trainmen
13.02.07, 13:43
Rok temu poznałem atrakcyjna kobietę. Podobnie jak ja pzrez żonę owa dama
była ,,opuszczona" przez swojego męża. Od początku zaiskrzyło między nami.
Chemia ciał, zapach, preferencje pieszczot w tym wszystkim byliśmy stworzenie
dla siebie. Obydwoje intuicyjnie wyczuwaliśmy nawzajem nasze potrzeby. Mimo
naszego wieku /jestesmy mocno dojrzali ale ona odrobine młodsza/ w łóżku
witalności i pomysłowośc nas nie opuszczała. Po pewnym czasie jej wymknęło
się - kocham. Troche sie przeraziłem, zaraz potem moja żonka coś zwęszyła i
musiałem odsunąć moją znajomą. Po pół roku znowu zaczęliśmy sie spotykac i
trwa to juz 5 miesiecy jest super, obydwoje jesteśmy strasznie zachłanni na
seks. Tym razem to ja wiem i jestem pewien, że ją kocham. Tylko ona milczy.
Głupio mi wypalić do niej z tym oświadczeniem po takiej przerwie. Zdaje sobie
sprwe, ze razem oficjalnie być nie mozemy, rozwód nie wchodziw grę. Czy
można tak życ podwqójnym życiem i jak długo to moze trwać. Co potem ? Czy
znacie moze takie tajemnicze zwiazki, które pzretrwały próbę czasu i teraz są
juz legalnie ze sobą? Bardzo bym chciał mieć ją na codzień obok siebie, jest
dobrą kobietą pod każdym względem.