magda.warszawa
12.12.05, 11:54
W skrócie. Mymy po ok. 40 lat. Byliśmy ze sobą ok 4 lat. Od roku nie było
seksu. Ja myślałam, że to dlatego, że utyłam. On twierdzi, że ja nie
chciałam. Powiedzieliśmy to sobie dwa tygodnie temu. I wydawało się, że jest
OK. Znowu zaczęliśmy się kochać. Wczoraj zerwał ze mną. Przyłapałam go na
kłamstwie, na jakiejś korespondencji z panienką z internetu. Nie chcę tego
tak kończyć. Dobrze mi z nim. Co można zrobić. Wysłałam list z propozycją
ratowania związku lub przynajmniej utrzymywania kontaktu, żeby zobaczyć, czy
coś do siebie czujemy. Jeszcze nie odpisał, ale minęło mało czasu. jest
zrozpaczona. Czekam na każdy pomysł.