maga_luisa
20.08.05, 22:44
Moje małżeństwo ma już 15 lat. Było długo bardzo namietne. Później zdarzyły
nam się straszliwe burze i nawałnice (jego zdrady, moja zdrada); od kilku lat
mozolnie odbudowujemy to, co popsulismy i bardzo chcemy być ze sobą, ale jest
problem który mnie przerasta.
Nie mam ochoty na seks z nim. Nie chcę udawać, ale nie chcę tez go ranić i
tak tkwię między młotem i kowadłem. kochamy się sporadycznie, a ja martwię
się że czas ucieka i fantazjuje - ale NIE O NIM.
No kanal po prostu, kanał.