Dodaj do ulubionych

problemik...jemu nie staje

10.11.06, 11:37
mam takie pytanie....moj (obecny) partner ...zawsze ma na mnie ochote, sam
zaczyna, w grze wstepnej jest boski, a potem ja juz gotowa, a jemu nie
stoi...no zajme sie nim, spoko(ale za kazdym razem to samo..?), a potem w
trakcie stosunku kurczy mu sie i prezerwatywa zostaje we mnie...(tez za
kazdym razem..)...jestem zaniepokojona
Obserwuj wątek
    • marzycielka25 Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 11:41
      on ma 34 lata
      • jasch Re: problemik...jemu nie staje 20.11.06, 14:49
        No, coz, wydaje mi sie po reakcjach ludzi, ze to po prostu
        temat tabu, i nikt sie takimi problemami nie chce chwalic.
        Wg mnie to wygladac moze na problem zdrowotny dopiero po
        paru miesiacach faktycznych prob (bez dzialania na sile itp)
        Nie kazdy chce i moze dzialac od pierwszego zawolania ;))
        Pozdrawiam
        Jacek
    • marzycielka25 Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 15:05
      ale jaka jest przyczyna...????czy to normalne???Panowie jakie macie
      doswiadczenia???
      • kodem Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 15:17
        to nie kwestia doswiadczeń, trzeba odwiedzic lekarza
      • tomek_abc Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 15:19
        nie jest to normalne !!!
        i zmuś faceta aby poszedł do lekarza
        nie tylko w imie "stawania", ale dlatego, ze
        może być chory (cukrzyca, nadciśnienie, prostata....)
    • gomory Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 15:32
      A ma tak od zawsze? Moze znacie sie krotko, i spala sie psychicznie bo za
      bardzo mu zalezy by dobrze wypasc? To wcale nie musi swiadczyc o problemach
      somatycznych.
      • marzycielka25 Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 16:53
        znamy sie 5 miesiecy
        • gomory Re: problemik...jemu nie staje 11.11.06, 13:54
          No wiec skoro tak krotko sie znacie, to moze byc tak, ze sie po prostu spina i
          denerwuje. Rad jak sobie z tym moglby ewentualnie radzic to raczej jemu
          moglibysmy udzielac, a nie Tobie. Tobie to najwyzej takt i wyrozumialosc ;).
    • klaris29 Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 19:25
      Każdy facet w wieku około 30 powinien przepadać sobie prostatę, to może być to.
      U mnie tak jest :-(
      • pucca3 Re: problemik...jemu nie staje 10.11.06, 19:35
        mój pierwszy chlopak tak miał!
        boze ale to bylo stresujące!współczuje ci!wszystko bylo iodentycznie jak u
        ciebie!najpierw mu stał w trakci gry wstępnej a pożniej jak juz miał włozyc to
        nagle klapa!mówił ze sie denerwuje bo mu kiedyś laska powiedziała ze (jak ją
        zostawił) ze sie cieszy bo był kiepski(użyła gorszego określenia) w łózku! no i
        dostał jakiejś blokady! przez piewrsze 5-6 mieisęcy taka'klapa 'była na porządku
        dziennym a z czasem mu przeszło:)
        choc jak skonczył to mogł dopiero za 5-8 godz znowu:)jejku wiecie jak się
        zdziwiłam jak moj następny mogł po 10 minutaqch:):):)
      • gomory Re: problemik...jemu nie staje 11.11.06, 13:52
        30 przekroczylem i w jakims tam "tygodniu prostat" wybralem sie na przeglad,
        ktory byl reklamowany w ogloszeniach. Lekarze przyjeli mnie z niejakim
        politowaniem, poniewaz jednak nie mialem objawow chorobowych zaprosili mnie do
        ponownej wizyty za nie mniej niz kilkanascie lat. W ulotce informacyjnej wiek w
        ktorym mezczyzna winien sie zglosic na badanie byl podany okolo 50 r. zycia
        (jesli oczywiscie nie ma zadnych dolegliwosci).
        • klaris29 Re: problemik...jemu nie staje 11.11.06, 18:40
          No popatrz, a nam wszyscy lekarze u których bylismy mówili dokładnie co innego.
          I komu tu wierzyć...:-)
    • prosty_facet jak ja bym tak chciał 12.11.06, 13:05
      żeby mi nie stawał i żeby mi sex nie chodził ciągle po głowie .... Pewnie bym
      mógł wtedy zarobić ze 2 x więcej.... A tak tylko czas marnuje :-(
      • beady_belle Re: jak ja bym tak chciał 12.11.06, 19:22
        prosty_facet napisał:

        > żeby mi nie stawał i żeby mi sex nie chodził ciągle po głowie .... Pewnie bym
        > mógł wtedy zarobić ze 2 x więcej.... A tak tylko czas marnuje :-(

        A czego byś chciał więcej zrobić?
        Wygląda na to, że uważasz się za mniej szczęśliwego niż impotent.
        To ciekawe...
        • prosty_facet Re: jak ja bym tak chciał 13.11.06, 18:11
          beady_belle napisała:

          > A czego byś chciał więcej zrobić?
          > Wygląda na to, że uważasz się za mniej szczęśliwego niż impotent.
          > To ciekawe...

          Nie zrobić tylko zarobić. Choć to prawie to samo :-) Zamiast marnować czas na
          ogladanie gołych bab w internecie po prostu mógłbym zrobić wiecej projektów i
          zarobić wiecej kasy :-)
          • beady_belle Re: jak ja bym tak chciał 13.11.06, 19:25
            Jasne, że zArobić, ja mam projekcje chyba jakieś.
            Bo pomyślałam sobie, że też mogłabym więcej ZROBIĆ, gdyby...

            A propos kasy - pewnie nawet 100% nie ucieszyłoby mnie aż tak jak choćby te 25%
            więcej hmmmm ...intymności (jak się to mierzy?).

            Może to jest też tak, że widzimy "bardziej" coś, co nas uwiera, niż coś, co
            akurat jest w porządku. To, co jest w porządku jest chyba w pewnien sposób
            "przezroczyste".
            • pikantny4 Re: jak ja bym tak chciał 21.11.06, 13:32
              Wszedzie dobrze tam, gdzie nas nie ma...
    • beady_belle Re: problemik...jemu nie staje 12.11.06, 19:26
      Spróbujcie skrócić grę wstępną. Jeśli pomoże to z czasem utrwali się
      dobry "nawyk" i będzie mona ją znów powoli wydłużać.
      Ale jeśli to nie pomoże, powinien pójść do lekarza i to jak najszybciej.
      • mreck Re: problemik...jemu nie staje 13.11.06, 09:47
        może problemem jest prezerwatywa? jak mam lateks na sobie to mi sie odechciewa.
        nic nie czuję, czasem pobolewa i mam wrazenie ze ćwicze pływanie na sucho.
      • izolda201 Re: problemik...jemu nie staje 18.11.06, 00:28
        a moze sie stresuje?moj facet sie kiedys zestresowal w trakcie seksu, bo myslal,
        ze mu prezerwatywa pekla, cos mi odburknal, ja sie poplakałam i bylo po seksie.
        dodam ze poszlismy za moment pod prysznic razem i w sumie chyba zalezalo mu,
        aby sie pogodzic. Gra wstepna pod prysznicem, pozzniej na lozku. Probowalam
        wszystkiego, a on byl tak zestresowany juz po ty, ze nie mial wogole wzwodu.
        Pozniej bylo jeszcze gorzej i sie zalamał,a ja razem z nim...Moze twoj facet ma
        jakies problemy np. w pracy, opory co do seksu z toba?
    • prosty_facet Re: problemik...jemu nie staje 19.11.06, 22:26
      ty masz 25 lat a on 34 lata ????
      Już kiedyś gdzies był wątek o różnicach wieku. Ale powtórzę
      Nie zadawaj się z dziadkami ......
      • jenifer1 Re: problemik...jemu nie staje 22.11.06, 16:26
        Prosty-propozycja z ;) Twoja Żonka nie chce, mój M. też. Rachu-ciachu,
        podstępna zamiana miejsc i ......problem z głowy;)A ile projektów narobisz......

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka