Dodaj do ulubionych

Historia mojego kumpla

13.12.04, 16:17
Czesc!
Chcialbym opowiedziec wam historie mojego kumpla, ktory cierpial na brak
igraszek lozkowych prawei od samego poczatku slubu. Dla zony byl pierwszym
facetem. Wzieli slub i teoretycznie od tego momentu zaczelu sie im nie
ukladac. Najpierw w sferze seksualnej. Zona jego caly czas sie wymigiwala, a
to bolaca glowa a to czyms innym. Skonczylo sie na oddzielnych lozkach. Po 3
latach final byl w sadzie. Rozwod. Ale najbardziej smieszne jest to, ze jego
byla zona, taka oziebla, poznala innego faceta, dla ktorego stala sie demonem
seksu. Jak mozna to wytlumaczyc? Jesli juz na poczatku im sie nie ukladalo po
co ona to ciagnela? Po co z nim byla?
Moze to jest jakies rozwiazanie? Po co sie meczyc z druga polowka, nie majac
satysfakcji z tego zycia? Przeciez spedzamy wiekszosc naszego zycia w lozku.
Nie lepiej korzystac z urokow tego zakatka, zanim nie bedzie za pozno?
Jesli chodzi o kobiety, gdyby szczerze powiedzialy swojemu partnerowi (tzw.
ultimatum) albo cos z tym zrobi albo kochanek, a pzniej moze rozwod, to
mysle, ze to przemowi do rozsadku. Slub z kobieta wywoluje u facea dziwne
rzeczy, raktuje kobiete jako swoja wlasnosc a nie jak partnera. I chyba tutaj
jest szkopul.

Pozdrawiam

M.
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka