moon-shine
07.10.06, 00:25
Moja żona przestała dbać o siebie. Minęło już kilka lat od urodzenia
ostatniego dziecka, a ona ciągle ma nadwagę. Ciągle mówi o odchudzaniu, ale
nic z tego nie wynika. Nie używa depilatora ani dezodorantów. Nie kupuje
sobie nowych ubrań, choć ją do tego namawiam - od kilku lat nie wydaje
pieniędzy, które jej daję na ubrania. Szczyci się tym, że jest inna niż jej
znajome, które dziwnie się na nią patrzą, że się zaniedbuje.
Próbowałem już tłumaczenia i wyjaśniania jej, że jest dla mnie ważne, by o
sobie dbała, ale nie przynosi to większych efektów.
Żona jest dobrym człowiekiem i wykształconą, inteligentną kobietą. Kocham ją
i uważam, że generalnie tworzymy udane i kochające się małżeństwo, mamy też
udane dzieci. Jest dla nich dobrą matką.
Ona się już pewnie nie zmieni, a ja jej przecież nie zostawię z tego powodu.
Niemniej seks z nią sprawia mi coraz mniej przyjemności. Czasem czuję
niesmak. Nie jestem jeszcze staruszkiem i trudno mi się z tym pogodzić. Jakie
rozwiązanie byłoby najlepsze w tej sytuacji?