07.07.06, 00:13
Gdy zapytać kobiety, jaką cechę uwazają za najważniejszą u kochanka,
większość odpowiada , ze to inteligencja .
Czy to nie jest tzw. kobieca przewrotność, bo czy do tego, aby mieć dobry eks
potrzebny nam jest intelektualista, okularnik jajogłowy? Czy w przerwach
między aktami kopulacji zamierzamy toczyć dysputy o wyzszości filozofii Hegla
nad teoriami Nitzego?
Obserwuj wątek
    • fortuna500 Re: Ranking 07.07.06, 00:58
      Co to są "teorie Nitzego"? Jakaś nowa szkoła? hahaha
      • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 12:34
        fortuna500 napisała:

        > Co to są "teorie Nitzego"? Jakaś nowa szkoła? hahaha


        np. teoria rasizmu !!! haha ignorantko
        • justyna302 Re: Ranking 07.07.06, 14:52
          To nie ignorancja tylko poczucie humoru, ponieważ pisze się "Nietzschego".
        • onka75 Re: Ranking 07.07.06, 14:54
          O ile mi wiadomo Nitze był amerykańskim dyplomatą i negocjatorem. :)
          A jeśli masz na myśli niemieckiego filozofa, to był nim Nietzsche. :)

          I trochę za dużo powiedziane, że stworzył teorię rasizmu. :/
          • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 19:48
            Nietzsche i "teoria rasizmu"(?!)... taaa
            Dlatego autorka watku nie potrzebuje inteligentnego kochanka.
            • onka75 Re: Ranking 07.07.06, 21:24
              Ja bym powiedziala, że nawet nie jest wskazany. :)
    • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 06:36
      eee, idiotyczne...

      Wysoka inteligencja to dobry seks. W moim przypadku seks w ogole, hehe.
      Przerwy sa istotne, a nawet kluczowe.
      Wlasnie twoj post jest przyciezkawy(kopulacja, hehe, czarownie) i jakby pisal
      to facet, seks z kims takim bylby duzym kompromisem spozytych narkotykow i
      alkoholu.

      Oczywiscie spokojnie, tak? Oceniam mysl zawarta w poscie, wiec wyrownaj grzywke
      i luz. Kazdy ma lepsze i gorsze momenty.
      • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 08:36
        nie , to nie jest idiotyczne , tylko prawdziwe , bo cytuję ranking , jaki
        przeprowadzają kochanki tocząc zazarte dysputy na temat " o jakim kochanku
        marzysz?"
        Wnioski nasuwają się same, ze:
        1. chyba maja małointeligentnych stałych partnerow zyciowych
        2. nie chodzi im wcale o seks, tylko właśnie o wspolne rozmowy
        3. inteligencja partnera ma je same dowartosciować
        4. chcą się dalej kształcić, rozwijać , ale nie w sztuce ars amandi.
        • petar2 Re: Ranking 07.07.06, 08:47
          Pierwsza pozycja inteligencji w rankingu jest jak najbardziej racjonalna i
          wynika z 2 rzeczy:
          1. inteligencję (przynajmniej w tym potocznym znaczeniu) dość łatwo i szybko
          ocenić, czy to w necie czy na pierwszej randce. Trudniej takie zalety jak
          sprawność w łóżku, wierność, opiekuńczość, zaradność, odpowiedzialność itd.
          2. inteligencja jest wrodzona. Z inteligentnego faceta jest szansa na zrobienie
          dobrego kochanka, odwrotnie nie.

          No i całkiem banalne: inteligencja imponuje większości kobiet.
          • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 09:20
            masz rację - inteligencja rzuca się w oczy, a inne zalety potrzebują większego
            zagłębienia się w problem
    • your_and Re: Ranking 07.07.06, 08:01
      Chyba uogólniasz swoje potrzeby na resztę babskiej populacji...
      Zobacz jak sobie mamuśki grzeczne dyskutują co sie liczy u nie-męża. Wychodzi na
      to że kutas... Dla jednej duży dla innej zwinny ale właśnie on :-)
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=567&w=44761853
      • dixia Re: Ranking 07.07.06, 08:04
        No ale nie można chyba powiedzieć, że wielkość "kutasa" ma wpływ na inteligencję
        i odwrotnie...

        ;o)))
        • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 08:44
          Loteria genetyczna to kurew... i naprawde przykro sie robi, gdy calkiem do
          rzeczy pan okazuje sie byc posiadaczem mizernego fiutka.
          Ale wciaz wole cokolwiek z madrym i oczytanym panem, niz rabanke z kims kto
          nie przystaje do mnie intelektualnie.
          • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 08:49
            przez "cokolwiek" rozumiem zabawy w lozku, dodaje dla jasnosci
            • dixia Re: Ranking 07.07.06, 08:53
              Czyli jak rozumiem drwal z dużym nie ma szans ;o)))
              • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 08:57
                Zapomialam dodac, ze panom z malym zazwyczja po jednym, czy dwoch(a nuz?)
                razach dziekujemy.
                a drwal?... jesli ma dobre serce i chetny jest sie uczyc...
                Mowimy o inteligencji, mozna byc drwalem, a miec lepsza bibliteke niz nie jeden
                docent.
                • dixia Re: Ranking 07.07.06, 09:02
                  Jedna z moich ex. twierdziła, że można "zdalnie" ocenić czym obdarzony jest
                  facet. Twierdziła, że należy popatrzeć na ręce... Jeśli ma grube palce - to też
                  będzie miał takiego. Jeśli długie to również. Dlatego jak facet miał malutkie
                  paluszki to mógł sobie ja darować ;o)))
                  A doświadczenie forumowiczek co mówi?
                  • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 09:06
                    Eee, nie palce, a paznokcie, specyficzny ksztalt plytki.
                    Ale jak kazda teoria ma swoje luki.
                    ruszac w teren drogie panie i eliminowac slabsze egzemplarze.
                    • dixia Re: Ranking 07.07.06, 09:15
                      No tak... W teren i oddawać sie na potęgę... ;o)))
                      Niech faceci mają radochę :o)))
                      • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 19:37
                        A tuz zes skonkludowal, doprawdy.
                        Niech faceci maja radoche?!
                        Oddawac sie? A moze brac i wybierac najlepszych? I madrych(skrot myslowy) i z
                        porzadnym penisem. Cala reszta niech sobie pochlipuje (a tak, panowie placza
                        wtedy), bo chyba dla dobra ogolu lepiej jest stwarzac szanse na przedluzenie
                        tych najwartosciowszych linii genetycznych.
        • bastethathor Re: Ranking 12.07.06, 01:38
          jest takie powiedzenie ' nieważne jakiej wielkości robaczek...byle ruchliwy
          byl....to i wielką rybę można na niego złapać":D
    • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 09:18
      bo tak naprawdę kobietom potrzebny jest inteligentny facet, aby:
      1. zapamiętał i nie zapomniał o jej imieninach i stosownym prezencie
      2. wiedział co ona lubi, a czego nie
      3. ruszł pomyslunkiem , jezeli chodzi o dostarczenie odpowiednich atrakcji
      umilajacych spotkania
      4. był kreatywny , nienudny, monotonny i ciagle powatarzajacy się, aby ona nie
      musiała zaprzatć sobie przyziemnymi sprawami swojej ślicznej głowki.

      • your_and Re: Ranking 07.07.06, 09:35
        taka_laska napisała:
        > bo tak naprawdę kobietom potrzebny jest inteligentny facet, aby:

        No widzisz natura tak dobrze wymysliła że egzemplarze z małym przynajmiej w
        twoim przypadku maja szanse :-)
        • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 09:45
          your_and napisał:
          > No widzisz natura tak dobrze wymysliła że egzemplarze z małym przynajmiej w
          > twoim przypadku maja szanse :-)


          Czy byłbys tak uprzejmy i napisał to jeszcze raz ,ale po polsku, bo nic z tego
          nie zrozumiałam.
          • dixia Re: Ranking 07.07.06, 10:04
            Your_and stwierdził, że faceci z małym organem rozrodczym mają u Ciebie szanse
            pod warunkiem, że są odpowiednio inteligentni ;o)))
            • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 11:44
              dixia napisał:

              > Your_and stwierdził, że faceci z małym organem rozrodczym mają u Ciebie szanse
              > pod warunkiem, że są odpowiednio inteligentni ;o)))


              Nie wysnuwałaby az tak daleko idących wniosków.
    • kici10 Re: Ranking 07.07.06, 11:22
      Wczoraj usłyszałam taką refleksję: facet jak chce sobie podupczyć, to chce
      sobie podupczyć, zaś kobieta ma zawsze jakiś większy plan.
      • taka_laska Re: Ranking 07.07.06, 11:43
        czy to dowod na to , ze męzczyźni są mniej skomplikowani od kobiet?
        • petar2 Re: Ranking 07.07.06, 11:53
          Jeśli chodzi o seks, to z pewnością.
    • yoric Re: Ranking 07.07.06, 12:29
      No nie wiem. Inteligencja może być jakimś kryterium progowym (z głupkiem na
      dłuższą metę nie da rady), ale żeby przekładała się na atrakcyjność
      proporocjonalnie?
      Kobiety lecą na 'zdolności interpersonalne' (ktoś jest czarujący, towarzyski),
      na status (poz. społeczna), kasę, bycie obcokrajowcem z zachodu (to jest
      szczególnie skuteczne, ponieważ symbolizuje wysoki status i dużo kasy), pewność
      siebie i zdecydowanie, (last but not least) atrakcyjność fizyczną.
      Ale na inteligencję? Jakoś nie zauważyłem. Ze wszystkich ww. cech jestem
      szcześliwym posiadaczem jedynie tej ostatniej - i okazuje się, ze to mało.
      Obserwacje innych przypadków tylko to potwierdzają.
      Tak więc kobitki mogą sobie pisać co chcą (pewnie dla poprawienia samooceny), a
      rzeczywistości wcale nie musi to odpowiadać.
      Pozdrawiam

      PS: Skoro się czapiamy, to zwrot "sztuka ars amandi" też jest nietrafiony :P
      A Hegel i Nietzsche obaj byli zjebami, choć porównanie wypada na korzyść
      Nietzschego.
      • erkaplus Re: Ranking 07.07.06, 14:43
        Teorie Nietzschego kosztowały życie 50 000 000 ludzi. Tak proste uproszczenie
        u osoby rzekomo posiadającej INTELIGENCJĘ jest zatrważające. Ale mimo to
        zgadzam się. Gatunek ludzki ma około 60tyś lat. Od 10 tyś nie mieszkamy w
        jaskiniach a od 4000 tyś mamy tzw. cywilizację. Wychodzi, że przez 50 000 lat
        liczyły się muskuły - nie mózgi :) Ergo - kobiety wolą samców alfa a nie Albertów
        Einsteinów :) Pozdrawiam
        • dixia Re: Ranking 07.07.06, 14:50
          No to jakim cudem najstarsze miasto ma 10tys lat? - Babilon. Coś namieszałaś z
          tą cywilizacją... ;o)))
          • dixia Re: Ranking 07.07.06, 14:51
            Sorcio - namieszałEś :o)))
        • yoric Re: Ranking 07.07.06, 15:33
          Ekhem...
          miliony istnień kosztował 20-wieczne systemy totalitarne, a nie teorie
          Nietzschego!!!
          Gatunek ludzki (H. sapiens) ma ok. 200.000 lat wg dominującej teorii (tzw. Out
          of Africa 2). 60.000 lat miała rzekomo mieć sztuka i bardziej zaawansowana
          technologia, lecz obecnie co rusz pojawiają się starsze znaleziska. 10-12.000
          lat to początek trybu rolniczo-hodowlanego na bliskim wschodzie, ale gdzie
          indziej jest to dużo później.
          Przede wszystkim nic takiego, jak zacytowane nie wychodzi, a wręcz na odwrót -
          mózgi liczyły się od zawsze, co widać choćby po skokowym wzroście rozmiaru mózgu
          od 2.5lat wstecz w naszej linii (od 500-700cm3 do 1450cm3) mimo ogromnych
          kosztów takiego wzrostu. Po drugie u łowców-zbieraczy głowne presje to znaleźć
          pokarm, uniknąć drapieżców, znaleźć dobrego partnera, a u osiadłych - nie dać
          się chorobom.

          Ufff... przesadziłem z reakcją? :)
          Pozdrawiam
        • taktyl Re: Ranking 07.07.06, 23:18
          boszzzz... tak to jest jak ktos tekstow("teorii") czlowieka o ktorym pisze nie czyta, gdzies uslyszy i powtarza :/ ale u nas to normalne (np. "posrednia" obraza uczuc religijnych - poprzez zaslyszenie:)
        • yvona73pol Re: Ranking 08.07.06, 04:46

          zlosliwie zapytam: a czy istnieje cos takiego, jak "nieproste uproszczenie"?
          idac tokiem twego "prostego uproszczenia" ;)))
          zeby nie bylo - nie zawsze sie tak czepiam ;))))))
      • merlotka30 Re: Ranking 07.07.06, 19:43
        Dobrze jest jak inteligencja przekuwa sie na prestiz i wladze.
        Wtedy to jest dopiero podniecajace. Mysle, ze wlasnie o tym myslimy mowiac o
        inteligencji, my kobietki.
      • anais_nin666 Re: Ranking 11.07.06, 22:05
        Ze wszystkich ww. cech jestem
        > szcześliwym posiadaczem jedynie tej ostatniej - i okazuje się, ze to mało.
        > Obserwacje innych przypadków tylko to potwierdzają.
        > Tak więc kobitki mogą sobie pisać co chcą (pewnie dla poprawienia samooceny), a
        > rzeczywistości wcale nie musi to odpowiadać.

        Kobitki "lecą" na inteligencję Yoric. Jeśli tego nie zauważyłeś to może i tą
        inteligencja u Ciebie marnie;-)
        Niemniej ciepło pozdrawiam.
    • onka75 Re: Ranking 07.07.06, 14:56
      Może mają na myśli kochanka w sensie partnera życiowego?

      A może te kobiety zakumały już, że idiota niczego poza ruszaniem dupą nie
      potrafi i w efekcie to tylko jemu jest dobrze. :)
      • mja-1 Re: Ranking 07.07.06, 20:02
        W drugą stronę też to działa:
        mężczyźni na partnerki życiowe również pragną kobiet inteligentnych-ergo
        zaradnych, pomysłowych, nie poddających sie trudnościom.
        Zawsze tak było i będzie.
        No i to chyba bardzo dobrze o nas- jako o gatunku- świadczy;-))
        • bishop997 Re: Ranking 07.07.06, 23:46
          Racja....ja bym wybrał na kochankę kobietę inteligentną.Dlaczego ...? Bo taka
          wie o co chodzi i nie robi problemów,mało tego gdy takie się pojawiają usiłuje
          je zneutralizować.Poza tym egoistycznym moim spojrzeniem taka kobieta jest
          bardzej atrakcyjna w łóżku.Ma wyobraźnię i wie czego chce (lub nie).I w tym
          momencie zahaczamy o inteligencje emocjonalną.Facet kochanek ma być na tyle
          dobry by zaspokoić potrzeby swojej kochanki a ona jego.Tu nie ma mowy o
          technologiach kosmicznych ani modzie ale...jeżeli po też można jeszcze o takich
          sprawach pogadać to...........oni mieli się ożenić ze sobą ....bo to jest
          ideał..ale się rzadko zdaża

          Pozdrawiam
    • magi18 Re: Ranking 07.07.06, 22:13
      nie ma w tym nic dziwnego , ze inteligentny facet jest postrzegany jako lepszy
      kochanek od mniej inteligentnego
      tylko tutaj liczy się inteligencja emocjonalna, nie techniczna czy inna ścisła :)
      taki pan potrafi naprawdę zrobić uzytek ze swojej empatii i zdolności odbierania
      odopwiednich sygnałów, a poza tym umie wyciągac wnioski i zwykle bywa kreatywny :)
      och...miałam takiego...żywa inteligencja i imponujący obwód...
      • merlotka30 Re: Ranking 08.07.06, 00:30
        och...
        • janek_dolas Re: Ranking 11.07.06, 09:04
          kobietom chodzi tylko o kase.
          • ewolwenta Re: Ranking 11.07.06, 09:09
            jakież to głębokie...
            albo o dobrą monetę, bo wtedy łatwiej żyć
          • kawitator Re: Ranking 11.07.06, 11:38
            Janku Dolasie owszem zgadza się i co w tym dziwnego. Jak najbardziej naturalne tak samo to ze facetom chodzi tylko o dupę. Też naturalne i wcale nie odkrywcze. Twój głos dokładnie odpowiada głosom wielu panienek ze są madre, wykształcone, super a tylko mają krzywe nogi i mały biust więc nikt ich nie chce.
            Jeżeli zastanowiłbyś się chwilę,że to czego szukają kobitki to bezpieczeństwo dla siebie i swoich dzieci to nie dziwiła by cie ta sprawa.
            Facet który potrafił zarobić kasę o ile nie zajmuje sie przestępstwem pokazuje, że jest zaradny zapobiegliwy odpowiedzialny oraz, że ma szczęście w życiu co nie jest marginalne. Tacy są doceniani nie makontenci
            Mogę cię pocieszyć Znajdziesz taka która doceni w tobie to co masz. Pobzykasz sobie (lub nie ;-)))) ) frustracje przejdą lub zamienią sie w inne.
            • yoric Re: Ranking 11.07.06, 14:19
              > Facet który potrafił zarobić kasę o ile nie zajmuje sie przestępstwem...

              Jakoś przestępcy specjalnie na brak panienek nie narzekają ;).

              A w góle, różnica jest taka, że my tę prawdę nieodkrywczą (chodzi nam głównie o
              d...) przyznajemy otwarcie - a panny chyba się wstydzą? Mit o 'inteligencji'
              jest chyba tylko po to, by poprawić sobie samopoczucie :).
              Pozdrawiam
              • merlotka30 No to sie jeszcze ja dorzuce. 11.07.06, 20:34
                Prosze szanownych panow. Jesli chodzi o seks, pieniadze nie maja znaczenia.
                Jesli mam fantazje, to nawet spacer po parku moze sie skonczyc seksem. Fantazja
                (erotyczna) nie jedno ma imie...

                Dlaczego jest wam ciezko zrozumiec, ze kretyn i prostak nie podnieci mnie
                chocby obracal milionami? Pseudointeletualista tudziez rowniez. I z malym
                fiutkiem nigdy w zyciu...

                Po za tym jest pewna granica, ponad ktora wszystkie pieniadze sa duze i nie
                robia juz takiego wrazenia. I wtedy wybieram inteligencje i ladnego penisa.

                A i ostatnia rzecz, niektorzy panowie powinni sie zastanowic, zanim "siegna" po
                kobiete na ktora ich "nie stac", bo dostaja po nosie i potem chodza i truja
                dupe, ze "kobiety to materialistki i zalezy im tylko na pieniadzach".

                Kobiety wiazace sie z przestepcami, to odrzut, emocjonalny. I w wiekszosci nie
                grzesza inteligencja. Wiem, bo znam. Wiec zadne to odniesienie.

                Tradycyjnie wyobrazamy sobie totalny spokoj piszacej ten post.
              • anais_nin666 Re: Ranking 11.07.06, 22:12
                w góle, różnica jest taka, że my tę prawdę nieodkrywczą (chodzi nam głównie o
                > d...) przyznajemy otwarcie - a panny chyba się wstydzą? Mit o 'inteligencji'
                > jest chyba tylko po to, by poprawić sobie samopoczucie :).

                Jacy "my" Yoric! Przecież Ty nic tylko o wierności piszesz, gdyby Ci owe dupy
                tak po głowie chodziły, to problemu braku seksu byś nie mial, bo zaspokajalbys
                owa potrzebe poza związkiem:)
                Co do inteligencji - czlowiek inteligentny czesto jest zaradny, obdarzony
                poczuciem humoru, ma cos do powiedzenia itd. I ta cała kompilacja mocno kręci.
                Tak jak faceta bardziej (czy sie mylę?) pociąga zmysłowa, piekna kobieta
                obdarzona choćby cieniem bystrości od najpiekniejszej, ale pozbawionej krztyny
                rozumu panienka;)
                • yoric Re: Ranking 12.07.06, 01:38
                  > Dlaczego jest wam ciezko zrozumiec, ze kretyn i prostak nie podnieci mnie
                  chocby obracal milionami?

                  Uwierzyć mi jest łatwo.
                  Ale ja nie mówię o Tobie, tylko o statystykach. Co z tego, że kogośtam nie
                  kręci? Jak 90% kręci? Jak pójdę do klubu, to spotkam Merlotkę (czy inną
                  Forumowiczkę) czy typową kobietę?
                  Zresztą z tymi milionami (że byś nawet nie spokrzała) to też przesada. Kasa
                  czyni cuda. Jak facet zaproponuje drinka, to już jest o wiele lepiej, niż gdyby
                  zaproponował piwo. Tanie efekciarstwo, czy 'klasa'? Dawniej myslałem, że tanie
                  efekciarstwo, ale moja prgamatyczna postawa sprawia, że ciągle sie uczę :).

                  > Kobiety wiazace sie z przestepcami, to odrzut, emocjonalny.

                  Ale miewają długie nogi... A statystycznie może to my jesteśmy odrzutem, a one
                  większością?

                  > A i ostatnia rzecz, niektorzy panowie powinni sie zastanowic, zanim "siegna"
                  po kobiete na ktora ich "nie stac"

                  Zabrzmiało przewrotnie. Czyli jednak? :)))

                  > Co do inteligencji - czlowiek inteligentny czesto jest zaradny, obdarzony
                  > poczuciem humoru, ma cos do powiedzenia itd.

                  Czasem jest. Czasem nie.

                  Cień bystrości... chyba niestety coraz bardziej staje się wymogiem. Nie wiem,
                  przez ile czasu zniósłbym pusta laskę, ale mam coraz większe podejrzenie, że
                  niedługo.
                  I zupełnie uczciwie przyznaję, że kobieta inteligentna ma u mnie 500 pkt do
                  przodu. A i tak w rankingu "doprzespania się" cycki (a jeszcze lepiej tyłek) są
                  nieskończenie wyżej.

                  Pozdrawiam
                  • merlotka30 "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 06:27
                    Hmy... jak ja pisze miliony, to dokladnie tyle mam na mysli, plus jet. Zabraklo
                    komponentu z postu powyzej.

                    Masz racje, narzeczone gangsterow to piekne dziewczyny i statystycznie wlasnie
                    sa odrzutem i w dobrym i zlym tego slowa znaczeniu. (Jedna sasiadka, nawet
                    zarobila kulke lacznie z kochasiem/gangsterem, taki wyrok. Nie sa za bystre
                    dziewczeta narazajace sie na cos takiego, dla pieniazkow, nie sadzisz?)

                    No widzisz, tobie wciaz nie przeszkadza przeleciec pusta, ale piekna lalke...
                    Ja poszlam nieco dalej i nie ma juz takich pieniedzy, ktore mogly by mi
                    zatuszowac braki intelektualne i w wyposazeniu, nawet(a moze przede wszystkim)
                    w kategorii "do przelecenia". Gdzie wciaz ma swoje miejsce mlody zdolny z
                    pieknym penisem, hehe, starzeje sie.

                    Ps.Bez przesady oczywiscie, srodowiska bogatych ludzi sa bardzo hermetyczne,
                    wiec niektore fortuny nawet mi sie nie snia.
                    • yoric Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 13:29
                      Nie ma co się zapierać.

                      Zwracanie uwagi na to, ile samiec ma 'zasobów' jest wbudowane w kobietę. Tak,
                      jak w faceta wbudowane jest zwracanie uwagi na atrybuty czysto fizyczne.
                      Najbardziej pożadani przez płeć przeciwną są bogaci faceci i młode, piekne
                      kobiety (niekoniecznie na odrót).

                      I to jest uniwersalne. A to, że pewne grupy osób mają dodatkowe wymagania, to
                      inna sprawa. Ale czy te grupy są reprezentatywne dla całego społeczeństwa? Na
                      codzień obracamy się wśród podobnych sobie pod względem wykształcenia/poziomu,
                      więc łatwo przeoczyć, że reszta świata wygląda zgoła inaczej.
                      Tak więc nawet jeśli (jesli) pochlebiając sobie stwierdziłbym, że trafiam w
                      gusta Merlotek, to może się okazać, że to bardzo wąska grupa docelowa...

                      Z tym penisem to też tak 'na vivat' - przecież nie zażądasz okazania :).
                      Pozdr
                      • magi18 Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 13:57
                        ..no własnie..gdyby tak można było zarządać ..ilu rozczarowań moznaby
                        uniknąć :)))
                        • yoric Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 14:21
                          Może raczej: zarządzić obowiązek okazania :P
                          • magi18 Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 15:16
                            ee...to troche ekshibicjonizmem pachnie :)
                            • merlotka30 Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 20:18
                              Hahaha, najsmieszniejsze jest ja czasem prosze o okazanie, wybaczcie, to takie
                              niskie jest... hahaha
                              • yoric Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 21:11
                                to "zarządzić" to była taka mała aluzja ortograficzna :)


                                > Hahaha, najsmieszniejsze jest ja czasem prosze o okazanie, wybaczcie, to takie
                                > niskie jest... hahaha

                                to jest dopiero interesujące!!!
                                Czy czasem po okazaniu mówisz "łeeee.." i odmawiasz konsumpcji?
                                Niskie, ale skuteczne!
                                Pozdrawiam
                                • merlotka30 Re: "Lies, damm lies and statistics" 12.07.06, 21:20
                                  Po pierwsze sama chec i nieskrepowanie i poczucie homoru duzo mowi o panu.
                                  A po drugie, ci ktorzy pokazali nie mieli na co narzekac...

                                  Wpadka byla jedynie z tymi, co odkladali ten moment...

                                  Dodam, ze okazanie jest faktem z zalozenia pogladowym i nie ma na celu
                                  kontynuacji w lozku... wszystkiego sie jednak nie da na "zimno" ogladac... hihi
                                  • yoric Re: "Lies, damm lies and statistics" 14.07.06, 17:35
                                    Brawa dla tej Pani!
                                    Do tej pory chyba nie mialem szczęścia, albo za słabo szukałem, bo jakoś nie
                                    trafiałem na takie Merlotki (może dzisiaj lepiej się postaram na polowaniu).

                                    No i żeby skończyć off-topic: wychodzi, że rację ma your_and - liczy się ch...!
                                    Pozdr
                    • mpingo Re: "Lies, damm lies and statistics" 16.07.06, 13:28
                      "Piękny penis" ? A jaki to ? Nie wystarczy wielki ?
                      • merlotka30 Definicja pieknego penisa. 16.07.06, 20:21
                        Z pieknym penisem mamy do czynienia gdy:
                        Co najmniej trzem dziewczynom po okazaniu w pelnej gotowosci wyrwalo sie:
                        - Ojej, jaki ladny/fajny/piekny ku..s!!!
                        I nigdy nie musiales namawiac zadnej panny na zrobienie...wiadomo czego.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka