04.09.06, 12:02
Onet podał, że jakaś taka organizacja promująca aseksualizm zamierza
rozpocząć działalność w Polsce. Mam nawet kandydaturę na członka
rzaczywistego (ścislej biorąc członkinię - bo chodzi o moją małżonkę).
Obserwuj wątek
    • ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 13:18
      organizacja promująca aseksualizm ?

      ale po co???
      • e1114 Re: AVEN 04.09.06, 13:48
        Bo można.
        Przypomina mi się jakiś artykuł o organizacji promującej tzw. czysty styl życia
        w sensie moralnym (czystość intencji, obyczajów itp). Bardzo pięknie
        uzasadniano, że podstawową przeszkodą w osiągnięciu owego stanu doskonałego
        trwania jest ludzka seksualność. Zatem wszystkie członkinie i członkowie koła
        przyjęli dobrowolną wstrzemięźliwość seksualną. To było na swój sposób godne
        podziwu. Prawdziwe zrozumienie przyszło jednak pod koniec artykułu (po
        obróceniu szpalty), gdzie widniało wspólne zdjęcie wszystkich aktywistek i
        aktywistów. Otóż najmłodsza z tych osób miała na oko... 75 lat. Ot i druga
        część prawdy.
        • ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 14:24
          Myślę, że może i młodsze osoby są w stanie z seksu zrezygnować, pewnie głównie
          dlatego, że są chore (czy to mają zaburzenia hormonalne czy to blokady
          psychiczne). Oczywiście łatwiej powiedzieć światu „bo taka jestem wspaniała” niż
          podjąć się długiej i trudnej terapii. Ale niech im tam, byle nie było to
          kosztem partnera, bo wtedy to już jest niezdrowy egoizm i hipokryzja.
          • e1114 Re: AVEN 04.09.06, 14:39
            Albo jak w nauce buddyzmu zen. Zrezygnować z czegoś, to znaczy najpierw poznać
            coś dogłębnie, by móc to "przepracować" i dopiero potem podjąć świadomą i
            odpowiedzialną decyzję o rezygnacji. Krótko mówiąc zgodzić się musi "całe ciało
            psychofizyczne", bo po decyzji ma nastąpić spokój a nie nerwica.
          • thistle Re: AVEN 04.09.06, 15:19
            Myślę, że może i młodsze osoby są w stanie z seksu zrezygnować, pewnie głównie
            > dlatego, że są chore (czy to mają zaburzenia hormonalne czy to blokady
            > psychiczne).
            Wydaje mi się, że mozna być zdrowym i nie odczuwać (lub prawie nie odczuwac)
            potrzeb seksualnych. Szczególnie , jeśli ktoś realizuje się w innych
            dziedzinach. Podejrzewam, ze takich osób jest sporawo, i w świecie, gdzie gołą
            rzycią zdobi się właściwie wszystko mogą czuc sie wyalienowani. W takim wypadku
            stowarzyszenia ma jak najbardziej sens - miejsce, grupa gdzie można poczuć sie
            dobrze , a nawet znaleźć partnera, któy nie będzie nam truł o seksie i sen
            zarywał;)




            Oczywiście łatwiej powiedzieć światu „bo taka jestem wspania
            > ła” niż
            > podjąć się długiej i trudnej terapii.

            Terapia ma sens chyba tylko, jeśli ktos czuje dyskomfort? A jeśli im właśnie
            tak jest dobrze?

            Ale niech im tam, byle nie było to
            > kosztem partnera, bo wtedy to już jest niezdrowy egoizm i hipokryzja.
            a to jak najbardziej ;)
            • ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 17:28
              Mam wrażenie, ze ta wszędobylska „goła rzyć” w niemałym stopniu przyczynia się
              do zahamowania potrzeb. Śliczne wymuskane pupy wprawiają w kompleksy panie,
              odrealnione akty w filmie wykoślawiają oczekiwania obu płci, absolutna
              dostępność widoków pozbawia panów smaku owocu zakazanego.

              Trucie o seks niestety działa jak kubeł zimnej wody. Oto recepta na
              aseskualność partnera!

              Jeżeli aseksualnym jest dobrze z tym stanem to pytanie, co jest normą? Jeśli
              normą jest posiadanie potrzeb to czy ten problem nie jest analogiczny z chorobą
              psychiczną? Anorktyczka nie chce jeść, aseksualny nie chce sesku.
              • ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 17:35
                Wyczytałam w artykule zalinkowanym przez sagittkę, że aseksualność może też
                być genetyczna (nie tylko mieć przyczyny hormonalne czy psychiczne
                zahamowania).
                Stowarzyszenie ma na celu oblać stereotyp, że to choroba psychiczna. Jak się
                doczytam o genie aseksualności to może odrzucę stereotyp. Jednak, jeśli to gen
                to musiałby być powszechna jednopokoleniowa mutacja (bo jak przekzac taki gen
                następnym pokoleniom?)
              • thistle Re: AVEN 05.09.06, 14:51
                Mam wrażenie, ze ta wszędobylska „goła rzyć” w niemałym stopniu prz
                > yczynia się
                > do zahamowania potrzeb. Śliczne wymuskane pupy wprawiają w kompleksy panie,
                > odrealnione akty w filmie wykoślawiają oczekiwania obu płci, absolutna
                > dostępność widoków pozbawia panów smaku owocu zakazanego.


                Bardzo możliwe. I nie tylko u mężczyzn - panie, naoglądawszy się
                modeli/aktorów z ciałkiem wyrzeźbionym przy pomocy
                trenerów/dietetyków/photoshopa, mogą mieć problem z podnieceniem się przy
                brzuchatym połówku. Ja też jestem wzrokowcem.

                "Anorktyczka nie chce jeść, aseksualny nie chce sesku."


                Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł;)


                Co do dziedziczenia - tutaj wystarczy chyba mieć bardziej rozwiniety instynkt
                rodzicielski. Biorąc pod uwagę żale niektórych panów to dość czeste wśród
                kobiet - urodziwszy dziecko nie czują się już zobowiazane do zmuszania się do
                spółkowania - chyba, że chcą kolejnych dzieci. Nie jest to zbyt fair, ale na
                pewno nie coś szczególnie niespotykane.
                • misssaigon Re: AVEN 05.09.06, 15:07
                  thistle
                  "Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł"

                  raczej cala ludzkosc moze wymrzec...ale nie badzmy doslowni;D
                  • thistle Re: AVEN 05.09.06, 15:11
                    :)))))))))))))))))))))))))


                    eeee,w necie podobno można kupić zestwy - pipetka i coś tam jeszcze,do
                    zapłodnienia dla kobiet z kubeczkiem spermy zamiast partnera. Ludzie to odporny
                    gatunek ;))))
                    • misssaigon Adam Słodowy wiecznie zywy... 05.09.06, 15:27
                      a ile tej spermy w tym kubeczku? i po ile stoi? oplaca sie chociaz?
                      • thistle Re: Adam Słodowy wiecznie zywy... 05.09.06, 15:32
                        nie wiem, a co, znasz chętnych do sprzedaży?
                        ;)


                        Podobno w klinikach leczenia niepłodności "dawca" dostaje ok, 500 złotych, ale
                        wiąże się to z korowodami w stylu badania, testy itp.

                        Ile płacą np.lesbijki na zachodzie Europy nieprzetestowanym amatorom- nie wiem.

                        Wydajemi się jednak, ze to raczej charytatywnie ....
                        • misssaigon Re: Adam Słodowy wiecznie zywy... 05.09.06, 17:01
                          zapewne proceder sprzedazy spermy niedlugo zaniknie skoro udalo sie juz
                          zasądzic alimenty od takiego "bezimiennego" tatusia.....
                • ewolwenta Re: AVEN 05.09.06, 15:21
                  > Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł;)

                  ani nie urodził ;)
                  • thistle Re: AVEN 05.09.06, 15:24

                    • your_and Re: AVEN 05.09.06, 19:43
                      >> Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł;)
                      >ani nie urodził ;)

                      Ale za to innym krwi to napsuł, czego dowodem to forum...
                      • thistle Re: AVEN 05.09.06, 20:27
                        Dlatego takie inicjatywy są potrzebne - ludzie nie odczuwający takiego parcia
                        na seks jak reszta społeczenstwa będa mogli się poznać i dobrać w pary, nie
                        ryzykując nieudanego związku z kimś o dużym libido.

                        W DRUGĄ STRONĘ:)
                        Gdyby choć częsć osób miała np. możliwosć sprawdzenia, czy potencjalny/a
                        małż. miał coś wspólnego z tego typu organizacją (zakładając, ze taka działała
                        by wcześniej) ruch na forum byłby mniejszy ;)

                        Wydaje mi się, że dla uczestników tego akurat forum rozwinięta działalnosć
                        organizacji typu Aven w szerszej perspektywie jest czystym zyskiem - wiadomo,ze
                        ktoś tam zaangażowany nie rokuje łóżkowo najlepiej, i można stosownie
                        kształtować swoje plany na przyszłość.
    • sagittka Re: AVEN 04.09.06, 16:32
      wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3593017.html
      • your_and afirmacja aseksualności? 05.09.06, 19:41
        Jakich konkretnie praw odmawia się w Polsce osobom aseksualnym?
        To raczej oni odmawaiają praw swoim małżonkom jak już...
        Czy nie chodzi podobnie jak w przypadku parady równości nie tyle o obronę opraw
        , ale odwrotnie: afirmację aseksualności?
        • misssaigon Re: afirmacja aseksualności? 05.09.06, 19:49
          zawsze warto sie czyms wyroznic - a moze zaprosza do "Rozmow w toku" Drzyzgi i
          czlek slawny bedzie od razu...
          • your_and Re: afirmacja aseksualności? 05.09.06, 19:54
            misssaigon napisała:
            > zawsze warto sie czyms wyroznic - a moze zaprosza do "Rozmow w toku" Drzyzgi i
            > czlek slawny bedzie od razu...
            • misssaigon Re: afirmacja aseksualności? 05.09.06, 23:31
              zrozumialam...
              • ewolwenta Re: afirmacja aseksualności? 05.09.06, 23:35
                możecie rozwinąć?
                • misssaigon Re: afirmacja aseksualności? 06.09.06, 06:47
                  poczytaj sobie o roznych formach aktywnosc swieckich osob w Opus Dei
                  • ewolwenta Re: afirmacja aseksualności? 06.09.06, 07:36
                    no tak, a ja się doszukiwałam czegoś mniej oczywistego :)
                    • misssaigon Re: afirmacja aseksualności? 06.09.06, 08:06
                      inwazji Obcych???
                      • ewolwenta Re: afirmacja aseksualności? 06.09.06, 08:09
                        co najmniej ;)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka