wladek47 04.09.06, 12:02 Onet podał, że jakaś taka organizacja promująca aseksualizm zamierza rozpocząć działalność w Polsce. Mam nawet kandydaturę na członka rzaczywistego (ścislej biorąc członkinię - bo chodzi o moją małżonkę). Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
e1114 Re: AVEN 04.09.06, 13:48 Bo można. Przypomina mi się jakiś artykuł o organizacji promującej tzw. czysty styl życia w sensie moralnym (czystość intencji, obyczajów itp). Bardzo pięknie uzasadniano, że podstawową przeszkodą w osiągnięciu owego stanu doskonałego trwania jest ludzka seksualność. Zatem wszystkie członkinie i członkowie koła przyjęli dobrowolną wstrzemięźliwość seksualną. To było na swój sposób godne podziwu. Prawdziwe zrozumienie przyszło jednak pod koniec artykułu (po obróceniu szpalty), gdzie widniało wspólne zdjęcie wszystkich aktywistek i aktywistów. Otóż najmłodsza z tych osób miała na oko... 75 lat. Ot i druga część prawdy. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 14:24 Myślę, że może i młodsze osoby są w stanie z seksu zrezygnować, pewnie głównie dlatego, że są chore (czy to mają zaburzenia hormonalne czy to blokady psychiczne). Oczywiście łatwiej powiedzieć światu „bo taka jestem wspaniała” niż podjąć się długiej i trudnej terapii. Ale niech im tam, byle nie było to kosztem partnera, bo wtedy to już jest niezdrowy egoizm i hipokryzja. Odpowiedz Link
e1114 Re: AVEN 04.09.06, 14:39 Albo jak w nauce buddyzmu zen. Zrezygnować z czegoś, to znaczy najpierw poznać coś dogłębnie, by móc to "przepracować" i dopiero potem podjąć świadomą i odpowiedzialną decyzję o rezygnacji. Krótko mówiąc zgodzić się musi "całe ciało psychofizyczne", bo po decyzji ma nastąpić spokój a nie nerwica. Odpowiedz Link
thistle Re: AVEN 04.09.06, 15:19 Myślę, że może i młodsze osoby są w stanie z seksu zrezygnować, pewnie głównie > dlatego, że są chore (czy to mają zaburzenia hormonalne czy to blokady > psychiczne). Wydaje mi się, że mozna być zdrowym i nie odczuwać (lub prawie nie odczuwac) potrzeb seksualnych. Szczególnie , jeśli ktoś realizuje się w innych dziedzinach. Podejrzewam, ze takich osób jest sporawo, i w świecie, gdzie gołą rzycią zdobi się właściwie wszystko mogą czuc sie wyalienowani. W takim wypadku stowarzyszenia ma jak najbardziej sens - miejsce, grupa gdzie można poczuć sie dobrze , a nawet znaleźć partnera, któy nie będzie nam truł o seksie i sen zarywał;) Oczywiście łatwiej powiedzieć światu „bo taka jestem wspania > ła” niż > podjąć się długiej i trudnej terapii. Terapia ma sens chyba tylko, jeśli ktos czuje dyskomfort? A jeśli im właśnie tak jest dobrze? Ale niech im tam, byle nie było to > kosztem partnera, bo wtedy to już jest niezdrowy egoizm i hipokryzja. a to jak najbardziej ;) Odpowiedz Link
ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 17:28 Mam wrażenie, ze ta wszędobylska „goła rzyć” w niemałym stopniu przyczynia się do zahamowania potrzeb. Śliczne wymuskane pupy wprawiają w kompleksy panie, odrealnione akty w filmie wykoślawiają oczekiwania obu płci, absolutna dostępność widoków pozbawia panów smaku owocu zakazanego. Trucie o seks niestety działa jak kubeł zimnej wody. Oto recepta na aseskualność partnera! Jeżeli aseksualnym jest dobrze z tym stanem to pytanie, co jest normą? Jeśli normą jest posiadanie potrzeb to czy ten problem nie jest analogiczny z chorobą psychiczną? Anorktyczka nie chce jeść, aseksualny nie chce sesku. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: AVEN 04.09.06, 17:35 Wyczytałam w artykule zalinkowanym przez sagittkę, że aseksualność może też być genetyczna (nie tylko mieć przyczyny hormonalne czy psychiczne zahamowania). Stowarzyszenie ma na celu oblać stereotyp, że to choroba psychiczna. Jak się doczytam o genie aseksualności to może odrzucę stereotyp. Jednak, jeśli to gen to musiałby być powszechna jednopokoleniowa mutacja (bo jak przekzac taki gen następnym pokoleniom?) Odpowiedz Link
thistle Re: AVEN 05.09.06, 14:51 Mam wrażenie, ze ta wszędobylska „goła rzyć” w niemałym stopniu prz > yczynia się > do zahamowania potrzeb. Śliczne wymuskane pupy wprawiają w kompleksy panie, > odrealnione akty w filmie wykoślawiają oczekiwania obu płci, absolutna > dostępność widoków pozbawia panów smaku owocu zakazanego. Bardzo możliwe. I nie tylko u mężczyzn - panie, naoglądawszy się modeli/aktorów z ciałkiem wyrzeźbionym przy pomocy trenerów/dietetyków/photoshopa, mogą mieć problem z podnieceniem się przy brzuchatym połówku. Ja też jestem wzrokowcem. "Anorktyczka nie chce jeść, aseksualny nie chce sesku." Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł;) Co do dziedziczenia - tutaj wystarczy chyba mieć bardziej rozwiniety instynkt rodzicielski. Biorąc pod uwagę żale niektórych panów to dość czeste wśród kobiet - urodziwszy dziecko nie czują się już zobowiazane do zmuszania się do spółkowania - chyba, że chcą kolejnych dzieci. Nie jest to zbyt fair, ale na pewno nie coś szczególnie niespotykane. Odpowiedz Link
misssaigon Re: AVEN 05.09.06, 15:07 thistle "Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł" raczej cala ludzkosc moze wymrzec...ale nie badzmy doslowni;D Odpowiedz Link
thistle Re: AVEN 05.09.06, 15:11 :))))))))))))))))))))))))) eeee,w necie podobno można kupić zestwy - pipetka i coś tam jeszcze,do zapłodnienia dla kobiet z kubeczkiem spermy zamiast partnera. Ludzie to odporny gatunek ;)))) Odpowiedz Link
misssaigon Adam Słodowy wiecznie zywy... 05.09.06, 15:27 a ile tej spermy w tym kubeczku? i po ile stoi? oplaca sie chociaz? Odpowiedz Link
thistle Re: Adam Słodowy wiecznie zywy... 05.09.06, 15:32 nie wiem, a co, znasz chętnych do sprzedaży? ;) Podobno w klinikach leczenia niepłodności "dawca" dostaje ok, 500 złotych, ale wiąże się to z korowodami w stylu badania, testy itp. Ile płacą np.lesbijki na zachodzie Europy nieprzetestowanym amatorom- nie wiem. Wydajemi się jednak, ze to raczej charytatywnie .... Odpowiedz Link
misssaigon Re: Adam Słodowy wiecznie zywy... 05.09.06, 17:01 zapewne proceder sprzedazy spermy niedlugo zaniknie skoro udalo sie juz zasądzic alimenty od takiego "bezimiennego" tatusia..... Odpowiedz Link
ewolwenta Re: AVEN 05.09.06, 15:21 > Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł;) ani nie urodził ;) Odpowiedz Link
your_and Re: AVEN 05.09.06, 19:43 >> Od braku seksu jeszcze nikt nie umarł;) >ani nie urodził ;) Ale za to innym krwi to napsuł, czego dowodem to forum... Odpowiedz Link
thistle Re: AVEN 05.09.06, 20:27 Dlatego takie inicjatywy są potrzebne - ludzie nie odczuwający takiego parcia na seks jak reszta społeczenstwa będa mogli się poznać i dobrać w pary, nie ryzykując nieudanego związku z kimś o dużym libido. W DRUGĄ STRONĘ:) Gdyby choć częsć osób miała np. możliwosć sprawdzenia, czy potencjalny/a małż. miał coś wspólnego z tego typu organizacją (zakładając, ze taka działała by wcześniej) ruch na forum byłby mniejszy ;) Wydaje mi się, że dla uczestników tego akurat forum rozwinięta działalnosć organizacji typu Aven w szerszej perspektywie jest czystym zyskiem - wiadomo,ze ktoś tam zaangażowany nie rokuje łóżkowo najlepiej, i można stosownie kształtować swoje plany na przyszłość. Odpowiedz Link
sagittka Re: AVEN 04.09.06, 16:32 wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/1,60153,3593017.html Odpowiedz Link
your_and afirmacja aseksualności? 05.09.06, 19:41 Jakich konkretnie praw odmawia się w Polsce osobom aseksualnym? To raczej oni odmawaiają praw swoim małżonkom jak już... Czy nie chodzi podobnie jak w przypadku parady równości nie tyle o obronę opraw , ale odwrotnie: afirmację aseksualności? Odpowiedz Link
misssaigon Re: afirmacja aseksualności? 05.09.06, 19:49 zawsze warto sie czyms wyroznic - a moze zaprosza do "Rozmow w toku" Drzyzgi i czlek slawny bedzie od razu... Odpowiedz Link
your_and Re: afirmacja aseksualności? 05.09.06, 19:54 misssaigon napisała: > zawsze warto sie czyms wyroznic - a moze zaprosza do "Rozmow w toku" Drzyzgi i > czlek slawny bedzie od razu... Odpowiedz Link
misssaigon Re: afirmacja aseksualności? 06.09.06, 06:47 poczytaj sobie o roznych formach aktywnosc swieckich osob w Opus Dei Odpowiedz Link
ewolwenta Re: afirmacja aseksualności? 06.09.06, 07:36 no tak, a ja się doszukiwałam czegoś mniej oczywistego :) Odpowiedz Link