Dodaj do ulubionych

......................raz tak raz inaczej

05.10.05, 15:18
takie pytanko ...postanowilismy z moim chlopakiem sprawdzic jak to jest u
innych forumowiczow... otoz wspolżyjemy od 6 miesiecy .. ale pytanko brzmi
czasem jest tak wystarczy kilka "ruchow" miska i nie wiem wydaje sie byc tak
podniecony i juz zaraz moze "wybuchnąc" a czasami jest tak ze dlugo sie
kochamy i dopiero nastepuje ..to co ma nastapic :P:P.. Oczywiscie troche nas
denerwuje ta 1 opcja bo te kilka ruchow ani jemu ani mnie nie wystarcza i nie
jestesmy zaspokojeni Czasem nawet zalozenie gumki ( ktora zmniejsza troche
odczucia u panow) nie pomaga ... Czy Wy spotkaliscie sie z czyms takim .?od
czego to moze zalezec ??
Obserwuj wątek
    • jakobieta1 Re: ......................raz tak raz inaczej 05.10.05, 15:27
      Oczywiście, że się spotkaliśmy:)
      A zależeć może od bardzo wielu róznych czynników: raz się jest bardziej
      podnieconym, innym razem troszkę mniej, zmęczenie, pozycja, nastrój, etc.
      • margolcia47 Re: ......................raz tak raz inaczej 05.10.05, 15:41
        no wlasnie ..zaleznosc od pozycji odrzucamy bo gdy nam sie to zdarza to
        zmieniamy je na "mniej podniecające" :P i to nic nie zmienia.. nastroj hmm no
        wlasnie wydaje sie np gdy mamy dluzszą przerwe w seksie i jestesmy spragnieni
        siebie to on moglby bardzo szybko "wybuchnać "..a sie okazuje ze jest
        zajebiście bo nie przeszkadza nam zbyt szybkie miska dojscie bo go az tak
        szybko nie ma , a poza tym ostatnim razem jak nam sie to zdazylo bylismy dosc
        zmeczeni .. wiec troche to poplatane ..
        • jakobieta1 Re: ......................raz tak raz inaczej 05.10.05, 15:46
          Pół roku to naprawdę niewiele, więc cieszcie się radośćią jaką czerpiecie z
          Waszego związku:)

          P.S.
          Możesz nie odpowiadać: czy jesteście dla siebie pierwszymi partnerami?
          Pytam, bo tak jakoś mi się skojarzyło i sięgnęłam pamięcią wiele lat wstecz, do
          swej pierwsze miłości i tak miło mi się zrobiło. Pozdrawiam.
          • margolcia47 Re: ......................raz tak raz inaczej 05.10.05, 16:18
            cieszymy sie i to bardzo !!!..tylko tak jakoś postanowilismy sie podpytac
            innych ... a co do pytania ... :D:D:D: tak tak tak jesteśmy dla siebie
            pierwsi ...:P i jedyni.. i jestesmy tego pewni ... to tak jakby 2 szukajace sie
            polowki, odnalazly sie :D:D:
    • popka5 Re: ......................raz tak raz inaczej 05.10.05, 15:57
      Jasne ze sie zdarza :))) To w duzej mierze zalezy od pozycji...al emozna to
      trenowac, na przyklad robiac dobrze facetowi, a przed samym wytryskiem
      delikatnie scisnac penisa i tak kilka razy az do finalu :)))
      • margolcia47 Re: ......................raz tak raz inaczej 05.10.05, 16:25
        generalnie robimy wtedy przerwe chwilową az ze tak powiem chec na wytrysk
        minie ...
        • magda2318 Re: ......................raz tak raz inaczej 06.10.05, 07:55
          też tak na początku mięliśmy.. teraz jesteśmy ze sobą o wiele dłużej niż 6
          miesięcy i wszystko się unormowało :) Na początku zawsze są podobne problemy.
          Powodzenia
    • asiak30 Re: ......................raz tak raz inaczej 06.10.05, 12:55
      co za problem przecież po tym pierwszym wybuchu misiek jest rozładowany i może
      się zająć na spokojnie Tobą i zabawa może trwać bardzo długo :-)
      a wtedy to już w Twoich rękach i nie tylko ;-) co będzie dalej

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka