anula36
15.05.05, 17:49
Pewna kobieta hodowala pomidory. Niestety, choc byly bardzo
smaczne, nie mogly nabrac koloru. Zazdroscila sasiadowi, ktorego
pomidory
kusily
zza plotu piekna czerwienia. Pewnego dnia poprosila go o zdradzenie
ogrodniczego sekretu.
- To proste - tlumaczyl sasiad. - Dwa razy dziennie obnazam sie w
obecnosci moich pomidorow, a one czerwienia sie ze wstydu.
Kobieta postanowila wyprobowac tego sposobu w swoim ogrodzie. Po
tygodniu sasiad zaczepia ja i pyta, czy pomidory nabraly koloru.
- Nie - odpowiada ona. - Ale niech pan spojrzy, jakie mi w tym roku
ogorki urosly.