Dodaj do ulubionych

typ faceta, którego najbardziej kochają kobiety

25.05.18, 09:22
W kontrze do Busowskich imperatywów psychoewo look, status, money. Coś co przyciąga jeszcze mocniej i to mój target.
>>
Internautki z całego świata zgodnie uznały Indianę Jonesa za najatrakcyjniejszego bohatera filmowego w historii. Co takiego je w nim kręci? Oto 10 cech, którym archeolog-awanturnik zawdzięcza status ikony męskości. Zobacz, jakim facetem warto być, by i Tobie kobiety nie mogły się oprzeć.

Kobiety cenią w nim rzadkie połączenie cech, które sprawiają, że każda chciałaby go mieć, chociaż na chwilę. Bo trzeba sobie powiedzieć szczerze, że na zawsze to się takiego nie utrzyma. Co ciekawe, lubią go również faceci. Co więc takiego w sobie ma Indiana, że pomimo upływu lat nadal stanowi ikonę męskości?
1. Odwaga i słabość
Właśnie w takim połączeniu. Kobiety od zawsze szukały odważnych mężczyzn, bo w towarzystwie takiego każda mogła się poczuć bezpiecznie. Jednak odwaga ma też swoją ciemną stronę. (...) kobiety uwielbiają, gdy bohater potrafi też okazać słabość. Wtedy czują się potrzebne i ważne. Indiana np. stawi czoło setce Beduinów uzbrojonych w sierpy, ale węży się boi. To rozczuli każdą kobietę.
2. Wiedza i pasja
Wykształcenie u mężczyzn jest super, ale u Indy'ego dochodziły jeszcze inteligencja i ogromna pasja. Kobiety kochają pasjonatów, bo oni stanowią potężne wyzwanie.(...) Już, już myślimy, że jest nasz, własny, udomowiony, a on się znowu wymyka, bo musi odnaleźć jakąś zaginioną Arkę.
3. Zaradność
Każda kobieta marzy o facecie, który umie radzić sobie w trudnych sytuacjach. Nie jojczy, nie marudzi, nie pyta: "Kochanie, to jak my teraz spłacimy ten kredyt?",(...) Ustala sobie plan, a potem działa. I w cudowny sposób wszystko mu się udaje.
4.Podejście do kobiet
(...) Początki zwykle wyglądają podobnie. Kobieta jest wkurzona z nie do końca jasnych powodów, kłóci się z Indym straszliwie, a my już wiemy, co jest grane. Sama przed sobą nie chce się przyznać, że się zakochała.
Co istotne, Indy wcale nie jest uwodzicielem. Nie zabiega o nie, nie przynosi kwiatów, nie mówi komplementów. Na ogół im po prostu ratuje życie, a potem już się musi nimi opiekować, bo odpowiedzialny z niego facet. (...)
5.Stanowczość, upór, wytrwałość
Jak Indy sobie coś postanowi, to nie ma zmiłuj. Stawia sobie w dodatku cele niezwykle ambitne, biorąc pod uwagę, że szuka przedmiotów, w których istnienie nikt nie wierzy. Odszukać Świętego Graala?(...) Pociąga to nawet kobiety kapryśne, rozpieszczone i zupełnie pozbawione ducha przygody,
6. Poczucie humoru
Dlaczego kobiety kochają dowcipnych facetów? Bo dowcip to oznaka inteligencji i dystansu do siebie i świata. Sygnał, że nie mamy do czynienia z nadętym, przewrażliwionym na swoim punkcie typem.

7. Bezinteresowność
Nasz bohater nie dba o pieniądze. Motorem napędowym jego działań nie jest ani zysk, ani nawet sława. Do działania pcha go naukowa pasja. Jest w tym nieodparty, staroświecki urok.
8.Życzliwość
To oznacza, że jest pewny siebie, ale nie arogancki, zna swoją wartość, ale nie ma przewrócone w głowie. Nie zazdrości nikomu. Jest zdrowy psychicznie i ma wszystko w głowie poukładane. Krótko mówiąc, lubi ludzi, bo lubi siebie. Pomoc innym, którzy są akurat w potrzebie, stanowi dla niego naturalny odruch.
9. Sprawność fizyczna
Możecie, faceci, nazwać to spadkiem po prymitywnych przodkach. Nazwijcie to zresztą, jak chcecie, ale to jest to. Wszechstronnie wysportowany i sprawny facet zawsze będzie bohaterem naszych snów.
10.Nie będę udawać, że liczą się tylko cechy charakteru, a wygląd Indiany Jonesa jest bez znaczenia. No, nie jest. Indiana jest cholernie przystojny w bardzo męski sposób. Co więcej, wygląda tak, jakby w ogóle nie zdawał sobie z tego sprawy. (...) Detale: Kapelusz, koszula, kurtka z jagnięcej skóry, wojskowy pas, wysokie skórzane buty, a do tego rewolwer Smith& Wesson kaliber 45 i ulubione akcesorium - trzymetrowy bat, którym perfekcyjnie włada

www.menshealth.pl/seks/Indiana-Jones-typ-faceta-ktorego-kochaja-kobiety,11373,1
Obserwuj wątek
    • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 09:35
      To nie tylko Indiana tylko HF w kombinacji z . Hanem Solo, bohaterem 6 dni 7 nocy i wielu innymi. Tak więc postacie, bohaterowie są stwarzani pod potrzeby, preferencje (wymienione przez Ciebie) , a nie odwrotnie. Widz ma to, co lubi, bo przy wielkiej kasie nie można ryzykować i tworzyć bohaterów, których widzowie nie zaakceptują.
    • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 09:55
      Dokładnie...
      • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 10:02
        Teraz jeszcze typ kobiety...

        Może któraś z ról Andie MacDowell:)
        • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 10:15
          dostojnick napisał(a):

          > Teraz jeszcze typ kobiety...
          >
          > Może któraś z ról Andie MacDowell:)

          Tutaj jest lista:
          www.youtube.com/watch?v=SzHOBTbU1Xg&list=PLPqcjsUeJdaeRzcavBL7VuIZxkSgHJICT
    • kutuzow Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 10:28
      urquhart napisał:
      > Internautki z całego świata zgodnie uznały Indianę Jonesa za najatrakcyjniejsze
      > go bohatera filmowego w historii

      Niestety, ale naciągane po maksie. Po pierwsze filmy z serii Indiana Jones są filmami głównie dla nastoletnich chłopców. Trochę jak oryginalna trylogia Gwiezdnych Wojen. Nie jest to film który wybierają zazwyczaj dziewczyny same z siebie. (to co jest popularne wśród damskiej części widowni widać najlepiej w Walentynki, i na listach najpopularniejszych filmów. Pierwsze dwa miejsca w 2017 roku to "Listy do M 3" i Botox").

      Po drugie...patrząc na popularność, to archetyp bogatego przystojnego królewicza (Grey), wciąga nosem archetyp Indiany. Te wszystkie bicze, kurtki i colty przegrywają z jachtami, drogimi samochodami i życiem na poziomie królewny.

      Po trzecie...ładne opakowanie.
      Niektórzy pewnie pamiętają że Polacy także mieli swojego Indianę Jonhnsa... "Klątwa Doliny Węży", i tam jakoś te cechy zupełnie nie dały mieszanki wybuchowej..a taki Porucznik Borewicz wywoływał zachwyt damskiej części widowni. Bo wyróżniał się na tle szarzyzny PRL-u.

      Co ciekawe na Indianę można także spojrzeć w ten sposób:
      www.looper.com/78616/terrible-things-indiana-jones-ever-done/
      • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 10:44
        kutuzow napisał:

        >
        > Niestety, ale naciągane po maksie. Po pierwsze filmy z serii Indiana Jones są f
        > ilmami głównie dla nastoletnich chłopców. Trochę jak oryginalna trylogia Gwiezd
        > nych Wojen. Nie jest to film który wybierają zazwyczaj dziewczyny same z siebie

        Zakladam ze to nie naciąganie ale inna grupa. Grey to popularnosc wsrod gospodyń domowych i kopciuszkowo czekajacych na ksiecia. Indiana to badania intetnatek bardIej niezalezne ciekawe swiata aktywne. .
        Moja slubna sama chodzila na Indiane Jones i byla zakochana w Hariisonie Fordzie.
        Ale chodzi o zestaw cech w ktorego ubierają protagoniste

        No ale w związku dlugoteminowym jako zwolennik synkretyzmu jestem przekonany ze należy laczyc oba modele jako skuteczne: )
        • zawle Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 11:17
          Hehe..ale macie rozkminy;))
          • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 11:28
            zawle napisała:

            > Hehe..ale macie rozkminy;))
            >

            Bo faceci najbardziej kochani przez kobiety mają również w sobie coś z świeżości nastolatka, beginnera na ścieżce, co synkretycznie koresponduje jednak u nich z dojrzałością, słowem są jak Indiana Jones i Harrison Ford w jednym.
            • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 13:58
              Właśnie taki jest Ronaldinho - wielki artysta futbolu okazał się ostatnio również niezwykłym partnerem dla aż dwóch partnerek, z którymi tworzy zgodne stadło. Mają wziąć ślub, czy raczej śluby (w Brazylii to możliwe? widocznie).
              On emanuje taką innocencją która właśnie przekonuje obie panie o szczerości uczuć
              www.mirror.co.uk/sport/football/news/football-legend-ronaldinho-marry-two-12587277
              • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 14:09
                dostojnick napisał(a):

                > Właśnie taki jest Ronaldinho - wielki artysta futbolu okazał się ostatnio również niezwykłym partnerem dla aż dwóch partnerek, z którymi tworzy zgodne stadło.
                > Mają wziąć ślub, czy raczej śluby (w Brazylii to możliwe? widocznie).
                -------
                Jest podkreślone, że obie traktuje tak samo (1.500 L/m0 i daje im takie same prezenty. To bardzo rozsądne, bo nie ma napięć na tle kogo bardziej kocha/ ceni.
                • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 14:23
                  Ten mężczyzna potrafi wszystko...

                  A to prawo brazylijskie to widocznie w uszanowaniu praw pierwszych mieszkańców, Indian.
              • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 11:29
                Cywilny związek trojga osób - tak to prawnie wygląda.

                It's technically legal: Back in 2012, a notary in the state of Sao Paulo sparked controversy by allowing a civil union between three people, saying nothing in the law prevented it.
                • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 12:23
                  dostojnick napisał(a):

                  > Cywilny związek trojga osób - tak to prawnie wygląda.
                  >
                  > It's technically legal: Back in 2012, a notary in the state of Sao Paulo sparked controversy by allowing a civil union between three people, saying nothing in the law prevented it.
                  -------------
                  A czy rozwodząc się rozstaje się cały trójkąt, czy można rozwieść się z jedna osobą, a pozostałe dwie kontynuują związek?
                  • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 16:03
                    marek.zak1 napisał:

                    > -------------
                    > A czy rozwodząc się rozstaje się cały trójkąt, czy można rozwieść się z jedna o
                    > sobą, a pozostałe dwie kontynuują związek?
                    ___

                    Całość upada w sensie cywilno-prawnym. Te dwie które zostałyby zawrą już nowy związek między sobą.

                    Byliśmy świadkami małżeństw dwóch mężczyzn, jak Elton John i jego połowiec, wydaje się że odejście od magii liczby 2 nie będzie dużo trudniejsze niż odejście od magii 2 płci w związku.
                    • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 16:08
                      W końcu facet lub kobieta zgodzi się na związek z 2 nie bez powodu, lecz dla pełni szczęścia. Odejście witalnego ogniwa niweczy oryginalny zamysł.
                      • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 16:52
                        Jednej babce może być np. za ciężko z Ronaldinho, w taki czy inny sposób. Może nawet zacząć wyjeżdżać na jakieś podejrzane wycieczki, gdy w czasie gdy w domu były 2 żony był domatorem...
          • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 11:53
            zawle napisała:

            > Hehe..ale macie rozkminy;))

            Tiaa. Ty wysmiewasz te szpilki, pończochy czy dlugie włosy : )
            Jak sie ma kontrolę to inwestowanie podtrzymywanie fascynacji jest fanaberią nie ?
            • zawle Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 22:45
              urquhart napisał:
              > Tiaa. Ty wysmiewasz te szpilki, pończochy czy dlugie włosy : )
              > Jak sie ma kontrolę to inwestowanie podtrzymywanie fascynacji jest fanaberią ni
              > e ?

              Mam wyjebkę na kontrolę.
        • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 12:25

          > Zakladam ze to nie naciąganie ale inna grupa. Grey to popularnosc wsrod gospody
          > ń domowych i kopciuszkowo czekajacych na ksiecia. Indiana to badania intetnatek
          > bardIej niezalezne ciekawe swiata aktywne. .
          > Moja slubna sama chodzila na Indiane Jones i byla zakochana w Hariisonie Fordzi
          > e.
          > Ale chodzi o zestaw cech w ktorego ubierają protagoniste
          >
          > No ale w związku dlugoteminowym jako zwolennik synkretyzmu jestem przekonany ze
          > należy laczyc oba modele jako skuteczne: )
          >

          Anastazja kochała Greya? Czy tylko miała pierdolca na jego punkcie? Nie znam tej historii, stąd pytanie.
      • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 12:32
        Kutuow, krewki Indiana miałby przegrać w sercach pań z Szarym Wymoczkiem? :-D Żarty jakieś.
        • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 13:18
          aandzia43 napisała:

          > Kutuow, krewki Indiana miałby przegrać w sercach pań z Szarym Wymoczkiem? :-D Ż arty jakieś.
          ---------
          Indiana/HF ma ten uśmiech i poczucie humoru, które rozbrajają. Przykład z filmu 6 dni 7 nocy
          on: podobno babki kochają subtelnych facetów?
          ona: jak w pobliżu sa piraci wolą twardzieli
      • rekreativa Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 13:37
        Nie porównywałabym tego. Indiane i Greya dzieli już chyba ze dwa pokolenia.
        Można by coś powiedzieć o preferencjach dam, gdyby obie serie filmowe pojawiły się mniej więcej w tym samym czasie.
        Osobiście Indiane oglądałam po kilka razy każdy film, tyle że nie patrzyłam nań jako na obiekt westchnień - ja po prostu chciałam nim być.
    • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 19:52
      urquhart napisał:

      > W kontrze do Busowskich imperatywów psychoewo look, status, money. Coś co przyc
      > iąga jeszcze mocniej i to mój target.
      > >>
      > Internautki z całego świata zgodnie uznały Indianę Jonesa za najatrakcyjniejsze
      > go bohatera filmowego w historii. Co takiego je w nim kręci? Oto 10 cech, który
      > m archeolog-awanturnik zawdzięcza status ikony męskości. Zobacz, jakim facetem
      > warto być, by i Tobie kobiety nie mogły się oprzeć.
      ......

      > www.menshealth.pl/seks/Indiana-Jones-typ-faceta-ktorego-kochaja-kobiety,11373,1

      No zaryzykuje wyjscie na Zenka Czepialskiego.

      Bo tutaj znowu mamy przyklad bardzo naciaganej interpretacji rzeczywistosci.

      Zacznijmy od tego,ze w "cytowanych badaniach" drugie miejsce zajal Batman.
      Han Solo byl trzeci.

      Na czwartej pozycji: Ellen Ripley.
      Moim zdaniem powinna byc na pierwszej.

      Dalej: James Bond, Travis Bickle, Hannibal Lecter, Gandalf, The Joker...
      Na dziesiatej pozycji Princess Leia.

      Harry Potter byl 19 a Gollum 24.

      Troche dziwne wyniki jesli chodzi o to co "internautki z calego swiata uwazaja za najatrakcyjniejszego bohatera w historii" ???

      Wyniki beda wygladaly mniej dziwnie jesli zauwazymy, ze chodzilo o wybor najlepszego charakteru filmowego a glosowalo 8,000 wielbicieli i wielbicielek filmow.

      movieweb.com/indiana-jones-greatest-movie-character-total-film/
      www.ladbible.com/entertainment/film-and-tv-indiana-jones-has-been-crowned-greatest-film-character-of-all-time-20171030
      Pif Paf.



      • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 21:05
        > No zaryzykuje wyjscie na Zenka Czepialskiego.
        > Bo tutaj znowu mamy przyklad bardzo naciaganej interpretacji rzeczywistosci. (...)
        > Wyniki beda wygladaly mniej dziwnie jesli zauwazymy, ze chodzilo o wybor najlep
        > szego charakteru filmowego a glosowalo 8,000 wielbicieli i wielbicielek filmow

        To i tak sporo. Sondaże ibris sa na 1000 badanych :)

        No ale dla mnie interesujące jest że opis rezonuje z przedstawianymi na forum pożądanymi czesto sprzecznymi męskimi cechami roszerzajac klasyczne look, status, money.
        Życzliwość i Altuizm połączone z z naturą Łobuza i Awanturnika przekraczajacego granice czyli że nie daje się kontrolować , pasja w tym co robi, odwaga, zaradności i upór ale nie duma i umiejętność przyznania się do słabości.
        Ale jednocześnie równie daleko od femi-gederowego postulowanego modelu udomowionego wrażliwca jak psychoewolucyjny model patriarchalny testosteronowaca.
        • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 21:40
          urquhart napisał:

          Szopen napisal:
          > > Wyniki beda wygladaly mniej dziwnie jesli zauwazymy, ze chodzilo o wybor
          > najlep
          > > szego charakteru filmowego a glosowalo 8,000 wielbicieli i wielbicielek f
          > ilmow
          >
          > To i tak sporo. Sondaże ibris sa na 1000 badanych :)
          (W jednym malym kraju, gdzies tam. Daja wyniki plus minus 3%, po uwzglednieniu poprawek stabilizujacych)

          > No ale dla mnie interesujące jest że opis rezonuje z przedstawianymi na forum p
          > ożądanymi czesto sprzecznymi męskimi cechami roszerzajac klasyczne look, status
          > , money.

          Nie wiem czy zauwazyles slowo "wielbicieli" powyzej. Niezupelnie bezpodstawnie zaryzykuje teze, ze 70% glosujacych to byli mezczyzni.

          Bo to, ze w sondazu glosowali mezczyzni zdecydowanie obala cala Twoja argumentacje.



          > Życzliwość i Altuizm połączone z z naturą Łobuza i Awanturnika przekraczajacego
          > granice czyli że nie daje się kontrolować , pasja w tym co robi, odwaga, zara
          > dności i upór ale nie duma i umiejętność przyznania się do słabości.

          Kiedy spedzilem chwile uzywajac wyszukiwarki na omawiany temat znalazlem gdzies orginalny artykul po angielsku, ktory zostal prawie w 95% przetlumaczony do linkowanego textu w menshealth.pl
          Tez byl napisany bez zadnego zwiazku z cytowanym sondazem.

          > Ale jednocześnie równie daleko od femi-gederowego postulowanego modelu udomowio
          > nego wrażliwca jak psychoewolucyjny model patriarchalny testosteronowaca.
          >
          Pomine.

          • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 22:18
            No dobra.
            Zaczyna sie weekend, ja siedze w hotelu, gdzies bardzo daleko od domu.
            Panie i Panowie, piszacy na tym forum.

            Jesli masz chwile by napisac post.
            Wybierz jeden charakter z filmow, ktory wydaje Ci sie najbardziej atrakcyjny i napisz co ma najwiekszy wplyw na decyzje.

            Dla mnie jak powyzej: Ellen Ripley.
            Dlaczego: zawsze walczy i nigdy sie nie poddaje, kombinuje jak sobie poradzic w ciagle zmieniajacej sie sytuacji, mowi co mysli, potrafi zmienic zdanie kiedy zdaje sobie sprawe, ze nie kazdy android/mezczyzna jest taki sam, fajne cycki i reszta, radzi sobie ze strachem i demonami z przeszlosci, dba o reszte ludzkosci, potrafi przetrfac wszystko.

            Wasze typy?
            • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 22:53
              szopen_cn napisał:

              > No dobra.
              > Zaczyna sie weekend, ja siedze w hotelu, gdzies bardzo daleko od domu.
              ----------------------
              Przerabiałem. W pokoju jest chyba barek dla takich samotnych :). Firmy przeważnie nie odmawiają płacenia za whisky czy wino.
            • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 25.05.18, 23:33
              szopen_cn napisał:
              > Jesli masz chwile by napisac post.
              > Wybierz jeden charakter z filmow, ktory wydaje Ci sie najbardziej atrakcyjny i
              > napisz co ma najwiekszy wplyw na decyzje.
              >
              > Dla mnie jak powyzej: Ellen Ripley.

              Ellen Ripley u mnie na minus przerysowanie zmaskulizowana.

              Z atrakcyjnych protagonistek ujmuje mnie Milla Jovovich z 5 Elementu - łączy siłę ale i słabość, w poszukiwaniu energii miłości :)
              • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 20:22
                urquhart napisał:
                > Ellen Ripley u mnie na minus przerysowanie zmaskulizowana.
                >
                > Z atrakcyjnych protagonistek ujmuje mnie Milla Jovovich z 5 Elementu - łączy si
                > łę ale i słabość, w poszukiwaniu energii miłości :)
                >

                Naprawde nie wiem jak odpowiedziec zachowujac minimum szacunku.

                W 5th element nie ma charaktreru Milla Jovovich

                Nie wiem czy tak naprawde jest bardzo trudno zrozumiec roznice pomiedzy aktorem/aktorka, a kreowanym w filmie charakterem.

                Bo tutaj o filmowym charakterze rozmawiamy, nie o subiektywnie atrakcyjnych aktorach/aktorkach.


                • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 07:19
                  szopen_cn napisał:
                  > W 5th element nie ma charaktreru Milla Jovovich

                  Gandalf: YOU SHALL NOT PASS!
                  Leeloo: Multipass!
                  Gandalf: Bitch... :(

                  Prosze Cie, Szopen, czepiasz sie :) Milica jest w tym filmie tak zjawiskowa, ze przez cala projekcje wszyscy faceci powtarzaja w kolko jej nazwisko, sliniac sie przy tym obficie, zamiast zapamietywac takie detale jak imie granej przez nia postaci.
                  • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 08:43
                    sabat3 napisał:


                    > Prosze Cie, Szopen, czepiasz sie :)
                    No, troszke. Postaram sie mniej czepiac.



                    Milica jest w tym filmie tak zjawiskowa, ze
                    > przez cala projekcje wszyscy faceci powtarzaja w kolko jej nazwisko, sliniac s
                    > ie przy tym obficie, zamiast zapamietywac takie detale jak imie granej przez ni
                    > a postaci.

                    Interesuje mnie jak bardzo beda sie roznic postacie wybierane przez forumowiczow.
                    Jak dotad mamy kilka bardzo roznych
                • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 09:58
                  szopen_cn napisał:
                  > Naprawde nie wiem jak odpowiedziec zachowujac minimum szacunku.
                  > W 5th element nie ma charaktreru Milla Jovovich

                  Miało być na szybko a ty tu jedziesz z faszystowskim formalizmem :)
                  Jest Leeloo
                  Jak Sabat dodał dlatego że jest zjawiskowa, seksowna dla mnie, ma magię i moc, niezwykłe zdolności, odwagę, jest magnetycznie atrakcyjna, ale w zderzeniu ze światem okazuje się za wrażliwa i Potrzebuje wsparcia Korbena Dallasa w chwilach słabości.
                  Dopiero razem wszystko nabiera dla niej sensu i ten stwarzają ten piąty żywioł. Ta wrażliwość odróżnia ją od samotnych, zaciętych, zbyt racjonalnych Ripley czy Connor. One są po prostu jeszcze lepszymi mężczyznami, ale nie kobietami.

                  A Szerzej Szopen :
                  Pamietam takiego ciekawego Ted'a o wzorcach meskości i kobiecości jakich uczą nas holywoodzkie filmy, braku w nich kobiecych protagonistów i potrzebie nowych wzorców odważnych protagonistów jakich nie samotnych szeryfów ale liderów zespołów (Leeloo i Korben?) i mentorów, ekspertów (odpowiedników dawnych magów) którzy dzielą sie nieprzeciętną wiedzą.
                  (polskie napisy)
                  www.ted.com/talks/colin_stokes_how_movies_teach_manhood
                  • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 11:12

                    > Ta wrażliwość odróżnia ją od samotnych, zaciętych, zbyt racjonalnych Ripley c
                    > zy Connor. One są po prostu jeszcze lepszymi mężczyznami, ale nie kobietami.

                    Ripley i Connor są LUDŹMI postawionymi wbrew swoim planom na proste i przyjemne życie w obliczu konieczności obrony życia swojego i jeszcze czyjegoś (jak to w filmach bywa: całej ludzkości). Podejmują walkę, przekraczają siebie. Ceni się u LUDZI. Walczą samotnie, takie są okoliczności, więc nie.wiem więc u kogo mają szukać wsparcia, ( chociaż Connor dużo nauczyła się od ojca swojego dziecka i jemu zawierzyła). Pytanie było o postacie z filmu, nie chodziło o kobiety konkretnie. Ja nie wychodząc z kręgu sf podałam Sarę, bo zrobiła na mnie, młodej wówczas dziewczynie, duże wrażenie. Poza wymienionymi już cechami ludzkimi jest w niej dużo kobiecości, zdolność do miłości erotycznej, do pójścia na całość, do miłości macierzyńskiej. Piękne połączenie :-) To już były czasy kobiet-nie-paprotek w kinematografii, a z w sf zapoczątkowała je Ripley. Jeszcze trochę androgyniczna, jeszcze bez życia osobistego, potem przyszły następne, z walorami typowo kobiecymi.



                    >
                    > A Szerzej Szopen :
                    > Pamietam takiego ciekawego Ted'a o wzorcach meskości i kobiecości jakich uczą n
                    > as holywoodzkie filmy, braku w nich kobiecych protagonistów i potrzebie nowych
                    > wzorców odważnych protagonistów jakich nie samotnych szeryfów ale liderów zesp
                    > ołów (Leeloo i Korben?) i mentorów, ekspertów (odpowiedników dawnych magów) któ
                    > rzy dzielą sie nieprzeciętną wiedzą.
                    > (polskie napisy)
                    > www.ted.com/talks/colin_stokes_how_movies_teach_manhood
                    >
                    • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 11:43
                      aandzia43 napisała
                      > u LUDZI. Walczą samotnie, takie są okoliczności, więc nie.wiem więc u kogo maj
                      > ą szukać wsparcia, ( chociaż Connor dużo nauczyła się od ojca swojego dziecka i
                      > jemu zawierzyła). Pytanie było o postacie z filmu, nie chodziło o kobiety konk
                      > retnie. Ja nie wychodząc z kręgu sf podałam Sarę, bo zrobiła na mnie, młodej wó
                      > wczas dziewczynie, duże wrażenie. Poza wymienionymi już cechami ludzkimi jest w
                      > niej dużo kobiecości, zdolność do miłości erotycznej, do pójścia na całość, do
                      > miłości macierzyńskiej. Piękne połączenie :-)

                      "Jesli masz chwile by napisac post.
                      Wybierz jeden charakter z filmow, ktory wydaje Ci sie najbardziej atrakcyjny (SIC!) i napisz co ma najwiekszy wplyw na decyzje."

                      Siła i determinacja Rippley budziła u mnie szacunek. Sary Connor także. Na Obym 2 byłem jeszcze wiecej razy niż na jedynce.
                      Ale nie jest zupełnie ATRAKCYJNA ani jedna ani druga.
                      I to jest moim zdaniem szerzej klucz że to bohaterki samotne jak w filmie taki i w życiu.
                      • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:09
                        >
                        > "Jesli masz chwile by napisac post.
                        > Wybierz jeden charakter z filmow, ktory wydaje Ci sie najbardziej atrakcyjny (S
                        > IC!) i napisz co ma najwiekszy wplyw na decyzje."
                        >
                        > Siła i determinacja Rippley budziła u mnie szacunek. Sary Connor także. Na Obym
                        > 2 byłem jeszcze wiecej razy niż na jedynce.
                        > Ale nie jest zupełnie ATRAKCYJNA ani jedna ani druga.
                        > I to jest moim zdaniem szerzej klucz że to bohaterki samotne jak w filmie taki
                        > i w życiu.


                        Ponieważ Szopen napisał o.ATRAKCYJNYM CHARAKTERZE nie określając płci, to rozumiem, że samotny szeryf płci każdej nie jawi ci się jako charakter atrakcyjny. Ok. Czy może jednak nadal babka o chlebie a dziadek o niebie, czyli Aandzia o ludziach a Urqu o przystępnych dupach?
                        Mnie bez większej różnicy - samotny czy w grupie. Bo najistotniejsze decyzje i wyzwania podejmujemy i tak w samotności i w.ciszy swojego umysłu. Reszta jest już czymś wtórnym. Oczywiście umiejętność współpracy z otoczeniem przy realizacji dzieła jest nie do przecenienia.
                        • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:15
                          aandzia43 napisała:
                          > Ponieważ Szopen napisał o.ATRAKCYJNYM CHARAKTERZE

                          Kurcze, przyjąłem że chodzi o kalkę z angielskiego "character" tutaj jako "postać".
                          • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:21
                            sabat3 napisał:

                            > aandzia43 napisała:
                            > > Ponieważ Szopen napisał o.ATRAKCYJNYM CHARAKTERZE
                            >
                            > Kurcze, przyjąłem że chodzi o kalkę z angielskiego "character" tutaj jako "post
                            > ać".

                            O postac mi chodzilo.
                            • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:30

                              > > Kurcze, przyjąłem że chodzi o kalkę z angielskiego "character" tutaj jako
                              > "post
                              > > ać".
                              >
                              > O postac mi chodzilo.

                              Ok, to zmienia trochę postać rzeczy ;-) Ale tylko trochę.
                      • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:13
                        urquhart napisał:
                        > Siła i determinacja Rippley budziła u mnie szacunek. Sary Connor także. Na Obym
                        > 2 byłem jeszcze wiecej razy niż na jedynce.
                        > Ale nie jest zupełnie ATRAKCYJNA ani jedna ani druga.
                        > I to jest moim zdaniem szerzej klucz że to bohaterki samotne jak w filmie taki
                        > i w życiu.

                        "Siła", "determinacja"... WTF?
                        Męskiemu mózgowi chodzi o głównie o wygląd, czasem podkreślony przez szczególne typy zachowań, ale "attraction is not a choice" dotyczy mężczyzn w równym stopniu.
                        Dowód?
                        Może być z tego samego filmu:
                        www.youtube.com/watch?v=_0OGZA76tbA
                        www.youtube.com/watch?v=Oxqy7vU2T08
                  • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:19
                    urquhart napisał:

                    > szopen_cn napisał:
                    > > Naprawde nie wiem jak odpowiedziec zachowujac minimum szacunku.
                    > > W 5th element nie ma charaktreru Milla Jovovich
                    >
                    > Miało być na szybko a ty tu jedziesz z faszystowskim formalizmem :)
                    > Jest Leeloo
                    Juz sie pokajalem .
                    W bylych faszystowkich krajach jestem od kilku dni, to moze miec wplyw.



                    > A Szerzej Szopen :
                    > Pamietam takiego ciekawego Ted'a o wzorcach meskości i kobiecości jakich uczą n
                    > as holywoodzkie filmy, braku w nich kobiecych protagonistów i potrzebie nowych
                    > wzorców odważnych protagonistów jakich nie samotnych szeryfów ale liderów zesp
                    > ołów (Leeloo i Korben?) i mentorów, ekspertów (odpowiedników dawnych magów) któ
                    > rzy dzielą sie nieprzeciętną wiedzą.
                    > (polskie napisy)
                    > www.ted.com/talks/colin_stokes_how_movies_teach_manhood
                    >

                    TEDa obejrze jak dojade do nastepnego przustanku.
                  • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 28.05.18, 10:55
                    urquhart napisał:

                    > A Szerzej Szopen :
                    > Pamietam takiego ciekawego Ted'a o wzorcach meskości i kobiecości jakich uczą n
                    > as holywoodzkie filmy, braku w nich kobiecych protagonistów i potrzebie nowych
                    > wzorców odważnych protagonistów jakich nie samotnych szeryfów ale liderów zesp
                    > ołów (Leeloo i Korben?) i mentorów, ekspertów (odpowiedników dawnych magów) któ
                    > rzy dzielą sie nieprzeciętną wiedzą.
                    > (polskie napisy)
                    > www.ted.com/talks/colin_stokes_how_movies_teach_manhood
                    >

                    TED'a obejrzalem.
                    Z mojego punktu widzenia to jest podejscie typu traktor z pobliskiej definicji Proteinowego.
                    Czyli: powinnismy (wszyscy) zmienic dana czesc "ekologi spolecznej" by pasowala w wybrane przez nas (niektorych) wzorce i schematy.
                    Mylse, ze jest to rowniez rozumowanie oparte na blednych zalozeniach. Dzieci czerpia wzorce do zycia glownie z przykladu jaki daja rodzice i inni ludzie w otoczeniu, ktorych dorastaja. Wplyw bohaterow filmowych (ksiazkowych czy tez gier) jest w porownaniu minimalny i nieistotny.

                    Potrzeba wzorcow dla mlodych ludzi plci obojga nie zostanie rozwiazana przez nakaz produkcji filmow o "wlasciwych tresciach" (bylo juz takich specjalistow od duszy i mas wielu) ale przez doroslych wchodzacych w takie role w rzczywistym zyciu.
                    To jest jeden z glownych powodow, dla ktorych ja spedzam bardzo duzo czasu pokazujac mlodym i niemlodym ludziom jak zbudowac druzyne budujaca roboty do konkurencji z innymi.
                    I widze wyniki.
            • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 00:03
              szopen_cn napisał:
              > Wybierz jeden charakter z filmow, ktory wydaje Ci sie najbardziej atrakcyjny

              Bridget Jones :))

              > napisz co ma najwiekszy wplyw na decyzje.

              Bycie slodkim pimpusiem :D
              • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 19:25
                W Chinach mężczyzn jest o 50mln więcej niż kobiet i tam pytanie czy zagadnienie tytułowe ma nieraz naprawdę dramatyczną wymowę... Mężczyzna pragnie założyć rodzinę, a nie może!
                • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 19:28
                  Za godzinę mecz, kibicuję Liverpoolowi, mam nawet szalik klubowy.
                  • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 19:36
                    Pokazałem żonie rozwinięty szalik: LIVERPOOL F.C. Pochwaliła mojego ducha!
                    • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 20:00
                      Ważny mecz. Będę musiał wyjść wcześniej z Sową do lasu na ostatni spacer. Wczoraj przebiegła przed nami sarna. Sowa widziała sarnę po raz pierwszy.
                      • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 20:15
                        Ciekaw jestem jak boksery reagują na sarny:). Parę dni temu sensację wzbudził ten film o babce z Francji na safarii w Holandii, która poszła w stado gepardów. Otóż ja się poinformowałem wtedy, że gepardy w ogóle nie atakują ludzi (nawet bardziej niż pitbule), więc to był zupełnie inny event niż gdyby tam były inne koty jak lwy i tygrysy.
                        A ze "śliczną Kasią" kiedyś pracowałem, bardzo porządna dziewczyna!
                        • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 20:39
                          Tiger Attack, kto jeszcze nie widział to:

                          www.youtube.com/watch?v=M4t0aeTX954

                          W Indii też nadwyżka mężczyzn
                        • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 20:40
                          dostojnick napisał(a):

                          > Ciekaw jestem jak boksery reagują na sarny:).
                          ---------
                          Gdybym jej nie powstrzymał, pobiegłaby za nią. Nie zauważyłem agresji, raczej zdziwienie.
                          • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 00:53
                            marek.zak1 napisał:

                            > dostojnick napisał(a):
                            >
                            > > Ciekaw jestem jak boksery reagują na sarny:).
                            > ---------
                            > Gdybym jej nie powstrzymał, pobiegłaby za nią. Nie zauważyłem agresji, raczej z
                            > dziwienie.

                            Mam tutaj coś na temat:

                            www.youtube.com/watch?v=YFfK1Zla1b8
                            ha ha ha!
                      • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 14:12
                        Mężczyzna z drugiego memu - dowcipnego! - jest od wczoraj nieatrakcyjny, pewnie nie tylko w świecie futbolu:

                        www.sport.pl/pilka/56,65041,23457977,real-madryt-liverpool-3-1-memy-po-finale-ligi-mistrzow.html#Z_BoxSportCz

                        Ten mem to można by i do nieudanego seksu dać:))
                        • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 14:33
                          Tak zastanowiłem się nad tymi charakterami. Jednak porucznik Columbo. Skromny, profesjonalny, skuteczny. Od niego wzięła się ,,taktyka Columbo", czyli oficjalny wkład sztuki w strategię, czy filozofię. Nie ma takiego drugiego.
                          • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 14:39
                            marek.zak1 napisał:

                            > Tak zastanowiłem się nad tymi charakterami. Jednak porucznik Columbo. Skromny,
                            > profesjonalny, skuteczny. Od niego wzięła się ,,taktyka Columbo", czyli oficjal
                            > ny wkład sztuki w strategię, czy filozofię. Nie ma takiego drugiego.

                            Każdy porucznik jest trochę inny i porucznik Borewicz też chyba nie od macochy był?
                            • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 14:48
                              dostojnick napisał(a):

                              > marek.zak1 napisał:
                              >
                              > > Tak zastanowiłem się nad tymi charakterami. Jednak porucznik Columbo. Skromny,
                              > > profesjonalny, skuteczny. Od niego wzięła się ,,taktyka Columbo", czyli oficjalny wkład sztuki w strategię, czy filozofię. Nie ma takiego drugiego.
                              >
                              > Każdy porucznik jest trochę inny i porucznik Borewicz też chyba nie od macochy był?
                              ---------------------------
                              On nie był żonaty i łączył sukcesy zawodowe z podbojami miłosnymi. Miał pecha, że pracował dla MO, co sie nie zawsze dobrze kojarzyło.
                              • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 14:53
                                marek.zak1 napisał:

                                > dostojnick napisał(a):
                                >
                                > > marek.zak1 napisał:
                                > >
                                > > > Tak zastanowiłem się nad tymi charakterami. Jednak porucznik Columb
                                > o. Skromny,
                                > > > profesjonalny, skuteczny. Od niego wzięła się ,,taktyka Columbo", c
                                > zyli oficjalny wkład sztuki w strategię, czy filozofię. Nie ma takiego drugiego
                                > .
                                > >
                                > > Każdy porucznik jest trochę inny i porucznik Borewicz też chyba nie od ma
                                > cochy był?
                                > ---------------------------
                                > On nie był żonaty i łączył sukcesy zawodowe z podbojami miłosnymi. Miał pecha,
                                > że pracował dla MO, co sie nie zawsze dobrze kojarzyło.

                                Ale sposób relacjonowania się, komunikowania ze społeczeństwem miał b.dobry, nie ustępował Columbo. Obaj bardzo rozsądni, dojrzali. Porucznik Kloss pracował dla ruskich poniekąd, ale chyba prawie nie ma osób które nie uległy jego charyzmie i profesjonalizmowi.
                                • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 15:43
                                  dostojnick napisał(a):
                                  > Ale sposób relacjonowania się, komunikowania ze społeczeństwem miał b.dobry, nie ustępował Columbo. Obaj bardzo rozsądni, dojrzali. Porucznik Kloss pracował dla ruskich poniekąd, ale chyba prawie nie ma osób które nie uległy jego charyzmie i profesjonalizmowi.
                                  -----------------
                                  Ale tylko w mundurze Wehrmachtu, projektowanym przez Hugo Bossa :). Po cywilnemu czar pryskał. A porucznik Columbo to występował w starym płaszczu i było OK. W mundurze byłby bardzo atrakcyjny.
                                  • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 15:58
                                    Oglądam mecze już tyle lat, coraz mniej z upływem lat, i nigdy nie widziałem tak niedobrego występu bramkarza jak wczoraj. Ciekawe czy w związku z tym szokiem będzie nadal kontynuować karierę, czy czas na przekwalifikowanie i nową ścieżkę kariery. Oczywiście wytrwałość to podstawa, ale czasem lepiej ją zastosować właśnie do nowej ścieżki tego samego wytrwałego życia.
            • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 26.05.18, 22:07
              szopen_cn napisał:

              > No dobra.
              > Zaczyna sie weekend, ja siedze w hotelu, gdzies bardzo daleko od domu.
              > Panie i Panowie, piszacy na tym forum.
              >
              > Jesli masz chwile by napisac post.
              > Wybierz jeden charakter z filmow, ktory wydaje Ci sie najbardziej atrakcyjny i
              > napisz co ma najwiekszy wplyw na decyzje.

              Sarah Connor z "Terminatora" tak na szybko, nie szukając zbyt długo. Wielkie serce i twardy charakter. Szybkie decyzje, zdolności przystosowawcze, odwaga i otwartość na nowe.
              • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 00:55
                www.youtube.com/watch?v=H7_JeoIIB64
              • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 08:55
                > Sarah Connor z "Terminatora" tak na szybko,

                Odpowiedzi na szybko są najlepsze.

                Sarah: matka, ktora na potrzeby ochrony dziecka wyhodowała pare całkiem dorodnych jaj i przeszła w tryb amerykański (dobro i sprawiedliwość poprzez broń palna, wybuchowa i zapalająca). W odpowiedzi na pytanie o ideał kobiety. Jak dla mnie Sarah bardziej nadaje sie na archetyp z pytania: „dlaczego BSWM?”.

                Nie, czołg we własnym domu nie jest kobiecy. Podobnie jak traktor, betoniarka czy korpo-suka. Ale wszystkie powyższe typy zapewniają dzieciom dobry wikt i opierunek, czasem nawet dobre oceny w szkole podstawowej.
                • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 09:27
                  proteinawy napisał(a):

                  > > Sarah Connor z "Terminatora" tak na szybko,
                  >
                  > Odpowiedzi na szybko są najlepsze.
                  >

                  A Twoja odpowiedz na szybko?

                  Jak dla mni
                  > e Sarah bardziej nadaje sie na archetyp z pytania: „dlaczego BSWM?”.
                  >

                  > Nie, czołg we własnym domu nie jest kobiecy. Podobnie jak traktor, betoniarka c
                  > zy korpo-suka. Ale wszystkie powyższe typy zapewniają dzieciom dobry wikt i opi
                  > erunek, czasem nawet dobre oceny w szkole podstawowej.
                  >

                  Rozumiem kto to jest czolg i korpo-suka.

                  Traktor i betoniarka?
                  >
                  >
                  • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 11:47
                    > A Twoja odpowiedz na szybko?

                    Motoko Kusanagi (Ghost in the Shell, wersja JP, bo wersja US to szmata propagandowa).
                    • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:26
                      > Motoko Kusanagi

                      - major to jedna z niewielu kobiecych postaci ktora nie jest dydaktyczna wydmuszka (cecha 99% „silnych” kobiet z holiłód)

                      - życie intelektualne pani major było nietrywialne ale przyjemne w konsumpcji

                      - życie uczuciowe pani major było subtelne jak to tylko jest możliwe na dalekim Wschodzie (czy moze w ich narracji kulturowej)

                      - przewaga nad otoczeniem u pani major popychała fabule w stylu aikido a nie buldożera na sterydach (zobacz: Lucy).

                      - No i najważniejsze: pani major nie była człowiekiem ;)
                      • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:35
                        Sorry ze jadę stylem Loppego ale mam dziecko na ręku. Wiec ostatnia dolewka:

                        >> Motoko Kusanagi
                        > [...] // lista cech

                        Mozesz sie pewnie domyślić jak mnie wkurwila amerykańska ekranizacja. Udało sie im wyciąć 90% najciekawszej tresci a resztę utytłać w gównie. Nie miałem takiej reakcji ani na Ring, ani na Old Boya, ale po Ghost in The Shell zrozumiałem emocje islamskich fundamentalistów - niektóre rzeczy sa tak chujowe ze najlepiej by było je wysadzić w powietrze.
                        • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:42
                          proteinawy napisał(a):
                          > Mozesz sie pewnie domyślić jak mnie wkurwila amerykańska ekranizacja. Udało sie
                          > im wyciąć 90% najciekawszej tresci a resztę utytłać w gównie. Nie miałem takie
                          > j reakcji ani na Ring, ani na Old Boya, ale po Ghost in The Shell zrozumiałem e
                          > mocje islamskich fundamentalistów - niektóre rzeczy sa tak chujowe ze najlepiej
                          > by było je wysadzić w powietrze.

                          To doleję oliwy do ognia i podpowiem, że za stroną wizualną amerykańskiego GITS stoi Polak :)
                          • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:15
                            > za stroną wizualną amerykańskiego GITS stoi Polak :)

                            A spoko, strona wizualna była ukłonem w stronę oryginału. Gorzej by było gdyby (spojlery) ten Polak był odpowiedzialny za zmiany w stylu: (oryginał)Motoko atakuje czolgo-pająka niczym samuraj idący na pewna smierc. Daje z siebie wszystko ale to nie wystarcza. Bateau dokańcza sprawę. (Zmiany) Helllouu, mamy 2016, czy któryś, nie moze tak byc ze postać zgrubnie kobieca jest ratowana przez postać zgrubnie męską. Odwracamy role. Co tam było dalej? Cos o istocie jaźni, odrębności, zycia. Ok wycinamy te pierdy...
                  • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:00
                    Improwizując :
                    betoniarka - przerabia kazdy okruch zycia w szara bezbarwna ciężka masę, wlewana w uzbrojony szalunek stereotypu i nazywa to „tworzymy dom”

                    Traktor - podobnie do betoniarki, tylko dotyczy swiata zewnetrznego (relacji społecznych). Dzikie łąki różnorodności gatunkowej przerabia w monokultury bigoterii bieżącego sezonu.
                    • szopen_cn Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:45
                      proteinawy napisał(a):

                      > Improwizując :
                      > betoniarka - przerabia kazdy okruch zycia w szara bezbarwna ciężka masę, wlewan
                      > a w uzbrojony szalunek stereotypu i nazywa to „tworzymy dom”
                      >
                      > Traktor - podobnie do betoniarki, tylko dotyczy swiata zewnetrznego (relacji sp
                      > ołecznych). Dzikie łąki różnorodności gatunkowej przerabia w monokultury bigote
                      > rii bieżącego sezonu.
                      >

                      No to rozumiem.
                      Od obu typow zawsze trzymalem sie bardzo daleko.
                      I kobiet i mezczyzn.

                      Ale...

                      Zauwazylem, ze jesli zwiaza sie z takim samtm typem moga byc w zyciu szczesliwi. Byc mo,e czesto z BSWM ale ich chyba cos zupelnie innego w zyciu jara.

                      Z drugiej strony silna babka z jajami, potrafiaca cos w zyciu osiagnac to akurat moj typ.
                      Tak patrzac na moje zwiazki to prawie zawsze byly to dziewczyny odstajace od sredniej/stereotypu w gore (nie chodzi o urode).

                      • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:23
                        > Tak patrzac na moje zwiazki to prawie zawsze byly to dziewczyny odstajace od sredniej/stereotypu w gore (nie chodzi o urode). <

                        Obserwując kobiety dookoła widze ze większość odstaje na korzysc od stereotypu. Szkoda ze nowy nie zostawia im duzo wiecej pola manewru od starego.
                        • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:59
                          proteinawy napisał(a):
                          > Szkoda ze nowy nie zostawia im duzo wiecej pola manewru od starego.

                          Dlaczego mialby zostawiac? Thinking tanki uprawiajace spoleczna inzynierie oczekuja precyzyjnych postaw ;)
                      • urquhart silne babki z jajami 27.05.18, 16:06
                        > proteinawy napisał(a):
                        > > Improwizując :
                        > > betoniarka - przerabia kazdy okruch zycia w szara bezbarwna ciężka masę,
                        > wlewan
                        > > a w uzbrojony szalunek stereotypu i nazywa to „tworzymy dom”

                        Proteinowy, jestem zauroczony Twoją narracją ...

                        > Zauwazylem, ze jesli zwiaza sie z takim samtm typem moga byc w zyciu szczesliwi
                        > . Byc mo,e czesto z BSWM ale ich chyba cos zupelnie innego w zyciu jara.
                        > Z drugiej strony silna babka z jajami, potrafiaca cos w zyciu osiagnac to akura
                        > t moj typ.

                        No tak Szopen, z tym że właśnie dokładnie o tym myślę, że to jest jaranie jednostronne i kończące się BSWM mimo deklaracji i postulatów owych zdecydowanych "bab z jajami". Kitty to ciekawie wykładała że szacunek wbrew dekraracjom nijak nie przekłada się na Pożadanie i Seks.
                        Już bardziej przekłada się paradoksalnie Awanturniczy charakter Indy. Paradoks neuropsyologii że dranie i łobuzy są atrakcyjni dla kobiet a gardzą tymi co dają soba rządzić i sie podporządkowują .

                        Z drugiej strony te "silne kobiety" także na naszym forum komunikują co rusz że mają wyjebane na to co jest atrakcyjne dla mężczyzn jak , czyli pośrednio na męskie potrzeby i oczekiwania .
                        Niektóre sie z tym afiszują podkreślając wręc że chcą być nieatrakcyjne dla mężczyzn .
                        A co tam, fakt silny przecież bierze siłą co uważa że mu sie należy i nie musi się tym martwić.

                        Symetrycznie jest z tymi najsilniejszymi facetami z największymi jajami. Biorą siłą , przemocą i ostatnią rzeczą o jakiej myślą jest co podoba się kobietom , ubierają dresy golą sie na łyso podkreślając że mają wyjebane na oczekiwania innych, ma im być wygodnie.
                        Ale wtedy to już jest jawny faszyzm :)


                        • dostojnick Re: silne babki z jajami 27.05.18, 16:09
                          A propos' jawnego faszyzmu. Hitler's scene z jednej z lepszych komedii:

                          www.youtube.com/watch?v=GtQTJjvu2nk
                        • aandzia43 Re: silne babki z jajami 27.05.18, 16:43

                          > Z drugiej strony te "silne kobiety" także na naszym forum komunikują co rusz że
                          > mają wyjebane na to co jest atrakcyjne dla mężczyzn jak , czyli pośrednio na m
                          > ęskie potrzeby i oczekiwania .
                          > Niektóre sie z tym afiszują podkreślając wręc że chcą być nieatrakcyjne dla męż
                          > czyzn .

                          No, Kitty pisała że przerabia swoje ciało zgodnie ze swoimi upodobaniami i choć wie, że seksi to nie jest, nie zamierza zaprzestać. Któraś jeszcze, bo nie pamiętam?


                          > A co tam, fakt silny przecież bierze siłą co uważa że mu sie należy i nie musi
                          > się tym martwić.
                          >
                          > Symetrycznie jest z tymi najsilniejszymi facetami z największymi jajami. Biorą
                          > siłą , przemocą i ostatnią rzeczą o jakiej myślą jest co podoba się kobietom ,
                          > ubierają dresy golą sie na łyso podkreślając że mają wyjebane na oczekiwania i

                          A ten znowu o swoich przemocowych fantazjach seksualnych ;-)
                          • sabat3 Re: silne babki z jajami 27.05.18, 17:06
                            aandzia43 napisała:
                            > Któraś jeszcze, bo nie pam
                            > iętam?

                            Chyba Zawle chciala sie obcinac na jeza i farbowac na siwo?
                            • aandzia43 Re: silne babki z jajami 27.05.18, 18:36
                              sabat3 napisał:

                              > aandzia43 napisała:
                              > > Któraś jeszcze, bo nie pam
                              > > iętam?
                              >
                              > Chyba Zawle chciala sie obcinac na jeza i farbowac na siwo?

                              No, był wątek o włosach i jakieś dywagacje co tam która może sobie zrobi na głowie. Swoją drogą fajnie jest być kobietą bo naprawdę można poszaleć z upierzeniem. Nawet jak się przestanie dzieło podobać to włosy szybko rosną ;-)
                              Nadal jeszcze nie wiem kogo miał na myśli Urqu pisząc "podkreślają że chcą być nieatrakcyjne dla mężczyzn". Nawet Kitty z przerabianiem ciała na kawałek mięśnia i zasuszaniem cycków nie podchodzi pod to zdanie, bo takiej deklaracji nie wyrzuciła z siebie. Może ktoś jakieś konkretne przykłady?
                        • marek.zak1 Re: silne babki z jajami 27.05.18, 17:42
                          urquhart napisał:

                          > Już bardziej przekłada się paradoksalnie Awanturniczy charakter Indy. Paradoks neuropsyologii że dranie i łobuzy są atrakcyjni dla kobiet a gardzą tymi co dają soba rządzić i sie podporządkowują .
                          ------------------
                          Już Ci pisałem, że to fałszywy trop, a pierwsza część zdania nie jest spójna z drugą. . Nie dranie i łobuzy, tylko tacy, którzy nie dają się podporządkować, a wręcz jest na odwrót. Tymi, jak piszesz w drugiej części zdania, którzy sie podporządkowują, sa głęboko rozczarowane.
                          To nie ma nic wspólnego z draniami i łobuzami tylko z siłą charakteru.
                          • urquhart why-women-want-to-fuck-bad-boys 27.05.18, 20:21
                            > Już Ci pisałem, że to fałszywy trop, a pierwsza część zdania nie jest spójna z
                            > drugą. . Nie dranie i łobuzy, tylko tacy, którzy nie dają się podporządkować, (...)
                            > To nie ma nic wspólnego z draniami i łobuzami tylko z siłą charakteru.

                            To moim zdaniem ty jesteś odporny na argumenty od lat w temacie badań nad paradoksem i fenomenen zjawiska które pozornie wydaje sie absudalne. Polecam ci zajrzeć do archiwum dawnych rozmów z Proteiną sprzed lat why-women-want-to-fuck-bad-boys

                            Świeże badanie korelacji zaburzenia postrzegania przez kobiety "drani" z wyczuwaniem poziomem hormonu androstenolu masz w wątku wątków niżej "Dlaczego kobiety kochają drani?"

                            To żeby ci kochani nie dali sie podporządkować to jedynie warunek konieczny niewystarczający :)
                            • urquhart czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm-seks 27.05.18, 20:31
                              Inspirujące :)

                              "Mężczyźni z antyspołeczną osobowością wydają się przyciągać kobiety. Widać to w przypadku czarnych charakterów przedstawianych w filmach, ale także w życiu. Najnowsze odkrycia psychologów mogą pomóc w wyjaśnieniu, czemu tzw. czarna triada (narcyzm, psychopatia i makiawelizm) nadal występuje w ludzkiej populacji i nie została wyeliminowana w toku ewolucji. (...) Okazało się, że ci mężczyźni, którzy zdobyli najwięcej punktów w skalach mierzących makiawelizm, narcyzm i zamiłowanie do przeżywania dreszczyku, mieli jednocześnie największą liczbę partnerek i najczęściej szukali przelotnych związków. Podobnej korelacji nie zaobserwowano u kobiet."

                              kopalniawiedzy.pl/czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm-sukces-reprodukcyjny-partnerzy-seksualni-James-Bond,5073
                              • marek.zak1 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 27.05.18, 21:19
                                Cytuję:

                                Okazało się, że ci mężczyźni, którzy zdobyli najwięcej punktów w skalach mierzących makiawelizm, narcyzm i zamiłowanie do przeżywania dreszczyku, mieli jednocześnie największą liczbę partnerek i najczęściej szukali przelotnych związków.
                                -----------------------------------------
                                Ale co to jest za sukces. Ilościówka? Gdy na moim roku na politechnice było ok. 100 dziewczyn, mocno średniej urody, garnących się do kolegów, czy przelecenie 20 z nich było uważane za jakiś sukces? Nie, romans z jedną z 2-3 najatrakcyjniejszych, było pokazanie, na co stać faceta. To tak, jak w tenisie, wygranie dzisiaj zaczynającego sie Roland Garros, to 2,2 mln Euro i 1000 punktów. Nikt, kto sie czuje dobry nie startuje we futursach gdzie za zwycięstwo dostajesz 2.000 Euro i 6 punktów. Szkoda czasu i energii. Andzia ładnie napisała, że to żona jest wyznacznikiem tego, za co stać faceta.

                                • sabat3 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 27.05.18, 21:46
                                  marek.zak1 napisał:
                                  > Ale co to jest za sukces. Ilościówka?

                                  U homo sapiens - tak. Sukces reprodukcyjny to pomnozenie swoich genach przy maksymalnych proporcjach jakosci do ilosci. Scislej - umiarkowana jakosc i maksymalnie duza ilosc.
                                  Mowimy o biologii, nie systemach etycznych, swiatopogladzie itp.

                                  Gdy na moim roku na politechnice było ok.
                                  > 100 dziewczyn, mocno średniej urody, garnących się do kolegów, czy przelecenie
                                  > 20 z nich było uważane za jakiś sukces? Nie, romans z jedną z 2-3 najatrakcyj
                                  > niejszych, było pokazanie, na co stać faceta.

                                  Miales dominujaca matke? Pieknie sparafrazowales biologiczna strategie rozrodu u kobiet. Ktos Ci to przekazal. Pomysl przez chwile nad tym, serio. Zademonstrowales myslenie schematem, ktory jest typowo kobiecy, patrzac na czyste psychoewo. Wiem ze to co napisales zajebiscie brzmi, jest ideologicznie poprawne, ale w biologii chyba troche inaczej to dziala u panow.
                                  • sabat3 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 27.05.18, 21:49
                                    sabat3 napisał:
                                    > Scislej - umiarkowana jakosc i maksyma
                                    > lnie duza ilosc.

                                    Oczywiscie u panow, bo u kobiet odwrotnie. Duzo nizszy potencjal reprodukcyjny wymusza maksymalizacje jakosci.
                                  • aandzia43 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 27.05.18, 22:13
                                    sabat3 napisał:

                                    > marek.zak1 napisał:
                                    > > Ale co to jest za sukces. Ilościówka?
                                    >
                                    > U homo sapiens - tak. Sukces reprodukcyjny to pomnozenie swoich genach przy mak
                                    > symalnych proporcjach jakosci do ilosci. Scislej - umiarkowana jakosc i maksyma
                                    > lnie duza ilosc.
                                    > Mowimy o biologii, nie systemach etycznych, swiatopogladzie itp.

                                    Sukces reprodukcyjny to to o czym piszesz i nikt z tym dyskutować nie zamierza, Marek pewnie też. Biorąc pod uwagę powyższe kryteria mężczyzną sukcesu nr 1 byłby seryjny gwałciciel. Marek chyba miał na myśli sukces męski w świecie liźniętym nieco kulturą europejską. Zdobywanie tych najfajniejszych lasek wiąże się z atrakcyjnością na tyle wysoką, że te mniej fajne ma się w zasięgu ręki, ale korzystać z nich na potęgę już nie ma potrzeby by cokolwiek komukolwiek udowodnić ;-)

                                    >
                                    > Gdy na moim roku na politechnice było ok.
                                    > > 100 dziewczyn, mocno średniej urody, garnących się do kolegów, czy przel
                                    > ecenie
                                    > > 20 z nich było uważane za jakiś sukces? Nie, romans z jedną z 2-3 najat
                                    > rakcyj
                                    > > niejszych, było pokazanie, na co stać faceta.
                                    >
                                    > Miales dominujaca matke? Pieknie sparafrazowales biologiczna strategie rozrodu
                                    > u kobiet. Ktos Ci to przekazal. Pomysl przez chwile nad tym, serio. Zademonstro
                                    > wales myslenie schematem, ktory jest typowo kobiecy, patrzac na czyste psychoew
                                    > o. Wiem ze to co napisales zajebiscie brzmi, jest ideologicznie poprawne, ale w
                                    > biologii chyba troche inaczej to dziala u panow

                                    Niekoniecznie, jak już wyżej napisałam żeby zdobywać najpiękniejsze ma się potencjał umożliwiający zdobywanie tych mniej pięknych. To jest dla wszystkich tak oczywiste, że nie ma potrzeby fatygowac się i bzykac laski jak leci. Nie każdy atrakcyjny znajduje upodobanie w ilości.
                                    • marek.zak1 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 27.05.18, 22:22
                                      aandzia43 napisała:

                                      > Niekoniecznie, jak już wyżej napisałam żeby zdobywać najpiękniejsze ma się potencjał umożliwiający zdobywanie tych mniej pięknych. To jest dla wszystkich tak oczywiste, że nie ma potrzeby fatygowac się i bzykac laski jak leci. Nie każdy atrakcyjny znajduje upodobanie w ilości.
                                      -------------
                                      Dokładnie. Jak uświadomiłem sobie siłę mojego uroku, celowałem wysoko :). Poza tym już wiedziałem że łatwiej wpakować się w relacje niż z niej wyjść, a nie jest w porządku łamać serce, żeby zaciągać do łóżka.
                                      • urquhart Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 28.05.18, 08:09
                                        marek.zak1 napisał:
                                        > Dokładnie. Jak uświadomiłem sobie siłę mojego uroku, celowałem wysoko :)

                                        To brzmi skrajnie narcystycznie wiec wychodzi że skorzystałeś na słabości kobiet do Czarnej Triady nie wierząc że istnieje :)
                                        • marek.zak1 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 28.05.18, 08:20
                                          urquhart napisał:

                                          > marek.zak1 napisał:
                                          > > Dokładnie. Jak uświadomiłem sobie siłę mojego uroku, celowałem wysoko :)
                                          >
                                          > To brzmi skrajnie narcystycznie wiec wychodzi że skorzystałeś na słabości kobiet do Czarnej Triady nie wierząc że istnieje :)
                                          ---------------------------
                                          To nie jest narcyzm, bo, jak pisałem, moja facjata była w okolicach średniej, czy poniżej, ale prawidłowa ocena samego siebie. Miałem podobnie jak Gogol, z czasem dziewczyny patrzyły coraz łaskawszym okiem.
                                          A odnośnie tematu, to moim zdaniem, źle określasz zło. Kiedyś moja żona spotkała swoją i moja nauczycielkę ze szkoły podstawowej, bo chodziliśmy do tej samej szkoły, z tym,. że moja kilka lat później. Gdy spytała, czy kogoś pamięta ze szkoły, nasza wspólna nauczycielka powiedziała, był taki MZ, bystry chłopak,. ale łobuz i dał mi do wiwatu. Gdy moja zakomunikowała, że za niego wyszła, był szok.
                                          Indy i Bond nie są przykładem zła, tylko innych cech, kltóre zresztą wymieniłeś w I poście.
                                        • aandzia43 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 28.05.18, 10:21
                                          urquhart napisał:

                                          > marek.zak1 napisał:
                                          > > Dokładnie. Jak uświadomiłem sobie siłę mojego uroku, celowałem wysoko :)
                                          >
                                          > To brzmi skrajnie narcystycznie wiec wychodzi że skorzystałeś na słabości kobie
                                          > t do Czarnej Triady nie wierząc że istnieje :)

                                          A gdzie tu narcyzm? I gdzie brak wiary Marka w istnienie Czarnej Triady?
                                  • marek.zak1 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 27.05.18, 22:16
                                    sabat3 napisał:
                                    > Miales dominujaca matke? Pieknie sparafrazowales biologiczna strategie rozrodu u kobiet. Ktos Ci to przekazal. Pomysl przez chwile nad tym, serio. Zademonstrowales myslenie schematem, ktory jest typowo kobiecy, patrzac na czyste psychoewo. Wiem ze to co napisales zajebiscie brzmi, jest ideologicznie poprawne, ale w biologii chyba troche inaczej to dziala u panow.
                                    -------------------
                                    Nie miałem, ale po to sie kształciłem, ćwiczyłem i starałem, żeby mieć romanse i związki z zajebistymi laskami. Taki miałem cel :). Może mam też cechy kobiece, kto wie :)
                                  • gogol77 Re: czarna-triada-makiawelizm-psychopatia-narcyzm 28.05.18, 11:36
                                    sabat3 napisał:
                                    > Scislej - umiarkowana jakosc i maksymalnie duza ilosc>

                                    Szedł przez łąkę tata byk z synkiem byczkiem. Zobaczyli pasące się stado krów.
                                    Synek do taty: tata, chodź skoczymy i przelecimy po jednej.
                                    Tata do synka: spokojnie synku, nie skoczymy tylko spokojnie podejdziemy i nie po jednej a.... wszystkie!
                            • marek.zak1 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 27.05.18, 20:37
                              urquhart napisał:

                              > > Już Ci pisałem, że to fałszywy trop, a pierwsza część zdania nie jest spójna > > drugą. . Nie dranie i łobuzy, tylko tacy, którzy nie dają się podporządkować, (...)
                              > > To nie ma nic wspólnego z draniami i łobuzami tylko z siłą charakteru.
                              >
                              > To moim zdaniem ty jesteś odporny na argumenty od lat w temacie badań nad paradoksem i fenomenen zjawiska które pozornie wydaje sie absudalne. Polecam ci zajrzeć do archiwum dawnych rozmów z Proteiną sprzed lat why-women-want-to-fuck-bad-boys
                              >
                              > Świeże badanie korelacji zaburzenia postrzegania przez kobiety "drani" z wyczuwaniem poziomem hormonu androstenolu masz w wątku wątków niżej "Dlaczego kobiety kochają drani?"
                              > ----------------------
                              Jeśli Indy jest draniem,a od niego się ta dyskusja zaczęła, to Twoja argumentacja mnie przekonuje, ale nie jest. On jest doktorem archeo, wybitnym i sławnym specjalistą, opromienionym sukcesami. Draniem jest kieszonkowy złodziej, obrabującym staruszki, bijącym zwierzęta itp. Kobiety kochają zwycięzców, niepokornych, ludzi sukcesu, wybitne jednostki, ludzi konsekwentnych, czy bezwzględnych. Bycie ''bad boy" nie wystarczy. Nawet jak kochały ,,Masę" to nie dlatego, że był draniem, tylko, że był szefem mafii. Zwykłego ,,żołnierza"miały w d....
                              • urquhart Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 27.05.18, 21:29
                                > Jeśli Indy jest draniem,a od niego się ta dyskusja zaczęła, to Twoja argumenta
                                > cja mnie przekonuje, ale nie jest. On jest doktorem archeo, wybitnym i sławnym
                                > specjalistą, opromienionym sukcesami. Draniem jest kieszonkowy złodziej

                                To właśnie decyduje o sukcesie postaci połączenie impulsów świadomej atrakcyjności mężczyzny sukcesu z podświadomym przyciąganiem "czarnej trady" typowym u drani. Indy jest awanturnikiem bardziej ta nazwa pasuje.
                                Pamietasz stare recepty panaceum na bezseksie - pierwsza rada było zamiast drugą matką stań sie nieprzewidywalnym awanturnikiem - jest to komplementarne - wiec nie jeden to zauważył zamin naukowcy zaczeli badac
                                "Recepta na seks w związku – ćpaj, chlej, chodź na dziwki i wracaj o 5 rano do domu"

                                forum.gazeta.pl/forum/w,15128,137893560,137893560,Recepta_na_seks_w_zwiazku_.html?s=2&so=2

                                > ycie ''bad boy" nie wystarczy. Nawet jak kochały ,,Masę" to nie dlatego, że był
                                > draniem, tylko, że był szefem mafii. Zwykłego ,,żołnierza"miały w d....

                                Jak już wspominałem pare dni temu miałem dyskusję długą z babką która była parę lat partnerką takiego drania - żołnierza zwykłego który nie dorobił sie niczego poza długą odsiadką.
                                A ona fascynację i energetyczny seks z nim wspominała, jak również to że cieżko było jej sie uwolnić kiedy zaczął regularnie obijać jej gębę. Teraz ma dziecko i spokojnego meża ale więcej pije :)
                                • marek.zak1 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 27.05.18, 22:32
                                  urquhart napisał:
                                  > "Recepta na seks w związku – ćpaj, chlej, chodź na dziwki i wracaj o 5 rano do domu"
                                  ---------------------
                                  Rzeczywiście różnimy się. To sa jakieś paranoiczne teorie, sorry.
                                • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 27.05.18, 22:43

                                  > "Recepta na seks w związku – ćpaj, chlej, chodź na dziwki i wracaj o 5 rano do
                                  > domu"
                                  >
                                  > forum.gazeta.pl/forum/w,15128,137893560,137893560,Recepta_na_seks_w_zwiazku_.html?s=2&so=2
                                  >
                                  > > ycie ''bad boy" nie wystarczy. Nawet jak kochały ,,Masę" to nie dlatego,
                                  > że był
                                  > > draniem, tylko, że był szefem mafii. Zwykłego ,,żołnierza"miały w d....
                                  >
                                  > Jak już wspominałem pare dni temu miałem dyskusję długą z babką która była parę
                                  > lat partnerką takiego drania - żołnierza zwykłego który nie dorobił sie niczeg
                                  > o poza długą odsiadką.
                                  > A ona fascynację i energetyczny seks z nim wspominała, jak również to że cieżk
                                  > o było jej sie uwolnić kiedy zaczął regularnie obijać jej gębę. Teraz ma dzieck
                                  > o i spokojnego meża ale więcej pije :-)

                                  Ta pani ma problem z alkoholem? Wiesz, to by sporo tłumaczyło. Samo bycie bad boyem nie wystarczy na ekscytujący seks w związku z względnie normalną osobowościowo kobietą. Chyba normalne dla każdego normalnego człowieka. Natomiast jak najbardziej wystarczy borderlinom i na inne sposoby zaburzonym kobietom. Im mocniej tym lepiej, a bez tego ani rusz. A jak zabraknie to pijemy lub pakujemy się w inne kłopoty, bo kłopoty to nasza specjalność. Przyprawa dla jednej, podstawowe żarcie dla innej. Chyba cię to mocno jara, bo jakoś nie możesz załapać, że usiłujesz nadać rangę normy czemuś choremu.
                                  • urquhart Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 07:09
                                    aandzia43 napisała:
                                    > ajbardziej wystarczy borderlinom i na inne sposoby zaburzonym kobietom. Im mocn
                                    > iej tym lepiej, a bez tego ani rusz. A jak zabraknie to pijemy lub pakujemy się
                                    > w inne kłopoty, bo kłopoty to nasza specjalność. Przyprawa dla jednej, podstaw
                                    > owe żarcie dla innej. Chyba cię to mocno jara, bo jakoś nie możesz załapać, że
                                    > usiłujesz nadać rangę normy czemuś choremu.

                                    Jara mnie skoro to powszechny wśród kobiet pociąg jak to praktycznie wykorzystać zamiast sie na to obrażać na to jak to robi Kombi :)
                                    Ty zaś Andzia sprowadzasz to do marginesu odsetka zaburzonych kobiet borderline i masz spokój i wyparte. Mimo że przedtem sama przyznałaś że jara cię awanturnik w Indianie.

                                    Zgoda że część kobiet opiera sie pokusie angażowania się z "bad boyami" ale pociąg i silne pożądanie do nich jest powszechne a nie marginalne i coraz częściej opisywane.

                                    www.lunchclick.co/blog/the-science-behind-it-all-why-women-always-fall-for-bad-boys/
                                    • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 10:18
                                      > Jara mnie skoro to powszechny wśród kobiet pociąg jak to praktycznie wykorzysta
                                      > ć zamiast sie na to obrażać na to jak to robi Kombi :)
                                      > Ty zaś Andzia sprowadzasz to do marginesu odsetka zaburzonych kobiet borderline
                                      > i masz spokój i wyparte. Mimo że przedtem sama przyznałaś że jara cię awantur
                                      > nik w Indianie.

                                      Kłamiesz. Wyraźnie mówię, że WYSTARCZY bycie bad boyem kobietom zaburzonym. Odrobina bad boya będzie pociągać pewnie każdą, a walory cenione w mężczyźnie powszechnie plus odrobina bad boy to sukces murowany. Przyprawa w niewielkiej ilości podnosząca walory potrawy kontra beczka niejadalnego w tej ilości zielska, norma kontra choroba. Czy coś tu jest niejasne? Dalej będziesz wciskać mi jakieś wyparcie? Swoją drogą jakoś nie przyszłoby nikomu latać po forach i opowiadać ludziom, że skoro mężczyznę kręci w kobiecie nuta wyzywająco-kusząca to WYSTARCZY być pełnowymiarową dziwką i sukes związkowy murowany ;-) Wszyscy wiemy że cukoldy istnieją, ale czy ktoś robi z nich normę/powszechność męskiej seksualności? Kobiety ofiary przemocy istnieją a ty najwyraźniej starasz się zrobić z nich normę dla całego rodu żeńskiego.
                                      A w Indianie jara mnie facet z wieloma zaletami plus awanturnik. Nikt normalny nie żre samej soli choć bez jej odrobiny potrawa smętnie smakuje.


                                      > Zgoda że część kobiet opiera sie pokusie angażowania się z "bad boyami" ale poc
                                      > iąg i silne pożądanie do nich jest powszechne a nie marginalne i coraz częściej
                                      > opisywane.

                                      Zdecydowana większość kobiet opiera się pokusie angażowania się z bad boyami. Pociąg mniejszy czy większy jest powszechny.
                                      • urquhart Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 11:47
                                        aandzia43
                                        > Kłamiesz (...)

                                        Ty to potrafisz zamknać dyskusję tak że cała reszta wypowiedzi się nie liczy żeby miec ostatnie slowo.
                                        A mowiac to udowadniasz tyko twoje zle nastawienie i przekonanie ze wiesz wiesz lepiej o moich intencjach: Definicja:

                                        Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie faktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczywistości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. (wiki)
                                        • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 12:12
                                          urquhart napisał:

                                          > aandzia43
                                          > > Kłamiesz (...)
                                          >
                                          > Ty to potrafisz zamknać dyskusję tak że cała reszta wypowiedzi się nie liczy że
                                          > by miec ostatnie slowo.

                                          Tak to odczuwasz? To nie kłam.


                                          > A mowiac to udowadniasz tyko twoje zle nastawienie i przekonanie ze wiesz wiesz
                                          > lepiej o moich intencjach: Definicja:
                                          >
                                          > Kłamstwo – wypowiedź zawierająca informacje niezgodne z przekonaniem o stanie f
                                          > aktycznym. Kłamca przekazuje informacje niezgodne z jego przekonaniem o rzeczyw
                                          > istości z intencją, by zostały one wzięte za prawdziwe. (wiki)

                                          Niemożliwe by tak inteligentny człowiek jak ty nie zauważał/nie doczytał się/nie wiedział że nie wątpię w istnienie zjawiska pociągu kobiet do badboyowizjmu. Wiesz a mimo to zarzucasz mi ze zaprzeczam zjawisku. Nie jestem źle nastawiona a priori, jestem upierdliwie dokładna, bo nie cierpię mataczy i wkręcania mnie w swoje niewyraźne i nieklarowne gierki.
                                • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 14:37
                                  Dlaczego? Może jest tak, że zwierzęcość własnie w bad boys występuje wyraziściej, ponieważ kultura eliminuje z nas - taka jest jej misja - zwierzęcość. Oni są mniej kulturalni. Tymczasem na poziomie fuck przenosimy się do świata naszych braci młodszych ssaków. W pragnieniu fuck przejawiają się pierwotne siły nieświadomości, taka kobieta może nawet nie wie dokładnie, tylko z grubsza, dlaczego chce.
                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 14:39
                                    Chce zostać pokryta przez tego urwisa...
                                    • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 14:42
                                      Na szczęście kulturalni mężczyźni też cieszą się powodzeniem u pań...
                                      • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 14:45
                                        dostojnick napisał(a):

                                        > Na szczęście kulturalni mężczyźni też cieszą się powodzeniem u pań...

                                        Profesor Geremek powiedział kiedyś w wywiadzie, że nigdy nie odczuwał potrzeby powrotu na drzewo... Że jemu z kulturą dobrze.

                                        I jako 50-letni mężczyzna - dodam od siebie - związał się ze swoją studentką. Można? Można.
                                        • marek.zak1 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 15:32
                                          dostojnick napisał(a):

                                          > dostojnick napisał(a):
                                          >
                                          > > Na szczęście kulturalni mężczyźni też cieszą się powodzeniem u pań...
                                          >
                                          > Profesor Geremek powiedział kiedyś w wywiadzie, że nigdy nie odczuwał potrzeby powrotu na drzewo... Że jemu z kulturą dobrze.
                                          ----------------------------
                                          Kolega stwierdził, że w wieku 20+ miał coraz większe powodzenie, i to może było związane z imagem "bad boya". Kilka postów wstecz potwierdziłem to zjawisko u siebie, ale bez syndromów tego złego. Wydaje mi się, że tłumaczenie tego wzrostu może brać się ze statusu studenta dobrej uczelni, perspektyw, a jak tenże student jest przystojny, (co mnie nie dotyczyło) to w ogóle może być królem lasu.
                                        • marek.zak1 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 15:53
                                          Jeszcze dodam, że jak ktoś jest naprawdę zły, to raczej tego stara sie nie pokazywać, a kultura to po to, żeby to zło nie wychodziło.
                                          • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 18:45
                                            Wrzuce do dyskusji, ze Indi wcale nie jest bad boyem. Mozna go nazwac outsiderem, ale nie ma w sobie wiele pierwiastka zla.
                                            Ludzi naprawde zlych boja sie zarowno kobiety jak i mezczyzni, pod warunkiem, ze maja wszystko w normie z glowa. I to nie ci zli sa liderami pozadania w konstruktach kulturowych, ale wlasnie dobrzy, choc niezalezni i niepokorni. To co nas pociaga w superbohaterach, to ich sila przeciwstawiona zagrozeniom.
                                            Naturalnie kobiety szukaja potencjalnych obroncow, a nie katow. Szukaja mezczyzn szlachetnych i odwaznych.
                                            • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 19:17
                                              To i ja dorzuce pewna obserwacje.

                                              Z wypowiedzi niektorych tu piszacych panow przebija troche traumy lat nastoletnich, kiedy rzeczywiscie zdecydowana wiekszosc chlopakow nie ma szansy na zwiazek z seksem bo tylko nieliczne dziewczyny mlodsze o rok czy dwa sa takimi zwiazkami zainteresowane.
                                              W tym w miare krotkim okresie zycia rzeczywiscie bardziej rozrywkowi chlopcy i dziewczeta juz baluja. I byc moze ci chlopcy to lokalni "bad boys and easy girls", chodzacy na imprezy gdzie inni nie sa zapraszani lub gdzie rodzice by ich nie puscili.
                                              To bardzo krotki okres zycia.

                                              Zdecydowanej wiekszosci mezczyzn ma duzo lepiesze branie po przekroczeniu jakichs 20 lat.

                                              Niektorzy pierwsze branie wykorzystali na to by zlapac sobie (lub dali sie zlapac) kobiete do malzenstwa (ktore jest inne niz sobie wyobrazali) zamiast pobalowac wystarczajaco dlugo by zrozumiec czego w zyciu szukaja.

                                              Zycie wg takieko scenariusza moze kreowac spaczony obraz rzeczywistosci.
                                              • kutuzow Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 19:32
                                                szopen_cn napisał:

                                                Wpadłeś na to, że to:
                                                > Zdecydowanej wiekszosci mezczyzn ma duzo lepiesze branie po przekroczeniu jakic
                                                > hs 20 lat.

                                                może być efektem "poszukiwań"* dziewczyn które chcą tego:

                                                > Niektorzy pierwsze branie wykorzystali na to by zlapac sobie (lub dali sie zlap
                                                > ac) kobiete do malzenstwa (ktore jest inne niz sobie wyobrazali).

                                                Znam wielu kolegów, którzy się oświadczali, bo mieli jasne ultimatum, albo ślub albo spadówa.

                                                Zobacz, że gdyby Ci faceci po 20-tce nagle mieli rwanie które tutaj sugerujesz (nie można się opędzić od lasek), to nie wpadaliby jak śliwka w kompot w małżeństwo (i dzieci).

                                                * w Latach 2000-nych na Polonistykę na UW mówiono "szkoła żon", z racji dwóch czynników:
                                                a) totalnej przewagi kobiet na roku
                                                b) napływowi studentek z małych miejscowości

                                                Lata 3-5 na takiej uczelni to był "sezon łowiecki" w pełni, bo jeśli nie wtedy to kiedy....po powrocie do swej małej miejscowości?
                                                • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 20:11
                                                  kutuzow napisał:

                                                  > szopen_cn napisał:
                                                  >
                                                  > Wpadłeś na to, że to:
                                                  > > Zdecydowanej wiekszosci mezczyzn ma duzo lepiesze branie po przekroczeniu
                                                  > jakic
                                                  > > hs 20 lat.
                                                  >
                                                  > może być efektem "poszukiwań"* dziewczyn które chcą tego:

                                                  Nie przyszlo mi to do glowy.
                                                  Zawsze bylem pewien, ze to wiek (wczesne lata 20) w ktorym i chlopaki i dziewczyny sa na tyle dorosli, ze wiedza jak mozna cieszyc sie zyciem majac swiadomosc, ze to najlepsze lata by to robic. I juz nie boja sie mamy.


                                                  > > Niektorzy pierwsze branie wykorzystali na to by zlapac sobie (lub dali si
                                                  > e zlap
                                                  > > ac) kobiete do malzenstwa (ktore jest inne niz sobie wyobrazali).
                                                  >
                                                  > Znam wielu kolegów, którzy się oświadczali, bo mieli jasne ultimatum, albo ślub
                                                  > albo spadówa.

                                                  To jest blad w negocjacjach z terrorystami. Za bledy sie placi. Nie moge sobie wyobrazic siebie w takiej sytuacji wybierajacego slub.


                                                  > Zobacz, że gdyby Ci faceci po 20-tce nagle mieli rwanie które tutaj sugerujesz
                                                  > (nie można się opędzić od lasek), to nie wpadaliby jak śliwka w kompot w małżeń
                                                  > stwo (i dzieci).

                                                  Nie twierdze, ze nie mogli opedzic sie od lasek *
                                                  Twierdze, ze zaczeli miec branie co jest jest o niebo lepsze od tego co mieli kilka lat wczesniej (zero brania).

                                                  Znalem w zyciu bardzo dobrze dwoch gosci, ktorzy naprawde wchodzili na impreze i dziewczyny rywalizowaly, ktora pojdzie z nimi do lozka. Zaden nie byl "badboyem". Zycie i zwiazki powazne potoczyly im sie rozmaicie.

                                                  > * w Latach 2000-nych na Polonistykę na UW mówiono "szkoła żon", z racji dwóch
                                                  > czynników:
                                                  > a) totalnej przewagi kobiet na roku
                                                  > b) napływowi studentek z małych miejscowości
                                                  >
                                                  > Lata 3-5 na takiej uczelni to był "sezon łowiecki" w pełni, bo jeśli nie wtedy
                                                  > to kiedy....po powrocie do swej małej miejscowości?

                                                  Ja mieszkalem w zupelnie innej bajce.

                                                  Ciebie tez chyba nie zlapali.

                                                  Wiec dalo sie.
                                                  • hello-kitty2 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 21:27
                                                    szopen_cn napisał:

                                                    > Znalem w zyciu bardzo dobrze dwoch gosci, ktorzy naprawde wchodzili na impreze
                                                    > i dziewczyny rywalizowaly, ktora pojdzie z nimi do lozka. Zaden nie byl "badboy
                                                    > em". Zycie i zwiazki powazne potoczyly im sie rozmaicie.

                                                    TEz znalam jednego, moja przyjaciolka zaciagnela go do lazienki na swojej 18tce. MIeszkal w posiadlosci chronionym wysokim plotem, rodzice mieli jakas przedzalnie czy cus, trenowal tenisa ziemnego w czasach gdzie kilkadzisiat zlotych placilo sie za wejscie na kort, byl wysoki i ladny. Ostatecznie zwiazal sie z pochodzaca z rownie ustawionej rodziny oczywiscie po przeleceniu plebsu z blokow, jakim bylismy. Kasa kaska kaska… dziewczyny czuja ja nosem.
                                                  • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 22:05

                                                    > . MIeszkal w posiadlosci z plotem, rodzice mieli jakas przedza
                                                    > lnie czy cus, trenowal tenisa ziemnego w czasach gdzie kilkadzisiat zlotych pla
                                                    > cilo sie za wejscie na kort, byl wysoki i ladny. Ostatecznie zwiazal sie z poch
                                                    > odzaca z rownie ustawionej rodziny oczywiscie po przeleceniu plebsu z blokow, j
                                                    > akim bylismy.

                                                    Normalka.
                                                  • marek.zak1 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 22:39
                                                    TEz znalam jednego, moja przyjaciolka zaciagnela go do lazienki na swojej 18tce . MIeszkal w posiadlosci chronionym wysokim plotem, rodzice mieli jakas przedzalnie czy cus, trenowal tenisa ziemnego w czasach gdzie kilkadzisiat zlotych placilo sie za wejscie na kort, byl wysoki i ladny. Ostatecznie zwiazal sie z pochodzaca z rownie ustawionej rodziny oczywiscie po przeleceniu plebsu z blokow, jakim bylismy. Kasa kaska kaska… dziewczyny czuja ja nosem.
                                                    ----------------
                                                    Zostaw tego tenisa. Jak ktoś gra dobrze,. to za kort nie płaci, a płacą jemu. W trudnych chwilach ta umiejętność bardzo mi pomagała.
                                                  • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 22:40
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > szopen_cn napisał:
                                                    >
                                                    > > Znalem w zyciu bardzo dobrze dwoch gosci, ktorzy naprawde wchodzili na im
                                                    > preze
                                                    > > i dziewczyny rywalizowaly, ktora pojdzie z nimi do lozka. Zaden nie byl "
                                                    > badboy
                                                    > > em". Zycie i zwiazki powazne potoczyly im sie rozmaicie.
                                                    >
                                                    > TEz znalam jednego, moja przyjaciolka zaciagnela go do lazienki na swojej 18tce
                                                    > . MIeszkal w posiadlosci chronionym wysokim plotem, rodzice mieli jakas przedza
                                                    > lnie czy cus, trenowal tenisa ziemnego w czasach gdzie kilkadzisiat zlotych pla
                                                    > cilo sie za wejscie na kort, byl wysoki i ladny. Ostatecznie zwiazal sie z poch
                                                    > odzaca z rownie ustawionej rodziny oczywiscie po przeleceniu plebsu z blokow, j
                                                    > akim bylismy. Kasa kaska kaska… dziewczyny czuja ja nosem.
                                                    >

                                                    W mojej bajce kologom potoczylo sie duzo barwniej.
                                                    Lee pochodzi z bardzo kiepskiej czesci Londynu. Przyjechal do Chin by pracowac jak DJ, ja wtedy mieszkalem z innym rozrywkowym kumplem. Dyskoteka zbankrutowala po kilku miesiacach, gosc zostal bez wiekszych dochodow, przeprowadzil sie do nas i zamieszkal na jakies dwa lata spiac w spiworze na materacu. Bardzo rzadko sam. Jeden z jego zwiazkow rozwinal sie dosc powaznie, potem sie okazalo, ze ona ma dwojke dzieci z czasow nastoletnich, jemu to nie przeszkadzalo, mieszkali w Hong Kong, a pozniej przeprowadzili sie do UK, zyja dalej razem, szczesliwie.

                                                    Drugi kolega byl z Polski, tez studiowal w Chinach a potem tam pracowal. Po kilku latach wrocil do Polski, spotkal dziewczyne, pobrali sie. Finanse zmusily go do powrotu do pracy w Chinach, w miedzyczasie zona w Polsce zrobila sobie dziecko z jakims bardzo rudym gosciem z innego kraju. Troche sie pozarli ale dalej zostali razem. Zona sie pozniej troche stoczyla w alkohol, a kolega wrocil do Europy, mieszka w jednym z zachodnich krajow i wychowuje to dzisiaj juz nastoletnie dziecko.
                                                  • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:04
                                                    szopen_cn napisał:
                                                    > W mojej bajce kologom potoczylo sie duzo barwniej.
                                                    > Lee pochodzi z bardzo kiepskiej czesci Londynu. Przyjechal do Chin by pracowac
                                                    > jak DJ, ja wtedy mieszkalem z innym rozrywkowym kumplem. Dyskoteka zbankrutowal
                                                    > a po kilku miesiacach, gosc zostal bez wiekszych dochodow, przeprowadzil sie do
                                                    > nas i zamieszkal na jakies dwa lata spiac w spiworze na materacu. Bardzo rzadk
                                                    > o sam. Jeden z jego zwiazkow rozwinal sie dosc powaznie, potem sie okazalo, ze
                                                    > ona ma dwojke dzieci z czasow nastoletnich, jemu to nie przeszkadzalo, mieszkal
                                                    > i w Hong Kong, a pozniej przeprowadzili sie do UK, zyja dalej razem, szczesliwi
                                                    > e.
                                                    >
                                                    > Drugi kolega byl z Polski, tez studiowal w Chinach a potem tam pracowal. Po kil
                                                    > ku latach wrocil do Polski, spotkal dziewczyne, pobrali sie. Finanse zmusily go
                                                    > do powrotu do pracy w Chinach, w miedzyczasie zona w Polsce zrobila sobie dzie
                                                    > cko z jakims bardzo rudym gosciem z innego kraju. Troche sie pozarli ale dalej
                                                    > zostali razem. Zona sie pozniej troche stoczyla w alkohol, a kolega wrocil do E
                                                    > uropy, mieszka w jednym z zachodnich krajow i wychowuje to dzisiaj juz nastolet
                                                    > nie dziecko.

                                                    Wolę jak Kitty opowiada bajki. No offence.
                                                  • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:28
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > szopen_cn napisał:
                                                    > > W mojej bajce kologom potoczylo sie duzo barwniej.
                                                    > > Lee pochodzi z bardzo kiepskiej czesci Londynu.

                                                    > Wolę jak Kitty opowiada bajki. No offence.

                                                    Widzisz, czescia pisania na tym forum jako rzeczywista osoba a nie anonimowy nick jest to, ze nie nalezy opowiadac bajek. Wrecz przeciwnie, czasem trzeba opisywana rzeczywistosc odzierac z kolorow.
                                                    Dlatego co bardziej kolorowe czesci opowiesci wypadalo pominac.


                                                    Kolega Lee mial pare problemow w zyciu. Zaslynal z tego, ze zostal oskarzony o usilowanie morderstwa ponad 200 osob. To bylo po tym jak sie przeprowadzil z Chin do Hong Kong.
                                                    www.independent.ie/world-news/passenger-jailed-over-air-rage-26151933.html
                                                  • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:48
                                                    szopen_cn napisał:
                                                    > Widzisz, czescia pisania na tym forum jako rzeczywista osoba a nie anonimowy ni
                                                    > ck jest to, ze nie nalezy opowiadac bajek. Wrecz przeciwnie, czasem trzeba opis
                                                    > ywana rzeczywistosc odzierac z kolorow.
                                                    > Dlatego co bardziej kolorowe czesci opowiesci wypadalo pominac.
                                                    >
                                                    >
                                                    > Kolega Lee mial pare problemow w zyciu. Zaslynal z tego, ze zostal oskarzony o
                                                    > usilowanie morderstwa ponad 200 osob. To bylo po tym jak sie przeprowadzil z Ch
                                                    > in do Hong Kong.
                                                    > www.independent.ie/world-news/passenger-jailed-over-air-rage-26151933.html

                                                    Nie miałem na myśli tego, że Twoje bajki są mniej zajmujące. Wolałbym, żebyś nie opowiadał, bo robią się z tego "Bracia Grimm". Strasznie ponure te Twoje historie.
                                                  • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 00:23
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Nie miałem na myśli tego, że Twoje bajki są mniej zajmujące. Wolałbym, żebyś ni
                                                    > e opowiadał, bo robią się z tego "Bracia Grimm". Strasznie ponure te Twoje historie.

                                                    Nice wiem dlaczego ponure?

                                                    Jednemu zwiazek sie udal I zydeco z jedna kobieta, drugiemu sie nie udal, ale powodzenie dales ma.
                                                    Bywa.
                                                    Obaj sa zadowoleni z zycia.
                                                  • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 08:10
                                                    szopen_cn napisał:
                                                    > Jednemu zwiazek sie udal I zydeco z jedna kobieta, drugiemu sie nie udal, ale p
                                                    > owodzenie dales ma.
                                                    > Bywa.
                                                    > Obaj sa zadowoleni z zycia.

                                                    Czekaj - ten od dziecka rudego pana teraz wychowuje nie swoje, a biologiczna matka go porzucila i chleje?
                                                  • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 09:52
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > Czekaj - ten od dziecka rudego pana teraz wychowuje nie swoje, a biologiczna ma
                                                    > tka go porzucila i chleje?

                                                    Tak.
                                                  • hello-kitty2 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 08:36
                                                    Wg mnie Szopen/Szopenie opowiada/sz o kombiowskich murzynach z serii bialy w Chinach.

                                                    Co ciekawe to, ze panowie wychowywali nie swoje dzieci. Dlaczego?
                                                  • szopen_cn Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 09:59
                                                    hello-kitty2 napisała:

                                                    > Wg mnie Szopen/Szopenie opowiada/sz o kombiowskich murzynach z serii bialy w Ch
                                                    > inach.

                                                    Kombiowym murzynem w Chinach to bylem ja

                                                    Obaj koledzy mieli niesamowite branie u dziewczyn pochodzacych z Azji, Europy i Ameryk. W duzym przedziale wiekowym.


                                                    > Co ciekawe to, ze panowie wychowywali nie swoje dzieci. Dlaczego?
                                                    >

                                                    Dalej wychowuja.
                                                    Nie jest to cos o co mozna bezposrednio zapytac.
                                                    Jeden zadowolony, ze ominely go wszesne lata zmieniania pieluch.
                                                    Drugi uwaza, ze dziecko to dziecko i ktos wychowac je musi.
                                                  • urquhart Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 11:01
                                                    szopen_cn napisał:
                                                    > Kombiowym murzynem w Chinach to bylem ja

                                                    No i teraz jest jasność w temacie twojego punktu widzenia. :)
                                            • proteinawy Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 19:58
                                              > Szukaja mezczyzn szlachetnych i odwaznych.

                                              Większość szuka ludzi przydatnych. Szlachetny samuraj ktory poświęca zycie swojego syna na rzecz syna suwerena moze sie pocałować w kant katany.
                                              • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 20:06
                                                proteinawy napisał(a):
                                                > Szlachetny samuraj ktory poświęca zycie swoj
                                                > ego syna na rzecz syna suwerena moze sie pocałować w kant katany.

                                                Bo szlachetnosc szlachetnoscia, ale sprawiedliwosc musi byc po naszej stronie.
                                                Samuraj, ktory poswieca zycie swojego syna dla syna suwerena to chujowy tata i posluszna maszyna do wykonywania polecen.
                                                Szlachetny by byl, gdyby zabil swojego suwerena, zajal jego miejsce, a potem powiedzial synowi bylego suwerena, ze musi oddac zycie za syna obecnego pana.
                                                Tak sie szlachetnie rozwiazuje dylematy moralne.
                                                • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 20:38
                                                  Trochę podsumowując należy ostrzec panie, że oblizywanie niektórych bindasów to jak zlizywanie miodu z ostrza katany...
                                                • proteinawy Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:01
                                                  > Tak sie szlachetnie rozwiazuje dylematy moralne.

                                                  Jakoś mi przypomniałeś rykoszetem:
                                                  „Psy”, spotyka sie dwoch ex-esbeków. Jeden mówi coś w stylu:
                                                  - Widywałem potem tych niesłusznie katowanych, nie wiedziałem co z oczami zrobic...
                                                  Franz:
                                                  - Z ich oczami? Wykłuć.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:12
                                                    Franz Maurer tylko mówił cynicznie, ale był człowiekiem sumienia i wysokich standardów działania. Na tym polega magia tej postaci kina.
                                                  • proteinawy Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 01:39
                                                    > Franz Maurer tylko mówił cynicznie, ale był człowiekiem sumienia i wysokich standardów działania. Na tym polega magia tej postaci kina. <

                                                    To był chyba nasz pierwszy i ostatni Dirty Harry. Patrząc na aktorskie CV Lindy sprzed Psów i jego kurduplowaty wzrost, trudno uwierzyć że wyszło mu aż tak dobrze. I żeby zagonić offtop to zagrody tego forum: miałem wrazenie ze to był bad boy stworzony pod męska widownię. Dziewczęta boczyły sie na ilosc kurew-waszych-maci i postać Andżeli :)
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 08:26
                                                    Живу возле Польши много раз был там что сказать давно не видел то кого фильма который смотришь на одном дыхании а кто думает что поляки не умеют воевать ошибается они очень сильные люди и любят свою родину!

                                                    :) Kto zna cyrylicę - a coraz mniej takich poliglotów - to przeczyta ten wpis pod rosyjską emisją Demonów Wojny też z Lindą w roli głównej.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 08:34
                                                    Żyję blisko granicy z Polską, nieraz tam byłem i mogę powiedzieć, że dawno nie widziałem takiego filmu który oglądasz wstrzymując oddech, a kto myśli że Polacy nie umieją walczyć myli się, oni są bardzo silnymi ludźmi i kochają swoją ojczyznę. Ja pierdolę, a nawet na studiach nie miałem rosyjskiego i już ze 20 lat nic nie czytałem w tym języku, główka pracuje!

                                                    www.youtube.com/watch?v=-mC8wRL9t14
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 30.05.18, 10:54
                                                    Ten sam schemat dramatyczny, tylko przeniesiony w inne kostiumy - teraz wojskowe. Zacny twardziel maverick Maurer-Keller wykracza w zacny sposób poza przepisy bronione najpierw przez Pazurę, a teraz przez Lubaszenkę. Zauważmy też, że Pasikowski na koniec obu filmów windykuje formalistów jako też w porządku - że i porządek musi być, i mavericks też są potrzebni -nie jest to jednostronne, lecz jakby na zasadzie dopełniania się sił yang-yin.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 30.05.18, 11:03
                                                    Zaraz jadę nad morze. Wprawdzie pogoda raczej na pewno załamie się po tych sensacyjnie nasłonecznionych 2 miesiącach, ale tym razem mam zamiar czytać więcej, a nie tylko chodzić od rana do wieczora, więc jakoś to będzie.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 30.05.18, 11:44
                                                    Te sceny to tak jak u nas w sztabie batalionu, tylko komputerów jeszcze nie było, a major... ... w cywilnych ciuchach dowodził kilku setkami umundurowanych ludzi... To duża sztuka, charyzmatyk. Raz jak wjechał na dziedziniec jednostki generał to major w biegu zapinał mundur na korytarzu sztabu... Tyle go widziałem w mundurze:))
                                                  • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 13:02
                                                    żeby zagonić offtop to zagrody tego forum: miałem wrazenie ze to był ba
                                                    > d boy stworzony pod męska widownię. Dziewczęta boczyły sie na ilosc kurew-waszy
                                                    > ch-maci i postać Andżeli :)

                                                    Franz był fajny facet. Język filmu mi nie przeszkadzał, a postaci wszystkich kobiet w filmach Pasikowskiego świadczą o tym, że facet zafiksował się na młodzienczym "wszystkie kobiety to kurwy oprócz mojej matki".
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 14:08
                                                    Franz był fajny facet. Język filmu mi nie przeszkadzał, a postaci wszystkich kobiet w filmach Pasikowskiego świadczą o tym, że facet zafiksował się na młodzienczym "wszystkie kobiety to kurwy oprócz mojej matki".
                                                    ___

                                                    A może on właśnie z matką miał problemy Andziu? Może go zaniedbywała, albo w ogóle porzuciła...
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 14:44
                                                    Ojciec Pasikowskiego był bileterem w kinie, czyli Pasikowski jest odpowiednikiem Tarantino który prowadził wypożyczalnię filmów na video. O matce ani słowa nie znalazłem. Nigdy nie ożenił się.
                                                  • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 14:45
                                                    dostojnick napisał(a):

                                                    > Franz był fajny facet. Język filmu mi nie przeszkadzał, a postaci wszystkich ko
                                                    > biet w filmach Pasikowskiego świadczą o tym, że facet zafiksował się na młodzie
                                                    > nczym "wszystkie kobiety to kurwy oprócz mojej matki".
                                                    > ___
                                                    >
                                                    > A może on właśnie z matką miał problemy Andziu? Może go zaniedbywała, albo w og
                                                    > óle porzuciła...

                                                    Może. Średnio mnie to obchodzi prawdę mówiąc, ja go leczyć z traum nie będę. Zresztą ludzie wcale nie chcą być reperowani, dobrze im z ich świrem - vide Kąbi.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 14:52
                                                    aandzia43 napisała:

                                                    > dostojnick napisał(a):
                                                    >
                                                    > > Franz był fajny facet. Język filmu mi nie przeszkadzał, a postaci wszystk
                                                    > ich ko
                                                    > > biet w filmach Pasikowskiego świadczą o tym, że facet zafiksował się na m
                                                    > łodzie
                                                    > > nczym "wszystkie kobiety to kurwy oprócz mojej matki".
                                                    > > ___
                                                    > >
                                                    > > A może on właśnie z matką miał problemy Andziu? Może go zaniedbywała, alb
                                                    > o w og
                                                    > > óle porzuciła...
                                                    >
                                                    > Może. Średnio mnie to obchodzi prawdę mówiąc, ja go leczyć z traum nie będę. Zr
                                                    > esztą ludzie wcale nie chcą być reperowani, dobrze im z ich świrem - vide Kąbi.
                                                    >
                                                    >
                                                    No ale podjęłaś próbę analitycznego wniknięcia w jego psyche... Niestety, ale facet wielbiący matkę nie będzie robić takich filmów jak Pasikowski, z taki podejściem do kobiet!
                                                  • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 15:00
                                                    > >
                                                    > No ale podjęłaś próbę analitycznego wniknięcia w jego psyche... Niestety, ale f
                                                    > acet wielbiący matkę nie będzie robić takich filmów jak Pasikowski, z taki pode
                                                    > jściem do kobiet!

                                                    Niczego nie podjęłam, to popularny tekst ze śmiertelną powagą wygłaszany przez chłopców od 15 do 100. Co ich zatrzymało w rozwoju to nie moja sprawa.
                                                    Niestety, ale facet z jakąś ekstremalną formą MiL-u (posuwa tylko te, co je ma za kurwy, a wielbi tylko matkę) jak najbardziej może robic takie filmy ;-)
                                                  • urquhart Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 15:11
                                                    aandzia43 napisała:
                                                    > Niczego nie podjęłam, to popularny tekst ze śmiertelną powagą wygłaszany przez
                                                    > chłopców od 15 do 100. Co ich zatrzymało w rozwoju to nie moja sprawa.

                                                    A co Ciebie zatrzymalo w rozwoju ze tropisz winy patriarchi ???
                                                  • aandzia43 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 16:40
                                                    urquhart napisał:

                                                    > aandzia43 napisała:
                                                    > > Niczego nie podjęłam, to popularny tekst ze śmiertelną powagą wygłaszany
                                                    > przez
                                                    > > chłopców od 15 do 100. Co ich zatrzymało w rozwoju to nie moja sprawa.
                                                    >
                                                    > A co Ciebie zatrzymalo w rozwoju ze tropisz winy patriarchi ???

                                                    Jakbym tworząc postać kobiety nie umiała wyskoczyć wyobraźnią ponad szesnastoletnie kurwiszcze z socjopatycznym rysem (jak Pasikowski) albo myśląc o mężczyźnie nie dała rady wymyślić czegos powyżej urokliwego narcystycznego damskiego boksera to faktycznie byłabym zatrzymana. Więc chyba nic mnie nie zatrzymało.
                                                  • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:18
                                                    proteinawy napisał(a):
                                                    > Jakoś mi przypomniałeś rykoszetem:
                                                    > „Psy”, spotyka sie dwoch ex-esbeków. Jeden mówi coś w stylu:
                                                    > - Widywałem potem tych niesłusznie katowanych, nie wiedziałem co z oczami zrobi
                                                    > c...
                                                    > Franz:
                                                    > - Z ich oczami? Wykłuć.

                                                    Rykoszetem? Strach pomyśleć w co celowałem.
                                                    To ja, chyba z Herlinga-Grudzińskiego:
                                                    Gdy NKWD przesłuchiwało oskarżonych, to wiadomo było, że bici zawsze są winni. Ponieważ NKWD nie mogło się mylić.

                                                    A tak serio - myślę, że zamieszanie wynika z tego, że ja mówiłem o szlachetności, która jest spuścizną małpoluda, ciężko kroczącego wśród sawanny, a Ty mówiłeś o szlachetności, która jest niewidzialnymi kajdanami, zakładanymi przez system jednostkom, i to od niedawna, kilku tysięcy lat, gdy zaczęły kwitnąć pierwsze miasta i trzeba byłą tę tłuszczę wziąć za mordę.
                                                    Posłuszeństwo panu, systemowi, zewnętrznemu systemowi sterowania, nie jest szlachetnością. To religia niewolników. Niezwykle pożyteczna dla rządzących tłumem.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:22
                                                    Szlachetność jest cechą nie poddającą się treningowi z zewnątrz. Tylko dobre geny i praca własna.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:26
                                                    Honor owszem może być kształtowany w szkołach rycerskich
                                                  • sabat3 Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:50
                                                    dostojnick napisał(a):
                                                    > Honor owszem może być kształtowany w szkołach rycerskich

                                                    Rycerstwo i kodeksy honorowe narodziły się wraz z systemem wasalnym. Nie trzeba być Einsteinem, żeby wyciągnąć z tego faktu wnioski.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:55
                                                    sabat3 napisał:

                                                    > dostojnick napisał(a):
                                                    > > Honor owszem może być kształtowany w szkołach rycerskich
                                                    >
                                                    > Rycerstwo i kodeksy honorowe narodziły się wraz z systemem wasalnym. Nie trzeba
                                                    > być Einsteinem, żeby wyciągnąć z tego faktu wnioski.

                                                    Tutaj jesteśmy jednej myśli.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:58
                                                    Ciekawe że ludzie kompletnie nie używają zwrotu: A gdzie szlachetność ty ...? Powiedzą tylko: Gdzie honor ty...? Właściwie stosują tu honor w trochę poszerzonym znaczeniu, bo jakoś głupio wyjechać ze szlachetnością!
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 28.05.18, 23:59
                                                    Można powiedzieć, że szlachetność to przeciwieństwo podłości i małości, to wielkoduszność i wspaniałomyślność.
                                                  • dostojnick Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 00:10
                                                    Po prostu szlachetność jest tak wspaniała, że aż nie można jej wymagać. A honor stoi trochę niżej i już bywa wymagany w tych interakcjach społecznych.
                                                  • proteinawy Re: why-women-want-to-fuck-bad-boys 29.05.18, 00:26
                                                    > A tak serio - myślę, że zamieszanie wynika z tego, że ja mówiłem o szlachetności, która jest spuścizną małpoluda, ciężko kroczącego wśród sawanny, a Ty mówiłeś o szlachetności, która jest niewidzialnymi kajdanami, zakładanymi przez system jednostkom, <

                                                    Nie ma miedzy nami (duzej) różnicy w widzeniu rzeczywistości, ale jest w nazewnictwie. Spuścizny zwierzęcej nie podciagam pod honor, co najwyżej pod pasję. I tu jest miedzy nami zgoda: przyroda podpowiada „mloć ile wlezie”, dopóki nie trafisz na wyjątkowa kobietę i rownie zwierzęco zrobisz dla niej wszystko. W koncu pingwin z Antarktydy czy nasz bociek to zwierze :)
                        • szopen_cn Re: silne babki z jajami 28.05.18, 11:48
                          urquhart napisał:

                          > > proteinawy napisał(a):
                          > > > Improwizując :
                          > > > betoniarka - przerabia kazdy okruch zycia w szara bezbarwna ciężka
                          > masę,
                          > > wlewan
                          > > > a w uzbrojony szalunek stereotypu i nazywa to „tworzymy dom”
                          >
                          > Proteinowy, jestem zauroczony Twoją narracją ...
                          Narracja rzeczywiscie swietna.


                          > > Zauwazylem, ze jesli zwiaza sie z takim samtm typem moga byc w zyciu szcz
                          > esliwi
                          > > . Byc mo,e czesto z BSWM ale ich chyba cos zupelnie innego w zyciu jara.
                          > > Z drugiej strony silna babka z jajami, potrafiaca cos w zyciu osiagnac to
                          > akura
                          > > t moj typ.
                          >
                          > No tak Szopen, z tym że właśnie dokładnie o tym myślę, że to jest jaranie jedno
                          > stronne i kończące się BSWM mimo deklaracji i postulatów owych zdecydowanych "b
                          > ab z jajami". Kitty to ciekawie wykładała że szacunek wbrew dekraracjom nijak n
                          > ie przekłada się na Pożadanie i Seks.
                          > Już bardziej przekłada się paradoksalnie Awanturniczy charakter Indy. Paradoks
                          > neuropsyologii że dranie i łobuzy są atrakcyjni dla kobiet a gardzą tymi co daj
                          > ą soba rządzić i sie podporządkowują .

                          Tu bardzo brzydko manipulujesz cytujac pociete kawalki posta.
                          Ja napisalem ze:

                          I kobiety i mezczyzni (typu traktor czy betoniarka)

                          Zauwazylem, ze jesli zwiaza sie z takim samtm typem moga byc w zyciu szczesliwi. Byc mo,e czesto z BSWM ale ich chyba cos zupelnie innego w zyciu jara.

                          Betoniarka z betoniarzem a traktor z traktorem.
                          Znam takie pary. Wygladaja na zadowolonych z zycia.
                          Nawiasem mowiac dla mnie do tej samej grupy ludzi zaliczaja sie wszelakie osoby dla, ktorych religia i jej szerzenie jest sensem zycia bo to tylko ciut inna versja tego samego problemu.


                          To nie bylo na temat silnych kobiet z jajami.
                          Dla nich seks jest zbyt istotny w zyciu by tolerowac BSWM.

                          Czwarta grupa z postu Proteinowego czyli korpo-suki.
                          Nie wiem czy tak samo rozumiemy definicje tej grupy.
                          Ja to widze, jako grupe kobiet i mezczyzn dla ktorych celem w zyciu jest wspinanie sie po szczebelkach kariery w korpo. Zwykle gotowi sa zaplacic za to kazda cene, poswiecajac swoje zycie firmie. Kariera to jest rzecz najwazniejsza (plus pieniadze). Poniewaz takie zycie wymaga czestych przenosin z miejsca na miejsce i tradycyjnie ogromnej ilosci godzin w pracy zwiazki takich osob sa zwykle skazane na rozpad.
                          Nie zawsze bo zdarza sie partner/partnerka gotowi na taka jazde i zyjacy swoim zyciem "obok" ale co to za zwiazek?




                          > Z drugiej strony te "silne kobiety" także na naszym forum komunikują co rusz że
                          > mają wyjebane na to co jest atrakcyjne dla mężczyzn jak , czyli pośrednio na m
                          > ęskie potrzeby i oczekiwania .
                          > Niektóre sie z tym afiszują podkreślając wręc że chcą być nieatrakcyjne dla męż
                          > czyzn .
                          > A co tam, fakt silny przecież bierze siłą co uważa że mu sie należy i nie musi
                          > się tym martwić.
                          >
                          > Symetrycznie jest z tymi najsilniejszymi facetami z największymi jajami. Biorą
                          > siłą , przemocą i ostatnią rzeczą o jakiej myślą jest co podoba się kobietom ,
                          > ubierają dresy golą sie na łyso podkreślając że mają wyjebane na oczekiwania i
                          > nnych, ma im być wygodnie.
                          > Ale wtedy to już jest jawny faszyzm :)

                          Ja naprawde nie rozumien tej rzeczywistosci, ktora ty widzisz i tu opisujesz.

                          Z jednej strony spisek feministyczno-genderowy, nadopiekuncze matki, kastracja mezczyzn przez kobiety z jajami.
                          Z drugiej mezczyzni bioracy sila co tylko sobie zazycza, majacy wyjebane na spoleczne normy. Lajdacy, kanalie i awanturnicy.

                          Gdzies pomiedzy tymi dwoma jest grupa grzecznych chlopcow bojacych sie kobiet i ludzacych sie, ze gdyby byli troszeczke bardziej "jajeczni" to stalyby do nich kolejki kobiet bez majtek.

                          Ja naprawde nie widze takich osob w moim zyciu w ilosciach wiekszych niz marginalne.
                          • kutuzow Re: silne babki z jajami 28.05.18, 12:16
                            szopen_cn napisał:

                            > Gdzies pomiedzy tymi dwoma jest grupa grzecznych chlopcow bojacych sie kobiet i
                            > ludzacych sie, ze gdyby byli troszeczke bardziej "jajeczni" to stalyby do nich
                            > kolejki kobiet bez majtek.
                            >
                            > Ja naprawde nie widze takich osob w moim zyciu w ilosciach wiekszych niz margin
                            > alne.

                            Bierzesz pod uwagę ew różnice kulturowe. Kraj w którym obecnie mieszkasz vs Polska?

                            Dam Ci mały przykład takich różnic, których do niedawna sam nie byłem świadom.
                            Wychowany na naszym swojskim Polskim grajdołku byłem pewien że gdzieś indziej jest pewnie (mniej/więcej) tak samo.

                            Moja dziewczyna pochodzi z Kuby. Na początku znajomości pytała czemu się rozstałem z poprzednimi kobietami. Wspomniałem że prędzej czy później pojawiał się problem z różnicą w temperamencie. Ona jednak brnęła dalej i pytała...no dobra...ale jak konkretnie. Mówiłem jej, że ja to potrzebuje seksu często - najlepiej codziennie, co nawet tutaj na forum (wypowiedz Bitch, że powinienem pogadać ze specjalistą bo to przegięcie) jest uważane za dość często.
                            Ona tego nie ogarniała, myślała że coś ściemniam. Gdy już zamieszkaliśmy razem okazało się czemu się tutaj nie mogliśmy zrozumieć. Na Kubie raz dziennie to "program minimum". Tam gdzie u nas się niemal kończy skala, tam u nich się zaczyna. Dla niej taki normalny zdrowy związek to np. dwa razy dziennie. Jeden dzień bez seksu jest już przyczyną niezłego wk***nia i strach podchodzić.

                            Sam przyzwyczajony do wyboru między przysłowiową Kryśką a Maryską, gdzie różnice w libido nie były zbyt duże (zawsze był spory niedosyt), w ogóle nie sądziłem, że zmieniając grupę kulturową mogę pozbyć się tego problemu jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki. Może w tym przypadku jest podobnie. Może oceniasz z punktu widzenia swojej grupy (Azja i Antypody)?
                            • szopen_cn Re: silne babki z jajami 28.05.18, 13:15
                              Napierw po mesku.

                              Gratuluje, ciesz sie zyciem.
                              Swiat jest teraz niewielki i kazdy moze sobie dobrac do zycia osobe jaka mu odpowiada, nie ma przymusu by byla z tej samej gminy.


                              Mysle, ze oczywiste kulturowe roznice w podejsciu do zycia seksualnego w roznych zakatkach swiata to cos zupelnie innego od roznic w tym jak funkcjonuje spoleczenstwo, ktore ja widze od tego, ktore opisuje Urquhart podpierajac swoje argumenty badaniami naukowcow z calego swiata (lub raczej opisami wynikow takich badan zamieszczonymi w mediach).

                              Ja juz prawie 30 lat mieszkam w spolecznosciach multi-kulti a spolecznosc, w ktorej obecnie mieszkam jest bardzo wymieszana pod wzgledem pochodzenia i rasy. Moim zdaniem obecne nowoczesne spoleczenstwa prawie wszedzie funkcjonuja na bardzo podobnych zasadach a drobne roznice nie zmieniaja faktu, ze jestesmy tacy sami.

                              Przyznam, ze moje doswiadczenia zyciowe z Polski sa nikle i moge sie mylic a Polska to kraj wyjatkowy i wszystko dziala zupelnie inaczej.

                              Zapytam.
                              Duzo znasz w swoim otoczeniu nadopiekunczych matek, silnych kobiet kastrujacych bienych Misiow, lysych twardzieli z jajami bioracych sila kobiet z kolejki, ktora i tak sie do nich ustawia?
                              • kutuzow Re: silne babki z jajami 28.05.18, 14:34
                                szopen_cn napisał:

                                > Napierw po mesku.
                                >
                                > Gratuluje, ciesz sie zyciem.

                                Nie pisałem jako przechwałki. Raczej podzielenia się czymś, co dla mnie było, bardzo bardzo zaskakujące.

                                > Ja juz prawie 30 lat mieszkam w spolecznosciach multi-kulti a spolecznosc, w kt
                                > orej obecnie mieszkam jest bardzo wymieszana pod wzgledem pochodzenia i rasy.

                                No i tutaj chyba własnie jest ta różnica. Bo u nas nadal "wsi spokojna, wsi wesoła". Największym przejawem multi-kulti jest więcej języka ukraińskiego w sklepach i na ulicach.

                                > Duzo znasz w swoim otoczeniu nadopiekunczych matek,

                                Ja to rozciągam także na wychowanie w duchu "kobiecego" podejścia do życia. Czyli jak dorosłe DZIECIATE kobiety chiałyby widzieć partnerów którzy pomogliby im wychować dzieci (i te cechy projektują potem na młodych synów). Zamiast szaleństwa i przygody raczej spokój i przewidywalność dnia codziennego.
                                Jak Sam tego doświadczyłem, byłem "miłym gościem", który uważał, że kobiety najbardziej doceniają bycie miłym, szarmanckim i usłużnym. Dopiero gdy miałem 20+ i okazywało się że im bardziej się zmieniam (przechodzę na stronę bad boy-ów), tym o dziwo mam większe powodzenie, zrozumiałem że to błędny skrypt. To co podoba się kobiecie u jej syna, nie podoba się u kochanka.

                                Wrzucałem już tutaj obrazem z którym mocno się identyfikuje:
                                (tylko że u mnie powinna to być postać matki)
                                oi66.tinypic.com/zn8lyo.jpg
                            • gogol77 Re: silne babki z jajami 29.05.18, 11:01
                              kutuzow napisał:
                              > Sam przyzwyczajony do wyboru między przysłowiową Kryśką a Maryską, gdzie różnice w libido nie były zbyt duże (zawsze był spory niedosyt) >

                              A może miałeś pecha Kutuzow? Bo są jeszcze Jolki, Kaśki i Halinki, co to prawidłowo bzyknięte wieczorem - rano znowu wciskają się pupami w nasze lędźwie mrucząc przez sen :-), że poranny seksik to zupełnie coś innego niż ten co był wczoraj wieczorem.
                              • dostojnick Re: silne babki z jajami 29.05.18, 11:11
                                Gogol napisał: prawidłowo bzyknięte wieczorem - rano znowu wciskają się pupami w nasze lędźwie mrucząc przez sen :-), że poranny seksik to zupełnie coś innego niż ten co był wczoraj wieczorem.

                                __
                                Dawno już nie robiłem tego wieczorem i następnego ranka, chociaż potrafiłbym. W ogóle z rana często bardziej się chce ruchać niż wieczorem. Przynajmniej niektórym mężczyznom, nie wiem jak kobiety na to się zapatrują, badania seksuologiczne leżą. Kiedy ostatnio zrobiłeś to wieczorem i następnego ranka? Pytam dla inspiracji na przyszłość.
                                • dostojnick Re: silne babki z jajami 29.05.18, 11:20
                                  Parzyć może nie ruchać, prof. Bralczyk tego terminu również nie miał okazji omówić.
                                • gogol77 Re: silne babki z jajami 29.05.18, 14:34
                                  dostojnick napisał(a):
                                  > Kiedy ostatnio zrobiłeś to wieczorem i następnego ranka? Pytam dla inspiracji na przyszłość.>

                                  Oooo, nawet nie tak dawno. Ale gdy przez "to" rozumiemy pełną i stabilną zdolność do wystarczająco długotrwałej penetracji to już z tym jest gorzej :-(. Szczęśliwie, że ona to taka łatwa w obsłudze i odlatuje "na dotyk" więc te parę suwów jeszcze na ogół jakoś wystarcza zanim zwiędnie. Może też wspomagacz od pana doktora trochę ratuje sytuację?
                                  Ale gdy kiedyś parę lat temu spytałem ją: a co będzie jak mi tej zdolności braknie bo mam swoje lata? - to pokazała mi paluszek. Środkowy, rytmicznie nim ruszając. I nic a nic się nie pomyliła. Bo jeden orgazm to jej grubo za mało, więc dalej - jedziemy na paluszku. Moim albo...jej. Czasem na minetce (ale podobno w tym jestem lichy).
                                  Bo orgazmy przecież można robić na różne sposoby.
                                  Liczy się bliskość, pożądanie. Gdy tego braknie - nawet wszystkie 10 palców nie pomoże.
                                  To tyle dla "inspiracji na przyszłość".
                                  • dostojnick Re: silne babki z jajami 29.05.18, 14:36
                                    Dziękuję
                • marek.zak1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 09:41
                  proteinawy napisał(a):
                  > Nie, czołg we własnym domu nie jest kobiecy. Podobnie jak traktor, betoniarka czy korpo-suka. Ale wszystkie powyższe typy zapewniają dzieciom dobry wikt i opierunek, czasem nawet dobre oceny w szkole podstawowej.
                  ---------
                  Kobieta, która ma konkurować z facetami, musi być od nich silniejsza, bardziej zdeterminowana, nastawiona niekiedy na eliminację konkurentów, a więc nabierać męskich ,,testosteronowych" cech, a kobiecość może także wykorzystywać do swoich zawodowych celów. Pytanie, jaką jest wtedy żoną, kochanką i czy to jest fajnie mieć taką męską partnerkę.
                • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 10:50
                  proteinawy napisał(a):

                  > > Sarah Connor z "Terminatora" tak na szybko,
                  >
                  > Odpowiedzi na szybko są najlepsze.
                  >
                  > Sarah: matka, ktora na potrzeby ochrony dziecka wyhodowała pare całkiem dorodny
                  > ch jaj i przeszła w tryb amerykański (dobro i sprawiedliwość poprzez broń palna
                  > , wybuchowa i zapalająca). W odpowiedzi na pytanie o ideał kobiety. Jak dla mni
                  > e Sarah bardziej nadaje sie na archetyp z pytania: „dlaczego BSWM?”.
                  >
                  > Nie, czołg we własnym domu nie jest kobiecy. Podobnie jak traktor, betoniarka c
                  > zy korpo-suka. Ale wszystkie powyższe typy zapewniają dzieciom dobry wikt i opi
                  > erunek, czasem nawet dobre oceny w szkole podstawowej.

                  Szopena pytał o CHARAKTER postaci filmowej który się nam podoba. Nawet nie precyzowal że to ma być kobieta. Ponieważ najlepsze są szybkie odpowiedzi mniemam iż "kobieta" i "charakter" tobie się nie kojarzą i od razu przechodzisz do oceny urody i seksowności.
                  • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 11:40
                    > od razu przechodzisz do oceny urody i seksowności.

                    Przedwczesny wytrysk. Nie opisałem swojego typu.
                    • proteinawy Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 12:55
                      > Szopena pytał o CHARAKTER postaci filmowej który się nam podoba. Nawet nie precyzowal że to ma być kobieta. <

                      Przeczytałem sobie to na spokojnie i faktycznie, semantycznie rzecz biorąc, odpowiedź że Sarah C. jest wspaniałą postacią (Ripley takoż) trafia w intencje pytającego. Dorzuciłbym do tego ta panią co uprawiała boks mimo, ze nie było jej łatwo, i tą co uczyła czarne dzieci, choc jej nie akceptowały. I Lassie.

                      Zmyliła mnie nazwa forum i ostatnie kilkaset tysięcy wpisów w temacie krocza, forsy, PUAsów, seks-turystyki / ślub-turystyki itp.
                      • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:16
                        proteinawy napisał(a):
                        > I Lassie.

                        Z tym bym polemizował. Lassie to jednak prawdziwa suka.
                        • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:17
                          sabat3 napisał:

                          > proteinawy napisał(a):
                          > > I Lassie.
                          >
                          > Z tym bym polemizował. Lassie to jednak prawdziwa suka.

                          Lassie nie wracaj:)
              • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:16
                aandzia43 napisała:

                >
                > Sarah Connor z "Terminatora" tak na szybko, nie szukając zbyt długo. Wielkie se
                > rce i twardy charakter. Szybkie decyzje, zdolności przystosowawcze, odwaga i ot
                > wartość na nowe.

                Kevin Costner z "Bodyguard" - jak wyżej, także intuicja i sprawność fizyczna.
                www.youtube.com/watch?v=xxHUQKL2jpU
                • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:19
                  dostojnick napisał(a):

                  > aandzia43 napisała:
                  >
                  > >
                  > > Sarah Connor z "Terminatora" tak na szybko, nie szukając zbyt długo. Wiel
                  > kie se
                  > > rce i twardy charakter. Szybkie decyzje, zdolności przystosowawcze, odwag
                  > a i ot
                  > > wartość na nowe.
                  >
                  > Kevin Costner z "Bodyguard" - jak wyżej, także intuicja i sprawność fizyczna.
                  > www.youtube.com/watch?v=xxHUQKL2jpU


                  Tak, szlachetna postać. To ja za.Proteinowego, żeby się chłopak nie fatygował, dopiszę: i Szarik.
                  • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:21

                    > > Kevin Costner z "Bodyguard" - jak wyżej, także intuicja i sprawność fizyc
                    > zna.
                    > > www.youtube.com/watch?v=xxHUQKL2jpU
                    >
                    >
                    > Tak, szlachetna postać. To ja za.Proteinowego, żeby się chłopak nie fatygował,
                    > dopiszę: i Szarik.
                    >

                    Chociaż... nie,.to.zwykły kundel był.
                    • sabat3 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 13:50
                      aandzia43 napisała:
                      > Chociaż... nie,.to.zwykły kundel był.

                      No, no! Zaden kundel. Owczarek!
                      Co prawda niemiecki, ale z Niemieckiej Republiki Demokratycznej.
                      • aandzia43 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 16:37
                        sabat3 napisał:

                        > aandzia43 napisała:
                        > > Chociaż... nie,.to.zwykły kundel był.
                        >
                        > No, no! Zaden kundel. Owczarek!
                        > Co prawda niemiecki, ale z Niemieckiej Republiki Demokratycznej.

                        Taaa, jak polski kot z miasta Łodzi ;-)
    • potwor_z_piccadilly Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 17:24
      W dziesięciu punktach tu przedstawionych zawarte są cechy mężczyzn pożądanych, nie kochanych.
      Miłość to nieco inna para kaloszy.
      • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 19:53
        potwor_z_piccadilly napisał:

        > W dziesięciu punktach tu przedstawionych zawarte są cechy mężczyzn pożądanych,
        > nie kochanych.
        > Miłość to nieco inna para kaloszy.

        Z pożądanego można zostać kochanym.

        Ale w drugą stronę ?

        Jakie są wiec te cechy kochanego twoim zdaniem?

        Widzisz jakąś manifestacje tych cech w postaci filmowej ?
        • potwor_z_piccadilly Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 28.05.18, 20:31
          urquhart napisał:

          > potwor_z_piccadilly napisał:
          >
          > > W dziesięciu punktach tu przedstawionych zawarte są cechy mężczyzn pożąda
          > nych,
          > > nie kochanych.

          > Jakie są wiec te cechy kochanego twoim zdaniem?

          Twoi rodzice kochają się?
          Tak?
          To przyjrzyj im się, będziesz miał swoje zdanie i jeśli to zdanie będzie trafne, to będziesz miał skarb.

          > Widzisz jakąś manifestacje tych cech w postaci filmowej ?

          Jeśli odpowiesz twierdząco, to czy ich uczucie i uczucia milionów im podobnych, jesteś w stanie porównać do jakiejkolwiek postaci filmowej?

          • urquhart Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 28.05.18, 21:01
            potwor_z_piccadilly napisał:
            > Twoi rodzice kochają się?
            > Tak?
            > To przyjrzyj im się, będziesz miał swoje zdanie i jeśli to zdanie będzie trafne
            > , to będziesz miał skarb.

            Nie kochają ani nie pamietam nawet zeby kiedykolwiek tak bylo. Unikają sie ale nie prowadzą wojny przynajmniej i tolerują . Rodzice szlubnej sie nienawidza i prowadzą jawna wojnę ponizajac wzajemnie.

            Może dlatego jestem znacznie bardziej niz ty uczulony na oszustwo kultury i slepa uliczkę jaka oferuje w temacie związków bo nie mam zadnego odnieszienia a dobre chęci to mało.
            • potwor_z_piccadilly Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 28.05.18, 22:15
              urquhart napisał:

              > Nie kochają ani nie pamietam nawet zeby kiedykolwiek tak bylo. Unikają sie ale
              > nie prowadzą wojny przynajmniej i tolerują . Rodzice szlubnej sie nienawidza i
              > prowadzą jawna wojnę ponizajac wzajemnie.

              No to współczuję ci i domyślam się czego szukałeś wśród oszołomionych oazowców.
              By szeregi swoje rozszerzyć, sekty stosują metodę ogarniania kandydatów serdecznością i tworzą im poczucie bycia w raju.
              Ciebie trafili, podobało ci się i teraz zmagasz się ze skutkami zadurzenia jakiego doznałeś będąc między nimi.


              > Może dlatego jestem znacznie bardziej niz ty uczulony na oszustwo kultury i sle
              > pa uliczkę jaka oferuje w temacie związków bo nie mam zadnego odnieszienia.

              Widać, że nie masz odniesienia ale przed jednym cię ostrzegam.
              Nie mierz wszystkich jedną, znaną ci miarą bo czyniąc tak, zamiast widzieć pozytywy, widzisz tylko oszustwa kultury.
    • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 19:40
      Jakieś podobno nietypowe spojrzenie pisarki Pustkowiak, może ktoś zna, może kogoś zainteresuje:

      kobieta.wp.pl/brzydka-wredna-i-uzalezniona-od-porno-z-patrycja-pustkowiak-o-kobietach-na-ktore-w-polskiej-literaturze-nie-ma-miejsca-6255988032690305a
      • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 19:54
        Z czytelniczej recenzji:
        Porzucona w połowie. Paskudna , obrzydliwa, wulgarna. A w tym całym bagnie chwilami śmieszna, zaś obserwacje i komentarze autorki dosadne, obrazoburcze, zgryźliwe i celne. Tylko za bardzo przekraczają granice smaku. Powieść narkotyczno-alkoholowa, osnuta absurdalnymi oparami i wizjami nie wiem czego, bo już nie dałam rady czytać. Pokonały mnie wizje seksu idealnego wg bohaterki.
        • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.05.18, 19:57
          Chodzi o powieść "Nocne Zwierzęta", debiut zauważony przez kapitułę Nagrody Nike
          • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 28.05.18, 10:25
            dostojnick napisał(a):

            > Chodzi o powieść "Nocne Zwierzęta", debiut zauważony przez kapitułę Nagrody Nike

            I to mi oczywiście jakby zamyka klamrą wiecie co:

            www.youtube.com/watch?v=KQSM8kjIPW0

        • dostojnick Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 29.05.18, 11:16
          dostojnick napisał(a):

          > Z czytelniczej recenzji:
          > Porzucona w połowie. Paskudna , obrzydliwa, wulgarna. A w tym całym bagnie chwi
          > lami śmieszna, zaś obserwacje i komentarze autorki dosadne, obrazoburcze, zgryź
          > liwe i celne. Tylko za bardzo przekraczają granice smaku. Powieść narkotyczno-a
          > lkoholowa, osnuta absurdalnymi oparami i wizjami nie wiem czego, bo już nie dał
          > am rady czytać. Pokonały mnie wizje seksu idealnego wg bohaterki.

          Nikt już nie używa bardzo kiedyś, przed wojną, popularnego słowa przyzwoity, nawet już ludzie nie wiedzą co to naprawdę znaczy i dlatego może nie używają, ale wciąż są czytelniczki wyczulone na przyzwoitość nawet jeśli nie używają tego wyrazu w recenzji dzieła kultury...
    • poznanberlin Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 27.06.18, 20:49
      dyrdymały...
    • mmkaa1 Re: typ faceta, którego najbardziej kochają kobie 16.07.18, 15:18
      Moje typy: Peterson i Zięba
      Za mądrość i dobroć

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka