Dodaj do ulubionych

Wygasły żar

03.07.06, 16:58
Wszystko to co tu napisze jest widziane od mojej strony. Nie znam opini żony.
Cała sprawa wygląda tak. Jesteśmy 4 lata po ślubie, mamy prawie roczne
dziecko. Mam wrażenie tylko takie że po tym jak spłodziłem dziecko do niczego
innego w sprawach damsko-meskich nie jestem juz potrzebny. Seks jest raz na
pol roku a nawet rzadziej. Przestałem juz dbac o to by bylo urozmaicenie, bo
nie ma sensu. Przestalem jej kupowac nocna bielizne, bo ona jest tylko "na
raz". Woli spac w powyciaganej koszuli nocnej. Ja juz nie wiem jak mam do tego
podchodzic...
Obserwuj wątek
    • anula36 Re: Wygasły żar 03.07.06, 17:13
      pocztaj posty Your_and o kryzysie pierszego dziecka ( zwlaszcza jesli to syn)
    • kici10 Re: Wygasły żar 03.07.06, 17:56
      zdrowie.onet.pl/1344471,2042,0,1,,jestesmy_pelne_zahamowan,zycie_intymne.html
    • your_and Re: Wygasły żar 04.07.06, 00:25
      Cóż musić wiedzieć czego od związku oczekujesz i jasno to wyrazić zanim wyrośnie
      mur rozczarownia i oddalenia.
      POlecam bardzo trafny tekst:
      Komentarz psychoterapeutki Zofii Milskiej-Wrzosińskiej
      Średnio co druga para pytana u psychoterapeuty o stan relacji seksualnych
      odpowiada, że kiedyś było świetnie, a co najmniej zadowalająco, ale pogorszyło
      się od czasu urodzenia dziecka. Z dalszych opowieści wynika, że niektórym
      małżeństwom udawało się kryzys pokonać, ale dla wielu innych był to początek
      końca erotycznej bliskości, prowadzący niekiedy do rozpadu związku.(...)
      Ich mężowie jawią się jako przyzwoici faceci, którzy pomagają żonom jak mogą,
      również - co ważne - emocjonalnie. A jednak ich partnerki przeżywają okres
      seksualnego zobojętnienia czy wręcz niechęci. Dlaczego? Jest wiele mniej lub
      bardziej subtelnych powodów psychologicznych, dla których matki małych dzieci
      mogą nie być zainteresowane kontaktami erotycznymi.Mocne emocje związane z
      macierzyństwem mogą nie zostawiać miejsca na inne przeżycia, zwłaszcza, że
      związek z małym dzieckiem - podobnie jak miłość erotyczna - ma intensywnie
      cielesny charakter.
      kobieta.gazeta.pl/edziecko/1,55003,2443796.html
    • sonner Re: Wygasły żar 04.07.06, 01:22
      Jednym slowem lepiej nie miec dzieci, a jeszcze lepiej zon .
      • a.b1 Re: Wygasły żar 07.07.06, 11:04
        Sonner,nie przesadzaj!!
    • eriga Re: Wygasły żar 04.07.06, 11:23
      Jak mąż może nie znać opinii żony?
    • malenka77 Re: Wygasły żar 05.07.06, 21:11
      A ja zalozylam watek TEGO typu,co Twoj tylko widziany z mojej strony.
    • eriga Re: Wygasły żar 06.07.06, 11:30
      Kurcze jak ja bym chciała żeby mąż mi kupił seksowną bielizne albo chociaż
      kwiatka. Na zabawki elektroniczne ma kase a na mnie nie wyda ani grosza bo
      przecież oddaje mi całą wypłate.
      • woman-in-love Re: Wygasły żar 06.07.06, 11:55
        a mówiłaś mu o tym? Może się wcale nie domyśla...
    • eriga Re: Wygasły żar 06.07.06, 12:03
      Dobitnie mu nie powiedziałam ale często sugerowałam. Ale ile można? Ma swój
      świat i koniec.
      • domi_mikolka Re: Wygasły żar 06.07.06, 16:50
        to powiedz mu dobitnie, faceci bardzo czesto nie łapią sugestii, które w
        odczuciu kobiet są aż nadto jaskrawe. ja już się przełamałam i walę prosto z
        mostu - to nie jest przyjemne? nie wiem, może, ale na pewno przynosi efekty.
        • eriga Re: Wygasły żar 06.07.06, 16:53
          Kurcze ale powiedz sama to poniżające aby kobieta prosiła się o chociaż o
          JEDNEGO kwiatka w roku.
          • woman-in-love Re: Wygasły żar 06.07.06, 17:06
            to nie jest ponizajace, a jeżeli juz, to Pana męża ;-)
        • your_and Re: Wygasły żar 06.07.06, 17:53
          domi_mikolka napisała:
          > to powiedz mu dobitnie, faceci bardzo czesto nie łapią sugestii, które w
          > odczuciu kobiet są aż nadto jaskrawe.

          We wszystkich tekstach o komunikacji w związku psychoterapeuci podkreślają i
          powtarzaja się że faceci genaralnie nie łapią sugesti, domysłów, nie kierują
          intuicją i nie czytaja też w myślach o co mają wielki żal do nich ich kobietki i
          jest źródłem powszechnych nieporozumień :-)
    • remax2 Re: Wygasły żar 06.07.06, 14:22
      Nie znasz opinii żony ??? Chcesz budować związek nie wiedząc co myśli i czuje
      druga strona ?? To raczej nie jest możliwe...
      Wyobraź sobie, że ona też nie wie, co Ty czujesz..
      • tomek_abc Re: Wygasły żar 06.07.06, 23:19
        nie znamy czesto opini zony/mezą bo tych opinii nie ma
        nie ma odpowiedzi na pytanie "dlaczego nie chcesz sie kochać"
        nie ma opinii na pytanie "co zrobic abyś był/była" szczesliwa

        czesto sami nie wiemy czego szukamy

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka