te1109 21.06.07, 17:59 zawsze mówiłem mojej żonie,że mimo kąpieli i różnych "psikadeł" ma swój charakterystyczny zapach bardzo delikatny,taki jej,czy to tylko moje odczucie,czy partnerzy(kochankowie)odczuwają to w obie strony Odpowiedz Link Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
eeela Re: zapach 21.06.07, 19:59 Dyskutowalismy juz o tym: forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=15128&w=57731675&v=2&s=0 Odpowiedz Link
magda8887 Re: zapach 23.06.07, 14:18 mój mąż również uważa, że mam "swój" charakterystyczny zapach, którego kąpiel ani perfumy nie są w stanie przyćmić. Jemu on się podoba. Odpowiedz Link
ewolwenta Re: zapach 24.06.07, 11:48 Jesteśmy niestety wychowani w kulturze hołdującej jedynie sztucznym "pięęęęknym zapachom". Wszystkie naturalne wonie zostały wpakowane do jednego "śmierdzącego worka". Oczywistym jest, że zapach np. moczu czy odchodów powinien odstraszać, bo samo jego źródło może być nośnikiem niebezpiecznych chorób, tak samo jak boimy się węży czy pająków, które mogą być groźne. Czyli jest to pierwotne zachowanie wynikłe z instynktu. Niestety naturalna woń skóry została skutecznie, kulturowo skojarzona z grupą tych niemiłych groźnych zapachów. Wymyta i stłumiona perfumami przestała istnieć jako kanał informacji intymnej. Ponadto zazwyczaj w otoczeniu, w którym stykamy się z wieloma bodźcami przestajemy na nie reagować, tak samo na zapach jak smak czy na światło itp. Moza przełamać barierę wstrętu i poczuć ludzi. Są osoby które nie zatraciły tej wrażliwości ale często jej sobie nawet nie uświadamiają. Warto się zastanowić, czy zdarza się nam np. czuć niepokój w obecności człowieka który oglądany na zdjęciu nie zrobi na nas żadnego wrażenia. Panowie często podejrzewają u kobiet miłość do grubego portfela a założę się że nie raz, to właśnie nos płata paniom figle przy wyborze partnera. U mnie zdecydowanie miał swoją bardzo istotną rolę. Czy to nie jest ta słynna chemia właśnie? Mojego partnera mogę wąchać jak kwiatka, nawet jak się spoci i po całym dniu, choć tak ogólnie to czyścioch z niego niesamowity. Odpowiedz Link
anais_nin666 Re: zapach 24.06.07, 20:29 czy to tylko moje > odczucie,czy partnerzy(kochankowie)odczuwają to w obie strony Z tego co pamiętam zapachu nie miał bohater Pachnidła Suskinda i z tego powodu brały sie jego problemy. Ludzie nie odczuwali w stosunku do niego żadnych pozytywnych odczuć (ale czytalam to daaawno temu i nie wiem czy mi sie nie pochrzanilo). A poza nim każdy ma swój zapach, który zmieszany z wonia perfum, mydła, żelu, balsamu itd. daje niepowtarzalna mieszankę. Dla jednych przyciągającą i kuszącą, dla innych odstręczającą lub po prostu obojętną. Zapach partnera zawsze jest wonią kuszącą. Przynajmniej z początku;) Gdy endorfiny szaleją, miłośc jest w pełnym rozkwicie, wówczas zapach partnera spoconego i ubrudzonego "dniem" sprawia przyjemnośc i mozna go wdychać jak perfumy;) Zapach przyjemny tylko dla zakochanych:) Odpowiedz Link