n0b0dy030
13.02.07, 14:24
Mam dość tego że żona traktuje mnie bardziej jak brata … nie jak męża
Mam dość tego że ucina wszystkie inicjowane przeze mnie rozmowy na temat tego
co czuję i co chcę zmienić
Mam dość proszenia o seks
Mam dość czekania na miłe słowo … na gest inny niż poklepanie po plecach jak
jakiegoś konia
Mam dość tego że wiecznie jest zmęczona
Mam dość tego że po seksie obraca się w druga stronę i zasypia
Mam dość tego że seks odbywa się bez gry wstępnej … jezzzu – czy powinienem
narzekać ? ale jednak :/
Mam dość zwodzenia innej kobiety, która chce się ze mną spotykać /ale ja tak
nie potrafię/
Mam dość wszystkiego
Ulżyło mi - dziękuje