać.
                                      > Ty nie masz aspirować w tak idiotyczny sposób do bycia mężczyzną (przypominasz
                                      > tu Kombiego) Ty masz być mężczyzną.

                                      Ale ja zrozumialam, ze on ma cele sylwetkowe, ktorych nie potrafi osiagnac. Celem sylwetkowym nie jest 'bycie mezczyzna', podobanie sie kobietom, ruchanie jak kozak, umiejetnosc oddychania, ect, tylko uzyskanie okreslonej sylwetki. Szczerze mowiac nie rozumiem dlaczego nie moze osiagnac jej. Po prostu trzeba wlozyc w nia wiecej pracy i czasu. To jest dlugi proces.
                                      • lybbla Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 01:04
                                        hello-kitty2 napisała:


                                        > Ale ja zrozumialam, ze on ma cele sylwetkowe, ktorych nie potrafi osiagnac. Cel
                                        > em sylwetkowym nie jest 'bycie mezczyzna', podobanie sie kobietom, ruchanie jak
                                        > kozak, umiejetnosc oddychania, ect, tylko uzyskanie okreslonej sylwetki. Szcze
                                        > rze mowiac nie rozumiem dlaczego nie moze osiagnac jej. Po prostu trzeba wlozyc w nia wiecej pracy i czasu. To jest dlugi proces.

                                        To co tam robi `kobieta porównująca ich ciało do modela z reklamy telewizyjnej'?
                                        E tam Sabat akurat lubi sobie pojęczeć, taka uroda.

                                        • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 01:39
                                          lybbla napisał:

                                          > To co tam robi `kobieta porównująca ich ciało do modela z reklamy telewizyjnej'
                                          > ?

                                          Jest jego wewnetrznym glosem? :)
                                  • morrison9 Re: Fakty a ich interpretacja 03.09.17, 17:22
                                    sabat3 napisał:


                                    > Teraz by wyglądać jak osoba, która cokolwiek robi ze swoim ciałem musisz albo n
                                    > apierdalać chemią (modelki też biorą spalacze tłuszczu), albo robić sobie opera
                                    > cje, bo przeciętny facet nie rozumie, że cycki Dolly Parton rzadko rosną przy t
                                    > alii osy... Chodzi mi o to, że przemysł medialny popełnia na nas wszystkich swe
                                    > go rodzaju psychologiczne przestępstwo, wpędzając masy w kompleks niższości z p
                                    > owodu zakłamanego wizerunku ludzkiego ciała, lansowanego przez media.

                                    Kurczę.

                                    Mam w tej kwestii zupełnie odwrotne odczucia :-)
                                    Oczywiście nierealistyczne standardy wyglądu lansowane przez media to fakt.
                                    Ale aby sobie z nim poradzić wystarczy mieć świadomośc istnienia takich mechanizmów.
                                    Natomiast osiągnięcia szeroko rozumianej medycyny estetycznej i możliwość zastosowania ich do korygowana ludzkiego wyglądu odbieram zdecydowanie pozytywnie.
                                    Jakoś zawsze mnie na przykład dziwiło ostentacyjne wybrzydzanie na sztuczny biust.
                                    Teksty typu "blee, ona ma sztuczne cycki a najlepsze są naturalne" choć na pierwszy rzut oka brzmią fajnie bo słowo "naturalny" ma pozytywne konotacje to jak się temu głębiej przyjrzeć to takie teksty są w gruncie rzeczy niesamowicie dołujące.
                                    To mniej więcej tak jakby facet powiedział kobiecie: "Wygląd kobiety jest dla mnie ważny ale jeśli nie odziedziczyłaś go w genach to spadaj. Nie dam Ci szansy"
                              • sea.sea Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 20:35
                                Ja mając wybór też bym wolała <praktykę>

                                Zawodnik nr 1 jest teoretycznie wg dzisiejszych standardów super piękny, ale mnie się taka wyżyłowana muskulatura bez włosów kojarzy z manekinem. Ni cholery nie widzę, jak się przytulam do czegoś takiego :/ Stanowczo wolę tzw. misie, jakiś atawizm chyba, bo mi się właśnie kojarzą tak samczo i z poczuciem bezpieczeństwa.
                                • zawle Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 21:22
                                  No i widzisz Sabat..panie wolą naturalnego, a nie plastika. Byleby Twoi synowie na forum nie wchodzili, to będą mieć realną ocenę. ;)
                                  • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 21:36
                                    zawle napisała:
                                    > No i widzisz Sabat..panie wolą naturalnego, a nie plastika. Byleby Twoi synowie
                                    > na forum nie wchodzili, to będą mieć realną ocenę. ;)

                                    Na forum wielokrotnie pietnowalyscie "zaniedbanych Polakow" za obwisle, piwne brzuchy. Nie bardzo rozumiem, skad ta zmiana frontu. Trzeba by tu odrobiny konsekwencji. Wiekszosc mezczyzn wygladajacych jak Jason wstydzilaby sie rozebrac na plazy...
                                    • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 21:58
                                      sabat3 napisał:

                                      > zawle napisała:
                                      > > No i widzisz Sabat..panie wolą naturalnego, a nie plastika. Byleby Twoi s
                                      > ynowie
                                      > > na forum nie wchodzili, to będą mieć realną ocenę. ;)
                                      >
                                      > Na forum wielokrotnie pietnowalyscie "zaniedbanych Polakow" za obwisle, piwne b
                                      > rzuchy. Nie bardzo rozumiem, skad ta zmiana frontu. Trzeba by tu odrobiny konse
                                      > kwencji. Wiekszosc mezczyzn wygladajacych jak Jason wstydzilaby sie rozebrac na
                                      > plazy...

                                      Bez przesady,.chłopy z takimi brzuchami po plaży chodzą. Co do obwislych piwnych brzuchow: mnie mała.męska nadwaga nie przeszkadza jeśli nie łączy się z gnuśnością, nieruchawością i sapaniem. Sapanie, rzęsisty pot na czole i charakterystyczny głos sercowego odstręczają mnie i od tych całkiem szczupłych. A niejeden z brzuszkiem wykazuje tyle energii i pary, że miło popatrzeć. I zaznać ;-)
                                    • zawle Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 22:03
                                      Chyba Ty sabat:)) Pozz tym z tego co pamiętam się dziewczyny odszczekiwały gdy wy narzekaliście na damskie zaniedbanie.
                                    • zyg_zyg_zyg Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 23:26
                                      Na forum wielokrotnie pietnowalyscie "zaniedbanych Polakow" za obwisle, piwne b
                                      > rzuchy. Nie bardzo rozumiem, skad ta zmiana frontu.

                                      To ten koleś ma obwisły piwny brzuch? W którym miejscu?
                                    • lybbla Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 00:48
                                      sabat3 napisał:


                                      > Na forum wielokrotnie pietnowalyscie "zaniedbanych Polakow" za obwisle, piwne b
                                      > rzuchy. Nie bardzo rozumiem, skad ta zmiana frontu. Trzeba by tu odrobiny konse
                                      > kwencji. Wiekszosc mezczyzn wygladajacych jak Jason wstydzilaby sie rozebrac na plazy...


                                      No to już masz odpowiedź gościu 2 nie jest zaniedbany.
                                    • ninek04 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 06:33
                                      sabat3 napisał
                                      >Na forum wielokrotnie pietnowalyscie "zaniedbanych Polakow" za obwisle, piwne brzuchy. Nie bardzo rozumiem, skad ta zmiana frontu. Trzeba by tu odrobiny konsekwencji. Wiekszosc mezczyzn wygladajacych jak Jason wstydzilaby sie rozebrac na plazy...<

                                      Zaniedbanych z brzuszyskiem do ziemi ( który zwykle im samym nie przeszkadza, za to nie omieszkają wytknąć dodatkowych fałdek swojej kobiecie) może i tak, ale to nie znaczy od razu wahnięcia w drugą stronę i gloryfikacji napakowanych.Wszyscy ci linkowani napakowani kulturyści są dla mnie nie do zaakceptowania, ich ciała są wstrętne, obrzydliwe, odrzucające- kijem od szczotki nie dotknęłabym takiego, czy innego pakera, fuj.
                                      • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 08:50
                                        ninek04 napisała:

                                        > Zaniedbanych z brzuszyskiem do ziemi ( który zwykle im samym nie przeszkadza, z
                                        > a to nie omieszkają wytknąć dodatkowych fałdek swojej kobiecie) może i tak

                                        A sama w drugim watku "Tobie nie przeszkadza ten wzrost wagi, czy gonisz ją do diety i ćwiczeń?" Kiedys sluchalam wywiadu z Ewa Minge, ktora zaplacila jakas kase hakerom zeby odkryli kto ja tak MASOWO hate'uje w necie. 90 cos % to byly KOBIETY ;-)

                                        , al
                                        > e to nie znaczy od razu wahnięcia w drugą stronę i gloryfikacji napakowanych.Ws
                                        > zyscy ci linkowani napakowani kulturyści są dla mnie nie do zaakceptowania, ich
                                        > ciała są wstrętne, obrzydliwe, odrzucające- kijem od szczotki nie dotknęłabym
                                        > takiego, czy innego pakera, fuj.

                                        Takze Sabat uwazaj, sie podpakujesz to bedzie po ptokach ;-) Odrzucajacy sixpack Ci wyjdzie. To moze jednak nie dokladaj obciazena na sztange, hehe, bo cie kijem nie dotkna.

                                        Lybbla tfu ten kobiecy glos to nie byl Sabata wewnetrzny, tylko ten tu o ninkowy. Przesrane nie?

                                        A na powaznie Sabat: nie sluchaj zadnych bab, realizuj WLASNE cele sylwetkowe zgodnie z WLASNYM planem na siebie. Tez mi gadali 'nie rob tego sobie'. Ich juz nie ma w moim zyciu, a ja nadal robie to, co lubie = robie swoje.
                                        • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 10:07
                                          hello-kitty2 napisała:
                                          > A na powaznie Sabat: nie sluchaj zadnych bab, realizuj WLASNE cele sylwetkowe z
                                          > godnie z WLASNYM planem na siebie. Tez mi gadali 'nie rob tego sobie'. Ich juz
                                          > nie ma w moim zyciu, a ja nadal robie to, co lubie = robie swoje.

                                          Wlasnie tak robie. Nie cwicze "dla kobiet", poniewaz mam swiadomosc, ze meski wyglad jest drugo- a moze i trzeciorzedna cecha w odbiorze meskiej atrakcyjnosci. O wiele wazniejsze sa w tym zakresie meskie finanse, status spoleczny, widoczne oznaki tego statusu, takie jak samochod, ubior, zegarek. Zachowanie w sferze spolecznej tez jest istotne, ale czesto wtorne wobec tzw. ogolnego wrazenia (zachowania tlumaczymy wzgledem wyimaginowanych atrybutow - ten sam mezczyzna moze byc "pewny siebie" lub "bezczelny i arogancki" w zaleznosci od tego czy jest prezesem zarzadu czy robotnikiem budowlanym).
                                          U mezczyzny fizycznosc jest niezbyt istotna cecha w odbiorze i tluke o tym od lat.
                                          Natomiast DLA MNIE pewne rzeczy sa istotne, niezaleznie od tego co mysla o tym kobiety. Moj wzorzec sylwetki to "fit guy", takie polaczenie cech szybkobiegacza, plywaka i gosci od wygibasow na drazku gimnastycznym. Mam w dupie to, ze kobiety lubia duzych, ja nie lubie byc grubasem w swoich wlasnych oczach. Ja chce byc szczuply, miec kaloryferek i nieduze, zarysowane pod skora miesnie, a ze to sie nie bedzie podobalo kobietom mam sredecznie w dupie.
                                          To i tak cechy drugorzedne.
                                          Jest jeszcze taka kwestia, ze w ocenie fizyxznosci mezczyzny kobiety patrza najczesciej na wzrost i ogolna posture. Ja ze swoja srednia budowa i dosc niskim wzrostem jak na dzisiejsze czasy nigdy nie bede przyciagac uwagi. A skoro nie moge czegos zmienic, to trudno zebym sobie tym zawracal glowe.
                                          Bede robil swoje, osiagal swoje cele, nic sie przez to nie zmieni w moim odbiorze spolecznym i tak jest ok.
                                          I nie potrzebuje do tego ani sterydow ani silowni.
                                          • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 10:50
                                            sabat3 napisał:

                                            > Natomiast DLA MNIE pewne rzeczy sa istotne, niezaleznie od tego co mysla o tym
                                            > kobiety. Moj wzorzec sylwetki to "fit guy", takie polaczenie cech szybkobiegacz
                                            > a, plywaka i gosci od wygibasow na drazku gimnastycznym. Mam w dupie to, ze kob
                                            > iety lubia duzych, ja nie lubie byc grubasem w swoich wlasnych oczach. Ja chce
                                            > byc szczuply, miec kaloryferek i nieduze, zarysowane pod skora miesnie, a ze to
                                            > sie nie bedzie podobalo kobietom mam sredecznie w dupie.

                                            No jezeli tak bedziesz wygladal to nie bedziesz sie podobal tylko Ninek (widoczne pod skora mesnie, sixpack kijem nie dotknie ;), reszcie pan oblecisz. Poza tym Ci sie tu wkradlo jakies przeklamanie, ze panie lubia grubasow (?)

                                            > Jest jeszcze taka kwestia, ze w ocenie fizyxznosci mezczyzny kobiety patrza naj
                                            > czesciej na wzrost i ogolna posture. Ja ze swoja srednia budowa i dosc niskim w
                                            > zrostem

                                            Jak mozna pisac majac 1,80 wzrostu, ze sie jest 'dosc niskim'?

                                            jak na dzisiejsze czasy nigdy nie bede przyciagac uwagi.

                                            Pytanie po cholere mialbys przyciagac wzrok? Szczerze mowiac nie znam nikogo, kto na ulicy przyciaga wzrok. To sa jakies nierealne cele, hello?

                                            > Bede robil swoje, osiagal swoje cele, nic sie przez to nie zmieni w moim odbior
                                            > ze spolecznym i tak jest ok.
                                            > I nie potrzebuje do tego ani sterydow ani silowni.

                                            Wiesz co? Ja tak do konca kupuje te twoje wywody. Obsesyjnie do tych sterydow jednak wracasz we wpisach. Ja np nie mam zadnych problemow ze sterydami. Ani nie przeszkadza mi ze ktos bierze ani ze nie bierze. Silownia to jednak standard, narzedzie do wykonania planu, a nie zaden big deal. Masz jakis bardzo drazliwy, emocjonalny stosunek, ta oceniajaca kobieta z wpisu Lybbly jednak Cie dotyka (ciekawe dlaczego?). Na bank masz ostro zryty beret. Wiesz co musisz realnie na to spojrzec. To ze byles grubasem, a teraz nie jestes, to dla ludzi nie jest jakis szok, ze beda sie za Toba ogladac na ulicy albo doceniac co zrobiles ze swoja sylwetka. Nie. Dla nich to jest norma czy wygladasz tak czy siak. Nie wyrozniasz sie z tlumu. Poza tym mam wrazenie, ze sie panicznie boisz dolozyc miesnia, bo sie boisz stac jak to mowia w fit swiecie 'ulana kurwa'. Taki neurotyczny zjazd po byciu grubasem. Obsesja nieprzytycia. Poczytaj sobie jak to przelamywac, wiele osob to opisuje, ze przez to przechodzilo. Kazdy kto byl gruby panicznie boi sie 'przytyc'. A u kobiet to w ogole standard nawet jak nigdy nie byly grube.
                                          • mabelle2000 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 11:41
                                            sabat3 napisał:

                                            > Wlasnie tak robie. Nie cwicze "dla kobiet", poniewaz mam swiadomosc, ze meski w
                                            > yglad jest drugo- a moze i trzeciorzedna cecha w odbiorze meskiej atrakcyjnosci

                                            Wyglad jest pierwszorzedny jezeli babka chce mezczyzny do seksu. Jesli na przyklad jest zakompleksiona, albo malo atrakcyjna, to szuka takiego ktory bedzie zgrabnie nawijal makaron na uszy i umiejetnie ja komplementowal. W takim przypadku wyglad mezczyzny moze rzeczywiscie nie miec tak duzego znaczenia.

                                            • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 12:04
                                              Mabelle, mozesz zalinkowac jakis "atrakcyjny wyglad dla seksu"? Chce wiedziec o czym mowa, bo najwyrazniej rozmijamy sie w definicjach...
                                            • zawle Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 12:34
                                              mabelle2000 napisała:
                                              > Wyglad jest pierwszorzedny jezeli babka chce mezczyzny do seksu. Jesli na przyk
                                              > lad jest zakompleksiona, albo malo atrakcyjna, to szuka takiego ktory bedzie zg
                                              > rabnie nawijal makaron na uszy i umiejetnie ja komplementowal. W takim przypadk
                                              > u wyglad mezczyzny moze rzeczywiscie nie miec tak duzego znaczenia.

                                              Mabelle ..nie idżmy w tą stronę...
                                              A jak ktoś skupia się na wygladzie to jest pustakiem? Bo seks to jednak coś więcej niż rusznie ładną dupą?
                                          • urquhart Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 11:42
                                            > U mezczyzny fizycznosc jest niezbyt istotna cecha w odbiorze i tluke o tym od l
                                            > at.

                                            No fizyczność jest manifestacją cech charakteru do pewnego stopnia zeby nie zapomnieć o tym Sabat.

                                            Duży wielki sugeruje sile i dominację, zadbany fit konsekwentnosc i wytrwałość czyli fundamentalne meskie cechy.
                                            No ale to musi byc spojne z osobowością żeby dzialalo a nie dziala w odwrotną stronę.
                                            Bo motywacje do sterydów i muskulatury sa czesto opisywane jako nerwicowe nalogowe zagluszanie leków braku pewnosci siebie i niepewnisci meskiej tożsamości co odrzuca babki podswiadomie,
                                          • ninek04 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 20:44
                                            sabat3 napisał
                                            >O wiele wazniejsze sa w tym zakresie meskie finanse, status spoleczny, widoczne oznaki tego statusu, takie jak samochod, ubior, zegarek. <

                                            Oj,Sabat, Sabat, jesteś wciąż nieprzemakalny w swych poglądach na temat atrybutów męskiej atrakcyjności ;). Weź tylko pod uwagę, że dziś posiadanie np. własnego samochodu to nie jest jakiś specjalny wyczyn, wiele pań rozbija się tak wypasionymi furami,że auto potencjalnego absztyfikanta nie robi na nich specjalnego wrażenia,bo nie musi.A w rodzinach mieszkających w podmiejskich willach( często i chętnie stylizowanych na dworki) dwa, czy nawet więcej aut to norma i konieczność , nawet nie fanaberia. Kobiety dziś są już na tyle samodzielne, obrotne i ambitne, że naprawdę nie muszą podpierać się statusem mężczyzny,bo ich status jest często gęsto porównywalny, jeśli nie większy. Oczywiście nadal zdarzają się wyjątki, ale to dość szybko się zmienia, tak z obserwacji ogólnych.

                                            >Natomiast DLA MNIE pewne rzeczy sa istotne, niezaleznie od tego co mysla o tym kobiety. Moj wzorzec sylwetki to "fit guy", takie polaczenie cech szybkobiegacza, plywaka i gosci od wygibasow na drazku gimnastycznym. Mam w dupie to, ze kobiety lubia duzych, ja nie lubie byc grubasem w swoich wlasnych oczach. Ja chce byc szczuply, miec kaloryferek i nieduze, zarysowane pod skora miesnie, a ze to sie nie bedzie podobalo kobietom mam sredecznie w dupie. <

                                            I bardzo dobrze, tak właśnie ma być - robisz to dla siebie i by dobrze czuć się ze sobą, ze swoim ciałem, by osiągnąć jakiś swój spójny obraz we własnych oczach. A z drugiej strony da się wyczuć u Ciebie jakąś niezgodę, żal, może frustrację z powodu niemożności sprostania wzorcom( sztucznym i nieprawdziwym) kreowanym przez media i świat celebrytów. Ale jakie tak naprawdę to ma znaczenie i dla kogo? Przecież nawet te wrzucane tutaj nadmuchane, przepakowane ciała kulturystów są zaprzeczeniem naturalności, zdrowia, normalności, wyważenia proporcji, umiaru w nierobieniu z siebie monstrów - no ilu takich ludzi widzisz na ulicy, w sąsiedztwie, w otoczeniu? I tych kobiet, które na nich lecą? Bo jak będzie miał wyrobiony biceps, albo sixpack to będzie atrakcyjniejszy,bo mu fizyczność podskoczy? Guzik prawda, moim zdaniem oczywiście.


                                            >Jest jeszcze taka kwestia, ze w ocenie fizyxznosci mezczyzny kobiety patrza najczesciej na wzrost i ogolna posture. Ja ze swoja srednia budowa i dosc niskim wzrostem jak na dzisiejsze czasy nigdy nie bede przyciagac uwagi. A skoro nie moge czegos zmienic, to trudno zebym sobie tym zawracal glowe.
                                            Bede robil swoje, osiagal swoje cele, nic sie przez to nie zmieni w moim odbiorze spolecznym i tak jest ok.
                                            I nie potrzebuje do>

                                            Eee, nie kracz ;)-no przecież już przeszedłeś niesamowitą przemianę, i wciąż nie ustajesz w wysiłkach. Jak już osiągniesz swoje cele, to za sixpackiem panny sznurem, nawet nie nadążysz ;)
                                        • zawle Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 12:28
                                          hello-kitty2 napisała: > A na powaznie Sabat: nie sluchaj zadnych bab, realizuj WLASNE cele sylwetkowe z
                                          > godnie z WLASNYM planem na siebie. Tez mi gadali 'nie rob tego sobie'. Ich juz
                                          > nie ma w moim zyciu, a ja nadal robie to, co lubie = robie swoje.

                                          A jeśli czyims celem jest dobzre podjeść, to też można?:))
                                          • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 12:41
                                            zawle napisała:

                                            > hello-kitty2 napisała: > A na powaznie Sabat: nie sluchaj zadnych bab, rea
                                            > lizuj WLASNE cele sylwetkowe z
                                            > > godnie z WLASNYM planem na siebie. Tez mi gadali 'nie rob tego sobie'. Ic
                                            > h juz
                                            > > nie ma w moim zyciu, a ja nadal robie to, co lubie = robie swoje.
                                            >
                                            > A jeśli czyims celem jest dobzre podjeść, to też można?:))

                                            No pewnie. Straznicy cudzej wagi na forum to obecnie Marek, Wont i Ninek ;) Kolejna ofiara spasienia przedlozona przed trybunal to Wisnia (63kg przy 165 cm). Zapasienie galopujace ;-)
                            • zawle Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 13:37
                              Ja też wybrałabym praktykę:))
                        • lybbla Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 17:26
                          hello-kitty2 napisała:

                          > urquhart napisał:
                          >
                          > > A. Po pierwsze pozimom szczęścia związku skorelowany z postrzeganiem atra
                          > kcyjno
                          > > sci kobiety nie zależy od wagi partnerki tylko od róznicy wagi miedzy pan
                          > em a p
                          > > anią, wystarczy że pani ma tyle samo lub mniej nadwagi niż pan co mniej w
                          > iecej
                          > > widać na zdjeciach .
                          >
                          > hehe pewnie dlatego lubie duzych facetow, bo naprawde glupio wyglada mezczyzna
                          > mniejszy gabarytowo od kobiety.
                          >

                          Wykreśl że zdania 'dlatego' a bedziesz bliżej statystycznej prawdy niż Urqu. Kobiety lubią dużych mężczyzn. Atrakcyjność zależy od różnicy wagi czy nadwagi według Was?
                          • urquhart Re: Fakty a ich interpretacja 31.08.17, 18:45
                            No a jakiś argument potrafisz przytoczyć w dyskusji nad statystycznymi regulami poza swoim przekonaniem Lyblasty?

                            "Meltzer wykazała tym samym, że dla powodzenia związku większe znaczenie ma waga relatywna (w odniesieniu do partnera), niż obiektywna masa ciała kobiety. "
                            kobieta.dziennik.pl/twoje-emocje/artykuly/346657,malzenstwa-w-ktorych-zony-sa-szczuplejsze-od-mezow-sa-szczesliwsze.html
                            • lybbla Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 00:14
                              urquhart napisał:

                              > No a jakiś argument potrafisz przytoczyć w dyskusji nad statystycznymi regulami
                              > poza swoim przekonaniem Lyblasty?

                              Urciu, grzecznie Ci wytknął tendencyjność Kutuzov w sąsiednim wątku.
                              Ja skłaniam się ku tezie, że świadomie grasz idiotę by prowokować dyskusję.
                              W jakim bądź razie mnie się nie chce ganiać z siekierą za Tobą.
                              Wyjątkowo się odniosę.

                              >
                              > "Meltzer wykazała tym samym, że dla powodzenia związku większe znaczenie ma waga relatywna (w odniesieniu do partnera), niż obiektywna masa ciała kobiety. "

                              1) Meltzer akurat tego nie wykazała, w całym artykule mówi się o `BMI a key measure of body weight that controls for height' czyli nie o wadze czy masie.
                              Tzn. mówimy zgrubsza o otłuszczeniu partnerów.
                              A już `masa obiektywna' to dopiero kuriozum.

                              2) Chyba nie podważasz tezy, że `kobiety wolą większych (masywniejszych) mężczyzn'. Gdyby Ci jednak przyszło do głowy podważanie to zróbmy
                              sondę wśród Pań. Kitty już się wypowiedziała Mabelle również (100kg) no to jeszcze
                              pytanie do Aandzi, ZZZ, SeaSea, Zawle?
                              I tak dochodzimy do reprezentatywności próbki.

                              3a) Wracając do badań Meltzer 165 par w tym 42% kobiet to studentki 36% mężczyzn to studenci.
                              Tradycyjna nadreprezentacja inteligencji:)
                              3b) Badanie zrobiono w USA więc dziwi, że 94% badanych była biała. Wielkie czarne poślady
                              i żółte najmądrzejsza rasa dla której otłuszczenie się uważane jest za niechlujstwo.
                              Z niecierpliwością czekamy na wyniki naukowców z Wenezueli.

                              4) Płynnie przechodzimy do pytania, w ilu badaniach w innych ośrodkach naukowych potwierdzono wyniki badań (jaka jest recepcja artykułu z roku 2011). Nie żebym kwestionował liczby w artykule,
                              tyle, że by coś można uznać za potwierdzone potrzeba badań w niezależnych (SIC) ośrodkach.

                              5) Już się zmęczyłem a dopiero mięso przede mną więc może padawan Kitty przejmie pałeczkę i jako zadnie domowe wyczyta się jak silny był `sygnał' ;) Tradycyjnie zwrócę uwagę na
                              `substantial variability in those reports'. Odchylenia standardowe doznały erekcji.
                              Ach jak ja nie znoszę prymitywnej statystyki.

                              6) Zamiast tego `kobiety wolą dużych mężczyzn' i dlatego spodziewam się,
                              że ich zadowolenie jest skorelowane z różnicą w BMI.
                              • lybbla Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 00:17
                                lybbla napisał:


                                > pytanie do Aandzi, ZZZ, SeaSea, Zawle?

                                ps Gdzie jest Ninek?
                              • zawle Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 03:28
                                lybbla napisał: Chyba nie podważasz tezy, że `kobiety wolą większych (masywniejszych) mężcz
                                > yzn'. Gdyby Ci jednak przyszło do głowy podważanie to zróbmy
                                > sondę wśród Pań. Kitty już się wypowiedziała Mabelle również (100kg) no to jesz
                                > cze
                                > pytanie do Aandzi, ZZZ, SeaSea, Zawle?
                                > I tak dochodzimy do reprezentatywności próbki.

                                Wizualnie tak. Duży, silny mężczyzna. W łóżku zawsze lepiej mi było z z niskimi ( koło mojego wzrostu-okolice sto siedemdziesiąc parę). Jakoś tak chyba na podobnej wysokości jest- może dlatego. POza tym mam wrażenie że niski faceci mają pokażniejsze interesy.
                              • urquhart Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimowymi ? 01.09.17, 09:27
                                > Ach jak ja nie znoszę prymitywnej statystyki.
                                > 6) Zamiast tego `kobiety wolą dużych mężczyzn' i dlatego spodziewam się,
                                > że ich zadowolenie jest skorelowane z różnicą w BMI.

                                No dziekuję Lybblasty ciekawie przyznam, choć dla mnie nieprzekonywująco zupełnie.
                                We wspomnianych badaniach wcześniej było że wygląd meżczyzny w ogole miał niewielkie znaczenie dla stysfakcji zwiazku, za to miało zachowanie meżczyzny bedące konsekwencją tego że podoba mu sie portnerka i jest dla niego atrakcyjna (wystarczajaco).

                                Primo odnosząc się do statystyki naszych uroczych forumowych dziewczyn lubiących seks jak meską gratytyfikacją mozgu sam pakujesz sie dopiero w niereprenzentacyjność próbki i tendencyjność moim zdaniem :)
                                Po drugie oczywiście że podważam w że `kobiety wolą dużych mężczyzn' choćby z przeglądu amantów filmowych którzy zwilżali i zdobywali masowo serca kobiet na świecie i byli dla nich atrakcyjni Brat Pitt , Tom Cruse czy ostatnio Kit Harington (John Snow) to niskie szczupaczki (zdaniem zawle 1,7m). Nie wspominając o grającym Tyriona karle Peterze Diklange. Bo decydujace są dla atrakcyjności są ich cechy charakteru. Szwarceneger czy Dwayne Johnson to przecież nisza, no może Russell Crove czy Van Diesel są zarówno nieco więksi i charyzmatyczni.

                                I to wielokrotnie było omawiane w neuropsychologii jako konsekwencja mechanizmu tego że za męskie pobudzenie seksualne i podniecenie odpowiada ośrodek wzroku podczas gdy u (kobiecych) kobiet ośrodek wspomnień i emocji społecznych (np altruzim) i widać to jak na dłoni przy wizualizacji aktywności mózgu MRI , co wielokrotnie likowałem w odsłonach rożnych badań.
                                Stąd to co tak razi Kitty czy Zawle ocenianie za urodę i fizyczność kobiet przez mezczyn, kóre jest organiczne , ale nie działa tak prosto i oczywiście w drugą stronę.
                                Za to łatwo wykazać że na kobiety zachowanie mężczyzn wpływa bardziej niż fizyczny wygląd i to wykorzystuje pragmatycznie PUA.
                                I że deklarowana fizyczna atrakcyjność ma słabą korelację z tą rzeczywistą czyli wyborami i emocjami.
                                Podobnie dlatego na męskich mężczyzn działa pobudzająco podwyższając dopaminę wizualna pornografia działąjaco na ośrodek wspomnień a na babki tak samo działają filmy i powieści romantyczne działające na ośrodek wspomnień i emocji.

                                To poniekąd dla mnie podsumowanie forumowe jak i pytanie zwrócenie uwagi na mechanizm obronny dlaczego tak dużą cześć osob do których sie zaliczasz (o odwróconej płci psychologicznej?) to neguje i wypiera i nie chce o tym słyszeć.
                                Ufffff
                                • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 01.09.17, 09:45
                                  Brad Pitt to niski szczupaczek? Przeciez ona ma 1,80 wzostu. Nie chcialbys miec takiej lapy? ;)

                                  www.sportowiec.org/pub/images/editor/zdjecialipiec2012/Troja_dobry.jpg
                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 01.09.17, 11:48
                                    hello-kitty2 napisała:

                                    > Brad Pitt to niski szczupaczek? Przeciez ona ma 1,80 wzostu. Nie chcialbys miec
                                    > takiej lapy? ;)
                                    >
                                    > www.sportowiec.org/pub/images/editor/zdjecialipiec2012/Troja_dobry.jpg
                                    >

                                    Poza Bradem, wysokim i mocnym na ekranie i w realu, Urqu wymienił Jona Snowa i Toma Cruza którzy w realu niscy, ale na ekranie dzięki dobrej sylwetce (szerokie ramiona, mięśnie, proporcje) są bardzo dorodni. Nie rozpatrywałabym ich jako ekranowych szczuplaczków, bo ekran to odrębny świat.
                                    • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 01.09.17, 12:03
                                      aandzia43 napisała:

                                      > hello-kitty2 napisała:
                                      >
                                      > > Brad Pitt to niski szczupaczek? Przeciez ona ma 1,80 wzostu. Nie chcialby
                                      > s miec
                                      > > takiej lapy? ;)
                                      > >
                                      > > www.sportowiec.org/pub/images/editor/zdjecialipiec2012/Troja_dobry.jpg
                                      > >
                                      >
                                      > Poza Bradem, wysokim i mocnym na ekranie i w realu, Urqu wymienił Jona Snowa i
                                      > Toma Cruza którzy w realu niscy, ale na ekranie dzięki dobrej sylwetce (szeroki
                                      > e ramiona, mięśnie, proporcje) są bardzo dorodni. Nie rozpatrywałabym ich jako
                                      > ekranowych szczuplaczków, bo ekran to odrębny świat.

                                      Tez uwazam, ze Cruz jest bardzo wysportowany i umiesniony (proporcjonalnie do wzrostu). Tego Johna Snow to nie widzialam rozebranego, bo zawsze chodzil w jakis ogromnych futrach w pierwszym sezonie wiec trudno ocenic. Ale ta blondyna jest malutka wiec moze akurat.
                                      Ja za to lubie tego, bo jest zwalisty i ciezki, klocowaty, rowniez jak jest bardziej zalany. Kiedys nagral film, do ktorego bardzo wychudl. Nie jestem w stanie siegnac po ten film zeby sobie nie zniszczyc tego obrazu zwalistosci, do ktorego jestem emocjonalnie przywiazana ;)
                                      • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 01.09.17, 12:04
                                        Shit zapomnialam zalczyc:

                                        i.pinimg.com/originals/b5/b1/e9/b5b1e9aea230455bc60de7413f656d81.gif
                                • ninek04 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 01.09.17, 21:01
                                  urquhart napisał
                                  >Podobnie dlatego na męskich mężczyzn działa pobudzająco podwyższając dopaminę wizualna pornografia działąjaco na ośrodek wspomnień >

                                  No ale pornografia nie jest chyba zarezerwowana tylko dla mężczyzn, w tym sensie pobudzającym to działa chyba i na kobiety, byleby to było wciąż coś nowego, a nie bez przerwy odgrzewane te same kotlety.

                                  > a na babki tak samo działają filmy i powieści romantyczne dzialajace na osrodek wspomnień i emocji >

                                  Na mnie nie działają. Z daleka od takich, bo to nuda i powtarzalność i przeważnie tony słodkości i gotowych zakończeń , które dla mnie, jako czytelnika są niestrawne. Im więcej bólu, znoju, niedopowiedzeń, nieoczywistych rozwiązań, albo braku rozwiązań, tym lepiej.
                                • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 00:40
                                  urquhart napisał:

                                  > No dziekuję Lybblasty ciekawie przyznam, choć dla mnie nieprzekonywująco zupełnie.

                                  Zupełnie nie wiem co Ciebie nie przekonuje. To co poniżej napisane nie jest ustosunkowaniem się do mojej wypowiedzi.
                                  To dalszy ciąg luźnych dywagacji ot takie co mnie się wydaje na podstawie
                                  wątpliwej jakości tłumaczeń niszowych tekstów naukowych.

                                  > We wspomnianych badaniach wcześniej było że wygląd meżczyzny w ogole miał niewielkie znaczenie dla stysfakcji zwiazku,

                                  A Ty łykasz te prawdy jak Marek rewelacje swojej żony.

                                  > za to miało zachowanie meżczyzny bedące konsekwencją tego że podoba mu sie portnerka i jest dla niego atrakcyjna (wystarczajaco).

                                  Jak facet po, wyciera w firankę i traci zainteresowanie wszystkim co jest związane z
                                  kobietą w którą właśnie co ... lub gorzej rzuci, że mogłaby trochę schudnąć lub inne,
                                  świadczące, że kobieta nie jest wystarczająco atrakcyjna to sugerujesz, że ktoś mógłby pomyśleć, że takie zachowanie nie ma wpływu na satysfakcję ze związku?
                                  Po co zasłaniać temat dyskusji takimi oczywistościami.

                                  > Primo odnosząc się do statystyki naszych uroczych forumowych dziewczyn lubiących seks jak meską gratytyfikacją mozgu sam pakujesz sie dopiero w niereprenzentacyjność próbki i tendencyjność moim zdaniem :)

                                  Ależ oczywiście. Po czym argumentuję, że w cytowanej pracy próbka została dobrana równie niechlujnie, brano tego kto był pod ręką (studentów).
                                  Niemniej wypowiedzi Pań powinny skłonić Cię do przemyśleń. Znasz Panie
                                  z forum, one nie mają żadnego interesu by sciemniać.


                                  > Po drugie oczywiście że podważam w że `kobiety wolą dużych mężczyzn' choćby z przeglądu amantów filmowych którzy zwilżali i zdobywali masowo serca kobiet na świecie i byli dla nich atrakcyjni Brat Pitt , Tom Cruse czy ostatnio Kit Haring
                                  > ton (John Snow) to niskie szczupaczki (zdaniem zawle 1,7m). Nie wspominając o g
                                  > rającym Tyriona karle Peterze Diklange. Bo decydujace są dla atrakcyjności są i
                                  > ch cechy charakteru. Szwarceneger czy Dwayne Johnson to przecież nisza, no może
                                  > Russell Crove czy Van Diesel są zarówno nieco więksi i charyzmatyczni.


                                  Na ekranie nie widać wzrostu (by aandzia), Pitt mały chyba Cię pogieło (by Kitty),
                                  wybrać niskich, których pamiętam (a few) pominąć wszystkich pozostałych (plenty) których pamiętam lecz są wysocy oto statystyka by Urqu (moje).
                                  Od takich dyskusji może cyc obwisnąć.

                                  >
                                  > I to wielokrotnie było omawiane w neuropsychologii jako konsekwencja mechanizmu
                                  > tego że za męskie pobudzenie seksualne i podniecenie odpowiada ośrodek wzroku
                                  > podczas gdy u (kobiecych) kobiet ośrodek wspomnień i emocji społecznych (np alt
                                  > ruzim) i widać to jak na dłoni przy wizualizacji aktywności mózgu MRI , co wiel
                                  > okrotnie likowałem w odsłonach rożnych badań.

                                  Dla tego facet nie musi być przystojny tylko duży, by kobieta mogła się schować w jego ramionach.

                                  > Stąd to co tak razi Kitty czy Zawle ocenianie za urodę i fizyczność kobiet prze
                                  > z mezczyn, kóre jest organiczne , ale nie działa tak prosto i oczywiście w drug
                                  > ą stronę.

                                  Tu jakiś niezrozumiały bełkot.

                                  > Za to łatwo wykazać że na kobiety zachowanie mężczyzn wpływa bardziej niż fizyczny wygląd i to wykorzystuje pragmatycznie PUA.

                                  Łatwo wykazać, że to bzdura, która mogła się wylęgnąć tylko w Twoim prowokacyjnym umyśle..
                                  Tak z grubsza wygląd to warunek konieczny a nie wystarczający.
                                  Najpierw zadbaj o wygląd a potem ćwicz zachowanie.

                                  > I że deklarowana fizyczna atrakcyjność ma słabą korelację z tą rzeczywistą czyl
                                  > i wyborami i emocjami.

                                  Nie u Pań z forum :P

                                  > Podobnie dlatego na męskich mężczyzn działa pobudzająco podwyższając dopaminę w
                                  > izualna pornografia działąjaco na ośrodek wspomnień a na babki tak samo działaj
                                  > ą filmy i powieści romantyczne działające na ośrodek wspomnień i emocji.

                                  Czy to dotyczy Twojej żony?

                                  > To poniekąd dla mnie podsumowanie forumowe jaky i pytanie zwrócenie uwagi na mechanizm obronny dlaczego tak dużą cześć osob do których sie zaliczasz (o odwróconej płci psychologicznej?) to neguje i wypiera i nie chce o tym słyszeć.
                                  > Ufffff

                                  Nie wiem co ja neguję a co wypieram. Ale na tym forum rzeczywiście wolę być kobietą.
                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 00:47
                                    lybbla napisał:
                                    > Najpierw zadbaj o wygląd a potem ćwicz zachowanie.

                                    Tylko co to znaczy? Czy kulturyści nie dbają o wygląd? A na forum dostali niemal jednogłośne "nie".
                                    Co to oznacza - mężczyzna, który ma zadbany wygląd. W jakich kryteriach operujemy?
                                    • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 00:57
                                      sabat3 napisał:

                                      > Tylko co to znaczy? Czy kulturyści nie dbają o wygląd? A na forum dostali niema
                                      > l jednogłośne "nie".
                                      > Co to oznacza - mężczyzna, który ma zadbany wygląd. W jakich kryteriach operuje
                                      > my?

                                      Sabat bardzo celna uwaga. Jeśli chcesz dbać o wygląd dla siebie rób cyc, absy, najszerszy i poślady. Jeśli chcesz dbać o wygląd dla kobiet, rób dokładnie to samo.
                                      Tobie bym doradzał robić to dla kobiet bo kobiety w tym aspekcie są mniej wymagające.
                                      • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 01:08
                                        lybbla napisał:
                                        > Sabat bardzo celna uwaga. Jeśli chcesz dbać o wygląd dla siebie rób cyc, absy,
                                        > najszerszy i poślady. Jeśli chcesz dbać o wygląd dla kobiet, rób dokładnie to
                                        > samo.
                                        > Tobie bym doradzał robić to dla kobiet bo kobiety w tym aspekcie są mniej wyma
                                        > gające.

                                        Ja mam inne spostrzeżenia. Według mnie w codziennym odbiorze najważniejsze są ramiona i przedramiona. Ludzie resztę ciała mają najczęściej zasłoniętą ubraniem, oceniają umięśnienie po grubości ramienia i przedramienia. Też dość istotne są mięśnie kapturowe i naramienne, bo mało kto ma je rozwinięte. Jak masz = pakujesz.
                                        • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 01:51
                                          sabat3 napisał:


                                          > Ja mam inne spostrzeżenia. Według mnie w codziennym odbiorze najważniejsze są ramiona i przedramiona. Ludzie resztę ciała mają najczęściej zasłoniętą ubraniem, oceniają umięśnienie po grubości ramienia i przedramienia. Też dość istotne są mięśnie kapturowe i naramienne, bo mało kto ma je rozwinięte. Jak masz = pakujesz.

                                          Być może dla mężczyzn skoncentrowanych na sobie tak jest. Ja wolę sprawiać radość sobą komu innemu.
                                          • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 07:43
                                            lybbla napisał:
                                            > Być może dla mężczyzn skoncentrowanych na sobie tak jest. Ja wolę sprawiać rado
                                            > ść sobą komu innemu.

                                            Wlasciwie cale te dywagacje sa bezprzedmiotowe. Ciezko "zrobic" jakas grupe miesni osobno. Sens izolowania miesni pojawia sie po kilku latach ogolnorozwojowki, gdy widac, ze jakas grupa miesniowa rozwija sie gorzej. W kazdym innym wypadku monotonna praca nad wyizolowanymi grupami miesni bedzie prowadzic do karykaturalnego wygladu. Ale to po kilku-kilkunastu latach. Ludzie przez powszechnosc uzycia sterydow maja zafalszowany obraz tempa rozwoju. Mozna spodziewac sie wzrostow w granicach 2-3 kg miesni ROCZNIE. Panie, co to jest? Zupelnie niezauwazalne na pierwszy rzut oka.
                                            Natomiast jak ktos jest gruby, to cwiczenie moze sprawic, ze tluszcz bedzie w danym miejscu inaczej sie ksztaltowal na ciele. Poniewaz panskie oko konia tuczy, to takiemu grubasowi zdaje sie, ze ma wielkie miesnie. Tymczasem jest to wielki kawal poprzerastanego tluszczem boczku.
                                            Stad wziela sie obserwacja, ze przy odchudzaniu mozesz stracic ogromna czesc miesni. Owszem - yroche sie ich traci, co latwo nadrobic poprzez uzycie tzw. efektu pamieci miesniowej (organizm niezwykle szybko odbudowywuje ten poziom miesni, na ktory jest "zaprogramowany", wystarczy odpowiednia podaz bialka i cwiczenia), ale wiekszosc wrazenia z "utraty miesni" przy utracie tkanki tluszczowej pochodzi przede wszystkim z utraty iluzji ;) Tych miesni nie ubylo, po prostu zawsze bylo ich az tak malo ;)
                                            To widac w szczegolnosci po okolicach gdzie tluszcz odklada sie mniej - okolice obreczy barkowej, lydki i przedramiona. Jak ktos ma posture niedzwiedzia a male przedramionka i lydki, to znaczy, ze w rzeczywistosci dzwiga na sobie beczke smalcu. Po odchudzeniu bedzie wygladal jak leszczyk, a nie jak Tarzan.
                                            Takze wybor sylwetki to w krotkiej perspektywie czasowej manipulacja tkanka tluszczowa. Jej procent w ciele moze zmieniac sie niemal blyskawicznie. W praktyce, dla mezczyzny ktory nie ma za soba kilku lat treningu z duzymi ciezarami, do wyboru sa wszystkie stadia pomiedzy zawodnikiem sumo a maratonczykiem. Pakera w masie sylwetek do wybory nie ma, bo niby skad tam te miesnie, jesli kilku lat treningu brak...
                                            Mowiac obrazowo - jedynym forumowiczem, ktory wrzucal na forum swoja sylwetke jest Marek. Oceniam, ze ma ze 2-3kg miesni wiecej niz przecietny mezczyzna. Mowa o czystym miesniu. Dodam, ze zapewne jest to 2-3kg BARDZO SPRAWNYCH miesni. Ale czy to sprawia, ze w ubraniu wyglada inaczej niz przecietny czlowiek? Nie. Czy to sprawia, ze stojac przed lustrem wyglada inaczej? Niespecjalnie. Nie ma decinicji miesni pod skora, jest zbudowany jak zwyczajny facet, ktory dba o linie. Szczerze mowiac mozna sie zastanawiac czy w ogole cos czwiczy. I to sie dzieje pomimo tych wszystkich zabiegow, ktore Marek robi. Ale czy jego organizm jest sprawniejszy od przecietnego goscia w jego wieku? Jestem gotow sie zalozyc, ze odbiega od statystyki sprawnosci fizycznej na tle mezczyzn w swoim wieku o kilkaset procent. Mimo ze tego po nim nie widac. I tak to dziala. Sprawnosc i sila to rzeczy osiagane podczas treningu jako priorytet. Natura nie zawraca sobie dupy takimi pierdolami jak sylwetka, to jest najmniej istotne. Dla organizmu najwazniejsza jest sila, szybkosc i wytrzymalosc. To sa parametry istotne dla przezycia. I to bedzie pod wplywem treningu roslo zawsze, w tempie znaczaco przewazajacym fizyczna wielkosc miesnia. Na pierwszym miejscu rosnie jego SPRAWNOSC, stad niektorzy ciezarowcy wagi lekkiej moga silowo wrecz przenosic gory, a byc zbudowani jak nieduzy chlopczyk. Oni maja niewielka ilosc tkanki tluszczowej i potwornie sprawne miesnie. To jest uklad, do ktorego czlowiek naturalnie dazy.
                                            Moge zalinkowac gosci od cwiczen na drazku, ktorzy robia po kilkaset podciagniec a wygladaja wciaz jak Marek czy ja. Tyle ze sile i sprawnosc maja nieporownywalnie wieksza.
                                            Pod tym wzgledem "nie ma sprawiedliwosci na tym swiecie" :) Maly, wyzylowany ciezarowiec czy bokser nierzadko jakby przywalil nadmuchanemu na sterydach miskowi to by urwal mu leb, mimo ze wyglada przy nim jak przecinek.
                                            • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 08:24
                                              sabat3 napisał:


                                              > Mowiac obrazowo - jedynym forumowiczem, ktory wrzucal na forum swoja sylwetke jest Marek. Oceniam, ze ma ze 2-3kg miesni wiecej niz przecietny mezczyzna. Mowa o czystym miesniu. Dodam, ze zapewne jest to 2-3kg BARDZO SPRAWNYCH miesni. Ale czy to sprawia, ze w ubraniu wyglada inaczej niz przecietny czlowiek? Nie. Czy to sprawia, ze stojac przed lustrem wyglada inaczej? Niespecjalnie. Nie ma definicji miesni pod skora, jest zbudowany jak zwyczajny facet, ktory dba o linie
                                              --------------------
                                              Tak to wygląda, bo priorytetem jest sylwetka i sprawność. Mieśnie powinny byc funkcjonalne, jak są u np tenisistów, o których mówiliśmy, z tym ze oni ćwicza 5-6 godzin dziennie, a przeciez ne mają specjalnie widocznych i rozbudowanych mięśni, bo podejrzewam, że one raczej przeszkadzaja w (ich szaleńczej) sprawności, niż pomagają. Jeszcze dodam, że maja po dwadziescia kilka lat.
                                              Pozdrawiam Was z wakacji. Bede zagladał :)
                                              • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 08:44
                                                marek.zak1 napisał:
                                                > Tak to wygląda, bo priorytetem jest sylwetka i sprawność. Mieśnie powinny byc f
                                                > unkcjonalne, jak są u np tenisistów, o których mówiliśmy, z tym ze oni ćwicza 5
                                                > -6 godzin dziennie, a przeciez ne mają specjalnie widocznych i rozbudowanych mi
                                                > ęśni, bo podejrzewam, że one raczej przeszkadzaja w (ich szaleńczej) sprawnośc
                                                > i, niż pomagają. Jeszcze dodam, że maja po dwadziescia kilka lat.
                                                > Pozdrawiam Was z wakacji. Bede zagladał :)

                                                Marku, miałem na myśli mniej więcej to, że normalny, INTENSYWNIE ĆWICZĄCY mężczyzna wygląda bez koszulki mniej więcej tak:

                                                famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-chest-is-hairy.jpg
                                                To nie ma kompletnie nic wspólnego z modelem wizualnym lansowanym przez media, a jestem przekonany, że 90% współczesnych kobiet stwierdziłoby, że nie ma na czym oka zawiesić, a część stwierdziłaby wręcz, że "fuj".
                                                W szczególności mówię o młodych kobietach, które mają najbardziej sprane mózgi medialną propagandą.
                                                Ale kurde, sorry - tak wygląda mężczyzna!
                                                • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 08:52
                                                  Sabat..i dobrze. Chciałbyś mieć coś wspólnego z laską która ma mózg sprany medialną propagandą? I oby jak najwięcej takich "przesiewaczy".
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 09:05
                                                    zawle napisała:

                                                    > Sabat..i dobrze. Chciałbyś mieć coś wspólnego z laską która ma mózg sprany medi
                                                    > alną propagandą? I oby jak najwięcej takich "przesiewaczy".

                                                    Tylko że to kobiety "przesiewają". To co robią media, to windowanie poprzeczki w kosmos. Jak pisał kiedyś Yoric - współczesny mężczyzna musi konkurować z przysłowiowym Jamesem Bondem. Jest jasne, że w takiej konkurencji większość panów wypada słabo, a oceniające panie są utwierdzane w poczuciu, że ich partner był "życiową pomyłką".
                                                    Na szklanym ekranie wszystko jest możliwe. Mięśnie same rosną, no... najwięksi pakerzy, mistrzowie, to chyba "muszą jeść jakieś odżywki" (zasłyszane, z ust niewieścich. LOL), interesy same się rozkręcają, pieniądze leżą na ulicach i tylko najwięksi looserzy nie umieją się po nie schylić. Kariery rodzą się z doświadczenia i ze spokojnej wytrwałości w korpo, ludzie normalnie mieszkają w willach z basenem i mają nowoczesne, sportowe samochody.
                                                    Czy to dziwne, że przeciętny szarak w prochowcu, walczący o przetrwanie w fabryce małp wygląda na tym tle mniej niż żałośnie?
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 09:26
                                                    No i niech sobie przesiewają. Chłopy nie lepsze. Nadłużej i najcześniej żyjesz ze sobą- dogadaj się tutaj.
                                                  • ninek04 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 12:48
                                                    sabat3 napisał
                                                    >Czy to dziwne, że przeciętny szarak w prochowcu, walczący o przetrwanie w fabryce małp wygląda na tym tle mniej niż żałośnie?<

                                                    Większość ludzi to właśnie takie szaraczki, które żyją problemami, radościami, obowiązkami, pasjami dnia codziennego i tak to życie się plecie.Większość z nich na tle podobnych im innych wygląda normalnie-
                                                    jedni lepiej, inni gorzej, ale na pewno nie żałośnie i jeśli mają poukładane w głowie, to mają też świadomość swoich ograniczeń i możliwości,ale też i mocniejszych stron i żadne sztucznie wykreowane wzorce ( w większości medialne) nie wzbudzają ich cichej zazdrości, czy frustracji z tego powodu, że oni sami chcieliby być podobni albo mieć to samo- chyba jednak nie to jest celem. Nikt rozsądnie myślący nie buduje swoich wzorców w oparciu o to, co lansują media, właśnie dlatego, że jest to obraz zafałszowany.
                                                    I dlatego nie sądzę, żeby jakąś pokaźną część ludzi chodzących po ulicach zajmowało w ogóle dywagowanie, że ten,czy tamten ma o 5, czy ileś tkanki tłuszczowej więcej, czy mniej, albo że mu mięśnie słabo przyrastają - no czy taka aptekarska nieomal precyzja akurat tutaj jest aż tak istotna?
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 14:40
                                                    "To co robią media, to windowanie poprzeczki w kosmos. Jak pisał kiedyś Yoric - współczesny mężczyzna musi konkurować z przysłowiowym Jamesem Bondem."

                                                    Media zaczęły serwować facetom to, tylko to, co od dawna serwują kobietom - zobacz se, jaki jest medialny wizerunek kobiety i witaj w klubie nieosiągalnych wzorców.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 14:42
                                                    Przy czym w naszym wieku to naprawdę można już mieć na to wywalone, co se tam media pierdolą.
                                                    A dzieci ucz, że to wirtualna rzeczywistość, czyli ściema, gówno prawda i pic na wodę fotomontaż.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 14:59
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Media zaczęły serwować facetom to, tylko to, co od dawna serwują kobietom - zo
                                                    > bacz se, jaki jest medialny wizerunek kobiety i witaj w klubie nieosiągalnych w
                                                    > zorców.

                                                    Mnie zakoczyło to, że mam wrażenie, na forum to panowie są podatniejsi na medialne sugestie (szpilki, zaloty od rana do wieczora, każda musi byc wulkanem seksu, same powyżej 8 mnie interesuja, baby leca tylko na bogatych, z sześciopakami, sławy międzynarodowe). Zawsze myślałam że próżność i powierzchowność sądów to kobieca cecha;)
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 15:25
                                                    "Mnie zakoczyło to, że mam wrażenie, na forum to panowie są podatniejsi na medialne sugestie (szpilki, zaloty od rana do wieczora, każda musi byc wulkanem seksu, same powyżej 8 mnie interesuja,"

                                                    I jeszcze wygolona na łyso, oczywiście, ale tak, żeby broń boziu, żadnych krostek tam nie miała.
                                                    A matka w reklamie to zawsze jakaś siuśmajtka na oko 25 letnia z synkiem lat 10, szczuplutka, piękna, z reklamowym uwłosieniem głowowym, w koszulowej bluzeczce i na obcasach.
                                                    Gwoli sprawiedliwości jej mąż to białozęby model z sześciopakiem pod snieżnej bieli koszulą.
                                                    Ale żeby chłop lat 40 wpadał z tego powodu w kompleksy?
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 15:42
                                                    A to nie chodzi wciaz o to, ze Kag wstawila tu wtedy kiedys tych modeli? (bo szczerze mowiac nie wiem o co chodzi ;)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 16:35
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > A to nie chodzi wciaz o to, ze Kag wstawila tu wtedy kiedys tych modeli? (bo sz
                                                    > czerze mowiac nie wiem o co chodzi ;)

                                                    Grega Plitta to akurat Ty wstawialas, to pan od filmiku z rzucaniem oponami. Nawet chyba mi radzilas, zebym sie tak napakowal ;)
                                                    A Kag to juz niejednego modela wstawiala. Ale generalnie laski na roznych forach slinia sie na widok takich cial, na naszym tez, chyba ze akurat leci watek, ze "nie, tacy wcale nam sie nie podobaja, wolimy tych normalnych" ;)
                                                    Pytasz co mi jest? Brak mozliwosci zbudowania poczucia meskiej wartosci. Zaden z elementow wzorca meskosci, ktory jest czescia mojej podswiadomosci nie jest spelnialny w mojej obecnej sytuacji. To rodzi gleboka frustracje.
                                                    Nie wiem, moze to zbyt odwazne porownanie, ale to troche jak sytuacja kobiety, ktora bardzo chce miec dzieci a jest bezplodna. Niezaspokajalny brak.
                                                    Pewnie po czesci jest to wynik dlugoletniej nadwagi i potwornego problemu z postrzeganiem wlasnego ciala.
                                                    Tak miedzy nami - jak myslisz, czemu koksy biora te sterydy? Przeciez nie sa az takimi idiotami by nie rozumiec konsekwencji zdrowotnych. Oni chca tego az tak bardzo, ze ryzykuja zdrowie i zycie. Spelnienie wzorca jest wazniejsze niz zycie w poczuciu niekompletnosci. Albo transseksualista zamkniety w ciele przeciwnej plci. To samo.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 21:34
                                                    " Ale generalnie laski na roznych forach slinia sie na widok takich cial, na naszym tez, chyba ze akurat leci watek, ze "nie, tacy wcale nam sie nie podobaja, wolimy tych normalnych" wink"

                                                    Wiesz, to, że w jakimś pałacu byłam i podziwiałam antyki, nie znaczy, że se swoje M3 urządze Ludwikami. IKEA rządzi :)
                                                • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 09:36
                                                  sabat3 napisał:

                                                  > Marku, miałem na myśli mniej więcej to, że normalny, INTENSYWNIE ĆWICZĄCY mężcz
                                                  > yzna wygląda bez koszulki mniej więcej tak:
                                                  >
                                                  > famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-chest-is-hairy.jpg
                                                  > To nie ma kompletnie nic wspólnego z modelem wizualnym lansowanym przez media,
                                                  > a jestem przekonany, że 90% współczesnych kobiet stwierdziłoby, że nie ma na cz
                                                  > ym oka zawiesić, a część stwierdziłaby wręcz, że "fuj".
                                                  > W szczególności mówię o młodych kobietach, które mają najbardziej sprane mózgi
                                                  > medialną propagandą.
                                                  > Ale kurde, sorry - tak wygląda mężczyzna!

                                                  NIe rozumiem tych wywodow, bo wlasciwie sprowadzaja sie o konkluzji: jak nie widac, kobiety nie widza ze trenuje, to to nie ma wiekszego sensu. Tak?

                                                  POza tym sorry ale to nie jest tak, ze jakis kolo (Sabat) obudzi sie przed 40stka i pocwiczy rok-dwa-trzy i chce wygladac jak ktos kto trenowal jakiolwiek sport wyczynowo od dziecka.

                                                  Wstawiasz tenisiste i mowisz nie widac. No ale wstawiasz fote (statyczna). Ale popatrz w ruchu na nich jak sa jakies migawki z meczu, wtedy widac. POza tym nieprawda, ze nie widac. Ja bylam zwiazana z tenisista i czesto obserwowalam ich treningi. Juz 20 letniemu tenisiscie trenujacemu od dziecka przy odpowiednio niskim % tkanki tluszczowej jak idzie SEPARUJA sie miesnie czworoglowe uda, jak idzie w spodenkach, w zadnym meczu, wystarczy, ze idzie na spacerek.

                                                  NIe mozesz porownywac osob, ktore dopiero co od paru lat cos dzialaja. MIesnie to jest tkanka, ktora ksztaltuje sie dziesiatkami lat.

                                                  Aha i masz racje, ze wiekszosc ludzi nie jest w ogole umiesniona. Jezeli sixpack nie wylazi przy wzrost minus 100, to tam nie ma miecha tylko fat. Zreszta nie tyko kaloryfer. Wylezc powinny juz naramienne, triceps, na plecach powinno sie juz w cholere dziac, zaznaczac sie wzniesienie na tyle uda i cztergolowy.

                                                  Takze w ogole sie nie martw, ze nie widac tylko potrenuj z 10 lat, a potem zobaczysz czy widac. Na bank bedzie.
                                                  • urquhart Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 10:13
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > NIe mozesz porownywac osob, ktore dopiero co od paru lat cos dzialaja. MIesnie
                                                    > to jest tkanka, ktora ksztaltuje sie dziesiatkami lat.

                                                    Warunek konieczny i wystarczający to żeby nie było nadpiździa u bab przynajmniej czy u facetów katastrofalnej półeczki z brzucha nad fiutem a to dzisiaj standart , nawet u tych wydawałoby sie szczupłych widać na plaży przecież.
                                                    Ja poślady i łydy miałem zawsze od dużej ilości jeżenia na rowerze chyba. Ale zwracali na to spojrzenia i robiło czy robi to widoczne wrażenie jedynie na gejach z którymi przychodzi mi pracować.
                                                    Iles lat temu dotarło do mnie żeby mieć męską sylwetkę to decydujące są bary i V shape co dzieki przyłożenia się pływania delfinem latami zrealizowałem plan minimum że widać różnice nawet w koszuli, bary wyraźnie szersze niż tyłek. kontynuuje ale nie mam kompleksów ani cienia emocji w postrzeganiu konkrecji u atletów czy kulturystów żeby im czegoś zazdrościć czy się wzorować więc w ogole mnie temat nie nakręca .
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 10:32
                                                    urquhart napisał:

                                                    > Warunek konieczny i wystarczający to żeby nie było nadpiździa u bab przynajmnie
                                                    > j czy u facetów katastrofalnej półeczki z brzucha nad fiutem a to dzisiaj stand
                                                    > art , nawet u tych wydawałoby sie szczupłych widać na plaży przecież.

                                                    NAdpizdzie to opona? To sie chowa w majtkach czy wystaje nad majtkami? Bo do konca nie wiem o czym mowisz. Ja z kolei kiedys widzialam tylko jeden raz zreszta, jak facet mial jakby picke nad fiutem, normalnie gruby, tlusty, uformowany w formie poduszeczki rodzaj wzgorka lonowego. Poki geste wlosy na nim byly to tak nie bylo widac ale jak podgolil to wyszedl ;) Takze to wygalanie sie na zero to tez tylko dla idealnych w podbrzuszu.

                                                    > Ja poślady i łydy miałem zawsze od dużej ilości jeżenia na rowerze chyba. Ale z
                                                    > wracali na to spojrzenia i robiło czy robi to widoczne wrażenie jedynie na geja
                                                    > ch z którymi przychodzi mi pracować.
                                                    > Iles lat temu dotarło do mnie żeby mieć męską sylwetkę to decydujące są bary i
                                                    > V shape co dzieki przyłożenia się pływania delfinem latami zrealizowałem plan m
                                                    > inimum że widać różnice nawet w koszuli, bary wyraźnie szersze niż tyłek. konty
                                                    > nuuje ale nie mam kompleksów ani cienia emocji w postrzeganiu konkrecji u atlet
                                                    > ów czy kulturystów żeby im czegoś zazdrościć czy się wzorować więc w ogole mnie
                                                    > temat nie nakręca .

                                                    Ja sie kulturystami jaram, bo ja sama bym chciala tak wygladac (wiem jak to brzmi ;) a nie dlatego, ze wymagam zeby moj facet tak wygladal. Zreszta ja byam kiedys z jednym i wiem jakie to przesrane zycie dla kobiety.
                                                  • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 17:02
                                                    urquhart napisał:


                                                    > Iles lat temu dotarło do mnie żeby mieć męską sylwetkę to decydujące są bary i
                                                    > V shape co dzieki przyłożenia się pływania delfinem latami zrealizowałem plan m
                                                    > inimum że widać różnice nawet w koszuli, bary wyraźnie szersze niż tyłek. konty
                                                    > nuuje ale nie mam kompleksów ani cienia emocji w postrzeganiu konkrecji u atlet
                                                    > ów czy kulturystów żeby im czegoś zazdrościć czy się wzorować więc w ogole mnie temat nie nakręca .

                                                    `Wygląd faceta nie ma znaczenia' a wszyscy zrobieni na V-shape. Hipokryci ;)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 15:22
                                                    Kitty, ale czy ja konkuruje z mlodzieza, czy moimi rowiesnikami? Moze nie zbuduje ciala atlety, moze nawet nie bedzie po mnie widac, ze cokolwiek robie, ale i tak bede staral sie wygladac dobrze na tle moich znajomych i kolegow W MOIM wieku
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 15:35
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Kitty, ale czy ja konkuruje z mlodzieza, czy moimi rowiesnikami? Moze nie zbudu
                                                    > je ciala atlety, moze nawet nie bedzie po mnie widac, ze cokolwiek robie, ale i
                                                    > tak bede staral sie wygladac dobrze na tle moich znajomych i kolegow W MOIM wi
                                                    > eku

                                                    A to Ty w ogole z kims konkurujesz? Ja sie staram do Ciebie 'dostosowac' w tych wszystkich watkach spotowo-zywieniowych ale szczerze mowiac nie mam pojecia czego Ty chcesz? Nie jest to dla nie jasne, natomiast wyczuwam jakies dawki frustracji. Mnie to co robie nigdy nie frustrowalo, najwyzej moglo mi sie zwyczajnie nie chciec. Inna rzecz ze ja nigdy nie robilam nic ma 100%, dlatego nigdy nie sprawdzilam tak naprawde swojego potencjalu. Moze gdybym dawala i nie uzyskiwala rezultatow, to bym wpadla w te koleiny co Ty. Co Ci jest wlasciwie?
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 20:09
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Aha i masz racje, ze wiekszosc ludzi nie jest w ogole umiesniona. Jezeli sixpac
                                                    > k nie wylazi przy wzrost minus 100, to tam nie ma miecha tylko fat. Zreszta nie
                                                    > tyko kaloryfer. Wylezc powinny juz naramienne, triceps, na plecach powinno sie
                                                    > juz w cholere dziac, zaznaczac sie wzniesienie na tyle uda i cztergolowy.

                                                    Ale zakładam, że zdajesz sobie sprawę z tego, iż ludziom się różnie odkłada tłuszcz na ciele i że to w dużej mierze kwestia genetyczna? Na przykład ja na nogach nie mam prawie wcale tłuszczu, po prostu mi się tam niemal wcale nie odkłada. Więc to nie jest tak, że każdy jest taki sam i każdemu wylezie mięsień na wierzch przy tej samej masie.

                                                    > Takze w ogole sie nie martw, ze nie widac tylko potrenuj z 10 lat, a potem zoba
                                                    > czysz czy widac. Na bank bedzie.

                                                    Postaram się. I tak nie mam nic lepszego do roboty w kwestii pracy nad sobą. Lepsze to niż się użalać. Niemniej - może najpierw zadbam o przygotowanie stawów i mięśni. Teraz robię każdego dnia krótkie biegi i 6 dni w tygodniu ćwiczę z tymi moimi śmiesznymi ciężarkami + pompki i drążek. /Oczywiście grupy mięśniowe na zmianę, bo bym się zajechał. No i białko, oczywiście. Za jakieś pół roku zacznie mieć sens podpisanie cyrografu z najbliższą siłką ;)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 20:11
                                                    Jeśli ktoś jest zainteresowany - można sobie poeksperymentować. Fajny kalkulator, zachęcam do poczytania opisów i wyciągnięcia wniosków:
                                                    www.thecalculator.co/health/Fat-Free-Mass-Index-(FFMI)-Calculator-794.html
                                                • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 11:16

                                                  > Marku, miałem na myśli mniej więcej to, że normalny, INTENSYWNIE ĆWICZĄCY mężcz
                                                  > yzna wygląda bez koszulki mniej więcej tak:
                                                  >
                                                  > famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-chest-is-hairy.jpg
                                                  > To nie ma kompletnie nic wspólnego z modelem wizualnym lansowanym przez media,
                                                  > a jestem przekonany, że 90% współczesnych kobiet stwierdziłoby, że nie ma na cz
                                                  > ym oka zawiesić, a część stwierdziłaby wręcz, że "fuj".
                                                  > W szczególności mówię o młodych kobietach, które mają najbardziej sprane mózgi
                                                  > medialną propagandą.
                                                  > Ale kurde, sorry - tak wygląda mężczyzna!

                                                  Taki mądry chłopak i tak pierdoli. Oj Sabat, Sabat :-) Nie doceniasz kobiet. O sobie i swoim pokoleniu zmilczę, bo cię to nie interesuj, o młodych się wypowiem. Znajome laski z pokolenia córki (z nią włącznie) bezbłędnie oceniają sprawność i siłę po krótkiej obserwacji mężczyzn W RUCHU. Najczęściej same coś ćwiczą, czasem uprawiają jakiś sport, mają dużo kolegów sportowców. Ale te nieuprawiajace sportów też głupie nie.są. Nie patrz na zdjęcia, ocena w ruchu się liczy. Już kiedyś o tym pisałam. Dopiero po gestach, mimice, poruszaniu ciałem, wykonywaniu czynności poznasz człowieka.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 18:11
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    Znajome laski z pokolenia córki (z nią włącznie) bezbłędnie oceniają sprawność i siłę po krótkiej obserwacji mężczyzn W RUCHU. Najczęściej same coś ćwiczą, czasem uprawiają jakiś sport, mają dużo kolegów sportowców. Ale te nieuprawiajace sportów też głupie nie.są. Nie patrz na zdjęcia, ocena w ruchu się liczy. Już kiedyś o tym pisałam. Dopiero po gestach, mimice, poruszaniu ciałem, wykonywaniu czynności poznasz człowieka.
                                                    ----------------------
                                                    Też tak uwazam, a taki Gulbis to jest maszyna która na 20 metrów jest tak samo szybka jak Bolt, ma przewyższenie około metra, potrafi grać upale 4 godziny, serwować 200 km na godzinę itp. Takiego faceta to babki poznaja nawet po tym, jak chodzi :).
                                                • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 13:17
                                                  "To nie ma kompletnie nic wspólnego z modelem wizualnym lansowanym przez media, a jestem przekonany, że 90% współczesnych kobiet stwierdziłoby, że nie ma na czym oka zawiesić, a część stwierdziłaby wręcz, że "fuj". "

                                                  Że jak???
                                                  Pan na zdjęciu wygląda w sam raz. Ładne proporcje, płaski brzuch, nie ma flaka, babskiego cycka, bicek jest.
                                                  Więcej to już by było za dużo.
                                                  A szęściopaki wyłażące ze skóry to tylko na podrasowanych Szopciem fotach, bo jak zejdzie taki model z planu i spuści powietrze, to wygląda tak właśnie, jak pan z Twego zdjęcia.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 13:31
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > A szęściopaki wyłażące ze skóry to tylko na podrasowanych Szopciem fotach, bo j
                                                    > ak zejdzie taki model z planu i spuści powietrze, to wygląda tak właśnie, jak p
                                                    > an z Twego zdjęcia.

                                                    Ja to nawet nie pisala, bo myslalam, ze Sabat to wie, ze miesnie wyraznie widoczne to tylko przy napince albo w ruchu. Luzem jak stoisz to widac tylko gabaryt w zasadzie. To samo w ciuchach.
                                                • koszmarna.baba Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 23:01
                                                  famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-chest-is-hairy.jpg
                                                  Ale kurde, sorry - tak wygląda mężczyzna!

                                                  Jak dla mnie to trochę za chudy - ten "praktyczny" o niebo lepszy. Kulturyści i pakerzy - obrzydlistwo!
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 07:23
                                                    koszmarna.baba napisała:
                                                    > famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-
                                                    > chest-is-hairy.jpg
                                                    > Ale kurde, sorry - tak wygląda mężczyzna!
                                                    >
                                                    > Jak dla mnie to trochę za chudy - ten "praktyczny" o niebo lepszy. Kulturyści i
                                                    > pakerzy - obrzydlistwo!

                                                    ...Tylko widze pewna niekonsekwencje w ogolnokobiecych zeznaniach ;)
                                                    Gdyby pan "praktyczny" przyszedl na forum ze smutna wiadomoscia, ze zona przestala z nim sypiac, to pojawilyby sie liczne sugestie zyczliwych, zeby wzial sie za siebie, pobiegal, zmienil diete, zadbal o wyglad. Jestem bardziej niz pewny, ze jego BMI w momencie robienia tego zdjecia jest grubo powyzej normy.

                                                    Szczerze mowiac mam wrazenie, ze wypowiedzi wielu osob na forum maja tendencje do "podazania za sytuacja". Wypowiadaja sie w ten czy inny sposob, by zademonstrowac niezaleznosc, byc w opozycji do czegos, byc w zgodzie ze swoim swiatopogladem, albo wbrew pewnym przyjetym tendencjom, o ktorych wszyscy wiedza, ze sa "be"...
                                                    A potem dziewczyny ida na pokaz Chippendalesow i piszcza na caly glos ;)
                                                    "Wymachiwanie szabelka" :)
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 08:04
                                                    Zaciąłeś się jak Kombi, tylko on na Murzynach, a Ty na upakowanych i żaden z Was nie obejmuje umysłem, że z różnych powodów ludzie miewają różne preferencje i niekoniecznie są to preferencje wbite w łeb przez media :))
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 08:48
                                                    sea.sea napisała:
                                                    > Zaciąłeś się jak Kombi, tylko on na Murzynach, a Ty na upakowanych i żaden z Wa
                                                    > s nie obejmuje umysłem, że z różnych powodów ludzie miewają różne preferencje i
                                                    > niekoniecznie są to preferencje wbite w łeb przez media :))

                                                    Hell yeah. A czy to czasem nie Ty nakręcałaś się na widok samojebki, którą pan Ci przysłał? Nie śmiałaś się z przeciętnego Polaka cebulaka, wyglądającego jak kartofel?
                                                    Murzyni nie są realnym problemem, szczególnie w Polsce, gdzie jest ich tyle co kot napłakał. Związki międzyrasowe to rzadkość, ze względu na różnice kulturowe.
                                                    Za to nadwaga i jej ocena w kontekście jest naszym chlebem powszednim. Czy nie o tym jest temat wątku? Dlaczego piszesz, że się zaciąłem, skoro wątek jest na temat figury i nadwagi oraz jej wpływu na życie seksualne?

                                                    Dwa filmiki.
                                                    1) na poważnie:
                                                    www.youtube.com/watch?v=U9X_-CLBubU
                                                    2) z przymrużeniem oka:
                                                    www.youtube.com/watch?v=WPR8NV9wrFM
                                                    Można by to mnożyć, ale wniosek jest dość oczywisty. Kulturyści sylwetkowo odpadają, jako "zbyt napakowani". Modele fitness mogą być ciut za bardzo wyrzeźbieni. To co większość kobiet wskazuje jako ideał męskiej sylwetki pokrywa się z wzorcem lansowanym przez mainstreamowe media. Czyli sylwetka Brada Pitta z filmu "Troja", sylwetka Chrisa Kruegera po transformacji z mojego filmiku, budowa fizyczna męskich modeli z magazynów. Czyli - bardzo duże mięśnie, na granicy tego co natura przewidziała jako górny limit dostępny bez wspomagania hormonalnego w połączeniu z niskim pułapem tkanki tłuszczowej, jakieś 8-10% tkanki tłuszczowej - ffmi index w okolicach 25. Nie zgadzasz się?

                                                    To o stronie wizualnej - wiele kobiet, nawet na tych filmach wspomina coś w stylu "i can do with a dadbod for a lifetime". Czyli że w związku można partnerowi odpuścić, bo priorytetem jest forsa i życiowa zaradność/spryt, którą kobiety eufemistycznie określają mianem "interesującej osobowości". To jasne - ważne jest przede wszystkim jak auto jeździ, a dopiero na drugim miejscu jak wygląda.
                                                    Czyli to, co kobieta może uzyskać dla siebie ze związku z konkretnym mężczyzną (wygodne życie, zaspokojone potrzeby gniazda, niekonfliktowy związek) niż sam mężczyzna i jego cechy. W tym kontekście ważniejsze jest ile pieniędzy mężczyzna przynosi i jakie są profity z jego bytności w okolicy, niż to jak on sam się prezentuje. Dbanie o ciało jest fajne, ale trochę bezużyteczne dla kobiety - ona bezpośrednio z tego nic nie ma.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 09:08
                                                    sabat3 napisał:

                                                    Czyli że w związku można partnerowi odpuścić, bo priorytetem jest forsa i życiowa zaradność/spryt, którą kobiety eufemistycznie określają mianem "interesującej osobowości". To jasne - ważne jest przede wszystkim jak auto jeździ, a dopiero na drugim miejscu jak wygląda.
                                                    > Czyli to, co kobieta może uzyskać dla siebie ze związku z konkretnym mężczyzną (wygodne życie, zaspokojone potrzeby gniazda, niekonfliktowy związek) niż sam mężczyzna i jego cechy. W tym kontekście ważniejsze jest ile pieniędzy mężczyzna przynosi i jakie są profity z jego bytności w okolicy, niż to jak on sam się prezentuje. Dbanie o ciało jest fajne, ale trochę bezużyteczne dla kobiety - ona bezpośrednio z tego nic nie ma.
                                                    -----------------------
                                                    Skąd wiesz? A moze, ja kotłuje sie sie z tym sprytnym, to robi to z poczucia obowiazku, a jak z fajnie zbudowanym, to tez z przyjemnoscią? Nie wypowiadaj sie za kobiety.
                                                    Teb Prad Pitt to był ładnie zbudowani i był księciem, czy kims podobnym. Gdyby był tylko księciem o sflaczałych muskułach, to może te babki by zamykały oczy i myślały o fajnie zbudowanym zołnierzu?
                                                    Jestem przekonany, ze nasz seks dobrze sie miewa, bo dbamy o siebie. Kasa nie ma nic do tego.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 09:17
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Skąd wiesz? A moze, ja kotłuje sie sie z tym sprytnym, to robi to z poczucia ob
                                                    > owiazku, a jak z fajnie zbudowanym, to tez z przyjemnoscią? Nie wypowiadaj sie
                                                    > za kobiety.
                                                    > Teb Prad Pitt to był ładnie zbudowani i był księciem, czy kims podobnym. Gdyby
                                                    > był tylko księciem o sflaczałych muskułach, to może te babki by zamykały oczy i
                                                    > myślały o fajnie zbudowanym zołnierzu?

                                                    Raczej myślą o własnym ciele w kontekście erotycznym i o tym, że poprzez seks zatrzymują blisko siebie (opanowują) wartościowego mężczyznę.

                                                    > Jestem przekonany, ze nasz seks dobrze sie miewa, bo dbamy o siebie. Kasa nie m
                                                    > a nic do tego.

                                                    Skoro Ci to do czegoś potrzebne...
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 09:33
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Czyli to, co kobieta może uzyskać dla siebie ze związku z konkretnym mężczyzną
                                                    > (wygodne życie, zaspokojone potrzeby gniazda, niekonfliktowy związek) niż sam m
                                                    > ężczyzna i jego cechy. W tym kontekście ważniejsze jest ile pieniędzy mężczyzna
                                                    > przynosi i jakie są profity z jego bytności w okolicy, niż to jak on sam się p
                                                    > rezentuje. Dbanie o ciało jest fajne, ale trochę bezużyteczne dla kobiety - ona
                                                    > bezpośrednio z tego nic nie ma.

                                                    Widze to podobnie, dlatego dosc podejrzane wydaja mi sie deklaracje kobiet, ze wezme chudego jak kij/ zapasionego jak wieprz Jozka i bede sie nim jarac. Od razu cisnie mi sie na usta pytanie- co ma Ci kobieto ten Jozek dac, a o czym nie chcesz powiedziec? ;-)
                                                    Seks to gra zmyslow, na mojego samca patrze nieustannie, dotykam go, wacham go i lize. Wiec sto razy przyjemniej robi sie to z twardym, nieotluszczonym cialem niz z cherlawym czy obwislym.
                                                    Byc moze Jozek jest jedynym ktory cokolwiek mogl zaoferowac, stad dospiewana historia, ze jego cialo nie takie wazne, albo ze jara " mimo tego", "bo ja mam inne preferencje", "bo w naszym wieku to juz sie nie patrzy na wyglad" i tym podobne racjonalizacje.
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 09:42
                                                    Mnie się zawsze wydawało, że jest jakiś miły stan pośredni pomiędzy cherlawym/obwisłym a twardym i wyżyłowanym, ale ja się nie znam, ja jestem stara, brzydka, niemiła i mnie nie stać na na chłopa, na którego widok się nie chce rzygać :DDD
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 10:25
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Mnie się zawsze wydawało, że jest jakiś miły stan pośredni pomiędzy cherlawym/o
                                                    > bwisłym a twardym i wyżyłowanym, ale ja się nie znam,

                                                    Jest. Oczywiscie ze jest. Tylko po co zaprzeczac, ze ladne cialo po prostu jara. W odroznieniu od tego z defektami. I kazdy kto ma wybor woli dotykac/ patrzec/ pieprzyc sie z ladnym/ harmonijnie zbudowanym/ bez zwalow tluszczu.

                                                    ja jestem stara, brzydka,
                                                    > niemiła i mnie nie stać na na chłopa, na którego widok się nie chce rzygać :DD
                                                    > D

                                                    Nie wiem na co Cie stac, w sumie to bez znaczenia. W kazdym razie nie kupuje bajki, ze mozna wykrzesac w sobie pozadanie do fizycznosci, ktora sie nie podoba i zastapic to iluzja, ze " Jozek wprawdzie nie przypomina Janosika, ale ma dobry bajer/ zarabia swietna kase/ jest przebojowy/ pisze wiersze/ jest opiekunczy, to znaczy ze mnie zwilza "


                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 10:58
                                                    > po co zaprzeczac, ze ladne cialo po prostu jara

                                                    Mnie jara takie ciało, jakie JA uważam za ładne. Chłopiec manekin bez włosa na klacie, z wyżyłowanym sześciopakiem mnie nie jara. No jak zachwyca, kiedy nie zachwyca? Jak podnieca, kiedy nie podnieca?

                                                    > nie kupuje bajki, ze mozna wykrzesac w sobie pozadanie do fizycznosci, ktora sie nie podoba

                                                    A ktoś tu gdzieś tak twierdził? Nie zauważyłam.
                                                  • koszmarna.baba Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:39
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    >Tylko po co zaprzeczac, ze ladne cialo po prostu jara. W odroznieniu od tego z defektami.
                                                    I kazdy kto ma wybor woli dotykac/ patrzec/ pieprzyc sie z ladnym/ harmonijnie zbudowanym/ bez zwalow tluszczu.
                                                    Nie mów o skrajnościach bo chudzielec z wystającymi kośćmi jest równie nieatrakcyjny jak tłuścioch.
                                                    To, że Ty jarasz tylko takimi nie znaczy, że wszyscy tak mają. Ja nie lubię takich manekinów. Mnie nie jarają no nie i już. I wolno mi.
                                                    Rozmowa z Tobą przypomina mi rozmowę z moją matką: jak jej się coś podoba to ma się podobać wszystkim wokół! Nawet jak jest takie sobie. Jeżeli jej się coś nie podoba to nie powinno w ogóle istnieć.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 12:08
                                                    koszmarna.baba napisała:

                                                    > To, że Ty jarasz tylko takimi nie znaczy, że wszyscy tak mają. Ja nie lubię tak
                                                    > ich manekinów. Mnie nie jarają no nie i już. I wolno mi.

                                                    Nie wiem o jakie manekiny chodzi. Nie mam telewizora, nie ogladam filmow, nie chodze na pokazy pieknosci. Atrakcyjnisc u drugiej plci potrafi zdefiniowac wiekszosc, wiec nie trzeba do tego byc ekspertem. Ale trzeba byc kompletnym ignorantem, zeby upierac sie przy wizji ze brzydkie jest tak samo dobre jak piekne i ze brak urody budzi pozadanie rownie czesto, bo " ludzie rozne gusty maja ". Gdyby tak bylo to w cenie bylaby nadmierna chudosc, otylosc, inne defekty wygladu. A tymczasem ludzie uprawiaja sporty, cwicza miesnie i poddaja sie operacjom plastycznym. Ciekawe po co to robia?

                                                    > Rozmowa z Tobą przypomina mi rozmowę z moją matką: jak jej się coś podoba to ma
                                                    > się podobać wszystkim wokół! Nawet jak jest takie sobie. Jeżeli jej się coś ni
                                                    > e podoba to nie powinno w ogóle istnieć.

                                                    Przede wszystkim to unikasz odpowiedzi na proste pytania, podobnie jak sea, ktora wycina czesc mojej wypowiedzi, ignorujac reszte, co zmienia caly sens.
                                                    Powtorze pytanie- w czym zawadzalby Ci atrakcyjny, umiesniony mezczyzna? Taki, ktory podoba sie wielu kobietom? I co przedkladasz ponad jego wyglad? Czym w takim razie nakrecasz sie w seksie? Rozmyslaniem jaki jest dobry, ile przynosi kasy do domu, w jaki sposob masuje Ci ego? To nie sa pytania zlosliwe, po prostu jestem ciekawa.
                                                  • koszmarna.baba Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 12:19
                                                    Odpowiedziała za mnie Aandzia o12.05.
                                                    10/10
                                                    Ten mechanizm opisała też Joanna Chmielewska w Autobiografii.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 12:44
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Powtorze pytanie- w czym zawadzalby Ci atrakcyjny, umiesniony mezczyzna? Taki,
                                                    > ktory podoba sie wielu kobietom? I co przedkladasz ponad jego wyglad?

                                                    Mabelle, hello? Odpowiedz jest w pytaniu ;) Nad wyglad przedklada sie wiernosc, mozliwosc liczenia na siebie, zaangazowanie. Czyz nie to cenisz w Proteinowym?
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 12:59
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Mabelle, hello? Odpowiedz jest w pytaniu ;) Nad wyglad przedklada sie wiernosc,
                                                    > mozliwosc liczenia na siebie, zaangazowanie.

                                                    Ok Kitka, tylko czemu nie mowic tego glosno? Ojej, jacy wstretni ci kulturysci, a Ci chippendalsi z gola klata, a fuj, a fuj. A potem jakis koles pokaze jej kawal miesnia i babce zrobi sie jednak mokro.
                                                    A te "nie dajace zony", to myslisz skad? Jakos jestem dziwnie pewna, ze na wyglad mezczyzny na pewno nie polecialy.

                                                    Czyz nie to cenisz w Proteinowym?

                                                    W Proteinie cenie ludzkie, uniwersalne cechy, ktore akurat dla mnie maja wartosc. A mowimy jednak o seksualnej atrakcyjnosci. Gdybym marzyla o ruchaniu z nim, to pierwszorzedne znaczenie mialby wyglad i zapach, to przeciez jasne :-D

                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 13:24
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Ok Kitka, tylko czemu nie mowic tego glosno? Ojej, jacy wstretni ci kulturysci,
                                                    > a Ci chippendalsi z gola klata, a fuj, a fuj. A potem jakis koles pokaze jej k
                                                    > awal miesnia i babce zrobi sie jednak mokro.
                                                    > A te "nie dajace zony", to myslisz skad? Jakos jestem dziwnie pewna, ze na wygl
                                                    > ad mezczyzny na pewno nie polecialy.

                                                    Nie mowi sie o tym, bo lecenie na wyglad jest plytkie.
                                                    Pomysl gdyby ci wszyscy faceci nagle zaczeliby byc wobec Ciebie szczerzy i powiedzieliby Ci, ze leca na Ciebie, bo masz fajna dupe czy cycki czy ladna buzie ale nigdy by sie z Toba nie zwiazali, bo jestes glupia, za stara, za malo dbasz o dom, za slabo gotujesz, przelecialas sporo chlopa wiec jestes 'rozjezdzona', masz jednak za male cycki, opone, spalas z murzynem, nie beda Cie finansowac, chca wyruchac jeszcze tabun innych, masz zjebane dziecinstwo wiec jestes wariatka, itd, itp, to nadal bys sie z nimi pieprzyla tylko dlatego, ze sa ladni i umiesnieni?

                                                    Dlatego sie przyjelo, ze sobie wszyscy do jakiegos stopnia klamiemy, w tym sobie samym.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 13:35
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > mabelle2000 napisała:
                                                    >
                                                    > > Powtorze pytanie- w czym zawadzalby Ci atrakcyjny, umiesniony mezczyzna?
                                                    > Taki,
                                                    > > ktory podoba sie wielu kobietom? I co przedkladasz ponad jego wyglad?
                                                    >
                                                    > Mabelle, hello? Odpowiedz jest w pytaniu ;) Nad wyglad przedklada sie wiernosc,
                                                    > mozliwosc liczenia na siebie, zaangazowanie.

                                                    Kitty, możesz mi wyjaśnić dlaczego tak "ujął mnie" swoją cielesnością ten mięsisty z brzuchem a nie grecki bóg? Jakie zaangażowanie miałby mi zaproponować jeślimiał obrączkę na palcu, co jak ci wiadomo z naszych wcześniejszych rozmów dyskwalifikuje go jako potencjalnego kochanka?
                                                  • hello-kitty2 Re: Podswiadomie unikamy zagrozenia 03.09.17, 13:45
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Kitty, możesz mi wyjaśnić dlaczego tak "ujął mnie" swoją cielesnością ten mięsi
                                                    > sty z brzuchem a nie grecki bóg? Jakie zaangażowanie miałby mi zaproponować jeś
                                                    > limiał obrączkę na palcu, co jak ci wiadomo z naszych wcześniejszych rozmów dys
                                                    > kwalifikuje go jako potencjalnego kochanka?

                                                    Nie mam pojecia. Zakladam, ze w naszych reakcjach, wyborach dzialamy podswiadomie. Ja tylko chcialam podkreslic, ze ladny, wysportowany i podobobajacy sie WIELU kobietom bedzie potencjalnie zdradzal. Moze wiedzac o tym podswiadomie unikamy zagrozenia.
                                                  • aandzia43 Re: Podswiadomie unikamy zagrozenia 03.09.17, 14:01
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > > Kitty, możesz mi wyjaśnić dlaczego tak "ujął mnie" swoją cielesnością ten
                                                    > mięsi
                                                    > > sty z brzuchem a nie grecki bóg? Jakie zaangażowanie miałby mi zaproponow
                                                    > ać jeś
                                                    > > limiał obrączkę na palcu, co jak ci wiadomo z naszych wcześniejszych rozm
                                                    > ów dys
                                                    > > kwalifikuje go jako potencjalnego kochanka?
                                                    >
                                                    > Nie mam pojecia. Zakladam, ze w naszych reakcjach, wyborach dzialamy podswiadom
                                                    > ie. Ja tylko chcialam podkreslic, ze ladny, wysportowany i podobobajacy sie WIE
                                                    > LU kobietom bedzie potencjalnie zdradzal. Moze wiedzac o tym podswiadomie unika
                                                    > my zagrozenia.

                                                    Coś w tym jest. Już kiedyś zastanawiałam się nad swoimi gustami i bralam pod uwagę podświadomy lęk przed byciem jedną z wielu dla takiego powszechnie uznanego przystojniaka. Ale jak sobie przypominam moje pierwsze zapamiętane doznanie erotyczno-estetyczne związane z obiektem płci męskiej to wychodzi mi na to, że chyba jednak biologicznie zaprogramowana jestem na szerokich, mocnych, z pewną warstwą tłuszczu blond Słowian. Miałam kilka lat i zobaczyłam wychodzącego z domu na ganek sąsiada moich dziadków, wyglądającego jak powyżej. Plus szeroki ciepły uśmiech. Aż mi się nogi ugięły i nie.wiedziałam co mam ze.sobą zrobić. Jako dziecko nieświadome pewnych rejonów życia nie.kojarzyłam o co chodzi, czułam tylko że obcuję z czymś pięknym, z czym chcę obcować jak najdłużej i w czym chcę się pogrążyć. Dodam ze.mój tatuś-przystojniak, wielbiony jak wszyscy tatusiowie przez córeczki, był kompletnie innym typem.
                                                  • hello-kitty2 Re: Podswiadomie unikamy zagrozenia 03.09.17, 14:49
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Coś w tym jest. Już kiedyś zastanawiałam się nad swoimi gustami i bralam pod uw
                                                    > agę podświadomy lęk przed byciem jedną z wielu dla takiego powszechnie uznanego
                                                    > przystojniaka. Ale jak sobie przypominam moje pierwsze zapamiętane doznanie er
                                                    > otyczno-estetyczne związane z obiektem płci męskiej to wychodzi mi na to, że ch
                                                    > yba jednak biologicznie zaprogramowana jestem na szerokich, mocnych, z pewną wa
                                                    > rstwą tłuszczu blond Słowian. Miałam kilka lat i zobaczyłam wychodzącego z domu
                                                    > na ganek sąsiada moich dziadków, wyglądającego jak powyżej. Plus szeroki ciepł
                                                    > y uśmiech. Aż mi się nogi ugięły i nie.wiedziałam co mam ze.sobą zrobić. Jako d
                                                    > ziecko nieświadome pewnych rejonów życia nie.kojarzyłam o co chodzi, czułam tyl
                                                    > ko że obcuję z czymś pięknym, z czym chcę obcować jak najdłużej i w czym chcę s
                                                    > ię pogrążyć. Dodam ze.mój tatuś-przystojniak, wielbiony jak wszyscy tatusiowie
                                                    > przez córeczki, był kompletnie innym typem.

                                                    Ciekawy temat z tymi ojcami, bo moj np byl niski (1,7m) i bardzo chudy (w latach swietnosci moze 60+kg, a potem to pewnie z 50+kg), mial orli nos i geste wlosy i faktycznie te dwie ostatnie cechy doceniam w mezczyznach ale sa rzadkie w naszej kulturze, bo takie zydowskie:
                                                    i.pinimg.com/736x/ed/33/70/ed3370fae8addfd293aad410bd2d9faa--jewish-men-adrien-brody.jpg
                                                    Dla porownania aantprzyklad: twarz kartofelek ;)
                                                    www.media4.hw-static.com/media/2017/02/wenn_adrienbrody_edsheeran_021317_1800x1200-1800x1200.jpg
                                                  • marek.zak1 Re: Podswiadomie unikamy zagrozenia 03.09.17, 17:41
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Coś w tym jest. Już kiedyś zastanawiałam się nad swoimi gustami i bralam pod uwagę podświadomy lęk przed byciem jedną z wielu dla takiego powszechnie uznanego przystojniaka.
                                                    ------------------------
                                                    To samo słyszałem z ust niejednej. A ja, jak celowałem w te ładne, nigdy nie brałem pod uwagi, że jak ładna, to bedzie zdradzać. Uważałem, że jak kocha, to nie bedzie, a jak nie kocha, to przeciez wszystko już jedno.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:35
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > sabat3 napisał:
                                                    >
                                                    > > Czyli to, co kobieta może uzyskać dla siebie ze związku z konkretnym mężc
                                                    > zyzną
                                                    > > (wygodne życie, zaspokojone potrzeby gniazda, niekonfliktowy związek) niż
                                                    > sam m
                                                    > > ężczyzna i jego cechy. W tym kontekście ważniejsze jest ile pieniędzy męż
                                                    > czyzna
                                                    > > przynosi i jakie są profity z jego bytności w okolicy, niż to jak on sam
                                                    > się p
                                                    > > rezentuje. Dbanie o ciało jest fajne, ale trochę bezużyteczne dla kobiety
                                                    > - ona
                                                    > > bezpośrednio z tego nic nie ma.

                                                    Bzdura Sabat, nawet w relacjach nastawionych głównie na seks medialne wzorce nie liczą się. Jak ktoś chce mieć satysfakcję z seksu to dobiera sobie partnera kierując się własnym gustem. Ja nigdy nie ukrywałam ze lubię ciężkich facetów, umięśnionych ale pokrytych lekką warstwą tłuszczyku. Rzeźba jest piękna ale sama w sobie mnie nie jara. Zachwycam się nią jak greckimi rzeźbami, do łóżka nie jest mi potrzebna. Do łóżka dla satysfakcji, nie dla utrzymania partnera ;-)

                                                    >
                                                    > Widze to podobnie, dlatego dosc podejrzane wydaja mi sie deklaracje kobiet, ze
                                                    > wezme chudego jak kij/ zapasionego jak wieprz Jozka i bede sie nim jarac.

                                                    Tu nikt nie.pisał o chudych jak kij i zapasionych, uściślijmy i tego się trzymajmy.


                                                    Od ra
                                                    > zu cisnie mi sie na usta pytanie- co ma Ci kobieto ten Jozek dac, a o czym nie
                                                    > chcesz powiedziec? ;-)
                                                    > Seks to gra zmyslow, na mojego samca patrze nieustannie, dotykam go, wacham go
                                                    > i lize. Wiec sto razy przyjemniej robi sie to z twardym, nieotluszczonym cialem
                                                    > niz z cherlawym czy obwislym.
                                                    > Byc moze Jozek jest jedynym ktory cokolwiek mogl zaoferowac, stad dospiewana hi
                                                    > storia, ze jego cialo nie takie wazne, albo ze

                                                    ara " mimo tego", "bo ja mam in
                                                    > ne preferencje", "bo w naszym wieku to juz sie nie patrzy na wyglad" i tym podo

                                                    Powtarzam: cielesność ma znaczenie podstawowe, żadna tu nie.zaprzecza. Tylko cielesność to dla każdego odrobinę co innego. Sabat wrzucił zdjęcie idealnego kaloryfera, brak włosów na klacie i powrozy mięśni a obok proporcjonalnie zbudowanego, umięśnionego faceta z ķłakami na klacie i warstwą tłuszczyku równo rozłożonego. Serce (to niżej położone) piknęło mi na widok drugiego pana. Pierwszy wzbudził podziw i pozytywne odczucia estetyczne. I tyle. Przykro mi, prosta baba jestem, lubię dotykać, lizać i oglądać włochate, mocne, nieodłuszczone męskie ciało ;-)

                                                    > bne racjonalizacje
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 12:05
                                                    Świeże spostrzeżenie na swój temat rzuce jeszcze żeby nie było że pieprzę głupoty na bazie zamierzchłych historii i mglistych wspomnień. Miesiąc temu dwóch panów od światłowodów do pracy nam przyszło. Obaj w średnim wieku, nieco młodsi ode mnie, sympatyczni. Jeden wysoki, zbudowany jak młody bóg, piękne proporcje, dużo dużo pracy ma pewno wkłada w tę cielesną urodę i efekt jest wow! Patrzeć i podziwiać z przyjemnością, co też czyniłam. Drugi średniego wzrostu, krótkie nogi, mocna budowa, warstwa tłuszczu nie przesadna, ale za duży brzuch. Na ulicy nikt się za nim nie obejrzy. Z twarzy porównywalnie poprawni, w nieco innym typie, każdy z typów akceptowalny dla mnie. Panowie trochę czasu u nas spędzili, główne ze mną bo ja byłam oddelegowana do zajmowania się nimi. Jak ten drugi, niewysoki i z brzuchem mnie kręcił! Na pierwszego patrzyłam z podziwem, na drugiego chętnie wskoczyłabym mierzwiąc mu kłaki na dużej klacie, a potem zasnęła na tej klacie ( i brzuchu) mrucząc w szeroki kark. Może feromony? Może, tylko dlaczego zawsze wydzielają je nieco otłuszczeni, mocno umięśnieni mężczyznni? ;-)
                                                  • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 17:44
                                                    aandzia43 napisała:


                                                    > Powtarzam: cielesność ma znaczenie podstawowe, żadna tu nie.zaprzecza. Tylko ci
                                                    > elesność to dla każdego odrobinę co innego. Sabat wrzucił zdjęcie idealnego kal
                                                    > oryfera, brak włosów na klacie i powrozy mięśni a obok proporcjonalnie zbudowan
                                                    > ego, umięśnionego faceta z ķłakami na klacie i warstwą tłuszczyku równo rozłożo
                                                    > nego. Serce (to niżej położone) piknęło mi na widok drugiego pana. Pierwszy wzb
                                                    > udził podziw i pozytywne odczucia estetyczne. I tyle. Przykro mi, prosta baba j
                                                    > estem, lubię dotykać, lizać i oglądać włochate, mocne, nieodłuszczone męskie ci
                                                    > ało ;-)


                                                    Podsumowanie. Jeśli chcesz się seksić zadbaj o swoje ciało, ma być SPRAWNE.
                                                    Nadwaga jest powszechnie akceptowana, niedowaga i otyłość już nie.
                                                    Na anorektyków i tłuściochów też znajdą się amatorzy trzeba się jednak dobrze naszukać.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 17:49
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Podsumowanie. Jeśli chcesz się seksić zadbaj o swoje ciało, ma być SPRAWNE.
                                                    > Nadwaga jest powszechnie akceptowana, niedowaga i otyłość już nie.
                                                    > Na anorektyków i tłuściochów też znajdą się amatorzy trzeba się jednak dobrze n
                                                    > aszukać.

                                                    Wow wypada przyklasnac!
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 18:06
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > lybbla napisał:
                                                    >
                                                    > > Podsumowanie. Jeśli chcesz się seksić zadbaj o swoje ciało, ma być SPRAWNE.

                                                    > Wow wypada przyklasnac!
                                                    -----------------
                                                    Przyłączam się. Ciało ma sie jedno i trzeba o nie dbać. Drugiego nie dostaniemy.
                                                    >
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 18:38
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > lybbla napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Podsumowanie. Jeśli chcesz się seksić zadbaj o swoje ciało, ma być
                                                    > SPRAWNE.
                                                    >
                                                    > > Wow wypada przyklasnac!
                                                    > -----------------
                                                    > Przyłączam się. Ciało ma sie jedno i trzeba o nie dbać. Drugiego nie dostaniemy

                                                    No nareszcie, przebiło się do forumowej świadomości! :-) Sprawność, siła, energia, hamonijne ruchy. Mają byćżeby podniecać zdecydowaną większość ludzi. Budowa (wycinając ekstrema) to już bardziej indywidualna sprawa. Kilka lat temu moja równie wiekowa koleżanka wyszła za mąż. Pokazała zdjęcie. Wcale się nie.zdziwiłam kiedy ujrzałam szparagowatego, sprężystego chudzielca. Nawet jak miała 20 lat to się.z takimi zadawała. A ja jak popatrywałam na klockowatych tak popatruję ;-)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 20:37
                                                    Kurcze, w sumie i tak chyba nie ma sie juz czym innym przejmowac w naszym wieku ;) Zainwestowac w zdrowie trzeba. Na to chyba najlepiej bieganie robi, serce to najwazniejszy miesien.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 20:42
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Kurcze, w sumie i tak chyba nie ma sie juz czym innym przejmowac w naszym wieku
                                                    > ;) Zainwestowac w zdrowie trzeba. Na to chyba najlepiej bieganie robi, serce t
                                                    > o najwazniejszy miesien.

                                                    NIe rozumiem? Zastanawiasz sie jaki re-wybrac sport? A nie mozesz robic tego, co robiles?
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 20:50
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > A nie mozesz robic tego, c
                                                    > o robiles?

                                                    Moge. Od poltora miesiaca regularnie biegam.
                                                    Co mnie troche zaskakuje - mam najwieksze postepy wlasnie wtedy, gdy w gre wchodzi wytrzymalosc. Takie progresy jakie robie np. robiac pompki czy przysiady (trening wytrzymalosciowy), na silowni osiagalbym latami. Przy ciezarach najtrudniej progresowac. To chyba dlatego, ze te miesnie trzeba zbudowac, zamiast poprawiac ich wydolnosc.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 20:56
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Moge. Od poltora miesiaca regularnie biegam.
                                                    > Co mnie troche zaskakuje - mam najwieksze postepy wlasnie wtedy, gdy w gre wcho
                                                    > dzi wytrzymalosc. Takie progresy jakie robie np. robiac pompki czy przysiady (t
                                                    > rening wytrzymalosciowy), na silowni osiagalbym latami. Przy ciezarach najtrudn
                                                    > iej progresowac. To chyba dlatego, ze te miesnie trzeba zbudowac, zamiast popra
                                                    > wiac ich wydolnosc.

                                                    No to rob i nie kombinuj. Za duzo rozkminiasz tam, gdzie trzeba byc tylko konsekwentnym.
                                                  • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 21:15
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Kurcze, w sumie i tak chyba nie ma sie juz czym innym przejmowac w naszym wieku
                                                    > ;) Zainwestowac w zdrowie trzeba. Na to chyba najlepiej bieganie robi, serce t
                                                    > o najwazniejszy miesien.

                                                    Sabat, biegać ale geriatrycznie (drobić, nie schodzić poniżej 5min/km), no wiesz oszczędzanie stawów itp. itd. a i tak młoda mówi, że to najgłupszy wybór.
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 09:52
                                                    Nakręcałam się. Bo to dobra samojebka była. Pan przeszedł się po domu, obczaił gdzie ma korzystne światło, zadbał żeby tło nie sugerowało że jest osobą, która nie umie trafić brudnymi skarpetkami do kosza. Chciało mu się zawyglądać tak, że aż się chciało dotknąć - a nie jak martwa świnia w zimnym świetle na haku. Jednak nie wiem, co temat "jak masz coś ładnego, to pokaż to ładnie, a jak nie masz, to nie podkreślaj swoich niedoskonałości" ma wspólnego z tematem wagi :)

                                                    A cały temat mnie dość mocno śmieszy. Boże, boże, ludzie niedoskonali też uprawiają seks i przynajmniej część z nich ma z tego seksu sporą satysfakcję. No jak oni mogą, pewnie nie wiedzą, że są obleśni, trzeba im natychmiast uświadomić i zabronić, a w ogóle jeśli twierdzą, że mają satysfakcję z seksu, to na pewno kłamią :DDD
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 10:38
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > A cały temat mnie dość mocno śmieszy. Boże, boże, ludzie niedoskonali też upraw
                                                    > iają seks i przynajmniej część z nich ma z tego seksu sporą satysfakcję.

                                                    Ale co Cie tak smieszy? Ze ludzie dobieraja sie pod wzgledem atrakcyjnosci? To bardzo rozsadne uwazam i dzieki temu te satysfakcje z seksu maja. Co nie zmienia faktu, ze czesciej klamia kobiety niz mezczyzni. Tym ostatnim latwiej sie przyznac, ze chcieliby ruchac te najatrakcyjniejsze. Zreszta troche smiesznie by bylo gdyby deklarowali, ze przy brzydkiej i grubej kutas staje im rownie czesto.


                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:32
                                                    NIe wiem Sabat co na to wszystko odpowiedziec, juz wczoraj czytalam te wszystkie twoje odpowiedzi i tez nie wiedzialam. Wniosek z tego nasuwa mi sie jednen: to po prostu pakuj i tyle. Przeciez to generalnie proste jest. Ja tam pakuje i sie nie zastanawiam co na to media, opinia spoleczna, mezczyzni, kobiety, forumowicze, czy to widac czy nie widac, co o mnie mysli przechodzien i czy na mnie patrzy czy nie zwraca uwagi. Po prostu robie swoje. Jeszcze kiedys jak sporo siedciezaremzialam na forum sportowym to najczestsza odpowiedzia moderatora na rozkminy jak Twoje bylo: nie rozkminiaj, nie kombinuj, rob swoje. Czytaj: uloz plan treningowy z ciezkich wielostawowych cwiczen, progresuj z ciezarem na kazdym treningu, w kazdym cwiczeniu, z serii na serie, dopnij diete i sie wysypiaj. A najlepiej to wziac trenera. Ja juz dawno by miala jednego tylko, ze ja wiem, ze nie dopne diety przez alko. Z zarciem nie mam zadnego problemu ale z alko nie zrezygnuje.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 22:50
                                                    "Za to nadwaga i jej ocena w kontekście jest naszym chlebem powszednim. Czy nie o tym jest temat wątku? Dlaczego piszesz, że się zaciąłem, skoro wątek jest na temat figury i nadwagi oraz jej wpływu na życie seksualne?"

                                                    No, no, skup się.
                                                    Wcześniej nie było mowy o nadwadze i zaniedbaniu, tylko wstawiłeś fotę ładnego, zgrabnego gościa i próbowałeś wmówić nam, że ten gość jest fe.
                                                    Zanadto se skaczesz. Był zwykły, nieprzypakowany gość, a teraz nagle nadwaga , jakieś Józki, Janusze (nie, to chyba mabelle?), noż kurde, groch z kapustom.
                                                    Ja zajmuję akurat to stanowisko, co i mabelle - mam oczy, choć krótkowzroczne, to jednak. Duża nadwaga, jakaś oblecha, flejstwo odpada. Ale bez przesady zaraz, że musi być model z okładki, a jak nie model, to na pewno tylko tak, z braku laku, tudzież dlatego, że sama jestem brzydka i gruba i mnie nie stać. Na modela.
                                                  • zyg_zyg_zyg Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 09:33
                                                    Panie niekonsekwentne? Moze chujowo dobrałeś
                                                    zdjęcie - zamiast Janusza obwislym brzuchem wrzuciłeś kolesia,
                                                    po którym widać, że mięśnie ma i to takie nie do pokazywania,
                                                    a do używania. Na pierwszy rzut oka, bez wnikania w historię jego życia.

                                                    W kwestii oceny męskiego wyglądu to Ty jesteś niekonsekwentny. W wątku forum.gazeta.pl/forum/w,15128,163816462,163816462,dziewczynki_albo_chlopcy_podwieczorek_.html
                                                    w którym Kag na podwieczorek puściła filmik z błyszczącymi od oliwki, wydepilowanych do ostatniego włoska gogusiowatumi "kowbojami" z pokazową rzeźbą - analogicznych do pana nr 1 - pisałeś tak:

                                                    >
                                                    > No nie? Ciezko mi sie obiektywnie ustosunkowac, ale w tych facetach wedlug mnie
                                                    > za malo brudu, za malo pierwiastka meskosci. Nasz rodzimy Perepeczko w roli Ja
                                                    > nosika byl o niebo lepszy. Przynajmniej jego cialo wygladalo wtedy jak cialo me
                                                    > zczyzny. Ci ludzie sa nienaturalni, jak plastikowe gwiazdy porno.
                                                  • koszmarna.baba Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 10:31

                                                    ...Tylko widze pewna niekonsekwencje w ogolnokobiecych zeznaniach ;)

                                                    Bo wbrew temu co Ty widzisz ludzie są różni i mają różne gutsy!!!
                                                    Miałam w technikum kumpla dla którego dziewczyna po niżej 100kg to był wstręty szkielet. Nigdy takiej nie zaprosił na randkę, nigdy nie rozważał nawet takiej możliwości!

                                                    >Czyli to, co kobieta może uzyskać dla siebie ze związku z konkretnym mężczyzną (wygodne życie, zaspokojone potrzeby gniazda, niekonfliktowy związek) niż sam mężczyzna

                                                    i jego cechy.
                                                    Znaczy: wygląd?

                                                    Czy chcesz powiedzieć, że dla Ciebie najważniejszy jest sam wygląd kobiety? Moim zdanie wcale nie! Tak naprawdę to wystarczy, że wygląda "przeciętnie" ale jest bardzo Tobą zainteresowana, jest dla Ciebie miła, zaspokaja Twoje potrzeby erotyczne i Ty w jej towarzystwie czujesz się jak przysłowiowy "młody bóg". :)
                                                    Ja rozumiem, że mężczyzna aby uprawiać sex potrzebuje tylko miejsca ale kobieta potrzebuje przede wszystkim powodu! :P
                                                    PS.
                                                    A potem dziewczyny ida na pokaz Chippendalesow i piszcza na caly glos ;)

                                                    To, że coś mi się podoba na obrazku czy w teatrze to jeszcze nie znaczy, że chcę to coś mieć w domu! :P
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 10:44
                                                    koszmarna.baba napisala

                                                    > Bo wbrew temu co Ty widzisz ludzie są różni i mają różne gutsy!!!
                                                    > Miałam w technikum kumpla dla którego dziewczyna po niżej 100kg to był wstręty
                                                    > szkielet. Nigdy takiej nie zaprosił na randkę, nigdy nie rozważał nawet takiej
                                                    > możliwości!

                                                    Kumpel byl jeden, a reszta kumpli co wolala, pytalas sie?

                                                    > To, że coś mi się podoba na obrazku czy w teatrze to jeszcze nie znaczy, że chc
                                                    > ę to coś mieć w domu! :P

                                                    Naprawde nie chcesz miec ladnego, dobrze zbudowanego mezczyzny? A dlaczego nie? Mozesz podac jakis powod?
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:07
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > Naprawde nie chcesz miec ladnego, dobrze zbudowanego mezczyzny? A dlaczego nie?
                                                    > Mozesz podac jakis powod?

                                                    MAbelle to proste: bo bedzie niewierny.
                                                  • koszmarna.baba Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:20
                                                    >Kumpel byl jeden, a reszta kumpli co wolala, pytalas sie?

                                                    Tak jak napisałam wcześniej:"ludzie są różni i mają różne gutsy!!!"

                                                    >Naprawde nie chcesz miec ladnego, dobrze zbudowanego mezczyzny? A dlaczego nie? Mozesz podac jakis powod?

                                                    Np. dlatego, ze samo opakowanie to dla mnie stanowczo za mało a nie wiem co się za nim kryje.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:25
                                                    koszmarna.baba napisała:

                                                    > Tak jak napisałam wcześniej:"ludzie są różni i mają różne gutsy!!!"

                                                    A jednak szkoda, ze sie nie zapytalas, moze bys nie zyla w iluzji ze swiat roi sie od amatorow opony na brzuchu, ud jak u brojlera i szerokiego zadu.

                                                    > Np. dlatego, ze samo opakowanie to dla mnie stanowczo za mało a nie wiem co si
                                                    > ę za nim kryje.

                                                    Zawsze mozna sprawdzic co sie kryje sie za ladnym opakowaniem. Dlaczego wiec nie sprawdzasz?
                                                  • koszmarna.baba Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 11:49
                                                    >Zawsze mozna sprawdzic co sie kryje sie za ladnym opakowaniem. Dlaczego wiec nie sprawdzasz?

                                                    Może dlatego, że mi nie zależy, że pomimo idealnego wyglądu nie ma "tego czegoś" co mnie jest niezbędne, co mnie przyciąga? Mam poukładane życie z "nieidealnie" wyglądającym facetem, jest mi dobrze i nie chcę tego zmieniać?
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 22:55
                                                    "nie chcesz miec ladnego, dobrze zbudowanego mezczyzny? "

                                                    Ja na przykład chcę i mam. Tylko co dla mnie ładny, to dla Ciebie niekoniecznie.
                                                    Dla mnie przypakowane kulturystycznie chłopy , metr w bicepsie są odrażający, a dla sabata, to zdaje się oznacza "dobrze zbudowany".
                                                    Na tej fotce gdzieś tam u góry, co sabat posłał, jest właśnie ładny, dobrze zbudowany facet - moim zdaniem. Tymczasem sabat twierdzi, że to pasztet.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:06
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Ja na przykład chcę i mam. Tylko co dla mnie ładny, to dla Ciebie niekoniecznie
                                                    > .
                                                    > Dla mnie przypakowane kulturystycznie chłopy , metr w bicepsie są odrażający, a
                                                    > dla sabata, to zdaje się oznacza "dobrze zbudowany".
                                                    > Na tej fotce gdzieś tam u góry, co sabat posłał, jest właśnie ładny, dobrze zbu
                                                    > dowany facet - moim zdaniem. Tymczasem sabat twierdzi, że to pasztet.

                                                    No to mnie dosłownie zastrzeliłaś. Byłbym sobie gotów obciąć stopę piłą, jak na horrorze, że jesteś zagorzałą fanką sixpacków i wyrzeźbionych ciał. No przecież taki forumowy feedback dawałaś cały czas. Damn...
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:26
                                                    "No to mnie dosłownie zastrzeliłaś. Byłbym sobie gotów obciąć stopę piłą, jak na horrorze, że jesteś zagorzałą fanką sixpacków i wyrzeźbionych ciał. "

                                                    Jestem, ale nie w typie gostków z kulturystycznej gali. Jestem fanką Azjatów, no to se wyobraź.
                                                    Tu masz foto poglądowe, aczkolwiek ten to już jest tak solidnie przyrzeźbiony, jak dla mnie.
                                                    i.pinimg.com/originals/e2/00/42/e20042cab024e9d50e46585af5fa89ba.jpg
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:39
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Jestem, ale nie w typie gostków z kulturystycznej gali. Jestem fanką Azjatów, n
                                                    > o to se wyobraź.
                                                    > Tu masz foto poglądowe, aczkolwiek ten to już jest tak solidnie przyrzeźbiony,
                                                    > jak dla mnie.
                                                    > i.pinimg.com/originals/e2/00/42/e20042cab024e9d50e46585af5fa89ba.jpg

                                                    No i bardzo spoko. Ja też nie jestem fanem kulturystów z wybiegu, prawdę mówiąc.
                                                    Przy czym ten koreańczyk, którego linkujesz, jest wbrew pozorom potężnie napakowany, a jak na Azjatę, to już w ogóle. To tylko my jesteśmy przyzwyczajeni już do mega koksów i tego faceta z Twojego zdjęcia odbieramy jako przeciętnej budowy - a wcale tak nie jest.
                                                    Co do moich pierwszy zdjęć:
                                                    Po prostu zaskoczyłaś mnie tym, że gościa z dość solidną nadwagą kwalifikujesz jako ładnego i dobrze zbudowanego. To nie koresponduje z Twoimi zapatrywaniami, sądziłem, że nadwaga jest dla Ciebie trudna do zaakceptowania.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:47
                                                    "Przy czym ten koreańczyk, którego linkujesz, jest wbrew pozorom potężnie napakowany"

                                                    Toteż napisałam, że jak dla mnie, to już jest max do zaakceptowania.

                                                    "Po prostu zaskoczyłaś mnie tym, że gościa z dość solidną nadwagą "

                                                    Ja mówię o tym gostku:
                                                    famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-chest-is-hairy.jpg
                                                    Gdzie Ty tu nadwagę widzisz, na miłość bozią?
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:53
                                                    Sabat się chyba głównie nad Blahą znęca --> imgur.com/v8QOIHy
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 00:00
                                                    "Sabat się chyba głównie nad Blahą znęca --> imgur.com/v8QOIHy"

                                                    A to jest inny jakiś. Nie zauważyłam, że sabat coś więcej linkował.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 00:02
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Ja mówię o tym gostku:
                                                    > famewatcher.com/wp-content/uploads/2014/06/ernests-gulbis-shirtless-photo-bare-
                                                    > chest-is-hairy.jpg
                                                    > Gdzie Ty tu nadwagę widzisz, na miłość bozią?

                                                    Aaaaa... Nie no, on ma zajebistą sylwetkę. Nie wiem czy na tym zdjęciu nie jest trochę "po sezonie", ale dosłownie parę procent tłuszczu mniej i miałby pełny kaloryfer. Moje uwagi dotyczyły domniemanej oceny kobiet, ja sam widzę w jego ciele sprawność. Widać się myliłem.
                                                    Z całą pewnością Gulbis nie ma nadwagi ;)
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 00:06
                                                    "Aaaaa... Nie no, on ma zajebistą sylwetkę."

                                                    No to mi ulżyło, bo już się bałam, że zapadłam na jakiś szczególny rodzaj ślepoty :)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 07:31
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > No to mi ulżyło, bo już się bałam, że zapadłam na jakiś szczególny rodzaj ślepo
                                                    > ty :)

                                                    Hmmm. A tacy goście:
                                                    cdn.newsday.com/polopoly_fs/1.12563585.1478306309!/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/display_960/image.jpg
                                                    cdn.ozzyman.com/wp-content/uploads/2017/04/Vasyl-Lomachenko-Guns.jpg
                                                    www.boxingscene.com/uploads/72419/Bey_KR6A8651.jpg
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 08:28
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > rekreativa napisała:
                                                    > > No to mi ulżyło, bo już się bałam, że zapadłam na jakiś szczególny rodzaj
                                                    > ślepo
                                                    > > ty :)
                                                    >
                                                    > Hmmm. A tacy goście:
                                                    > cdn.newsday.com/polopoly_fs/1.12563585.1478306309!/httpImage/image.jpg_gen/derivatives/display_960/image.jpg
                                                    > cdn.ozzyman.com/wp-content/uploads/2017/04/Vasyl-Lomachenko-Guns.jpg
                                                    > www.boxingscene.com/uploads/72419/Bey_KR6A8651.jpg

                                                    Sabat zachowujesz sie jak gej, bo piescisz sie fotami innych facetow, a jedynie kogo wciagniesz do rozmowy to inne kobiety, no bo czy jakis facet bedzie chcial rozmawiac o nagich cialach innych facetow? Co sie z Toba stalo?
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 08:38
                                                    hello-kitty2 napisała:


                                                    > Sabat zachowujesz sie jak gej, bo piescisz sie fotami innych facetow, a jedynie kogo wciagniesz do rozmowy to inne kobiety, no bo czy jakis facet bedzie chcial rozmawiac o nagich cialach innych facetow? Co sie z Toba stalo?
                                                    ----------------
                                                    Wydaje mi się, że Sabat chciałby cieszyć sie powodzeniem u kobiet, budzć w nich pożądanie i wydaje mu się, że sylwetka kilturysty o perfekcyjnym ciele, jest tym sposobem. Wydaje mi sie, że znaczna część pakerów tak uważa i to tak naprawde ich motywuje. Być jak Apollo i wskazywać, która kobieta ma dzisiaj szanse. Tak więc sprawny tenisista odpada, bo tych wystajacych mięśni nie ma, tylko kulturysta,
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 09:03
                                                    Rzuc innym tematem. Nie ma o czym gadac ostatnio. Wszystko zostalo powiedziane i na forum straszna nuda.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 09:13
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Rzuc innym tematem. Nie ma o czym gadac ostatnio. Wszystko zostalo powiedziane
                                                    > i na forum straszna nuda.

                                                    To wykorzystaj ten czas i idz na trening, zajmij sie nagotowaniem posilkow, posprzataniem chaty, obsluga dzieci, praniem, zajmij sie czyms pozytecznym.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 09:26
                                                    To co, zamykamy forum? Tu sie juz chyba nikomu nie chce gadac o seksie ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 09:56
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > To co, zamykamy forum?

                                                    Czemu? Forum zyje swoim zyciem, a my tez swoim.

                                                    > Tu sie juz chyba nikomu nie chce gadac o seksie ;)

                                                    Po prostu nikt z nas juz nie ma poblemu z seksem. Jak sie ktos z problemem pojawi, to sie pogada.

                                                    Pamietaj trening wazniejszy i czestszy niz seks, a wtedy beda efekty ;)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 10:42
                                                    To ja się pokuszę o małe podsumowanie tematu tej pani.
                                                    Jeśli babka czuje się teraz dobrze w swojej skórze i nie ma ze sobą problemu, to pod żadnym pozorem nie powinna się odchudzać. Po prostu ona nie ma problemu ze swoją wagą, a jeśli inni mają z tym problem, to... no cóż - to ICH problem ;)
                                                    Każdy powinien dążyć do takiego obrazu ciała, jaki mu odpowiada i z jakim czuje się dobrze. Niezależnie od tego, czy to będzie kulturysta mastodont, czy przedstawicielka ruchu pro-ano, biegacz vege-maratończyk, puszysta pani size-plus czy kanapowy kartofel z puszką piwa i paczką chipsów - nikt nie ma prawa się czepiać i atakować, jeśli tylko ci ludzie czują się ze sobą dobrze. Oczywiście, każdy ma prawo do osobistej oceny, ale nie należy jej wyrażać w formie ataku, co najwyżej jako prywatną opinię. Najważniejsze, że zainteresowane osobie dobrze ze samym sobą, że czuje się pozytywnie z tym wizerunkiem, który aktualnie posiada. A jak ktoś zechce np. przytyć 50kg, albo schudnąć z kości na ości, bo ma akurat takie widzimisię, to chwała mu za to.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 14:42
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > To ja się pokuszę o małe podsumowanie tematu tej pani.
                                                    > Jeśli babka czuje się teraz dobrze w swojej skórze i nie ma ze sobą problemu, t
                                                    > o pod żadnym pozorem nie powinna się odchudzać. Po prostu ona nie ma problemu z
                                                    > e swoją wagą, a jeśli inni mają z tym problem, to... no cóż - to ICH problem ;)
                                                    > Każdy powinien dążyć do takiego obrazu ciała, jaki mu odpowiada i z jakim czuje
                                                    > się dobrze. Niezależnie od tego, czy to będzie kulturysta mastodont, czy przed
                                                    > stawicielka ruchu pro-ano, biegacz vege-maratończyk, puszysta pani size-plus cz
                                                    > y kanapowy kartofel z puszką piwa i paczką chipsów - nikt nie ma prawa się czep
                                                    > iać i atakować, jeśli tylko ci ludzie czują się ze sobą dobrze. Oczywiście, każ
                                                    > dy ma prawo do osobistej oceny, ale nie należy jej wyrażać w formie ataku, co n
                                                    > ajwyżej jako prywatną opinię. Najważniejsze, że zainteresowane osobie dobrze ze
                                                    > samym sobą, że czuje się pozytywnie z tym wizerunkiem, który aktualnie posiada
                                                    > . A jak ktoś zechce np. przytyć 50kg, albo schudnąć z kości na ości, bo ma akur
                                                    > at takie widzimisię, to chwała mu za to.

                                                    Podsumowal to najlepiej Lybbla:
                                                    "Podsumowanie. Jeśli chcesz się seksić zadbaj o swoje ciało, ma być SPRAWNE.
                                                    Nadwaga jest powszechnie akceptowana, niedowaga i otyłość już nie.
                                                    Na anorektyków i tłuściochów też znajdą się amatorzy trzeba się jednak dobrze naszukać."

                                                    Co co Ciebie: ewidentnie zle sie czujesz z wlasnym cialem i dlatego nie przyjmujesz powyzszego podsumowania, to to Ty nie akceptujesz nadwagi ale zwalasz to na kobiety. Zreszta moze sie i czujesz jedna z nich. Cholera wie ale na bank masz jakies issue z wlasna waga i wizerunkiem.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 15:48
                                                    "Nadwaga jest powszechnie akceptowana, niedowaga i otyłość już nie.
                                                    Na anorektyków i tłuściochów też znajdą się amatorzy trzeba się jednak dobrze naszukać."

                                                    Zgadzam się z tym. Parę kilo nadwagi ani kobiecie, ani mężczyźnie nie robi jakiejś wielkiej krzywdy, jeśli chodzi o atrakcyjność seksualną.
                                                    A sprawne ciało nie jest równoznaczne z naoliwionym sześciopakiem. I większości znakomitej kobiet do pełni szczęścia wystarczy, że gość nie będzie miał bebzona wiszącego. Naprawdę, nie znam żadnej kobiety, która by wymagała od swego misia sześciopaków.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 16:17
                                                    rekreativa napisała:

                                                    Naprawdę, nie znam żadnej kobiety, która by wymagała od swego misi
                                                    > a sześciopaków.
                                                    >

                                                    To jeszcze ja sie dopisze: kulturystyka to jest sport, ktorym sie obecnie interesuje i nie ma on nic wspolnego (czy tez ma niewiele wspolnego) z moimi seksualnymi upodobaniami. Kiedys trenowalam gimnastyke sportowa i rowniez nie wymagalam od faceta ewolucji na drazku czy rownowazni albo zeby chociaz umial zrobic salto ;)
                                                  • proteinawy Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 13:07
                                                    > Oczywiście, każdy ma prawo do osobistej oceny, ale nie należy jej wyrażać w formie ataku, co najwyżej jako prywatną opinię. <

                                                    I wlasnie dlatego wieje nudą. Ja czytam to forum dla wpisów takich jak "najważniejsza bronią kobiety jest pogarda" i podobnych.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 13:00
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > Po prostu nikt z nas juz nie ma poblemu z seksem. Jak sie ktos z problemem pojawi, to sie pogada.
                                                    -------------------
                                                    Najważniejszy temat, czyli problem Sabata (seksualny, egzystencjonalny, moralny + inne)został pomyślnie rozwiązany i to rzuciło sie cieniem na całem forum.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 12:19
                                                    "Nie ma o czym gadac ostatnio. Wszystko zostalo powiedziane i na forum straszna nuda."

                                                    Trochę tak.
                                                    Ile można nawijać o psycho ewo itp?
                                                    To forum jest jak serial "Lost" - dobry materiał na 3 sezony, a potem już rozwlekanie na siłę.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 12:25
                                                    "Hmmm. A tacy goście:"

                                                    Odejmując paszcze i tatuaże, to jak najbardziej jest to typ sylwetki, który lubię: umięśniony, wyrzeźbiony, ale szczupły, raczej drobny.
                                                    Nie przepadam za wielkimi, zwalistymi chłopami. Nie ogarniam ich i to we mnie budzi jakiś lęk. Zresztą dużych bab też nie lubię.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 14:27
                                                    > Odejmując paszcze i tatuaże, to jak najbardziej jest to typ sylwetki, który lub
                                                    > ię: umięśniony, wyrzeźbiony, ale szczupły, raczej drobny.
                                                    > Nie przepadam za wielkimi, zwalistymi chłopami. Nie ogarniam ich i to we mnie b
                                                    > udzi jakiś lęk. Zresztą dużych bab też nie lubię.

                                                    Wlaśnie Sabat, jak wielka (ale w wciąż zaiwerająca się w normie) jest rozpiętość damskich gustów.
                                                    Wychodzący z wody Mandy Patinkin w "Jentl"
                                                    2.bp.blogspot.com/-5qVnFeC8Vo4/T9bV1Mn9t-I/AAAAAAAAX3I/GZsQPdWPzAc/s1600/yentl_mandypatinkin03.jpg
                                                    Co jeszcze można jakoś zrozumieć. Ale oraz stary i siwy Topol w "Skrzypku na dachu"? A to moje erotyczne fascynacje z młodości. Że nie blondyni? Ale duże, włochate, silne i zamaszyste niedźwiedzie z ujmującym uśmiechem. Także co ty wiesz o babskim podniecaniu (się)? ;-)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 14:46
                                                    Aandzia mamy podobny gust tylko ja biore ciemnowlosych wiec sie dogadamy ;-)
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 15:04
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Aandzia mamy podobny gust tylko ja biore ciemnowlosych wiec sie dogadamy ;-)
                                                    >

                                                    Jasne, ale Topola biorę ja :-P
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:51
                                                    Aż sobie specjalnie poszukałam więcej screenów z tego filmu, żeby się upewnić. Cycki mu tutaj nie wiszą, brzuch mu nie wisi, nawet jeśli ma BMI ponad normę, to ma te dodatkowe kilo rozłożone proporcjonalnie i równomiernie. Dawałabym się tulić i przygniatać bardzo, bardzo, a jedyne, co mi w nim przeszkadza, to twarz, twarz akurat jakoś nie w moim typie, ale reszta bardzo.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 15:45
                                                    No nie mogę. Szara myszka, przygarbiona okularnica o twarzy dziewczynki ślini się na widok dopakowanego Azjaty. Dla ciebie odpowiednie są Sabaty i inne Wonty, a nie mister ChRL.
                                                    Zdajecie sobie sprawę, że jedyne co możecie zrobić, by taki gość zwrócił na was uwagę to wypięcie się bez zbędnych podchodów. I wiecie, że za chwilę o was zapomni, ponieważ w kolejce czekają następne chętne, które są atrakcyjniejsze od was? Dostajecie złudne poczucie posiadania wyśnionego mężczyzny.

                                                    Brakuje tylko tego żebym sam założył wątek i opowiadał w nim o tym, że panna zaczyna się od miseczki c, a prawdziwa kobieta ma wymiary 90/60/90 (nie wiem czy jest to możliwe z miseczką c, nawet nie wiem ile to jest :)).
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 15:54
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > No nie mogę. Szara myszka, przygarbiona okularnica o twarzy dziewczynki ślini s
                                                    > ię na widok dopakowanego Azjaty. Dla ciebie odpowiednie są Sabaty i inne Wonty,
                                                    > a nie mister ChRL.
                                                    > Zdajecie sobie sprawę, że jedyne co możecie zrobić, by taki gość zwrócił na was
                                                    > uwagę to wypięcie się bez zbędnych podchodów. I wiecie, że za chwilę o was zap
                                                    > omni, ponieważ w kolejce czekają następne chętne, które są atrakcyjniejsze od w
                                                    > as? Dostajecie złudne poczucie posiadania wyśnionego mężczyzny.

                                                    Nie Kąbi, ona się tylko stara wyjaśnić wam jak z grubsza (czy z chudsza?) wygląda jej mąż. Takoż i inne panie wyjaśniają z jakimi typami najchętniej chodzą do łóżka. Często wieloletnio i trwale. W realu, nie (tylko) w wyobraźni.



                                                    > Brakuje tylko tego żebym sam założył wątek i opowiadał w nim o tym, że panna za
                                                    > czyna się od miseczki c, a prawdziwa kobieta ma wymiary 90/60/90 (nie wiem czy
                                                    > jest to możliwe z miseczką c, nawet nie wiem ile to jest :)).

                                                    Oczywiście możesz, ale stopniem absurdu nie przebijesz na pewno tego, co już tu naprodukowałeś.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 17:49
                                                    " ona się tylko stara wyjaśnić wam jak z grubsza (czy z chudsza?) wygląda jej mąż."

                                                    Aandzia, nie rozpędzaj się :D
                                                    Pan z Korei wklejony został dla Sabata, by mu zaprezentować, co dla mnie oznacza "dobrze zbudowany".
                                                    Nie ma to nic wspólnego z moimi wyborami, zakochaniami czy fascynacjami w realu.
                                                    Jeśli na pytanie, jaki samochód najbardziej wam się podoba, wkleiłabym jakieś Porsche za pierdyliard złotych, to też by był ból dupy u kombisiów?
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 16:23
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > No nie mogę. Szara myszka, przygarbiona okularnica o twarzy dziewczynki ślini s
                                                    > ię na widok dopakowanego Azjaty. Dla ciebie odpowiednie są Sabaty i inne Wonty,
                                                    > a nie mister ChRL.

                                                    A nie przeszkadza Ci, ze Sabat sie jeszcze wiecej 'naslinil' do roznych panow?
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 17:20
                                                    " Szara myszka, przygarbiona okularnica o twarzy dziewczynki ślini s
                                                    > ię na widok dopakowanego Azjaty. Dla ciebie odpowiednie są Sabaty i inne Wonty,
                                                    > a nie mister ChRL. "

                                                    Ha, ha, tak, nie jestem modelką i ślinię się do przypakowanego mister ChRL. Masz ból dupy o to? To se maści naładuj.
                                                    A, wklej jeszcze tę zapasioną paszteciarę, do której Ty się ślinisz... Ups, nie ślinisz się do pasztetów? A to ci dopiero.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 07:17
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > No nie mogę. Szara myszka, przygarbiona okularnica o twarzy dziewczynki ślini s
                                                    > ię na widok dopakowanego Azjaty. Dla ciebie odpowiednie są Sabaty i inne Wonty,
                                                    > a nie mister ChRL.
                                                    ------
                                                    Moim zdaniem rekreativa lubi mezczyzn cieplych, lagodnych, o delikatnej posturze, ktorzy nie budza poczucia zagrozenia, stad Azjaci. Nie wiem jak sabat ale ja na pewno nie wpisuje sie w ten typ. To znaczy w sumie to jestem cieply i lagodny ale chyba jakos to nie wspolgra na pierwszy rzut oka z moim fizis. Do rekreativy pasuje zatem jak solarium do Murzyna. A propos tych twoich Murzynow, to nie rozumiem skad u ciebie rozdraznienie, ze rekreativie podobaja sie Azjaci. Zamiast sie cieszyc, ze istnieja dziewczyny, ktore lubia male fiutki, holubic, wznosic na piedestal, ty je atakujesz. Myslalem, ze to kompleks malego penisa, ale problem jest chyba glebszy. Chodzi o to, ze polskim dziewczynom podobaja sie ladni, egzotyczni mezczyzni podczas gdy powinny slinic sie do zwyczajnych mijanych na ulicach Polakow? Byc madrymi, wyrozumialymi, charytatywnymi seksualnymi edukatorkami, ktore poswiecaja zycie, zeby przelamac nasze traumy i fobie. Az w koncu, po latach, z brzydkiego kaczatka wykluje sie piekny, dumny, pewny siebie pan labedz. No tak to chyba nigdy nie bedzie :) No, moze za sto lat, kiedy to my bedziemy w Europie egzotyczni albo jak wybuchnie jakas nowa wielka Wojna Ojczyzniana, w ktorej zginie polowa mezczyzn a druga polowa sie rozpije :) W chwili obecnej musimy zadowolic sie okruchami z panskiego stolu pana Murzyna, chociaz to nie jest dobre rozwiazanie, bo przeciez once you go black you never go back :)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 08:36
                                                    wont2 napisał:

                                                    Chodzi o to, ze polskim dziewczynom podobaja sie l
                                                    > adni, egzotyczni mezczyzni podczas gdy powinny slinic sie do zwyczajnych mijany
                                                    > ch na ulicach Polakow? Byc madrymi, wyrozumialymi, charytatywnymi seksualnymi e
                                                    > dukatorkami, ktore poswiecaja zycie, zeby przelamac nasze traumy i fobie. Az w
                                                    > koncu, po latach, z brzydkiego kaczatka wykluje sie piekny, dumny, pewny siebie
                                                    > pan labedz.

                                                    NIe, chodzi o to, ze on Ciebie i Sabata ocenia na niska polke czyli najwyzsza na jaka ja powinno byc stac. Jak widac stac ja na wiele wiecej.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 09:24
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > NIe, chodzi o to, ze on Ciebie i Sabata ocenia na niska polke czyli najwyzsza n
                                                    > a jaka ja powinno byc stac. Jak widac stac ja na wiele wiecej.
                                                    -------
                                                    No przeciez wiem co napisal, nie musisz mi tlumaczyc. Ja szukam drugiego dna :)
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 11:41
                                                    wont2 napisał:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    >
                                                    > > NIe, chodzi o to, ze on Ciebie i Sabata ocenia na niska polke czyli najwy
                                                    > zsza n
                                                    > > a jaka ja powinno byc stac. Jak widac stac ja na wiele wiecej.
                                                    > -------
                                                    > No przeciez wiem co napisal, nie musisz mi tlumaczyc. Ja szukam drugiego dna :)


                                                    Nie szukaj, tam tylko otchłań. Albo czarna dziura, nomen omen ;-)
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 13:15
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Nie szukaj, tam tylko otchłań. Albo czarna dziura, nomen omen ;-)
                                                    -----
                                                    To jest recepta dla kombiego! Glupi chlopak nie jest to niech zatrudni sie w jakiejs organizacji humanitarnej, wyjedzie do afrykanskiej gluszy i zajmie sie eksplorowaniem czarnych dziur! A masz, za Simona Mola. A masz, za Olisadebe. A masz, za Makumbe ska, ja ci dam Polska Afryka, Afryka Polska :)
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 08:37
                                                    Jeżeli chciałeś mnie zdenerwować swoim postem to muszę przyznać, że ci się to udało. :)

                                                    Co do Rekreativy. Prezentuje typ kobiety, który z forumek najbardziej mi odpowiada, zarówno intelektualnie, jak i fizycznie, ale dalej będzie okularnicą o dziewczęcej twarzy.

                                                    >Chodzi o to, ze polskim dziewczynom podobaja sie l
                                                    > adni, egzotyczni mezczyzni podczas gdy powinny slinic sie do zwyczajnych mijany
                                                    > ch na ulicach Polakow?

                                                    hahahaha
                                                    Ładni, egzotyczni mężczyźni. Szczególnie malutcy Pakistańczycy albo czwartoligowi Włosi, którzy przyjeżdżają tutaj tylko dlatego, że jest tanio i są łatwe panienki. Czasopisma też robią swoje kreując egzotyków na śniadych, wybitnych kochanków, a przecież tacy Egipcjanie w porównaniu do Europejczyków to bezzębne, kiczowato ubrane, obwieszone tombakiem karły. Rozumiem, że taki jest model tych relacji, ale o tym dalej.
                                                    Dla Polek z założenia wszystko co obce jest lepsze, a trawa u sąsiada jest bardziej zielona. Kwestia wychowania i kolonialnego kompleksu Polek, przez co wszystko co przyjedzie rucha za pięciu.

                                                    Co do murzynów. Kobieta po murzyni jest skażona. Nie wiem jak to wygląda u ciebie, ale jak chcesz to poprawiaj po nich, aktualizuj bazę wirusów. Tobie to chyba bez znaczenia, ważne żeby kogoś mieć do bzykanka?

                                                    Polki-Polacy

                                                    Polki cechuje hipokryzja. Więcej wybaczają obcokrajowcom, a te same przywary u Polaków bardzo punktują obniżając przy tym wartość rodaków. Mnie rozchodzi się głównie o to, że stosują podwójne standardy. Relacje z ciapakami to przede wszystkim krótkoterminowa inwestycja oparta na seksualnych doświadczeniach. I dotyczy to gości, którzy niczym szczególnie się nie wyróżniają, oprócz egzotycznego pochodzenia. Swojsko brzmiące grubasy/chuderlaki są pomijani przez rodaczki, ale ich "zachodnie" odpowiedniki to niemalże spełnienie marzeń. Podobne zachowanie widzę na zbiorniku, gdzie panny wprost głoszą, że nie spotykają się z mężczyznami, ale już dla egzotycznych robią wyjątki. Albo mają baaardzzoo wysokie wymagania mówiąc o nich wszem i wobec, ale do łóżka wpuszczają zaniedbanych egzotyków. Chcesz linki?
                                                    Te koleżanki-studenciary, które na co dzień marudzą, że Polacy są do niczego chętnie oddałyby się za frajer pierwszemu lepszemu kolorowemu. Golić głowy albo tatuować żeby być pewnym, że nie obcuje się z kimś kto sypiał z setkami (kolorowy i jego byłe partnerki) innych osób.

                                                    I przestań wywyższać Polki zakładając, że one już na starcie są od nas lepsze. Nie poświęcają się, to Polacy poświęcają się dla nich. Polacy mają służyć jako adoratorzy, ich zadaniem jest podnoszenie pewności siebie kobiety, utwierdzenie jej w przekonaniu, że jest wyjątkowa i lepsza od innych, a poletko i tak obrabiają obcokrajowcy.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 08:59
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Co do Rekreativy. Prezentuje typ kobiety, który z forumek najbardziej mi odpowi
                                                    > ada, zarówno intelektualnie, jak i fizycznie, ale dalej będzie okularnicą o dzi
                                                    > ewczęcej twarzy.

                                                    Najbardziej mi odpowiada to jej jebne, bardzo madrze, jak zawsze.

                                                    Kobieta po murzyni jest skażona. (...) Golić głowy albo t
                                                    > atuować żeby być pewnym, że nie obcuje się z kimś kto sypiał z setkami (kolorow
                                                    > y i jego byłe partnerki) innych osób.

                                                    Z setkami to chyba spal tylko Wont.
                                                    Tak sobie to czytam i sie utwierdzam, ze dobrze, ze z Polski wyjechalam i nigdy juz tam nie wroce.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 10:15
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Tak sobie to czytam i sie utwierdzam, ze dobrze, ze z Polski wyjechalam i nigdy
                                                    > juz tam nie wroce.

                                                    Ano. Jedna z rzeczy, ktorej Ci zazdroszcze.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 09:32
                                                    Kombi, niewiele jest wizualnych typow kobiet bardziej inspirujacych erotycznie od okularnicy o niewinnej, dziewczecej twarzy. Nie wiem na jakiej zasadzie to przytaczasz. Przeciez taki wyglad jest zaleta.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 09:49
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Kombi, niewiele jest wizualnych typow kobiet bardziej inspirujacych erotycznie
                                                    > od okularnicy o niewinnej, dziewczecej twarzy. Nie wiem na jakiej zasadzie to p
                                                    > rzytaczasz. Przeciez taki wyglad jest zaleta.
                                                    ------
                                                    To prawda, ale zeby dodac troche dziegciu, to jednak dotyczy to raczej okularnic o niewinnej, dziececej twarzy, ktora marzy o czarnym gangbangu. No wiesz, diabelek w ciele aniolka. Aniolki w ciele aniolka zostawiamy ksiezom, a aniolki w ciele diabelka amatorom rozwodow i alimentow :)

                                                    Kurde, nakreciliscie mnie z ta Azja i wlasnie czekam na pad thaia w Zlotych Tarasach. Jak ktos sie chce przylaczyc to zapraszam. Bedzie bardzo ostro :)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 10:05
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Kurde, nakreciliscie mnie z ta Azja i wlasnie czekam na pad thaia w Zlotych Tar
                                                    > asach. Jak ktos sie chce przylaczyc to zapraszam. Bedzie bardzo ostro :)

                                                    Co to? Tajska restauracja? Bo z nazwy to jakis makaron z warzywami...
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 10:22
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Co to? Tajska restauracja? Bo z nazwy to jakis makaron z warzywami...
                                                    -----
                                                    Uf, ostro bylo, az mi gile pociekly. Pad thai to danie kuchni tajskiej. Najlepsze jakie jadlem daja w sieciowce Thai Wok w Zlotych Tarasach. I tylko tam, bo w innych Thai Wokach juz mi tak nie smakowalo.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 09:40
                                                    Ale tak samo masz w Tajlandii czy innej Kambodzy - niskie, plaskie, tandeciarskie laski, ktore stosujac obiektywne kryteria oceny urody sa po prostu nieatrakcyjne oblegane sa przez tlumy niewyzytych bialasow, ktorzy u siebie wybrzydzaja a tam stukaja wszystko co nie ucieka na drzewo. Egzotyka. Quasi kolonialny klimacik. To tez moze budzic dysonans ale nie spotkalem sie jeszcze z laska, ktora twierdzilaby, ze Polak, ktory bzyknal Tajke jest skreslony. Moze tak mysla, ale nie widze, zeby lataly po forach i pomstowaly na Polakow stukajacych egzotyczne laski. A co do Murzynow, to naprawde nie mam zadnych problemow z tym czy laska przeleciala kiedys jakiegos Murzyna czy nie. Mozna nawet powiedziec, ze jakby po przeleceniu Murzyna seks ze mna sprawial jej duza przyjemnosc i chcialaby wiecej, to plus piec punktow do mojej zajebistosci! :)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 10:07
                                                    Dla mnie to jednak roznica czy laska przeleciala murzyna, czy murzyn przelecial laske. Od razu wiem czy tym razem to ja smaruje dziurke, czy raczej ona...
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 10:27
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Dla mnie to jednak roznica czy laska przeleciala murzyna, czy murzyn przelecial
                                                    > laske. Od razu wiem czy tym razem to ja smaruje dziurke, czy raczej ona...
                                                    ------
                                                    Nie no, masz wyobraznie. Polka wyrywajaca Murzyna, zeby zasunac mu biale dildo w dupala :) Moze byc kombi? Tez bys ja skreslil czy raczej dalbys honorowa odznake obronczyni czystosci rasy? ;)
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 10:36
                                                    Mnie to przeraza jak ludzie mu radza zeby sobie kogos znalazl, poruchal czy zwiazal sie. Przeciez to jest typowy przypadek gdy facet sie maskuje. Przeciez nie pierdoli takich farmazonow na tych swoich randkach z kobietami, nie? Gra, ze jest milym, cieplym facetem, tak? Ale tak farmazonowo mysli. No i teraz gdyby on faktycznie sie z jakas laska przespal czy zwiazal, to to przeciez z niego wylezie. Przeciez dla takiej laski to bylby szok i trauma, bo przeciez by sobie wzial 'nieskazona'/'nienadgryziona'. W tym sensie rozumiem Aandzie co to znaczy chronic sie od swirow. Taki pierwszy facet w zyciu dla jakiejs laski i juz jej psychika zjebana do konca zycia. Zaczalby jej tam klarowac o murzynach albo innych swoich odchylach o skazeniach. Przeciez by sie musiala z tego leczyc. Takze mam nadzieje, ze natura tak to urzadzila, ze gosc zdechnie jako prawiczek i nie szkoda mi zjeba. Wybral sobie najmilsza, najdelikatniesza i najtaktowniejsza osobe na forum i sie dojebal o to, co inny robiac jest w prawie.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 11:22
                                                    O kurwa, to już jest szczyt hipokryzji. Panienka dopierdalająca się o byle co wytyka innym podobne zachowanie.
                                                    Panienka-rasistka przymilająca się do kolorowych wytyka innym, że się maskują. Mówisz wprost kolorowym, że są od ciebe gorsi? Nie, zapewne też się przymilasz i łasisz, a później z zachwytem opowiadasz o swoich przygodach z Turkami. Po wszystkim wchodzisz na forum i klepiesz, że nimi gardzisz.
                                                    I wolę o murzynach niż o psach.

                                                    >Wybral sobie najmilsza, najdelikatniesza i najtaktowniejsza osobe na forum i sie dojebal o to, co inny robiac jest w prawie.

                                                    Wygląda jakbym stał się czyimś katem. Opisałem jak wygląda, to chyba nie przestępstwo?
                                                    Zacietrzewiłaś się, bo po prostu odważyłem się ocenić kobiecą seksualność. A ślińcie się do przystojniaków, wypinajcie się im, droga wolna, nikomu tego nie zakazuję, ale to później odbija się na przeciętniakach. Gdyby przeciętniara zadbała o przeciętniaka, a on o nią, to w ogóle nie byłoby tematu.

                                                    Ciekawe jakbyś zareagowała, gdyby przeciętniak startował nie do swojej ligi. A nie wróć, przecież dałaś dowód jak oceniasz takich gości:

                                                    hello-kitty2 05.06.15, 12:11
                                                    Wlasnie! Dla mnie zaskoczeniem bylo, ze bardzo przecietni gostkowie, a nawet ponizej upatruja sobie najlepsze laski. Chcialby sie powiedziec 'kurna gosciu spojrz na siebie'. Kiedys pracowalam w takim open space biurze, ze 100 ludzia na pieterko i z pare pieter. Kolega kolo mnie zwierzyl mi sie kiedys, ze sie na zaboj kocha w lase z teamu obok, rzut beretem pare biurek od nas. No nie, pomyslalam i jeszcze obgadalam sprawe z przyjaciolka, ktora z laska studiowala. Kurna laska, ktora on sobie upatrzyl skonczyla ekonometrie z wyroznieniem, walila takie makra w exellu, ze nam japy opadaly, mowila po wlosku i angielsku, miala figure modelki, z 175 cm wzrostu i twarz aniola, brunetka. A gosc rudy, bialy, mojego wzrostu 1,63 malo-fucking-mowny oczywiscie i on sie udrecza miesiacami czy w ogole z nia zagadac. A po co? No chyba Cie porabalo ;-) Jaki to ma sens? No ale jak wyjedziesz do mezczyzny z rozmowa o tzw polkach to Cie od wyrachowanej wyzwa. No to maja, cierpienia zycia zamiast sobie z druga fajna szara myszka zycie ulozyc.

                                                    Piszesz zupełnie w moim stylu głupia pizdo. :))
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 11:45

                                                    > Zacietrzewiłaś się, bo po prostu odważyłem się ocenić kobiecą seksualność. A śl
                                                    > ińcie się do przystojniaków, wypinajcie się im, droga wolna, nikomu tego nie za
                                                    > kazuję, ale to później odbija się na przeciętniakach. Gdyby przeciętniara zadba
                                                    > ła o przeciętniaka, a on o nią, to w ogóle nie byłoby tematu.


                                                    Już ci kiedyś pisałam, że przeciętniary dbają o swoich przeciętniaków. PRZECIĘTNIAKÓW, bo przed wrednymi i pokręconymi na umyśle wieją gdzie pieprz rośnie. Przynajmniej te z intuicją albo z przykrym doświadczeniem.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 11:59
                                                    A to czasami nie ty byłaś z gościem, który chciał ci wklepać? I jeszcze do tego byłaś dumna, że mu się postawiłaś, ale od niego od razu nie odeszłaś? Już wiem dlaczego bierzesz proszki.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:21
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > A to czasami nie ty byłaś z gościem, który chciał ci wklepać? I jeszcze do tego
                                                    > byłaś dumna, że mu się postawiłaś, ale od niego od razu nie odeszłaś? Już wiem
                                                    > dlaczego bierzesz proszki.


                                                    Hehe, proszki dobra rzecz, radzę spróbować ;-)
                                                    Gdyby CHCIAŁ mi wklepać to bym z nim nie była już następnego dnia, bo jeśli ktoś ma dużą ochotę na coś to prędzej czy później to zrealizuje. Mój biedak w desperacji zagroził czymś, co jak przeczuwałam i jak się później potwierdziło było zupełnie nie z jego bajki. Wystrzegam się mężczyzn nienawidzących kobiet ;-)
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 11:47
                                                    "A ślińcie się do przystojniaków, "

                                                    No, ja wiem, że to boli, kombi.
                                                    Ja też bym wolała, żeby faceci namiętnie się ślinili do małych, przygarbionych okularnic, ale niestety, ślinią się do modelek 90-60-90. I jak tu żyć?
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:03
                                                    Ślinią się do małych, przygarbionych okularnic, ale te małe przygarbione okularnice tego nie dostrzegają, gdyż za bardzo zapatrzone są w przystojniaków.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:12
                                                    "Ślinią się do małych, przygarbionych okularnic, ale te małe przygarbione okularnice tego nie dostrzegają, gdyż za bardzo zapatrzone są w przystojniaków."

                                                    Bzdury. Nie wiem, coś Ty se tam nawyobrażał na mój temat, ale ja w realu nigdy do przystojniaków nie startowałam. Jakbym tu ustawiła foty moich sympatii - to galeria przeciętniaków by wyszła. Już choćby to, że większość miała po 1,70 wzrostu wyrzuca ich poza krąg "przystojniaków" z Twoich fantazji. Sześciopaka też nikt nie miał.
                                                    A że se czasem popatrzę na ładne ciała w Internecie, to tyle mojego. Tak samo se oglądam wille za 5 milionów dolarów, albo obrazy impresjonistów za 20 milionów. Wolno mi chyba?
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 15:52
                                                    Jesteś na forum od 6 lat. Przez ten okres żaden facet nie skomplementował twojego wyglądu. Dzięki mnie dowiedziałaś się, że połowa męskiego forum (3 osoby), by cię schrupała, ewentualnie zaprosiła na herbatę i ciastka. Przez 2 godziny dostałaś więcej komplementów niż przez całe poprzedzające to wydarzenie, forumowe życie. Idź do swojego Mariana i powiedz mu żeby się bardziej starał, bo masz w czym wybierać, że tam na forum goście się o ciebie biją.

                                                    Czepiasz się jakichś bzdetów, zamiast dumnie nosić głowę. Kto sprowokował dyskusję? Czekam na podziękowania, może być w formie wirtualnego serduszka albo wierszyka. Zapomnij o słodyczach, odchudzam się, bo nie chcę się roztyć, jak ty za parę lat.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 17:17
                                                    "Jesteś na forum od 6 lat. Przez ten okres żaden facet nie skomplementował twojego wyglądu."

                                                    Musisz dokładniej czytać, bo jak najbardziej skomplementował.

                                                    " Idź do swojego Mariana i powiedz mu żeby się bardziej starał,"

                                                    Mój Marian stara się tyle, ile trzeba.

                                                    "Zapomnij o słodyczach, odchudzam się, bo nie chcę się roztyć, jak ty za parę lat."

                                                    Gdybym ja się choć od słodyczy miała roztyć, tobym była szczęsliwa.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:50
                                                    > Musisz dokładniej czytać, bo jak najbardziej skomplementował.

                                                    Kłamał, tutaj masz szczere kimbiowo-sabatowo-wontowe combo. Drugi raz w życiu ci się to nie przytrafi. Wypij dzisiaj za nas.

                                                    > Mój Marian stara się tyle, ile trzeba.

                                                    Halo, halo, jakiś czas temu narzekałaś, że nie ma tego ognia, że seks już nie ten sam. Na ulicy oko nie ucieka za jakimś fajnym tyłkiem? Myśli nie błądzą w kierunku "jakby to było z innym"?
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 19:24
                                                    "Kłamał, tutaj masz szczere kimbiowo-sabatowo-wontowe combo"

                                                    Wtedy to również było sabato-wontowe combo, więc co kłamał?

                                                    " narzekałaś, że nie ma tego ognia, że seks już nie ten sam."

                                                    A dlaczego "narzekałaś"? Po prostu stwierdzałam fakt. I nie, że seks nie ten sam, tylko właśnie ten sam.

                                                    "Na ulicy oko nie ucieka za jakimś fajnym tyłkiem? "

                                                    Ucieka, zarówno za męskim jak i za damskim. Człowiek nie traci wzroku tylko dlatego, że jest już czyjąś żoną, albo mężem, prawda?

                                                    "Myśli nie błądzą w kierunku "jakby to było z innym"?"

                                                    No właśnie nie bardzo. Po pierwsze "jakby było" - mniej więcej tak samo. Inny chłop to nie inny gatunek.
                                                    Po drugie, ja nie jestem seksualnie sfrustrowana, czy niezaspokojona, po co mi więc myśleć, jakby to było z innym? Nie obchodzi mnie to zbytnio.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 21:51
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Po drugie, ja nie jestem seksualnie sfrustrowana, czy niezaspokojona, po co mi
                                                    > więc myśleć, jakby to było z innym? Nie obchodzi mnie to zbytnio.

                                                    A emocjonalnie?
                                                    Chyba kazdy, kto mial wiecej niz jednego partnera wie, ze seks jak seks - jak bedziemy go przezywac zalezy glownie od nas samych. To czego moze brakowac w stalych zwiazkach po latach to hustawki emocji, naglych, zaskakujacych zwrotow akcji, przygod.
                                                    Kto by tam tesknil za murzynami, Tajami czy Koreanczykami. W sumie jeden wuj, nudy na pudy. Czlowiek - jesli juz - teskni bardziej za swiezoscia, emocjami, drzeniem kolan...
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 21:59
                                                    Kolana przestają drżeć po ukończeniu 20 roku życia..mniej więcej;))
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 22:44
                                                    "Kto by tam tesknil za murzynami, Tajami czy Koreanczykami. W sumie jeden wuj, nudy na pudy. Czlowiek - jesli juz - teskni bardziej za swiezoscia, emocjami, drzeniem kolan..."

                                                    Czyli tęsknota za zakochaniem, tym takim całkiem początkowym, kiedy może jeszcze nawet nie wiesz, jak ona ma na imię, ale wystajesz pod wydziałem fizyki, bo wiesz, że będzie tamtędy przechodzić o dziewiątej rano :)
                                                    No to może, za czymś takim jest pewien sentyment. Ale nie aż tak, by tych emocji faktycznie aktywnie poszukiwać. Film se obejrzę, gdzie ludzi trafia piorun sycylijski i mi starczy.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 23:57
                                                    sabat3 napisał:

                                                    Czlowiek - jesli juz - teskni bardziej za swiezoscia, emocjami, dr
                                                    > zeniem kolan...
                                                    -------
                                                    To ja mam inaczej. Emocji i drżenia kolan miałem już pod dostatkiem, tym bardziej że były to głownie moje emocje i moje drżenia kolan :) To czego mi brakuje i to jest chyba w zasadzie jedna jedna jedyna rzecz jakiej mi w życiu brakuje, to taka pewnego rodzaju archetypiczna jedność, bliskość, przyjaźń z kobietą. Wiem, że to jest zupełnie nierealne, że ludzie to skomplikowane maszyny i wcześniej czy później się od siebie oddalą, że nie ma nic stałego i pewnego, ale fajnie byłoby pomarzyć, że jest jakiś stały i pewny punkt we wszechświecie - twoja kobieta. I że będzie cię wspierać niezależnie od wyniku. Jak wygrasz to ci pogratuluje, a jak przegrasz bez słowa pretensji opatrzy rany... Nie no, jaja sobie robię. Mam nadzieję, że się nie rozmarzyliście :)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 00:22
                                                    wont2 napisał:

                                                    > wspierać niezależnie od wyniku. Jak wygrasz to ci pograt
                                                    > uluje, a jak przegrasz bez słowa pretensji opatrzy rany... Nie no, jaja sobie r
                                                    > obię. Mam nadzieję, że się nie rozmarzyliście :)

                                                    Nie. Wiem, ze to mozliwe. Tylko czy w takiej sytuacji TWOJE uczucia beda rownie gorace?
                                                    Szczescie lezy w tym punkcie, gdzie rowniez i Ty jestes wspierajacy, opatrujacy rany i podtrzymujacy przy kazdym potknieciu. A przeciez za to nie mozesz reczyc. Serce nie sluga.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 00:38
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Nie. Wiem, ze to mozliwe. Tylko czy w takiej sytuacji TWOJE uczucia beda rownie
                                                    > gorace?
                                                    > Szczescie lezy w tym punkcie, gdzie rowniez i Ty jestes wspierajacy, opatrujacy
                                                    > rany i podtrzymujacy przy kazdym potknieciu. A przeciez za to nie mozesz reczy
                                                    > c. Serce nie sluga.
                                                    -------
                                                    Mądre ale i trudne pytanie. Hm, myślę, że jakby miała dwadzieścia kilka lat, była szczupła i miała duże, jędrne cyce to bym ją wspierał, opatrywał rany i podtrzymywał przy każdym potknięciu. Dobra, żarty na bok, jak dla mnie kluczową kwestią jest moment życia, w którym kogoś poznajesz. Ładnych parę lat temu jak znajomi mnie swatali ze swoimi psiapsiółami to jakoś tak się zazwyczaj składało, że laski były na rozdrożu życiowym, bez pomysłu na życie. No, przepraszam - z pomysłami ale jak dla mnie zupełnie nierealnymi. A ja nie czuję się na siłach, żeby wymyślać komuś pomysł na życie. A zatem, podsumowując - jest zasadnicza różnica między gwiazdą (nawet spadającą) a rozgwiazdą.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 05:52
                                                    wont2 napisał:
                                                    > Mądre ale i trudne pytanie. Hm, myślę, że jakby miała dwadzieścia kilka lat, by
                                                    > ła szczupła i miała duże, jędrne cyce to bym ją wspierał, opatrywał rany i pod
                                                    > trzymywał przy każdym potknięciu. Dobra, żarty na bok, jak dla mnie kluczową kw
                                                    > estią jest moment życia, w którym kogoś poznajesz. Ładnych parę lat temu jak zn
                                                    > ajomi mnie swatali ze swoimi psiapsiółami to jakoś tak się zazwyczaj składało,
                                                    > że laski były na rozdrożu życiowym, bez pomysłu na życie. No, przepraszam - z p
                                                    > omysłami ale jak dla mnie zupełnie nierealnymi. A ja nie czuję się na siłach, ż
                                                    > eby wymyślać komuś pomysł na życie. A zatem, podsumowując - jest zasadnicza róż
                                                    > nica między gwiazdą (nawet spadającą) a rozgwiazdą.

                                                    Czyli..mnie opatrywać rany po upadkach a jej przewidywać swoje upadki ( niech założy szpilki, haleczkę i się położy)?;)
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 07:30
                                                    zawle napisała:

                                                    > Czyli..mnie opatrywać rany po upadkach a jej przewidywać swoje upadki ( niech z
                                                    > ałoży szpilki, haleczkę i się położy)?;)
                                                    -------
                                                    Raczej chodzilo mi o to, ze czym innym jest sobie wzajemnie polatac, a jak sie lata to sie i spada i wtedy sobie pomagac przy upadkach, a czym innym jest uczyc nielota latac. Nie ma w tym nic zlego, nie krytykuje, tyle, ze ja sie do tego nie nadaje.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 07:55
                                                    wont2 napisał:

                                                    > czym innym jest sobie wzajemnie polatac, a jak sie
                                                    > lata to sie i spada i wtedy sobie pomagac przy upadkach, a czym innym jest uczy
                                                    > c nielota latac. Nie ma w tym nic zlego, nie krytykuje, tyle, ze ja sie do tego
                                                    > nie nadaje.

                                                    Ona - nielot.
                                                    A Ty w oczach kobiet bedziesz orlem? Bo gdybys jednak tez byl nielotem, no to moze byscie do siebie pasowali?
                                                    Nie chce nic mowic, ale osoba bezstronna - Kombi - widzi Cie razem ze mna na jednej z nizszych polek.
                                                    Co prawda dla mnie jestes spoko, ale uruchamiajac babska, typowo "prozwiazkowa" logike - moze miec chlop, kurna, racje. W twoim przypadku chodzi glownie o styl zycia i brak historii zwiazkowej. Pozostale walory imho bez zarzutu, wrecz gorne rejestry, ale - sam rozumiesz - lancuch jest tak samo silny, jak jego najslabsze ogniwo.
                                                    Chyba ze bys znalazl kobiete o niewielkiej sklonnosci do wiazania sie w sposob zorganizowany, co wraz z wiekiem jest coraz bardziej prawdopodobne. Wtedy bedziesz dla niej orlem.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 10:19
                                                    Chyba nie wstrzelilem sie z analogia, skoro mnie od orlow wyzywasz :) Dobra, zostawiajac na boku porownania, chodzi mi tylko o to, ale bede sie niestety powtarzac, zeby laska byla kurna samodzielna i zadowolona ze swojego zycia. Czy to jest jakies przesadzone wymaganie? Jestem egoista, ze odpycha mnie od dziewczyn, ktore narzekaja, ze cos tam, ze w zyciu im zle? Kazdy ma swoje wieksze czy mniejsze problemy, ale nie widze powodu, zeby na dzien dobry obarczac tymi problemami obca osobe. Co ja jestem - Armia Zbawienia? Amerykanska kawaleria z westernu? Nie wiem czy ja mam jakies nieszablonowe podejscie bo jak dla mnie jest calkowicie normalne i zdroworozsadkowe tylko zapetlilismy sie w analogiach i stad niezrozumienie. Co do mojej atrakcyjnosci - obiektywnie jestem malo/srednio atrakcyjny (chociaz wole okreslenie - produkt niszowy) a dla amatorek formalnych zwiazkow to juz w ogole jestem odpadem atomowym (na szczescie nie moj target). No ale gram tymi moimi blotkami tak jak potrafie i czasem, raz na jakis czas, nawet ustrzele jakiegos szlemika, co jest dodatkowo satysfakcjonujace niz jakbym mial na rece same asy. Czy truje dupe laskom, ze zycie jest niesprawiedliwe, ze moglbym przeciez urodzic sie Bradem Pittem i stukac wszystko co wpadnie w lapska, ze ceny prostytutek rosna a jakosc uslug spada? No nie robie tego i jedyne czego oczekuje, to ze nowo poznana laska nie bedzie mi trula dupy swoimi problemami. Rozumiem, ze czasami trzeba sie poglaskac po glowkach, no ale jednak dominujace powinno byc pozytywne wzmocnienie - zarazanie sie optymizmem, energia. Moze mam uczulenie na malkontenctwo a moze po prostu zdroworozsadkowo dedukuje, ze jesli narzekajaca na swoje zycie laska jest zainteresowana mna, to szansa na to, ze akurat wstrzelilem sie w moja nisze jest mniejsza niz ze nie jest zainteresowana mna jako mna tylko raczej jakas forma zyciowej stabilizacji.
                                                  • szopen_cn Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 11:07
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Chyba nie wstrzelilem sie z analogia, skoro mnie od orlow wyzywasz :) Dobra, zo
                                                    > stawiajac na boku porownania, chodzi mi tylko o to, ale bede sie niestety powta
                                                    > rzac, zeby laska byla kurna samodzielna i zadowolona ze swojego zycia. Czy to j
                                                    > est jakies przesadzone wymaganie?

                                                    Ja mysle, ze to jest bardzo zdrowe i rozsadne podejscie.


                                                    Co ja jestem - Armia Zbawienia? Amerykanska kawaleria z western
                                                    > u? Nie wiem czy ja mam jakies nieszablonowe podejscie bo jak dla mnie jest calk
                                                    > owicie normalne i zdroworozsadkowe tylko zapetlilismy sie w analogiach i stad n
                                                    > iezrozumienie.

                                                    Jak wyzej, moim zdaniem masz racje.
                                                    Szczegolnie jesli chodzi o poczatki zwiazku.

                                                    Rozumiem, ze czasami trzeba sie poglaskac po glowkach, no ale jednak domin
                                                    > ujace powinno byc pozytywne wzmocnienie - zarazanie sie optymizmem, energia.

                                                    Problem moze pojawic sie pozniej, bo jesli juz do jakiegos tam zwiazku dojdzie to zdarzy sie napewno, ze jedna strona w koncu bedzie potrzebowala jakiegos wsparcia, wiekszego niz "kochanie postawie Ci 2 wodki".

                                                    Jak widac kwestia jest w miare prosta : ile trwa poczatek zwiazku?

                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 11:34
                                                    szopen_cn napisał: > Jak widac kwestia jest w miare prosta : ile trwa poczatek zwiazku?

                                                    Di pierwszego marudzenia- potem jest koniec związku:))
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 12:48
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Chyba nie wstrzelilem sie z analogia, skoro mnie od orlow wyzywasz :) Dobra, zostawiajac na boku porownania, chodzi mi tylko o to, ale bede sie niestety powtarzac, zeby laska byla kurna samodzielna i zadowolona ze swojego zycia.
                                                    -----------------------
                                                    To ma miejsce (przeważnie) jak jest w udanym związku, kocha i jest kochana i dla Ciebie niedostępna.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 20:14

                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > wont2 napisał:
                                                    >
                                                    > > Chyba nie wstrzelilem sie z analogia, skoro mnie od orlow wyzywasz :) Dob
                                                    > ra, zostawiajac na boku porownania, chodzi mi tylko o to, ale bede sie niestety
                                                    > powtarzac, zeby laska byla kurna samodzielna i zadowolona ze swojego zycia.
                                                    > -----------------------
                                                    > To ma miejsce (przeważnie) jak jest w udanym związku, kocha i jest kochana i dl
                                                    > a Ciebie niedostępna.

                                                    Marek, abstrahując od tego co detalicznie Wont miał na myśli (zechce to powie) ja się ustosunkuję do określenia "samodzielna i zadowolona ze swojego życia". Dla mnie znaczy to dokładnie to co stoi napisane, a to co napisane jest dostępne jak najbardziej dla większości współczesnych niesparowanych kobiet. Zauważ, ze nie padło tu słowo "szczęśliwa", a tobie się najwyraźniej przeitnerpretowało w tym kierunku. Co do stanu szczęśliwości w samotności/singielstwie dyskutować nie będziemy teraz, ale samodzielność umysłowa i emocjonalna i zadowolenie z kształtu swojego życia (praca, relacje z rodziną i ludźmi, zainteresowania) to bardzo dobry punkt wyjściowy do wchodzenie w związek.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 21:24
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    >
                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > wont2 napisał:
                                                    > >
                                                    > > > Chyba nie wstrzelilem sie z analogia, skoro mnie od orlow wyzywasz :) Dobra, zostawiajac na boku porownania, chodzi mi tylko o to, ale bede sie nistety powtarzac, zeby laska byla kurna samodzielna i zadowolona ze swojego zycia.
                                                    > > -----------------------
                                                    > > To ma miejsce (przeważnie) jak jest w udanym związku, kocha i jest kochana i da Ciebie niedostępna.
                                                    >
                                                    > Marek, abstrahując od tego co detalicznie Wont miał na myśli (zechce to powie) ja się ustosunkuję do określenia "samodzielna i zadowolona ze swojego życia".
                                                    --------------------
                                                    Zadowolona z życia i samotna, niekochana. Widze tu fundamentalną sprzeczność.
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 21:37
                                                    Ja tam nie widzę. Wontowi chodzi IMO o to, że nie ma ochoty być podpórką pod bluszcza, który tylko czekał żeby się zjawił jakiś miś i rozwiązał wszelkie życiowe problemy, od cieknącego kranu po szefa idiotę, a także wynajdywał rozrywki i zabawiał przez cały czas wolny, bo osoba jak jest akurat bez misia, to nie wie co zrobić i się nudzi jak dziecko.

                                                    I tak, jak najbardziej można być zadowolonym z życia nie mając misia - mianowicie z tej części, która nie ma związku ze związkami. Z pracy, z kultywowania zainteresowań, z relacji z innymi ludźmi. Życie to nie tylko miś :)
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 23:02
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Ja tam nie widzę. Wontowi chodzi IMO o to, że nie ma ochoty być podpórką pod bl
                                                    > uszcza, który tylko czekał żeby się zjawił jakiś miś i rozwiązał wszelkie życio
                                                    > we problemy, od cieknącego kranu po szefa idiotę, a także wynajdywał rozrywki i
                                                    > zabawiał przez cały czas wolny, bo osoba jak jest akurat bez misia, to nie wie
                                                    > co zrobić i się nudzi jak dziecko.

                                                    Gdy się czyta ludzi na forum to na podstawie tego wyrabia się na ich temat jakies zdanie. Ono oczywiście może bardzo odbiegać od rzeczywistości. Ale nasza opinia ma potem niebagatelny wpływ na to, jak rozumiemy, jak interpretujemy. I moja ocena może być nainterpretacją. Ja odbieram że jest nią Twoja. Wont według Ciebie pisze o kobietach bluszczach/nie mających pomysłu na swoje życie/udzialnych księżniczkach. W mojej ocenie pisze o zwykłych kobietach- tych którym czasami się wiedzie, czasami nie.

                                                    > I tak, jak najbardziej można być zadowolonym z życia nie mając misia - mianowic
                                                    > ie z tej części, która nie ma związku ze związkami. Z pracy, z kultywowania zai
                                                    > nteresowań, z relacji z innymi ludźmi. Życie to nie tylko miś :)

                                                    To już chyba było do Marka. Marek bez miłosci byłby nikim, dlatego nie jest w stanie ogarnąć że ludzie się równie skutecznie realizują w innych dziedzinach życia. Zwłaszcza ta część kobieca. No bo jaka byłaby Markowa pozycja gdyby przyjął to do wiadomości? Skończyłaby się magia, a zaczęło swykłe życie bez Dzwoneczka;)
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 23:18
                                                    zawle napisała:
                                                    > To już chyba było do Marka. Marek bez miłosci byłby nikim, dlatego nie jest w
                                                    > stanie ogarnąć że ludzie się równie skutecznie realizują w innych dziedzinach ż
                                                    > ycia. Zwłaszcza ta część kobieca. No bo jaka byłaby Markowa pozycja gdyby przyj
                                                    > ął to do wiadomości? Skończyłaby się magia, a zaczęło swykłe życie bez Dzwonecz
                                                    > ka;)

                                                    Kwestia tego, co Cię wartościuje. Jeśli ktoś ma silne przeprogramowane priorytety poza sferę seksualną, to można osiągnąć ogromny poziom szczęścia poprzez Freudowską sublimację ;)
                                                    Rzeźbiarz przypatrujący się doskonałości swego dzieła, malarz stawiający ostatnie pociągnięcia pędzlem na mistrzowskim płótnie, kompozytor upajający się dźwiękami swojej kompozycji - oni z pewnością przeżywają szczęście w sposób zupełnie niezależny od relacji z płcią przeciwną.
                                                    Z bardziej życiowych przykładów - wydaje mi się, że wiele kobiet przeżywa szczęście poprzez realizację w formie niemal symbiotycznego macierzyństwa. Zdaje mi się, że niektórym zupełnie nie jest już po drodze z jakimkolwiek mężczyzną, bo są tak bardzo skupione na relacji z potomstwem.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 06:47
                                                    zawle napisała:


                                                    >
                                                    > To już chyba było do Marka. Marek bez miłosci byłby nikim, dlatego nie jest w stanie ogarnąć że ludzie się równie skutecznie realizują w innych dziedzinach życia. Zwłaszcza ta część kobieca. No bo jaka byłaby Markowa pozycja gdyby przyjął to do wiadomości? Skończyłaby się magia, a zaczęło swykłe życie bez Dzwonecz ka;)
                                                    -----------------------
                                                    Bez miłośoci bybym zapewne tym, kim jestem, ale miłość, rodzina o daje mi głębokie zadowolenie, poczuciue sensu zycia i jeszcze jedno - brak strachu przed śmiercią.
                                                    Wracając do spełnionych kobiet. Widziałem dużo takich, co sa bystre, ciekawe, spełnione zawodoowe, ale bez misia choruja wszystkie, które poznałem, na chorobe, która nazywa sie samotność. Wracaja do pustego domu i zadaja sobie pytanie: co zrobiłam nie tak, czy zawsze tak będzie. Lekarstewm na samotność jest miś, albo kicio. Taki świat.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 08:07
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    brak strachu przed śmi
                                                    > ercią.

                                                    ??? Zabierzesz żonę do grobu? Bóg odpuści Ci wszystkie grzechy?

                                                    > Wracając do spełnionych kobiet. Widziałem dużo takich, co sa bystre, ciekawe, s
                                                    > pełnione zawodoowe, ale bez misia choruja wszystkie, które poznałem, na chorobe
                                                    > , która nazywa sie samotność. Wracaja do pustego domu i zadaja sobie pytanie: c
                                                    > o zrobiłam nie tak, czy zawsze tak będzie. Lekarstewm na samotność jest miś Ni, al
                                                    > bo kicio. Taki świat.

                                                    Dziewczyny piszą Ci że mają inaczej..rozumiem że Tych nie znasz? Cz tez zwyczajnie nie pasują do tego co sobie umyśliłeś? Ludzie maja różne braki. Najczęściej brakuje im tego czego nie mają. Nie neguję że nieposiadanie faceta ma swoje kiepskie strony. Jednak takie zadowolenie i spełnienie jakie Ty masz jest żadkością w świecie. Do tego tzreba mieć komplet pewnych cech charakterologicznych. Szczęście i spełnienie można osiągać na wiele róznych sposobów.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 08:24
                                                    Zawle, ale jednak kobiety w tym wzgledzie maja chyba latwiej, bo mezczyzna bez kobiety jest postrzegany bardziej przez pryzmat nieudacznictwa i niskiej atrakcyjnosci, a kobieta bez mezczyzny jednak bardziej pod katem jej osobistego wyboru. Posiadanie regularnego seksu i partnera erotycznego jest w wiekszym stopniu potwierdzeniem wartosci dla mezczyzny (kobieta, jak wiadomo, seks moze uprawiac zawsze, to kwestia jej decyzji, a nie bycia odrzucona przez wszystkich kandydatow). Stad moze to Markowe "zrodlo spelnienia" bardziej dotyczy mezczyzn?
                                                    Takie mam wrazenie, ze kobiety sa bardziej niezalezne pod wzgledem kontaktu z druga plcia, mniej u nich imperatywu.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 09:08
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Zawle, ale jednak kobiety w tym wzgledzie maja chyba latwiej, bo mezczyzna bez kobiety jest postrzegany bardziej przez pryzmat nieudacznictwa i niskiej atrakcyjnosci, a kobieta bez mezczyzny jednak bardziej pod katem jej osobistego wyboru.
                                                    ------------------------
                                                    Najwiekszymi naszymi wrogami jest bieda, a tych, którzy biedni nie sa jest samotność. Skad depresje, Prozaki, itp? Osobiście uważam, że na samotność podatne są bardziej kobiety. Seks jest mało istotny. On samotności nie leczy.
                                                    Kto jest jak postrzegany tez uwazam za mało istotne.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 09:29
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Kto jest jak postrzegany tez uwazam za mało istotne.

                                                    Mylisz sie. To myslenie zyczeniowe. Istnieje silne sprzezenie zwrotne pomiedzy tym jak postrzegaja nas inni i jak my postrzegamy samych siebie. Skad inaczej bysmy znali wlasna wartosc jako jednostka? Ona buduje sie na bazie kultury i oceny spolecznosci, ktora nas ksztaltuje od niemowlaka.
                                                    Mozg jest spuscizna ewolucji, ale ogol umyslowosci tj. Swiadomosc i pracujace w niej zaleznosci to efekt zewnetrznego programowania. Wszystko co wiesz i umiesz zawdzieczasz w lwiej czesci bodzcom zewnetrznym. W tym kontekscie twierdzenie, ze opinia innych sie nie liczy jest zarowno arogancja, jak i ignorancja. Ta opinia nas uformowala, poczawszy od etapu, kiedy na jedzenie wolalismy "gugu" :)
                                                    Oczywiscie - na pewnym etapie tego uformowania pojawia sie silniejszy, trudny do zmiany konglomerat umiejetnosci, mysli i przekonan, ale i on podlega zewnetrznemu formowaniu, chociaz z rosnacym oporem, postepujacym w czasie.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 10:29
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > Kto jest jak postrzegany tez uwazam za mało istotne.
                                                    >
                                                    > Mylisz sie. To myslenie zyczeniowe. Istnieje silne sprzezenie zwrotne pomiedzy
                                                    > tym jak postrzegaja nas inni i jak my postrzegamy samych siebie. Skad inaczej b
                                                    > ysmy znali wlasna wartosc jako jednostka? Ona buduje sie na bazie kultury i oce
                                                    > ny spolecznosci, ktora nas ksztaltuje od niemowlaka.
                                                    > Mozg jest spuscizna ewolucji, ale ogol p
                                                    umyslowosci tj. Swiadomosc i pracujace w
                                                    > niej zaleznosci to efekt zewnetrznego programowania. Wszystko co wiesz i umies
                                                    > z zawdzieczasz w lwiej czesci bodzcom zewnetrznym. W tym kontekscie twierdzenie
                                                    > , ze opinia innych sie nie liczy jest zarowno arogancja, jak i ignorancja. Ta o
                                                    > pinia nas uformowala, poczawszy od etapu,


                                                    No też, pewnie, ale mnie się wydaje ostatecznie jak kto znosi to czy owo warunkuje głównie rodzaj osobowości. No, taki melanż siły nacisku ze strony społeczneństwa i cech osobowości, bo żeby się samotna kobieta dobrze czuła w Indiach to musiałaby mieć siłę charakteru słonia albo apergera ;-)
                                                    Mam koleżankę, też ostatnio samotną, która znosi swój stan chyba gorzej niż wszystkie mi znane zemną włącznie. Jest mocno symbiotyczna, coś tam jej się najwyraźniej nie wykształciło w.głowie w stosownym momencie. Biedna w sumie.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 15:06
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Mylisz sie. To myslenie zyczeniowe. Istnieje silne sprzezenie zwrotne pomiedzy
                                                    > tym jak postrzegaja nas inni i jak my postrzegamy samych siebie. Skad inaczej b
                                                    > ysmy znali wlasna wartosc jako jednostka?

                                                    Jak to skad? " Po owocach ich poznacie". Po realnych, namacalnych efektach pracy, zrealizowanych planach, dobrych pomyslach, wcielonych w zycie przedsiewzieciach. Po trafnych decyzjach.

                                                    Ona buduje sie na bazie kultury i oce
                                                    > ny spolecznosci, ktora nas ksztaltuje od niemowlaka.
                                                    > Mozg jest spuscizna ewolucji, ale ogol umyslowosci tj. Swiadomosc i pracujace w
                                                    > niej zaleznosci to efekt zewnetrznego programowania. Wszystko co wiesz i umies
                                                    > z zawdzieczasz w lwiej czesci bodzcom zewnetrznym. W tym kontekscie twierdzenie
                                                    > , ze opinia innych sie nie liczy jest zarowno arogancja, jak i ignorancja.

                                                    Opinia innych z czegos wynika. A Tobie sie myli przyczyna ze skutkiem. Sek w tym, ze nikt nie bedzie chwalil za leniwe popierdywanie na forum ;-) Za konkretne dzialania- tak.

                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 15:20
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Skad depresje, Prozaki, itp?

                                                    Depresja moze miec podloze genetyczne lub spoleczne, nie ma co do tego zgodnosci. Nie kazdy samotny ma depresje, a wielu chorych na depresje zyje w rodzinie w otoczeniu bliskich osob.

                                                    Osobiście uważam, że na samotność podatne s
                                                    > ą bardziej kobiety. Seks jest mało istotny. On samotności nie leczy.

                                                    Oczywiscie ze leczy, jesli nie jest spuszczeniem z krzyza, tylko efektem bliskej relacji. Moze problem lezy w tym, ze ludzie nie potrafia w te bliskie relacje wchodzic. Stawiam, ze powodem jest nadmiar oczekiwan wobec drugiej osoby.

                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 16:19
                                                    mabelle2000 napisała:


                                                    > Osobiście uważam, że na samotność podatne są bardziej kobiety. Seks jest mało istotny. On samotności nie leczy.
                                                    >
                                                    > Oczywiscie ze leczy, jesli nie jest spuszczeniem z krzyza, tylko efektem bliskej relacji. Moze problem lezy w tym, ze ludzie nie potrafia w te bliskie relacje wchodzic. Stawiam, ze powodem jest nadmiar oczekiwan wobec drugiej osoby.
                                                    -------------------------
                                                    Bliska relacja jest najlepszym lekarstwem na samotność. Seks jest elementem tej relacji. Nadmiar oczekiwań wobec partnera szkodzi, tak samo jak każdy nadmiar.
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 08.09.17, 11:27
                                                    Najlepszym lekarstwem na samotność jest samoogarnięcie się na tyle, żeby czuć się wygodnie samemu ze sobą i nie uzależniać własnego samopoczucia od tego, czy akurat obok ktoś jest, czy go nie ma.

                                                    W myśl tego, co piszesz, osoby owdowiałe czy rozwiedzione w wieku, w którym już dość trudno znaleźć kogoś do związku, lub też takie, którym z jakichkolwiek innych przyczyn trudno jest kogoś znaleźć, powinny sobie natychmiast w łeb strzelić, bo ich życie nie ma i już nie będzie miało sensu.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 16:25
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Skad depresje, Prozaki, itp?
                                                    >
                                                    > Depresja moze miec podloze genetyczne lub spoleczne, nie ma co do tego zgodnosci. Nie kazdy samotny ma depresje, a wielu chorych na depresje zyje w rodzinie w otoczeniu bliskich osob.
                                                    ----------------------------
                                                    Wielu jest samotnych w rodzinie, żyjąc w pozornej bliskości, obok siebie. Prawdziwa bliskość jest złotem, a ta pozorna - pozłacanym plastikiem, więc to są stany nie mające ze sobą nic wspólnego. .
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 16:42
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Wielu jest samotnych w rodzinie, żyjąc w pozornej bliskości, obok siebie.

                                                    Chory na depresje izoluje sie od rodziny, a nie tak jak puszesz- izolacja jest powodem depresji. W kazdym razie twierdzenie, ze depresja wynika z samotnosci jest nieprawdziwe.

                                                    Prawd
                                                    > ziwa bliskość jest złotem, a ta pozorna - pozłacanym plastikiem, więc to są sta
                                                    > ny nie mające ze sobą nic wspólnego.

                                                    Nadal nie widze zwiazku z depresja.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 16:50
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Wielu jest samotnych w rodzinie, żyjąc w pozornej bliskości, obok siebie.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Chory na depresje izoluje sie od rodziny, a nie tak jak puszesz- izolacja jest powodem depresji. W kazdym razie twierdzenie, ze depresja wynika z samotnosci jest nieprawdziwe.
                                                    ----------------
                                                    Z ciekawości wrzuciłem w Googla: samotność depresja i wyskoczyły mi artykuły, że jednak jest inaczej. Pierwszy z brzegu:
                                                    portal.abczdrowie.pl/samotnosc-przyczyna-depresji
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 17:12
                                                    Napisali:
                                                    "Samotność jest uczuciem wyobcowania, poczuciem braku towarzystwa. Prowadzi do przeżywania stanów przygnębienia, poczucia izolacji. Trwałe poczucie samotności wzmaga podatność na zaburzenia psychiczne i psychosomatyczne. Może także implikować uczucia depresyjne."

                                                    MOŻE implikować uczucia depresyjne. Ano może, ale pisać ze prozaki łykają od kilkudziesięciu lat ludzie bo są samotni to ciut niemądre, nie sądzisz?* Trwała samotność czy nagłe porzucenie przez partnera MOGĄ również wywołać epizod psychotyczny, próbę samobójczą czy uruchomić mechanizm uzależnienia od alkoholu. Te same przypadłości mogą spaść na człowieka z tysiąca innych powodów. Albo i bez powodów zewnętrznych. Więc nie twórz jakiejś nowej psychiatrii.

                                                    *Prozaki ludzie łykają bo.. mogą. Bo prozaki są, są dostępne i w końcu niedorobieni depresyjni mają coś poza wódą czy opiatami.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 17:44
                                                    marek.zak1 napisał

                                                    > Z ciekawości wrzuciłem w Googla: samotność depresja i wyskoczyły mi artykuły, ż
                                                    > e jednak jest inaczej. Pierwszy z brzegu:
                                                    > portal.abczdrowie.pl/samotnosc-przyczyna-depresji

                                                    A ile znasz osob z depresja? Bo ci ktorych ja znam nie cierpia na samotnosc, powiem wiecej- sa niezwykle lubiani, bo sa ponadprzecietnie inteligentni, piekni, madrzy. Wrazliwosc tez maja niestety powyzej przecietnej. To choroba determinuje ich zycie, czesto sprawia, ze wylogowuja sie z codziennosci.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 18:04
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > A ile znasz osob z depresja? Bo ci ktorych ja znam nie cierpia na samotnosc, powiem wiecej- sa niezwykle lubiani, bo sa ponadprzecietnie inteligentni, piekni, madrzy. Wrazliwosc tez maja niestety powyzej przecietnej. To choroba determinuje ich zycie, czesto sprawia, ze wylogowuja sie z codziennosci.
                                                    -----------------------------
                                                    A oni są w bliskiej relacji, kochają i są kochani? Wiesz to na pewno? Co ma do tego inteligencja i mądrość i to, że są lubiani? Choroba jest wywołana przez czynniki zewnętrzne + predyspozycje. W środowisku zagrypionych jedni sie zarażają a inni nie. Napisałem, że miłość i bliskość sa najlepszym lekarstwem na samotność, która to, u osób z określoną, predyspozycją, np nadwrażliwością, prowadzi do depresji. Jest całe mnóstwo ludzi trwale samotnych, których ta samotność do depresji nie prowadzi.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 18:10
                                                    Jest całe mnóstwo ludzi trwale samotnych, których ta samotność do
                                                    > depresji nie prowadzi.

                                                    Jest też całe mnóstwo ludzi nie samotnych, których związek i dobre relacje z ludźmi od depresji nie chronią. Skończ Marek te wywody, bo czcze są.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 18:16
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Jest też całe mnóstwo ludzi nie samotnych, których związek i dobre relacje z ludźmi od depresji nie chronią. Skończ Marek te wywody, bo czcze są.
                                                    ----------------
                                                    Czyli literatura znaleziona w googlach, dowodząca, że samotność i depresja mają ze sobą ścisły związek jest przez Ciebie odrzucona. Podaj mi więc JEDEN link / artykuł tego dowodzący. Język obojętny.
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                    >
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 18:21
                                                    Jeszcze zacytuję z artykułu ,,Przyczyny depresji". Drugie zdanie:

                                                    Czynnikami ryzyka depresji są także takie sytuacje w życiu, jak brak wsparcia bliskich osób oraz bezrobocie. Badania dowiodły, że związek z drugą osobą chroni przed depresją. Bycie bezrobotnym oznacza często bycie nieużytecznym społecznie. Co najmniej 16% osób bez zatrudnienia przeżyło epizod depresyjny, czując się nieprzydatnym, bezużytecznym i beznadziejnym w przypadku, gdy poszukiwania nowej pracy kończyły się fiaskiem.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 18:53
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > Badania dowiodły, że związek z drugą osobą chroni
                                                    > przed depresją.

                                                    Ale bzdura.

                                                    Bycie bezrobotnym oznacza często bycie nieużytecznym społeczni
                                                    > e. Co najmniej 16% osób bez zatrudnienia przeżyło epizod depresyjny, czując się
                                                    > nieprzydatnym, bezużytecznym i beznadziejnym w przypadku, gdy poszukiwania now
                                                    > ej pracy kończyły się fiaskiem.

                                                    Zwyklego dola mozna nazwac " epizodem depresyjnym" , czemu nie. Ignorantom myli sie to nagminnie.
                                                    Nie, depresja to nie jest dyskomfort i smutek, tak jakbys chcial, wynikajacy z samotnosci. Powiem wiecej- Twoje przekonanie, ze na depresje choruje sie z jakiejs przyczyny jest calkowicie bledne.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 19:07
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > Twoje przekonanie, ze na depresje choruje sie z jak
                                                    > iejs przyczyny jest calkowicie bledne.

                                                    Bez przyczyny to mozna dostac w ryja pod budka z piwem ;)
                                                    Nawet jesli przyjac, ze chodzi wylacznie o czynniki dziedziczne, to przyczyna jest wadliwy kod genetyczny. W tym sensie przyczyna zawsze jakas jest. Moga to byc np. silne niedobory niektorych mikroelementow.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 19:34
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Bez przyczyny to mozna dostac w ryja pod budka z piwem ;)
                                                    > Nawet jesli przyjac, ze chodzi wylacznie o czynniki dziedziczne, to przyczyna j
                                                    > est wadliwy kod genetyczny. W tym sensie przyczyna zawsze jakas jest. Moga to b
                                                    > yc np. silne niedobory niektorych mikroelementow.

                                                    Odnosze sie do przyczyn ktore podal Marek, a ktore nie musza byc powodem depresji. Nieleczona depresja zwykle konczy sie samobojstwem. Tymczasem na te chorobe zapada wielu slawnych, madrych, utalentowanych i bogatych. Wiec przyczyna nie moze byc ani bieda, ani samotnosc jak probuje odowadniac Marek.
                                                  • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 22:38
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Bez przyczyny to mozna dostac w ryja pod budka z piwem ;)
                                                    > Nawet jesli przyjac, ze chodzi wylacznie o czynniki dziedziczne, to przyczyna j
                                                    > est wadliwy kod genetyczny. W tym sensie przyczyna zawsze jakas jest. Moga to b
                                                    > yc np. silne niedobory niektorych mikroelementow.

                                                    Sabat poczytaj trochę o związku przyczynowo-skutkowym a raczej o tym jak mgliste jest to pojęcie.
                                                    Zdanie
                                                    ``W tym sensie przyczyna ZAWSZE jakaś jest''
                                                    jest wyrazem Twojej wiary wyrosłej na zabobonach XIX wieku.
                                                    Mamy XXI wiek.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 08.09.17, 09:39
                                                    lybbla napisał:
                                                    > Sabat poczytaj trochę o związku przyczynowo-skutkowym a raczej o tym jak mglist
                                                    > e jest to pojęcie.
                                                    > Zdanie
                                                    > ``W tym sensie przyczyna ZAWSZE jakaś jest''
                                                    > jest wyrazem Twojej wiary wyrosłej na zabobonach XIX wieku.
                                                    > Mamy XXI wiek.

                                                    Ale ja to rozumiem. W pewnym sensie wszystko mozna sprowadzic do poziomu oddzialywan kwantowych, a tam taka prosta logika zawodzi. Nawet wyzej, z zasady nieoznaczonosci Heisenberga, wynika pewien problem z wyznaczeniem stanu ukladu, a bez tego trudno o wyciaganie pewnych i jednolitych wnioskow. Ale jesli cos dziala w sensie statystyk, to pojedyncze przypadki moga nas nie interesowac. W tym rozumieniu wole nie palic dwoch paczek fajek dziennie, bo moge sie od tego rozchorowac. Oczywiscie - moge pozostac zdrowy, albo rozchorowac sie mimo tego, ze nie pale, ale wole pozostac w sferze, gdzie prawdopodobienstwo takiego zdarzenia jak rak pluc jest oszacowane jako niewielkie :)
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 20:05
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > Badania dowiodły, że związek z drugą osobą chroni
                                                    > > przed depresją.
                                                    >
                                                    > Ale bzdura.
                                                    --------------------
                                                    portal.abczdrowie.pl/przyczyny-depresji
                                                    Ta bzdura poparta jest dużą bibliografią. Rozumiem, że nick Mabelle jest większym autorytetem niż podana bibliografia. Niech tak bedzie. Wyłączam się. Dobranoc.
                                                  • mabelle2000 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 20:24
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > portal.abczdrowie.pl/przyczyny-depresji
                                                    > Ta bzdura poparta jest dużą bibliografią. Rozumiem, że nick Mabelle jest więks
                                                    > zym autorytetem niż podana bibliografia. Niech tak bedzie. Wyłączam się. Dobran
                                                    > oc.

                                                    Nie ma zadnej bibliografii, ktora by potwierdzala, ze ludzie w zwiazkach nie choruja na depresje. To nie jest choroba tylko ludzi samotnych. Zwiazek nie chroni wiec przed depresja, kochajaca rodzina, ani przyjaciele tez nie.
                                                  • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 22:01
                                                    mabelle2000 napisała:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    >
                                                    > > portal.abczdrowie.pl/przyczyny-depresji
                                                    > > Ta bzdura poparta jest dużą bibliografią. Rozumiem, że nick Mabelle jest
                                                    > więks
                                                    > > zym autorytetem niż podana bibliografia. Niech tak bedzie. Wyłączam się.
                                                    > Dobran
                                                    > > oc.
                                                    >
                                                    > Nie ma zadnej bibliografii, ktora by potwierdzala, ze ludzie w zwiazkach nie ch
                                                    > oruja na depresje. To nie jest choroba tylko ludzi samotnych. Zwiazek nie chron
                                                    > i wiec przed depresja, kochajaca rodzina, ani przyjaciele tez nie.

                                                    Ja Was podziwiam drogie Panie, że chce Wam się kopać z koniem.
                                                    Mnie szkoda czasu.

                                                    ``Trudno wskazać konkretne przyczyny depresji, ponieważ jest to schorzenie o wielopłaszczyznowym podłożu, stąd też istnieje kilka hipotez, które przybliżają złożoność patomechanizmu choroby.''

                                                    Zdania typu
                                                    ``istnieje kilka HIPOTEZ, które przybliżają ZŁOŻONOŚĆ patomechanizmu''
                                                    często wykraczają poza możliwości poznawcze domorosłych specjalistów.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 08.09.17, 11:29
                                                    marek.zak1 napisał: > portal.abczdrowie.pl/przyczyny-depresji
                                                    > Ta bzdura poparta jest dużą bibliografią. Rozumiem, że nick Mabelle jest więks
                                                    > zym autorytetem niż podana bibliografia. Niech tak bedzie. Wyłączam się. Dobran
                                                    > oc.

                                                    "Trudno wskazać konkretne przyczyny depresji, ponieważ jest to schorzenie o wielopłaszczyznowym podłożu, stąd też istnieje kilka hipotez, które przybliżają złożoność patomechanizmu choroby. Depresja może wynikać z zaburzeń w poziomie neuroprzekaźników, czynników genetycznych czy środowiskowych. Zaburzenia nastroju mogą czerpać swoje źródło w negatywnych doświadczeniach, jak i pesymistycznym myśleniu. W niniejszym artykule zostały przedstawione niektóre twierdzenia znajdujące odzwierciedlenie w polietiologicznym pochodzeniu depresji."

                                                    Polietologiczny- splot przyczyn, złożony układ przyczyn. .
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 19:41
                                                    marek.zak1 napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    >
                                                    > > Jest też całe mnóstwo ludzi nie samotnych, których związek i dobre relacj
                                                    > e z ludźmi od depresji nie chronią. Skończ Marek te wywody, bo czcze są.
                                                    > ----------------
                                                    > Czyli literatura znaleziona w googlach, dowodząca, że samotność i depresja mają
                                                    > ze sobą ścisły związek jest przez Ciebie odrzucona. Podaj mi więc JEDEN link /
                                                    > artykuł tego dowodzący. Język obojętny.

                                                    Nie kombinuj, odniosłam się do twojej rewelacji, że ludzie zażywają antydepresanty bo są samotni i zwróciłam twą uwagę na inne, może częstsze przyczyny depresji. Nie brnij.
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 19:38
                                                    Ano, po raz kolejny udowodniliśmy, że najlepiej jest być pięknym, młodym, bogatym, zdrowym i w idealnym związku :>
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 18:13
                                                    mabelle2000 napisała:
                                                    > A ile znasz osob z depresja? Bo ci ktorych ja znam nie cierpia na samotnosc, powiem wiecej- sa niezwykle lubiani, bo sa ponadprzecietnie inteligentni, piekni, madrzy.
                                                    --------------------
                                                    Znam kilku w tym bardzo przystojnego, inteligentego chłopaka, który w wieku 18 lat zakochał się w mojej córce. Przez kilka lat nie wychodził z domu, nie chodził do szkoły itp. Teraz po latach się odbudowuje.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 08.09.17, 11:17
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Najwiekszymi naszymi wrogami jest bieda, a tych, którzy biedni nie sa jest samo
                                                    > tność. Skad depresje, Prozaki, itp? Osobiście uważam, że na samotność podatne s
                                                    > ą bardziej kobiety. Seks jest mało istotny. On samotności nie leczy.
                                                    > Kto jest jak postrzegany tez uwazam za mało istotne.

                                                    Świat nie jest taki nieróznorodny jak ten Twój.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 09:32
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Zawle, ale jednak kobiety w tym wzgledzie maja chyba latwiej, bo mezczyzna bez
                                                    > kobiety jest postrzegany bardziej przez pryzmat nieudacznictwa i niskiej atrakc
                                                    > yjnosci, a kobieta bez mezczyzny jednak bardziej pod katem jej osobistego wybor
                                                    > u. Posiadanie regularnego seksu i partnera erotycznego jest w wiekszym stopniu
                                                    > potwierdzeniem wartosci dla mezczyzny (kobieta, jak wiadomo, seks moze uprawiac
                                                    > zawsze, to kwestia jej decyzji, a nie bycia odrzucona przez wszystkich kandyda
                                                    > tow). Stad moze to Markowe "zrodlo spelnienia" bardziej dotyczy mezczyzn?
                                                    > Takie mam wrazenie, ze kobiety sa bardziej niezalezne pod wzgledem kontaktu z d
                                                    > ruga plcia, mniej u nich imperatywu.

                                                    Nie Sabat, ja mam wrażenie ze odwrotnie. Mężczyzna bez kobiety jest postrzegany jak samotny wilk co taką decyzję podjął, ewentualnie trochę dziwak co mu dobrze w jego świecie.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 09:50
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > Nie Sabat, ja mam wrażenie ze odwrotnie. Mężczyzna bez kobiety jest postrzegany
                                                    > jak samotny wilk co taką decyzję podjął, ewentualnie trochę dziwak co mu dobrz
                                                    > e w jego świecie.

                                                    To tez chyba kwestia pokolen. W czasach kiedy kobiety byly niesamodzielne ekonomicznie, takie myslenie w kategoriach "starej panny" moglo sie rzeczywiscie sprawdzac. Dzisiaj mezczyzni na pewnym etapie zycia przestaja byc kobietom do czegokolwiek potrzebni, a kobiety mezczyznom zawsze beda potrzebne, nawet jesli tylko do seksu ;)
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 09:01
                                                    zawle napisała:

                                                    > Dziewczyny piszą Ci że mają inaczej..rozumiem że Tych nie znasz? Cz tez zwyczajnie nie pasują do tego co sobie umyśliłeś? Ludzie maja różne braki. Najczęściej brakuje im tego czego nie mają. Nie neguję że nieposiadanie faceta ma swoje ki epskie strony. Jednak takie zadowolenie i spełnienie jakie Ty masz jest żadkością w świecie. Do tego tzreba mieć komplet pewnych cech charakterologicznych. Szczęście i spełnienie można osiągać na wiele róznych sposobów.
                                                    ---------------------
                                                    Sukces, radość, trzeba z kimś dzielić, a te szczęście i spełnienie nie daje bycie z kimś jako takie. Co po sukcesie jak wracasz do pustego domu. W dzień sa znajomi, praca itp. Gdy zapada zmierzch przytulasz sie do poduszki albo do misia / kicia. Tu jest ta różnica. W temacie, z mojego tomiku:

                                                    Nocna bestia

                                                    W dzień niewidoczna,
                                                    Nie ma z nią sprawy.
                                                    Nikt jej nie widzi
                                                    Wśród ciągłej wrzawy.

                                                    Gdy słońce świeci
                                                    Siedzi schowana,
                                                    Jasność jej szkodzi
                                                    Przyznaje sama.

                                                    Bliżej wieczora,
                                                    Podnosi głowę.
                                                    Przez specyficzną
                                                    Swoją budowę.

                                                    Gdy noc zapada
                                                    Straszyć zaczyna,
                                                    Choć tak naprawdę
                                                    Nie jej to wina.

                                                    Kim jest ten potwór?
                                                    Czysta okropność.
                                                    Jak się nazywa?
                                                    Twoja samotność.


                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 10:21
                                                    A bywa też tak, że gdy zapada zmierzch, przytulasz się do poduszki, mimo, że obok leży jakiś mąż, bo związek Wam się nie klei i on ma w nosie Twoje sukcesy i Twoje problemy.

                                                    Noszkurde, samo posiadanie portek w domu nie rozwiązuje problemu. Można, naturalnie, całe życie sobie przepieprzyć płacząc w poduszkę, że się nie jest w związku, albo że się jest, ale w takim dalekim od ideału, i gdzież jest ten rycerz na białym koniu, który przed wszystkim uratuje. Można, ale to cholernie głupie jest.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 12:31
                                                    sea.sea napisała:
                                                    > Noszkurde, samo posiadanie portek w domu nie rozwiązuje problemu. Można, natura
                                                    > lnie, całe życie sobie przepieprzyć płacząc w poduszkę, że się nie jest w związ
                                                    > ku, albo że się jest, ale w takim dalekim od ideału, i gdzież jest ten rycerz n
                                                    > a białym koniu, który przed wszystkim uratuje. Można, ale to cholernie głupie j
                                                    > est.

                                                    Czasami wrecz posiadanie portek w domu jest najwieksza przyczyna frustracji, a brak posiadania tej konkretnej pary portek jest juz sam w sobie jakims przyczolkiem budujacego sie, osobistego szczescia :)

                                                    Tez potrafie sobie wyobrazic stan, w ktorym zamieszkuje oddzielnie jako ten pozadany i bedacy zrodlem szczescia, natomiast zycie zupelnie pozbawione relacji erotycznych i emocjonalnych z kobietami - juz troche mniej.
                                                    Takie "pozne narzeczenstwo" byloby chyba najfajniejsze. Stan, gdzie ludzie gniezdza sie na kupie i wylewaja na siebie nawzajem frustracje jest troche przereklamowany :p
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 08.09.17, 11:14
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Sukces, radość, trzeba z kimś dzielić, a te szczęście i spełnienie nie daje byc
                                                    > ie z kimś jako takie.

                                                    jeśli masz przymus, to nie obarczaj innych nimi. Poza tym mam innych ważnych dla mnie ludzi.

                                                    Co po sukcesie jak wracasz do pustego domu. W dzień sa zn
                                                    > ajomi, praca itp. Gdy zapada zmierzch przytulasz sie do poduszki albo do misia
                                                    > / kicia. Tu jest ta różnica. W temacie, z mojego tomiku:

                                                    Kładę się do pustego łóżka ( całe 180/220 moje), biorę książkę, browca czy na co mam ochotę i cieszę się ciszą. Wierszami mnie nie racz...są dla mnie niestrawne.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 22:31

                                                    > Zadowolona z życia i samotna, niekochana. Widze tu fundamentalną sprzeczność.

                                                    Żadna sprzeczność, życie to wiele obszarów i ich gra wzdłuż linii czasu. Zadowolony z życia.człowiek to taki któremu ta gra wychodzi bez większego fałszu. W danym momencie oczywiście ;-) Permanentnie niezadowolonych ludzi, takich co im zawsze fałszuje i nie.stroi, należy unikać, a przynajmniej nie wiązać z nimi za bardzo życia. Brak wielkiego szczęścia to nie niezadowolenie z.życia.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 21:35
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > Marek, abstrahując od tego co detalicznie Wont miał na myśli (zechce to powie)
                                                    -------
                                                    Tak szczerze, to myślałem, że powiedziałem w miarę detalicznie :) Zresztą któryś kolejny raz i miałem wrażenie że się powtarzam i zanudzam.

                                                    Korzystając z okazji, może się niepotrzebnie czepiam, ale nie do końca łapię o co chodzi w tym wpisie Marka:
                                                    "Poza tym kobieta kocha, jak walczysz, zwycięstwa, muszą być przeplatane porażkami, bo to one, i słabości, sprowadzaja na człowieka na ziemię, co czynią jej bohatera ludzkim i pozwalaja opatrzyć rany po to, żeby go przygotować do dalszej walki."

                                                    Czy my żyjemy w czasach turniejów rycerskich? O co ja mam walczyć jak mi jest dobrze tak jak jest? A nie mogę po prostu po pracy, w której nie walczę tylko pracuję, wrócić do domu poruchać i iść spać? Jak kasa się zgadza to muszę koniecznie starać się zdetronizować swojego szefa i pognębić pozostałych pretendentów do tronu, żeby wzbudzić pożądanie? Pytam się poważnie - czy jak ktoś jest zadowolony ze status quo i nie chce piąć się po drabince to to jest niemęskie, bo immanentnym składnikiem męskości jest ambicja i pięcie się w górę?
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 22:41
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Pytam się poważnie - czy jak ktoś jest zadow
                                                    > olony ze status quo i nie chce piąć się po drabince to to jest niemęskie, bo im
                                                    > manentnym składnikiem męskości jest ambicja i pięcie się w górę?

                                                    Poważnie odpowiadam. Tak, to jest niemęskie, ale jest ale.
                                                    1 - Pniesz się do góry po czyichś barkach, nieuczciwie. Jesteś skutecznym skurwysynem.
                                                    2 - Pniesz się do góry wybierając uczciwe ścieżki, jesteś skutecznym gościem.
                                                    Obie wersje osobowości otwierają drogę do względów kobiet. Kwestia tylko jakiego typu kobiet.
                                                    3 - Żyjący w stagnacji leń co to się cieszy byle czym, jest trutniem. Tylko trutniem.
                                                    Zresztą Ty, kolego W, mocno upraszczasz zagadnienie. Ograniczasz się tylko do kwestii materialnych, szarpaniny, wyścigu szczurów, a pomijasz to, co najważniejsze, czyli zapominasz o pomyśle, dobrym pomyśle na życie. Wierz mi. Dobry pomysł na życie też wiąże się z kasą. W dodatku z kasą o którą nie musisz zbytnio zabiegać. Znajdą się tacy, którzy sami Ci tę kasę przyniosą.
                                                    Tak to widzę.
                                                  • bgz0702 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 22:58
                                                    Wierz mi. Dobry pomys
                                                    > ł na życie też wiąże się z kasą. W dodatku z kasą o którą nie musisz zbytnio za
                                                    > biegać. Znajdą się tacy, którzy sami Ci tę kasę przyniosą.
                                                    > Tak to widzę.

                                                    Cześć, a jest dużo takich dobrych pomysłów i kobiet też dotyczą? Moż dalbys jeden koleżance...? Jeden by mi wystarczył ;)
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 10.09.17, 12:36
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > dużo takich dobrych pomysłów i kobiet też dotyczą? Moż dalbys jed
                                                    > en koleżance...? Jeden by mi wystarczył ;)

                                                    A koleżanka jest przygotowana na przyjęcie takiego typu daru?
                                                    Pytam, bo ludzie przeważnie oczekują takich darów, z jednoczesnym zamiarem utrzymania swojego status quo, co automatycznie mocno obniża znaczenie daru, a wręcz dar nadaje się jedynie psu na budę.
                                                  • bgz0702 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 10.09.17, 17:01
                                                    potwor_z_piccadilly napisał:

                                                    > bgz0702 napisała:
                                                    >
                                                    > > dużo takich dobrych pomysłów i kobiet też dotyczą? Moż dalbys jed
                                                    > > en koleżance...? Jeden by mi wystarczył ;)
                                                    >
                                                    > A koleżanka jest przygotowana na przyjęcie takiego typu daru?
                                                    > Pytam, bo ludzie przeważnie oczekują takich darów, z jednoczesnym zamiarem utrz
                                                    > ymania swojego status quo, co automatycznie mocno obniża znaczenie daru, a wręc
                                                    > z dar nadaje się jedynie psu na budę.

                                                    opowiedz o darze, brzmisz jak guru sekty;) to jakiś biznes networkowy czy dar większego kalibru? - jak chcesz oczywiście, bo moje wcześniejsze pytanie było z przekory, ciekawa byłam co masz na myśli, podobnie jak teraz, "dar" to potężne słowo, albo górnolotne - dla mnie oczywiście;)
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 10.09.17, 18:10
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > opowiedz o darze, brzmisz jak guru sekty;) to jakiś biznes networkowy czy dar w
                                                    > iększego kalibru? -

                                                    Eeee tam, zaraz guru.
                                                    Z zasady trzymam się z daleka od wszystkich guseł tego świata i innych fiu bździu. Twardo stoję na nogach.
                                                    A skąd zwrot dar?
                                                    Zaqwnioskowałaś bym Ci coś dał, to do Twojego wniosku odniosłem się z użyciem zwrotu dar.
                                                    Ot i cały gips.

                                                  • bgz0702 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 10.09.17, 19:26
                                                    potwor_z_piccadilly napisał:

                                                    > bgz0702 napisała:
                                                    >
                                                    > > opowiedz o darze, brzmisz jak guru sekty;) to jakiś biznes networkowy czy
                                                    > dar w
                                                    > > iększego kalibru? -
                                                    >
                                                    > Eeee tam, zaraz guru.
                                                    > Z zasady trzymam się z daleka od wszystkich guseł tego świata i innych fiu bźdz
                                                    > iu. Twardo stoję na nogach.
                                                    > A skąd zwrot dar?
                                                    > Zaqwnioskowałaś bym Ci coś dał, to do Twojego wniosku odniosłem się z użyciem z
                                                    > wrotu dar.
                                                    > Ot i cały gips.
                                                    >

                                                    a co miałeś na myśli? wyszliśmy od "od dobrego pomysłu i pieniędzy które ktoś przynosi do domu" czy coś takiego
                                                  • potwor_z_piccadilly Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 10.09.17, 19:55
                                                    bgz0702 napisała:

                                                    > a co miałeś na myśli? wyszliśmy od "od dobrego pomysłu i pieniędzy które ktoś p
                                                    > rzynosi do domu" czy coś takiego

                                                    To z autopsji. Ja jestem, myślę, że w miarę poukładanym i na wskroś uczciwym facetem i z tej przyczyny miałem sporo propozycji pracy. Pacy lekkiej i za naprawdę duże pieniądze. Żadnej nie przyjąłem i nie dlatego, że propozycje były nieuczciwe. Nie przyjąłem z dwóch powodów:
                                                    1 - Praca w soboty, a nawet w niedzielę. Dla mnie nie do przyjęcia. Ale to dla mnie bo patrz punkt drugi.
                                                    2 - Wolę zarabiać jako wolny strzelec. Posiadam pewną wiedzę w pewnej dziedzinie. No i ci co mi prace proponowali, nadal są moimi partnerami (nawet do kielicha), a nie pryncypałami.
                                                  • bgz0702 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 10.09.17, 23:23
                                                    potwor_z_piccadilly napisał:

                                                    > 2 - Wolę zarabiać jako wolny strzelec. Posiadam pewną wiedzę w pewnej dziedzini
                                                    > e. No i ci co mi prace proponowali, nadal są moimi partnerami (nawet do kielich
                                                    > a), a nie pryncypałami.

                                                    Jak urodziła mi się córa wiedzialam, ze matka w korpo to zly pomysl. Skończyłam studia i zaraz po licencjacie znalazłam pracę w budżetówce jakimś cudem chyba :) No i nic, cieszyłam się do pierwszej wypłaty:)) niby wiedziałam ale nie widziałam i doznałam szoku zaraz gdy dostałam pensję, 1500zl mniej!!! :) możesz sobie wyobrazić:)) No więc szybka myśl: co ja umiem i co mogę? No i co umiem? Umiem sprzedawać, wiec szybko do neta, przejrzałam przetargi, było coś co mogę zrobić, więc biegiem do urzędu. Wystartowalam w przetargu do wielkiego przedsiebiorstwa. Wygrałam, dostarczalam im w kilku turach artykuły biurowe, papiernicze, piśmiennicze- duże ilości. To mój jeden jedyny raz kiedy pracowałam dla siebie i dziękuję, pierwszy i ostatni, za dużo zamieszania, zbyt męczące kontakty. Ale jest ok, ja jako najemny świetnie sobie radzę, w moim zawodzie mam swobodę jednak
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 23:12
                                                    potwor_z_piccadilly napisał:
                                                    >Wierz mi. Dobry pomys
                                                    > ł na życie też wiąże się z kasą. W dodatku z kasą o którą nie musisz zbytnio za
                                                    > biegać. Znajdą się tacy, którzy sami Ci tę kasę przyniosą.
                                                    > Tak to widzę.

                                                    Dobry pomysł na zwyczajne życie. Bo życie - na ten przykład - artysty, już wcale nie musi wiązać się z kasą. Wielu z nich przymierało głodem, a dzięki nim mamy co czytać i czego słuchać :) Patrząc na to co wnieśli w rzeczywistość, ich życie było o wiele lepsze od tych, którzy po barkach innych wspinali się w pogoni za mamoną, by w końcu i tak spaść w objęcia Tanatosa.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 11.09.17, 21:11
                                                    potwor_z_piccadilly napisał:

                                                    > wont2 napisał:
                                                    >
                                                    > > Pytam się poważnie - czy jak ktoś jest zadow
                                                    > > olony ze status quo i nie chce piąć się po drabince to to jest niemęskie,
                                                    > bo im
                                                    > > manentnym składnikiem męskości jest ambicja i pięcie się w górę?
                                                    >
                                                    > Poważnie odpowiadam. Tak, to jest niemęskie, ale jest ale.
                                                    > 1 - Pniesz się do góry po czyichś barkach, nieuczciwie. Jesteś skutecznym skurw
                                                    > ysynem.
                                                    > 2 - Pniesz się do góry wybierając uczciwe ścieżki, jesteś skutecznym gościem.
                                                    > Obie wersje osobowości otwierają drogę do względów kobiet. Kwestia tylko jakieg
                                                    > o typu kobiet.
                                                    > 3 - Żyjący w stagnacji leń co to się cieszy byle czym, jest trutniem. Tylko tru
                                                    > tniem.
                                                    > Zresztą Ty, kolego W, mocno upraszczasz zagadnienie. Ograniczasz się tylko do k
                                                    > westii materialnych, szarpaniny, wyścigu szczurów, a pomijasz to, co najważniej
                                                    > sze, czyli zapominasz o pomyśle, dobrym pomyśle na życie. Wierz mi. Dobry pomys
                                                    > ł na życie też wiąże się z kasą. W dodatku z kasą o którą nie musisz zbytnio za
                                                    > biegać. Znajdą się tacy, którzy sami Ci tę kasę przyniosą.
                                                    > Tak to widzę.
                                                    ------------
                                                    W sumie zgadzam się z twoim tokiem myślenia. Szkoda, że tak jest, ale tak jest i trzeba to z pokorą zaakceptować. Jak to się mówi - jedni mają rację a drudzy ruchają panny :) No ale z drugiej strony trzeba zaakceptować swoją naturę. Znalezienie pomysłu na życie, który jednocześnie da, ot tak, kasę, to po prostu znalezienie życiowej pasji. Wciągasz się w coś na 200 procent, i potem, z czasem, to się samo z siebie monetyzuje. Podziwiam takich ludzi, naprawdę, ale kurna co tu ukrywać - ja taki nie jestem. Lubię robić różne dziwne rzeczy, ale to jest tylko hobby, jakieś zainteresowanie, ale nie pasja. To nawet nie chodzi o słomiany zapał, tylko brakuje mi jakiegoś zapalnika, żeby poczuć żar. Poza tym, jakoś podskórnie, do takich megazapaleńców, w jakiejkolwiek dyspcyplinie, oprócz podziwu czuję dystans i jakoś mi z nimi nie po drodze. Maniak rowerowy, napierdalający w żółtej fluorescencyjnej koszulce sto kilometrów dziennie po drogach wojewódzkich i krajowych różni się od swojego muzułmańskiego kolegi w koszulce z semtexu tylko środkiem wyrazu :) No coś z tymi ludźmi jest nie tak, żeby podporządkowywać swoje życie swojemu hobby a nie swoje hobby swojemu życiu.

                                                    Odnośnie do ambicji i niezadowolenia ze status quo. Oczywiście, ambicja i niezadowolenie ze status quo jest rzeczą cholernie istotną, żeby świat posuwał się naprzód, żebyśmy mogli cieszyć się nowszymi modelami samochodów, motocykli, komórek, postępami w leczeniu różnych chorób. Ale czy ja muszę w tym uczestniczyć? Póki co korzystam, a nie partycypuję w tworzeniu. Tak, wiem, jestem trutniem, jeźdźcem na gapę, to niemęskie, ale po ośmiu godzinach pracy zamykam drzwi do pokoju, resetuję się i mam wszystko w dupie. A po weekendzie muszę przeczytać zapiski w notatniku co się wydarzyło w ubiegłym tygodniu i co mam do zrobienia w obecnym, bo inaczej bym za cholerę nie pamiętał. Ja wiem, że to nie jest tak ekscytujące jak życie Jasona Bourne'a, ten to miał atrakcje w życiu, ale z tego co pamiętam to zakończenie pierwszego odcinka, tego z Franką Potente, było takie, że odnalazł ją na jakiejś greckiej czy włoskiej wysepce i "żyli długo i szczęśliwie". Zresztą wszystkie bajki kończą się w ten sam sposób. No i kurna, czemu my nie możemy "żyć długo i szczęśliwie" chodząc sobie na luzaku do roboty a po robicie pierdoląc się jak bonobo? Tylko jakieś cele, ambicje, hajsy? A chuj czy przyjdzie z tego hajsu? Wino se kupisz za 100 euro? :) Ja wolę wypić wino za 20 zł nad Wisłą, byle w fajnym towarzystwie.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 11.09.17, 21:42
                                                    Ja pije wino ,,Don Simon" z Biedronki. 3 litry za 30 zł. Jest o wiele lepsze od chilijskich Fronter / Isla Negra, z których jedzie SO2. Win za ponad 100 Euro nigdy nie piłem, podobnie nie miałem Mercedesa ani Lexusa. Piję w towarzystwie żony plus, a plusem są jakieś przeważnie kręcące się dzieci. Mam dystans do wielu rzeczy w tym do mojej korporacji, z której żyję już ponad 20 lat. Jest źródłem kasy, o którą nie muszę specjalnie zabiegać. Szanuję ją, bo kasa ułatwia życie, o czym wiemy.
                                                    To, co nas różni, to to, że jestem z jedną kobietą od 40 lat. Tak naprawdę to ona wystarcza mi całkowicie. Nie mam potrzeby spotykać się z nikim. Mogę, ale nie mam potrzeby.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 07.09.17, 06:52
                                                    wont2 napisał:


                                                    > Czy my żyjemy w czasach turniejów rycerskich? O co ja mam walczyć jak mi jest dobrze tak jak jest? A nie mogę po prostu po pracy, w której nie walczę tylko pracuję, wrócić do domu poruchać i iść spać? Jak kasa się zgadza to muszę koniecz nie starać się zdetronizować swojego szefa i pognębić pozostałych pretendentów do tronu, żeby wzbudzić pożądanie? Pytam się poważnie - czy jak ktoś jest zadow olony ze status quo i nie chce piąć się po drabince to to jest niemęskie, bo immanentnym składnikiem męskości jest ambicja i pięcie się w górę?
                                                    -----------------
                                                    Skoro jesteś zadowolony, oznacza to, że osiągnąłes swój cel i masz pełne prawo cieszyć się życiem. Należysz go grupy ludzi spełnionych i to jest godne pozazdroszczenia.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 10:14
                                                    wont2 napisał:

                                                    > zawle napisała:
                                                    >
                                                    > > Czyli..mnie opatrywać rany po upadkach a jej przewidywać swoje upadki ( n
                                                    > iech z
                                                    > > ałoży szpilki, haleczkę i się położy)?;)
                                                    > -------
                                                    > Raczej chodzilo mi o to, ze czym innym jest sobie wzajemnie polatac, a jak sie
                                                    > lata to sie i spada i wtedy sobie pomagac przy upadkach, a czym innym jest uczy
                                                    > c nielota latac. Nie ma w tym nic zlego, nie krytykuje, tyle, ze ja sie do tego
                                                    > nie nadaje.

                                                    Najważniejsze żeby Tobie było dobrze i żebyś się nie pchał w pozaerotyczno-płatnicze relacje kobieta- mężczyzna- wtedy i innym będzie dobrze.
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 08:41
                                                    wont2 napisał:

                                                    w zasadzie jedna jedna jedyna rzecz jakiej mi w życiu brakuje, to taka pewnego rodzaju archetypiczna jedność, bliskość, przyjaźń z kobietą. Wiem, że to jest zupełnie nierealne, że ludzie to skomplikowane maszyny i wcześniej czy później się od siebie oddalą, że nie ma nic stałego i pewnego, ale fajnie byłoby pomarzyć, że jest jakiś stały i pewny punkt we wszechświecie - twoja kobieta. I że będzie cię wspierać niezależnie od wyniku. Jak wygrasz to ci pogratuluje, a jak przegrasz bez słowa pretensji opatrzy rany... Nie no, jaja sobie robię. Mam nadzieję, że się nie rozmarzyliście :).
                                                    ---------------------------------
                                                    Jedność jednością, a jak wspomniała już Perel, fascynacja jest odmienność. Poza tym kobieta kocha, jak walczysz, zwycięstwa, muszą być przeplatane porażkami, bo to one, i słabości, sprowadzaja na człowieka na ziemię, co czynią jej bohatera ludzkim i pozwalaja opatrzyć rany po to, żeby go przygotować do dalszej walki.
                                                    Mieć słabości i nie byc słabym, być jednością i zachować niezależność, być otwartym i zarazem zamkniętym, kochać i jednocześnie nie tracić dystansu to trudne połączenia.
                                                    Gdy tego nie ma, nie wiem, czy warto wiązac się dla wiązania, może dla seksu dzieci, co jak myśle zrobił Proteinowy. No i po to żeby nie być samym,czego wiekszość nie chce,.

                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 08:46
                                                    marek.zak1 napisał:
                                                    > Poza
                                                    > tym kobieta kocha, jak walczysz

                                                    ...i jak wpadasz rano do lazienki ze stojacym praciem, krzyczac "a teraz lesny dziadek cie wydupczy!" :))
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 08:53
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > marek.zak1 napisał:
                                                    > > Poza tym kobieta kocha, jak walczysz
                                                    >
                                                    > ...i jak wpadasz rano do lazienki ze stojacym praciem, krzyczac "a teraz lesny dziadek cie wydupczy!" :))
                                                    ------------------
                                                    Ważna jest moc i gotowość :).
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:13
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > "A ślińcie się do przystojniaków, "
                                                    >
                                                    > No, ja wiem, że to boli, kombi.
                                                    > Ja też bym wolała, żeby faceci namiętnie się ślinili do małych, przygarbionych
                                                    > okularnic, ale niestety, ślinią się do modelek 90-60-90. I jak tu żyć?

                                                    O, rly ;)
                                                    Rzuc okiem w googla: Kurvsgirl aka Virginia Masry (Masery)

                                                    Bogini plodnosci <8
                                                    Ma wielu fanow, ludzie na forach erotycznych wymianiaja sie linkami do tej kobitki. Niestety jej kariera w przemysle porno trwala bardzo krotko, po urodzeniu dzieci zaprzestala pozowania.
                                                    A modelki to ja przewijam. Totalna nuda. Wole normalny wyglad, plastki a la playboy wygladaja aseksualnie.
                                                    Z polskich pieknosci to ewentualnie mloda Brylska bym dal za przyklad, bo seksem to jej po prostu az bije z oczu. Co za spojrzenie, az ciarki przechodza w wielu miejscach :)
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:35
                                                    "O, rly wink
                                                    Rzuc okiem w googla: Kurvsgirl aka Virginia Masry (Masery)

                                                    Bogini plodnosci <8"

                                                    O Boże, sabat... zaraz przyjdzie kutuzow i Ci wutłumaczy, że tak, zdarzają się jacyś nienormalni, ale większość jednak lubi modelki, czyli smukłe, długonogie, chude, poza cycem, który, oczywista oczywistość, ma być wyrazisty.

                                                    A Ty jesteś niska półka i się nie liczysz (ironia, jakby co).

                                                    " modelki to ja przewijam. Totalna nuda. Wole normalny wyglad, plastki a la playboy wygladaja aseksualnie. "

                                                    Ej, ale serio? Nie kręcą Cię takie chirurgicznie wypolerowane cipki różowe? Bo mnie, szczerze mówiąc, trochę kręcą.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:38
                                                    rekreativa napisała:
                                                    > Ej, ale serio? Nie kręcą Cię takie chirurgicznie wypolerowane cipki różowe? Bo
                                                    > mnie, szczerze mówiąc, trochę kręcą.

                                                    Serio, bez kwasnych winogron w tle. Zero reakcji.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 14:38
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała: > Piszesz zupełnie w moim stylu głupia pizdo. :))

                                                    A może byś tak kombi z kicią? Samorozwój, pokonywanie leków i takie tam?:)))
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 15:05
                                                    "A może byś tak kombi z kicią? "

                                                    To bysmy się doczekali morderstwa.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 16:16
                                                    zawle napisała:

                                                    > A może byś tak kombi z kicią? Samorozwój, pokonywanie leków i takie tam?:)))

                                                    Ale Ty jestes Zawle podla. Tak mi pisalas na forum, ze chcialabys zebym byla z kims, kto mnie bedzie kochal, a nie z jakims zonatym zaliczaczem czy innym dziwkarzem, a potem takie cos, ze nadaje sie do swira. Okropne. Po co piszesz ladne rzeczy zeby po te przykryc taka podloscia dla wlasnej zabawy. Jestes zepsuta.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 16:56
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Ale Ty jestes Zawle podla. Tak mi pisalas na forum, ze chcialabys zebym byla z
                                                    > kims, kto mnie bedzie kochal, a nie z jakims zonatym zaliczaczem czy innym dziw
                                                    > karzem, a potem takie cos, ze nadaje sie do swira.

                                                    Kombi twierdzi że potrafi:))

                                                    Okropne. Po co piszesz ladne
                                                    > rzeczy zeby po te przykryc taka podloscia dla wlasnej zabawy. Jestes zepsuta.

                                                    Nie rób scen kicia:)) Ty nie lubisz chłopków od miłości i pokoju na świecie:))
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 17:26
                                                    zawle napisała:

                                                    > hello-kitty2 napisała:
                                                    > > Ale Ty jestes Zawle podla. Tak mi pisalas na forum, ze chcialabys zebym b
                                                    > yla z
                                                    > > kims, kto mnie bedzie kochal, a nie z jakims zonatym zaliczaczem czy inny
                                                    > m dziw
                                                    > > karzem, a potem takie cos, ze nadaje sie do swira.
                                                    >
                                                    > Kombi twierdzi że potrafi:))
                                                    >
                                                    > Okropne. Po co piszesz ladne
                                                    > > rzeczy zeby po te przykryc taka podloscia dla wlasnej zabawy. Jestes zep
                                                    > suta.
                                                    >
                                                    > Nie rób scen kicia:)) Ty nie lubisz chłopków od miłości i pokoju na świecie:))

                                                    Aandzia klarujesz od dlugiego czasu dlaczego babki powinny trzymac sie od swirow, tak? I tak klarujesz to zupelnie na powaznie, jak rozumiem. A potem przychodzi inna baba i dla zabawy 'swata' cie ze swirem. Bawisz sie teraz razem z nia? Takie jaja sa dozwolone u psychologa, na terapii?
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 17:54
                                                    No ja nie mogę...Kicia znowu znieskaczona cudzym zachowaniem. Spójrz w lustro...chyba każdy tutaj ci już powiedział że sama poprzekraczałaś wszelkie granice niejednokrotnie. Więc nie zgrywaj oburzonej panienki. W tej skórze jesteś w chuj niewiarygodna.
                                                    To kombi jest świrem, nie jesteś ciekawa jego świata? Otwarta na męskie widzenie? Skoro już traktujemy moje słowa poważnie, to ok...tak też możemy pogadać.
                                                    Posiłki zwołujesz znowu? Haloo, ratunku, kicię biją. Andzia, ratunku..to ja ofiara przemocy. Na posterunek!!!
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:11
                                                    zawle napisała:

                                                    > No ja nie mogę...Kicia znowu znieskaczona cudzym zachowaniem. Spójrz w lustro..
                                                    > .chyba każdy tutaj ci już powiedział że sama poprzekraczałaś wszelkie granice n
                                                    > iejednokrotnie. Więc nie zgrywaj oburzonej panienki. W tej skórze jesteś w chuj
                                                    > niewiarygodna.
                                                    > To kombi jest świrem, nie jesteś ciekawa jego świata? Otwarta na męskie widzeni
                                                    > e? Skoro już traktujemy moje słowa poważnie, to ok...tak też możemy pogadać.
                                                    > Posiłki zwołujesz znowu? Haloo, ratunku, kicię biją. Andzia, ratunku..to ja ofi
                                                    > ara przemocy. Na posterunek!!!

                                                    Kurwa SAMA sie z nim zesparuj skoro to dla Ciebie taaaaki fun. Nie, nie jestem ciekawa swiata swira, a kiedys bylam? Co ja jestem forumowa kurwa zeby wiecznie mi kogos do lozka pchac. Skoro tak mnie znasz, jak wnosisz, to chyba powinnas wiedziec co sie ze mna dzieje od jakis 2 lat. Nie wiesz? To se kurwa pisz SAMA ZE SOBA. Dla mnie OUT i tak mi sie juz przelal poziom estrogenu na forum, jak powiedzial poeta mamy tu teraz ematka bis.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:14
                                                    hello-kitty2 napisała:
                                                    > Kurwa SAMA sie z nim zesparuj skoro to dla Ciebie taaaaki fun. Nie, nie jestem
                                                    > ciekawa swiata swira, a kiedys bylam? Co ja jestem forumowa kurwa zeby wiecznie
                                                    > mi kogos do lozka pchac. Skoro tak mnie znasz, jak wnosisz, to chyba powinnas
                                                    > wiedziec co sie ze mna dzieje od jakis 2 lat. Nie wiesz? To se kurwa pisz SAMA
                                                    > ZE SOBA. Dla mnie OUT i tak mi sie juz przelal poziom estrogenu na forum, jak p
                                                    > owiedzial poeta mamy tu teraz ematka bis.

                                                    Zbyt dosłownie wzięłaś mój post. I się niepotrzebnie nakręcasz. Znam nick za którym stoisz. I który nadal pisze. Kreacja zbyt mocno się zrosła?
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:19
                                                    " Znam nick za którym stoisz. I który nadal pisze. Kreacja zbyt mocno się zrosła? "

                                                    Jeszcze jedna, co robi na kilka frontów?
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:28
                                                    nie o to mi chodziło, że ona ma kilka nicków. O to, że pomimo że nie gadamy prywatnie, odnoszę się do tego co pisze na forum. A jeśli nawet pisała czy pisze pod innym nickiem to mnie to nie oburza. Taki osoby mają pewnie swoje powody.
                                                  • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 21:45
                                                    zawle napisała:
                                                    > Zbyt dosłownie wzięłaś mój post. I się niepotrzebnie nakręcasz. Znam nick za kt
                                                    > órym stoisz. I który nadal pisze. Kreacja zbyt mocno się zrosła?

                                                    Wydaje Ci sie, tak jak mi kiedys :) Kicia jest jedna, nie pisze pod innym nickiem. Jestem tego niemal pewny.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 21:51
                                                    sabat3 napisał:
                                                    > Wydaje Ci sie, tak jak mi kiedys :) Kicia jest jedna, nie pisze pod innym nicki
                                                    > em. Jestem tego niemal pewny.

                                                    Ło jezuu...nie mówię o tym że ma dwa. Mówię o nicku kicia. Co do reszty ręki sobie nie dam uciąć, ale nie to jest przedmiotem tej rozmowy.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 23:34
                                                    Ech, polaczki. Zajebię się, ale dojebię się. Możesz wyemigrować fizycznie albo mentalnie ale polaczkowo wgryzło się jak kleszcz w dzieciństwie i zaraziło nieuleczalnym i śmiertelnym choróbskiem - polactwem. Jedna, rasistka, wyzywa od rasistów. Druga, śmiertelnie urażona, że jej zawodowe kompetencje podważają, dwadzieścia minut wcześniej, w innym wątku, podważa zawodowe kompetencje innej. Czemuś mnie Boże pokarał, że nie urodziłem się mieszkańcem słonecznego San Marino?
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 05:47
                                                    wont2 napisał:

                                                    > Ech, polaczki. Zajebię się, ale dojebię się. Możesz wyemigrować fizycznie albo
                                                    > mentalnie ale polaczkowo wgryzło się jak kleszcz w dzieciństwie i zaraziło nieu
                                                    > leczalnym i śmiertelnym choróbskiem - polactwem. Jedna, rasistka, wyzywa od ras
                                                    > istów. Druga, śmiertelnie urażona, że jej zawodowe kompetencje podważają, dwadz
                                                    > ieścia minut wcześniej, w innym wątku, podważa zawodowe kompetencje innej. Czem
                                                    > uś mnie Boże pokarał, że nie urodziłem się mieszkańcem słonecznego San Marino?

                                                    Mylisz się wont...nie czuję się urażona że ktoś podważa moje kompetencje. Zresztą właśnie stuknęliśmy się chyba kieliszkiem, bo nic innego nie robisz teraz niż każdy Polaczek.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 07:22
                                                    Masz racje, wyszlo bardzo agresywnie za co przepraszam. A dla kogos kto nie czytal Ziemkiewicza to juz w ogole szczyt chamstwa i szczucia. No ale co sie napisalo tego sie nie odpisze. Poza tym to nie jest dobre miejsce zeby uzalac sie nad zawiedzionymi nadziejami, wiec upraszam innych o zbycie mojego wpisu albo wzruszeniem ramionami albo bluzganiem offline. Ze swojej strony obiecuje, ze przestane kupowac w zabce Jacka Rabbita i wroce do Australian Busha.
                                                  • rekreativa Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 17:55
                                                    "Czemuś mnie Boże pokarał, że nie urodziłem się mieszkańcem słonecznego San Marino?"

                                                    San Marino? Ale oni zawsze przegrywają w piłkę.
                                                  • wont2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 06.09.17, 21:13
                                                    rekreativa napisała:

                                                    > San Marino? Ale oni zawsze przegrywają w piłkę.
                                                    -----
                                                    No i? Jaka różnica? Że my przegrywamy PRAWIE zawsze? San Marino liczy jakieś trzydzieści parę tysięcy. My, trzydzieści parę milionów i od trzydziestu paru lat nie udaje się nam stworzyć jakiegoś zgranego zespołu, który trzymałby średni europejski poziom (o piłce ligowej nie wspomnę). Najczęściej dostajemy wpierdol, czasem udaje nam się powstańczy zryw, którym brandzlujemy się ku pokrzepieniu serc przez lata albo i dziesięciolecia jak ta obrona Częstochowy na Wembley. To ja już wolę Ósmą Ligę Mistrzów: www.youtube.com/watch?v=boBQQELebj4
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:26
                                                    > Aandzia klarujesz od dlugiego czasu dlaczego babki powinny trzymac sie od swiro
                                                    > w, tak? I tak klarujesz to zupelnie na powaznie, jak rozumiem. A potem przychod
                                                    > zi inna baba i dla zabawy 'swata' cie ze swirem. Bawisz sie teraz razem z nia?
                                                    > Takie jaja sa dozwolone u psychologa, na terapii?

                                                    Tak, klaruję zupełnie na poważnie. A terapię to gdzie tu widzisz? Zawle przyrządza nam jaja na wredno, taka jej zawleczkowa uroda. Wyluzuj.
                                                  • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 18:31
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > Tak, klaruję zupełnie na poważnie. A terapię to gdzie tu widzisz? Zawle przyrzą
                                                    > dza nam jaja na wredno, taka jej zawleczkowa uroda. Wyluzuj.

                                                    Chodzi o to, żeby mnie zdykredytować na stopie zawodowej, co kitka już nie raz usiłowała zrobić. W świętości swojej.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 19:05
                                                    hehehe
                                                    Kabaret. Stara baba, a zachowuje się jak pryszczata, przytyta osiemnastka, której koleżanka powiedziała, iż powinna zainteresować się rudym Kamilem, co w jej przekonaniu było obrazą majestatu, gdyż sama mierzyła duuużo wyżej i we własnym mniemaniu zasługiwała co najmniej na solidną ósemkę, a jej się proponuje gościa poniżej średniej i do tego rudego.
                                                    To jest właśnie sprowadzanie osób do odpowiedniego, właściwego dla nich poziomu. Odpychasz się rękoma, zapierasz nogami, ściskasz poślady, głośny krzyczysz na znak protestu, ale to nic nie daje, bo społeczeństwo i tak wrzuci cię do odpowiedniej szuflady. Chociaż zawsze gruba osiemnastka może dać szkolnemu adonisowi, by przez moment poczuć się dowartościowaną. Oczywiście, gdy nikt nie patrzy, bo chłop wstydzi się z kimś takim pokazać na szkolnym boisku.

                                                    Walcz Kitka, walcz. Nie pozwól, by społeczeństwo zadecydowało, że twoje dziecko będzie rude.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 17:11
                                                    kombinerki_pinocheta00 napisała:

                                                    > Panienka-rasistka przymilająca się do kolorowych wytyka innym, że się maskują.
                                                    > Mówisz wprost kolorowym, że są od ciebe gorsi? Nie, zapewne też się przymilasz
                                                    > i łasisz, a później z zachwytem opowiadasz o swoich przygodach z Turkami. Po ws
                                                    > zystkim wchodzisz na forum i klepiesz, że nimi gardzisz.

                                                    Juz sie tak o nich nie troskaj, na 'nieskazonych' nie trafilo. Dodatkowo wszyscy zainteresowani mieli rowno pod kopula 'przed' i 'po'. Rasistka tez sie nie urodzilam tylko sie stalam. Przypominam, ze mam za soba prawie 30 letnia historie ruchanska. W tym okresie zmienial sie moj swiatopoglad i zmienialy sie obiekty seksualne. Od czasu pobytu na forum nie przypominam sobie bym puknela jakiegos 'kolorowego' i nie planuje. Poza tym zaraz Ci wyjdzie, ze jaki Czech, Bulgar czy Rumun to 'kolorowy'. Takich 'kolorowych' to ja mam w rodzinie i nie przypominam sobie, zebym pisala, ze nimi gardze.
                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 11:39

                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Mnie to przeraza jak ludzie mu radza zeby sobie kogos znalazl, poruchal czy zwi
                                                    > azal sie. Przeciez to jest typowy przypadek gdy facet sie maskuje. Przeciez nie
                                                    > pierdoli takich farmazonow na tych swoich randkach z kobietami, nie? Gra, ze j
                                                    > est milym, cieplym facetem, tak? Ale tak farmazonowo mysli. No i teraz gdyby on
                                                    > faktycznie sie z jakas laska przespal czy zwiazal, to to przeciez z niego wyle
                                                    > zie. Przeciez dla takiej laski to bylby szok i trauma, bo przeciez by sobie wzi
                                                    > al 'nieskazona'/'nienadgryziona'. W tym sensie rozumiem Aandzie co to znaczy ch
                                                    > ronic sie od swirow. Taki pierwszy facet w zyciu dla jakiejs laski i juz jej ps
                                                    > ychika zjebana do konca zycia. Zaczalby jej tam klarowac o murzynach albo innyc
                                                    > h swoich odchylach o skazeniach. Przeciez by sie musiala z tego leczyc. Takze m
                                                    > am nadzieje, ze natura tak to urzadzila, ze gosc zdechnie jako prawiczek i nie
                                                    > szkoda mi zjeba. Wybral sobie najmilsza, najdelikatniesza i najtaktowniejsza os
                                                    > obe na forum i sie dojebal o to, co inny robiac jest w prawie.

                                                    Cieszę się, że nareszcie ktoś załapał (albo po prostu napisał o tym) i skończyły się brednie typu "znajdź sobie miła, skromną..." Facet jest toksyczny i niebezpieczny co najmniej dla psychiki kobiety. Mam nadzieję, że tylko dla psychiki.
                                                  • kombinerki_pinocheta00 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 05.09.17, 12:11
                                                    >tym czy laska przeleciala kiedys jakiegos Murzyna czy nie. Mozna nawet powiedziec, ze jakby po przeleceniu Murzyna seks ze mna sprawial jej duza przyjemnosc i chcialaby wiecej, to plus piec punktow do mojej zajebistosci! :)

                                                    Ocena jakiejś panienki polegającej na porównywaniu twoich łóżkowych umiejętności do murzyńskich wybryków jest wyznacznikiem twojej wartości?

                                                    Czujesz jaką informację puszczasz w eter? Wy sami strzelacie sobie w kolana. Panna nawet przez moment nie pomyśli, by spróbować z Wontem, bo według niego samego ktoś zdefiniowany (czarny) jest od niego teoretycznie lepszy.
                                                  • sea.sea Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 23:25
                                                    Tak bardzo w punkt. Oba posty.

                                                    Nie wiem, skąd tu się nagle wziął wątek, że forumki wypierają upodobanie do Chippendalesów i sypiają z Januszami z lustrzycą, bo się boją zdrady albo ich na innych nie stać, albo dlatego, że Janusz miał akurat gruby portfel.

                                                  • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 14:35
                                                    sea.sea napisała:

                                                    > Tak bardzo w punkt. Oba posty.
                                                    >
                                                    > Nie wiem, skąd tu się nagle wziął wątek, że forumki wypierają upodobanie do Chi
                                                    > ppendalesów i sypiają z Januszami z lustrzycą, bo się boją zdrady albo ich na i
                                                    > nnych nie stać, albo dlatego, że Janusz miał akurat gruby portfel.

                                                    A propos Chippenalesów. Piękni są bez wątpienia, ale może to tak jak z baletnicami: cudnie tańczą, siedzę i gapię sę jak sroka w gnat wielkimi oczami, ale jak bym była chłopem to niekoniecznie na widok każdej w stanie nietańczenia bym się śliniła.
                                            • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 16:59
                                              sabat3 napisał:

                                              > Sprawnosc i sila
                                              > to rzeczy osiagane podczas treningu jako priorytet. Natura nie zawraca sobie d
                                              > upy takimi pierdolami jak sylwetka, to jest najmniej istotne. Dla organizmu naj
                                              > wazniejsza jest sila, szybkosc i wytrzymalosc. To sa parametry istotne dla prze
                                              > zycia. I to bedzie pod wplywem treningu roslo zawsze, w tempie znaczaco przewazajacym fizyczna wielkosc miesnia. Na pierwszym miejscu rosnie jego SPRAWNOSC,

                                              I sam dajesz sobie odpowiedź. I dziewczyny starają się Ciebie przekonać, że
                                              właśnie na to patrzą (patrz aandzia i jej wypowiedź o jej córce). Czyli, że liczy się SPRAWNOSC a nie wygląd. Wolisz być cipendajlsem czy być używanym.
                                              Odwróć sytuację wolisz piękną kłodę czy atrakcyjną kobietę zdzierającą z Ciebie spodnie?
                                        • zawle Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 07:11
                                          sabat3 napisał:
                                          > Ja mam inne spostrzeżenia. Według mnie w codziennym odbiorze najważniejsze są r
                                          > amiona i przedramiona. Ludzie resztę ciała mają najczęściej zasłoniętą ubraniem
                                          > , oceniają umięśnienie po grubości ramienia i przedramienia. Też dość istotne s
                                          > ą mięśnie kapturowe i naramienne, bo mało kto ma je rozwinięte. Jak masz = paku
                                          > jesz.

                                          Najważniejsze jest jak chodzisz. Co do ramion które sa widoczne, a reszta nie- częsty błąd chłopaków z siłki. Wygląda to strasznie i większość kobiet to wychwytuje. Wielkie plechay i bice i chudziutkie nóżki, obwisłe pośladki lub ich kompletny brak. Dbanie o siebie to utrzymywanie w dobrym stanie ciała, a nie uprawianie kulturystyki.
                                      • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 01:11
                                        lybbla napisał:

                                        > Sabat bardzo celna uwaga. Jeśli chcesz dbać o wygląd dla siebie rób cyc, absy,
                                        > najszerszy i poślady. Jeśli chcesz dbać o wygląd dla kobiet, rób dokładnie to
                                        > samo.

                                        Dobre, a Aandzia sie tyle o barach rozpisala ;) Aha i ciekawe po co robic 'absy' (nastepny trener jak ten od Wisni ;) Nieslyszalam tez o mezczyznie izolujacym poslady ;) Wyobrazam sobie te spojrzenia na silce, hehe. Masz cos jednak z kobiety Lybbla.
                                        • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 01:34
                                          hello-kitty2 napisała:

                                          > Dobre, a Aandzia sie tyle o barach rozpisala ;)

                                          Po co komu naramienniki, skośna ławeczka wystarczy.

                                          >Aha i ciekawe po co robic 'absy' (nastepny trener jak ten od Wisni ;)

                                          Nie masz chuja to nie masz pojęcia. ;)

                                          > Nieslyszalam tez o mezczyznie izolujacym poslady ;)

                                          Ale ja nie robię pośladków dla siebie :P Jaka izolacja przy okazji w nogi wejdzie.

                                          >Wyobrazam sobie te spojrzenia na silce, hehe.

                                          Jest tyle innych zajęć ogólnorozwojowych innych niż siłka.

                                          > Masz cos jednak z kobiety Lybbla.

                                          Oczywiście. Homoseksualnej w dodatku.
                                          • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 10:54
                                            lybbla napisał:

                                            > Po co komu naramienniki, skośna ławeczka wystarczy.

                                            Ale to tylko przod barku, a bok? Bok najwazniejszy, bo ndaje szerokosc. Ale moze Ty nie masz z tym problemu, tak jak ja.

                                            > >Aha i ciekawe po co robic 'absy' (nastepny trener jak ten od Wisni ;)
                                            >
                                            > Nie masz chuja to nie masz pojęcia. ;)

                                            Chuj sie tez spompuje? ;)

                                            > Ale ja nie robię pośladków dla siebie :P Jaka izolacja przy okazji w nogi wejdz
                                            > ie.
                                            > Jest tyle innych zajęć ogólnorozwojowych innych niż siłka.

                                            A wczesniej tak podgadywales Sabata, ze nie robi tego dla siebie. Niewazne. Czyli co z tymi posladami? Wyszlo, ze robisz nogi, tak? To podpowiedz jakie te cwiczenia ogolnorozwojowe, to moze tez skorzystam, bo ja oooostro izoluje poslady od przodu ud, ktorego nie robie w ogole. Wrzuc no jakies izolacje na poslady. Poprosze.

                                            Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obronilam. Moge dac teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;)
                                            • aandzia43 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 11:21

                                              > Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obronilam. Moge da
                                              > c teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;)

                                              Jestem z ciebie bardzo dumna, Kitty :-)
                                              • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 11:43
                                                aandzia43 napisała:

                                                >
                                                > > Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obronilam. M
                                                > oge da
                                                > > c teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;)
                                                >
                                                > Jestem z ciebie bardzo dumna, Kitty :-)

                                                Dzieki ale ja sie tylko tak podsmiewuje, ze mnie tak Lybbla ostatnio przykontrolowal. Swoja droga to nie tylko on (nie wierzyl). Od chlopa dostalam bukiet kwiatow z karteczka: 'Niewiarygodne ale prawdziwe' ;-)

                                                Uklony tez dla uzytkownika D. (za trudny nick ;( za podpowiedzi na temat prezentacji wynikow testow statystycznych. Ps. ostatecznie obnizyli mi ocene za to, ze praca jest 'zbyt malo naukowa' = w wyjasnieniu podali, za malo pisalam jak krowie na granicy, do publikacji w postaci artykulu naukowego, jak ja bym o to aplikowala. Juz im sie w glowie przewraca zeby prace licencjackie publikowac jakby studenci najnizszego szczebla tworzyli nauke. Doktoranci niech publikuja, a nie bachelor(zy).
                                                • droitier Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 12.09.17, 19:17
                                                  hello-kitty2 napisała:

                                                  > Uklony tez dla uzytkownika D. (za trudny nick ;( za podpowiedzi na temat prezen
                                                  > tacji wynikow testow statystycznych.

                                                  Gratuluję Kitty, ciesze się, że się przydało. A tak w ogole, to jaki to kierunek?

                                                  Ps. ostatecznie obnizyli mi ocene za to, z
                                                  > e praca jest 'zbyt malo naukowa' = w wyjasnieniu podali, za malo pisalam jak kr
                                                  > owie na granicy, do publikacji w postaci artykulu naukowego,

                                                  oni chyba publikacji nigdy nie czytali. tam się nie pisze jak krowie na granicy.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 12.09.17, 20:43
                                                    droitier napisał:

                                                    > Gratuluję Kitty, ciesze się, że się przydało. A tak w ogole, to jaki to kierune
                                                    > k?

                                                    Niderlandystyka (studia jezykowe = filologia, typowo hobbistycznie, dla siebie).

                                                    > oni chyba publikacji nigdy nie czytali. tam się nie pisze jak krowie na granicy
                                                    > .

                                                    Otoz. Tez uwazam, ze artykul naukowy pisany jest dla scisle okreslonego, waskiego odbiorcy, a nie, jak oni twierdzili, dla przechodnia z ulicy. No ale co ja wiem na temat pisania takowych wiec przyjelam info do wiadomosci, podziekowalam, wreczylam kwiaty i wyszlam na wolnosc ;)

                                                    Jeszcze raz dziekuje.

                                                    Jak lubisz kino, to wrzuc prosze jakies tytuly. Obejrze co lubisz.
                                                  • droitier Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 12.09.17, 23:03
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Niderlandystyka (studia jezykowe = filologia, typowo hobbistycznie, dla siebie)

                                                    I na niderlandystyce jest statystyka???

                                                    > Jak lubisz kino, to wrzuc prosze jakies tytuly. Obejrze co lubisz.

                                                    Ostatnio nic ciekawego nie widziałem, a starocie to wszyscy znają...
                                                    Ostatnim filmem jaki zrobił na mnie wrażenie był Whiplash
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 13.09.17, 00:04
                                                    droitier napisał:

                                                    > I na niderlandystyce jest statystyka???

                                                    Na mojej spcjalizacji (z nabywania drugiego jezyka) byl obowiazkowy rok statystyki, bo studia musisz zakonczyc przeprowadzeniem badania, ktore to stanowi przedmiot twojej pracy licencjackiej. Ja te specjalizacje celowo wybralam z uwagi na wlasnie obowiazkowa statystyke, bo ocenilam, ze bedzie mi najlatwiej. Do wyboru mialam jeszcze specjalizacje z lieratury i historii sztuki. Literatura to zupelnie nie moja bajka (nie lubie czytac ksiazek fabularnych i nie pamietm ich tresci, najlepiej to jakby mi je ktos opowiadal, wtedy pamietam => ksiazka opowiedziana to film ;). Nad historia sztuki sie mocno zastanawialam (z powodu umilowania Rembranta i znajomosci Biblii) ale tam nie bylo statystyki, ktora to jednak wiaze sie z moimi poprzednimi studiami magisterskimi wiec bylo mi najlatwiej z powodu, nazwijmy to, powrotu nieco do korzeni. Poza tym historie sztuki mialam na pierwszym roku w innym jezyku, a prace licencjacka musialam napisac jeszcze w innym jezyku wiec zrobila mi sie spora dziura w slownictwie. Tylko pamietaj, ze ja nie studiowalam w Polsce wiec nie wiem jak jest na typowej filologii w naszym kraju.

                                                    > Ostatnio nic ciekawego nie widziałem, a starocie to wszyscy znają...
                                                    > Ostatnim filmem jaki zrobił na mnie wrażenie był Whiplash

                                                    To wrzuc muze.

                                                    A Ty porzuciles studia doktoranckie?
                                                  • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 12.09.17, 23:09
                                                    Ted/ Ted 2. Dla mnie bomba
                                                    www.youtube.com/watch?v=kThDxFd1yGk
                                            • marek.zak1 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 17:56
                                              hello-kitty2 napisała:

                                              > Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obronilam. Moge dac teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;).
                                              --------------------
                                              Brawo. Serdecznie gratuluję. Masz prawo być z siebie dumna.
                                              • sabat3 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 17:58
                                                marek.zak1 napisał:

                                                > hello-kitty2 napisała:
                                                >
                                                > > Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obronilam. M
                                                > oge dac teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;).
                                                > --------------------
                                                > Brawo. Serdecznie gratuluję. Masz prawo być z siebie dumna.

                                                Ja też się podepnę - gratulacje :)
                                                • handcare Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 20.09.17, 12:47
                                                  sabat3 napisał:

                                                  > marek.zak1 napisał:
                                                  >
                                                  > > hello-kitty2 napisała:
                                                  > >
                                                  > > > Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obroni
                                                  > lam. M
                                                  > > oge dac teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;).
                                                  > > --------------------
                                                  > > Brawo. Serdecznie gratuluję. Masz prawo być z siebie dumna.
                                                  >
                                                  > Ja też się podepnę - gratulacje :)


                                                  Nieco z opóźnieniem, ale też się podepnę pod gratulacje. Miło wiedzieć, że jak się człowiek w końcu za to zabierze to się obroni ;)

                                                  hand
                                            • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 17:21
                                              hello-kitty2 napisała:


                                              > Ale to tylko przod barku, a bok? Bok najwazniejszy, bo ndaje szerokosc. Ale moz
                                              > e Ty nie masz z tym problemu, tak jak ja.

                                              A wiesz jakie to męczące nie mieścić się w drzwiach?

                                              > Chuj sie tez spompuje? ;)

                                              No mówiłem, że nie masz pojęcia ;)


                                              > A wczesniej tak podgadywales Sabata, ze nie robi tego dla siebie.

                                              Bo twierdzi, że robi to WYLACZNIE dla siebie.
                                              Ja tak nie twierdzę;)

                                              > Niewazne. Czy
                                              > li co z tymi posladami? Wyszlo, ze robisz nogi, tak? To podpowiedz jakie te cwi
                                              > czenia ogolnorozwojowe, to moze tez skorzystam, bo ja oooostro izoluje poslady
                                              > od przodu ud, ktorego nie robie w ogole. Wrzuc no jakies izolacje na poslady. P
                                              > oprosze.

                                              Wykroki, trochę po udach ciągnie i przysiady (jedno i drugie z dbałością o poprawność).

                                              > Jeszcze Ci sie pochwale, bo pytales kiedys: Przedwczoraj sie obronilam. Moge da
                                              > c teraz cala pare w poslady. Jestes ze mnie dumny? ;)

                                              Kurde, spoznilem sie na impreze, nic to butelka otwarta i swietuje licencjuszke.
                                              Szowinistyczny klaps w poślady przed treningami, sprawdzimy progres po kilku miesiacach. No duma mnie rozpiera. ;)
                                              • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 17:44
                                                lybbla napisał:

                                                > Wykroki, trochę po udach ciągnie i przysiady (jedno i drugie z dbałością o popr
                                                > awność).

                                                Oooo akurat nie moge ze wzgledu na kolana ale wyzwanie posladowe podejmuje! Zniszcze Cie na poslady do - ku - men - tnie ;) I jeszcze bede miala z tego przyjemnosc.

                                                > Szowinistyczny klaps w poślady przed treningami, sprawdzimy progres po kilku mi
                                                > esiacach. No duma mnie rozpiera. ;)

                                                Proponuje wymienic sie podladami za te pare miechow ;)
                                                • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 03.09.17, 21:10
                                                  hello-kitty2 napisała:

                                                  > Oooo akurat nie moge ze wzgledu na kolana ale wyzwanie posladowe podejmuje! Zniszcze Cie na poslady do - ku - men - tnie ;) I jeszcze bede miala z tego
                                                  przyjemnosc.

                                                  Już się nie mogę doczekać tej porażki. :) Mądrze wybrana broń, marnie widzę swoje szanse, chyba, że zupełnie pokpisz sprawę :P

                                                  > Proponuje wymienic sie podladami za te pare miechow ;)

                                                  Challenge accepted.
                                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 04.09.17, 00:25
                                                    lybbla napisał:

                                                    > Już się nie mogę doczekać tej porażki. :) Mądrze wybrana broń, marnie widzę swo
                                                    > je szanse, chyba, że zupełnie pokpisz sprawę :P
                                                    >
                                                    > Challenge accepted.

                                                    Ja pokpie? W zyciu. Ale Lybba ma byc grubo, nie bedziemy sie przeciez piescic w zadne pare % tluszczu w te czy we wte, bez welkiego zadu nawet sie nie pokazuj :) Wreszcie jakies wyzwanie, bo juz mnie znudzili mezczyzni co leca na cycki.
                                  • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 00:48
                                    > urquhart napisał:

                                    Wersja skrócona.

                                    > We wspomnianych badaniach wcześniej było że wygląd meżczyzny w ogole miał niewielkie znaczenie dla stysfakcji zwiazku,

                                    > I że deklarowana fizyczna atrakcyjność ma słabą korelację z tą rzeczywistą czyl
                                    > i wyborami i emocjami.

                                    W pierwszym zdaniu opieramy się na deklaracjach kobiet,
                                    w drugim deklaracje te kwestionujemy.
                                  • hello-kitty2 Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 00:59
                                    lybbla napisał:

                                    > > I że deklarowana fizyczna atrakcyjność ma słabą korelację z tą rzeczywist
                                    > ą czyl
                                    > > i wyborami i emocjami.
                                    >
                                    > Nie u Pań z forum :P

                                    Tu bym sie nie zgodzila. Oczywiscie, ze wybory sa roznorakie i wcale nie musza sie pokrywac z deklaracjami. Nie wiem dlaczego ale kazdy facet przypisuje mi sypianie/chec sypiania z kulturystami. Spalam tylko z jednym i to w okresie kiedy sie kulturysyka w ogole nie interesowalam. Co innego sie podoba, a co innego sluzy do lozka = co innego podnieca.
                                    • lybbla Re: Dlaczego niskie szczupaczki są amantami fimow 02.09.17, 01:24
                                      hello-kitty2 napisała:


                                      > Tu bym sie nie zgodzila. Oczywiscie, ze wybory sa roznorakie i wcale nie musza
                                      > sie pokrywac z deklaracjami. Nie wiem dlaczego ale kazdy facet przypisuje mi sy
                                      > pianie/chec sypiania z kulturystami. Spalam tylko z jednym i to w okresie kiedy
                                      > sie kulturysyka w ogole nie interesowalam. Co innego sie podoba, a co innego s
                                      > luzy do lozka = co innego podnieca.

                                      Jeszcze tego nie wiesz ale się ze mną zgadzasz.
                                      Piękne nie równa się atrakcyjne. U obu płci.
                                      U mężczyzn to się przejawia w tym, że na żonę wybierają piękną reprezentacyjną
                                      panią, seks trwa wtedy kilka minut. Potem dociera do nich, że sa takie Panie z których najchętniej by nie wychodzili. Ty wiesz jak oni potrafią to wypierać?

                                      Uczciwie deklarujesz co Cię podnieca czyli co jest dla Ciebie atrakcyjne fizycznie.
                                      Nie masz problemu z rozdźwiękiem między deklaracjami a wyborami.

                          • ninek04 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 06:40
                            lybbla napisał
                            >Kobiety lubią dużych mężczyzn. Atrakcyjność zależy od różnicy wagi czy nadwagi według Was?<

                            Jak jest większy, to i siła zgniotu tego mniejszego ciała pod nim jest większa i oddechu zaczyna brakować - tak, to lubię ;)
                            • urquhart Przyduszanie? 01.09.17, 09:33
                              > Jak jest większy, to i siła zgniotu tego mniejszego ciała pod nim jest większa
                              > i oddechu zaczyna brakować - tak, to lubię ;)

                              To ninek jest ciekawy podwątek.
                              Wielokrotnie spotkałem się podczas podpuszczania na rozmówy o seksie zawstydzonych i zdezorientowanych facetów właśnie oczekiwaniami partnerek żeby je przyduszać w rożny sposób które raczej ich paraliżowały i skutkowały wzajemnym rozczarowaniem . Tu jest jakieś co najmniej powszechne niedomówienie jak nie nieporozumienie.
                            • aandzia43 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 12:00
                              ninek04 napisała:

                              > lybbla napisał
                              > >Kobiety lubią dużych mężczyzn. Atrakcyjność zależy od różnicy wagi czy nad
                              > wagi według Was?<
                              >
                              > Jak jest większy, to i siła zgniotu tego mniejszego ciała pod nim jest większa
                              > i oddechu zaczyna brakować - tak, to lubię ;)

                              Ja też lubię ciężar mężczyzny. Do tego 20 kilo różnicy wystarczy ;-)
                              Co do tego czy ma być ciężki czy tylko cięższy ode mnie: ma być silny (mięśnie, kondycja, energia) i wyraźnie większy ode mnie. Nie musi być wysoki, średni ale mięsisty jest bardzo fajny. Ale wysoki i naturalnie sucho i zylasto umięśniony też jest ok - jest siła, jest masa, więc jako samica jestem zadowolona. Poza tą siłą widoczną w postawie, mięśniach i ruchach mężczyzny bardzo ważne są dla mnie szerokie bary, niezapadnięta klata i duże (no, nie małe) ręce. Ufff, rozebrałam na czynniki pierwsze chuć.
                              • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 12:14
                                aandzia43 napisała:

                                > Ja też lubię ciężar mężczyzny. Do tego 20 kilo różnicy wystarczy ;-)
                                > Co do tego czy ma być ciężki czy tylko cięższy ode mnie: ma być silny (mięśnie,
                                > kondycja, energia) i wyraźnie większy ode mnie. Nie musi być wysoki, średni al
                                > e mięsisty jest bardzo fajny. Ale wysoki i naturalnie sucho i zylasto umięśnion
                                > y też jest ok - jest siła, jest masa, więc jako samica jestem zadowolona. Poza
                                > tą siłą widoczną w postawie, mięśniach i ruchach mężczyzny bardzo ważne są dla
                                > mnie szerokie bary, niezapadnięta klata i duże (no, nie małe) ręce. Ufff, rozeb
                                > rałam na czynniki pierwsze chuć.

                                No dobrze, dobrze opisalas. Niestety dla Sabat to bylby przypuszczam grubas ;-)

                                Sabat wstaw w wyglad, w ktory celujesz + jak chcesz etap na ktorym jestes, na przykladzie kogos innego. Poddamy ocenie i ocenimy co dorobic, bedziesz mial gotowca ;-)
                                • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 16:32
                                  Moge wstawic wieczorem goscia, ktory ma cialo w ktore celuje - poki co wygooglaj sobie: Chris Krueger Heart of a champion
                                  • sabat3 Re: Fakty a ich interpretacja 01.09.17, 22:47
                                    sabat3 napisał:

                                    > Moge wstawic wieczorem goscia, ktory ma cialo w ktore celuje - poki co wygoogla
                                    > j sobie: Chris Krueger Heart of a champion

                                    www.youtube.com/watch?v=iiqh7SNqWRY
                                    W okolicach 1:11 jest ok. On podaje, że ma 5% tłuszczu przy wadze nieznacznie niższej niż własny wzrost. Dla mnie to by oznaczało utratę 10kg tłuszczu i zastąpienie to 10 kg mięśni. Realne w przeciągu 3-5 lat, pod warunkiem dość intensywnego treningu siłowego. Ale cel jest. Na razie rozgrzewam organizm, bo co się brałem za trening większymi ciężarami, to kończyło się kontuzją. Może żarłem za mało białka. No, nawet na pewno...
                                    • hello-kitty2 Re: Fakty a ich interpretacja 02.09.17, 00:46
                                      sabat3 napisał:

                                      > sabat3 napisał:
                                      >
                                      > > Moge wstawic wieczorem goscia, ktory ma cialo w ktore celuje - poki co wy
                                      > googla
                                      > > j sobie: Chris Krueger Heart of a champion
                                      >
                                      > www.youtube.com/watch?v=iiqh7SNqWRY
                                      > W okolicach 1:11 jest ok. On podaje, że ma 5% tłuszczu przy wadze nieznacznie n
                                      > iższej niż własny wzrost. Dla mnie to by oznaczało utratę 10kg tłuszczu i zastą
                                      > pienie to 10 kg mięśni. Realne w przeciągu 3-5 lat, pod warunkiem dość intensyw
                                      > nego treningu siłowego. Ale cel jest. Na razie rozgrzewam organizm, bo co się b
                                      > rałem za trening większymi ciężarami, to kończyło się kontuzją. Może żarłem za
                                      > mało białka. No, nawet na pewno...

                                      Ja sie na % tkanki tluszczowej nie znam ale z tego co slysze, to chopaki twierdza, ze 5% to jest taki % odtluszczenia gdy zawodnik prezentuje sie na scenie. Tutaj facet ma tzw 'forme plazowa' wiec mysle z 10% ma spokojnie. Takze moze bys nie musial tak nisko schodzic i raczej tak jak piszesz najwyrazniej chodzi o dolozenie miesnia, bo przecez Ty juz jestes w wadze ponizej wzrost minus sto, tak? I ten sixpack nie wszedl? Nawet te pionowe linie, skosy, nie mowie ze cegielki? Ciezki trening to trening ciezki na podstawie Twoich maxow. To jak to zrobic w domu? Co planujesz? Zeby uniknac kontuzji to ja np przeplatalabym trening ciezki z lekkim, dalej najwazniejsza rozgrzewka zawierajaca tez rozciaganie, serie rozgrzewkowe, a nawet jedno cwczenie w kilku seriach rozgrzewowe i przede wszystkim regeneracja. Zupelnie nie wiem jak to polaczyc z praca fizyczna. Aha i wtedy w zaleznosci jak czesto chcesz cwiczyc i w jakich odstepach czsowych to trzeba rozsadnie dobrac trening, ktore grupy robisz na ktorym treningu. Ale to pewnie wiesz. Za malo bialka? Moze po prostu za malo kcal? W moim przypadku przed kontuzjami chroni mnie najlepiej rozgrzewka i rezygnacja na stale z niektorych cwiczen np w ogole nie robie przysiadow.
                      • stokrotka_a Re: Fakty a ich interpretacja 09.09.17, 12:54
                        urquhart napisał:


                        > A. Po pierwsze pozimom szczęścia związku skorelowany z postrzeganiem atrakcyjno
                        > sci kobiety nie zależy od wagi partnerki tylko od róznicy wagi miedzy panem a p
                        > anią, wystarczy że pani ma tyle samo lub mniej nadwagi niż pan co mniej wiecej
                        > widać na zdjeciach . Wiec faktycznie skąd miała by sie brać motywacja do zmiany
                        > ?

                        Znam wiele szczęśliwych par, w których istnieje znaczna różnica wagi pomiędzy kobietą a mężczyzną (w obie strony) i nadwaga partnerki albo partnera. Znam też związki nieszczęśliwe, w których żadne nie ma nadwagi.

                        > B. Częsty i regularny seks bardzo podnosi samoocenę (jak i odporność odmładza i
                        > td) to fakty powszechnie znane.

                        Kompulsywny seks też podnosi samoocenę?

                        > W odróżnieniu od częstej i regularny masturbacj
                        > i która obniża samoocenę, i nie jest to warukowane światopogladem tylko neurop
                        > rzekaźnikami bo obserwowane jest nawet u szympansów bonobo wiec efekt takiego e
                        > ksperymentu jest dość oczywisty.

                        Jest to w znacznej mierze warunkowane światopoglądem. Ja nigdy nie miałam obniżonej samooceny ani gorszego samopoczucia z powodu regularnej i częstej masturbacji.
        • sabat3 Re: Można? Można :) 30.08.17, 09:57
          marek.zak1 napisał:
          > To jest odprysk poprawności politycznej gazety, czyli wszyscy są równi, dowodem
          > tego jest, że otyłość zupełnie nie przeszkadza w seksie i w życiu. Trzeba ją
          > polubić, zaakceptować, bo wszystko jest w głowie i w naszym nastawieniu.

          Ja uwazam tak:
          Kobiety, jesli chca, moga dbac o linie. Zwykle jednak wygladaja lepiej, moze im to pomoc bardziej niz zaszkodzic. I tak beda atrakcyjne, ale moga byc atrakcyjniejsze. Nie jest to jednak wymog bezwzgledny by cieszyc sie zyciem i seksem.
          Mezczyzni, jako plec drugiej kategorii, musza robic wszystko co tylko w ich mocy, by podnosic swoja atrakcyjnosc, w tym wizualna. Oczywiscie jesli chca byc postrzegani jako jednostki atrakcyjne, a nie aseksualne trutnie. My, mezczyzni, wystepujemy w zupelnie innej kategorii konkurencyjnosci.
          Gdyby porownywac do zawodow sportowych, kobieca konkurencyjnosc erotyczna to jak szkolna spartakiada, a meska - sport wyczynowy. Nie ma mowy o pomylki, a kazda meska slabosc zostanie wytknieta i policzona przez skrupulatnych sedziow - kobiety.
          • zyg_zyg_zyg Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:03
            >I tak beda atrakcyjne

            Czytałeś komentarze pod tym tekstem?
            • sabat3 Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:33
              zyg_zyg_zyg napisała:
              > Czytałeś komentarze pod tym tekstem?

              Co kogo obchodza komentarze wypisywane przez dwunastoletnie dzieci w okresie naturalnej wysmuklosci?
              Liczy sie praktyka, a ta jest taka, ze kobiecie odchylenia od pozadanego przez medialne wzorce poziomu tkanki tluszczowej uchodza na sucho o wiele bardziej niz mezczyznom.
              Niedawno pod artykulem o Durczoku niektorzy pisali, ze to "grubas". No kurwa, jak on jest grubasem, to ta babka jest hipopotamem. Durczok to zupelnie przecietny gosc jak na swoj wiek, a mu sie oberwalo. Poza tym wedlug mnie jest bardzo przystojny. Skoro on zbiera taki wpierdol za wyglad, to ciekawe co ma powiedziec zwykly Jan z ulicy. Sorry.
              • hello-kitty2 Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:46
                sabat3 napisał:

                > Niedawno pod artykulem o Durczoku niektorzy pisali, ze to "grubas". No kurwa, j
                > ak on jest grubasem, to ta babka jest hipopotamem. Durczok to zupelnie przeciet
                > ny gosc jak na swoj wiek, a mu sie oberwalo. Poza tym wedlug mnie jest bardzo p
                > rzystojny. Skoro on zbiera taki wpierdol za wyglad, to ciekawe co ma powiedziec
                > zwykly Jan z ulicy. Sorry.

                Szczerze mowiac tez sie wtedy zdziwilam. No ale ale kochanie, a kto rzucal kasliwe uwagi durczakowe? Bodajze z przecieraniem oczu zdziwilam sie jak z ust Proteiny padlo slowo 'spaslak' ;-) Ale to moze z niedospania...
                • wont2 Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:57
                  Ja tez moze cos napisalem niepochlebnego o Durczoku ale na pewno nie ocenialem negatywnie jego urody. W moim typie co prawda nie jest ale zdaje sobie sprawe, ze na pewno wielu babkom moze sie podobac. Ale odchodzac od samego fizis to ma on dla mnie w sobie cos takiego oblesnego, w spojrzeniu, w sposobie mowienia, ze nie moglbym z tym czlowiekiem wytrzymac pieciu minut w jednym pomieszczeniu.
                  • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 11:17
                    wont2 napisał:

                    > Ja tez moze cos napisalem niepochlebnego o Durczoku ale na pewno nie ocenialem negatywnie jego urody. W moim typie co prawda nie jest ale zdaje sobie sprawe, ze na pewno wielu babkom moze sie podobac. Ale odchodzac od samego fizis to ma on dla mnie w sobie cos takiego oblesnego, w spojrzeniu, w sposobie mowienia, ze nie moglbym z tym czlowiekiem wytrzymac pieciu minut w jednym pomieszczeniu.
                    ------------------
                    A moja go lubi. Czytałem książke ,,Przerwa w emisji". Jest to na pewno pasjonat i osoba w pracy apodyktyczna, ale w tym widzę pozytyw.
                    >
                  • hello-kitty2 Re: Można? Można :) 30.08.17, 12:25
                    wont2 napisał:

                    > Ja tez moze cos napisalem niepochlebnego o Durczoku ale na pewno nie ocenialem
                    > negatywnie jego urody. W moim typie co prawda nie jest ale zdaje sobie sprawe,
                    > ze na pewno wielu babkom moze sie podobac. Ale odchodzac od samego fizis to ma
                    > on dla mnie w sobie cos takiego oblesnego, w spojrzeniu, w sposobie mowienia, z
                    > e nie moglbym z tym czlowiekiem wytrzymac pieciu minut w jednym pomieszczeniu.

                    Tzn (for the records) moja subiektywna opinia jest taka: nie podoba mi sie. Moje zdziwienie dotyczylo wylacznie uwag o tuszy. Tyle ze tez zauwazylam, iz ludzie, u ktorych sylweta stoi jakos centralnie w ich umysle (czyli ja i Sabat, MArek? Mabelle?), sa nieco skrzywieni i czesto maja niezdrowe relacje z jedzeniem. Wiec trzeba brac na to poprawke.
                    • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 12:41
                      hello-kitty2 napisała:
                      Tyle ze tez zauwazylam, iz ludzie, u ktorych sylweta stoi jakos centralnie w ich umysle (czyli ja i Sabat, MArek? Mabelle?), sa nieco skrzywieni i czesto maja niezdrowe relacje z jedzeniem.
                      -------------------------
                      Ja lubię Durczoka.. Relacje z jedzeniem mam (trochę) skrzywione, to znaczy, jak coś jem, zawsze patrzę, co organizm z tego ma, ile mogę zjeść w relacji z fizycznym wysiłkiem. Priorytetem jest dla mnie zachowanie sylwetki i wagi, a reszta ma temu służyć.
                    • mabelle2000 Re: Można? Można :) 30.08.17, 14:05
                      hello-kitty2 napisała:

                      > Tyle ze tez zauwazylam, iz ludzi
                      > e, u ktorych sylweta stoi jakos centralnie w ich umysle (czyli ja i Sabat, MAre
                      > k? Mabelle?), sa nieco skrzywieni i czesto maja niezdrowe relacje z jedzeniem.

                      Zapytam z ciekawosci- co to sa niezdrowe relacje z jedzeniem? Czy ktos kto ma niezdrowe relacje z jedzeniem moze miec przez cale zycie : wage w normie, idealne wyniki badan, konskie zdrowie, wytrzymalosc, zwinnosc ? Bo na przyklad moi znajomi, ktorzy jak sami twierdza " lubia dobrze pojesc i byle czego do ust nie wezma" maja nadwage, nadcisnienie, chore kolana, cierpia na cukrzyce, podagre i chuj wie co jeszcze. Oni maja bardzo zdrowe relacje z jedzeniem, tzn wpierdalaja wszystko, w dodatku ile wlezie.
                      • 5chantal Re: Można? Można :) 30.08.17, 17:56
                        mabelle2000 napisała:

                        > Zapytam z ciekawosci- co to sa niezdrowe relacje z jedzeniem? Czy ktos kto ma n
                        > iezdrowe relacje z jedzeniem moze miec przez cale zycie : wage w normie, ideal
                        > ne wyniki badan, konskie zdrowie, wytrzymalosc, zwinnosc ? Bo na przyklad moi z
                        > najomi, ktorzy jak sami twierdza " lubia dobrze pojesc i byle czego do ust nie
                        > wezma" maja nadwage, nadcisnienie, chore kolana, cierpia na cukrzyce, podagre i
                        > chuj wie co jeszcze. Oni maja bardzo zdrowe relacje z jedzeniem, tzn wpierdala
                        > ja wszystko, w dodatku ile wlezie.

                        Niezdrowe relacje z jedzeniem występują wtedy, gdy jedzenie nie jest tylko zaspokajaniem głodu (czym być powinno), lecz próbą zaspokajania zupełnie innych potrzeb z jedzeniem niezwiązanych, np. łagodzeniem stresu, frustracji, lęku, nudy itd.
                        Osoba, która ma zdrowe relacje z jedzeniem, gdy zaspokoi głód, traci zainteresowanie pożywieniem. A ci, którzy wpierniczają wszystko i w dużych ilościach - z całą pewnością nie mają zdrowej relacji z jedzeniem.
    • sabat3 Re: Można? Można :) 30.08.17, 09:42
      Przede wszystkim, ona wciaz jest calkiem ladna (ma dosc proporcjonalne cialo), a problemy miala przede wszystkim w glowie. Podoba mi sie - jej cialo nie jest obwisle i blade - raczej takie napiete i jedrne pod skora, dobry turgor, barwa. Duze cycki i dupa. Akurat do seksu jest w sam raz. Gdyby przy tej wadze miala waskie biodra i male piersi, to z wydatnym brzuchem bylaby katastrofa. Wciaz sie moze podobac, wyglada ok.
      Poza tym:
      - jej maz tez nie wyglada na krola fitnessu
      - kobiecie o wiele latwiej "udzwignac" wizualnie nadwage. Zwykle tluszcz gromadzi sie fajniej niz np. u mezczyzn z otyloscia brzuszna, rachitycznymi konczynami i resztka wlosow w postaci polowy obwarzanka wokol tylu glowy.
      • hello-kitty2 Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:24
        Uwazam, ze kobieta jest ladna. Ma np. piekny kolor wlosow. Sabat mowisz o brzuchu, a ja zwrociam uwage na noge, gdzies tam wyszla i mi sie przypomnial komentarz Kag o babkach z UK, co to niejedna na noge jak Kag dwie ;) To chyba o taka noge chodzi. NIemniej jednak do czego zmierzam. Dziwi mnie jedno: dlaczego w miare postepowania procesu akceptacji nie podniosla swojej atrakcyjnosci? Rok to duzo czasu. Miala pelen komfort ze strony meza, ze ja nie odrzucal, a wrecz przeciwnie relacja rozkwitla. Czemu nie przebila tych idealnych warunkow rocznych na uatrakcyjnienie sie? Wydawaloby sie, ze takie rzeczy dzieja sie 'automatem'.
        • wont2 Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:34
          hello-kitty2 napisała:

          Dziwi mnie jedno: dlaczego w mia
          > re postepowania procesu akceptacji nie podniosla swojej atrakcyjnosci? Rok to d
          > uzo czasu. Miala pelen komfort ze strony meza, ze ja nie odrzucal, a wrecz prze
          > ciwnie relacja rozkwitla. Czemu nie przebila tych idealnych warunkow rocznych n
          > a uatrakcyjnienie sie? Wydawaloby sie, ze takie rzeczy dzieja sie 'automatem'.
          ------
          Odpowiedz jest prosta - bo zarabia kupe szmalu na sprzedazy ksiazek dla nieodchudzajacych sie grubasek.

          Ad meritum - nie podoba mi sie, szczegolnie jej galaretowate uda slonia. A wystarczyloby troche ruchu i diety, zeby byla z niej ekstra laska.
          • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 10:47
            wont2 napisał:
            > Ad meritum - nie podoba mi sie, szczegolnie jej galaretowate uda slonia. A wystarczyloby troche ruchu i diety, zeby byla z niej ekstra laska.
            ---------------
            Dokladnie tak. Znajoma o podobnej figurze, , od której odszedł facet, w ciągu kilku miesięcy sie odchudziła i wylaszczyła. Nagle jej sie zaczęło chcieć. Kwestia motywacji.
            A nadwaga to przyczyna wielu chorób, układu ruchu, kręgosłupa i sercowo - naczyniowych, więc obiektywnie nie należy jej akceptować.
    • potwor_z_piccadilly Re: Można? Można :) 30.08.17, 22:44
      Można też codziennie raczyć się kawiorem popijanym szampanem.
      Ciekawe po jakim czasie taki smakosz tym kawiorem rzygnie. A, ze rzygnie, to pewne.
      Podobnie jest z seksem w związku. To nie mają być omłoty, lecz akty miłosne, święto, a czy da się świętować co dzień?
      Krótko.
      1 - Czy ktoś im siedział pod wyrkiem i może zaświadczyć?
      2 - Zaistnieli w mediach, pewnie na jakąś kasę mają szanse, a po tym choćby rozwód.
      3 - Całą masę dziś mamy takich oryginałów. Już Grzesiuk opisywał, że jeden taki ogon od śledzia sobie w dupę wsadził i syrenkę udawał.
      • marek.zak1 Re: Można? Można :) 30.08.17, 23:04
        potwor_z_piccadilly napisał:


        > Podobnie jest z seksem w związku. To nie mają być omłoty, lecz akty miłosne, święto, a czy da się świętować co dzień?
        ------------------------
        Przy wielkiej namiętności tak. Można.
        • wont2 Re: Można? Można :) 31.08.17, 06:51
          marek.zak1 napisał:

          > Przy wielkiej namiętności tak. Można.
          ------
          To jak z tym kawalem z "kupa pieniedzy". Snila mi sie "wielka namietnosc" z moja Brittany. Budze sie, patrze, wielka jest, ale namietnosci jak nie bylo tak nie ma :(
    • kombinerki_pinocheta00 Re: Można? Można :) 03.09.17, 11:01
      Ech, ta dzisiejsza dbałość o kobiecą pogodę ducha.
      Jesteś tłusta? Zaakceptuj siebie.
      Jesteś tłusty? Weź się garść, zacznij biegać/ćwiczyć/ruszać się. Nie będziesz miał kobiet, bo one lubią wysportowanych. Ewentualnie nadrabiaj pozycją społeczną, ale ja to bym nie chciała, bo się brzydzę, itd.
    • baranica33 Re: Można? Można :) 08.09.17, 20:05
      jak eksperyment, toż po cóż? znaczy poprawnie jakich efektów sie spodziewaliście? nie wkradla sie rutyna? nuda? I prosze napisać czyja to była inicjatywa? w okres tez?

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka