40latek1
21.09.06, 09:50
dzień, a zwłaszcza wieczór jeden podobny do drugiego. Dziecko (10 lat) w swoim
pokoju, w łóżku, ona przed telewizorem - jakis serial, zresztą nieważne co, i
tak zaraz zasypia. Koło 12 w nocy budzi się, gasi TV i idzie spać normalnie do
łóżka.
Ktos jeszcze też tak ma, że każdy wieczór jest powieleniem poprzedniego?
pozdr.
40l