dosia.samosia Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 14:32 W tej chwili? Jurny facet. Taki który chce, może a potem jeszcze chce i może. Monotonnne dość mam myśli. Zero finezji chcę coś a la "jadło drwala". Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 14:39 no cóż, "chopa Ci tsza" - to nie ulega wątpliwości Odpowiedz Link
mlodam1 Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 14:50 dobre pytanie. Kobiety raczej nie maja takich fetyszow jak mezczyzni. Ale ja podczas stosunku z mezem lubie na nas patrzec. Nawet jak mam zamkniete oczy to "oczyma wyobrazni" patrze na nas. Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 14:54 a podobno faceci są wzrokowcami :) to pewnie znaczy, że po prostu odpowiada Ci Twój partner, bo gdybyś zamykała oczy i marzyła o Leonardo Di Caprio... ;-)) hmmm.... to pewnie jest damski fetyszyzm, nie szczegół a osoba... Odpowiedz Link
mlodam1 Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 14:56 No poprostu bardzo meza kocham i stosunek z nim sprawia mi tym bardziej przyjemnosc bo go darze glebokim uczuciem. A w dodatku jak widze to nasza milosc cielesna to juz wogole extra. Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 15:04 jednym słowem tylko pozazdrościć... boski Leo odpada... ;-) Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 15:35 czy o czymś (kimś) marzy ? nie wiem... czasem lubi patrzeć jak Ją pieszczę oralnie, czasem lubi piescić sie sama...jak ja patrzę, czasem po prostu "bierze" Ją to jak wyglądam... a czy ma jakis fetysz? nie mam bladego pojęcia ! Odpowiedz Link
kraxa Badne meskie stopy 10.08.05, 15:37 Zadbane, ksztaltne, nawet troche zylaste. To jest mój fetysz. Nie wiem, co bym zrobila, gdybym znalazla sie w lozku z facetem, którego stopy by mnie obrzydzaly. Chyba bym nie mogla. Dlatego zawsze patrze zanim do czegos dojdzie Odpowiedz Link
kroni Re: Badne meskie stopy 10.08.05, 16:09 stopy... to raczej męski fetysz...naturalnie chodzi mi o kobiece stopy...takie ładne, zadbane, delikatne... ale pożądanie rządzi sie własnymi prawami... no to mamy jeden - stopy ale podobno też dłonie, tak słyszałem Odpowiedz Link
sagittka Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 16:57 Po prysznicu nie nagi, ale z ręcznikiem owiniętym na biodrach. Tyle że ręcznik ma być suchy, a facet mokry. Odpowiedz Link
kasiaczek87 Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 17:13 Patrzec jak moj mezczyzna sam sie piesci.. A co do zyłek to po prostu kreca mnie takie rece i dlonie u facetow na ktorych widoczne sa zyly.Mega:)Ale nie wiem czy to jakis rodzaj fetyszu. Pozdrawiam Odpowiedz Link
svistak Re: a co z fetyszami żon ? 10.08.05, 21:41 hmmm...tuż poniżej talii jest taaakie tajeeemne wgłebienie między plecami i cudooownym tyyyłeczkieeemmmmm... ;-) :-P s. Odpowiedz Link
mme_crifort Re: a co z fetyszami żon ? 11.08.05, 09:10 uwielbiam patrzec jak gotuje, ubrany w same jeansy; ma pieknie plecy i to mnie doprowadza do szalu :)) Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 11.08.05, 09:20 rozumiem, że wtedy obiad jecie zimny... ;-) Odpowiedz Link
mme_crifort Re: a co z fetyszami żon ? 11.08.05, 11:17 alez skad; bardzo mi odpowiada czekanie na ten glowny kasek... podsyca sie atmosfera Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 11.08.05, 13:13 tylko jak człowiek jest najedzony robi sie troche leniwy... :D ale masz rację, po delektowaniu się dobrym jedzeniem, mozna podelektowac sie sobą Odpowiedz Link
angellka Re: a co z fetyszami żon ? 11.08.05, 15:44 Ja uwielbiam jak mężczyzna chodzi w jeansach z bosymi stopami i bez koszulki... w samych jeansach koniecznie troche opuszczonch na biodra. Odpowiedz Link
lava71 Re: a co z fetyszami żon ? 11.08.05, 15:50 hihi.. z tym opadaniem na biodra to może nie być problemu gdy brzuch wystaje;))) Odpowiedz Link
fuga27 Re: a co z fetyszami żon ? 12.08.05, 11:21 owlosiona klata i piękny, duży nos -w myśl zasady "co na wystawie, to i w sklepie":) a powaznie, owłosiona klata i duży nos, to jest to co mnie powala; Odpowiedz Link
kroni Re: a co z fetyszami żon ? 12.08.05, 11:32 no prosze , zaczyna się z tego robić całkiem niezły przegląd kobiecych preferencji... ;-) brawo drogie panie ! :D Odpowiedz Link
ewolwenta Re: a co z fetyszami żon ? 12.08.05, 14:15 No jasne ! facet musi mieć coś z małpy! Z takim nieowłosionym smarkaczem to mi jakoś nie po drodze. Porządne futro na klatce to jest to. I niezłe nogi. Wyraźna muskulatura choć nieprzerysowana. Nie podniecają mnie chodzące reklamy siłowni. Ale przede wszystkim wąsy i broda, nie za długa. Koniecznie w komplecie. Nie cierpię samych wąsów. Odpowiedz Link
monjan Re: a co z fetyszami żon ? 12.08.05, 15:06 fajna pupa:) i silne ramiona, w których gine... no i ten błysk pożadania w oku Odpowiedz Link
mme_crifort Re: a co z fetyszami żon ? 13.08.05, 18:12 owłosionym klatom mówię stanowczo NIE, chodzi oczywiście o kwestię proporcji, dżungla amazońska na torsie to coś co mnie odpycha myślę,że podobnie jak u kobiet-to co czyni faceta nieżłym kąskiem to aura jaka go otacza, to czy lubi i akceptuje swoje ciało...nie ma chyba nic barzdiej aseksualnego jak ktoś mocno zakompleksiony Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: a co z fetyszami żon ? 15.08.05, 12:42 Trudno nazwać to fetyszem, ale zawsze praktycznie działa (zatem może namiastka fetyszu?), czyli - pan w obcislych dzinsach i tylko w tym. Bosy (zadbane stopy!) i zero koszulek, tylko te dżinsy. Mniam... I ślicznie obcisnięte przyrodzenie:))), najlpeiej gdy lekko sie powieksza i mozna na to patrzeć... A potem seks bez zdejmowania tych spodni z pana, tylko rozpięcie rozporka no i lekkie spuszczenie spodni. I u mnie to samo, niepełne rozebranie, tylko podciągnięta spódniczka, bądź zsunięte spodnie. ZAWSZE działa. Oczywiście dłonie też działają. Ale całe ręce na mnie robią wrażenie. Wpatruję sie czasem w co ciekawsze dla mnie ramiona, aż mi ciarki się robią... Ech i znowu sie rozmarzyłam, a w tle jeszcze muzyka zwana "pościelówą". Odpowiedz Link
ewolwenta Re: a co z fetyszami żon ? 15.08.05, 12:52 Właściwie się z Tobą zgodzę anais_nin666, tylko jak sobie pomyślę jakie on ma odczucia w tych samych spodniach bez bielizny zwłaszcza z metalowym suwakkiem to mi się moduł empatii włącza i czar pryska... Odpowiedz Link
yacek681 Re: a co z fetyszami żon ? 16.08.05, 15:28 ..proszę mi uwierzyć na słowo-suwak nie robi problemu..bardzo chętnie i bardzo często chodzę bez bielizny i nie sprawia mi to żadnego dyskomfortu...trzeba tylko pamiętać o ''daleko idącej higienie''.... Odpowiedz Link
ewolwenta Re: a co z fetyszami żon ? 16.08.05, 16:29 No nie wiem, jakoś nie mam przekonania. Ale co higiena ma do suwaka? Odpowiedz Link
zwola74 Re: a co z fetyszami żon ? 16.08.05, 16:35 Ręce - zadbane, dosyć małe; Tyłeczek - taki jędrny, że nie ma za co uszczypnąć; Nogi - mocne; Tors - umięśniony (ale bez przesady)i raczej mało owłosiony; Kurde, nieźle, ale ja faceta swojego opisuję!! ucieszyłby się!! Ale jest coś co lubię (a czego On nie ma) - lubię dużych (patrz. wysokich) facetów. Pozdrowienia D. Odpowiedz Link